Gość: Saldo
IP: *.dip.t-dialin.net
23.06.03, 11:16
Och, czytalam ostatnio ksiazke Petera Mayle'a o Provansji w ktorej glowni
bohaterowie bez przerwy cos jedli a do tego jak oni to jedli.Sama poezja!!:-))
Boze,jak ja sie nacierpialam czytajac,a z drugiej strony jak cudownie i bosko
mi bylo potem gotujac, jedzac i pijac dobre winko!
Czy znacie moze podobne ksiazki???? takie wielkie natchnienie??? taka ogromna
przyjemnosc???