Dodaj do ulubionych

Oczekiwania finansowe

06.10.08, 21:05
Mam pytanie do tych wszystkich szczęściarzy, którzy mają za sobą
debiut. Wydawca zapytał mnie, jakie są moje oczekiwania finansowe a
ja nie mam pojęcia, jakie wogóle kwoty wchodzą w grę. Co powinnam
zaproponować? Na jakich zasadach? Jeśli nie chcecie ujawniać kwot na
forum, to bardzo proszę o maila na konto gazetowe.
Dodam jeszcze, że chodzi o powieść obyczajową toczącą się
współcześnie (z elementami historycznymi) liczącą około trzystu
stron.
Będę wdzięczna za każdą podpowiedź.
Obserwuj wątek
    • polskiedrogi Re: Oczekiwania finansowe 06.10.08, 22:10
      W OGÓLE pisze się rozłącznie, droga Autorko z problemami finansowymi.
      • glima Re: Oczekiwania finansowe 06.10.08, 22:23
        Dziękuję serdecznie.
        • micko6 Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 11:04
          To jest właśnie zwykłe i bezsensowne czepianie się literówek. Błedy
          znaczące są bardzo istotne, bo mówią wiele o ich autorze. A tego
          rodzaju bład mówi o autorze tyle, że pisze patrząc na klawiaturę.
          • polskiedrogi Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 11:46
            Nie, to nie jest czepianie się literówek, niestety. To nie literówka, lecz błąd ortograficzny. Bo dlaczego tylko w tym jednym jedynym miejscu miałaby wystapić literówka?..
            Następny "mądry"! Śmieszą mnie zarówno "pisarzyny", które robią błędy, jak i "pisarzyny", które nie odróżniają błędów ort. od literówek. Oj, dalibyście lepiej spokój z tą swoją "tfurczością", przecież każdy widzi, że nie macie talentu! Nie chcę Was w żadnym wypadku obrażać, życzliwie życzę, byście zmienili zawód. Ośmieszacie się, kochani!
            • drugi.pawel Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 12:30
              skajstop, gdzie jesteś? polskiedrogi zapluwa się ze złości - bez
              powodu, usiłuje obrazić kilka osób na raz, jego niezwykle
              emocjonalny atak nie ma najmniejszego związku z tematem. Wprawdzie -
              jak sadzę - nie jest w stanie w ten sposób nikogo skrzywdzić,
              wywołuje jedynie rozbawienie połaczone z politowaniem - ale Ty byłeś
              sklonny ingerować, kiedy Mico był mniej dosadny, a mówił, w
              przeciwienstwie do pd, z sensem.
              • polskiedrogi Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 13:27
                Może jeszcze mamusię zawołaj na pomoc? Stary chłop, a taki skarżypyta! Wstyd.
                • skajstop Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 17:00
                  Nieładnie dyskutujesz, i nie tylko w tym poście. Potraktuj tę uwagę jako
                  ostrzeżenie - choć merytorycznie zgadzam się, że w tekstach polskich autorów
                  można znaleźć sporo przykrych błędów.
                  • polskiedrogi Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 17:07
                    Ojej, przepraszam! Postaram się dyskutować ładnie, a autorzy niech się postarają ładnie pisać!

                    Sztuka dyskusji jest trudną sztuką.

                    Ps. Czy ładnie dyskutować to znaczy schlebiać każdemu? Czy to ładnie obrażać moje oczy błędami, a moj mózg - bzdurami?

                    A czy to ładnie, Skajstopie, do nowych forumowiczów zwracać się tak ostro?
                    • skajstop Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 17:12
                      Wcale nie musisz schlebiać, wręcz przeciwnie: kubeł zimnej wody przyda się
                      czasem każdemu. Byle bez ataków ad personam w stylu maglowo-rynsztokowym :)
                      • polskiedrogi Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 17:36
                        Obiecuję poprawę.
                        Glimo, proponuję Ci nie żądać zbyt wygórowanej kwoty, bo wydawnictwo zrezygnuje i co wtedy?
                      • glima Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 21:02
                        Będę to miała na uwadze :)
            • ophelia78 Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 12:40
              >Nie chcę Was w żadnym wypadku obrażać, życzliwie życzę, byście >zmienili zawód.
              Ośmieszacie się, kochani!

              A do kogo ta liczba mnoga? tzn my wszyscy forumowucze mamy zniknąć, a
              polskiedrogi zostają?
              • polskiedrogi Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 13:25
                Mówię oczywiście do Ciemnej Nocki, do Gilmy i do Micko - co do innych nie mam jeszcze osądu z tej prostej przyczyny, że nie rozgryzłem, kto się ukrył za ich nickami, a dopóki nie przeczytam, nie sądzę.
                Chodzi mi o to, by przestali pisać ci, którzy profanują język polski, bo ich pisanina jest śmieszna i niesmaczna.
                • kakajo-dejo Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 13:45
                  To może zacznij od siebie, pyskaty megalomanie.
                • glima Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 13:46
                  Być może mam problemy z ortografią (mea culpa), ale ty drogi/droga (
                  bo zmieniasz płeć w zależności od wątku, a nie chcę ci uchybić)
                  Polskiedrogi najwyraźniej z czytaniem. Mówisz do Gilmy, czy może do
                  Glimy? Anagram – trudne słowo:)
                  • polskiedrogi Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 14:30
                    Och, pisuję z dwóch kont, babskiego i męskiego, więc czasami mi się myli, w kogo akurat się wcieliłem.
                    Mówię do Gilmy i do Glimy, bo mam dowody na to, że pod dwoma nickami kryje się ta sama osoba. Dwa nicki i takie same błędy ortograficzne?
                    • glima Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 14:47
                      W przeciwieństwie do ciebie, ja pisuję z jednego konta - Glima.
                      (Sprawdziłam, że rzeczywiście jest jakaś Gilma, ale udziela się na
                      forum "ginekologia" i na naszym nigdy nie była) Skąd więc pretensje
                      do owej Glimy :):)?
            • drugi.pawel Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 15:08
              wyobraźcie sobie taką scenkę: Polskiedrogi pracuje dla jakiejś
              redakcji w korekcie. W nocy wysyła do tych znienawidzonych dupków,
              których błędy doprowadzają go do szału, taki tekst, jak wyżej.
              Przepraszam, ale sam chcesz.
              • kakajo-dejo Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 15:15
                Pozwolę sobie nadmienić, że gdy "jak" nie wprowadza zdania podrzędnego, to nie
                stawiamy przed nim przecinka.
                • kakajo-dejo Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 15:26
                  Dlatego uważam, że kolega bardzo słusznie powstrzymał się przed krytykowaniem
                  interpunkcji tutaj:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11943&w=85467624&a=85591426
                  Kiedy kolega będzie miał trochę czasu, to proszę też sprawdzić pisownię wyrazu
                  "pojedynczy".
                  Łatwo jest krytykować, prawda?


                • polskiedrogi Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 16:45
                  Słusznie, słusznie!
                  Po co się obrażać, gdy ktoś poucza nas co do ortografii i interpunkcji? Trzeba podziękować. Ja na pewno bym podziękował, gdyby ktoś udzielił mi porad odnośnie mojego stylu, gdyż zależy mi przede wszystkim na tym, by się rozwijać.
                  • certain_whatsit Re: Oczekiwania finansowe 10.10.08, 15:32
                    Nie samą ortografią i interpunkcją korektor żyje. Za zwrot "odnośnie
                    mojego stylu" też dostałbyś/dostałabyś po łapach. To błąd
                    składniowy, kalka z rosyjskiego. Ładniej napisać "odnośnie do
                    czegoś". Czekam na podziękowania :)
              • polskiedrogi Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 16:40
                Tak się składa, że masz rację. Do szału doprowadzają mnie błędy naszych pisarzy - uważam, że tych błędów, różnego rodzaju niedociągnięć jest stanowczo za dużo. Bo, przyznajcie mi rację, od pisarza oczekuje się pewnego poziomu. Pisarz nie powinien pisać gorzej niż przeciętny licealista, a w przypadku "Milaczka", którego tak bronicie, niestety tak jest.
                Podejrzewam, że Ciemna N. napisała ot tak, od ręki, nie poprawiła nic, nie przemyślała. NIE POWINNO TAK BYĆ.
                Kto się czuje obrażony bądź rozśmieszony, niech przyjmie ode mnie przeprosiny.

                Glimo, chodziło mi o Gilmę z innego portalu, takiego na B. Ty wiesz, o co chodzi. Ech, ja czuję ten sam styl! A doświadczenie mam duże.
                • glima Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 21:17
                  Zaintrygowałeś mnie z tym portalem na „B”. Poszukałam i chyba
                  znalazłam. Muszę cię jednak rozczarować; to naprawdę nie ja. Z
                  ortografią radzisz sobie dobrze, ale z psychologią widocznie gorzej.
                  A przy okazji... Za twoją krytykę podziękowałam i od razu
                  sprawdziłam czy nie „walnęłam” takiego byka w moim tekście. Możesz
                  spać spokojnie. Jest correct.
                  • polskiedrogi Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 21:51
                    Z psychologią radzę sobie gorzej... Toteż nie pracuję jako psycholog. Znam swoje miejsce. Gratuluję zmysłu detektywistycznego! Moja propozycja brzmi - napisz kryminał.
                    Życząc miłych snów, żegnam się, muszę jeszcze pograsować po portalu B. i tam zaznaczyć swą obecność.
    • polskiedrogi Re: Oczekiwania finansowe 06.10.08, 22:12
      Za takie piękne błędy zyczę Ci równie pięknej sumki.
      • glima Re: Oczekiwania finansowe 06.10.08, 22:24
        Ponownie dziekuję.
    • ciemnanocka Re: Oczekiwania finansowe 06.10.08, 23:27
      1. nie mówi się o kwotach, a o % od sprzedanej książki:)
      2. W przypadku debiutów procenty te kształtują się od 4-10% ceny okładkowej książki
      3. lepiej umawiać się na cenę okładkową, niż na wpływy od dystrybutora
      4. w przypadku debiutu nie jest najważniejsza kasa, ważne są nakłady na
      promocję, nakład książki
      :)
      Mam nadzieję, że pomogłam.
      • glima Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 09:31
        Bardzo pomogłaś, dziękuję. A przy okazji, moje gratulacje.
    • nobullshit Re: Oczekiwania finansowe 06.10.08, 23:30
      O kwotach nie mam pojęcia (ja tłumacz, nie autor), ale jedno wiem -
      nie zgadzaj się na procent od zysków, bo zysków (z całym szacunkiem) może nie
      być albo wydawnictwo ich nie wykaże i nie zobaczysz ani grosza. Ma być stawka od
      arkusza (albo od czegoś innego mierzalnego),
      zaliczka po podpisaniu umowy, reszta po ukazaniu się książki.

      A co do kwot poczytaj ten wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11943&w=83495788
      I w ogóle, użyj wyszukiwarki, bo temat powraca.
      • nobullshit Hi hi 06.10.08, 23:32
        Widzę, że Nocka i ja udzieliłyśmy Ci sprzecznych rad :)
        Przykro mi, ale c'est la vie.
        • ciemnanocka Re: Hi hi 07.10.08, 08:48
          Bywa:)
          Teraz musisz sama wybrać:)
        • zona_mi Re: Hi hi 07.10.08, 09:14
          Jak to sprzecznych? Jesteście zgodne co do tego, żeby nie umawiać
          się na % od zysku, tylko od ceny okładkowej.
          I słusznie.
          To zwykle waha się między 8 a 15 % od ceny detalicznej, w każdym
          razie w przypadku debiutów.
          • ciemnanocka Re: Hi hi 07.10.08, 09:37
            Zonka, 15% od ceny okłądkowej w przypadku debiutu? W jednym bardzo
            dużym i znaczącym wydawnictwie mi zaproponowano 4%... Z tego, co ja
            wiem, to 15% od ceny okładkowej debiutant nie dostanie. To jest
            około 30% zysków.
            • zona_mi Re: Hi hi 07.10.08, 09:44
              Nie upieram się, że to ogólnie stosowana zasada - ale bywało i tak.
              W każdym razie nie sądzę, aby waro było podpisywać umowę na 4% od
              zysku - niżej 8% wcale nie chciałabym gadać :)
              Myślę, że w okolicach 10% od okładkowej to jest uczciwie.
              • micko6 Re: Hi hi 07.10.08, 11:02
                A skąd niby autor ma wiedzieć jaki był zysk ze sprzedaży książki?
                Tego nie wie nikt.
                • zona_mi Re: Hi hi 07.10.08, 11:22
                  Otóż to.
              • zona_mi poprawka 07.10.08, 12:21
                zona_mi napisała:

                > nie sądzę, aby waro było podpisywać umowę na 4% od zysku

                O ceny okładkowej, oczywiście :)
    • bandism Re: Oczekiwania finansowe 06.10.08, 23:55
      Glima nie miej złudzeń. Tutaj nikt tak na prawdę Ci nie napisze ile zarobił za
      książkę, wiersz, czy artykuł. Po prostu jeśli uznasz, że kwota w umowie
      odpowiada Ci, podpisuj ją. I tyle.
    • drugi.pawel Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 13:19
      Glima, kto teraz z Tobą rozmawia, Replika czy ŚK? Wydanie już jest
      przesądzone, czy jeszcze od czegoś zależy? Od wysłania minęło 5
      mies, tak?
      Czy jesteś już po etapie redakcji? Jeżeli tak, to jak głeboko
      sięgały zmiany, których od Ciebie oczekiwano? (musiałaś ciąć? była
      mozliwośc negocjacji?)
      Przepraszam,że pytania są zamiast odp :)
      • glima Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 13:32
        Ani R ani ŚK :). Jakiś miesiąc temu wysłałam fragmenty tekstu w
        kolejnych kilka miejsc. Dwa tygodnie później jeden z wydawców
        poprosił mnie o streszczenie a wczoraj odpisał, że chciałby poznać
        moje oczekiwania finansowe. Stąd pytanie do was.
        Na razie się nie zapalam, bo nie wiadomo czy coś się z tego urodzi.
        • mysia-mysia Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 14:00
          Glima, piszę do Ciebie na priva, mogę?
          • glima Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 14:40
            Naturalnie
        • drugi.pawel Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 14:46
          A co z R i Śk? po odebraniu całości już się nie odezwali? Czy ty
          olałaś? W każdym razie - ruszyło się :) Powodzenia
          • glima Re: Oczekiwania finansowe 07.10.08, 14:49
            Z R i ŚK cisza.
    • czepialska Re: Oczekiwania finansowe 10.10.08, 10:05
      Mój debiut nie był spaktakularny - 5% od wartości nakładu książki co
      daje stawkę podobną redakcyjnej...
      Nauczona przykrym doświadczeniem, obecnie podpisuję umowy na minimum
      10%. Zwykle "przedział ufności" mieści się między liczbą dwanaście a
      piętnaście - z zaliczką płatną (najczęściej) miesiąc po przekazaniu
      tekstu książki.
      Bywa też, że podpisuję umowy na stawki "ryczałtowe". A te, jak
      wiadomo, są różne - choć najczęściej mieszczą się na czterocyfrowej
      skali to zdarzało mi się podpisać i te pięciocyfrowe...

      ---
      ... stoi tak do dziś. U zbiegu pogód. Na skraju bujnego życia i
      wiecznego snu. Stoi niczym strażnik... I tylko czasami smutna myśl,
      niczym cień, przemknie przez jego głowę. Wtedy niepokoi go dalszy
      los ale oczekuje go ze spokojem. Wie bowiem, że to co ma być jest
      nieuniknione. I choć tkwi w tym obawa i strach, to w owym
      oczekiwaniu znajduje też ziarno ciekawości...


      • mysia-mysia Re: Oczekiwania finansowe 10.10.08, 11:47
        > 5% od wartości nakładu książki

        co to znaczy?
        • czepialska Re: Oczekiwania finansowe 10.10.08, 12:51
          Też do dziś nie wiem :)
          A tak na poważnie to przez wartość nakładu należy rozumieć sumę
          wszystkich kosztów dotyczących wydania książki - przygotowanie,
          druk... Z tego co pamiętam wyłączone zeń były egzemplarze darmowe,
          bezpłatne i promocyjne! Nieźle, prawda?

          ---
          ... kniaź już czekał przy rzece i wyglądał ukochanej. Jakoż i
          pojawiła się w księżycową poświatę obleczona. Chłopak już do niej
          podbiegał, już w ramiona chciał brać, gdy nagle jakaś niemoc go
          chwyciła, od piersi po twarz idąca...
          Położył kniaź rękę na sercu, spojrzał na rusałkę i... co za dziw! W
          osobie idącej ku niemu dostrzegł nie swą Oksanę ale wiedźmę, która
          jej kształty przybrała...


          • mysia-mysia Re: Oczekiwania finansowe 10.10.08, 15:23
            czy to znaczy że wydawnictwo podliczyło wszystkie koszty, wzięło z tego 5% i
            dało tobie? a ilość sprzedanych egzemplarzy miała wpływ na honorarium? czy może
            było tak że przy każdym dodruku obliczali te 5% z kosztów i to było dla ciebie?
            • czepialska Re: Oczekiwania finansowe 10.10.08, 17:17
              Właśnie tak było, wyjąwszy te nie wliczone egzemplarze.
              I druga rzecz - wydawca zwykle płaci za każdy dodruk na takich
              samych zasadach jak za nakład podstawowy. No chyba, że w umowie jest
              jakiś szczególny zapis dotyczący sposobu rozliczeń
              za "ponadnormatywne" egzemplarze...

              ---
              ... Podobno raz na sto lat, po letnim deszczu, gdy pierwsze
              promienie słońca utworzą nad wodospadem tęczowy most, można zobaczyć
              siedem pięknych dziewcząt... Kąpią się one w spływającej kaskadami i
              mieniącej się srebrzyście wodzie. Ale zobaczyć je mogą tylko ludzie
              szczerze się miłujący oraz dzieci, w sercach których nie zagościł
              jeszcze gniew...

              • mysia-mysia Re: Oczekiwania finansowe 10.10.08, 17:28
                ciekawa forma rozliczeń :-)
                wychodzi z niej że za dodruki dostawałaś mniej niż za nakład postawowy bo już
                nie było kosztów przygotowania, czy tak?
                a ile to mniej więcej było od egzemplarza, bo trudno mi sobie wyobrazić
                • czepialska Re: Oczekiwania finansowe 10.10.08, 18:11
                  Cóż, nie jest to ciekawa i dobra - dla autora - forma rozliczeń. Na
                  dodatek (i szczęście) mało popularna. Spotkałam się z nią tylko w
                  jednym wydawnictwie.
                  I to tyle w kwestii tych "nieszczęsnych" finansów :)

                  ---
                  ... Gdy z workami pełnymi piasku lecieli czarci czarną nocą,
                  Hehelkowi przyszedł do głowy pomysł, by kamratów, co tak się przed
                  nim wymądrzali, głuptasem wielokroć nazywając, moresu nauczyć. Co
                  ważniejsze, raz na zawsze się ich pozbyć, a przy tym mieć z tego
                  niemałą pociechę...

                  • teano_laura OT do czepialskiej 10.10.08, 22:15
                    Czepialska, co Ty masz w sygnaturkach? Gdzie można przeczytać całość?
                    • czepialska Re: OT do czepialskiej 12.10.08, 17:29
                      "Panie Turecki! Co pan masz napisane na tej koszulce?" :)
                      Powiem tak: w sygnaturkach są fragmenty fragmentów. A całość już
                      niebawem w trzech książkach. Pierwsza podobno jeszcze przed targami
                      w Krakowie...
                      • teano_laura Re: OT do czepialskiej 13.10.08, 09:24
                        czepialska napisała:

                        > "Panie Turecki! Co pan masz napisane na tej koszulce?" :)
                        > Powiem tak: w sygnaturkach są fragmenty fragmentów. A całość już
                        > niebawem w trzech książkach. Pierwsza podobno jeszcze przed targami
                        > w Krakowie...
                        >
                        Zdradzisz namiary na owe książki? Fragmenty fragmentów brzmią ciekawie. Chętnie
                        zerknęłabym na resztę. Klimat mi się podoba.
                        • czepialska Re: OT do czepialskiej 13.10.08, 10:58
                          Dobrze. Jak już będę miała w ręku "żywą" książkę, to dam Ci znać.
                          • teano_laura Re: OT do czepialskiej 13.10.08, 12:09
                            czepialska napisała:

                            > Dobrze. Jak już będę miała w ręku "żywą" książkę, to dam Ci znać.

                            Tylko, jeśli nie chcesz tego robić na forum WiO, to pisz raczej na teano.teano(małpa)gmail.com Na gazetową właściwie nie wchodzę, bo się paskuda nie daje skonfigurować z programem pocztowym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka