Dodaj do ulubionych

kobiety lepiej piszą o seksie

30.08.13, 12:03
booklips.pl/newsy/martin-amis-kobiety-lepiej-pisza-o-seksie/
Czyżby?
Tu facet, klasyk oczywiście...

Chyba w życiu nie miałem takiej dobrej dupy. Ani razu nie rozpuściła jadaczki - ani tamtej nocy, ani następnej, ani żadnej. Wykradała się na dół w ciemnościach, gdy tylko zwietrzyła, że jestem sam, i oblepiała mnie całego swoją cipą. A kiedy tak sięgam pamięcią wstecz, była to ogromna ci.... Mroczny, podziemny labirynt wyposażony w otomany i przytulne zakątki, gumowe zęby, strzykawki, wyściełane gniazdka, kaczy puch i liście morwy. Wwiercałem się tam jak samotny robak i zagrzebywałem w tę jej szparę, gdzie było tak cicho, swojsko i przytulnie, że leżałem sobie niczym delfin na ławicy ostryg. Jeden mały ruch, a mogłem się znaleźć w pulmanowskim wagonie czytając gazetę albo w zaułku brukowanym omszałymi kamieniami pełnym wiklinowych furtek, które otwiera i zamyka automat. Czasem przypominało to jazdę lunaparkową kolejką wodną, stromy uskok, a następnie mgławica lśniących krabów morskich, gwałtownie rozkołysane sitowie i skrzela małych rybek trzepoczące o mnie niczym klapki harmonijki. W tej ogromnej czarnej grocie znajdowały się jedwabno-mydlane organy wygrywające drapieżne czarne rytmy. Kiedy dziewczyna wzbijała się na wyżyny, kiedy puszczała soki na pełen regulator, wykwitał ciemny fiolet, morwowa plama niczym świt, brzuchomówczy świt doświadczany przez karlice i debilki podczas menstruacji. Przywodziło mi to na myśl kanibali żujących kwiaty, członków plemienia Bantu dostających amoku, dzikie jednorożce parzące się pośród rododendronów. Wszystko było anonimowe i nieokreślone, Jan Iks i jego żona, Emma Iks; nad nami zbiorniki gazu, a pod nami morskie życie. Od pasa w górę, jak powiadam, była szurnięta. Tak, kompletna wariatka, chociaż utrzymywała się jakoś na powierzchni. Może właśnie dlatego jej ci... była tak cudownie bezosobowa. Jedna ci... na milion, istna Perła Antyli, taka, jaką odkrył Dick Osborn podczas lektury Josepha Conrada. Leżała tak na rozległym Pacyfiku seksu niby migotliwa srebrzysta rafa w otoczeniu ludzkich anemonów, ludzkich rozgwiazd, ludzkich koralowców. Tylko ktoś taki jak Osborn mógł ją odkryć, wyznaczyć odpowiednią długość i szerokość geograficzną jej cipy. Po spotkaniach za dnia, obserwowaniu, jak z wolna dostaje hysia, wraz z nadejściem nocy zupełnie jakby się chwytało w potrzask łasicę. Wystarczyło, żebym położył się w ciemnościach z otwartym rozporkiem i czekał. Przypominała Ofelię wskrzeszoną nagle pośród Kafrów. Nie potrafiła spamiętać ani słowa w żadnym języku, a już zwłaszcza po angielsku. Była głuchoniemą, która utraciła pamięć, a wraz z zanikiem pamięci utraciła też lodówkę, żelazka do włosów, szczypczyki i torebkę. Była nawet bardziej naga od ryby wyjąwszy tę kępę włosów między nogami. I była nawet bardziej od ryby oślizgła, bo przecież ryby mają łuski, ona zaś nie miała. Czasem trudno się było połapać, czy to ja jestem w niej, czy ona we mnie. Prowadziliśmy otwartą wojnę, pankracjon w nowym wydaniu, a każdy gryzł się we własną dupę. Miłość pomiędzy trytonami, a przy tym zawór otwarty na oścież. Miłość bez płci i bez lizolu. Miłość inkubacyjna, jaką uprawiają rosomaki powyżej strefy drzew. Po jednej stronie Ocean Arktyczny, po drugiej Zatoka Meksykańska. I chociaż nigdy nie mówiliśmy o tym otwarcie, zawsze towarzyszył nam King Kong, King Kong uśpiony w rozbitym kadłubie “Titanica" między fosforyzującymi kośćmi milionerów i minogów. Żadna logika nie zdołałaby King Konga przegonić. Był olbrzymim wspornikiem podtrzymującym przelotne cierpienia duszy. Był tortem weselnym o owłosionych nogach i kilometrowych rękach. Był ekranem obrotowym przekazującym wiadomości. Był wylotem lufy rewolweru, który nigdy nie wypalił, trędowatym uzbrojonym w obrzynkowe gonokoki.....

Najserdeczniej
jeep
Obserwuj wątek
    • maitresse.d.un.francais Re: kobiety lepiej piszą o seksie 30.08.13, 21:21
      Niezależnie od kunsztu literackiego seksizm z tego wali bardziej niż smród z szamba.
      • jeepwdyzlu Re: kobiety lepiej piszą o seksie 30.08.13, 22:00
        seksizm?
        wiesz kiedy to było napisane?
        jeep
        • maitresse.d.un.francais nie wiem, a co za różnica? 30.08.13, 22:18
          twoim zdaniem seksizm istnieje odkąd się o nim mówi, tak? a rad i polon dopiero odkąd Skłodowska-Curie je odkryła?

          • Gość: Godro Wszystkie takie książki są seksistowskie :) IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.13, 22:52
            Seksizm nie jest przypisany tylko do facetów.
            Właściwie wszystkie książki erotyczne są seksistowskie, tylko pytanie, która płeć czuje się lepsza - zależy od tekstu :)
            • shiva772 Re: Wszystkie takie książki są seksistowskie :) 31.08.13, 00:07
              Gość portalu: Godro napisał(a):

              > Seksizm nie jest przypisany tylko do facetów.
              > Właściwie wszystkie książki erotyczne są seksistowskie, tylko pytanie, która pł
              > eć czuje się lepsza - zależy od tekstu :)
              ---------------------------------------------------------------------------------------------------------
              A czy istnieje możliwość że w książce wszyscy się dobrze czują we własnym ciele i po prostu się kochają i bzykają ?
              ------------------------------------------------------------
              Inteligentny wszystko zauważa, głupi wszystko komentuje.
          • jeepwdyzlu Re: nie wiem, a co za różnica? 30.08.13, 23:09
            używasz pojęcia, które się pojawiło lata po napisaniu tego tekstu
            i wpadasz w irytację nie wiem czemu
            j.
            • shiva772 Wyjaśnić jak krowie na rowie, Jeepowi, śpieszę... 31.08.13, 00:02
              Data ukucia pojęcia "seksizm" nie jest istotna. Ważne jest to, że z tekstu który podkleiłeś wręcz bije prostacki stosunek autora do kobiet. I to nie jest podniecające, ani seksowne ani zachęcające ani klimatyczne/erotyczne. Tylko zwierzęce, odrażające i mechaniczne. I wulgarne w swej esencji. Mój mąż próbnie przeczytał - nie wiedział o co mi chodzi - był zdegustowany. Pisać o seksie można, ale pisać tak żeby podniecać a nie zdegustować czytelnika - to już wielka sztuka.
              • jeepwdyzlu mąż zna się na krowach, ale nie na literaturze 31.08.13, 11:00
                Pisać o seksie można, ale pisać tak żeby podniecać a nie zdegustować czytelnika - to już wielka sztuka.
                -----------
                podniecać ma literatura porno

                Jeśli uważasz Zwrotnik Koziorożca za odrażający to Twoje prawo, ale współczuję...
                EOT
                jeep
                • angazetka Re: mąż zna się na krowach, ale nie na literaturz 31.08.13, 16:07
                  Mogłabym odbić piłeczkę i napisać, że jeśli uważasz ten kawałek za zachwycający, to współczuję.
                  • jeepwdyzlu liczyłem na ciekawą dyskusję 31.08.13, 17:50
                    ale po raz kolejny
                    przeliczyłem się...
                    Zamiast się odnieść do linkowanej przeze mnie rozmowy
                    wolicie wycieczki osobiste.
                    Szkoda.
                    jeep
                    • shiva772 Re: liczyłem na ciekawą dyskusję 31.08.13, 18:26
                      Jakie wycieczki osobiste? Ten fragment jest odrażający - pornograficzny właśnie. Masz zbyt nabożny stosunek do klasyki, nawet geniuszowi trafić się może wtopa.
                      • maitresse.d.un.francais Re: liczyłem na ciekawą dyskusję 31.08.13, 18:30
                        shiva772 napisała:

                        > Jakie wycieczki osobiste?

                        Chyba chodziło o wyjaśnianie mu jak krowie na rowie. :-P

                        Obawiam się, że to może być ulubiony pisarz jeepa. Albo jeden z ulubionych. :-P
                        • shiva772 Re: liczyłem na ciekawą dyskusję 31.08.13, 18:32
                          Dobra cofam to "krowie na rowie". Przepraszam. Reszta natomiast dalej aktualna :)
                          • maitresse.d.un.francais Re: liczyłem na ciekawą dyskusję 31.08.13, 18:33
                            shiva772 napisała:

                            > Dobra cofam to "krowie na rowie". Przepraszam. Reszta natomiast dalej aktualna
                            > :)

                            Obawiam się, że to może nie wystarczyć. :-P Patrz moje poniższe posty.
                    • maitresse.d.un.francais Jak to się przeliczyłeś? 31.08.13, 18:28
                      ODNIOSŁAM SIĘ do zacytowanego przez ciebie fragmentu.

                      Owszem, można używać pojęcia "seksizm" odnośnie zjawisk, które miały miejsce PRZED UKUCIEM tego pojęcia. Podobnie jak w XIX wieku istniało molestowanie seksualne, mimo iż nie istniało to pojęcie.

                      Podobnie jak rad i polon ISTNIAŁY ZANIM ODKRYŁA JE SKŁODOWSKA-CURIE.

                      Rozumiem jednak, że Henry Miller to dla ciebie święta krowa i ósmy cud świata, wobec czego krytykować go nie wolno.
                    • maitresse.d.un.francais A gdzie tam jest rozmowa? 31.08.13, 18:38
                      Pisarz, cytuję, "posiadający reputację mizogina" (posiadać to można rezydencję na Karaibach, a reputację się MA) twierdzi, że kobiety lepiej piszą o seksie, bo nie kłamią i nie ukrywają porażek.

                      Po pierwsze - nie wiem, czemu o pisaniu o seksie musi wypowiadać się osobnik o reputacji mizogina (musiał nieźle mieszać kobiety z błotem, żeby na nią zasłużyć, bo 90% pisarzy-mizoginów za takich jednak nie uchodzi).

                      Po drugie - w literaturze to się chyba liczy także forma, a nie tylko treść?

                  • maitresse.d.un.francais Kobity! Henry Miller wielkim pisarzem był!!! 31.08.13, 18:32
                    Wedle kolegi jeepa.

                    A kto twierdzi inaczej, ten się nie zna na literaturze.

                    Tak zakłada jeep - i przy takim założeniu liczy na ciekawą dyskusję. Ma być ciekawie, ale koniecznie zgodnie z linią jeepa!
                    • jeepwdyzlu Re: Kobity! Henry Miller wielkim pisarzem był!!! 31.08.13, 19:00
                      Trafiłem na dość durną wypowiedź dotyczącą "kobiecego" postrzegania erotyki, z którą zupełnie się nie zgadzam, ale wkleiłem ją, kontrastując z fragmentem książki Millera - owszem - dość kontrowersyjnym, ale będący ucieleśnieniem "męskiego" - jak chcą niektórzy - seksistowskiego punktu obserwacji.
                      Liczyłem na twórcze zderzenie i być może - tak, wiem że naiwnie - ciekawą rozmowę.
                      Dowiedziałem się z tej wymiany zdań wiele o sobie.
                      Nie lubicie mnie, irytuję Was, widzicie moje intencje (Wedle kolegi jeepa. A kto twierdzi inaczej, ten się nie zna na literaturze. Tak zakłada jeep - i przy takim założeniu liczy na ciekawą dyskusję. Ma być ciekawie, ale koniecznie zgodnie z linią jeepa!)

                      Dzięki za lekcję.
                      Pozdrawiam.
                      jeep
                      • maitresse.d.un.francais I pracowicie ominąłeś posty, w których dyskutuję 31.08.13, 19:10
                        To primo.

                        Secundo. Nie wiem, czemu słowo kobiecy ująłeś w cudzysłów.

                        Tertio. Żeby w istocie PORÓWNAĆ kobiecy i męski sposób pisania o seksie, to by należało wkleić tak po DWADZIEŚCIA cytatów z męskiej i kobiecej literatury erotycznej. A ty wklejasz JEDEN.

                        Quarto. Zatem PYTAM: Czy uważasz, że kto nie ceni Millera, ten się nie zna na literaturze?

                        Czy zakładasz, że jest to dobry pisarz, czy dopuszczasz RÓŻNE opinie?
                        • jeepwdyzlu Re: I pracowicie ominąłeś posty, w których dyskut 31.08.13, 19:46
                          To primo.
                          ---------
                          Sorry ale argument że to szambo to troszkę słaba dyskusja

                          Secundo. Nie wiem, czemu słowo kobiecy ująłeś w cudzysłów.
                          -----------
                          bo uważam, że nie ma kobiecego czy męskiego spojrzenia


                          Tertio. Żeby w istocie PORÓWNAĆ kobiecy i męski sposób pisania o seksie, to by należało wkleić tak po DWADZIEŚCIA cytatów z męskiej i kobiecej literatury erotycznej. A ty wklejasz JEDEN.
                          ---------
                          prawda
                          bardzo przepraszam

                          Quarto. Zatem PYTAM: Czy uważasz, że kto nie ceni Millera, ten się nie zna na literaturze?
                          Nie, nie uważam tak.

                          Czy zakładasz, że jest to dobry pisarz, czy dopuszczasz RÓŻNE opinie?
                          Uważam że to doskonały pisarz, ale dopuszczam różne opinie.
                          Odpowiedziałem na Twoje pytania, pozdrawiam i kończę.
                          jeep
                          • maitresse.d.un.francais Pominąłeś dwa dzisiejsze posty 31.08.13, 20:32
                            jeepwdyzlu napisał:

                            > To primo.
                            > ---------
                            > Sorry ale argument że to szambo to troszkę słaba dyskusja

                            Nie pisałam, że to szambo. Manipulujesz.

                            Wobec tego raczysz mi poniżej WYMIENIĆ epitety i metafory, które ŁASKAWIE DOPUSZCZASZ w dyskusji.


                            Pominąłeś DWA DZISIEJSZE MOJE POSTY (czyżbyś ich nie zauważył?) i kiedy piszę o "poście, w którym dyskutuję", odwołujesz się jedynie do WCZORAJSZEGO, w dodatku twierdząc, że "pisałam, że to szambo".
                            >
                            > Secundo. Nie wiem, czemu słowo kobiecy ująłeś w cudzysłów.
                            > -----------
                            > bo uważam, że nie ma kobiecego czy męskiego spojrzenia

                            Aaaaa. To znaczy jak ktoś pisze "oblepiała mnie swoją c...ą" to to absolutnie nie ma związku z faktem, że ten ktoś jest mężczyzną?
                            >
                            >

                            > prawda
                            > bardzo przepraszam

                            Proszę.

                            Teraz poproszę po 20 cytatów męskich i kobiecych autorów. Razem to będzie czterdzieści.
                            >

                            > Nie, nie uważam tak.

                            To skąd uwaga o mężu forumowiczki, który się nie zna na literaturze, bo Miller mu się nie podoba?
                            >

                            > Uważam że to doskonały pisarz, ale dopuszczam różne opinie.
                            > Odpowiedziałem na Twoje pytania, pozdrawiam i kończę.

                            Nie, nie. Teraz możemy zacząć rzeczową dyskusję. Na poziomie, a jakże. Zawierającą RÓŻNE OCENY Millera. Tylko jeszcze mnie przeprosisz za oszczerstwo, jakobym pisała, że "to szambo".

                            • maitresse.d.un.francais Pracowicie pominąłeś dwa dzisiejsze posty 31.08.13, 20:35
                              w dodatku kłamiesz, jakobym pisała, że "to szambo". To teraz udaj się do samotni lizać rany, jakie ci zadały podłe baby z forum książki, które nie kochają Millera. I mąż jednej z nich - wiesz, ten, co "zna się na krowach, a nie na literaturze", jak sam napisałeś.

                              Niewątpliwie był to niezwykle cenny i na poziomie przyczynek do dyskusji o pisaniu o seksie.

                              No i oczywiście pisanie o kochance per "dupa" też nie ma żadnego związku z faktem, że piszący jest mężczyzną.
                              • jeepwdyzlu Re: Pracowicie pominąłeś dwa dzisiejsze posty 31.08.13, 20:56
                                przeczytałem wszystko z uwagę..
                                Dobranoc
                                jeep
                                • maitresse.d.un.francais Re: Pracowicie pominąłeś dwa dzisiejsze posty 31.08.13, 21:53
                                  jeepwdyzlu napisał:

                                  > przeczytałem wszystko z uwagę..

                                  I doszedłem do wniosku, że nie będę się zniżać do odpowiedzi merytorycznej, tylko jako Wyższa Forma Życia pójdę płakać, jak mnie na forum baby źle potraktowały.



                                  • shiva772 Re: Pracowicie pominąłeś dwa dzisiejsze posty 31.08.13, 23:46
                                    maitresse.d.un.francais - sięgnęłaś wyżyn merytorycznej dyskusji, wprowadziłaś mnie w stan osłupienia - jak to można szybko, i na temat, i bezlitośnie. Chapeau bas!
                                    • jeepwdyzlu Re: Pracowicie pominąłeś dwa dzisiejsze posty 01.09.13, 00:23
                                      @shiva
                                      dzięki za wycofanie się z za mocnych słów
                                      sam też przepraszam
                                      ukłony dla męża :-)

                                      jeep
                                  • jeepwdyzlu Re: Pracowicie pominąłeś dwa dzisiejsze posty 01.09.13, 00:21
                                    I doszedłem do wniosku, że nie będę się zniżać do odpowiedzi merytorycznej, tylko jako Wyższa Forma Życia pójdę płakać, jak mnie na forum baby źle potraktowały.
                                    ------------
                                    nie
                                    straciłem chęć do wymiany opinii z Tobą
                                    tylko tyle
                                    a do płakania taki wyrywny nie jestem, ani skóry za cienkiej też nie mam
                                    po prostu - nie pcham się gdzie mnie nie lubią
                                    łudziłem się, że znajdę na tym forum życzliwe i pokrewne dusze
                                    ale znalazłem tylko pokrewne :-)
                                    umiem z godnością przyjąć to do wiadomości
                                    a przynajmniej lubię tak o sobie myśleć...
                                    ciao
                                    jeep
                                    • maitresse.d.un.francais wiesz jeep, a tobie by się chciało 01.09.13, 18:31
                                      omawiać fragment, który przedstawia np. nurzanie gwałciciela we wspomnianym szambie?

                                      Chyba jako mężczyźnie niekoniecznie?

                                      Naprawdę nie widzisz w tym fragmencie urzeczawiającego potraktowania kobiety i sprowadzenia jej do w/w organów? Przedstawienia jako obiektu, na który bohater/narrator rzutuje wszelkie swoje fantazje?
                                      • jeepwdyzlu Re: wiesz jeep, a tobie by się chciało 01.09.13, 19:37
                                        wstawiłem ten fragment z powodu wirtuozerii formy
                                        i nawiązanie do książki napisanej lata temu
                                        po to
                                        żeby polemizować z tezą, że kobiety piszą lepiej o seksie

                                        Jak widać, nie udało mi się

                                        j.
                                        • maitresse.d.un.francais Re: wiesz jeep, a tobie by się chciało 01.09.13, 19:50
                                          jeepwdyzlu napisał:

                                          > wstawiłem ten fragment z powodu wirtuozerii formy
                                          > i nawiązanie do książki napisanej lata temu
                                          > po to
                                          > żeby polemizować z tezą, że kobiety piszą lepiej o seksie
                                          >
                                          > Jak widać, nie udało mi się
                                          >
                                          > Tak, rozumiem. A teraz odpowiedz na moje pytanie.
                                          • maitresse.d.un.francais żeby się zastanawiać, kto lepiej pisze 01.09.13, 19:53
                                            potrzeba WIĘCEJ NIŻ JEDNEGO fragmentu. To już ustaliliśmy, prawda?

                                            Wiesz, trudno żeby ci się udało, skoro wrzucasz takie rzeczy (NIEZALEŻNIE OD ICH FORMY!!!) na forum zdominowane przez kobiety.

                                            A teraz odpowiedz proszę na pytanie: czy chciałoby ci się omawiać niebywale wprost wirtuozerski formalnie opis nurzania gwałciciela w szambie?
                                        • maitresse.d.un.francais Re: wiesz jeep, a tobie by się chciało 01.09.13, 19:53

                                          > Jak widać, nie udało mi się

                                          To może zastanów się dlaczego. Może wina leży nie tylko po naszej stronie?
                          • eeela Re: I pracowicie ominąłeś posty, w których dyskut 05.10.13, 12:33

                            > bo uważam, że nie ma kobiecego czy męskiego spojrzenia

                            Uważasz, że kobiety i mężczyźni odbierają seks tak samo?
                            • jeepwdyzlu Re: I pracowicie ominąłeś posty, w których dyskut 05.10.13, 13:06
                              uważam że można być słabym albo dobrym pisarzem
                              bez względu na płeć

                              j
                              • eeela Re: I pracowicie ominąłeś posty, w których dyskut 05.10.13, 14:01
                                Aha :-) Może cię źle zrozumiałam. Odczucia seksualne nie mają szans być takie same, stąd pewnie takie rozbieżności w opisach i ich odbiorze.
    • angazetka Re: kobiety lepiej piszą o seksie 31.08.13, 16:05
      > Chyba w życiu nie miałem takiej dobrej dupy. Ani razu nie rozpuściła jadaczki

      I nie mam po co czytać dalej. Nie mój język ani poziom wrażliwości.
    • qw994 Re: kobiety lepiej piszą o seksie 01.09.13, 07:00
      > Tu facet, klasyk oczywiście...

      To tak dla przypomnienia, że innej literatury nie tykasz? Radzę zejść ze stratosfery, bo niedługo pękniesz od tego zadęcia.
      A w ogóle to zaraz, z kim ja rozmawiam? Przecież ciebie tu nie ma, pożegnałeś się uroczyście jakiś czas temu, głęboko urażony niskim poziomem rozmówców?
      • jeepwdyzlu Re: kobiety lepiej piszą o seksie 01.09.13, 11:35
        same widzicie
        ok, no to pa
        jeep
    • Gość: phi Re: kobiety lepiej piszą o seksie IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.13, 00:48
      Czy to nie ty założyłeś wątek, grzmiąc, że baby czytają pornografię ? Tymczasem cytujesz Henrego Millera, którego książki zbanowano właśnie za to i przez wiele lat traktowano jako pornografa. I oczywiście współcześni czytelnicy sięgają po jego powieści dla kunsztu, a nie z powodu przynależności do dzieł zakazanych i "momentów". ;) Patrząc na ilość dyskusji dotyczących wulgarności, różnicy między pornografią, a erotyką to przekracza "de gustibus...".
      Budzą tyle emocji, niekończących sporów, że wnioskuje, że ten temat to sprawa mocno indywidualna. Bo wnioski kończą na subiektywnych uczuciach - kogoś to podnieca/odrzuca, przekracza granice/nie przekracza. Skoro jemu się podoba, to musi być dobre. A tyle zdań, ile ludzi i to nie tylko wobec zacytowanego fragmentu, ale widocznej połowy sutka na okładce. Jedna osobie powie, że to pornografia, inna, że lekka erotyka, trzecia, że bez związku z seksem, czwarta, że nudne, a piąta, że obrzydliwe.
      • jeepwdyzlu Re: kobiety lepiej piszą o seksie 05.10.13, 11:24
        Jeżeli E.L James stawiasz obok Henry Millera - na forum KSIĄŻKI
        to wykazujesz albo brak wiedzy (sądzę, że nie czytałaś nic Millera)
        albo - arogancję
        i wyciągasz wątek sprzed miesięcy tylko żeby mnie kopnąć w kostkę..
        Ulżyło?

        jeep
        • maitresse.d.un.francais Miller wielkim pisarzem jest 05.10.13, 18:41
          i już.

          Millera krytykować nie wolno, a kto to czyni, jest be.

          Tako rzecze Jeep i tak ma być, a jak ktoś sądzi inaczej, to Jeep nie chce dyskutować.
          • qw994 Re: Miller wielkim pisarzem jest 06.10.13, 08:54
            > Tako rzecze Jeep i tak ma być, a jak ktoś sądzi inaczej, to Jeep nie chce dysku
            > tować.

            Chciałaś powiedzieć - nie będzie się zniżał do naszego poziomu :)
      • maitresse.d.un.francais No popatrz phi 05.10.13, 18:43
        jakie tępe Amerykańce, nie doceniły Millera, no!

        Pewnie się nie znały na literaturze. :-PPP

        biografia24.pl/biografie/henry-miller/
        • jeepwdyzlu Re: No popatrz phi 06.10.13, 11:48
          Miller jest niedoceniony?
          Raczysz się kompromitować..
          Nie po raz pierwszy
          jeep
          • maitresse.d.un.francais Jeep obraża personalnie z braku argumentów! 06.10.13, 21:11
            Po pierwsze - nie napisałam, że Miller jest niedoceniony. Napisałam, że Amerykańce nie doceniły Millera. W zestawieniu z linkiem, w który Jeep oczywiście nie wszedł, bo po co, daje to inny wniosek niż ten, który Jeep mi przypisuje.

            Po drugie - na podstawie wniosku niesłusznie mi przypisanego Jeep twierdzi, że się kompromituję i że w dodatku czyniłam to na forum wielokrotnie.

            Zgłaszam post Jeepa do skasowania. Millera może sobie ślepo wielbić, ale nie pozwolę się z powodu tego uwielbienia obrażać.
            • jeepwdyzlu Re: Jeep obraża personalnie z braku argumentów! 07.10.13, 11:02
              łał
              aż mi kapcie spadły...
              jeep
              • maitresse.d.un.francais Re: Jeep obraża personalnie z braku argumentów! 07.10.13, 18:38
                jeepwdyzlu napisał:

                > łał
                > aż mi kapcie spadły...
                > jeep

                Ty siedzisz na tym forum, żeby dowodzić nieustająco swojej wyższości nad innymi jego bywalcami?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka