Gość: Lena
IP: *.up.wroc.pl
25.04.18, 13:05
Mam jedną książkę z której pamiętam urywki ale nie pamiętam ani tytułu ani autora...
Pisana z perspektywy dziewczynki (chyba najmłodszej z rodzeństwa - jakoś może 8 letniej...?) przedwojenna rodzina....ojciec dość surowy, i tam w domu w pewnym momencie zamurowują okno żeby więcej ściany było i matka mówi że nie wolno bo taki przesąd jest że jak się tak zrobi to ktoś umrze...i umiera ten ojciec...kurcze nic więcej nie pamiętam ale fajnie opisane zycie rodzinne przed wojną....