ciotka_scholastyka
14.02.18, 20:10
Do założenia tego wątku natchnęła mnie lektura wątku o siostrze Moniki, w którym przy okazji wytknięcia wyzwalania Stefanii przez wojska amerykańskie apersona spytała:
"Były tu kiedyś dyskutowane błędy historyczne w Kalamburce?"
Na co tt-tka odpowiedziała:
"Bylo cos we wpadkach, wypowiadala sie m. in. historyczka, ze te przedwojenne zarobki i wydatki Gizeli sa od czapy i nijak sie maja zarowno do prawdziwej, jak i do prawdopodobnej relacji cen.
Byly watpliwosci, czemu Mila nie chodzila do szkoly za okupacji - w Poznaniu wlaczonym do rzeszy musiala, skoro Gizela brala na nia kartki."
O Gizelowych zarobkach dyskusja była wielka; o tym, że wyzwolona przez Amerykanów Stefania wróciła do Polski przez dwa fronty i Niemcy jeszcze nimi nieobjęte, tylko dlatego, że MM przez pióro nie mogło przejść, że Stefania siedziała w jakimś obozie wyzwolonym przez Armię Czerwoną (nb zachwyciła mnie ta dyskusja). A może znaleźlibyśmy coś jeszcze?... :)
(I nie, nie dlatego, żeby dokopać, po prostu uważam taki wątek za ogromnie ciekawy.)