nitka401 07.11.06, 10:47 Przy jakich książkowych horrorach baliscie sie tak bardzo...Czekam na straszne tytuły książek:D:D:D:D z swoich polecam "dom żywych trupów" oraz "czarownice z sąsiedztwa" a także "spotkanie zmumią" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nioma Re: Horrory mrożące krew w żyłach?? 07.11.06, 12:05 w czasach licealnych przez wakacje przeczytalam wszystkie dostepne wtedy horrory Mastertona - momentami balam sie tak, ze nie moglam pojsc do lazienki samodzielnie. wydawalo mi sie ze zaraz cos na mnie wyskoczy :)) wrazenie zrobila tez na mnie Carrie S. Kinga - jest bardzo prawdopodobna i przez to mocniej przemawia i wiekszy strach wzbudza Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Horrory mrożące krew w żyłach?? 07.11.06, 12:07 Zgadzam się - "Bezsenni" to mój ulubiony horrorasek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jarka63 Re: Horrory mrożące krew w żyłach?? 07.11.06, 12:52 Zdecydowanie "Smętarz dla zwierzaków" Kinga, czytałam to juz dawno temu, a do tej pory dreszcz mnie przechodzi na samo wspomnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: Horrory mrożące krew w żyłach?? 07.11.06, 15:37 Podpisuję się pod "Smętarzem". Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Horrory mrożące krew w żyłach?? 07.11.06, 15:46 monikate napisała: > Podpisuję się pod "Smętarzem". to i ja oddaję głos na tę książkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atojaxxl Barbara Erskine IP: *.zicom.pl 07.11.06, 15:50 wszystkie książki tej autorki, potężne grube czytadła, fantastycznie budowane narastanie nastroju grozy..."Dom ech", "Samotnośc o północy", "Na progu ciemności", "Mroki dnia" i inne.... w każdym razie ja się bałam obejrzeć za siebie, zwłaszcza po tych dwóch pierwszych... Odpowiedz Link Zgłoś
taclem Re: Barbara Erskine 09.11.06, 10:34 Ale to romanse z elementami grozy :-) To nie horrory. Podobnie jest z książkami Nory Roberts. Pozdrawiam Rafał Chojnacki www.carpenoctem.pl Odpowiedz Link Zgłoś
taclem Re: Horrory mrożące krew w żyłach?? 09.11.06, 10:30 Jeśli chodzi Ci o klimat, a nie hektolitry krwi i flaków, to polecam nagrodzoną niedawno jako najlepszy horror powieść "Historyk" Elizabeth Kostovej. Z bardziej tradycyjnego, choć niesamowicie plastycznego horroru moge polecić "Horror Show" Łukasza Orbitowskiego. Nie odstaje od zachodnich twórcóe, a ma dotatkowy atut w postaci dobrze nam znanych realiów. Pozdrawiam Rafał Chojnacki www.carpenoctem.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kaaarolinkaa Re: Horrory mrożące krew w żyłach?? 09.11.06, 17:33 wlasnie to jest IMO wada a nie zaleta-horror ma mnie oderwac od realiow a nie wciagac mnie! poza tym jaki horror moze dziac sie na Brodnie?? albo na marszalkowskiej??-to sa tak znajome realia ze niemozliwym jest wyobrazenie sobie grozy Odpowiedz Link Zgłoś
kicia7 Re: Horrory mrożące krew w żyłach?? 09.11.06, 21:41 kaaarolinkaa napisała: > wlasnie to jest IMO wada a nie zaleta-horror ma mnie oderwac od realiow a nie > wciagac mnie! poza tym jaki horror moze dziac sie na Brodnie?? albo na > marszalkowskiej??-to sa tak znajome realia ze niemozliwym jest wyobrazenie > sobie grozy Jeżeli tak uważasz, to przeczytaj "Domofon" Odpowiedz Link Zgłoś
kaaarolinkaa Re: Horrory mrożące krew w żyłach?? 10.11.06, 14:29 no wlasnie te ksiazke mialam na mysli :)strasznie strszne Brodno:) smiechu warte Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apla Re: Horrory mrożące krew w żyłach?? IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 09.11.06, 13:52 Właściwie to nie jest czysty horror, ale kryminał (historyczny, II Wojna Światowa) - Zgromadzenie Wszystkich Świętych C. Hyde. Matko kochana jak ja się bałam. Inne jego ksiązki nie są już takie straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: Horrory mrożące krew w żyłach?? 10.11.06, 14:57 Nie wiem czy aż się tak strasznie bałem ;-) - ale polecić mogę: - Kinga: oprócz wymienionego już "Smętarza" najbardziej podobało mi się "To"; poza tym klasyką jest "Lśnienie" i "Miasteczko Salem". - opowiadania Stefana Grabińskiego, nie ustępujące największym zagranicznym mistrzom horroru; o, tu poprawka: rzeczywiście po ich przeczytaniu we wczesnej podstawówce tak się bałem, że nie wychylałem nosa spod kołdry :-) , - no i oczywiście Lovecrafta: "Koszmar w Dunwich", "Szepczący w ciemności", czy "Kolor który spadł z nieba" to IMHO najlepsze opowiadania grozy wszechczasów, - bardziej subtelny horror psychologiczny: "Nawiedzony" Shirley Jackson, - i z kolei znacznie bardziej brutalne kawałki Clive'a Barkera, szczególnie "Księgi krwi", - na zakończenie może naprawdę mrożący krew w żyłach odpowiednik "Alicji w krainie czarów" w postaci "Koraliny" Gaimana. Tyle chyba wystarczy Ci do pobania się przez parę tygodni. ;-) Miłej lektury! Odpowiedz Link Zgłoś