gaudia1
14.09.05, 22:43
Przepraszam, tak sie jakos rozrzewniłam. Czytam tu wypowiedzi forumek i
forumków w różnym wieku i - współczuje młodym poszukującym ;-) Kiedys było
łatwo - jak książkę zdobywało się spod lady - znaczy, ze była dobra! Podobnie
czasem z drugim obiegiem było (choc tu wkurzał mnie poziom, zwłaszcza
ortografii). Ech. A teraz - na bazie popularności autora wydaje sie także
chłam, który popełnił. Recenzje czasem trudno odróżnić od kryptoreklamy
wydawcy. Księgarnie pełne, kolory daja po oczach. Tylko kasę mieć:) I czas...
Ale wolę oczywiście tę dzisiejszą rzeczywistość :)))