Dodaj do ulubionych

Stefan Wiechecki pseudonim Wiech

15.06.06, 21:47
wspanialy i madry pisarz i dziennikarz.Mam nadzieje, ze nie zostanie
zapomniany.
Obserwuj wątek
    • Gość: norsk_skogskatt Re: Stefan Wiechecki pseudonim Wiech IP: *.w86-219.abo.wanadoo.fr 15.06.06, 22:46
      obawiam się, że niestety zostanie zapomniany.
      Pisał językiem obecnie już umarłym i chyba
      tylko nienajmłodsi już Warszawiacy są w stanie go docenić.
      Parę lat temu wyszperałam przypadkiem w krakowskim
      antykwariacie Wątróbkę po warszawsku z 1965 r.
      Od tego czasu, ilekroć mi smętnie, pocieszam się dawką Wiecha.
      • mister1 Re: Stefan Wiechecki pseudonim Wiech 15.06.06, 22:49
        to mnie pociesza - ale glownie to, ze Wiech jets wspanialy jako obserwator
        sadowy.
        • shiva772 Re: Stefan Wiechecki pseudonim Wiech 16.06.06, 00:16
          Uwielbiam Wiecha. Klimat przedwojenny w jego tekstach poprostu da się dotknąć.
          Szkoda, że tuż po wojnie dał się zwieść i sprzyjał dziadzi Stalinowi...Myślę,
          że przez to właśnie jest taki, nieco zpomniany.
          Nie mniej jednak jego żart, spostrzegawczość a zwłaszcza historyjki o Żydach są
          wspaniałe i niezastąpione.
          • Gość: gamoń Re: Stefan Wiechecki pseudonim Wiech IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 16.06.06, 08:22
            <<wspanialy i madry pisarz i dziennikarz.Mam nadzieje, ze nie zostanie
            zapomniany.>>

            człowieku ty się lecz, ile jesteszcze spłodzisz tekstów zakończonych, mam
            nadzieję, że nie zostanie zapomniany.
            Prawda jest okrutna wszytskie persony /Fiszer, Kasz, Nienacki, wiech/, ktore
            wymieniłes ostatnio w swoich postach już zapomniane.
            I na nic twoje posty.
            • zielonamysz Re: Stefan Wiechecki pseudonim Wiech 16.06.06, 08:38
              Gamoniu.Nikt nie zapomina Wiecha ani Fischera. A to,ze tu sie te nazwiska
              pojawiaja to dobrze,bo szperacze nowej generacji zajrza a warto.
              Nienacki nadal funkcjonuje jakoa autor Samochodzika a o Kaszu jako zywo nic nie
              wiem,tylko nazwisko mi sie obilo. Jak sie gdzie z nim spotkam(w antykwariacie
              np0 to sie przywitam.
              >Szkoda, że tuż po wojnie dał się zwieść i sprzyjał dziadzi Stalinowi...Myślę,
              >że przez to właśnie jest taki, nieco zpomniany.

              Toz danie jest uuurocze ale juz niemam czasu niestety komentowac.
            • braineater Re: Stefan Wiechecki pseudonim Wiech 16.06.06, 08:43
              Gamoniu, akurat troche Ci się myśl omskła, bo Wiecha to jeszcze się długo
              będzie pamięta, bo jak miał stanowisko jednego z wybitniejszych humorystów i
              felietonistów w Polsce (niezależnie od numerków, jakie ta Polska miała), tak ja
              pewno długo jeszcze będzie miał. I to niekoniecznie tylko dla warszawiaków, bo
              wiele osob spoza Warszawy (w tym mła), nadal go czyta i lubi.

              P:)
              • Gość: gamoń Re: Stefan Wiechecki pseudonim Wiech IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 16.06.06, 09:04
                Ja bym proponował by w materii felietonistów pamietać Słonimskiego,
                Kisielewskiego i im podobnych i nie wyciagać z szafy małoz znane nazwiska
                pokryte patyna.
                • braineater Re: Stefan Wiechecki pseudonim Wiech 16.06.06, 09:14
                  Jedno nie wadzi drugiemu. Kisielewski broni sie do dziś (choć Tyrmand i tak był
                  lepszy:), Słonimskiego nadal się wznawia, i nadal jest miejsce na Wiecha.

                  P:)
                  • mister1 Re: Stefan Wiechecki pseudonim Wiech 16.06.06, 09:20
                    madre slowa
                • mister1 Kasz 16.06.06, 09:19
                  Slonimski i Kisiel to wspaniali felietonisci - ale wlasnie nie zapomnijmy
                  np.Kasza - zawal go zabral w wieku 40 lat ale jednak cos swietnego zrobil...
              • chiara76 Re: Stefan Wiechecki pseudonim Wiech 16.06.06, 09:39
                braineater napisał:

                > Gamoniu, akurat troche Ci się myśl omskła, bo Wiecha to jeszcze się długo
                > będzie pamięta, bo jak miał stanowisko jednego z wybitniejszych humorystów i
                > felietonistów w Polsce (niezależnie od numerków, jakie ta Polska miała), tak
                ja
                >
                > pewno długo jeszcze będzie miał. I to niekoniecznie tylko dla warszawiaków,
                bo
                > wiele osob spoza Warszawy (w tym mła), nadal go czyta i lubi.
                >
                > P:)

                Otóż to!
                • Gość: gamoń Re: Stefan Wiechecki pseudonim Wiech IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 16.06.06, 10:13
                  przestań z tym kaszą.to staje się nudne, masz jakieś zobowiązania wobec
                  niego ,to wydaj jego felietony, kupi je 5 twoich znajomych i będzie po
                  sprawie...
                • griszah Re: Stefan Wiechecki pseudonim Wiech 16.06.06, 10:14
                  Wiech jest patronem b. uczęszczanego deptaka handlowego na tyłach Warsa i Sawy -
                  to się nazywa - pasaż Wiecha - i b. dobrze - za Wątróbkę, Gienię i szwagra
                  Piekutoszczaka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka