Dodaj do ulubionych

Prawdziwy mężczyzna w literaturze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 14:20
Jako kontra do wątku o "palancie w literatureze"
Obserwuj wątek
    • Gość: Edyta Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 14:23
      jak dla mnie Bohun, z nim kobieta by się nie nudziła
    • magnes2 Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 07.10.04, 14:24
      Hej! Prawdziwy meżczyzna? Hmm...Np. Moryc Baum, Lewin, Doktor Żywago, Lavrans.
      Jak sadzisz? Masz jakieś typy?
      • Gość: BRvUngern-Sternber A gdzie Conan? IP: *.bg.am.lodz.pl 07.10.04, 14:28
        Czy nikt nie ma pojecia o Conanie?Czy wszyscy mysla ze Conan to postac filmowa?
        Wiem ze powstal karykaturalny film no ale milosnikow literatury chyba
        obowiazuje znajomosc podstaw?
        • klymenystra Re: A gdzie Conan? 07.10.04, 18:17
          hehe przeczytalam calego conana... wielkich wartosci nie widze..
          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: A gdzie Conan? IP: *.bg.am.lodz.pl 08.10.04, 13:59
            To nie te przeczytalas tylko podrobki chodzi o oryginalne...Jest to jedyny
            bohater gdzie kilkanascie RAZY wiecej jest podrobek niz oryginalow.O czym to
            swiadczy???
            • klymenystra Re: A gdzie Conan? 08.10.04, 17:08
              ze conana latwo podrobic bo tylko walczyl i jadl ?
    • magnes2 Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 07.10.04, 14:30
      Aha, jeszcze Szymon Darre z Krystyny córki Lavransa.
      • Gość: anahita Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 15:03
        moje typy: Wilhelm z Baskerville z "Imienia róży" i Lorenzo Quart (chyba)
        z "Ostatniej Bitwy Templariusza" - najwyraźniej mam słabość do mężczyzn w
        habitach - przynajmniej w literaturze :))
    • elfryda Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 07.10.04, 15:21
      Geralt i Aragorn! :)
      • kingakunowska Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 07.10.04, 19:42
        Tak, tak, Aragorn!!!!! Podobno kobiety zakochiwały się w nim masowo po
        przczytaniu książki.
    • Gość: Nobullshit Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 07.10.04, 15:49
      Zdefiniuj "prawdziwego mężczyznę".
      Bo jak dla mnie to właśnie oni są największymi palantami. :)
      • Gość: jj Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze IP: *.tvp.pl 07.10.04, 16:02
        Prawda szczera!
      • Gość: sona Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 17:01
        Dla mnie - mądry, odważny, silny, szlachetny, opiekuńczy, z poczuciem humoru i
        oczywiście przystojny - przyznacie, że taki egzemplarz może zdażyć sie tylko w
        literaturze.
    • another_story Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 07.10.04, 16:41
      Heathcliff z "Wichrowych wzgórz" ;-).
      • elfryda Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 07.10.04, 17:14
        Skoro mowa o Heathcliffie, to co powiecie na pana Rochestera? (Dziwne losy Jane
        Eyre)
        • klymenystra Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 07.10.04, 18:18
          ee rochester to cieple kluchy.. najbardziej go lubie jako cyganke
    • agata_to_ja Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 07.10.04, 17:24
      Nazwiska nie pomnę, ale za świetnego faceta mam bohatera (czy też męża
      bohaterki) książki L.M. Montgomery "Błękitny zamek". Wiem, ckliwe, może nawet
      kiczowate, ale niech tam...
      • klymenystra Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 07.10.04, 18:18
        eddie snaith (redfern)
        uwbostwiam te ksiazke, jest idealna na smutne dni :)
      • kingakunowska Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 07.10.04, 19:48
        On się nazywał Eddie Smith (w tłumaczebiu Edward - "och, Edwardzie" :-)) ) to
        znaczy tak podawał, bo naprawdę nazywał się jakoś inaczej po ojcu milionerze
        (niestety, nie pamiętam).
        • staua Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 07.10.04, 23:42
          Nie, nazywal sie Snaith/Redfern, jak napisala powyzej Klymenystra.
          pozdrawiam
    • klymenystra Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 07.10.04, 18:16
      Heathcliff :) (ale z takim to na odleglosc)
    • Gość: agga Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 21:08
      Rhett Buttler!
    • hrabalek Redford-przypomnij! 07.10.04, 21:30
      Zaklinacz koni ,zapomniałam jak miał na imię -Robert pewnie wie!
      • noida Bohater "Ulicy marzycieli" 07.10.04, 21:48
        Mój osobisty ideał mężczyzny! W związku z czym może nie najlepiej o mnie
        świadczy, że nie pamiętam jego imienia ;-)
    • volha Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 07.10.04, 23:40
      Dawno, dawno temu za idealnego mężczyznę uważałam Winnetou z książek K. May'a.
      Potem zarówno w życiu, jak i w powieściach przestałam się rozglądać za
      ideałami ;-)
      • lemuriza Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 08.10.04, 15:23
        a ja Gilebrta Blythe z "Ani z Zielonego Wzgórza":)
    • hrabalek Ten, który poskromił złośnicę... 08.10.04, 15:56
      ...i jeszcze Petruccio z "Poskromienia złośnicy" Williama Szekspira
      • Gość: allegro Re: Prawdziwy mężczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 18:55
        Tomek Wilmowski gdy już dorósł
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 08.10.04, 20:11
      oczywiscie henry miller...zarowno jako bohater na wpol
      autobiograficznych "zwrotnikow", jak i bohater dziennikow anais nin.
    • Gość: ja Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze IP: *.chello.pl 08.10.04, 20:50
      Ja z kolei jestem wielką fanką Yossariana...
      ('Paragraf 22")
      • Gość: Olga Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze IP: *.int.pl 08.10.04, 21:43
        Napiszcie, co sądzicie o bohaterach powieści Remarque'a. Uważam, że są świetni.
        Zamknięci w sobie,wrażliwi,ironiczni.
    • braineater Męski głos:) 08.10.04, 22:18
      Sherlock Holmes - bo skrzypce, intelekt i kokaina
      Humbert Humbert - bo wiedział kiedy przegrał
      Marlowe - bo wiedział jak wygrywać
      Paszczak - (acz tu może powstac spór o płeć:) - bo miał własciwe podejście do
      świata
      Puchatek (Jakub) - bo w sumie to wszyscy tacy jesteśmy...
      Pozdrowienia:)
    • Gość: cvn Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze IP: *.awnet.one.pl / *.acn.waw.pl 15.10.04, 18:48
      1) Razumichin ze "Zbrodni i kary" - opiekunczy i zabawny :)
      2) Heathcliff ;))
      3) Hmmm moze pilot z "Malego ksiecia"...

      Co do Remarque'a - bohater "Na zachodzie bez zmian" wzbudzal moje wspolczucie,
      bardzo go polubilam... Troche przypomina mi bohatera "Pozegnania z bronia"
      Hemingwaya.

      > ee rochester to cieple kluchy.. najbardziej go lubie jako cyganke

      Heheheh!

    • mika_p Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 15.10.04, 19:50
      Winnetou, jak byłam młodsza, ale mi przeszło

      Rhett Buttler, Petroniusz i Jędruś Kmicic, jak byłam nastolatką. Jędruś mi
      przeszedł. Rhetta i Petronisuza nadal uważam za prawdziwych mezczyzn.

      Jack Ryan
    • Gość: j.k.l.o.s1 Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 20:54
      Hektor
    • emka_1 Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 15.10.04, 22:08
      prawdziwy czy wyidealizowane marzenie płci przeciwnej?:)
      prawdziwy to ropuch z 'o czym szumią wierzby' :)

    • iselin Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze 15.10.04, 23:52
      Jakub z Samotności.......
      • Gość: olga Re: Prawdziwy mężczyzna w literaturze IP: *.int.pl 16.10.04, 20:18
        Wracając do Remarque'a, wolę bohaterów z późniejszych powieści. Najbardziej
        z "Trzej towarzysze", "Czarny obelisk"
    • bobofruit99 Mersault [n/t] 16.10.04, 21:12

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka