Dodaj do ulubionych

Karlheinz Deschner

IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 11:39
Ciekaw jestem Waszych opinii na temat książek niemieckiego pisarza Karlheinza
Deschnera, bezlitośnie atakującego Kościół Katolicki i chrześcijaństwo. Trudno
znaleźć recenzje na ten temat w "uczciwej" prasie, bo jego wywody są strasznie
bolesne dla ludzi wierzących i już choćby przez wzgląd na ich uczucia
dziennikarzom trudno jest o nich pisać.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: Karlheinz Deschner IP: 217.153.24.* 25.03.02, 15:44
      Te "dzieła" potwierdzają tezę, że największym wrogiem Kościoła jest ignorancja-
      w tym wypadku przystrojona jeszcze w pozór mądrości i "prawdziwej wiedzy".
      Żałosne bzdury, nawet antykatolickiej prasie wstyd się na to powoływać.
      • Gość: Edek Re: Karlheinz Deschner IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 18:07
        Ignorancja zawsze leżała w interesie Koscioła stąd był kiedyś np. zakaz
        tłumaczenia Biblii na jezyki narodowe obowiązujący, aby maluczcy za wiele tam
        nie wyczytali. O Deschnerez oprócz Polityki, Wprost i Przeglądu, czyli prasy o
        prowieniencji komunistycznej piała też Rzeczpospolita (z rezerwą ale nie
        nazywając go ignorantem) która zrobiła z nim też wywiad
    • maly.ksiaze Rezerwa jest wysoce wskazana... 25.03.02, 18:26
      ...bowiem kolega Deschner pisze, co pisze, nie zastanawiajac sie, po co,
      dlaczego i czym wlasciwie religia jest. Dobrze przeczytac czasem to i owo dla
      rownowagi, ale raczej w jakis esej, bo grubsze tomiszcza sa ciezkie do
      przebrniecia.
      Jesli ktos w powaznej dyskusji na tematy swiatopogladu powoluje sie na
      Dreschnera, to znaczy ze jest niepowazny.

      Pozdrawiam,

      mk.
      • Gość: Slońce Re: ciekawa postać IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 22:30
        Przeciez Deschner nie krytykuje religii a kosciół - to są dwie odmienne
        pojęcia. Nieprawdą jest, że Deschenr nie jest poważnym historykiem. Uważam za
        wysoce niebezpieczne uznawanie jedynie słusznego spojrzenia na instytucję
        kościelną. Przecież to co przytacza Deschner, to fakty w najczystszej postaci.
        Zwróćcie proszę uwagę, że nie atakuje on Chrystusa, a kościół, który przez
        wieki wypaczał Słowo Boże, naginając je do własnych celów. Na każde zdarzenie
        Deschenr ma świadka w postaci żródła tekstowego, bądź zdarzenia z
        niezamierzchłej przeszłości.
        Uważam jego Opus Diaboli za jedną z bardziej bezkompromisowych książek,
        przybliżającym ludziom wszelkie deparwacaje,którym ulegał kosciół przez wieki,
        a w wieku XX szczególnie. Oczywiście nie należy podchodzić do niego całkowicie
        bezkrytycznie, bowiem jak każdy ideowiec nieraz przesadza. Ale zgadzam sę z nim
        w głównych tezach.
        pzdr
        • Gość: Piotr Re: ciekawa postać IP: 217.153.24.* 25.03.02, 23:26
          A może wiesz co jest filarem i podporą prawdy- Pismo Święte (które jest słowem
          samego Boga)mówi expressis verbis: Kościół!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!(odsyłam
          do listów św. Pawła)Kościół jest mistycznym ciałem Chrystusa. Przypominam słowa
          naszego Pana "A na tej skale zbuduję MÓJ KOŚCIÓŁ". Uważajcie co czytacie, pan
          Deschner ma na pieńku nie tylko z Kościołem , ale z samym Jezusem. Sam nie
          wierzysz, że Pan Jezus życzliwie spojrzałby na te bluźnierstwa i kłamstwa. A co
          do najczystszych, jak mówisz, faktów- skąd wiesz, że one są najczystsze,
          sprawdzałeś źródła?. Przyjąłeś to na wiarę. Sprawdzają się na tobie słowa
          Chestertona: Kto nie wierzy w Boga, ten uwierzy we wszystko.
          • Gość: Edek Re: ciekawa postać IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 08:22
            Weźmy na przykład sprzeczności pomiędzy ewangeliami. Gdzie o tym przeczytamy, u
            autorów koscielnych, którzy będą nam zamydlać oczy i prawić o "tajemnicy" czy u
            Deschnera? Odpowiedź jest oczywista...
          • Gość: Słońce Re: Piotrze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 23:36
            Chyba wzburzenie przyćmiło ci rozum. Jeżeli uważasz, że kościół głosi Słowo
            Boże, to jesteś w błędzie.Od tysięcy lat nagina je do swoich własnych celów,
            wypaczając przy tym naukę Pana. Jak wytłumaczysz zatem okrucieństwo wypraw
            krzyżowych, powszechną nietolerancję wobec inności wszelakiej maści, czy
            wreszcie milczącą zgodę na okrucieństw, jakich dopuślili się choćby faszyści.
            Czy wiesz, że twój umiłowany kościół w ogóle nie zareagował na brednie Hitlera?
            Czy to postawa godna Chrystusa?
            Czy wystąpienie Lutra uważasz za dzieło szatana, czy może była to konieczność,
            by obalić zaślepiony władzą kościół, który tak bezkrytycznie popierasz? Kościół
            to jedno, a Bóg i Chrystus to drugie. Nie utożsamiaj kościoła z Bogiem -
            obrażasz Go tym.
            Dlaczego wysnułeś wniosek, że jestem mężczyzną? Jestem kobietą. Poza tym w
            twojej postawie dostrzegam zaślepienie. Więcej dystansu...
            pzdr
        • maly.ksiaze Re: ciekawa postać 26.03.02, 00:14
          Gość portalu: Slońce napisał(a):

          > Przeciez Deschner nie krytykuje religii a kosciół - to są dwie odmienne
          > pojęcia. Nieprawdą jest, że Deschenr nie jest poważnym historykiem. Uważam za
          > wysoce niebezpieczne uznawanie jedynie słusznego spojrzenia na instytucję
          > kościelną. Przecież to co przytacza Deschner, to fakty w najczystszej postaci.
          > Zwróćcie proszę uwagę, że nie atakuje on Chrystusa, a kościół, który przez
          > wieki wypaczał Słowo Boże, naginając je do własnych celów. Na każde zdarzenie
          > Deschenr ma świadka w postaci żródła tekstowego, bądź zdarzenia z
          > niezamierzchłej przeszłości.

          www.ds2.pg.gda.pl/~goose/kur.htm
          Nie czytalem, przyznam sie. Ale zastanawiam sie, jakie 'zrodla' moze miec
          Deschner na potwierdzenie tresci Ksiegi Pierwszej. Wywiad z cesarzem
          Tyberiuszem ;-).
          Tylko prosze, nie zarzucaj mi zacietrzewienia (jesli by Ci taka mysl do glowy
          przyszla) bo nie o to mi chodzi. Deschner jest zwykle staranny w zrodlach, tylko
          ze on ma wszystkiego gotowa interpretacje: Kosciol to instytucja kryminalna, a
          chrzescijanstwo to wielki humbug. A ja uwazam, ze on po prostu jest nadmiernie
          ideowy, i ten ideowy zapal przeszkadza mu widziec pewne rzeczy.

          Czytalas 'Rekopis znaleziony w Saragossie'? Tam jest taki fragment, w opowiesci
          Zyda Tulacza, o tym, jak religie sie zmieniaja wraz ze swiatem, ktory na nie
          wplywa. I jak one zmieniaja ow swiat. Deschner skupia sie tylko na falszach,
          gwaltach i pozogach, to i nic dziwnego, ze tylko je widzi.


          Pozdrawiam,

          mk.

          • Gość: Słońce Re: Mały Ksiażę... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 23:41
            Zgadzam się z tobą, że Deschner przegina wielkorotnie, ale na litość Boską(!)
            doceńmy odwagę człowieka, który nie kracze jak inne wrony a przekonywująco
            pokazuje, jak bezkrytyczne zaufania do instytucji kościelnej zrobiło z niej de
            facto sztana. Człowiek, który boi się księży (średniowieczne przekonanie o
            odpuście wciąż żywe wśród współczesnych wiernych!) daje im rozgrzeszenie z ich
            złych uczynków - vide sprawa arc. Paetza. Dlaczego papież działa tak opieszale?
            Dlaczego ofiara jest napiętnowana, a nie sam winowajca? Bóg gdy to widzi,
            zapewne płacze. Jego Syn umarł na darmo?
            pzdr
            • maly.ksiaze Sloneczko... 27.03.02, 16:57
              Gość portalu: Słońce napisał(a):

              > Zgadzam się z tobą, że Deschner przegina wielkorotnie, ale na litość Boską(!)
              > doceńmy odwagę człowieka, który nie kracze jak inne wrony a przekonywująco
              > pokazuje, jak bezkrytyczne zaufania do instytucji kościelnej zrobiło z niej de
              > facto sztana.
              Nie potrafie wzbudzic w sobie szczegolnego uznania dla Deschnera. Pisanie tego,
              co on pisze nie wymaga juz szczegolnej odwagi. Ja to bym chetnie przeczytal jakas
              uczciwa 'Historie Kosciola', bez apologetyki, ale i bez kopania po kostkach.
              Deschner nie jest historykiem (moim zdaniem), tylko publicysta. Nie probuje dojsc
              jakiejs prawdy, tylko uzasadnic teze. A jak na publicyste pisze zbyt grube
              ksiazki i ma za male poczucie humoru. Ktos mu powinien przetlumaczyc Boya.

              > Człowiek, który boi się księży (średniowieczne przekonanie o
              > odpuście wciąż żywe wśród współczesnych wiernych!) daje im rozgrzeszenie z ich
              > złych uczynków - vide sprawa arc. Paetza. Dlaczego papież działa tak opieszale?
              > Dlaczego ofiara jest napiętnowana, a nie sam winowajca? Bóg gdy to widzi,
              > zapewne płacze. Jego Syn umarł na darmo?
              Przyznam sie, ze nie bardzo wiem, o czym piszesz. Czy sam fakt, ze o tej sprawie
              cwierkaja juz nawet wroble (dotarlo i do mnie, a mieszkam w odleglym kraju i
              daleko od szosy) nie swiadczy o czyms przeciwnym? Ze nie ma sie czego bac i
              raczej nikt sie nie boi?

              Pozdrawiam,

              mk.

              • xawery39 Re: Sloneczko... 11.02.24, 15:15
                Wszystkie społeczeństwa , które są znane historykom opierały się na jakimś paradygmacie nadprzyrodzonym i lepiej lub gorzej funkcjonowały do pewnego czasu . Jezus był tylko prorokiem , jak wielu przed nim i po nim . Z czasem , w miarę upływu czasu a także wiedzy o przyrodzie , to narzędzie utrzymywania ładu społecznego zużywało się z najczęściej z powodu nieuczciwego wykorzystywania go przez elitę wyznaniową , jego kapłanów. To dzieje się współcześnie i z chrześcijaństwem. A Deschner ...cóż ! Można doszukiwać się braków w jego wywodach , w pasji polemicznej , ale nie da się zaprzeczyć faktom i politycznemu zaangażowaniu kościoła pomimo wypowiedzi Jezusa o oddaniu cesarzowi co cesarskie a Bogu co boskie .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka