Dodaj do ulubionych

LITERATURA SOCREALISTYCZNA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 14:11
Czyta ktoś? Poważnie pytam.
Obserwuj wątek
    • Gość: tserof Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.05, 14:52
      No, "Baza Sokolowska" Hlaski chociazby.
    • Gość: rastadam Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 25.01.05, 16:27
      Aż strach pisać, że tak.
      Dlaczego strach? Bo nawet nie znam Twojego zdania na ten (cokolwiek
      kontrowersyjny) temat i nie wiem czy śmiać się masz zamiar ze mnie czy może
      pogadać o konkretnym pisarzu (książce). Poza tym zaraz wygłodniali forumowicze
      rzucą się na ten wątek żeby go mieszać z błotem. Spójrz choćby na
      temat "najbardziej przereklamowana książka" - to chyba najszybciej rozwijający
      się wątek na forum od dawna. Strasznie ludzie (a może tylko Polacy) krytyczni
      się zrobili. Zamiast rozmawiać o tym co piękne i interesujące w literaturze
      rzucają się na biednych Whartonów czy Carollów. Po jaką chol...?
      A wracając do lit. socrealistycznej to niektórzy pewnie gotowi porównywać ją do
      Mein Kampf co najmniej (bo i ta i ta ze zbrodniczym reżimem kojarzy im się). A
      przy tym jeszcze jakaś taka śmieszna im się wydaje. Coś o kołchozach,
      traktorach. Kto chce o tym czytać?
      Prawda (z mojego punktu widzenia oczywiście) wygląda natomiast tak, że
      Rosjanie, naród w powszechnej opinii najzdolniejszy (genetycznie? kulturowo?)
      jeśli chodzi o pisanie powieści przez większą część XX wieku pisać powieści
      socrealistyczne chcieli lub musieli. Chcieli, bo zanim Stalin i jemu podobni z
      komunizmu - utopii zrobili coś co dzisiaj kojarzy się niemal wyłącznie z
      terrorem i biedą, większa część rosyjskiej (i nie tylko) inteligencji serio
      wierzyła w idee rewolucji. Musieli bo nie mieli wyboru jeśli chcieli być
      wydawani i czytani w ojczyźnie poza podziemiem.
      Wniosek - można wiele sądzić o tym okresie, ale prawdą jest, że zostawił po
      sobie wiele świetnych książek. Swoją drogą mam wrażenie, że jakby zebrać Rosjan
      i kazaż im przez 50 lat pisać wyłącznie o hipopotamach, to mieliyśmy dzisiaj co
      najmniej kilkanaści wielkich powieści o tych zwierzakach - taka to już
      specyfika rosyjskiej literatury.
      Kończąc już powiem tylko, że trudno dziś czytać socrealistyczne powieści, bo po
      89 część bibliotekarek traktuje je jak Biblię Szatana i prędzej znajdziecie
      Gorkiego czy Ostrowskiego na bazarze niż w bibliotece. Jedna taka pani w pewnej
      bibliotece postanowiła wywalić Poemat pedagogiczny Makarenki. Brawa dla niej.
      Makarenko to nie jakiś tam wychowawca młodzieży tylko zbrodniarz, a zbrodniarzy
      miejsce w piecu.
      Do dzisiaj szukam tej książki. Pozdr.
      • Gość: tserof Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.05, 19:05
        Co ta pani wywalila - ja znalazlem, bo Makarenke mam, znalezionego wlasnie. KiW
        W-wa '49 (Ta data :-)) Acz nie czytalem jeszcze, bo odstrasza rozmiarem. Trzy
        tomiszcza w jednym (zabawna paginacja - kazdy tom zaczyna liczenie stron od
        poczatku) kazde ok. 300 stron.
        Socrealizm jednak niejakie obrzydzenie budzi. Etyczne glownie.

    • nutta Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA 25.01.05, 19:04
      Te książki są czytane przez studentów polonistyki w ramach poznawania
      literatury XX wieku. Pozycje są trudno dostępne, często nie wznawiane po roku
      1956. Wiele bibliotek w ramach czystek, po kolejnych zawirowaniach politycznych
      w naszym kraju, pozbywało się ich.
    • Gość: rastadam Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 25.01.05, 19:17
      Do znalazcy Poematu Pedagogicznego Makarenki.
      Z chęcią bym go od Ciebie pożyczył/odkupił. Jeśli jesteś z Warszawy lub okolic,
      daj znać. Mój mail - rastadam81@yahoo.com.
      A tak wogóle to gdzie go znalazłeś? Na ulicy? To większy fart niż ze 100 zł!
      Zazdroszczę.
      • Gość: WŁADILEN Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 00:05
        Dziękuję za pozytywny odzew. Potrzeba pozytywnego odzewu ze strony innego
        członka społeczeństwa jest naturalną potrzebą każdego człowieka. To oczywiście
        nie ja, ale cytat. I, o dziwo, nie z literatury radzieckiej, a amerykańskiej
        (Linton). Otwierając, z pewną taką nieśmiałością ten wątek, byłem pełen obaw.
        Tym bardziej dziękuję. Może nawet wygrzebię kolejny egzemplarz Makarenki z
        mojego archiwum. Tymczasem polecam książkę nikomu chyba nie znaną, a
        doskonałą. "BITWA W DRODZE" Haliny (Galiny) Nikołajewej, wydana u nas w roku
        1958, co ciekawe w ZSRR była drukowana w roku 1957 wyłącznie w dwóch kolejnych
        wydaniach magazynu literackiego, a tylko u nas doczekała się osobnego wydania
        książkowego. Wiem, że to okres późniejszy, ale podciągam pod socrealizm za
        przykładem wielu tępogłowych krytyków. Książka zaczyna się opisem pogrzebu
        Stalina, a potem... Dziękuję za wspaniałe uwagi o hipopotamie!
        • Gość: nutta Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 26.01.05, 11:06
          Jak postrzegacie osiągniecia polskiego socrealizmu literackiego na tle
          radzieckim? Wiadomo,są różnice czasowe. Może brak serca, duszy radzieckiej?
          • Gość: AUGUST B.-W. Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 23:59
            Nie, wcale nie brak serca i duszy. Przecież, na szczęście, w tym duchu (i
            chwała im za to) tworzyli m.in. Konwicki ("Przy budowie", "Władza"), Kazimierz
            i Marian Brandysowie ("Początek opowieści", "Czerwona czapeczka", "Obywatele"),
            Stanisław Lem ("Czas nieutracony", "Astronauci"), Wisława Szymborska ("Dopóki
            żyjemy"), Andrzej Braun ("Lewanty"), Józef Hen ("W dziwnym mieście"). To
            naprawdę dobra literatura. I to tylko kropla w morzu przykładów. Tak więc całe
            szczęście, że byli wtedy twórcy, którzy przede wszystkim pragnęli tworzyć w
            Kraju. Bo tak naprawdę 90 % literatury emigracyjnej z tamtych lat dzisiaj jest
            zupełnie niestrawne. A twórczość krajowa świetnie się broni, moim zdaniem. Po
            prostu tworzyli ją prawdziwi twórcy. Nawet jeżeli ktoś ma inne zdanie, to na
            pewno nie można odmówić jej wartości poznawczych. Poza tym to duża sztuka
            stworzyć coś ciekawego w warunkach niezbyt łatwych. Na życzenię służę innymi
            tytułami.
    • Gość: jaija Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA IP: *.elblag.dialog.net.pl 26.01.05, 23:45
      Razu pewnego wpadły mi w ręce Opowiadania o Leninie, czy jakoś tak, ilustrowane
      na wzór Ewangelii - Lenin wśród dzieci, itp. Hard Core po prostu. Szkoda, że
      tego wtedy nie capnęłam (była okazja, nie mówię o kradzieży) - świetna
      pozycja:D:D:D:D
    • Gość: remedios Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA IP: 199.67.140.* 27.01.05, 08:35
      "Czuk i Hek", nie pamiętam kto to napisał. Była to moja lektura szkolna w 3
      klasie podstawówki. Opowiada o dwóch chłopcach z "kraju rad", którzy jadą
      koleją transsyberyjską by spotkac się z ojcem.
      • stella25b Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA 27.01.05, 09:02
        Wymieniony Hlasko i jego tworczosc krajowa jak najbardziej ale dla mnie
        socrealizm to bedzie zawsze Igor Newerly i jego "Pamiatka z celulozy".
        • hajota Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA 27.01.05, 22:31
          Hłasko przedstawicielem literatury socrealistycznej?? Toż człowiek w grobie się
          przewróci, nie róbcie mu tego.
          "Pamiątka z celulozy" - zgoda. Z takiej "lepszej" socrealistycznej dodałabym
          jeszcze "Obywateli" Brandysa.
      • Gość: nutta Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA IP: *.citysat.com.pl / *.citysat.com.pl 27.01.05, 16:12
        Czuka i Heka napisał Arkady Gajdar, autor pamiętnej powieści dla młodzieży
        Timur i jego drużyna. Być może w zakamarkach bibliotecznych jeszcze jest, bo
        była to lektura.
        • pomme Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA 27.01.05, 16:16
          Gdybym dobrze poszperała w domu rodziców to znalazłabym obie książki:-)
        • Gość: jaija Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA IP: *.elblag.dialog.net.pl 27.01.05, 23:58
          Timur - największa nuda i bzdura, jaką zdarzyło mi się czytać, kiedy byłam
          młodsza. Jak widać, odporna byłam na takie klimaty:D:D:D:D
    • Gość: Sumire Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 00:44
      Jakis czas temu widzialam Makarenke w antykwariacie na Dzialdowskiej (Wola), nie
      wiem czy jeszcze jest ale to skarbnica literatury socrealistycznej, sprobuj tam
      zajrzec
      • cysia.b Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA 28.01.05, 09:17
        Czytałam tego sporo do pracy magisterskiej.Makarenkę też (Poemat pedagogiczny i
        Chorągwie na wieżach)Ciekawa lektura - można się z niej dowiedzieć jak wygląda
        pranie mózgu
    • Gość: AUGUST B.-W. ŻELAZNY WILK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:25
      Zauważyłem, że tak naprawdę to większość wypowiadających się na forum obraca
      się w kręgu tych samych autorów, tytułów (Gajdar, Makarenko). I właściwie
      dyskusja jest o czymś nieznanym. Większość po prostu nie zna tej literatury lub
      zna tylko ze słyszenia, gdyż karmiona propagandą a rebours uważa, że nie warto
      jej znać. A tymczasem wymieniłem wyżej paru polskich autorów, którzy dziś są
      już klasykami (noblistami nawet)tworzących w tamtych latach. I co ciekawe,
      często najciekawsze są nie te ich wykpiwane sztandarowe utwory socrealu, ale te
      inne, również wtedy powstałe, lecz obecnie zapomniane.
    • mija10 Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA 31.01.05, 20:14
      rosyjską znam dosyć dokładnie. A jak brzmi pytanie szczegółowe?
      • Gość: AUGUST B.-W. Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:52
        A zna Szanowna Pani może wspomnianą wcześniej "Bitwę w drodze" Haliny (Galiny)
        Nikołajewej? Jeśli tak, to jaka opinia. A może coś godnego polecenia, jakiś
        tytuł, autora?
        • mija10 Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA 31.01.05, 23:29
          Jeśli to nie nazbyt oczywiste to np. "Jakhartowała się stal" Nikołaja
          Ostrowskiego - motyw miłosny Pawki Korczagina zdeterminowanego ideologicznie
          bawi do łez. Są też dwie spore powieści: "Cement" Laszki i "Piec hutniczy"
          Fiodora Gładkowa, Paweł Arski "Człowiek przy taśmie produkcyjnej" (ame tytuły
          zapowiadają fascynującą lekturę.Jest też coś dla miłościków natury czyli tzw.
          powieść kołchozowa: Szołochow: "Zorany ugór". Było tego mnóstwo. Niezwykły
          optymizm (który kreowano zaraz po II wojnie światowej) w powieści Babajewskiego
          "Kawaler złotej gwiazdy" lub Piotra Pawlenki: "Szczęście". "Bitwy w drodze" nie
          pamiętam, ale jeśli Szanowny Pan sięgnie do kilku tu wskazanych, łatwo będzie
          zrozumieć dlaczego. Większej sztampy i ideologicznej poprawności pokazywanej
          zawsze według jednego wzorca ze świecą szukać. Pozdrawiam, życząc czytelniczej
          wytrzymałości.
          • Gość: AUGUST B.-W. Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 10:11
            Dziękuję za odpowiedź. Oczywiście znam większość tytułów przez Panią
            wymienionych, przy czym, odwrotnie niż Pani podaje "Cement" napisał Gładkow,
            a "Piec hutniczy" Laszko, oba tytuły były wydane w 1925 roku, przy
            czym "Cement" uchodzi za pierwszą wzorcową powieść produkcyjną. Z tą
            oceną "Bitwy w drodze" trafiła Pani jak kulą w płot. Celowo pytam o rzeczy
            mniej znane, gdyż wśród nich kryją się perełki. Otóż "Bitwa w drodze" w ZSRR
            ukazała sie jedynie w miesięczniku "Oktiabr" w roku 1957. W wydaniu książkowym
            wyszła tylko w Polsce w roku 1959. Oczywiście, jest tam sporo realiów typowych
            dla powieści socrealistycznej, ale nie to jest najważniejsze. Jest to jedna z
            najlepszych powieści "odwilżowych". Polecam, mimo tematyki i objętości (ok.1000
            stron). I proszę nie mylić z wcześniejszymi "Żniwami" tejże autorki (to
            typowy "produkcyjniak".
            • mija10 Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA 05.02.05, 18:33
              Pomyłka nazwisk i tytułów o których Pan wspomina jest karygodna oczywiście, co
              tłumaczyć może (jeśli w ogóle) to, że wymienia się je jednym tchem mówiąc o
              utworach, których problematyka i sposób kreowania konfliktu "zapowiada" powieść
              produkcyjną. Ta, jeśli ujmować literaturę w umowne ramy czasowe zaczyna się po
              1932 roku wraz z przyjęciem kanonicznej formuły realizmu socjalistycznego. Co
              zaś dotyczy uwagi co do mojej nie tyle oceny, ile raczej przypuszczenia, że
              jeżeli utwór istotnie umieszczany jest w kanonie literatury socrealistycznej to
              wątpliwa jest jego wartość artystyczna. Jednak, utwór o którym Pan pisze -
              Galina Nikołajewa "Bitwa w drodze" wydany został w roku 1957 a to oznacza, że w
              okresie odwilżowym. Wtedy zaś literatura socrealistyczna ulega ewolucji w tym
              sensie, że nie podważając słuszności samego systemu stara się pokazać przyczyny
              tzw. wypaczeń i uchybień (określano to mianem walki z bezkonfliktowością i
              lakiernictwem), pojawia się wtedy np. tzw. proza liryczna, która "pod
              płaszczykiem" szczerości, którą również wtedy właśnie uczyniono hasłem
              wywoławczym odnowionej literatury, jest w istocie jeszcze jednym wariantem
              literatury agitacyjnej.Dlatego, co do "kuli, którą trafiłam w płot", jeśli mowa
              o rosyjskiej literaturze socrealistycznej istotny jest czynnik temporalny.
              1053-1956 to czas, który istotnie rozpoczął novum w literaturze, wtedy pojawiają
              się przecież pierwsze utwory rozrachunkowe. Rozumiem, że polecana przez Pana
              powieść co prawda do rozrachunkowej nie należy, ale zaświadcza o zmianach w
              dotychczasowej, będę przy tym obstawać, sztampie, czyli literaturze oficjalnej
              do 1953 roku. Polecam z tego okresu, (tzn. po 1953 roku) utwory Jurija
              Kozakiewicza.
    • hrabalek Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA 31.01.05, 21:33
      Prawie 1400 stron(dwa tomy) realizmu socrealistycznego w wydaniu duńskiego
      prozaika Martina Andersena Nexo-Od pierwszej do ostatniej strony opowieść o
      biedzie, biedzie i jeszcze raz biedzie(choć nie do końca).
      • Gość: AUGUST B.-W. Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:55
        Ale o jaki tytuł chodzi? Może o "Pelle zwycięzca"? Jesli tak, to pragnę
        zauważyć, że na podstawie tej książki nie tak dawno nakręcono wspaniały film. O
        ile dobrze pamiętam, to dostał chyba Oscara za najlepszy film zagraniczny i
        grał w nim bodajże Max von Sydov. Mogę sie mylić, ale chyba tak było.
        • hrabalek Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA 31.01.05, 23:10
          BINGO!
          • mija10 Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA 31.01.05, 23:32
            BINGO - bo?
            • hrabalek Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA 31.01.05, 23:35
              mija10 napisała:

              > BINGO - bo?

              .....się zgadza, gdzieś tu o tej książce i filmie pisałam w temacie "Pelle
              Zwycięzca",ale nikt go wtedy nie podchwycił(tematu-znaczy się).Pozdr.
              • barbara86 Re: LITERATURA SOCREALISTYCZNA 17.02.05, 19:01
                a ja wlasnie przygotowuje sie do matury ustnej, temat : sposoby prezentowania
                rzeczywistosci i srodki artystycznego wyrazu w wybranych utworach realizmu
                socjalistycznego lat 50 i 60, co do znalezienia wierszy z tego okresu nie
                mialam problemu glownie dzieki internetowi, ale potrzebuje jeszcze powiesci
                socrealistyczne np "madre zioła" Żurkowskiego, "obywatele" Brandysa, "ludzie
                zza rzeki" Bartelskiego. i tu pojaiwa sie problem. male miasto ,mala biblioteka
                i brak takich ksiazek, byla bym bardzo wdzieczna za rady gdzie mozna by je bylo
                znalsc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka