Dodaj do ulubionych

Wrze sień

01.09.13, 06:52
Bardziej sień. Zdecydowanie.
Obserwuj wątek
    • embepe Re: Wrze sień 01.09.13, 15:30
      Uprzejmie informuję, że żadna sień ani nie je, ani też nie wrze. wink

      Ale mam stosowny utwór poetycki na okoliczność sieni, która być może jednak je.

      Dzień dobry w całkiem nowym miesiącu!

    • kizuk Re: Wrze sień 01.09.13, 21:50
      Jakkolwiek by nie liczyć- je,czy sień,czy je-sień, lato ma się ku końcowi.Jako ciepłolubna końcu lata mówię stanowcze:nieeeee.
      Ma być jeszcze ciepło za parę dni.
      Dobry wieczór i miłego tygodnia życzę Szan.Tow.Wszyst.Chmiel.
    • minerwamcg Re: Wrze sień 01.09.13, 22:43
      No tak, najpierw coś wrze, a jak się ugotuje, to się je... na ugotowanie ma prawie trzy tygodnie czasu, więc powinno to być miękkie. Byle się nie rozgotowało i nie zmieniło w paciaję.
      • embepe Re: Wrze sień 02.09.13, 10:29
        minerwamcg napisała:

        > No tak, najpierw coś wrze, a jak się ugotuje, to się je... na ugo
        > towanie ma prawie trzy tygodnie czasu, więc powinno to być miękkie. Byle się ni
        > e rozgotowało i nie zmieniło w paciaję.


        Przez trzy tygodnie WRZEnia to nawet najtwardsze wymiączko zdąży wymięknąć wink

        Nie pytam, czemu tu tak pustawo - wszyscy pewnie do szkół pobiegli...


        Dzień dobry!
        • szkorbut-lumbago Re: Wrze sień 02.09.13, 10:57
          Normalnie podpaduje. Wczoraj to nawet bez po, tak dobrze lało.
          A ja w końcu ten dach, a tutaj deszcz, no żesz.
          Kafle kupiłam i kanapę, tylko jeszcze nie ma gdzie tego trzymać smile.
          Miłego
                • papuga_ara Re: Wrze sień 02.09.13, 17:26
                  Też słyszałam, że weekend ma być taki więcej przepiękny i na to liczę po cichu oraz głośno, gdyż świętowanie stuletniej Ciotki pod granicą z Ukrainą zaplanowane, wprawdzie nie plenerowa to impreza, ale jednak miło by było, gdyby nie siąpiło...
                  Gdzie ja mam napisać, że mi się wspaniale czyta "Zbrodnię..."?? Do obu wątków boję się zaglądać, bo jestem dopiero w połowie, a choleha wie, jakie tam fakty z treści pozdradzanewink Nawet sobie książeczkę dawkuję, żeby nie za szybko skończyć, co jest w moim przypadku dużym komplementem dla dziełabig_grin
                  • balamuk Re: Wrze sień 02.09.13, 18:19
                    Choleha, ni mom casu... Weekend planuję gdzieś pod granicą ukraińską i mołdawską, ale od rumuńskiej strony. Co wyjdzie - nikt nie wie.
                    Cześć. smile
                    • papuga_ara Re: Wrze sień 04.09.13, 01:04
                      balamuk napisała:

                      >Weekend planuję gdzieś pod granicą ukraińską i mołdawską, ale od rumuńskiej strony

                      A już się ucieszyłam, że obie w weekend będziemy pod Ukrainą, a tu diupawink Rumuńskich stron się Koleżance zachciało...wink
    • szkorbut-lumbago Re: Wrze sień 03.09.13, 08:58
      Dzień dobry.
      Niby tam, na tym dachu co go nie ma, jest zabezpieczenie. I faktycznie do środka nie pada, ale blachy jeszcze nie ma.
      Sobie ledy pod prysznicem założę, a co mi tam big_grin.
      Miłego.
          • gat45 Re: Wrze sień 03.09.13, 13:14
            Ducha nie gaście ! U mnie słońce w pełni i 27 gradusów, od jutra i na kilka następnych dni zapowiadają 30 i +. Do Was dojdzie za 2-3 dni. Nie wkładać bluzeczek bez rękawków na pawlacz !
              • asia.sthm Re: Wrze sień 03.09.13, 16:12
                U mnie upal, sie bycze w ogrodku z wiadoma ksiazka i latam do lazienki sie podlewac.
                Jutro mam pracowac i ciekawe jak to zrobie, bo cala okolica Krolewskiej Politechniki ma byc zamknieta, obstawiona dla Obamy. Juz wczoraj ustawiali jego fotofigure 1:1 i twierdzili, ze odwiedzil Skansen, Muzeum ABBA - az dalam sie nabrac, ze niby wczesniej przyjechal.
                Jak jutro nie dotre do pracy to zwale na niego i czesc.

                Pierwszakom zycze fajnej inauguracji nowej kariery.
      • embepe Re: Wrze sień 03.09.13, 18:35
        szkorbut-lumbago napisała:

        > Sobie ledy pod prysznicem założę, a co mi tam big_grin.
        Ale takie ze zmienną kolorystyką, zależną od temperatury wody: jak leci zimna, to świecą na niebiesko, a im cieplejsza - tym bardziej na czerwono?

        Dzień dobry bardzo!
          • szkorbut-lumbago Re: Wrze sień 04.09.13, 08:56
            Zimno mi. I to nie na zewnątrz, ale w środku. Ja nie umiem pracowac jak mi nos ma za chwilę odpaść. Podkręciłam termostat i czekam.
            Embepe, to maja byc ledy w ścianie i nawet nie wiedziałam, że moga zmieniac kolor w zalezności od temperatury stosowanej wody smile. Ja planuje takie zwyczajne, biało-żółte.
            Dzisiaj walczę ze Stoenem, pani w punkcie obsługi klienta doprowadziła mnie do szału, ale post factum myślę, że może to ja przesadziłam z reakcją. Nie wiem jak się nazywa, ale może zadzwonie i przeproszę kogokolwiek, a oni już tam sobie przekażą?
            Miłego.
            • goonia Re: Wrze sień 04.09.13, 17:42
              Siemacie.
              Tez myslalam o ledach, ale w kranie. Nawet mam szanse ten pomysl zrealizowac, poniewaz dziecko ukrecilo dzyndzel przy prysznicu i skazani jestesmy tylko na jeden rodzaj rozbryzgu.
              Cieplo i slonecznie.

              Juz 2-gi rok przymierzam sie do nastawienia nalewki bozonarodzeniowej, moze 3-ci raz bedzie szczesliwy.
              • minerwamcg Re: Wrze sień 05.09.13, 00:13
                Auuuu! Dzyndzel w prysznicu napawa mnie głęboką empatią, w dodatku tak zaprawioną melancholią, że nie potrzeba żadnych diod, wszystko widzę na fioletowo.
                Otóż bowiem albowiem mój drogi teść nabył sobie słuchawkę prysznicową z pięćdziesięcioma rodzajami rozbryzgu od łagodnej mgiełki po laser tnący, z percyndlem, przyciapem i podwójnym prześwistem.
                Bieda w tym, że tych wodotrysków nie znosi wąż. To znaczy nie znoszą wąże, bo ciśnienie załatwiło już na amen kilka takich użytecznych gadów. Tłumaczenie tacie, żeby albo kupił sobie pancernego wąża do wysokich ciśnień albo normalniejszą nieco słuchawkę ma wszelkie cechy bombardowania elementów architektonicznych nasionami roślin strączkowych.
                Mogłabym oczywiście mieć to w nosie, psuje mu się, to niech kupuje nowe - ale ja, ciężka idiotka, czasem mu te ustrojstwa naprawiam... Sama tego chciałaś, Grzegorzowo Dyndalska, i dobrze ci tak.
                • szkorbut-lumbago Re: Wrze sień 05.09.13, 08:17
                  Gooniu jak się robi Bożonarodzeniową nalewkę? Nie to że w tym roku sama zrobię, ale może w przyszłym się uda wink.
                  Idem dzisiaj do lekarza i czekam na "wyrok". Już jedne piguły wiem, że będę brała for ever (no chyba że medycyna zrobi znów jakiś zawrotny krok na przód), a teraz obawiam się że zaaplikują mi dożywotnią dietę. Może lepiej się nie leczyć? Jak to mawia mój tato, na coś umrzeć trzeba.
                  I tym miłym akcentem ... big_grin
                  • papuga_ara Re: Wrze sień 05.09.13, 10:34
                    S-L, trzym się tam u tej medycyny!!!! Też mam różne takie piguły - dożywotnie i chwilowe, no cóż, jak mus, to mus.... A może nawet mussssss.....
                    Minerwo, prysznic Twojego Teścia, wariacje rozbryzgu i laser tnący uśmiechnęły mi poranekbig_grin
                    • papuga_ara Re: Wrze sień 05.09.13, 10:47
                      Nie wiem, gdzie to wkleić, więc chyba tu. Ciotka Helenka już jest w pensjonacie pod granicą z Ukrainą. Dzisiaj jadą do Lwowa, będzie to dla Niej wielkie przeżycie, pierwszy raz po wyjeździe stamtąd w '46.... Przeżywam razem z nimi.

                      No a my dołączamy do nich pod koniec tygodnia (tam w tym pensjonacie będzie świętowanie), no i dostajemy pomału instrukcje dojazdu, między innymi takie:

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ce/yj/zcob/2uIyNcySuLCk7IHNSB.jpg

                      Rodzina ostrzega nas bardzo przed wjazdem na ten most. Ponoć da się inaczej. W ostatnich dniach były przypadki zsuwania się samochodów z tego mostu do rowu i wyciągania ich traktorem. Konia z rzędem temu, kto powie - otwarty on, czy zamknięty??? To się do prasy nadaje... No nic, ja chyba nie zaryzykuję i będziemy uprawiać boczne drogi....wink
                      • minerwamcg Re: Wrze sień 05.09.13, 18:48
                        O, Ciocia! Kłaniaj się od nas wszystkich. Aczkolwiek we Lwowie może mieć mieszane uczucia... Bywszy w tym mieście kilka lat temu miałam wrażenie, że wszystko co solidne i porządne powstało tam jeszcze za Polski przedwojennej.
                • felis2 Re: Wrze sień 05.09.13, 10:48
                  minerwamcg napisała:
                  > Tłumaczenie (...) ma wszelkie cechy bombardowania elementów architektonicznych n
                  > asionami roślin strączkowych.

                  big_grinbig_grinbig_grin
                  Przepiękne
                  • asia.sthm Re: Wrze sień 05.09.13, 11:00
                    Na czwartek: most i prysznic, prysznic i most big_grin

                    Szkorbutowi na watpliwa pocieche - jest nas tu wiecej pod znakiem pigul. Przyzwyczaja sie czlowiek i czesc.
                    • se_nka0 Re: Wrze sień 05.09.13, 11:31
                      Papużko - jakby traktorem mieli wyciągać, to lepsze boczne drogi. Wolniej jedziesz szybciej dojedziesz wink
                      Ciocia da radę ! smile
                      Lato do mnie wróciło , co prawda w godzinach od 10 do 16, ale dobre i to. Do szanownych też??
                      Dzień dobry.
                      • kizuk Re: Wrze sień 05.09.13, 11:49
                        Na zachodzie też słonko i tak ma być jeszcze parę dni.smile
                        Minerwa stylem pisania kogoś mi przypomina?wink
                        Witajcie.
                        P.S.
                        Wiekowej Cioci kondycji i zdrowia jeszcze następne 100 lat.
                        • goonia Re: Wrze sień 05.09.13, 17:41
                          Dzien dobry,
                          Rano temperature iscie mrozna, cale 12C. W metrze nie dostali tej wiadomoasci i klimatyzacja na pelen gwizdek.
                          S-L to moze medycznie nastaw sobie nalewke, zawszec to przyjemniej kiliszeczek z rana wypic, zamiast pigulke jescwink
                          Przepis mam w domu, ale zgrupsza duza ilosc suszonych owocow typu figi, daktyle, morele, sliwki itp sie zalewa, aie czeka a potem, mijmy nadzieje, wypija sie z przyjemnoscia.
                          Dzen dobry, zanim zapomne.
                            • kocio_pierzaczek Re: Wrze sień 06.09.13, 09:09
                              Ja chcę w krzaki! Na grzyby!
                              Zachwycona jestem jak na razie Zbrodnią, acz mam nadzieję, że przez nią siedzieć nie pójdę, bo niektóre złośliwe dusze usiłują pozaforumowo informować mnie o przebiegu zdarzeń i jeszcze trochę, a zabiję.
                              • szkorbut-lumbago Re: Wrze sień 06.09.13, 09:28
                                Gooniu, ale czym się zalewa???? Ja muszę mieć instrukcję bardzo dokładna i drukowanymi literami, ponieważ w kwestii nalewek to niegramotna jestem wink.
                                Kociu, to może zadzwonię i powiem kto zabił?
                                Oficjalnie od dzisiaj nie wolno mi jest produktów zbożowych zawierających gluten, czyli nic co zawiera parzenicę, żyto, jęczmień, owiec i na pewno cos jeszcze tylko nie pamiętam. Żyć się da, tylko na początku będzie to życie utrudnione. Pierwsze co sprawdziłam, to zapytałam czy whiskey jest produktem dozwolonym. Amerykanie mówią, że wolno pić i tego się trzymam, i dalej nie sprawdzam smile.
                                Miłego.
                                                • groha Re: Wrze sień 06.09.13, 14:10
                                                  Kociu, ale na śledziowej, czy zwykłej? Bo to różnica jednak jest. Śledź lubi pływać, więc pewnie z suszy coś jej się po tego... popączkowało.
                                                  • goonia Re: Wrze sień 06.09.13, 16:47
                                                    Dzien dobry.
                                                    Slonice wali po okularach, niestety Celsjusze nieco szwankuja.
                                                    S-L nawet kielbasa zawiera gluten, mielone rowniez, w postaci bulki. Sos sojowy tez jest be. Niestety bezglutenowcom nie jest lekko, wiem bo co jakis czas goszcza u mnie i wtedy w kuchni kroluja produkty proste i surowizna, co wszystkim na zdrowie wychodzi. Za to jest okazja na upieczenie mandarynkowego ciasta Barona.

                                                    Milego weekendu wszystkim.
                                                  • szkorbut-lumbago Re: Wrze sień 06.09.13, 22:19
                                                    Z tą kiełbasą i wędliną to już wiem i zastanawiam się jak obejść, zawsze można sobie schabik upiec i kroić. Mielone to żaden problem (też mam rodzinnych gluten free - i to po nich jest mój problem smile) i mielone można robić z bułki bezglutenowej. Ale rzeczywiście znajduje się on w produktach w pierwszej chwili niezbyt podejrzanych big_grin. Trzeba się będzie nauczyć i żyć dalej.
                                                • g0p0s Re: Wrze sień 06.09.13, 22:29
                                                  Więcej postaram się nie. Ja sam walę różne błędy. Jak na razie mam jedną pigułę dożywotnio, z widokiem na następne. Przepraszam.
                                                  • papuga_ara Re: Wrze sień 06.09.13, 22:58
                                                    S-L, witaj w klubie!!smile Ja przecież to ćwiczę od ponad roku, sama mi miejsce sprzedaży bezglutenowych chlebów kukurydzianych wskazałaś.
                                                    Makarony kukurydziane pyszne są, wafle ryżowe pyszne są, naleśniki na mące kukurydzianej też są pyszne. Wędliny ze sklepów typu Organic, tzw. ekologiczne często nie zawierają glutenu, czasem nawet jest to wyraźnie zaznaczone. Sos sojowy też można dostać bez g. w sklepie z żywnością azjatycką. Mam ukochane czekoladowe płatki do mleka bez g. No i piwo nie teges, ale wysokoprocentowe ponoć są dobrze tolerowane, a zresztą bardzo przyzwoite wódki są z ziemniaków. Przy pizzy trochę słabiej, ale tu się łamię i zjadam glutenową.
                                                    Kochani, odmeldowuję się i ruszam w stronę Ciotki!!! Dziś była we Lwowie i wzruszeniom nie było końca. Przysłali jej zdjęcie, jak stoi pod bramą domu, w którym kiedyś mieszkała. Pod tym samym domem stałam rok temusmile Ruszam zatem, oczywiście bocznymi drogami, jak radziciesmile)))) A Ciocię serdecznie od Was pozdrowię.
                                                    Papa!!!
                                                  • groha Re: Wrze sień 07.09.13, 13:27
                                                    Pięknie jest, pięknie. A nawet prze.
                                                    Ale widzę, że przepraszać za żarciki trzeba, więc chyba nie za wesoło jednak, cholerka. Szkorlumbie, naprawdę poczułaś się urażona? Nie czuj się, bardzo ślicznie Cię proszę. Przecież wiesz, że nie chodzi o czepianie się literówek, tylko o łapanie okazji do zabawy, prawda? Na suchej szosie do Łomży każda jest świetna, po prostu. Więc nie urażaj się, tylko śmiechu naszego powszedniego daj nam dzisiaj i amen smile
        • se_nka0 Re: Wrze sień 08.09.13, 06:07
          ,, Chyba złapałem świt,, - haczej świt g0p0sa dohwał dziś. Na grzyby się wybierasz?
          Za póżno na dojenie krów, za wcześnie na dojenie fanówwink Tylko grzyby zostają.
          Dzień dobry.
          • ewa9717 Re: Wrze sień 08.09.13, 08:51
            Nawet grzybuff nie ma, bo aleja szucha...
            Co też ludzi zrywa po nocy? Bo mnie to powrót weselników jakichś.
            Chyba ostatni pływalny dzień, bo na jutro przepowiadają u nas opada jakiegoś i gorączka zjedzie.
            Dzień dobry!
                  • asia.sthm Re: Wrze sień 08.09.13, 10:47
                    Zadnego nie widzialam, tylko sam efekt. W efekcie mam bolacy krag wielkosci talerza...rzyka deserowego. Dobrze chociaz, ze nie w zgieciu tylko na rownym, ponizej powierzchni siadajacej big_grin
                    • koszmarna.baba Re: Wrze sień 08.09.13, 11:27
                      Asi zdrowia życzę, do lekarza koniecznie ale na ukąszenia dobrze jest przyłożyć błotko.

                      G0p0sie zaintrygowałeś mnie. Jeśli możesz to uchyl rąbka tajemnicy co jest przyczyną tak wielkiej radości, że aż spać nie możesz?? Zakochałeś się czy wygrałeś w totka. wink
                        • asia.sthm Re: Wrze sień 08.09.13, 16:40
                          Trzecie pudlo?: kregoslup zrywa Goposa z loza.


                          I dzieki Babo za dobre slowo.
                          Blotka nie mam, dostalam penicyline + rozne dobre rady. Na zajebliwe ukaszenia Voltaren pomaga - faktycznie. Taki sztyft na odrazu po ukaszeniu za ciezkie pieniadze - nie wiem, bo ja mam zaawansowane ukaszenie. Sztyft zakupilam i czekam az mnie cos swiezo ukasi, to sprawdze.
                          Probke krwi nalezy oddac aby zobaczyc czy kleszcz umie dziabnac, wstrzyknac trucizne i uciec, ale na wynik czeka sie pare dni jedzac antybiotyk na wszelki wypadek....a zeby to.
                            • asia.sthm Re: Wrze sień 08.09.13, 18:46
                              Co wygralam za trzecie pudlo? A powaznie bardzo wspolczuwam, masz siostre w nieszczesciu. Ciekawe czy gdzies jest lozko co by znieczulalo jak ten sztyft poniekad co ma pomagac.

                              Sztyft przyklada sie na swieze ukaszenie - smierdzi amoniakiem az glowa boli. Musze sie wystawic na przynete, choc okropnie sie wzdrygam. Jak na zlosc zwykle komary sie gdzies przede mna pochowaly.
                              https://www.joediveramerica.com/Merchant2/graphics/00000001/0165-1060.jpg

                              czuje ze to zwykly podpuch, nie polecam, nie przyznaje sie.

                              za to Voltaren przynosi ulge, sprawdzone.
                          • minerwamcg Re: Wrze sień 08.09.13, 17:18
                            Dziabnąć, wstrzyknąć i uciec? Ee. Nieracjonalne. Taki łobuz dziabie, żeby popić krwi i poza tym nic go nie obchodzi. Niedopity by poszedł? Musiałabyś mu strasznie, ale to strasznie nie smakować.
                            • asia.sthm Re: Wrze sień 08.09.13, 18:52
                              > znie, ale to strasznie nie smakować.

                              bardzo mozliwe, bo ich szczerze i z calego serca nienawidze jak nic innego na swiecie . Mialam borelie jakos w 1996-8. I tak kleszcze znienawidzilam, ze musza czuc to na odleglosc.
                              Udziabie mnie i natychmiast wypluje, choc mozliwe ze juz sie zdazy zerzygac bakteriami z obrzydzenia. Takie wymiatanie na siebie zawzajem uskuteczniamy. Fuj.
                              • koszmarna.baba Re: Wrze sień 08.09.13, 19:55
                                Asiu - błotko można znaleźć prawie wszędzie trzeba się tylko schylić. Działa niezawodnie sprawdziłam osobiście niejeden raz i ma tę zaletę, że jest darmo. Masz tam chyba jakiś park w pobliżu?

                                G0p0sie intrygujesz mnie coraz bardziej ale pomysłów na przyczyny - brak. smile
      • se_nka0 Re: Wrze sień 09.09.13, 10:01
        Chyba się jeszcze nie obudziłam, bo nie rozumiem, co g0p0s chciał powiedzieć smile.
        No ale ja nietutejsza wink smile
        Dzień dobry - jak na razie suchy i słoneczny.
        • g0p0s Re: Wrze sień 09.09.13, 11:05
          Jak Gurua ten pawilon budowała, to oczami wyobraźni widziała trupa pływającego jakimś tamtejszym podziemnym kanałem i stukającego głową w jego ściankę. Wizję przekazała komisji, która ten kanał oglądała i czytelnikom Autobiografii.
          • szkorbut-lumbago Re: Wrze sień 09.09.13, 11:19
            Zabieram wasze kartony, bo to najwyższy czas na rozpoczęcie akumulacji tych dóbr smile
            Goposie i Groho, taki drobiazg to mnie na prawdę nie jest w stanie zdenerwować. Zresztą zdenerwowana ja to .... (no nie ma drugiego takiego czegoś to nie ma jak porównać ;P).
            Idę zobaczyć co z regulaminowym.
            Miłego wszystkim.
          • groha Re: Wrze sień 09.09.13, 11:28
            Zabytku zawsze szkoda, ale sądząc po upływie czasu, to obecnie stukałby głową wnuk tego trupa, więc ścianka i tak nie miałaby szans. Teraz w sportach ekstremalnych młodzież używa kasków wink
                          • szkorbut-lumbago Re: Wrze sień 10.09.13, 09:02
                            Jeszcze bez deszczu. Jeszcze do końca tygodnia. Później też zresztą wolałabym bez, bo jak już dach skończą to będą ocieplać. Zgódźcie się na deszcze od października albo w weekendy. Proszę.
                            Dzisiaj zebranie u nieletnich, a potem walka o szkołę. Może się wezmę i sama jakąś założę smile.
                            Miłego.
                            • ewa9717 Re: Wrze sień 10.09.13, 10:15
                              Ja się nie upieram na deszcze nad Szkorbucim Gniazdem, ale - jeśli już ma być jesień - to niech popada uczciwie, coby się grzyby puściły. Wczoraj krapało jak u Senki, no ale ze nie tracę nadziei, pojadę zaraz sprawdzić czy jakiś skutek w lesie był.
                              Asia niech się zgłosi i meldunek nózką złoży!
                              Dzień dobry!
                              • asia.sthm Re: Wrze sień 10.09.13, 10:35
                                Asia melduje ze zyje, nózką juz tak strasznie nie straszy.
                                Dzieki.

                                Noz kurde w morde jak ja mam teraz do lasu isc i nie trzasc sie jak osika - dwie borelie w barszcz to za duzo nawet dla gieroja. Wazonik mać !
                                U nas tak pieknie popadalo, lato wrocilo, poziomki znow kwitna i daja sie zapylac.
                                Grzyby pewnie jak z obrazka, a mnie nawet do nich nie rwie, na kon nie wsiadam...tfu..

                                Nie dajcie mi sobie psuc humoru, wesolego.
                                • balamuk Re: Wrze sień 10.09.13, 19:00
                                  A kiedy ciemno już i wszyscy śpią,
                                  i matka śpi, ojciec śpi, babcia śpi, córka śpi, żona śpi -
                                  zapylaj georginie!

                                  Nie daj sobie psuć. smile
                                  Goposie, z tą holistyczną jesienią to chyba przeflancowałeś...
                                  • tutul Re: Wrze sień 10.09.13, 19:46
                                    Dowiedziałam się ostatnio o istnieniu tej strony:f2.grzyby.pl/index.html

                                    Trzeba kiknąć na mapkę i dalej pokarzą się spisy województw.Przyjemnego oglądaniasmile
                                          • szkorbut-lumbago Re: Wrze sień 11.09.13, 09:15
                                            Bratanek mój się wczoraj był urodził smile. Zwać miał się Izaak Albert (Izaak jest na pewno, a o drugie nie dopytałam - wyrodna ciotka), na usprawiedliwienie tak wybranego imienia powiem, że mieszka on we Anglii i tam pewnie pozostanie, więc będzie mniej dziwnie, ale dla mnie to zawsze będzie Icek, a nie jakiś tam Izzy. Ładny dzień sobie wybrał.
                                            Teraz sprawdzam jak tam z lotami na wyspę i fruu (mam nadzieję).
                                            Miłego wszystkim.
                                              • kizuk Re: Wrze sień 11.09.13, 11:15
                                                Mając takich patronów bratanek ani chyba na noblistę wyrośnie.A może wynajdzie lekarstwo na grypę?To byłoby epokowe dopiero.
                                                U nas kropi.Grzyby ponoć się pokazały.
                                                Dzień dobry.
                                                • papuga_ara Re: Wrze sień 11.09.13, 17:56
                                                  Witam serdecznie z powrotem na Łonie. Memłonie.
                                                  Świętowanie udało się bardzo, na małym powiesiłam kilka zdjęć, jeźli kto chce.
                                                  Okazało się, że mam bardzo chmielewską nie tylko Ciotkę, ale też tę część rodziny; dialogi chwilami były żywcem jak z "Bocznych dróg", miałam zapisywać, potem pomyślałam, że zapamiętam, no i zapomniałam.
                                                  A tak poza tym to piękne krze wizytowałam, bo i Sandomierz po drodze, i Przemyśl, no i sam Krasiczyn z XVIw. zamkiem... Ładne mamy okoliczności przyrody w tm kraju, oj ładnesmile Dowiedziałam się, że mamy coś takiego jak Góry Pieprzowe, Ucho Igielne i wąwóz Królowej Jadwigi. Ha!
                                              • balamuk Re: Wrze sień 11.09.13, 19:23
                                                Nobel murowany! Niech zdrowo rośnie. smile
                                                Sama mam Alberta w najbliższej rodzinie, za to Izaaka nie znam żadnego. To znaczy teraz już wirtualnie znam?
                                                Cześć, miłego wieczora.
                                                • goonia Re: Wrze sień 11.09.13, 22:19
                                                  Zdecydowanie wrze, choc dzisiejsze 29C to nic po wczorajszych 36C. - nie mylic z rozmiarem biustonosza!
                                                  Icka witam, SL gratuluje.
                                                  Asiu, a gdzies Ty wtykala pogryzione czesci ciala, ze cie paskudztwo zjadlo? After Bite jedzie amoniakiem, nie wydaje mi sie zeby bardziej pomagal niz zel czy inne badziewie, ale opakowanie wygodne w uzyciu. Choc cieknie nieraz.
                                                  Musze wyprawic zareczynowe koktail party. Nie wiem czy umiem. Podejrzewam, ze poza koktajlem oczekiwane bedzie jakies jedzenie i dekoracjesad A! ja ma przeciez remont, to nie u mnie w takim razie;P
                                                  Milego wieczo...rana
                                                  • se_nka0 Re: Wrze sień 12.09.13, 07:48
                                                    Trzeba się psychicznie nastawić na nową skalę w termometrze. 11 - tyle dziś. I kropi dalej, nadzieja na grzyby rośnie. Grzyby chyba nie, bo za zimno wink
                                                    Dzień dobry.
                                                  • ewa9717 Re: Wrze sień 12.09.13, 08:31
                                                    Gmła na razie, ale to chyba dobrze. Kole połednia jadę na grzyby do Zawsze Pewnego Zagłebia Grzybnego aże pod Łałcz. Złozę meldunek.
                                                    Dzień dobry!
                                                  • szkorbut-lumbago Re: Wrze sień 12.09.13, 08:35
                                                    Kocuiu, zdecydowanie nasze poczucie piękna zewnętrznego w odniesieniu do pogody jest, delikatnie mówiąc, INNE. Brrry. Ja się chyba na tę część roku przeniosę do Gooni.
                                                    Przyjęcie zaręczynowe powinno chyba mieć niestety jaką oprawę, ale może zrób przyjęcie w klimacie remontowym?
                                                    Brat informatyk, ale to już blisko smile.
                                                    Pada, nawet nie chcę wiedzieć co z moim dachem. Mąż kazał mi się nie przejmować, bo to podobno nie mój problem, ale jak tu nie myśleć?
                                                    Do pracy, w każdusieńki piękny dzień, do pracy ....
                                                    Miłego.
                                                  • asia.sthm Re: Wrze sień 12.09.13, 09:51
                                                    Kto czytal Stulatka, ten wie ze Albert mial brata Herberta, ktory wslawil sie odwrotnie - byl niezmiernie uroczym glupolem.
                                                    Bratanka gratuluje.

                                                    U nas tu pokazali w TV tego szkraba z Syberii, a ja nie wiem czy mi sie to podoba:
                                                    www.youtube.com/watch?v=Yu8OFR1JG3s

                                                    Wesolego.
                                                  • minerwamcg Re: Wrze sień 12.09.13, 16:49
                                                    Chodzi Ci o to, że tej abieziance zimno? Możliwe... Żabiński pisał, że jak po wojnie dostali do zoo szympansiątko, to je musieli ubierać, żeby nie marzło. A gdzie Polska, gdzie Syberia.
                                                  • minerwamcg Re: Wrze sień 12.09.13, 21:14
                                                    Prawda, nie wiem, jak wygodnie było w ubraniu szympansiczce Żabińskiego, ale temu Wani chyba za bardzo nie jest. I ubranie ubraniem, ale rzeczywiście nie jest to klimat dla małpy. W zoo małpiszony w zimie nie wychodzą na dwór.
        • papuga_ara Re: Wrze sień 12.09.13, 15:11
          Cześć Najmilsi!
          Boże, jak dobrze, ze widać kawałek lazurowego!! I pluskać przestało z nieba, a pluskało jak jakie gupie! I nawet widz coś, co przypomina słonce. W ogólnym zarysie, ale zawsze.
          Szkorbutowi życzy się, żeby się dachy ładnie układały i schły.
          Kociu i Ewie życzy się, żeby grzyby ładnie rosły.
          tylko jak to, kurde blaszka, pogodzić jedno z drugim????
            • goonia Re: Wrze sień 12.09.13, 18:47
              Wrze jakby mniej. Burze milismy taka wiecej widowiskowa wczoraj. Lubie burze.
              Dzien dobry.
              Dobrze, ze ja sie na grzybach nie znam, imnie nie kusie zeby wstawac w srodku nocy. Swoja droga dlaczego nagrzyby i ryby nalezy sie udawac o zupelnie nieludzkich porach?
              • ewa9717 Re: Wrze sień 12.09.13, 18:51
                E, wcale nie trzeba, ja pojechałam o całkiem ludzkiej porze. Niestety, jest źle, a nawet gorzej. Nawet zbiory w gwarantowanym grzybnym eldoradzie zupełnie pod jajnikiem crying
                Bo u nas wciąż sucho.
                crying
                        • se_nka0 Re: Wrze sień 13.09.13, 06:30
                          Dlaczego nie dzisiaj? Każdy dzień dobry byleby grzyby były wink Tako rzeczą emeryci wink smile
                          Mnie jak raz nie ssie do grzybów, ale domownicy ostrzą już pazurki smile
                          Dzień dobry.
                          • szkorbut-lumbago Re: Wrze sień 13.09.13, 08:33
                            Nie wiem czy w porannym wstawaniu nie chodzi li tylko o wyprzedzenie innych zbieraczy smile.
                            Ja tam lubię jeść, zbieranie mnie nudzi. Nawet był tutaj chyba ktoś kto lubił zbierać, ale nie oporządzać i jeść. To ja chętnie zabiorę już zebrane dobra.
                            Dzisiaj chyba zadzwonię do domu mego i zapytam jak tam, ciut się boję.
                            A wczoraj byłam na Audiencji, i po pierwsze przedstawienie było świetnie, bardzo dobrze napisane i jeszcze lepiej zagrane. Po drugie uważam za jakiś przebłysk geniuszu pomysł z transmitowaniem przedstawień i wyświetlaniem ich w kinie w czasie rzeczywistym. Niby można by nagrać, ale to już nie byłoby to smile.
                            Miłego.
                            • ewa9717 Re: Wrze sień 13.09.13, 09:22
                              Bo z grzybów najprzyjemniejsze jest zbieranie własnie, choć i jedzonkiem nie pogardze.
                              CZYNASTEGO ponoć i w grudniu jest wiosna, ale dzis to nie działa, sino, siąpi, zimno i niet komu mordu obit' Ech, żyźń...
                              Bry.
                                • kizuk Re: Wrze sień 13.09.13, 13:50
                                  Niby nie wierzę w przesądy,ale czarnego kota na swojej drodze zawsze mijam z lekką obawą.wink
                                  A piątek trzynastego?Może być całkiem miły- urodziny najmłodszej wnusi dzisiaj.
                                  Miłego tego trzynastego.
                                  • goonia Re: Wrze sień 13.09.13, 22:59
                                    Znowu mi dzionek uciekl.
                                    Bry wieczor, grzybiarzom, wedkarzom, kolarzom i innym -rzom.
                                    Dzis deska, czyli wyplaszczenie w postaci 10C, nawet szalik nie zaszkodzil oraz paletko.
        • tutul Re: Wrze sień 14.09.13, 06:10
          Dzień dobrysmile
          Pogoda jak pogoda- zawsze jest.Trochę moze chłodniej,bardziej mokro,ale w końcu kiedyś musi...
          Dzisiaj jadę na rekonesans grzybowy.Podobno sprawdzone miejsca się nie sprawdzają tegorocznie-trzeba na nosa,na czuj i takie inne.Słońca nie widać.
          Mimo wszystko-dzień dobry smile
    • gat45 Wrze pad 15.09.13, 08:53
      Dzień dobry
      U mnie jak w tytule. W kalendarzu wrzesień, dookoła listopad. Zaduszkowo jest. Popatruję co jakiś czas na piec co i myślę sobie "włączyć ? nie włączyć ?". Jak jaka duńska królewna nie przymierzając.
      • tutul Re: Wrze pad 15.09.13, 09:26
        Wczorajszy las nafaszerowany samochodami jak dobra kasza skwarkami ( plagiat)
        tak gdzie byłam ( przy szosie,przez godzinkę ) znalazłam kilka grzybków.Reszta już pewnie była wyzbierana albo jeszcze nie urosła.Ale wszystkie zdrowe były.Bez wsadu mięsnego.

        Grzybowe hobby w narodzie nie ginie.A jakie ilości u staczy przy szosie!!!

        Ciepłego,słonecznego dnia ( słońce kawałkami wygląda)smile
        • se_nka0 Re: Wrze pad 15.09.13, 11:00
          Są w ilościach hurtowych śliwki, dynie, kabaczki, gruszki, jabłka a grzybiarze tylko grzyby i grzyby wink Po jedną sztukę gotowi lecieć parę kilometrów, ale rozumiem - ciągnie wilka do lasu smile
          Dzień dobry.
          • balamuk Re: Wrze pad 15.09.13, 18:17
            Z grzybami problemów nie mam, bo tylko jem.
            Problem mam z rokiem szkolnym. Zaczynającym się nieodwołalnie jutro. Podwójnie.
            Gat, duńska królewna przed piecem powala... wink))
            Bry!