Dodaj do ulubionych

Uroda - pomoc czy udręka

IP: *.gprspla.plusgsm.pl 28.02.07, 01:15
Widzę że pisząc prace wiele osób przykładów szuka na forum więc i ja
spróbuje. Piszę pracę o wadach i zaletach posiadania (lub nie-)urody. Na
pewno bazując trochę na mitologiach i bajkach, ale ciężko mi temat utożsamić
z literaturą. Chodzi mi głównie o to jak uroda potrafi zjednywać sympatie i
otwierać wiele drzwi ale z drugiej strony jak jej posiadacz nie jest
traktowany powaznie lub ma problemy tylko z racji swojego wygladu. Jakieś
pomysły? z góry dzieki
Obserwuj wątek
    • bri Re: Uroda - pomoc czy udręka 28.02.07, 10:26
      Jagna z "Chłopów".
    • autumna Re: Uroda - pomoc czy udręka 28.02.07, 10:34
      Kapitalnie tu pasuje "Pierścień i róża" Thackeraya
    • agnieszka_azj Re: Uroda - pomoc czy udręka 28.02.07, 10:59
      Myślę, że pasuje tu "Portret Doriana Graya" Wilde'a oraz w pewnym sensie
      opowiadanie "Dobra Pani" Orzeszkowej.
      • Gość: zeus Re: Uroda - pomoc czy udręka IP: *.gprspla.plusgsm.pl 28.02.07, 15:37
        nowa ksiazka Schmitta "Kiedy byłem dziełem sztuki"
        i na swój sposób gombrowiczowska Iwona
        • skara Re: Uroda - pomoc czy udręka 28.02.07, 16:26
          Piekna Remedios ze "Sto lat samotnosci" Gabriel García Marquez.
          • daria13 Re: Uroda - pomoc czy udręka 28.02.07, 16:41
            Nie wiem, czy mnie pamięć nie zmyla, ale bodajże w Rtęci autorstwa Amelie
            Nothomb, główna bohaterka miała mocno przechlapane z powodu swojej
            niepospolitej urody. Polecam tę książeczkę, bo rozmiary jej niewielkie, a
            intryga ciekawie zakręcona. Jednym słowem, coś innego.
            P:)
    • ada08 Re: Uroda - pomoc czy udręka 28.02.07, 17:40
      Angelika, bohaterka opowiadania Jean Stafford "Koniec kariery".

      Miała zachwycającą wszystkich urodę i przez całe życie niewolniczo pracowała nad
      swoim ciałem, by na jego olśniewającym wizerunku nie pojawiła się choćby drobna
      skaza.
      "Świat" bowiem wierzył, że jej uroda jest nieśmiertelna, więc robiła wszystko,
      by tą wiarą nie zachwiać. Niczego innego robić nie umiała.
      Reszta w tytule opowiadania :-)
      a.
      • Gość: Mia Wallace Re: Uroda - pomoc czy udręka IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.02.07, 21:09
        a w druga stronę - dzwonnik z notre dame, bestia (bez pięknej), Sonia
        z "Wujaszka Wani"
    • Gość: donetta Re: Uroda - pomoc czy udręka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 17:05
      A dlaczego nie odnieść sie do postaci historycznych, realnych? Postać Barbary
      Radziwiłłówny to przykład, gdzie uroda nie zjednuje przyjaciół. I choć w tym
      wszystkim główną rolę grała polityka, to jednak niepospolita uroda Barbary
      podsuwała podejrzenia o czary...


      krolowabarbara.w.interia.pl
      • malgga Donetta, jak tam Twoja powieść :-)))? 03.03.07, 22:21
        Cześć Donetta,

        Czy znalazłaś juz wydawnictwo chcące wydać Twoją powieść?
        Jeżeli nie, to muszę powiedzieć, że nie wiedzą one co tracą, bo wielbicieli
        powieści historycznych jest multum. Jestem jedną z nich, więc jeżeli Twoja
        książka kiedyś wyjdzie, to ją kupię na bank :-))). Na pocieszenie napiszę
        jeszcze, że wydawnictwa w Niemczech by się o Twoją powieśc "pozabijały" tak ten
        gatunek jest tam popularny. Swoją drogą zastanawiałam się już wiele razy
        dlaczego w Polsce nikt nie chce wydawać powieści historyczno-obyczajowych
        polskich autorów, ale niestety nie znalazłam na to pytanie żadnej odpowiedzi, a
        historia naszego kraju jest przecież ciekawa.
        Tak czy owak, trzymam za Ciebie kciuki.
        P.S.: Po wpisaniu adresu strony, który podałas, pojawia się informacja, że
        strona o takim adresie nie istnieje.
        • donetta Re: Donetta, jak tam Twoja powieść :-)))? 04.03.07, 15:34
          Witaj Malggo,
          Niestety, nie znalazłam wydawcy, masz rację, w Polsce powieść historyczna nie
          cieszy się powodzeniem, a już autor rodzimy ma pod górkę. Jednak Twoja
          wypowiedź jest dla mnie dużą pociechą, utwierdza w przekonaniu, że nie piszę na
          próżno, że jednak kiedyś moja powieść znajdzie czytelnika. Jeśli chodzi o moją
          stronę spróbuj jeszcze raz:

          krolowabarbara.w.interia.pl
          albo wejdź na:

          forum publiczne wydawnictwa dsp
          gdzie znajdziesz mnie pod nikiem vera litwin,tam w profilu jest adres mojej
          strony.Jak uda Ci się wejść, daj znać, pozdrawiam.
          • donetta Re: Donetta, jak tam Twoja powieść :-)))? 04.03.07, 15:36
            o, mi się pięknie otwiera, dziękuję.
            • malgga Teraz strona mi się otwiera. Dzięki :-) (n/t). 04.03.07, 16:27
      • nikosik Re: Uroda - pomoc czy udręka 04.03.07, 16:28
        Gość portalu: donetta napisał(a):

        > A dlaczego nie odnieść sie do postaci historycznych, realnych? Postać Barbary
        > Radziwiłłówny to przykład, gdzie uroda nie zjednuje przyjaciół. I choć w tym
        > wszystkim główną rolę grała polityka, to jednak niepospolita uroda Barbary
        > podsuwała podejrzenia o czary...
        >
        >
        > krolowabarbara.w.interia.pl
        >

        Nie uroda. Ale tu chodziło oto, że politycy chcieli pozbyć sie Barbary. Nie
        chcieli jej na tronie. Pomyśl jak się można kogoś niewygodnego pozbyć?
        najłatwiej zabić go, uknuć intrygę albo... posądzić o czary. takich wyrzucano,
        alienowano. I problem z głowy. A zatem nie uroda jej była przeszkodą, a to, że
        zakochał się w niej Zygmunt August - król. I wszystkim było to nie po nosie, bo
        liczyły się dla nich nie szczęscie króla, a włsna prywata, korzysci.
        • donetta Re: Uroda - pomoc czy udręka 04.03.07, 18:20
          Magnaci chcieli pozbyć się Barbary,a raczej wszelkim sposobem unieważnić
          małżeństwo Augusta. Tu się zgodzę.Jak pisałam była to kwestia polityczna,ale
          uroda Barbary miała tu znaczenie niebagatelne, król gustował w ładnych
          kobietach, do tego o swobodnych obyczajach,z druiej strony własnie wybitnie
          ładne kobiety mogły łatwo stać się ofiarą podejrzeń o czary. W tym przypadku
          było to bardzo proste.Bo jakim sposobem Barbara usidliła króla, że stracił dla
          niej głowę? A jesli chodzi o wyobcowanie takich osób, należy pamiętać, że król
          chronił Barbarę, tak więc dopóki trwał przy swojej decyzji, Barbara mogła czuć
          się bezpiecznie, pomijając odium szlachty i magnatów jakie na nią spadło.
          Co do szczęścia króla i owej prywaty, o której piszesz, stanowisko magnaterii i
          szlachty jest zupełnie zrozumiałe. Obawiali się wyniesienia Radziwiłłów, a
          związek króla z ich siostrą, dla kraju nie przynosił żadnych politycznych
          korzyści.
    • buffalmacco Re: Uroda - pomoc czy udręka 03.03.07, 22:48
      Z klasyki - historia Alatiel z "Dekameronu", dzień drugi, opowieść siódma,
      zresztą parę innych pasujących w kolejnych dniach też by się znalazło
      • yavanna86 Re: Uroda - pomoc czy udręka 04.03.07, 12:57
        "Rzymianka" Alberta Moravii - rzecz trochę bardziej niejednoznaczna niż baśnie
        czy mitologia :)
        btw wg mnie to jest rzecz z cyklu "Jak facet wyobraża sobie to,co myśli
        prostytutka", niespecjalnie prawdziwa psychologicznie, no ale za to na pewno nie
        każdy maturzysta (?) wyskoczy z Moravią;)
    • petronika Tytułowe bohaterki: 04.03.07, 19:57
      "Carmen" Merimeego, "Nany" Zoli, "Kaśki kariatyda" Zapolskiej", "Pani Bovary"
      Flauberta są bez wątpienia kobietami wielkiej urody, silnie oddziałującej na
      mężczyzn, ale szczęścia w miłości nie mają za grosz.Wszystkie kończą tragicznie.
      • Gość: Courtney Re: Tytułowe bohaterki: IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 08.03.07, 17:29
        Brzydkie kaczątko
        Ania Shirley
        bRIDGET jONES
        Grenouille z "Pachnidła"
    • agnieszka_azj Re: Uroda - pomoc czy udręka 18.03.07, 11:00
      Właśnie przeczytałam książkę Anne Provoost "Róża i wieprz"
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,408579.html
      Intrygująca baśń (trochę fantasy), zdecydowanie dla dorosłych, na
      motywach "Pięknej i bestii" - brdzo pasuje do tego tematu.
      • easz Re: Uroda - pomoc czy udręka 19.03.07, 17:27
        Jak to było z Hester Prynne z <Szkarłatnej litery>?.. Piękna, w dodatku dumna i
        uparta, samowolna, pod prąd trochę plus smakowity sekret, a to ludziska bardziej
        drażniło niż ciekawiło, czy fascynowało.

        Kojarzy mi się tutaj też <Krystyna córka Lavransa>, np. scena, kiedy klecha
        ubolewa nad tym, że rodzina Krystyny w służbę bogu chce oddać jej chorą siostrę,
        a nie ją samą, piękną itd. I tak zawsze... W ogóle mam wrażenie, że jej
        największym, jeśli nie jedynym <grzechem> była uroda, młodość i to,że była
        kobietą, i wodziła tym na pokuszenie... Ale przeczytałam tylko pierwszy tom,
        więc nie wiem co dalej;) Pewnie postarzała się, a czy zbrzydła...?

        Czy zauważyliście, że właściwie wszyscy podaliśmy jakieś nieszczęśliwe historie,
        przykłady negatywnego? wpływu urody na losy jej <właścicielek>? Autorka wątku
        zaproponowała przecież alternatywę – to lub to, ale widać samo się narzuca?
        Łatwiej jest przytoczyć historie napiętnowanych?..
        • Gość: skandal Re: Uroda - pomoc czy udręka IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 21.03.07, 22:35
          gwoli scislosci-autor wątku ;)
          dziękuję za takie przykładów nagromadzenie, jak komuś coś jeszcze przyszłoby do
          głowy bedę wdzieczny nad wyraz. Teraz zatopiłem się w poszukiwaniach argumentów
          w fachowej psychologii, sztukach teatralnych, filmach i konkretnych osobach
          życia publicznego.
          Za wszelkie ewentualne propozycje z góry dziękuję.

          • Gość: EWa Re: Uroda - pomoc czy udręka IP: *.CNet.Gawex.PL 21.03.07, 23:01
            Ja nie osoba publicza, lecz całkiem prywatna, ale tak sobie myślę, że wolałabym
            się dręczyć z powodu nadmiaru urody niż jej braku :)))
    • daggy4 Re: Uroda - pomoc czy udręka 22.03.07, 09:45
      jakas ksiazka o zyciu marlyn monroe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka