Gość: red
IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl
19.03.06, 21:11
Tak się właśnie zastanawiam. Czy to tylko dobra rozrywka? A może sposób
zdobywania wiedzy, forma samokształcenia? Może dla kogoś ma to jakiś inny
wymiar? "Mistyka tekstu"? Czytanie jako modlitwa, akt religijny? Socjalizacja
poprzez czytanie? Resocjalizacja?
A może nałóg? I tak jak każdy nałóg jest ono wysoce "kryminogenne" (pierwszy
raz zapisuję to słowo. Może takiego w ogóle nie ma?) jak narkotyki, itp?