Po angielsku

IP: 212.160.172.* 25.01.05, 14:07
Co polecacie do przeczytania jako pierwsza ksiazke po angielsku? Zeby nie byla
za trudna ani za latwa tylko w sam raz :) Bez archaizmow, zbyt duzej ilosci
specjalistycznego jezyka itp.

Pytanie - ale jaki poziom znajomosci angielskiego? Wlasnie taki, ze czuje
potrzebe podszkolenia go poprzez czytanie w oryginale :-) Czyli dogaduje sie,
rozumiem w miare filmy, muzyke nie za bardzo.
    • Gość: zen Re: Po angielsku IP: *.thinprint.de / 145.253.119.* 25.01.05, 14:13
      Mozna by zaczac od Nicka Hornby'ego ("About a boy") - moze nie jest to jezyk
      najprostszy, ale powienienes/powinnas sobie poradzic (ew. z pomoca slownika).
      Z lubianych przeze mnie autorow w miare zrozumiale pisze Woody Allen ("Without
      feathers") - czytalem go juz w szkole sredniej, po 2-3 latach nauki jezyka.

      Pozdrawiam,

      K.
      • venus22 Re: Po angielsku 25.01.05, 20:43
        A ja proponowalabym cos w rodzaju Sidney Sheldon, albo Jackie Collins.
        ksiaki nieskomplikowane, z wartka akcja, wylacznie w celu podszkolenia sie w
        czytaniu po ang.

        jesli jednak okaza sie za trudne, to moim zdaniem byloby lepiej zaczac od
        ksiazek dla mlodziezy.
        Np Dahl.

        dobra ksiazka dla mlodziezy jest fajna w czytaniu, a nawet chyba lepsza dobra
        ksiazka mlodziezowa niz junk dla doroslych..

        Venus

      • Gość: CWR Re: Po angielsku IP: *.bchsia.telus.net 27.01.05, 07:57
        BIBLIA -oczywiscie. Ale nie King James version, jako ze jest za trudna na
        poczatek.
        • chris-joe Biblia?! 27.01.05, 09:50
          ubawilem sie po pachy!:))) Skarbie, mieszkam w Kanadzie od lat 20, jezyk znam
          bardzo porzadnie, lecz Biblia -niezaleznie od tlumaczenia- jest tekstem trudnym
          rowniez dla native speakers. Dodam, ze ksiazka o 2000 stron, do tego raczej
          nudna, nie jest najlepsza zacheta do nauki jezyka.
          Hey, a moze "Kapital" Marxa?:))))))))))))
          • Gość: kasza A - Shopaholic IP: *.cable.ubr03.harb.blueyonder.co.uk 10.02.05, 09:19
            ... Sophie KInsella? Latwe, proste czytadlo. I smieszne. Idealne dla dziewczyny.
            Poza tym na pewno Bridget JOnes.
            Jakis rok temu b popularna byla ksiazka dla mlodziezy ktora czytalo mnostwo
            doroslych - "A curious incident of the dog in the night-time" Mark Haddon
            Poza tym caly Dibdin i Rankin - to dwaj autorzy dobrych kryminalow.

            powodzenia!
            k


      • Gość: Sweetness Re: Po angielsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 00:02
        To moze "The Bed and Breakfast story"?? (J.Wilson) :P
    • kampysia Re: Po angielsku 25.01.05, 21:15
      Ja polecam ksiazki Amy Tan. Pisze nieskomplikowanym jezykiem, ktorego uzywa sie
      na co dzien, jest sporo dialogow, tresc superciekawa.
    • Gość: disno Re: Po angielsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 22:20
      Animal Farm czyli folwark zwierzęcy - bardzo prosty, no i fajnie się czyta.
    • weatherwax Re: Po angielsku 26.01.05, 01:27
      Jane Austen.
      • agawa79 Re: Po angielsku 26.01.05, 13:18
        To chyba żart.:D Ani styl, ani słownictwo nie nadają się na pierwsze zmagania z
        anglojęzyczną książką.
        • Gość: lucky woman Re: Po angielsku IP: *.43-4-64736c11.cust.bredbandsbolaget.se 27.01.05, 12:15
          polecam wszystkie ksiazki Milana Kundery,prosty jezyk,proste historie,jasne
          intencje (zazwyczaj)
        • holtijar Re: Po angielsku 27.01.05, 12:24
          swieta racja, jane austen jest ciężka i nudna - ostatnie tchnienie
          przedindustrialnej anglii, równie dobrze mógłby byś geoffrey chauser :)
          polecam agatha christie - to nie zadna wielka literatura, ale słownik można
          zakopać głeboko na strychu - nie ma potrzeby, żeby zerkać, poza tym ponoc
          wciąga... pozdrawiam
          • Gość: katriona Re: Po angielsku - Asten NUDNA???! IP: *.cable.ubr03.harb.blueyonder.co.uk 10.02.05, 09:15
            no nie!
            nie nie nie!
            jest wspaniala i az iskrzy humorem. No taka pani Bennett na przyklad???
            TYle ze faktycznie jezyk trzeba znac bardzo barzdo dobrze, bo inaczej nic z tego.

            sprouj jeszcze raz. Albo moze zacznij od jakiegos mini-serialu BBC troche Cie to
            naprowadzi na sposob odbioru i pozniej juz sie samo potoczy
            szkoda byloby nie odkryc Austen.

            pzdr
    • akondze Re: Po angielsku 26.01.05, 09:04
      Należy zacząć od różnego rodzaju bajek i baśni.....

      Nie powinno się zaczynać od literatury klasycznej, bo ona jest zazwyczaj
      trudniejsza i zbyt szybko możesz się zniechęcić....

      Dobrze się z reguły czyta kryminały czy powieści sensacyjne - np. Jack Higgins
      (język stosunkowo prosty i akcja w miarę wciąga). Bo taki MacLean już jest
      lekko trudniejszy. Jak lubisz fantasy czy SF to też sporo tego znajdziesz, z
      tym że są to czasem grube cegły z małym drukiem....

      A tak poważnie to wybierz się do jakiejś księgarni i weź to co cię
      zainteresuje.....

      • Gość: qq Re: Po angielsku IP: 212.160.172.* 26.01.05, 10:04
        Dzieki za podpowiedzi. Juz mam jakis ogolny obraz.
    • pomme Re: Po angielsku 26.01.05, 10:41
      Ja też sie wzięłam za pierwszą książkę po ang i wybrałam Alicję w krainie
      czarów, pierwsze strony raczej bez trudu, nie wiem jak będzie dalej:-) Wybrałam
      Alicje bo znam historię i myslę ,że to mi pomoże w rozumieniu. Ale
      niewykluczone,że się mylę.
      Myślę też że kryminały są dobrym pomysłem.
      W każdym bądź razie przy okazji i ja skorzystam z waszych propozycji.
      • ashton Też zaczynałam od Alicji! 27.01.05, 11:36
        Plus minus 15 lat temu :-)))
        • Gość: sol_bianca Re: Też zaczynałam od Alicji! IP: *.pan.pl / *.pan.pl 27.01.05, 12:48
          Ja też. I też plus minus 15 :)
        • pomme Re: Też zaczynałam od Alicji! 28.01.05, 13:09
          plus minus 15 lat temu zaczynałam czytac ksiązki po francusku
          • pomme Re: Też zaczynałam od Alicji! 28.01.05, 13:11
            zapomniałam dodać że był to Mikołajek:-)
    • akondze Re: Po angielsku 26.01.05, 11:32
      Czytając książkę w oryginale angielskim normalne jest (nawet jak ktoś dobrze,
      czy bardzo dobrze zna język), że na każdej stronie znajdzie się kilka,
      kilkanaście czy więcej niezrozumiałych słówek.... lepiej sobie ich wtedy nie
      wypisywać, bo się człowiek zamuli i zamiast przeczytanej książki będzie gruby
      zeszyt wypchany słownictwem..... no chyba, że ktoś jest odpowiednio twardy do
      takiego zadania...

      Warto jednak niezrozumiałe słówka sprawdzać w słowniku - po kilku takich
      sprawdzeniach zapadnie ono z reguły w pamięci... no i im więcej przeczytanych
      książek, tym większy zasób słownictwa...
    • agawa79 Re: Po angielsku 26.01.05, 13:19
      Polecam na początek opowiadania Asimova, jego styl jest naprawdę jasny,
      zgrabny, a i treść ciekawa.:)
    • yanga Re: Po angielsku 26.01.05, 14:03
      Znakomicie sprawdzają się w tej roli Agatha Chistie i Frederick Forsyth.
      Niezbyt dobrze radziłam sobie z angielskim, kiedy w latach 80-tych mąż pożyczył
      na kilka dni "Devil's Alternative". Wtedy o polskim przekładzie można było
      najwyżej pomarzyć, więc nie miałam wyjścia, musiałam czytać w oryginale. I już
      po kilkudziesięciu stronach zapomniałam o słowniku!
    • Gość: anglik Re: Po angielsku IP: *.essex.ac.uk 26.01.05, 19:07
      Ernest Hemingway
    • amerit Re: Po angielsku 26.01.05, 19:20
      Dla kogoś, kto dopiero zaczyna czytać po angielsku, radziłabym coś
      lżejszego. Może Davida Webera? Jest kilka jego książek
      zarchiwizowanych w Baen's Free Library na www.baen.com .

      Z drugiej strony, jeśli ktoś sięga po fantastykę, POD ŻADNYM POZOREM
      NIECH NIE ZACZYNA OD TOLKIENA! O ile LoTR w oryginale jest naprawdę
      przepiękną książką, to po sześciu latach nauki języka i dobrze zdanym
      CAE wciąż można mieć pewne problemy z coniektórymi opisami.

      Jednym słowem, wspaniała literacko, ale dla ludzi, którzy mają już
      spore doświadczenie czytelnicze.
      • nejmlez Re: Po angielsku 26.01.05, 20:15
        no tak, ja zaczelam od Wirginii Woolf bo to byla jedyna ksiazka po angielsku
        jaka mi sie dostala do rak ;) odechcialo mi sie po 20 stronach ;)
        Z tym zaczynaniem od Tolkiena to sie nie zgodze - przyjemna sprawa jak na
        pierwszy raz - tyle ze nie LoTR, bo tu moze zniechecic i slownictwo i rozmiary
        (no chyba ze ktos naprawde lubi TOlkiena i pamieta akcje co w miare ulatwi
        sprawe), warto zaczac od Hobbita lub ktorejs z innych jego lzejszych ksiazek
        polecam podobnie jak przedmowcy, kryminaly - wciaga, dobrze sie czyta,
        slownictwo zrozumiale
        a jelsi chodzi o zapisywanie slowek - ja mialam do tego na poczatku cierpliwosc
        ;) robilam tak ze podkreslalam slowko olowkiem i na ta strona na ktorej bylo
        nalepielam taka mala karteczke (te takie zolte do przylepiania na papierze) i
        zapisywalam znaczenie :)
      • Gość: mol książkowy Re: Po angielsku IP: *.future-net.pl 27.01.05, 10:45
        ależ Tolkien w oryginale to jest cudo i wcale nie trudniejszy od Jane Austin!
        Polecam Tolkiena, wcale nie jest taki trudny, tylko na początku trzeba się
        oswoić z niektórymi zwrotami, czyta się super!!. Łatwe jest Bricklane Moniki
        Ali, Niania w Nowym Yorku (co kto lubi :) ), David Copperfield, Diabeł ubiera
        sie u Prady też jest proste. Ale i tak najlepszy jest Władca Pierścieni :)
        (może nie jestem obiektywna :), ale oryginał nie dorównuje żadnemu
        tłumaczeniu :)

        Najważniejsza jest chęć i dużo wytrwałości

        I moja rada: nie ma sensu skupiać sie na pojedyńczych słowach, tylko na
        zrozumieniu całości :)

        I - jeśli ktoś nie jest pewień swojego angielskiego - dobrze przeczytać jako
        pierwszą książkę, którą czytało się wcześniej w języku ojczystym.
        Odradzam wszelkie streszczenia typu Pingwin - 3000 słów.
        Powodzenia
    • Gość: aga Re: Po angielsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 19:59
      Winnie-the-Pooh. Zwlaszcza jesli lubisz. W oryginale czyta sie dobrze nawet
      osobom na poziomie pre-intermediate. Sprawdzilam.
      • karodzaj Re: Po angielsku 26.01.05, 21:04
        Podpisuję się pod tą rekomendacją. Szczególnie, że w księgarni pewnie
        znajdziesz wydanie dwujęzyczne...
    • Gość: XXX Re: Po angielsku IP: *.zol.univ.szczecin.pl 26.01.05, 20:53
      Najlepiej zacząć od "Harrego Pottera". Jest napisany prostym językiem i
      przyjemnie się czyta
    • Gość: Balbla Re: Po angielsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 20:58
      Ja właśnie po przeczytaniu mnóstwa stron różnorakich dokumentacji we
      współczesnym pseudogeekjęzyku zacząłem dla rozrywki czytać Trzech Panów w Łódce
      nie licząc Psa. (Penguin) Książka jest cudna, śmieję się w głos. Ale wymaga
      kilku wizyt w słowniku, szczególnie jeśli chodzi o terminologię związaną z
      wiosłowaniem :)

      Polecałbym coś, co jest szybkie, łatwe, przyjemne i interesujące. Nic ciężkiego.
      Trzech Panów ma tę niesamowitą zaletę: to tak na prawdę zbiór tysiąca
      przewesołych anegdotek, historyjek wywołanych sytuacją, więc można sobie taką
      stronicową "cząsteczkę" przeczytać i odpocząć. Tak samo polecałbym Hemingway'a,
      ale opowiadania: Zielone wzgórza Afryki. Może London? Szybka akcja, nie ma gdzie
      się wbić na mieliznę nudnego opisu. Jeśli nawet będziesz wolno czytać, to nie
      zapomnisz początku intrygi.
      • tallinn Re: Po angielsku 27.01.05, 07:34
        > Trzech Panów ma tę niesamowitą zaletę: to tak na prawdę zbiór tysiąca
        > przewesołych anegdotek, historyjek wywołanych sytuacją, więc można sobie taką
        > stronicową "cząsteczkę" przeczytać i odpocząć.

        Zgadzam się całkowicie.
        • holtijar Re: Po angielsku 27.01.05, 12:33
          a czytaliście drugą cześć? chyba nawet nie tłumaczona na polski, sa już
          zgnuśniałymi mężami a wciąż prześmieszni... polecam (słownik trzeba czasem
          wygrzebać ze strychu).
    • elfhelm Re: Po angielsku 26.01.05, 21:13
      harry potter
    • Gość: echtom Re: Po angielsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 22:19
      Można zacząć od "readersa". To skrócone wersje popularnych książek, zwykle z
      objaśnieniami trudniejszych słów i zwrotów. Sporo ich wydaje "Penguin". Może to
      mało ambitne czytelnictwo, ale przynajmniej ci nie grozi, że zakopiesz się w
      tekst ponad siły i zniechęcisz do czytania po angielsku.
    • stephanie_s Re: Po angielsku 26.01.05, 22:45
      moze "The picture Of Dorian Gray"Oscar Wilde..pisana bardzo ładnym jezykiem i
      moim zdanie pzrystepny akurat jestem fanatyczką Wilde'a wiec bede siała jego
      propagande:)
      • Gość: englishman Oscar rules! IP: *.host.ab.edu.pl 26.01.05, 22:51
        popieram jak najbardziej!Super ksiazka,niesamowity klimat wypowiedzi!!!!!
        • Gość: gosc Re: Da Vinci Code IP: *.hrl.com 27.01.05, 01:51
          nieskomplikowany jezyk
        • holtijar Re: Oscar rules! 27.01.05, 12:37
          oh oscar jest przeinteligentny. ostatnio skusiłam sie na sztukę 'a woman of no
          importance'. fantastyczna. króciutka. very witty!
    • tuewcia Re: Po angielsku 27.01.05, 03:33
      Moze cos z Bukowskieg duzo doialogow i malo skomplikowanych slow ,moze wiecej
      slangu ale czyta sie niezle.
    • Gość: Jacques Re: Po angielsku IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.01.05, 09:33
      To zalezy od tego co Cie interesuje. Jak wezmiesz ksiazke, ktorej nie bedziesz
      mogl odlozyc zanim nie przeczytasz do konca (troche przesadzam:) - bo bedziesz
      musial wiedziec co jest na nastepnej stronie - to sukces !
      Ja probowalem, jako chlopak, czytac rózne ksiazki po angielsku (ktore mi
      podsuwali rodzice) i konczylo sie na kilkunastu stronach, po czym ksiazka
      ladowala na pólce, bo mnie nudzila.
      Az trafilem na "Dzien Szakala" Fredericka Forsytha - i tak mnie porwala ze nie
      odpuscilem.
      Dodam ze wtedy nie mozna bylo dostac Forsytha po polsku.....
      Tak ze musi Cie interesowac temat ksiazki - to podstawa :)
    • Gość: Agnieszka Re: Po angielsku IP: *.dus.sdm.de / *.sdm.de 27.01.05, 09:48
      Jesli choc troche lubisz fantasy to polecam Pratchetta ze wgledu na wartka
      akcje i mimo ze pelno w jego ksiazkach zartow slownych(i nie tylko... ;D ) to
      sa one zrozumiale i tylko pomagaja w nauce jezyka. No i te okladki...
    • Gość: Gheera Re: Po angielsku IP: *.zgpila.com.pl / *.zgpila.com.pl 27.01.05, 10:36
      Polecam coś ciekawego, z wartką akcją, aktualnym i w miarę łatwym
      językiem: "Shall we tell the President?" by Jeffrey Archer. Notabene jedna z
      moich pierwszych książek.
    • Gość: ida Re: Po angielsku IP: *.am.osi.pl 27.01.05, 11:25
      MOją pierwszą angielską książką, za którą się zabrałam, była "Animal Farm"
      Orwella. Przeczytałam w pociągu relacji Gliwice-Lublin i byłam z siebie dumna
      jak paw, że zdążyłam (choć jedzie się około 6h, a taką książeczkę po polsku łyka
      się szybciutko). Bardzo prosty język - nie miałam przy sobie słownika i wcale mi
      to nie przeszkadzało.
      • squonk Re: Po angielsku 27.01.05, 11:42
        paragraf 22 - pod warunkiem, ze sie lubi ten typ humoru; a jesli znasz polskie
        tlumaczenie jest jeszcze fajniej -> widac, ze nasz tlumacz wzbil sie na wyzyny
        (lech jeczmyk?). a dla bardzo poczatkujacych najlepsze sa kryminalki agatki.
        • Gość: aga Re: Po angielsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 19:36
          Paragraf jest cudowny, ale akurat po angielsku moim zdaniem dużo za trudny dla
          osoby, która dopiero uczy się języka.
    • Gość: pzml Re: Po angielsku IP: *.fameg.pl 27.01.05, 11:45
      polecam książki Kinga, tez tak zaczynałem, prosty język, nieskomplikowane
      problemy
      • amy4 Re: Po angielsku 27.01.05, 12:17
        Język "Władcy pierścieni" jest przepiękny - prawdziwie szlachetny angielski ;-)
        fajnie też sie czyta "Draculę" Stoker'a
    • Gość: forum_dyskusyjne blog.tenbit.pl/forum_dyskusyjne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 12:47
      Hejka! Niedawno założyliśmy forum, bo na tym świecie znajduje się tysiące
      zabłąkanych, samotnych dusz...
      Może właśnie tam, trafią osoby, które chcą się wyżalić, dać "upust" swoim
      uczuciom i myślom, chcą porozmawiać na Poważne tematy...? Może właśnie TY
      jesteś taką osobą? Zajrzyj na blog.tenbit.pl/forum_dyskusyjne i
      wypowiedz się na tematy, które Cię interesują...
      Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja