Dodaj do ulubionych

Mała zabawa :)

05.03.04, 11:14
Zobaczymy kto pierwszy zgadnie, kogo dotyczy ten opis?
"Była wysoka i fantastycznie szczupła(...). Włosy miała brązowe - z lekkim
zielonym połyskiem na tle złota. Delikatne rysy twarzy, zgrabny nos, nieco
skośne, niebieskie oczy, które spod uchylonych powiek rzucały chabrowe
błyski, i rozkoszne, nie dające się wręcz opisać usta - jeden ich kącik
opadał ku dołowi, co w Anglii określa się mianem "podpisu Wenus". Jej twarz
była cudownie wyrazista, a ona sama promieniowała żywotnością, która
przykuwała uwagę wszystkich wokół."
Może osoba, która pierwsza odgadnie, wybierze dla nas kolejną zagadkę? Ot,
taka mała sugestia!
Zapraszam do zabawy!
Julka
Obserwuj wątek
    • yanga Re: Mała zabawa :) 05.03.04, 21:56
      Na stronie www.agathachristie.pl od paru lat trwa konkurs z takimi zagadkami.
      Zmienia się je co miesiąc, a nagrodą są książki, A.Ch. oczywiście. Czy ktoś z
      Was bierze udział?
    • ulster Odpowiedź 27.03.04, 23:51
      Uwaga!!! odpowiadam :)
      osobą, o którą pytasz jest Virginia Revel, bohaterka "Tajemnicy rezydencji
      Chimneys".
      hura! dawno nic nie wygrałam
      :))))))))
      a teraz moje pytanie:
      Kim jest osoba jakże inna od Virginii, lecz charakreryzująca się
      także "kącikiem ust" ( podejrzewam, że autorka lubiła tę cechę u kobiet )?
      "Ledwie bowiem uszedłem ze dwieście metrów, usłyszałem za sobą dzwonek roweru,
      a potem przeraźliwy zgrzyt hamulca i już po chwili (...) leżała razem z rowerem
      u moich stóp.
      (...) była wysoką dziewczyną o niezręcznych ruchach i chociaż miała już
      dwadzieścia lat, wyglądała na szesnastoletnią pensjonarkę. Nad jej czołem
      piętrzyła się chmura złotobrązowych, przeważnie potarganych włosów, oczy miała
      orzechowe, szczupłą, kościstą twarz i nieoczekiwanie uroczy uśmiech, przy
      którym podnosił się tylko jeden kącik ust. Ubrana zawsze nietwarzowo i
      niedbale, pończochy nosiła bawełniane, przeważnie dziurawe. Tego dnia (...)
      wydała mi się jeszcze bardziej podobna do konia aniżeli do istoty ludzkiej.
      Pomyślałem, że przy jako takim "oporządzeniu" mogłaby być bardzo przyjemnym
      konikiem."
      pozdrawiam :)
      kasia
      • zzdorka Re: Odpowiedź 29.03.04, 14:16
        Pewnie sie zagmatwam, ale to byla chyba bohaterka ksiazki o tajnym zgromadzeniu
        jakichs ludzi. Zupelnie zapomnialam tytulu. Nie wiem czy nie siedem zegarow. A
        moze nie? Oj, starosc nie radosc. Bilobil musze zakupic.

        Pozdrowka.
      • adbus Re: Odpowiedź 29.03.04, 18:44
        Witam wszystkich wielbicieli Agathy Christie!
        Opisaną tu bohaterką jest Megan Hunter z "Zatrutego pióra". Oto moja zagadka:
        "...była przystojną, trzydziestopięcioletnią kobietą z włosami przypominającymi
        czarną, atłasową czapeczkę. Kiedy chciała potrafiła być pociągająca, ale życie
        nauczyło ją, że sprawność i kompetencja często opłacają się bardziej i
        oszczędzają bolesnych komplikacji...
        ...nie miała zwyczaju robić błędów..." Zawsze jednak popełnia się błędy i nie
        uniknęła tego również ta bohaterka.
        Pozdrawiam
        Ewa
          • ulster Re: Odpowiedź 04.04.04, 22:39
            No właśnie :)
            To trudne, za mało elementów charakterystycznych dla powieści. Jedyne co mi
            się kojarzy ( ale nie wiem z czym ) to te włosy jak czarna, atłasowa czapeczka.
            Podaj więcej informacji, może mały fragment akcji, albo pytanie dodatkowe.
            :) pozdrawiam kasia :)
              • adbus Podpowiedź 05.04.04, 20:19
                Oto ona:
                "...Mogła przebierać w ofertach dla sekretarek. Była asystentką prezesa
                towarzystwa naftowego, prywatną sekretarką sir Mervyna Todhuntera, słynnego z
                erudycji, drażliwości i nieczytelnego pisma. Mogła też wymienić wśród swoich
                pracodawców dwóch ministrów i ważnego urzędnika państwowego. Na ogół pracowała
                z mężczyznami. Ciekawiło ją, jak zniesie to pogrążenie w morzu kobiecości..."
                A tak o tej bohaterce mówi Poirot:
                "Jest pani niebezpieczna. Zawsze prowadziła pani niebezpieczne życie. Aż do
                chwili obecnej nigdy pani tożsamość nie była podejrzana. Wszelkie zajęcia
                podejmowała pani pod własnym nazwiskiem, były to normalne prace, sprawnie
                wykonywane, wszystkie jednak miały na celu zdobywanie informacji. Pracowała
                pani w Oil Company, u archeologa prowadzącego badania w pewnych krajach, u
                aktorki, której protektorem był wybitny polityk. Była pani agentką od
                siedemnastego roku życia, miała wielu zwierzchników, a usługi pani były do
                wynajęcia i dobrze opłacane. Grała pani podwójną rolę. Większość zadań
                wykonywała pani pod własnym nazwiskiem, zdarzały się jednak pewne prace, dla
                których trzeba było zmienić tożsamość. W tych przypadkach jechała pani rzekomo
                do domu i zostawała z matką."
                • ulster Re: Podpowiedź 05.04.04, 23:36
                  już wiem! :D
                  "Kot wśród gołębi", a właścicielką fryzury jest Ann Shapland :D
                  ale podałaś dużo szczegółów :) dziękuję
                  pytanie dla zzdorki na rozgrzewkę: stara Anglia, prowincja, plebania i
                  morderstwo ( oczywiście popołudniowe herbatki, ploteczki i niedzielne
                  kazania ). Gdzie ukryty był pistolet na plebanii?
                  oczywiście pytanie nie tylko dla zzdorki :)
                  pozdrawiam kasia
                  • lunatica Odpowiadam: 12.04.04, 00:30
                    > pytanie dla zzdorki na rozgrzewkę: stara Anglia, prowincja, plebania i
                    > morderstwo ( oczywiście popołudniowe herbatki, ploteczki i niedzielne
                    > kazania ). Gdzie ukryty był pistolet na plebanii?
                    > oczywiście pytanie nie tylko dla zzdorki :)
                    > pozdrawiam kasia

                    w doniczce :-)
                    swoje pytanie zadam jutro...
                    l.
                    • lunatica kolejna (tym razem łatwiutka :-)) ZAGADKA 12.04.04, 21:47
                      co to za malownicza para? no i oczywiście z której powieści?
                      „(...) ubrana była w sztruksowe spodnie i wojskową bluzę polową sypała garście
                      otrębów do dymiącej miski pełnej gotowanych obierzyn kartoflanych oraz głąbów
                      kapusty i wszystko to mieszała pracowicie. Podniosła krótko, prawie po męsku
                      ostrzyżoną głowę i zwróciła twarz w stronę przyjaciółki.
                      (...) – osoba pogodna i otyła – miała na sobie spódnicę z tweedu w kratkę oraz
                      porozciągany jaskrawoszafirowy sweter. Była nieco zdyszana, a jej siwy koczek
                      znajdował się w nieładzie.”
                • slotna Re: Podpowiedź 08.04.04, 17:00

                  No świetnie! Prosiłabym, aby nie podawać takich informacji. Właśnie zaczęłam
                  czytać tę książkę ("Kot wśród gołębi"), jestem raptem na str 20, a juz
                  wiem, 'kto zabił' (choć jeszcze nikt nie umarł). Serdeczne dzięki za popsucie
                  mi zabawy.

                  Nie każdy przeczytał już wszystkie powieści, postarajcie się nawet nie
                  naprowadzać na trop rozwiązania, tego się po prostu nie robi.

                  Pozdrawiam.
                    • slotna Re: nie rób scen... 09.04.04, 11:39

                      Ale w jaki sposób mam omijać te 'felerne'? Na co nikt nie narzeka? Na zagadki?
                      No pewnie, bo to fajna zabawa jest i sama w niej często biorę udział, nie tylko
                      czytam. A na spoilery, owszem, narzekają wszyscy. Może w powiesciach
                      obyczajowych albo harlekinach zakończenie rzadko bywa niespodziewane, ale jesli
                      chodzi o kryminały to jest akurat ich kwintesencją.
                      • adbus Kajam się... 16.04.04, 18:18
                        W zasadzie masz rację. Tak bardzo chciałam podpowiedzieć, że nie pomyślałam o
                        tym, że jest na świecie parę osób, które nie przeczytały tej pozycji. Jeszcze
                        raz przepraszam, że zepsułam Ci przyjemność czytania. Mam nadzieję jednak, że
                        mimo wszystko nie odrzuciłaś "Kota wśród gołębi" z pogardą i wstrętem z tego
                        powodu. Jest to książka, której akcja wciąż może Cię zaskoczyć (być może już o
                        tym wiesz). Na przyszłość obiecuję, że nie będę podawać aż takiej liczby
                        szczegółów.
                        Pozdrawiam
                        Ewa
                        • slotna Re: Kajam się... 19.04.04, 11:48
                          :)) w porządku, nic się nie stało w sumie, ale jestem już przewrażliwiona. Nie
                          tak dawno czytałam sobie 'Zieloną milę' (pierwszy raz), a kolega ktory widział
                          film specjalnie (!) powiedział jak się kończy. Wpadłam w taką furię, że o
                          matko;) Znowu kto inny przesłał mi w liście opis swojej reakcji na ostatnie
                          sceny 'Leona Zawodowca'. Oczywiscie też nie przyszło do głowy, że mogłam nie
                          widzieć.
                          Do "Kota" na razie nie wróciłam, przeczytałam od tej pory "Tajemnicę Wawrzynów"
                          (ledwo zmogłam, szczerze mówiąc... nudne) i "Mężczyznę w brązowym garniturze" ,
                          a dzis rano wlaśnie zaczęłam "Dom nad Kanałem".
                          pozdrawiam
    • ulster Odpowiedź na zagatkę Lunatici 21.04.04, 19:28
      odpowiadam na zagadkę Lunatici:
      powieść "Morderstwo odbędzie się...", a malowniczą parą są dwie
      przyjaciółki, "męska" panna Hinchliffe i "kobieca" pogodna i otyła :)))))
      - panna Murgatroyd :)))))))
      pytanie zadam za chwilkę
      pozdrawiam :)
      • ulster zagadka 21.04.04, 23:10
        "... nie krył swego entuzjazmu. Zachowywał się jak wielki, niezdarny dog
        merdający ogonem na widok swojej pani.
        (...) A jak tam u ciebie, (...)?
        To pytanie było niewinną uwagą rzuconą z grzeczności jako wstęp dla
        poważniejszych spraw. Okazało się jednak katastrofalne w skutkach. (...) zdawał
        się tylko czekać na okazję do wyrzucenia z siebie trapiących go problemów.
        (...) westchnęła ciężko. Te jego opowieści o dziewczynach... Jak już zaczynał,
        to nie sposób było mu przerwać."

        trudne? :)
        • ulster Re: BRAWO! czekamy na zagadkę :-) 22.04.04, 21:22
          powtarzam zagadkę w razie czego :)
          "... nie krył swego entuzjazmu. Zachowywał się jak wielki, niezdarny dog
          merdający ogonem na widok swojej pani.
          (...) A jak tam u ciebie, (...)?
          To pytanie było niewinną uwagą rzuconą z grzeczności jako wstęp dla
          poważniejszych spraw. Okazało się jednak katastrofalne w skutkach. (...) zdawał
          się tylko czekać na okazję do wyrzucenia z siebie trapiących go problemów.
          (...) westchnęła ciężko. Te jego opowieści o dziewczynach... Jak już zaczynał,
          to nie sposób było mu przerwać."

          kto to jest?
            • slotna Re: BRAWO! czekamy na zagadkę :-) 12.05.04, 15:10
              dylan2002 napisała:

              > To chyba Bill Eversleigh z "Tajemnicy siedmiu zegarów", ale nie jestem pewna.
              > Ta postać występowała też w "Tajemnicy rezydencji Chimneys". Dobrze? :)
              > Julia

              To to są dwie różne ksiązki? Super;)) widziałam w bibliotece obie i wzięłam w
              końcu 'Tajemnicę Siedmiu Zegarów', a jak zaczęłam czytac i ta Chimneys zaczęła
              sie przewijać, wymyslałam, że to pewnie to samo tylko pod innymi tytułami.
              Miałam zamiar dzisiaj sprawdzić, ale ktoś 'Tajemnicę rezydencji' wypozyczył.
              Pozdrawiam
    • dylan2002 Re: Mała zabawa :) 05.05.04, 13:48
      W takim razie teraz ja: kto to jest i w jakiej książce występowała?
      "Kobieta w średnim wieku.(...) Oczywiście, to była twarz zakonnicy! Okrągłą
      twarz powinien otaczać sztywny, biały kornet, czarny habit i welon. Nie była to
      twarz kontemplacyjna, raczej twarz świeckiej siostrzyczki, która wygląda
      podejrzliwie przez uchylone ciężkie drzwi. (...)"
      Czekam na odpowiedzi!
      • dylan2002 Re: Mała zabawa :) 12.05.04, 11:24
        Zabawa nadal aktualna!
        Powtarzam zagadkę:> "Kobieta w średnim wieku.(...) Oczywiście, to była twarz
        zakonnicy! Okrągłą
        > twarz powinien otaczać sztywny, biały kornet, czarny habit i welon. Nie była
        to
        >
        > twarz kontemplacyjna, raczej twarz świeckiej siostrzyczki, która wygląda
        > podejrzliwie przez uchylone ciężkie drzwi. (...)"
        J.
      • ikkala Re: Mała zabawa :) 18.05.04, 20:34
        Okek, wydaje mi się, że czytałam, ale muszę przewertować biblioteczkę. Gorzej
        jak to była książka z biblioteki. A tak poza tym świetny wątek! To forum
        podkryłam dziś i jestem zachwycona!
        • dylan2002 Re: Mała zabawa :) 21.05.04, 19:23
          I nikt nie wie? Nie wierzę! Dam wam jeszcze jeden dzień, a później co nieco
          podpowiem. Dziś mi się już nie chce szperać i szukać stosownego cytatu ;)
          pozdrawiam wszystkich forumowiczów
          • dylan2002 Podpowiedź 23.05.04, 11:34
            Ułatwienie do zagadki:
            "Zamknięta w sobie stara panna.Zawistna, zazdrosna, mająca prawdziwe lub
            urojone urazy pielęgniarki.(...)Cudzoziemka. Nie należy do rodziny.(...)
            uwielbiała Jacko. Zawsze była oddana wszystkim dzieciom".
            Czekam na odpowiedź!
              • ikkala zagadka 23.05.04, 18:03
                No to chyba teraz kolek na mnie, mam nadzieje, ze sie nie powtarzam. O kogo
                chodzi i gdzie te postac mozna spotkac.
                "Sprawiała wrażenie osoby pełnej temperamentu i życia. Energicznym ruchem
                zrzuciła z głowy mała furażerkę. Zdumiała mnie obfitość jej lśniących rudawych
                włosów i biel drobnej dłoni, którą wyciągnęła po herbatę. Byłaby pięknością,
                gdyby miała ciemne oczy i rzęsy"
                Pozdrawiam!
        • ikkala ok 26.05.04, 13:05
          Wieczorkiem poszukam innego fragmentu, bardziej charakterystycznego. Moze tylko
          zawężę liczbę powieśći gdy dodam, że był tam Poirot wraz ze swym przyjacielem.
          • agao1984 Re: ok 26.05.04, 17:40
            Gdzieś to niedawno czytałam. Przed chwilą przejrzałam wszystkie książki
            ostatnio przeze mnie czytane, ale nie znalazłam odpowiedniej. Wrr! Czekamy na
            podpowiedź.
            • ikkala Re: ok 26.05.04, 19:43
              Oto co powiedział o niej Poirot:"To sympatyczna, dzielna, młoda osóbka. No i
              bardzo ładna. Przypomina mi obrazy, które widywałem we Włoszech. Chętnie
              obejrzałbym jej aptekę.Jak myślisz? Zechce mi ją pokazać?"
              Jescze jednym szczegółem ułatwiającym odgadnięcie może być to, że Hastings był
              nią oczarowany do tego stopnia, że ... ale to by było za dużo. Nie, nie została
              jego żoną. :) On miał słabość do rydych włosów.
    • poirot80 Nowa zagadka:) 28.05.04, 07:36
      Z tego co pamiętam tego opisu jeszcze tu nie było:
      "(...)Przy małym stoliku, wyprostowana jak struna, siedziała leciwa dama,
      najbrzydsza, jaką Poirot widział w życiu.Była to brzydota wybitna - bardziej
      fascynowała, niż odpychała. Dama siedziała sztywno i prosto. Jej szyję okalał
      sznur ogromnych pereł, które, choć to się wydawało niemożliwe, były prawdziwe.
      Dłonie skrywały pierścienie. Na ramionach futro z soboli. Malutki, kosztowny,
      czarny toczek szkaradnie kłócił się z żółtawą twarzą ropuchy.(...)"
      I jeszcze jeden cytat dotyczący tej osoby: "(...)Cóż za osobowość(...)Brzydka
      jak grzech śmiertelny, ale wywiera wrażenie. Zgodzisz się ze mną?(...)"
      Jak się nazywa ta dama brzydka jak grzech śmiertelny i w którym kryminale
      występuje? Czekam z niecierpliwością na odpowiedzi!! :)
    • kate55 Re: Mała zabawa :) 01.06.04, 17:24
      Zgodnie z obietnicą – dzisiaj zagadka, ale proszę o wyrozumiałość, bo nie
      jestem w tym dobra ;)
      Herkules Poirot jak wiemy był kawalerem, jednak miał słabość do pewnej damy.
      Mawiał o niej z zachwytem: „…Kobieta jedna na tysiąc… na milion”. O kim mowa?

      Pozdrowionka
    • agao1984 Re: Mała zabawa :) 02.06.04, 11:33
      Podaję nową zagadkę. Kto to jest?
      "Była smukłą dziewczyną o wdzięcznej postaci i świetnych nogach. Twarz miała
      szczerą, rysy drobne i czyste. Była w niej jednak pewna przewrotność. Ta "buźka
      z gumy" - jak nazwał ją jeden z wielbicieli - umiała na zawołanie wykrzywić
      twarz i zdumiewająco przedrzeźniać każdego."
      Powodzenia! :)
    • poirot80 Re: Mała zabawa :) 03.06.04, 18:58
      Niestety zapomniałam, ze biblioteka w czwartki nieczynna :( Więc nie mam
      książki, z której mogłabym wymyśleć zagadkę. Do poniedziałku nie będę miała
      dostępu do netu, więc zagadka dopiero w poniedziałek. Czekajcie cierpliwie;)
      Pozdrawiam!! :)
      • poirot80 Re: Mała zabawa :) 07.06.04, 17:09
        Tym razem zagadka nie będzie opisem postaci:
        "(...)-Trzy razy ganiałem w makintoszu do bramy i z powrotem-tłumaczył się
        Jeremy, opadając wreszcie na sofę.-Podobno hercosłowacki minister pokonał ten
        dystans w cztery minuty pięćdziesiąt trzy sekundy. Ja się starałem, jak mogłem,
        ale nie udało mi się osiągnąć lepszego wyniku niż sześć minut dziesięć sekund.
        Poza tym nie wierzę w ten cud; tylko Chris Chataway wyrobiłby się w takim
        czasie w płaszczu lub bez.
        -Kto panu naopowiadał o herzosłowackim ministrze?- zainteresował się sir
        Rowland. (...)"
        No właśnie; kto naopowiadał takich bzdur Jerememu? I w którym kryminale
        występuje ta wyjątkowo dowcipna osoba?
        • lunatica Odpowiadam: 07.06.04, 20:03
          poirot80 napisała:
          "(...)-Trzy razy ganiałem w makintoszu do bramy i z powrotem-tłumaczył się
          Jeremy, opadając wreszcie na sofę.-Podobno hercosłowacki minister pokonał ten
          dystans w cztery minuty pięćdziesiąt trzy sekundy. Ja się starałem, jak
          mogłem,ale nie udało mi się osiągnąć lepszego wyniku niż sześć minut dziesięć
          sekund. Poza tym nie wierzę w ten cud; tylko Chris Chataway wyrobiłby się w
          takim czasie w płaszczu lub bez.
          -Kto panu naopowiadał o herzosłowackim ministrze?- zainteresował się sir
          Rowland. (...)"
          > No właśnie; kto naopowiadał takich bzdur Jerememu? I w którym kryminale
          > występuje ta wyjątkowo dowcipna osoba?

          To była Klarysa Hailsham-Brown bohaterka "Pajęczyny"
    • lunatica zagadka nr 13 (jeśli dobrze policzyłam :-)) 08.06.04, 23:22
      "- ...Rzeczywiście miała parę blizn. Niezbyt głębokich. Gospodyni wspominała,
      że pies zaatakował swoją panią kilkakrotnie i pogryzł ją, choć niezbyt
      dotkliwie. Niech pan posłuch,Poirot, nie ma mowy o żadnej wściekliźnie, jeśli o
      tym pan myśli. W grę nie mogło wchodzić nic w tym stylu. Przecież została
      zastrzelona, oboje zostali zastrzeleni. Nie ma mowy o infekcji poszczepiennej
      ani tężcu.
      - Nie obwiniam psa - powiedział Poirot. - Chciałem się tylko dowiedzieć
      - Jedna blizna była nowa, pochodziła sprzed tygodnia, ktoś chyba mówił, że
      sprzed dwóch. Żadne zastrzyki nie były konieczne. Rana goiła się sama. Jaki to
      cytat? - zastanawiał się nadinspektor Garroway - "To pies zdechł". Nie
      pamiętam, skąd to jest, ale...
      - W każdym razie to nie pies zginął - przerwał (...) - Nie o to mi chodziło.
      Chciałbym poznać tego psa. To mógł być bardzo inteligentny pies.
      (...)
      - Inteligentny pies. Prawdopodobnie mądrzejszy od policji.

      O kim była mowa? Bohaterką, której książki była owa postać?
      L.
    • ulster Re: Mała zabawa :) 17.06.04, 21:28
      witam :)
      kogo dotyczy ten opis:
      "...był okrąglutki, niewielkiego wzrostu, zdecydowanie podobny do kobiety;
      rozmiłowny w swoich krzesełkach petit point, drezdeńskich pasterkach i całej
      kolekcji najróżnorodniejszych bibelotów.(...)
      Jego pulchne, małe rączki drżały z lubości, gdy opisywał swe skarby, a przy
      opowiadaniu niezwykle podniecających okoliczności, w jakich udało mu się zdobyć
      i przewieźć z Werony stylowe łoże, głos zmienił mu się niemal w piskliwy
      falset."
      pozdrawiam kasia
    • lunatica zagadka nr 15 20.06.04, 18:49
      "...zarumieniła się i znów popatrzyła dokoła. Pokój dziecinny? Tak,nadawałby
      się do tego. Zaczęła go w myślach meblować. Tu, pod ścianą, stanąłby duży domek
      dla lalek. A w nim niskie szafki z zabawkami. Na kominku wesoło płonąłby ogień,
      wokół niego postawiłaby zaś wysoki ekran z przyczepionymi na lince zabawkami.
      Tylko te okropne musztardowe ściany! Tu przecież powinna być wesoła tapeta. Coś
      kolorowego i radosnego. Na przykład małe bukieciki maków i chabrów... Tak, to
      by było cudowne. Postara się znaleźć tapetę z takim wzorem. Z całą pewnością
      gdzieś już ją widziała."
      Kto, i w której powieści snuł takie plany?
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Mała zabawa :) 28.06.04, 14:59
      Zobaczymy czy moja zagadka się Wam spodoba. Oto opis pewnej postaci (dla
      podpowiedzi jedna z głównych bohaterek powieści):
      "(...) Kiedy silny powiew wiatru rozwiał jej ciemne włosy, Luke przypomniał
      sobie obraz Nevinsona, zatytułowany "Czarownica". Taka sama blada i delikatna
      twarz, takie same rozwiane czarne włosy. Wyobraził sobie tę dziewczynę lecącą
      na miotle w kierunku księżyca (...).
      (...) Była wysoką,szczupłą brunetką o ciemnych oczach. Miała pociągłą twarz,
      subtelne rysy i ledwie widoczne dołki w policzkach. Lekko ściągnęte brwi
      nadawały jej ciemnym oczom ironiczny wyraz. Luke pomyślał, że wygląda jak
      delikatna, ujmująco piekna kobieta ze starej akwaforty (...)".
      Kim była ta kobieta?
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka