Dodaj do ulubionych

Wyczekiwanie....

05.06.05, 13:45


..ja wyczekuję na nową książkę Pawła Huelle,
ostatnia była bodajże "Byłem samotny i szczęśliwy" w 2002(no chyba ,że się
mylę),

czy Wam też brakuje następnych książek ulubionych autorów, na
kogo "wyczekujecie"?






Obserwuj wątek
    • Gość: sari Re: Wyczekiwanie.... IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 05.06.05, 19:04
      Zawsze na następnego Piątka- na szczęście nie każe mi długo czekać
      • clevera Re: Wyczekiwanie.... 05.06.05, 21:03
        Generalnie wyczekuję przekładów literatury rosyjskiej. Czasami nie mogąc się
        doczekać czytam je w oryginale. Tak było z książką "Kyś" Tatiany Tołstoj
        i "Życiem owadów" Wiktora Pielewina. Najdłużej czekałam, bo ponad rok
        na "Czarne na białym" Rubena Galego, bo nie udało mi się kupić oryginału.
        Teraz czekam na odkrycie w Polsce Ilii Stogoffa, na szczęście mam już jego
        książkę w oryginale, więc i czekać będzie lżej.
        Z przekładami jest tak, że nie zawsze wydawnictwo uzna obcego pisarza za
        godnego ukazania się w Polsce i na niektóre pozycje można się w ogóle nie
        doczekać :))
      • sutekh1 Re: Wyczekiwanie.... 28.06.05, 12:20
        ostatnio to był chyba "castorp"????
    • kragmel Re: Wyczekiwanie.... 06.06.05, 08:59
      ja czekam na polski przekład "Baroque Cycle" Neala Stephensona czytając
      pierwszą część, "Quicksilver", w oryginale i bojąc się, że nie będzie chętnych
      do podjęcia się tłumaczenia ;)
      • Gość: libi Re: Wyczekiwanie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 09:29
        Ja nie mogę się doczekać, kiedy kupię sobie najnowszą książkę A. Veteranyi (już
        się ukazała). Czekam też na inne pozycje Louise Erdrich (w Polsce wydano tylko
        dwie jej powieści, a napisała ich więcej), może ktoś je wreszczie przetłumaczy,
        bo u nas nawet w oryginale dostać się ich nie da.
        • hrabalek Re: Wyczekiwanie.... 12.06.05, 23:00
          ...na nowego Chwina:


          www.ksiazka.net.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=4724
      • Gość: blue.berry Re: Wyczekiwanie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 08:54
        > ja czekam na polski przekład "Baroque Cycle" Neala Stephensona czytając
        > pierwszą część, "Quicksilver", w oryginale i bojąc się, że nie będzie
        chętnych do podjęcia się tłumaczenia ;)

        na szczescie i chetni do tlumaczenia sie znalezli i do wydania: )))
        www.mag.com.pl/index_qr.php?querywar=%BFywe+srebro&x=46&y=13
        tlumaczem jest Wojciech Szypuła.

        tom pierwszy juz jest. i lezy u mnie na polce:)))))))
        • kragmel Re: Wyczekiwanie.... 15.06.05, 07:09
          wykopuję wątek :)

          Gość portalu: blue.berry napisał(a):

          > > ja czekam na polski przekład "Baroque Cycle" Neala Stephensona czytając
          > > pierwszą część, "Quicksilver", w oryginale i bojąc się, że nie będzie
          > chętnych do podjęcia się tłumaczenia ;)
          >
          > na szczescie i chetni do tlumaczenia sie znalezli i do wydania: )))
          > www.mag.com.pl/index_qr.php?querywar=%BFywe+srebro&x=46&y=13
          > tlumaczem jest Wojciech Szypuła.

          taak, przeczytałam fragment zamieszczony na stronie i nie, nie, nie leży mi.
          zostaję z oryginałem.
          btw Mag wydał pierwszy tom w trzech częściach o ile rozumiem, czyli całość
          będzie sobie liczyć tomów dziewięć hyhy
          • Gość: blue.berry Re: Wyczekiwanie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 08:39
            ano 9 jak dobrze pojdzie:)))))
            mysle ze takie poszatkowanie wynika z tego ze w polsce latwiej jest namowic
            ludzi zeby raz na jakis czas kupili cos mniejszego za 25 pln niz raz a dobrze
            nabyli tomiszcze za 70 pln. zreszta mag ma pewnie w pamieci los Cryptonomicomu
            ktory nie sprzedawal sie najlepiej i w koncu ladowal na jakis wyprzedazach i
            tanich ksiazkach (jak zreszta inne pozycje Stephensona). ja nie zdecydowalam
            sie na oryginal mimo ze juz pare razy palec zawisl mi na klawiszem buy.
            nieststy strasznie musze wyrywac sobie wolny czas na czytanie i z doswiadczenia
            wiem ze wyrywanie po angielsku idzie mi o wiele gorzej:)))) poczytam po polsku
            i zdam relacje:) pozdrawiam
    • makusia_p Re: Wyczekiwanie.... 13.06.05, 08:59
      Ja również z niecierpliwością czekam na nowe książki S.Chwina i B.Hrabala, o
      których w tym poście i innych była mowa...
      I wzdycham tęsknie.... :)
      pozdrawiam :)
      • daria13 Re: Wyczekiwanie.... 15.06.05, 09:50
        Czekam na każdą nową książkę Marqueza i Kundery, ale bardzo mi przykro, że obaj
        Panowie już dość sędziwi, zwłaszcza ten pierwszy, i nie wiadomo jak długo
        będzie nam dane cieszyć się ich nowymi pozycjami, ale są to na szczęście
        pisarze, do których książek można wracać po latach, więc się pocieszam:)
        Nie mogę tylko zrozumieć, dlaczego nikt nie pokusił się tutaj o rzeczową opinię
        na temat ostatniej książki Marqueza, wszyscy skupili się na niefortunnym tytule
        i na jego tłumaczeniu. Mi tłumaczenie akurat się podoba, bo mam wrodzoną
        niechęć do inwektyw i tego uczę potomstwo, a jak tytuł książki ważnego pisarza
        będzie zawierał jedną z gorszych inwektyw, to jak im wytłumaczę, że to słowo,
        którego nie należy używać?
        Pozdrawiam:)
        • hrabalek Re: Wyczekiwanie.... 15.06.05, 18:33
          tytuł raczej do przyjęcia,tylko,że wydanie już szóste:


          www.muza.com.pl/ksiazka.asp?idtytul=41236
          • staua Re: Wyczekiwanie.... 17.06.05, 22:34
            ????
    • Gość: Linka Re: Wyczekiwanie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 13:04
      Najchętniej ożywiłabym Agathę Christie, chętnie przeczytałabym jakiś jej nowy
      kryminał!!!Ech, szkoda, ze to niemożliwe:((
      • hrabalek Re: Wyczekiwanie.... 17.06.05, 19:45
        1 września Houllebecq wydaje nową książkę, jak widać jego "Możliwość wyspy" da
        Mu nowe możliwości finansowe- a to ci" piłkarz" z Niego.

        serwisy.gazeta.pl/ksiazki/1,20748,2734007.html
        • hrabalek Re: Wyczekiwanie.... 17.06.05, 19:48
          hrabalek napisała:

          > 1 września Houllebecq wydaje nową książkę, jak widać jego "Możliwość wyspy"
          da
          > Mu nowe możliwości finansowe- a to ci" piłkarz" z Niego.
          >
          > serwisy.gazeta.pl/ksiazki/1,20748,2734007.html
          >
          >


          Houellebecq-oczywiście(zjadłam e- znów przez te truskawki)
    • maira Re: Wyczekiwanie.... 17.06.05, 20:25
      o jejku,ale ucieszyłyscie mnie nową książką Chwina!!Inaczej chyba nauczyłabym
      się 'Esther' na pamięć;))
      pozdrawiam
      • hrabalek Re: Wyczekiwanie.... 17.06.05, 20:27
        maira napisała:

        > o jejku,ale ucieszyłyscie mnie nową książką Chwina!!Inaczej chyba nauczyłabym
        > się 'Esther' na pamięć;))
        > pozdrawiam


        maira-Ty tak na serio,czy sobie żartujesz?
    • sto100 Re: Wyczekiwanie.... 17.06.05, 22:05
      Och,ja tez .Ostatnio wydana została inna, Castorp, to takie urocze, ze użyję
      tego słowa,przypuszczenia Huelle na temat przeszlości bohatera Czarodziejskiej
      Góry Tomasza Manna.Stary Gdańsk a właściwie wiecej ulubiony Wrzeszcz.Czekam
      teraz zatem na nową.I znowu piękny Gdańsk, i ważne sprawy,chociaż codzienne.A
      Chwin?Zobaczymy,tylko ten temat za bardzo dla politycznie aktualny,koło
      Osoby.Bo jednak,chociaż sam mówie,że nie.Taka proza jak Pawła Huelle nie zdarza
      się często.Pozdrawiam
      • hrabalek O ! będzie nowy... 17.06.05, 23:07
        Krajewski!

        a już myślałam,że zapomniał...

        www.wab.com.pl/index.php?id=7&bid=395
        • hrabalek Re: O ! będzie nowy... 18.06.05, 22:57
          może to...

          ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=fut&bid=1529&page=1
          • sto100 Re: O ! będzie nowy... 19.06.05, 22:27
            Nie,chyba nie,nie mam czasu sama teraz patrzeć,bo to moje ulubione zajęcie,
            szukanie w zapowiedziach,ale ta chyba nie. A nie widać gdzieś nowj Joanne
            Harris?To dobry relaks,aja jestem w tym roku bardzo zmęczona.I też łaknej
            nowości.Pozdrawiam.
    • Gość: maira Hrabalku! IP: *.weil.com 21.06.05, 17:20
      Co do Chwina to nie żartuję-wielbię Go jak żadnego innego pisarza!
      • Gość: daria13 Re: Hrabalku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 18:57
        Co Wy wszystkie tak z tym Chwinem? Jakiś czas temu zaczęłam Esther i po jakichś
        30-40 stronach wymiękłam. I teraz, jak Was czytam, to poważnie się zastanawiam,
        czy to ja jestem trochę nie tego, czy może w zły czas zaczęłam, bo mnie
        kompletnie nie wcióngło. Wyjaśnijcie mi proszę, jak krowie na miedzy, co
        takiego jest w prozie Chwina, czego nie udało mi się poczuć i jak go czytać,
        żeby dać się zauroczyć:)
        Pozdrawiam w letnie popołudnie:)
        • aaneta co takiego jest w prozie Chwina 21.06.05, 20:03
          Dario, nawet jeśli Cię Chwin nie zauroczył, to nie znaczy, że jesteś trochę nie
          tego, cokolwiek by to znaczyło.
          Ja czytałam Esther ładnych parę lat temu, ale teraz nabrałam znów ochoty i
          pewnie zaraz sięgnę na półkę, dobrze mi zrobi.
          Esther jest do smakowania, delektowania się, zachwyca szczegółami i pięknem
          języka. Mało kto teraz jeszcze tak pisze. Dla mnie jest to język wręcz malarski
          albo muzyczny, bardzo opisowy, tego we współczesnej prozie nie ma. U Chwina
          niewiele się dzieje, świat, który on opisuje, jest statyczny, jeśli się toczy,
          to bardzo powoli. Esther jest jak stara fotografia, starannie zresztą
          skomponowana, na której czas się zatrzymał. Żeby tego wszystkiego się
          dosmakować, trzeba zwolnić, co jest trudne, ale daje niezwykłe doznania. I nie
          dziwię się mairze, że byłaby skłonna nauczyć się Esther na pamięć, bo wtedy
          smakowanie jest pełniejsze, można do woli odtwarzać najpiękniejsze frazy i
          delektować się nimi. Niestety, od czasów licealnych, które minęły daaaawno temu,
          nie zdarzyło mi się nic takiego, nad czym ubolewam, ale dokładnie pamiętam,
          jakie to uczucie.
          • Gość: maira Re: co takiego jest w prozie Chwina IP: *.weil.com 21.06.05, 20:30
            Niestety dzisiaj już się dłużej nie wypowiem bo zaraz idę do domu. Uznałam
            jednak,że coś napiszę bo Chwina zawsze warto polecić choć zgadzam się z aanetą,
            że jeśli Cię, Dario, nie zauroczył to nie znaczy,że jesteś "trochę nie
            tego".Zresztą w ogóle nie lubię takiego stanowiska, przecież nie ma żadnego
            imperatywu zachwycania się tym,co inni lubią!
            W czasie udawania,że pracuję uznałam,że recenzowanie Esther nie ma sensu. Dla
            mnie ta książka to czysta metafizyka, nie lubię patosu,ale miałam dreszcze w
            czasie(wielokrotnej już)lektury.
            Drugą ważną dla mnie książką jest Haneman, o nim jest mi dużo łatwiej
            wypowiadać sie i jeśli go nie czytałaś to pozwolę sobie trochę o nim napisać!
            Ps.Wczoraj ukazała się recenzja "Żony prezydenta" w Newsweeku chyba pióra
            Bratkowskiego.Nie czytam tego pisma i jego opinie nie są dla mnie jakimś
            wyznacznikiem,ale chętnie dowiem się co tam o Chwinie napisali!
            No i miałam się wytłumaczyć w dwóch zdaniach i uciekać do domu,a nadal
            siedzę...Ale już się żegnam i pozdrawiam ciepło!
    • uunnii Re: Wyczekiwanie.... 21.06.05, 20:36
      A ja czekam na Religie świata. Kuponiki juz dawno wyslalam i co?? Juz mam nawet
      miejsce na polce...
      Moze ktos juz dostal??
      • Gość: daria13 Re: Chwin IP: *.medical / 80.51.246.* 22.06.05, 13:13
        Dziękuję za wypowiedzi na temat Chwina. Mój brak zainteresowania jego prozą
        mnie samą zadziwił, bo nie należę do osób, dla których w powieści liczy się
        wartka akcja, obcowanie z literaturą opartą na nastroju i tej metafizyce, o
        której piszecie jest mi zdecydowanie najbliższa, a tu nic:(
        Są dwa wujaśnienia tego stanu, albo zabrałam się za Esther w nieodpowiednim
        momencie, albo mi akurat ta poetyka nie trafiła do przekonania, nie zaiskrzyło
        między mną a Panem Chwinem;) Ale mam zamiar w przyszłości sprobować dać mu
        jeszcze jedną szansę:))) Dzięki Waszym opiniom!
        A propos odpowiednich momentów; leżą u mnie w domu trzy ksiązki: Dukla
        Stasiuka, sf Douglasa Adamsa, tego od Autostopu przez Galaktykę i powieść Kazuo
        Ishiguro Kiedy byliśmy sierotami. I właśnie teraz, właśnie w tym momencie
        największą ochotę mam na Adamsa, choć pozostałe książki są bezsprzecznie lepsze
        i wartościowsze, ale czasami mam potrzebę przeczytania czegoś lżejszego, jak
        chyba większość z nas:)
        Pozdrawiam:)
        • aaneta Kazuo Ishiguro 22.06.05, 14:56
          Mam pytanie o Kiedy byliśmy sierotami, bo jakoś nie wpadło mi w oko, czy to coś
          bardzo świeżego? Kazuo Ishiguro znam tylko Okruchy dnia, ale bardzo mi się
          podobały, głównie z powodu takich smaczków, jak np. wysiłek głównego bohatera
          związany ze sformułowaniem żartobliwej wypowiedzi w celu przypodobania się
          amerykańskiemu chlebodawcy czy rozmowa "uświadamiająca". Pyszności!
          • daria13 Re: Kazuo Ishiguro 22.06.05, 15:03
            Kiedy byliśmy sierotami i Malarz świata ułudy wydał Prószyński w 2000 roku. W
            Polsce ukazały się jeszcze Niepocieszony i Pejzaż w kolorze sepii, ale nie
            dotarłam jeszcze do tego, jakie wydawnictwo i kiedy to wydało.
            Pozdrawiam:)
            • aaneta Re: Kazuo Ishiguro 22.06.05, 16:09
              Dziękuję bardzo, rozejrzę się w takim razie, może jeszcze gdzieś znajdę, bo
              nabrałam ochoty. Wprawdzie zaległości mam wielkie, bo przez moje życie w
              ostatnim czasie przeszedł tajfun i nie mogę się pozbierać, ale zaczynam się
              rozkręcać, dzięki forum między innymi. Wielkie dzięki i gorące pozdrowienia.
    • kawa_malinowa Re: Wyczekiwanie.... 22.06.05, 15:22

      Erica Jong "Skok Safony" - siedze i czekam ;)
      • hrabalek "Piękna rupieciarnia" styczeń 2006 22.06.05, 21:10

        ..zapowiadana przez Wydawnictwo "Czarne" na styczeń 2006 książka "Piękna
        rupieciarnia"- będzie wyborem tekstów Bohumila Hrabala , którego to wyboru
        dokonał Aleksander Kaczorowski i zebrał w tomiku, który nazwał właśnie "Piękna
        rupieciarnia" .

        :)




        • hrabalek O! 25.06.05, 23:02


          www.ksiazki.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2379&Itemid=41
          • hrabalek Jorge Franco 28.06.05, 07:43


            ....Isaura zs spluwą w ręku?

            www.ksiazka.net.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=4836
            • Gość: Linka Re: Jorge Franco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 10:38
              Czekam na nowe książki Marcina Bruczkowskiego, Ireny Matuszkiewicz.
      • jogardii Re: Wyczekiwanie.... 28.06.05, 12:26
        Również czekam na Ericę Jong . Pozdrawiam.
        • jogardii Re: Wyczekiwanie.... 28.06.05, 12:28
          Co do Religii Świata. Podobno Agora ma obowiązek je dosłać do polowy sierpnia.
          No to czekam... i mam nadzieję, że to nie był żaden blef.
          • uunnii Re: Wyczekiwanie.... 28.06.05, 19:59
            Ja kuponiki wyslalam nawet poleconym, ale bylo to dawno dawno temu i zaczynam
            sie niecierpliwic. Zastanawiam sie dlatego, czy zbierac kuponiki z literatury...
            • hrabalek O! 08.07.05, 12:51



              www.ksiazki.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2463&Itemid=41


              ..no i okładka piękna.
    • kawa_malinowa Sarah Waters :) 08.07.05, 15:35
      Plotka poszla w miasto, ze trzecia ksiazka juz niedlugo. Kolezanka uslyszala od
      tlumaczki! Suuuper! Czekam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka