Dziesiąty Wharton

IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.05.04, 21:40
Okey, kto to jest ten Wharton i o czym pisze? Biorąc pod uwagę sprzedawalność można by pomyśleć że pisze jakieś harlquiny ;)
    • Gość: dżastina Re: Dziesiąty Wharton IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.04, 08:45
      Na jakim świecie ty żyjesz?
      Wytłumacza cię jeszcze chyba tylko to, że albo masz 5-12 lat, albo
      skończyłeś/aś edukację bardzo wcześnie, albo jesteś upośledzony...
      Które wybierasz?

      A tak na serio: na pewno nie słyszałeś o takich pozycjach, jak "Spóźnieni
      kochankowie", "Stado", "Niezawinione śmierci", "Rubio", itd, itp.

      Przeżyłam wstrząs...
      • Gość: Ania Re: Dziesiąty Wharton IP: 195.150.115.* 09.05.04, 10:22
        albo
        > skończyłeś/aś edukację bardzo wcześnie,

        Szczęśliwie jego książek nie przerabia się jeszcze w szkołach, bo nie są tego
        warte. Masówka i wszystkie o tym samym.
      • katie_cutie Re: Dziesiąty Wharton 09.05.04, 14:22
        łeeee tam, chłopak chce się za poważną literaturę zabrać, a Wy go ganicie ;-)))

        (przy okazji sama się ciekawych rzeczy o sobie dowiedziałam, ale nie będę się
        jush Dżastiny czepiać ;-))

        a tak poważnie Raven, to jaki sens ma pytanie 'jaki to pisarz'? osobiście
        preferuję zapytania w rodzaju: 'od której ksiązki mam zacząć?, a że jestem dziś
        niesamowicie życzliwa, nie wiedzieć czemu, to uprzejmie podpowiem: albo od
        'spóżnionych kochanków' albo od 'tato', albo od 'ptaśka'.

        a teraz poczytaj i wróć koniecznie powiedzieć jak się spodobało :-))))\

        pozdrowienia,
        katie
    • Gość: Ola Re: Dziesiąty Wharton IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.05.04, 09:54
      Z Whartonem jest po troszę jak z J.Carrollem. Kiedy przeczytasz jego dwie
      książki będziesz wiedział czego się spodziewać po następnych. Masowa produkcja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja