Dodaj do ulubionych

Strach przed czytaniem.

24.09.05, 10:50
Spowodowany nadmierną ekscytacją.
I tak się zastanawiam, czy to choroba powszechna, czy znowu tylko ja mam
takie objawy. Boicie się książek, które zbytnio się Wam podobają? Ksiązek
skonstruowanych tak, że nie sposób ich odłozyć przed dotarciem do napisu
koniec, tych które powodują spóźnienia, kłótnie i przypalone obiady? Nie
boicie się tego, że po tak intensywnej lekturze, odkryjecie, że
poświęciliście czas w sumie przeciętnej ksiązeczce, której w tydzień później
nie będziecie w ogóle pamietać?
Bo tak własnie zauwazyłem, czytając Eli Barbura, że powoli zaczynam się bać
ksiązek, które zbytnio mi się podobają, bac się tego, że wcale nie są warte,
aż takiego zachwytu i że coś szwankuje z moim wyczuciem tekstu.

P:)
Obserwuj wątek
    • hrabalek Re: Strach przed czytaniem. 24.09.05, 11:08
      ..to się da wyleczyć , tylko czasami trzeba odpocząć od czytania, w Pańskim
      przypadku, myślę,że pół godziny dało by już porządane efekty
      ;)pozdr.
    • ada08 Re: Strach przed czytaniem. 24.09.05, 12:15
      braineater napisał:

      > Boicie się książek, które zbytnio się Wam podobają? Ksiązek
      > skonstruowanych tak, że nie sposób ich odłozyć przed dotarciem do napisu
      > koniec, tych które powodują spóźnienia, kłótnie i przypalone obiady? Nie
      > boicie się tego, że po tak intensywnej lekturze, odkryjecie, że
      > poświęciliście czas w sumie przeciętnej ksiązeczce, której w tydzień później
      > nie będziecie w ogóle pamietać?

      Nie. Nie boję się :-)
      a.
      • Gość: bozenka Re: Strach przed czytaniem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 19:57
        ja tez sie nie boje..:P
    • Gość: mamarcela Re: Strach przed czytaniem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 13:38
      Ludzie, co z Wami. Jedna płacze, że za mało czasu wartosciowych książkom
      poświęca
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=29454636
      a drugi, że za dużo tym niekoniecznie az tak wartościowym.
      Czyzby to pierwsze oznaki nadchodzącej jesienej depresji? A może jakowaś
      librofobia wynikająca po prostu z przeczytania? Trzeba naprawdę grupy AC
      zakładać i program 12 kroków realizować. Póki czas. Bo w przeciwnym razie
      jedynym dla Was ratunkiem pozostaną ci, którym szczęśliwie udało sie przebrnąć
      przez
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=29454636
      Miłego spaceru w jesienym słoneczku życzę. Może to pomoże. :)))
      • braineater Re: Strach przed czytaniem. 24.09.05, 13:40
        no dobra - gupi ten wątek, ale co ja miałem w sobote w pracy robic?!:)

        P:)
        • Gość: FOXIE77 Re: Strach przed czytaniem. IP: 170.134.133.* 24.09.05, 16:50


          Ja tez sie nie boje, a swoja droga osmiele sie zapytac, jaka
          to praca gdize nie trzeba pracowac

          pozdrawiam
          • taki.jeden.tetrix Re: Strach przed czytaniem. 24.09.05, 16:54
            Gość portalu: FOXIE77 napisał(a):

            >
            >
            >[...] swoja droga osmiele sie zapytac, jaka
            > to praca gdize nie trzeba pracowac

            NAJLEPSZA! Gdyby jeszcze tylko płacili jak w Sejmie :D
            • Gość: FOXIE77 Re: Strach przed czytaniem. IP: 170.134.133.* 24.09.05, 17:31

              No wlasnie dlatego zapytalam, bo mozna wskoczyc na internet
              na kilka minut, ale czytanie zajmuje wiecej czasu.
              Z drugiej strony,moze to takie nudy na pudy, i nie ma czego
              zazdroscic.

              pozdrawiam
              • braineater Re: Strach przed czytaniem. 24.09.05, 18:48
                Xięgarz droga Foxie, po prostu xięgarz, cokolwiek umeczony efemerycznym zrywem
                ludzkości, zwanym "sezonem podręcznikowym":P

                P:)
                • Gość: FOXIE Re: Strach przed czytaniem. IP: 170.134.134.* 24.09.05, 19:31
                • Gość: FOXIE77 Re: Strach przed czytaniem. IP: 170.134.134.* 24.09.05, 19:38

                  A ja podejrzewalam jakis "nieczysty" interes.Bad girl.
                  W takim razie nalezy przypuszczac, ze oddajesz sie jakims
                  innym namietnosciom, w tzw wolnych chwilach.

                  pozdrawiam
        • good_morning Re: Strach przed czytaniem. 25.09.05, 14:03
          braineater napisał:

          > no dobra - gupi ten wątek, ale co ja miałem w sobote w pracy robic?!:)
          >
          > P:)

          no czytac oczywiscie. i sprawdzac, szwankuje, czy nie szwankuje ;D
    • Gość: kung fu plaster Re: Strach przed czytaniem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 19:53
      Nie bój się, czytaj bez strachu.
    • Gość: Moni Re: Strach przed czytaniem. IP: *.wlan.pl 24.09.05, 21:43
      Absolutnie nie podzielam Twoich obaw.Rozumiem jednak,że szkoda Ci
      tzw. "straconego" czasu.Pozornie jednak straconego.
      Książki bardzo głębokie i wartościowe mają to do siebie,że towarzyszy im -siłą
      rzeczy- głębsza refleksja i analiza, zgadzam się.Być może jednak nawet nie
      spodziewasz się w jak dużym stopniu pamięć i psychika przeobraża to co
      przeczytasz jako tzw. literaturę mało wartościową i zarazem wciągającą w coś,
      czego nawet nie wyobrażasz sobie, będąc na początku swojej lektury.
      Między innymi poprzez takie własnie książki tworzy się szersze pojęcie o
      literaturze. Umysł zaczyna odrzucać schematyczne, powielane wątki, dostrzega
      coś oryginalnego, mniej banalnego, coś intrygującego. Takie książki pozwalają
      utrzymać psychikę i wyczucie estetyki w równowadze, pogłębiają jednocześnie
      nasze poczucie smaku. Co z tego ,że za tydzień książki nie pamiętamy, to tak
      jak z wydarzeniami z naszego życia, być może zostaną w pamięci gdzieś za
      mgłą,lecz sam klimat, sam przekaz , same emocje zostają.
      Kiedy jemy coś , co nam bardzo smakuje , powielamy w jakiś sposób nasze nawyki
      żywieniowe.Z czytelnictwem, moim skromnym zdaniem, jest tak samo.To jest
      podstawa, oprócz tego można coś jeszcze spróbować, jakiś eksperyment zaliczyć,
      może homarka? Być może zaszkodzi, ale nigdy nie zostaniemy wobec tego obojetni.
    • Gość: Józek Re: Strach przed czytaniem. IP: *.acn.waw.pl 24.09.05, 23:31
      Zdaje sie, ze zadzialaly i tu mody mediow, co pieniazki zarabiaja w duzej
      mierze na ludzkich lękach, jak tez slabosciach, na wmawianie roznorakich
      holizmow.
      Niedawno bylem w sklepiku i poprosilem o tabliczke czekolady. Gralo radio, nie
      tyle gralo, co ktus tam cus mowil. Wnet pani Ela co sprzedaje, pokazuje mi reka
      na radio i mowi: a slyszy pan, panie Jozku? Od czekolady mozna sie uzaleznic, i
      potem trzeba sie leczyc.

      W kilka dni potem ktos obeznany z chemia czekolady poinformowal mnie, ze
      rzeczywiscie, sa w czekoladzie jakie sladowe ilosci czegos tam, od czego
      moznaby sie uzaleznic, jesliby sie jadlo dziennie 100 - 200 takbiczek twardej
      czekolady.
      Czlowiek ma w sobie zarloczne zwierze, ktore musi codziennie karmic. Ponurymi
      plotkami, i nie pamietam juz czym jeszcze, a mowie o tym, co napisal w ktorejs
      z ksiazek Kapuscinski, trafiajac zreszta w dziesiatke.
      Gdy Rakowski, znany nam wszystkim ciezki histeryk, doszedl do wladzy, i w
      niedlugo potem ceny miesa i wyrobow miesnych skoczyly, w Polityce ukazal sie
      saznisty artykul jakiej, juz nie pamietam nazwiak i pamietac nie chce, pani
      docent doktor, ktora usilowala wmowic czytelnikom, ze mieso jest niezdrowe, bo
      zawiera substancje narkotyuczne.
      Rzeczywiscie, jest to prawda, tyle, ze tych substancji jest jak na likarstwo.

      Wowczas takie klamstwa byly na uslugach polityki systemu totalitarnego.
      Dzis wmawianie ludziom, ze 'cos ze mna nie tak' jest, jak wiadomo, instrumentem
      nabijania sobie kiesy. Naturalnie abstrahuje tu od robienia z ludzi psychicznie
      zdrowych, co nie byli obojetni, co nie milczeli, wariatow, a najczesciej
      psychopatow w minionym psychopatycznym rezimie. Systemem nie tylko, no,
      ogolopolitycznym, ale w duzej mierze z ZSRR rodem wzietych.

      Summa summarum: olewamy sprawe, nie dajmy sie manipulowac przez chciwcow w
      duzej mierze.
      To z nimi jest cos nie tak, nie z nami, Braineater, tudziez czesc innych.

      Pozdrawiam,

      Józek
      • Gość: Józek Fkrad sie blont IP: *.acn.waw.pl 24.09.05, 23:37
        Zamiast: 'Systemem nie tylko, no,
        ogolopolitycznym, ale w duzej mierze z ZSRR rodem wzietych.'
        powinienem byl napisac 'Sposobem.......'

        Przepraszam i jeszcze raz pozdrawiam zdrowych duchem, czyli zacnych ludzi -

        Józek
        • Gość: Józek Nie pozdrawiam IP: *.acn.waw.pl 25.09.05, 02:22
          Natomiast nie pozdrawiam tego nawiedzonego antysemite z watku o Michniku.
          Jak najdalej od takich elementow!!
    • sol_bianca Re: Strach przed czytaniem. 25.09.05, 20:37
      E tam od razu strach. Niepokój najwyżej ;)

      Ciekawostka: kiedyś przestałam czytać ze strachu. W ogóle przestałam czytać.
      Poza książkami naukowymi. Na dość długo.
      Bałam się, że "coś ze mną jest nie tak", że za bardzo się angażuję, że tracę
      kontakt z rzeczywistością. Bałam się, że czytanie odciągnie mnie od nauki
      (wymarzone studia). A w dodatku miałam osobiste problemy i emocje związane z
      lekturą powodowały zazwyczaj rozczulanie się nad sobą.
      Po dłuższym okresie nieczytania miałam taki "głód lektury", że pierwsza książka,
      jaka wpadła mi w ręce, zupełnie mnie rozwaliła, wzruszyłam się jak głupia, to
      była taka katharsis że zrozumiałam, co traciłam ;)
    • Gość: lizaweta Re: Strach przed czytaniem. IP: *.chello.pl 27.09.05, 19:18
      O, boję się czytać. Ale nie, chyba nie z powodu straconego czasu. Jest taka
      książka, Gra w klasy, której nigdy jeszcze nie przeczytałam, bo za każdym
      razem, gdy po nią sięgam, rozpłakuję się po kilku stronach.
    • Gość: Piotr Re: Strach przed czytaniem. IP: *.lodz.mm.pl 27.09.05, 20:08
      W książce najważniejsza jest nie treść, ani nawet nie forma literacka, ale
      doświadczenie duchowe jakie nam towarzyszy w trakcie lektury.

    • braineater Drodzy Administratorzy 27.09.05, 21:08
      owego Portala:
      Jak napisałem powyżej, ten wontek jezd GUPI
      i dlatego jeśli nie chcecie zrobić mnie i sobie obciachu to zdejmijcie go z
      pierwszej strony
      bo siem muszem tera przed całom Polskom wstydzić

      Dziekuję
      autor wątku.:)
      • wlodekbar Re: Drodzy Administratorzy 27.09.05, 23:57
        Jaki tam glupi.
        Wlasnie Ty masz wszystkie klepki poukladane w glowie.
        No, miedzy innymi Ty.
        :)
        P.S.
        Luzisow w szkole zawsze tluklem w dziub, by kto nie pomyslal.
      • eva.68 Re: Drodzy Administratorzy 28.09.05, 17:33
        Wszyscy popełniamy jakieś głupstwa. ;-) Żeby były takiego kalibru li i
        jedynie...
        :-)
      • Gość: melaine_koina Re: Drodzy Administratorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 18:17
        a Pan, Panie Braineater, znowu kokietuje...
        ze to niby głupie i zdejmijcie z wizji
        a zaraz tłumy wybawicieli nadchodzą
        no przeciez to nie takie złe
        i tak chłop mądry (pamiętam, by nie nadużywać tego słowa) jesteś
        zdarza się każdemu, ale Tobie wybaczyc można
        i Pan po raz kolejny uśmiecha się pod nosem
        ach
        zachwyt mnie ogarnia

        pozdrawiam serdecznie
        i przyłączam się do przedmówców:)
    • Gość: kimiko Re: Strach przed czytaniem. IP: *.ssnet.pl 28.09.05, 16:59
      ponie czytam ksiazek "nic nie wartych". jest tematyka ktora mnie interesuje i
      autorzy ktorzy wg. mnie dobrze i przystepnie pisza i nie uwazam to za strate
      czasu. jesli ksiazka jest ciekawa to przeczytam ja dosc szybko. jesli chodzi o
      zapamietanie... to zalezy od tematyki. jesli czytam powiesc to logiczne ze po
      jakims czasie zapomina sie watki podoczne i pamieta tylko ten glowny. kiedy
      biore ksiazke z dzialu popularno-naukowa to jesli dany temat mnie interesuje,
      czytam wiele publikacji na ten temat, sila rzeczy zapamietam z tego wiele. to
      tak jak z uczeniem sie wiersza: ooprzez powtarzanie sie zapamietuje. :)
    • Gość: BESSA~~ Re: Strach przed czytaniem. IP: *.chello.pl 28.09.05, 17:13
    • Gość: BESSA~LALA Re: Strach!! IP: *.chello.pl 28.09.05, 17:17
      ksiazka pt. "Bessa~Lala" powoduje takie przerazenie, ze niektorzy ludzie boja
      sie nawet o niej myslec :o) a jednak sie sprzedaje!!
      czasem trzeba cos przypalic...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka