Dodaj do ulubionych

Wyznania Gejszy - co sądzicie?

IP: 62.233.139.* 06.01.03, 16:49
Ja myślę że są świetne. Mam to szczęście że mogę czytać w oryginale, a muszę
przyznać że niechętnie zabierałam się do lektury. No, ale przecież jest to
znany tytuł, więc ciekawość zyciężyła. Bardzo, bardzo podoba mi się styl
pamiętnika- opowieści, język- chociaż dziś w Empiku doczytałam rozdział po
polsku, i myślę że tłumaczenie jest trochę niemrawe i niedokładne, ale może
to być tylko powierzchowna opinia po przeczytaniu kilku stron. Co Wy sądzicie
o tej książce? Co Was poruszyło (a może irytowało)? Mnie wzrusza wszystko, od
samego początku...i nie piszcie mi czy Chairman odwzajemni miłość Chiyo-
Sayuri !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: inka Re: Wyznania Gejszy - co sądzicie? IP: *.BMJ.net.pl 07.01.03, 01:05
      ok nic nie piszę jak to się dalej potoczy :)

      książka jest wspaniała, ja czytałam po polsku, byłam ogromnie poruszona,
      zafascynowała mnie tamtejsza kultura, życie, obyczaje, po lekturze Wyznań
      Gejszy zaczęłam szukac "podobnych" książek przeczytałam tez "Czerwona Azalię"
      Anchee Min, dobre ale to już nie to samo, no i nie o gejszach ale podobny
      klimacik
      • Gość: dodo Re: Wyznania Gejszy - co sądzicie? IP: 209.226.65.* 07.01.03, 16:08
        Gość portalu: inka napisał(a):

        > ok nic nie piszę jak to się dalej potoczy :)
        >
        > książka jest wspaniała, ja czytałam po polsku, byłam ogromnie poruszona,
        > zafascynowała mnie tamtejsza kultura, życie, obyczaje, po lekturze Wyznań
        > Gejszy zaczęłam szukac "podobnych" książek przeczytałam tez "Czerwona Azalię"
        > Anchee Min, dobre ale to już nie to samo, no i nie o gejszach ale podobny
        > klimacik

        co za pomieszanie z poplataniem - "red azalea" to bardzo przyzwoita lektura na
        temat chin! gejsza zas to beznadziejna egzotyczna "tredowata" - typowy
        amerykanski gniot silacy sie na znajomosc tematu. to taki ciut lepszy harlequin
        do podrozy!
        • maly.ksiaze Wybrzydzasz, dodo... 07.01.03, 16:35
          Calkiem fajne czytadlo. Zadne orle loty, to fakt, ale porownywac z Harlequinem -
          to nie fair...

          Chociaz, prawde mowiac, kupilem dopiero wtedy, kiedy znalazlem w Thrift Store.
          Za 25c.

          Pozdrawiam,

          mk.
          • Gość: dodo Re: Wybrzydzasz, dodo... IP: 209.226.65.* 07.01.03, 16:45
            maly.ksiaze napisał:

            > Calkiem fajne czytadlo. Zadne orle loty, to fakt, ale porownywac z
            Harlequinem
            > -
            > to nie fair...
            >
            > Chociaz, prawde mowiac, kupilem dopiero wtedy, kiedy znalazlem w Thrift
            Store.
            > Za 25c.
            >
            > Pozdrawiam,

            no przeciez mowie, ze "ciut lepszy" ;-)
            ksiaze - litosci - tyle jest przyzwoitej literatury japonskiej, rowniez na
            temat gejsz, 25c to odpowiednia cena za ten akurat bestseller. niczego tak nie
            podziwiam w ameryce jak marketingu :-)
            >
            > mk.
            • Gość: inka Re: Wybrzydzasz, dodo... IP: *.BMJ.net.pl 07.01.03, 23:00
              Gość portalu: dodo napisał(a):

              > maly.ksiaze napisał:
              >
              > > Calkiem fajne czytadlo. Zadne orle loty, to fakt, ale porownywac z
              > Harlequinem
              > > -
              > > to nie fair...
              > >
              > > Chociaz, prawde mowiac, kupilem dopiero wtedy, kiedy znalazlem w Thrift
              > Store.
              > > Za 25c.
              > >
              > > Pozdrawiam,
              >
              > no przeciez mowie, ze "ciut lepszy" ;-)
              > ksiaze - litosci - tyle jest przyzwoitej literatury japonskiej, rowniez na
              > temat gejsz
              skoro tak twierdzi to czy mógłbyś mi podać tytuły i autorów tych dzieł???




              25c to odpowiednia cena za ten akurat bestseller. niczego tak nie
              > podziwiam w ameryce jak marketingu :-)
              > >
              > > mk.
              • megi102 Bingo Dodo! 08.01.03, 09:31
                Właśnie czytam - i im dalej tym bardziej dochodzę do wniosku, że to typowe
                amerykańskie romansidło, no może nietypowe o tyle że dzieje się w Japonii, acz
                czyta sie nieźle.

                "Czerwona Azalia" (którą czytałam pierwszą) to książka zupełnie innych lotów.

                Kiedyś czytałam książkę o gejszach napisana przez byłą gejszę, była naprawdę
                dobra, nie pamiętam tytułu, ale sprawdzę w domu i podam. Warta przeczytania -
                jesli ktoś lubi te klimaty.
                • Gość: MonikaS Re: Bingo Dodo! IP: proxy / 62.49.237.* 08.01.03, 10:50
                  Jest taka ksiazka 'Geisha' napisana przez Lise Dalby, Amerykanke, ktora
                  wyjechala do Japonii w celu przygotowania materialow do bodajze doktoratu o
                  antropologii- ksiazka jest niesamowita, zdecydowanie nie ma porownania
                  z 'Wyznaniami Gejszy', gdyz zgadzam sie z wiekszoscia uczestnikow forum, ze to
                  gniot. w 'Gejszy' Dalby skupia sie na glownych aspektach zycia i kultury
                  Japonii ale nie w stylu sensacyjnym tylko skierowanym na informacje- duzo mowi
                  o jezyku japonskim, historii itp. Polecam, jesli tylko zostala wydana w Polsce
                  • megi102 Ta druga gejsza 08.01.03, 11:18
                    czy w tej książce o której piszesz, MonikoS, są takie określaenia
                    jak "Jaspisowa Grota" itp., juz nie pamiętam bo może mówimy o tej samej.
                    • Gość: gejsz Re: Ta druga gejsza IP: proxy / 62.49.237.* 09.01.03, 00:08
                      jesli chodzi o ta 'jaspisowa grote' to z reka na sercu- nie pamietam..
                  • Gość: inka Re: Bingo Dodo! IP: *.bmj.net.pl / *.BMJ.net.pl 08.01.03, 23:23
                    tak została wydana po polsku, ale to nie jest powieść
    • Gość: aga Re: Wyznania Gejszy - co sądzicie? IP: *.toya.net.pl 08.01.03, 17:29
      Zenujace po prostu.
      • megi102 Pania Ago! 09.01.03, 08:40
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > Zenujace po prostu.


        Co jeste żenujące?????
        • megi102 Ta druga książka o gejszasz. 09.01.03, 08:44
          Już wiem, jest to powieść Miao Sing pt. "Wyznania chińskiej kurtyzany" - bardzo
          dobra, polecam.

          Niemniej jednak przeglądając wczoraj ową książkę (wydanie z 1987 r., seria
          Biografie niezwykłe) okazało sie, iż w tej "Chińskiej kuirtyzanie" wystepują
          postacie pt. Matka i Dynia!!!!!????? i pierszwy rodział zaczyna się od tego iż
          owa kurtyzana została sprzedania za młodu.

          A ponieważ czytam właśnie "Wyznania gejszy" miałam de javu. Tym bardziej
          krytycznym okiem spojrzałam na książkę "Wyznania gejszy".

          • megi102 I raz jeszcze o harlekinie "WG" 09.01.03, 08:48
            I jeszcze jeden cytat na dobicie z "WG" (przeczytam tę książkę jednak do końca)

            cyt. "Wiele razy obserowałam muchę siedzącą na sianie lub suficie tak swobodnie
            jakby przycupnęła na płaskiej ziemi. Czy z tego względu, że miała lepkie łapki,
            czy dlatego, że nie ważyła zbyt wiele - nie wiedziałam.
            Zdawałam sobie sprawę jednak, że muszę jak naszybciej przemienić się w muchę,
            jeśli nie chcę by mnie złapano" (str. 108-109)

            No comment!
            • Gość: zuza Re: I raz jeszcze o harlekinie 'WG' IP: 62.233.139.* 09.01.03, 17:47
              ojej, rzeczywiście to tłumaczenie nie jest zbyt szczęśliwe! ale oryginału będę
              bronić- jest ok
              • Gość: zuza romansidło- ale jakie! IP: *.chello.pl 13.01.03, 16:20
                mmmm, co za wspaniałe zakończenie, aż się wzruszyłam, chlip, chlip, buuuu
                • megi102 Re: romansidło- ale jakie! 14.01.03, 11:37
                  Nie mów, nie mów, też popłaczę!
                  Choć im dalej brnę tym bardziej sie wkurzam, niektóre teksty są naprawdę, hmmm,
                  proste? Nawet zaczęłam je zakreślać, by ostrzec ewentulane osoby, którym
                  książkę pożyczę.
                  • Gość: zuza Re: romansidło- ale jakie! IP: 62.233.139.* 14.01.03, 16:42
                    już niedługo przyślą mi z merlina polską wersję książki, i w końcu będę mogła
                    przekonać się za co tak krytykujecie język, zastanawiam się czy czasami nie
                    jest on zbyt prosty aby w ten sposób przekazać nieskomplikowane myśli małej
                    dziewczynki- ale to tylko domysły
                    pozdrawiam
                    • megi102 Re: romansidło- ale jakie! 14.01.03, 17:15
                      język, językiem, ale tam są takie fragmenty, że ręce opadają,
                      opisy bardziej banalne niż w najgorszych szmirach (to jednak wprawdzie jedynie
                      domysły bo szmir nie czytuję)

                      także pozdrawiam
                      • megi102 Skończyłam! 23.01.03, 10:04
                        nie płakałam, chyba niewrażliwa jestem!

                        ps. Zuza ty jesteś ta Zuza od reklam radia ZET
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka