Dodaj do ulubionych

Erlend Loe "Doppler" - do księgarń biegiem marsz!

21.06.06, 14:07

Wiem, że tytuł zawiera antytezę, a przynajmniej nieścisłość terminologoiczną,
niemniej jednak rzecz warta tego, by marsz ku księgarni uczynić szybszym. To
druga książka norweskiego pisarza, która została przełożona na polski.
Poprzednia - "naiwny. super" jeszcze miejscami jest do dostania, ja sam jakiś
czas temu nabyem ją drogą kupna po zaniżonej cenie na tanich książkach.

"Doppler" jest cudowną książką i nic ona nie straci na swym uroku, jeśli
zdradzę wam, ze tytułowy bohater pewnego dnia jedzie przez las na rowerze,
spada, uderza się w głowę i odkrywa, że cywilizacja przestałą go obchodzić.
Zamiast irytujących myśli o wszystkim tym, co się przydarza na codzień
odkrywa, że w głowie szumi mu las. Postanawia więc w nim zamieszkać. Przyjaźni
się z małym łosiem (któremu zamordował zresztą matkę), którego uczy grać w gry
obrazkowe (ze zwierzętami, by było mu łatwiej), karmi czekoladą i wypytuje na
okoliczność wydarzeń politycznych i sportowych. Dopplera nachodzi prawicowiec
z psem, który nie lubi, gdy ktoś mieszka w lesie, bo to wberw zwyczajom ludzi,
którzy całym swoim życiem legitymizują normalność. Obserwuje pana Dusseldorfa,
którego życiowe zajęcie jest dość dziwne i nieco szalone. Nieco dziwna i
szalona jest też zresztą cała reszta pojawiających się postaci. Na przykład
żona Dopplera, która przychodzi do namiotu, by namówić niesfornego małżonka do
powrotu, kocha się z nim i wraca do ich wspaniałego domu.

Nie mam niestety egzemplarza, by wypisać choć garść cytatów, ale wierzcie mi,
że to książka, która po pierwsze czyta się jakby od niechcenia i trudno ją
przerwać, a po drugie sprawia, że człowiekowi udziela się beztroski nastrój
spokoju. I się utrzymuje. I w ogóle jest jakoś lepiej w życiu :-)

m,
.y.
Obserwuj wątek
    • sutekh1 Re: Erlend Loe "Doppler" - do księgarń biegiem ma 26.06.06, 12:06
      czyli gość zamieszkuje we własnej głowie?
      tobym łyknął ale chyba po znalezieniu się tej pozycji na terytorium tanich
      książek
      • ydorius Re: Erlend Loe "Doppler" - do księgarń biegiem ma 26.06.06, 12:44

        No nie. Język polski jest piękny, ale wieloznaczny. Zamieszkuje w prawdziwym
        lesie, nie głownym.
        Chociaż wizja, że zamieszkuje we własnej głowie też jest ciekawa :-)

        m,
        .y.

        P.S. 23 złote kosztuje na drogich książkach, czyli empiku na przykład.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka