Gość: g Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 16:16 buszujacy w zbozu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AUGUST B.-W. HUELLE, BARAŃCZAK, MUSIEROWICZ, PILCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 00:23 Ten cały pan Hu..., Hu...,a Huelle, jak również pan Barańczak i Wielce szanowna Pani gwiazda Musierowicz dostają tytuł za narcyzm, pogardę wobec inaczej myślących niż oni czytelników oraz uparte trwanie w przekonaniu, że potrafią i powinni pisać. Pan Pilch jest nieco lepszy, ale niestety, pisarzem też jeszcze, a może już, nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobofruit Re: HUELLE, BARAŃCZAK, MUSIEROWICZ, PILCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 01:14 a czy mógłbym dowiedzieć się, gdzie ten narcyzm u Barańczaka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AUGUST B.-W. Re: HUELLE, BARAŃCZAK, MUSIEROWICZ, PILCH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 01:43 Narcyzm u niejakiego Barańczaka przechodzi często w pogardę wobec literatury popularnej. Znakomitym przykładem są tu "Książki najgorsze" tegoż.Nieważne, że setkom tysięcy, a może i większej liczbie czytelników kryminały dawały i dają chwile wytchnienia, nieważne, że ludzie coś czytają zamiast, dajmy na to, chlać wódę. Barańczak to wyśmiewa. Bo to "literatura milicyjna" (czy milicjant jest gorszy od partyjnego kacyka? - a Barańczak był przecież aktywnym działaczem PZPR), bo to sztampowe, płaskie i w ogóle niewarte lektury. Wyśmiewając i szydząc z tego gatunku literackiego niejaki Barańczak stawia się ponad motłochem czytelniczym i stwierdza z dumą: oto JA, artysta, twórca, poeta...Tylko głowa nie ta... Odpowiedz Link Zgłoś
bobofruit99 Re: HUELLE, BARAŃCZAK, MUSIEROWICZ, PILCH 19.07.04, 02:09 Oj, to w takim razie ja też narcyzem jestem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AUGUST B.-W. WSPÓŁCZUJĘ, ALE NIE MARTW SIĘ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 02:06 Wsółczuję, ale nie martw się, sądząc po nicku jesteś jeszcze przedszkolakiem, a więc w przeciwieństwie do Barańczaka możesz się z tego wyleczyć, czego gorąco życzę (narcyzm, w przeciwieństwie do głupoty, bywa czasami uleczalny; lecz chroniczny narcyzm <vide Barańczak> może przerodzić się w głupotę i śmieszność). Tak więc, dziecko, uważaj i lecz się... Odpowiedz Link Zgłoś
bobofruit99 Dziękuję 20.07.04, 03:47 Dziękuję, dziękuję, zadbam o zdrowie, czytając powieści... milicyjne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AUGUST B.-W. Re: Dziękuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 21:07 I o to chodzi! Jak to miło mieć do czynienia z inteligentnym, młodym człowiekiem. Polecam Edigeya, Kłodzińską, Kosteckiego, Gordon i wielu innych. Oczywiście, jako książki najlepsze! Odpowiedz Link Zgłoś
lostdog Re: HUELLE, BARAŃCZAK, MUSIEROWICZ, PILCH 24.07.04, 02:14 Gość portalu: AUGUST B.-W. napisał(a): > setkom tysięcy, a może i większej liczbie czytelników kryminały dawały i dają > chwile wytchnienia, nieważne, że ludzie coś czytają zamiast, dajmy na to, > chlać wódę. Barańczak to wyśmiewa. Bo to "literatura milicyjna" No bo przecież Słomczyński pisał kryminały - konkurencję trzeba tępić ;)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AUGUST B.-W. SŁOMCZYŃSKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 12:57 Mam nadzieję, że nie kpisz. Bo niestety, konkurencja zmarła... Odpowiedz Link Zgłoś
meyka Re: HUELLE, BARAŃCZAK, MUSIEROWICZ, PILCH 20.07.04, 22:47 Książki Musierowicz to literatura dla młodzieży, więc nie wiem czy jest sens, abyś sie na ten temat wypowiadał. Może nie są to książki z najwyższej półki, ale porównując z inna popularna literaturą młodzierzową ( czytaj "Pamiętnik Księżniczki", "Ala Makota" i tym podobne badziewia) jest wręcz błyskotliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AUGUST B.-W. SZANOWNA MEYKO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 00:58 Szanowna Meyko, wypowiadać się mogę na każdy temat. I zawsze będzie to miało jakiś sens. Natomiast proponuję, abyś się zdecydowała, czy Ty wypowiadasz się na temat literatury młodzieżowej czy "młodzierzowej"? Myślę, że w przypadku Musierowicz chodzi o tę ostatnią... Odpowiedz Link Zgłoś
meyka SZANOWNY AUGUŚCIE B.-W. 21.07.04, 14:36 Chyba nie ma sensu sie spierac... To kwestia gustu :) Tylko z ciekawości, podaj mi przykład literatury młodzieżowej przez ż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AUGUST B.-W. LITERATURA MŁODZIEŻOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 01:12 Niestety, obecnie granice się zacierają, albo inaczej: granica oddzielająca literaturę młodzieżową od tej dla dorosłych nie istnieje lub jest płynna. A tak naprawdę wszyscy piszący współcześnie, piszą tak jakby nie dorośli do pisania, albo jakby pisali dla młodocianych debili (którzy i tak nic nie czytają i podobno szybciej "dojrzewają", a to skraca młodość). A proszę ja Szanownej Pani, za moich czasów byli doskonali pisarze tworzący dla Młodzieży młodszej (Bahdaj, Ożogowska, Niziurski, Nienacki) i dla Młodzieży starszej (Jurgielewiczowa, Domagalik, Kowalewski, Jackiewiczowa, Snopkiewicz, Minkowski, Rolleczek-Korombel, Sołonowicz-Olbrychska). I wielu innych. No, ale to było dawno i nieprawda... Odpowiedz Link Zgłoś
a-cja Re: LITERATURA MŁODZIEŻOWA 26.08.04, 11:02 dziwny ten August... krytykuje Barańczaka, Musierowicz, że niby narcyzy... i że kryminały lepsze, bo dla ludzi., bo dają odprężenie (dobrze napisałam?).A mnie naprzykład jeszcze kilka lat temu sielanki Musierowiczowej podtrzymywały przy życiu i dawały nadzieje na to, że gdzieś obok , wśród innych ludzi jest miłość, przyjaźń, szacunek, mądrość. Dostawałam od niej to czego w domu brakowało. Dzieciaki potrzebują tego bardziej niż kryminałów, chociaż i te w wykonaniu Chmielewskiej są przezabawne:-). Ja każdej małolacie polecam i Musierowicz i Siesicką ,i Jurgielewiczową i wiele wiele innych! wystarczy zapytać pani bibliotekarki i poszperać na półkach:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alejaja Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 09:31 ludzie przecież wy rozmawiacie o gustach, o których jak ktoś mądry kiedyś stwiedził nie powinno się dyskutować X może nie cierpieć dajmy na to Conrada a uwielbiać Grocholę a jakiś Y zupełnie odwrotnie i co z tego wynika ? że świat jest piekny bo każdy człowiek jest inny żyjcie i pozwólcie żyć innym peace, love and good music, movies and books Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobofruit Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 12:24 No proszę, odezwał się tzw. zdrowy rozsądek:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert z koła Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: 82.160.71.* 18.07.04, 18:13 vonnegut jest wprost fatalny, jak mozna napisac tak chałową książke jak "sniadanie mistrzów", oprocz tego ostatnio na topie - marquez (za co ten nobel), vargas llosa - "rozmowa w katedrze" (jakas kpina!!!!), kosiński?? - zboczeniec i beztalencie, heller - "paragraf 22" - nawet ciekawie sie zaczyna ale zepsuta koncówka, mogłbym wymieniac jeszcze długo... A jakie jest wasze zdanie????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biala81 ;))))))))))))))))))))))))) IP: *.acn.pl 18.07.04, 18:25 "WŁADCY CIEMNOŚCI".......NAJNUDNIEJSZY I NAJMNIEJ STRASZNY HORROR, JAKI WPADŁ MI W RĘCE!!! NIE PRZECZYTAŁAM NAWET 100 STRON, BO CO CHWILĘ ZASYPIAŁAM!!!A Z KLASYKI.......??? NIGDY NIE PRZEBRNĘŁAM PRZEZ "LALKĘ" PRUSA.NAWET NA FILMIE SPAŁAM..... Odpowiedz Link Zgłoś
bobofruit99 Re: ;))))))))))))))))))))))))) 18.07.04, 18:29 fajnie, ale dlaczego krzyczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
sutekh1 Re: ;))))))))))))))))))))))))) 14.09.04, 12:40 największą chałę piszecie wy nie chcąc przejść na inne-ciekawsze poziomy czytania masłowskiej czy vargi do bełkotu nie dorośniecie....zapewne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.au.poznan.pl 24.07.04, 16:17 moje zdanie jest takie, że nie dorastasz do tego by czytac tego typu literaturę. może na początek przeczytasz coś łatwiejszego? swoją droga to dziwne, jak w dziale "najgorsze" udało ci się wymienić aż tylu podziwianych przeze mnie autorów.pozdrawiam, A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jota.40 Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.04, 18:18 Nawiasem mówiąc, Barańczak NIE BYŁ aktywnym działaczem PZPR. Był członkiem KOR- u. To jakby trochę inna organizacja. No, ale jeśli ktoś podaje przykład Nienackiego, jako mistrza prozy dla młodzieży... Ci wszyscy bohaterscy milicjanci i ormowcy w "Panu samochodziku"... to coż. Bez komentarza. Przykład literackiego kiczu - wymieniana tu już Gretkowska - wszystko! No i Rodziewiczówna. Oraz "Trędowata". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABW Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:10 Droga joto.40, wybacz, ale nie masz racji. BARAŃCZAK BYŁ CZŁONKIEM PZPR w latach 1967 - 1975, a więc dostatecznie długo, aby to znaleźć w materiałach źródłowych ogólnie dostępnych. No, ale skoro Tobie myli się PZPR z KOR to widocznie coś w tym jest. Pardon za przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mańka Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.08.04, 11:20 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sferka Re: Najgorsza książka jaką czytaliście 25.08.04, 13:04 "Samotność w sieci". Być może byłyby i jakieś inne pozycje, ale zazwyczaj odkładam ksiażki, które mi "nie podchodzą". Tym razem było inaczej. Po tych zachwytach, które usłyszałam i gorących namowach, że "warto", postanowiłam doczytać do końca, żeby zrozumieć, co ludziom się tak w tej książce podoba. I nie zrozumiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
pabloha Varga Krzysztof 'Karolina' 19.07.04, 00:47 Nie mogę powiedzieć, ze przeczytana, bo miałam siły na jakieś 100 stron. Niestety, język powieści pozostawał ten sam. Książkę mam na zbyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
urtiko Re: Najgorsza książka jaką czytaliście 19.07.04, 01:58 Są dużo gorsze książki, ale ta mnie wyjątkowo ostatnio irytowała. Właściwe to nie jedna a cały cykl "Godzina czarownic" Anne Rice. O wampirach pisała OK, ale w tej serii przegięła opisami każdego domu, na każdej ulicy, w każdym mieście jakie się pojawia w fabule. Zrozumiałbym jakieś porządne opisy, ale gdy kobieta zachwyca się "kolumnami korynckimi" w Nowym Orleanie to dla mnie za dużo. Po prostu okropnie nudzi i to do tego bzdurami (chyba w szkole zbyt na lekcjach uważałem)... Odpowiedz Link Zgłoś
pstosia Re: Najgorsza książka jaką czytaliście 19.07.04, 15:24 Dziennik Bridget Jones i to cos Masłowskiej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
urtiko Re: Najgorsza książka jaką czytaliście 20.07.04, 02:46 pstosia napisała: > Dziennik Bridget Jones > i to cos Masłowskiej > > pozdrawiam O, to też - to w takim razie "Godzina..." o której wspominałem wcześniej nawet się nie umywa do tego czegoś... Ble. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: satrin Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 21.07.04, 09:25 Konopnicka - cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 14:53 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 14:58 Nie wiem czego ludzie chcecie od Małgorzaty Musierowicz ?Jak nie macie potrzeby żeby się zagłębiać w losy ludzi rodzin , które ona opisuje to po prostu odłózcie książkę albo , jeszcze lepiej , dajcie ją do przeczytania komu innemu .A nuż się spodoba i zrobicie dobry uczynek .Wiecie ile , kurde , ludzi sie na tym wychowało !? Jakiś jeden bezczel z drugim i trzecim pisze ,że Musierowicz jest Narcyzem... jakim Narcyzem ?? Zycze wszystkim takiego zdrowego narcyzmu byśmy na tym nieźle wyszli . Odpowiedz Link Zgłoś
n0emi Re: Najgorsza książka jaką czytaliście 21.07.04, 15:03 "O krasnoludkach i sierotce Marysi";). Trauma z dzieciństwa. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 08:30 To bylo koszmarnie nudne, zaiste :-) Odpowiedz Link Zgłoś
yennka Re: Najgorsza książka jaką czytaliście 22.07.04, 12:39 Chyba najgorsze wrażenie, które do tej pory pamiętam wywarł na mnie "Germinal" Zoli. Zdecydowanie odradzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mietek Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: 82.154.193.* 22.07.04, 17:33 Pilch. Cokolwiek Odpowiedz Link Zgłoś
josehl wyspa dnia poprzedniego i pachnidlo (tak tak!) 22.07.04, 12:42 kiedys probowalam przedrzec sie przez "Wyspe dnia poprzedniego" Umberto Eco... poleglam w 1/3, co nie czesto mi sie zdarza. bylam znuzona i zniecierpliwiona zastojem fabuly i zbedna rozwlekloscia. moje rozczarowanie ta ksiazka bylo proporcjonalnie odwrotne do oczarowania "Imieniem Rozy". kiedys w radiu wawa (za starych dobrych czasow, kiedy to wawa byla jeszcze dobra rozglosnia) uslyszalam opinie, ze owe Imie Rozy jest jedyna dobra powiescia Eco. wtedy mnie to zdziwilo... dzisiaj juz moge sie z tym szczerze zgodzic. i, ku zgorszeniu ogolu na blizniaczym forum - "Pachnidlo" rowniez nalezy do najgorszych powiesci na jakie w zyciu trafilam. jak kula w plot... owszem, odkrywczy byl sam pomysl "postrzegania swiata nosem" w sposob w jaki robil to bohater, jednak w caloksztalcie nie odnalazlam w tej historii nic co poruszyloby we mnie jakakolwiek strune. nie wzbudzila we mnie chociazby niesmaku czy ohydy, jedynie skrywany pod cieniem opadajacych powiek smiech. kwestia smaku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :D Re: wyspa dnia poprzedniego i pachnidlo (tak tak! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 16:30 Rękami i nogami głosuję na wypociny Masłowskiej, a ona za to jakąś nagrode chyba dostała, nie no pomyłka totalna Odpowiedz Link Zgłoś
szakurr Re: Najgorsza książka jaką czytaliście 23.07.04, 21:13 Kiepskie książki szybko odkładam i zapominam, ale moi znajomi oburzyli się gdy im powiedziałem, że nie strawiłem "Pustelni Parmeńskiej". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszor Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 25.07.04, 13:46 Ja też beznadziejne ksiażki odkładam. I pewnie wiele osób sie zdziwi jak napiszę, że największą tandetą jaką zdarzyło mi sie czytać była osławiona "Samotność w sieci". Dno. Odpowiedz Link Zgłoś
negatywista Krzysztof Varga 25.07.04, 23:18 Skoro była mowa o grafomanii - to jest jej najbardziej dobitny przykład na naszym polskim podwórku literackim. Tak kuriozalnego bełkotu jak "Karolina", "Tequila" czy "Bildungsroman" naprawdę nie sposób strawić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: made in china Re: Krzysztof Varga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 23:26 Musierowicz- cokolwiek co napisala Zeromski- Syzyfowe Prace i to nie tylko dlatego, ze musialam przeczytac, bo to byla lektura Krzyzacy i W pustyni i w puszczy Sienkiewicza Wojna polsko-ruska Maslowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: 80.51.242.* 26.07.04, 18:49 Sienkiewicz (historyczne) tak ! Chłopi Tak Samozwaniec -nie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natalia Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 11:16 Najgorszą książki jakie do tej pory czytałam to:Ślepcy i Czekając na Godota.Natomiast do wielkich bzdur mogę zaliczyć Pod upadłym aniołem Pilcha,nie czytałam tej książki,ale byłam na niej w teatrze-jeszcze nigdy mi się tak dobrze nie spało :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bum Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.instytutksiazki.pl / *.instytutksiazki.pl 24.08.04, 10:13 Dziwię się, że jeszcze nikt nie wspomniał o Pilipiuku :-) Najgorsza ksiażka, jaką czytałem: "Kroniki Jakuba Wędrowicza". I nie chodzi o to, że nie leży mi temat, czy coś w tym guście. To po prostu teksty, które nie nadają się do druku - rażące błędy stylistyczne i kompozycyjne, mierna inwencja, powtarzalność. Błe. No ale wielu się nie zgodzi, to w końcu besteller... Odpowiedz Link Zgłoś
a-cja Największa chała to "Wojna..." Masłowskiej! yah... 25.08.04, 10:44 co do Musierowicz - zdecydowanie protestuję! jak można wymieniać tutaj tą książkę?! nie rozumiem czym się ludzie kierują wymieniając tu różne tytuły? Jeżycjada Musieroiwczowej nie jest z pewnością pozycją dla "Zdeklarowanych Intelektualistów", ale dzięki niej wiele osób wychowało się w ciepłym rodzinnym klimacie, którego czasami brakowało w świecie rzeczywistym. za to rękami i nogami popieram głosy na Masłowską! obrzydliwość! ja nie wiem, za co ją tak Pilch chwalił? mówił, że język karkołomny, ale niezwykły i poetycki osobliwie, he he! co do tego, że karkołomny i osobliwy to na pewno! po prostu bełkot niedorozwiniętego dresa! strasznie sztuczne to wszystko! tekst pisany tak, żeby wszędzie gdzie tylko to możliwe zrobić błąd! a swoją drogą ciekawe założenie? dresy myślą z błędami? bezsensowny, niegramatyczny bełkot przeplatany słowami ze słownika wyrazów obcych, które przeważnie umieszczono w nieodpowiednim miejscu! Jeszcze nigdy nie spotkałam tak beznadziejnego dresiarza, który znałby jednocześnie tyle słów! Niedobrnęłam do końca "Wojny..." choć zazwyczaj nie lubię odkładać nieprzeczytanych książek. Ale trzeba szanować swój czas! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafcio Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.pul.tke.pl 25.08.04, 14:10 1. "Wojna..." Masłowskiej - bełkot 2. Żeromski - całokształt, 3. Eco - poza "Imieniem Róży" - męczące strasznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alienor Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.crowley.pl 25.08.04, 16:17 Ostatnio "Kod Leonarda de Vinci" - beznadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arien Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.local.pl / 62.233.183.* 25.08.04, 18:41 "Achaja" Ziemianskiego- powiesc grafomanska, napisana jezykiem infantylnym, jakby autorem byl egzaltowany nastolatek. jezykiem zupelnie niepotrzebnie wulgarnym ( rozumiem, ze wulgarzymy maja zastosowanie w literaturze, ale nie wiem czemu postacie musza sie do siebie co dwa zdania zwracac pre "ty dupo").konstrukcja naprawde slaba, postacie nieprawdopodobne. do tego piekne "naukowe" teksty o tym, jak to miecz mozna odbic goila reka, bo nieuzbrojona reka jest szybsza, i pare innych tego typu madrosci. beznadzieja. dobrze, ze tego "dziela" nie kupilam,czytalam pozyczone. Odpowiedz Link Zgłoś
katrinko Re: Najgorsza książka jaką czytaliście 26.08.04, 12:39 Była tak zła, że nie pamiętam ani autora, ani tytułu :) Było to dziełko fantasy, w treści: czarna magia vs chińscy komuniści vs pozytywny bohater ratujący świat przed czarną magią i chińskimi komunistami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El Padre Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 14:02 Poczekajcie tylko jak wydam swoją. To będzie dopiero:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marutka Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:59 Przedwiśnie - zresztą cały Zeromski z ta okropną przewidywalną nudą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo.hanna Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: 5.5R5D* / *.amgen.com 27.08.04, 13:45 Najgorszych nigdy nie doczytalam vide "samotnosc w sieci". Z przeczytanych dodaje "wyspy bezludne" Lysiaka i "Gdzie spadaja anioly". Tyle lit. polskiej. Przeczytalam tez, z ciekawosci, polskie tlumaczenie "Roku w Prowansji" P. Mayle. I to moim zdaniem jest najwieksza chala, jaka znam. Z angielskojezycznych "White Oleander" Finch?, "Tara Road" M Binchy, "Pilot's Wife" Shreve i tlumaczenie na angielski "Procedure" H. Mulisch-a. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna "Mój świat jest kobietą" Magdaleny Okoniewskiej 13.09.04, 15:50 Pretensjonalna i koszmarnie nudna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona:) Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 18:23 CHŁOPI - bleeeeeee - okropność !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kryske Re: Najgorsza książka jaką czytaliście IP: *.telia.com 13.09.04, 21:01 Kod Da Vinci - nie ze wzgledu na tematyke (chociaz i to glupawe) ale na forme. Po prostu bardzo slaba powiesc. Odpowiedz Link Zgłoś