Dodaj do ulubionych

Od kiedy czytacie?

IP: *.wp3.ptc.pl 01.06.03, 21:56
Ja późno czyli normalnie nauczyłam się czytać. Pochłaniałam książki od kiedy
pamiętam. Ostatnio trochę się urwało - praca. Ale mój syn czyta od czwartego
roku życia, wtedy zaczął i jeszcze czyta, nie tylko gazety komputerowe, a ma
trzynaście lat.
Obserwuj wątek
    • Gość: myszkin Re: Od kiedy czytacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.03, 11:10
      niesamowite, ze ma trzynascie lat i czyta nie tylko gazety komputerowe:) ja w
      tym wieku bylam po zbrodni i karze, gogolu, czechowie i jeszcze... nie bede sie
      zreszta, prawda, chwalic
      • Gość: baśka Re: Od kiedy czytacie? IP: *.chello.pl 02.06.03, 11:12
        I co z tego wtedy zrozumiałaś?
      • Gość: mona Re: IP: *.ptr.net.pl / 192.168.70.* 20.07.03, 00:53
        no i po co ta wyliczanka? to dobrze, że czyta książki i tyle, ale tacy maluczcy
        jak ty muszą oczywiście odpowiadać w ten sposób
    • karmilla Re: Od kiedy czytacie? 02.06.03, 11:19
      nauczyłam się czytać mniej więcej wtedy, keidy większość dzieci...
      tyle że przez prawię całą podstawówkę nie splamiłam sie przeczytaniem
      czegokolwiek... właściwie to zaczęłam gdzieś na przełomie 6. i 7. klasy i od
      razu wpadłam w nałóg... no, ostatnio jakby się z tego nałogu uwalniała, coraz
      mniej czytam :((
      • oko_jeza Re: Od kiedy czytacie? 02.06.03, 15:05
        nuczyłam się czytac jak miałam pięc lat... teraz mam 16- więc od 11 lat
        nałogowo czytam :)
        • tea_time Re: Od kiedy czytacie? 02.06.03, 15:39

          Nauczylam sie czytac w 3 roku zycia: kiedy moj ojciec wracal z pracy mial
          zwyczaj siadywac z plikiem gazet, ja siadalam tuz obok, z kredkami:) On czytal,
          a ja kolorowalam literki w owych gazetach nieustannie pytajac, a jaka to?:) Po
          jakims czasie zyskal wiekszy spokoj do lektury, na czas jakis:), bo gdy tylko
          nauczylam sie je skladac, zaczelam pytac, a co znaczy to slowo?:) Maly
          upierdliwy brzdac:)
          Tea
          • Gość: mema Re: Od kiedy czytacie? IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 10:05
            ja tez czytam od 3 roku zycia. Rodzice nauczyli mnie czytac, bo znudzilo im sie
            czytanie mi mojej ulubionej wtedy książeczki o Gąsce Balbince i Kozie domiceli.
            Pierwsze literki "składalam" na kalendarzu Rolnika (bo ja dziewcze ze wsi
            jestem)- do dzis rodzinka pęka ze smiechu wspominając moje sylabizowanie ;)
            W 5 roku zycia zapisali mnie do biblioteki.
            mam 30 lat,wiec czytam nałogowo od 27. nie wyobrazam sobie zycia bez słowa
            pisanego i szelestu kartek (jestem przeciwnikiem e-books). CZytam nawet napisy
            na murach i wywieszki w sklepach.
            "Matko- dziecko twój skarb" ;)
            Pozdrawiam czytajacych :)
    • Gość: myszkin do baśki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.03, 17:22
      tak, oczywiscie nic z tego nie zrozumialam, w ogole nie wiem, czy raskolnikow
      to imie czy nazwisko, jakies straszne, wiesz, chrzanienie przez tyyyle stron,
      nie podobalo mi sie. bo ja tylko ogladam telewizje i jem chipsy, no i jeszcze
      do dyskotek chodze, a przeczytalam to cale wlasnie po to, zeby nic nie
      zrozumiec i sie potem chwalic.
      • hania_76 Do Myszkin 02.06.03, 22:53
        Gość portalu: myszkin napisał(a):

        > tak, oczywiscie nic z tego nie zrozumialam, w ogole nie wiem, czy
        raskolnikow
        > to imie czy nazwisko, jakies straszne, wiesz, chrzanienie przez tyyyle
        stron,
        > nie podobalo mi sie. bo ja tylko ogladam telewizje i jem chipsy, no i
        jeszcze
        > do dyskotek chodze, a przeczytalam to cale wlasnie po to, zeby nic nie
        > zrozumiec i sie potem chwalic.


        Myszkin, nie obrażaj się, ale do pewnych książek trzeba dojrzeć, dorosnąć.
        Oczywiście nie ma na to reguły. Ja pierwzsy raz przeczytałam "Mistrza i
        Małgorzatę" mając 12 lat, a moi rodzice sprawdzili, że "zrozumiałam lekturę"
        rozmawiając ze mną o tej książce. Za to np. do Marqueza musiałam dorosnąć. W
        liceum czytałam go bo wszyscy czytali, ale polubiłam kilka lat później.
        Więc nie bocz się :-)
        • Gość: Daniel Do Hani 76 IP: 80.51.247.* 20.07.03, 01:20
          hania_76 napisała:

          > ... do pewnych książek trzeba dojrzeć, dorosnąć.
          > Oczywiście nie ma na to reguły. Ja pierwzsy raz przeczytałam "Mistrza i
          > Małgorzatę" mając 12 lat, a moi rodzice sprawdzili, że "zrozumiałam lekturę"
          > rozmawiając ze mną o tej książce. Za to np. do Marqueza musiałam dorosnąć. W
          > liceum czytałam go bo wszyscy czytali, ale polubiłam kilka lat później. :-)
          Ja 1-szy raz przeczytałem "Ferdydurke" i "Trans-Atlantyk" mając 15 lat,
          połknąłem b. szybko nie zastanawiając się i chyba nie do końca rozumiejąc
          wszystkie podteksty - czytałem pod kątem rozrywki :))))))))))))))))))
          natomiast 3 lata później mogłem już się rozsmakować...
          pozdr. - Daniel 79 (79 znaczy to co u Ciebie 76 jeśli Twoje 76 znaczy to co
          myślę) :))))))))))))))))))))))))
    • hania_76 Re: Od kiedy czytacie? 02.06.03, 22:49
      Legenda rodzinna głosi, że potrafiłam wprawić w zdumienie pół tramwaju
      literując "W A R Z Y W A I O W O C E" w wieku lat 2.5. Ponoć mając latek 3
      czytałam z zapałem "Wróbelka Elemelka". Coś w tym musi być, bo zaczytany na
      amen egzemplarz opatrzony moimi własnymi ilustracjami (dziwne zygzaki
      kolorowymi kredkami w poprzek strony) rodzice przechowują do dziś. Niestety
      zupełnie nie pamiętam, kiedy zaczęłam czytać świadomie, więc opieram się ufnie
      na rodzinnych klechdach domowych.

      PS. Nawyk czytania przy jedzeniu wyrobiłam sobie we wczesnej podstawówce i
      zostało mi to do dziś.
    • Gość: monika_kot Re: Od kiedy czytacie? IP: 195.216.116.* 03.06.03, 06:48
      Nauczyłam się czytać w wielu 6 lat. Od razu było to dla mnie tak pasjonujace że
      zaczęłam czytać bardzo dużo. Jak zaczęłam, tak nie mogę skończyć do dziś. W
      zasadzie nie miałam takiego większego przestoju że nic nie czytałam. Ksiązka
      zawsze była u mnie na piedestale i w pierwszej kolejności sięgnę po nią jeśli
      miałabym dokonac wyboru co kupić. Z okresu kiedy nie umiałam czytac pamietam
      tylko takie wrażenie że strasznie denerwowało mnie jak sama nie mogłam zgłębic
      co jest napisane a tylko śledziłam ilustracje książeczek. Książki od zawsze
      czytali mo rodzice. tat kojarzy mi sie z basniami z różnych stron świata. mMam
      czytała mi wiele wierszyków opowieści o zwierzętach. Dzis nie wyobrażam sobie
      zycia bez czytania:)))) I tego samego uczucia życze wszystkim wpadającym na to
      forum.
      • przemsw Re: Od kiedy czytacie? 03.06.03, 07:43
        Jej. Ja mam dwa wspomnienia - czarne i białe.

        Białe (w odcieniach szarości) dotyczy chwil, kiedy rodzice wychodzili
        do pracy, a ja w kilka sekund wpadałem do ich łóżka
        i czytałem wszystko co tam było. A były tam rzeczy przeróżne (ztąd te szarości)
        od romansideł mamy (choć nie tylko) po dziwną lekturę mojego taty ;)

        Czarne zaś, to okres zerówki. Nie tyle nie mogłem zrozumieć jak ktoś jeszcze
        bełkocze nie mogąc odczytać, ale przede wszyswtkim śpieszno mi było
        dowiedzieć się co dalej...Dlaczego czarne? Moja nietolerancja
        zrodziła ich nie tolerancję. Zostałem zaszufladkowany jako lizus...
        Pozdrawiam
        PrzemS
      • Gość: Druss Re: Od kiedy czytacie? IP: 81.210.23.* 03.06.03, 17:10
        Rodzice wspominają, że czytali mi książeczki prawie od kołyski i ponoć kiedyś
        ojciec żachnął się - ach, naucz się czytać i daj nam spokój!!! Tak też
        zrobiłem!!! Miałem podobno 3 lata... Z innych niepotwierdzonych opowieści, to
        podobno przedszkolanka była sfrustrowana, że dzieci wolą, abym to ja im czytał
        bajeczki, a nie ona... I na szczęście tak mi zostało do dziś (nie odnoście
        tego stwierdzenia do dzieci i przedszkolanek ;-))))))
        Czasami traktuję swoje czytelnictwo w kategoriach szkodliwego (sic!) nałogu.
        Mam na myśli finansową stronę tej fascynacji. Po prostu nie umiem się oprzeć
        pokusie, na przekór zdrowemu rozsądkowi i teorii planowania wydatków ;-)
        Ukłony,
        Druss
        • Gość: monika_kot Re: Od kiedy czytacie? IP: 195.216.116.* 04.06.03, 10:18
          Gość portalu: Druss napisał(a):

          > Rodzice wspominają, że czytali mi książeczki prawie od kołyski i ponoć kiedyś
          > ojciec żachnął się - ach, naucz się czytać i daj nam spokój!!! Tak też
          > zrobiłem!!! Miałem podobno 3 lata...

          3 lata??? jestem pod wrażeniem

          Z innych niepotwierdzonych opowieści, to
          > podobno przedszkolanka była sfrustrowana, że dzieci wolą, abym to ja im
          czytał
          > bajeczki, a nie ona...

          Pamietam z przedszkola takiego kolegę z grupy który tez potrafił juz płynnie
          czytać. I my również wolelismy aby on nam czytał a nie pani:)))Strasznie mi tym
          czytaniem imponował...

          > Czasami traktuję swoje czytelnictwo w kategoriach szkodliwego (sic!) nałogu.
          > Mam na myśli finansową stronę tej fascynacji. Po prostu nie umiem się oprzeć
          > pokusie, na przekór zdrowemu rozsądkowi i teorii planowania wydatków ;-)

          Nie jesteś sam w tym nałogu. Ale dzięki takim ludziom istnieją jeszcze na
          świecie wydawnictwa i książki:)
          Pozdrawiam!
          • Gość: Druss Re: Od kiedy czytacie? IP: 81.210.23.* 04.06.03, 10:57
            Witaj ponownie,
            Te przedszkolne legendy opowiadane z dumą przez rodziców.... Hmm - Twój post
            zaintrygował mnie po raz kolejny...
            Druss
    • Gość: marketka Re: Od kiedy czytacie? IP: 212.182.91.* 03.06.03, 16:49
      Z podań rodzinnych wynika, że literek nauczyłam się w wieku 3 lat - mama zajęta
      była wychowanioem brata. Ze składaniem ich były trudności, więc zawiązałam
      spółkę z sześcioletnią koleżanką, która umiała składać, ale nie znała
      wszystkich liter. Ja literowałam, ona składała...
    • Gość: malidar Re: Od kiedy czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 14:00
      Ja zaczynałam prawie normalnie, jakoś w połowie ostatniej grupy przedszkola
      (nie było wtedy zerówki - trochę już nadgryziona zębem czasu jestem) i rodzice
      bardzo dbali o dobór książeczek dla mnie. Były "Śmieszne żarty i wybryki małej
      małpki Fiki-Miki", były przygody Koziołka Matołka ... ech ... dawne czasy, i
      mnóstwo bajek, które czytałam pasjami ... a potem tak koło trzeciej klasy
      podstawówki juz poszłam na żywioł, Snopkiewiczowa, Jurgielewiczowa,
      Ożogowska ... i Ania z Zielonego Wzgórza (to znam niemal na pamięć), strasznie
      dużo czytałam ale żadnych tam "Zbrodni Ikara" (hi hi hi bo tyle właśnie bym
      wtedy zrozumiała). Dość szybko odkryłam kryminały i ku zdziwieniu ogólnemu
      rodziny i koleżanek i kolegów - serię Tygrysy ... teraz już nie pamiętam wiele
      z tego co wtedy przeczytałam ale nałóg został, bibliotekę domową mam sporą,
      pewnie będzie w niej około 1.500 tytułów i nie są to Harlekiny (które zresztą
      od czasu do czasu lubię poczytać ale potem lądują w koszu na śmieci). I czytam
      ciągle, przy jedzeniu obowiązkowo, inaczej bym się udławiła z nudów ...
      Pozdrawiam czytających wsześniej niż ja ...
    • Gość: Olivier od niedawna IP: NAT:* / 10.1.0.* 06.06.03, 14:38
      czytam od niedawna wiec specjalista jeszcze ze mnie zaden
      ale polubilem ksiazki jak tylko ich czytanie przestalo byc przymusowe
      zaraz po liceum wialem sie za biblie....
      i inne i tak jakos zostalo mi do dzis
      pozdrawiam
      OLI
    • madzioreczek Re: Od kiedy czytacie? 06.06.03, 14:58
      Właśnie ostatnio będąc w bibliotece, zauważyłam, że przyszłym roku minie 20 lat
      jak do niej należę, czyli zaczęłam czytać książki mniej więcej w wieku 8 lat.
      Będąc dzieckiem bardzo często zaczynałam książkę i jej nie kończyłam, taki
      miałam jakiś słomianny zapał, ale pierwszą którą przeczytałam "od deski do
      deski" były "Dzieci z Bullerbyn". Przyznaję, że przeglądając to forum odnoszę
      wrażenie, że wiele osób sięga po literaturę "ciężkiego kalibru", do której
      bardzo często należy mieć przygotowanie teoretyczne, by zrozumieć o co chodzi.
      Ja jakoś nigdy nie wziosłam się na wyżyny, pewnie z obawy, że nie zrozumiem o
      co mogło chodzić autorowi, z interpretacją utworów często miałam problemy,
      szczególnie alegorycznych, a więc siedzę sobie m.in. w światku M. Musierowicz,
      M. Higgins Clark, P. Margolina, Grishama i czuję się tym usatysfakcjonowana,
      jakoś nie wyobrażam sobie życia bez tej formy rozrywki i cieszę się, że mąż za
      moją namową od paru lat również namiętnie czyta.
      Pozdrawiam serdecznie
      magda
    • Gość: ineska_pineska Re: Od kiedy czytacie? IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 11:07
      Czytam od 4,5 roku życia, może wcześniej??? Właściwie przypomina mi się
      czytanie na "ocenę" w przedszkolu. Wszystkie dzieci mruczały coś pod nosem,
      składały litery wolno, czytały brzydko, a dla mnie te wszystkie ślaczki łączyły
      się przedziwnie łatwo w jedną całość. W zerówce robiłam za "czytadło", w
      podstawówce też. Pierwsza książka która zapadła mi w pamięć, oprócz książeczek
      typu "Poczytaj mi mamo", to był "Czuk i Chek" (autora nie pamiętam).
      Przeczytałam tę pasjonującą lekturę w wieku 6 lat i do dziś tak samo mi się
      podoba;-)
    • Gość: mała 3 latka IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 11:48
      Ja tak jak niektórzy z was nauczyłam się czytać w wieku 3 lat, ale nigdy w
      życiu nie literowałam słów. Mama uczyła mnie i moje rodzeństwo metodą
      pokazywania od razu całych słów, tak żeby patrzeć na słowo jak na całość, a nie
      na poszczególne litery. To jest świetna metoda, nauczyłam się tak czytać bardzo
      szybko i płynnie.
      ...... a czytanie stało się pasją........
    • Gość: dortu Re: Od kiedy czytacie? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 19:21
      Nie pamiętam, ale wg zeznań rodziny, gdy miałam ok.3-4 lat. Przypominam sobie
      taką scenę, jak siedzą rodzice ze znajomymi na majówce nad jeziorem, na kocu
      lezy "Przekrój" i ja zaczynam głośno czytać zabawne kawałki z ostatniej strony,
      a znajomi patrzą z niedowierzaniem i mówią, że chyba mnie na pamięć tego
      nauczono, bo to niemozliwe by takie dziecko czytało. Potem poszło już lawiną.
      Moja ciocia pracowała w księgarni i zaopatrywała mnie najpierw w książeczki z
      serii "Poczytaj mi mamo", z tą różnicą, że mama nie musiała czytać, a potem w
      inną literaturę. Kiedy poszłam do szkoły, zapisałam się do biblioteki dla
      dzieci i od razu wpadłam w kłopoty, bo co ciekawsze pozycje zabierałam do
      szkoły i wskutek tego dorabiałam się uwag w dzienniczku o treści : "czyta
      książkę na lekcji pod ławką". Wtedy czytałam -jak mi się wydaje - przynajmniej
      ze 100-200 stron dziennie, a podczas wakacji, kiedy lało,nawet więcej.
      Siedziałam u dziadków na strychu, wygrzebywałam z pudeł stare podręczniki
      szkolne taty (z ciekawości, żeby sprawdzić czym się różnią od moich), jakieś
      przedwojenne powieści, kalendarze itp. Do dzisiaj został mi nałóg czytania :
      przy jedzeniu, w wannie, w środkach masowej komunikacji (jeśli mam możliwość
      usiąść), a w samochodzie, jako notoryczny nie-kierowca, umilam życie mężowi i
      synowi głośną lekturą jakiejś wspólnie wybrane pozycji (ostatnio "Szwejka").
    • vulture Re: Od kiedy czytacie? 10.06.03, 20:26
      Ja też w wieku ok. 3 lat czytałem, jak twierdzą naoczni świadkowie. A po
      książki sięgam, od kiedy pamiętam, czyli od zawsze...
    • tetee Re: Od kiedy czytacie? 10.06.03, 21:25
      Ja zaczełam jak miałm 1,5 roku - no cóż inteligentna bestia byłam!!!!
    • Gość: Daniel gazety od 1984 IP: 80.51.247.* 20.07.03, 01:07
      Pierwsze 3 poznane litery - "P", "R", "L" - w 3 roku życia;
      Gazety przynajmniej od 5 roku życia ("Głos Robotniczy" organ KW PZPR w Łodzi);
      Książeczki dla dzieci - nie jestem pewien, bo mi też rodzice czytali :)));
      Trochę grubsze młodzieżowe - P. Samochodzik, Niziurski - od 8 roku życia;
      od 1994 prowadzę spis tytułów przeczytanych książek (wpisałem także czytane
      wcześniej, o ile pamiętałem) - do chwili obecnej 765 książek.
      mam 24 lata, 4 miesiące i 14 dni
      pozdrawiam :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • prof.chaos Re: Od kiedy czytacie? 20.07.03, 02:31
      Ja jestem piśmienny od 1982 roku (miałem wtedy dwa lata). Od tego czasu ciągle
      coś czytam, z tym że początkowo interesowały mnie głównie pozycje
      popularnonaukowe i naukowe. Do literatury pięknej przekonałem się - tak na
      poważnie - dopiero kilka lat temu.
      • venus22 Re: Od kiedy czytacie? 20.07.03, 07:56
        Ja pamietam ze jak poszlam do pierwszej klasy to juz umialam czytac.
        Denerwowalo mnie powolne dukanie reszty uczniow..
        Ksiazki doslownie pozeralam.
        Nie mialam zwyczaju czytac czegos nad swoj wiek, z wyjatkiem prostych
        kryminalow..
        Lubialam Bahdaja, Niziurskiego, Ozogowska, Snopkiewicz, Siesicka,
        Szklarskiego, Nienackiego, Lindgren, Lofting'a, Milne'a, Montgomery i calej
        masy innych doskonalych dziececych pisarzy.
        Venus
    • dylan2002 Re: Od kiedy czytacie? 20.07.03, 12:49
      Nauczyłam się sama czytać w wieku lat 5.Od tamtej pory nie przestaję.Ale ja na
      razie nie pracuję,więc jeszcze zobaczymy.Pozdrawiam
      J.
    • Gość: zxcv Re: Od kiedy czytacie? IP: 80.51.242.* 03.08.03, 16:07
      Ja też czytałam od jakichs trzech lat.Pamiętam jak mnie przedszkolanki
      wyciągały ze sjesty, żeby jakims swoim przyjaciółkom zaprezentowac mnie jako
      dziw natury. Czytałam już wtedy nie ksiązki dla dzieci ale podreczniki
      metodyczne dla nauczycielek przedszkola, te na najwyższej półce. Ma sie te
      ambicje, co ?
      Przedwczesna ta lektura sprawiła, że nie miałam zupełnie podziwu - jakim to
      dzieci z reguły otaczają postacie nauczycielek w dzieciństwie - dla uczących
      mnie pań. Okazało się, że te wszystkie gry i zabawy nie z głowy wymyslają, ale
      z książek wzieły ! Kwestia dotarcia do własciwych żródeł.
      Elementarz, rozdany w klasie 1 wrzesnia 1960 roku przeczytałam do końca
      uroczystości.
      W latach sześćdziesiątych, a nie było wtedy tylu co teraz książek, czytałam
      wszystko - od nalepek po oranżadzie do starych roczników "Rycerza
      Niepokalanej". Grubo przed czasem (III kl) przecztałam pamiętniki
      Hoessa "Śmierć jest moim rzemiosłem", w przeplatając, żeby było weselej -
      Tytusem, Romkiem i A'tomkiem.Tak zostało do dziś, czytanie bez ładu i składu
      nałog jak każdy inny.
      Dzieci pilnowałam, żeby im się nic nieodpowiedniego w łapy nie dostało, ale
      tylko najstarsza córka czyta nałogowo, pozostali żeglują po telewizji i
      internecie. I zapewne oglądają grubo barziej nieodpowiednie rzeczy, niż może
      mi przytjść do głowy.
      • Gość: Daniel Re: Od kiedy czytacie? IP: 80.51.247.* 04.08.03, 18:21
        Co masz na myśli "coś nieodpowiedniego"? :)) trudno mi się wypowiadać na temat
        czytelnictwa dzieci, bo nie mam z nimi do czynienia; pomimo namiętnego
        czytelnictwa prasy partyjnej w dzieciństwie zostałem po 1989 r. w Polsce
        (chociaż mógłbym być politrukiem na Kubie lub chociaż na Białorusi...) :))
        najszkodliwsze są kretyńskie seriale (Lokatorzy, Świat wg Kiepskich...)!!!
        pozdr., Daniel:))
    • agrafek Re: Od kiedy czytacie? 03.08.03, 19:46
      Pięć lat. Ale nie książka, tylko komiks: "Tytus, Romek i Atomek" część o dzikim
      zachodzie. Zaraz potem był jednak "Puch, kot nad koty" i "Kubuś Puchatek"
      (jakoś tak wyszło wszystko puchowe). A potem istna lawina. Przez pierwzy rok
      czytałem tylko na głos doprowadzając do szału całą rodzinę:).
      pozdrawiam
    • mietowe_loczki Re: Od kiedy czytacie? 04.08.03, 13:41
      Gość portalu: Agnieszek napisał(a):

      > Ja późno czyli normalnie nauczyłam się czytać. Pochłaniałam książki od kiedy
      > pamiętam. Ostatnio trochę się urwało - praca. Ale mój syn czyta od czwartego
      > roku życia, wtedy zaczął i jeszcze czyta, nie tylko gazety komputerowe, a ma
      > trzynaście lat.

      Nie pamiętam, odkąd czytam, ale pamiętam jak Pani Przedszkolanka stwierdziła,
      że już jestem wystarczająco duża, żeby przeczytać Plastusiowy pamiętnik :-)
      a Syna zainteresowania pielęgnuj, i uważaj, żeby zbyt prędko nie sięgał po
      Dostojewskiego, niech dorośnie, żeby mógł rozumieć :-)))
      pozdrawiam
    • Gość: zxcv Re: Od kiedy czytacie? IP: 80.51.242.* 05.08.03, 13:18
      Do Daniela:
      Wiesz, z ta nieodpowiednia lekturą, chodziło mi o to, żeby moje dzieci nie
      czytały pamiętników zbrodniarzy wojennych przed I Komunią Świętą.
      Co do seriali - niestety oglądają te różne klany rodzinne i szpitale, ale
      przecież i ja słuchałam Matysiaków i w Jezioranach i przeżyłam.Może im nie
      zaszkodzi.
      Gdy byłam młoda mamą bardzo mi zależało, by dzieci czytały. Sama do świata
      kultury wkroczyłam porzez słowo pisane. Na chybił-trafił, ale jednak poprzez
      słowo pisane. Udało sie tylko z najstarszą. Czytamy, wyrywamy sobie ksiązki.
      Wcale nie mamy ambicji by czytac modne nowości...
      Młodsi - już nie. Walczyłam długo i poddałam się, porostu oni nie chcieli być
      inni niż koledzy.
      Pocieszające jest jakiś tutaj post, ktos zaczął czytać nałogowo dopiero w Lo.
      Widac można różnie zaczynać.
      No i to zdanie jest dopiero na temat - pytanie było o to, jak wczesnie
      zaczeliscie czytać. Kończe, bo nas stąd skasują.
      Zreszta samo czytanie jako takie jeszcze nikogo nie zbawiło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka