Dodaj do ulubionych

"Żywoty mężów pomarańczowych" Waldemar "Major" ...

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 23:24
Dwa lata temu w czerwcu odbyła się w Poznaniu promocja specyfiku
o nazwie syntetix. Preparat ów wzmacnia wrodzoną witalność i
przebojowość, by nie rzec - brawurę. Wkroczenie policji
zakończyło promocję. Czy aresztowane osoby okazały na
komisariacie papiery z sanepidu? Bo nie wiem, jakie podjąć
środki ostrożności. Zwłaszcza że moja brawura niepokojąco
wzrasta.
Obserwuj wątek
    • Gość: good son Milczenie krasnali IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 15:54
      Czy podejrzani dopuścili się od tego czasu jakichkolwiek czynów obrażających społeczne poczucie
      sprawiedliwości? Ich zacięty i karygodny spokój napawa niepokojem organa władzy w całym kraju. Szczególnie
      C.K. policja krakowska czuje się mocno urażona w swojej dumie - jej nieprzeciętne zdolności
      prewencyjno-porządkowe nigdy jeszcze nie zostały wypróbowane przez tę szajkę.
      • Gość: Ofiara 2 Re: Milczenie krasnali IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 17:03
        Nieprzeciętne zdolności prewencyjno-porządkowe MOGŁY być
        wypróbowane. 9 miesięcy temu. W czasie mojej wizyty w Krakowie.
        Teraz już trochie za późno, Synku!
        • Gość: good son Re: Milczenie krasnali IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 21:02

          > Teraz już trochie za późno, Synku!

          Cóż, miasto spowije się czarnymi chmurami i umrze z poczucia samotności i odrzucenia, Ojcze. Swoją drogą, po
          jakich ścieżkach wędrowałem akurat dziewięć miesięcy temu? Koniec września był wtedy cudowny... może i w
          Krakowie nawet K.u.K. Polizei odkryła w sobie motylą duszę (jak u Jerofiejewa i Szaniawskiego) i wyfrunęła gdzieś
          na szerokie błonia zamiast zająć się spełnianiem swych podstawowych obowiązków. Również
          prewencyjno-porządkowych.
          • Gość: Entomolog Re: Milczenie krasnali IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 10:50
            Motylą duszę, powiadasz? I tak jej zostało. Podobno są na to
            nawet jakieś dowody. Na zdjęciach. Paź Królowej trzepocze
            skrzydełkami nad ciskającą się huliganerią. Umieram z
            ciekawości, żeby to zobaczyć.
            • Gość: good son Re: Milczenie krasnali IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.02, 01:27
              "Pewnego razu milicjantowi przyśniło się, że jest motylkiem. Wesoło sobie fruwał, rozdymał i stulał nozdrza, i nie
              wiedział, że jest milicjantem - czuł się szczęśliwy. A kiedy się nagle obudził, aż się zdziwił, że wcale nie jest motylem,
              ale milicjantem. I nie mógł już dojść, czy to milicjantowi przyśniło się, że jest motylem, czy motylowi, że jest milicjantem.
              - Ty do czego pijesz itp." To z "Fanny Kapłan" Jerofiejewa, ale u Szaniawskiego jest fragment na tyle podobny, że
              nasuwa wręcz podejrzenie o plagiat. Jak widać, dotychczasowi badacze zagadnienia odnajdywali motylą duszę
              jedynie w marzeniach sennych funkcjonariuszy służb porządkowych. Ponieważ ujawniała się tylko w nocy, należało
              raczej mówić o ćmiej duszy.
              Widziałem kiedyś wydany w szczęśliwszych czasach przed katastrofą'89 podręcznik dobrego wychowania dla
              milicjantów. Było tam multum pikantnych, tchnących słodyczą i rodzinnym szczęściem zdjęć, ale na żadnym nie było
              choćby głupiego bielinka, cytrynka czy rusałki, cóż o paziu mówić. Jeżeli zdjęcie, o którym mówisz, Ojcze, nie jest
              fałszywką z jakiegoś magazynu ufologicznego, stanowi niebywały krok naprzód w badaniach nad psychologią,
              fizjologią i etologią błękitnych aniołów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka