Dodaj do ulubionych

Dawid Kornaga "Poszukiwacze opowieści"

24.09.03, 14:31

Kupiłem wczoraj w firmowym sklepie Prószyńskiego,
nie mogłem oderwać się przez całą noc,
coś niesamowitego!
Koleś ma 28 lat, a pisze jak stary literacki wyjadacz. I to jak! Zazdroszczę
mu.
Uf!
Obserwuj wątek
    • Gość: mimik Re: Dawid Kornaga "Poszukiwacze opowieści" IP: *.stacje.agora.pl 24.09.03, 15:10
      przybliż trochę, kto co jak, dla nieoczytanych - czyli dla mnie:-)
      • patrykkk Re: Dawid Kornaga "Poszukiwacze opowieści" 24.09.03, 15:21
        Gość portalu: mimik napisał(a):

        > przybliż trochę, kto co jak, dla nieoczytanych - czyli dla mnie:-)

        Sam dobrze nie wiem, przyznam, skusila mnie recenzja na okladce. Nic wiecej nie
        wiem, poza tym, ze to nowosc. Znalazlem linka z merlina, byc moze maja cos na
        stronie proszynskiego,ale nie wiem. W kazdym razie niezly hardkor.Mnie
        pasuje.Zdaje sie,ze ostrzejsze od Maslowskiej.Przynajmniej kiedy przeczytalem
        fragment Pomywacz sumien. Brrr

        www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?oferta=276760&zet=myuocywaagbnjheidnutpgcidlupsn
        • dlaczegodlatego Re: Dawid Kornaga "Poszukiwacze opowieści" 25.09.03, 11:05

          Patrykkk, potwierdzam, wlasnie kupilam, czytam sobie od godziny (pracuje w
          biurze podrozy,juz po sezonie, hi,hi:), ten koles ma chora wyobraznie ale chyba
          jednak ma tez talentco czuje,ze o tej ksiazce bedzie glosno,przeczytalam z
          dwadziescia stron,swietnie sie to czyta wietnie!
    • Gość: mimik Re: Dawid Kornaga "Poszukiwacze opowieści" IP: *.stacje.agora.pl 25.09.03, 13:01
      eee tam patrykkk. Zachwycasz się książką, przeczytałeś całą i teraz nic o niej
      nie umiesz powiedzieć? Czy dlatego, że po prostu pracujesz przy PR powieści. W
      Polsce wprawdzie ten rodzaj promocji jest w powijakach ( w JUSA gdzie wszystko
      jest większe i szybsze na różne fora rzucane sa setki wpisywaczy pozytywnych
      opiniii. Nic tak przecież nie działa jak opinia szarego człowieka.) ale mówili
      mi, że już działa, że filmy w ten sposób są promowane. Też jak widzę i książki.
      Ale nic to: jak przeczytam (bo na razie nie ma jej w empikach twierdzą że
      jeszcze nie dostali) to ci opowiem o czym ten Kornaga pisze. Pozdrawiam bardzo
      serdecznie
      mimik.
      • patrykkk Re: Dawid Kornaga "Poszukiwacze opowieści" 25.09.03, 18:00
        Gość portalu: mimik napisał(a):

        > eee tam patrykkk. Zachwycasz się książką, przeczytałeś całą i teraz nic o
        niej
        > nie umiesz powiedzieć? Czy dlatego, że po prostu pracujesz przy PR powieści.
        Nie znasz mnie nie mozesz tak pisac.Akurat pracuje w biurze podrozy a liczne
        moje posty znajdziesz na forum turystyka. dla mnie ksiazka Kornagi jest
        powalajaca co nie znaczy, ze nie mam krytycznych uwag na przyklad brutalnosc
        opisow.
    • Gość: mimik patrykkk IP: *.stacje.agora.pl 29.09.03, 13:38
      No cóż. Lekturę mam już za sobą. Opowiadania klasy ”C” - niestety. Język leje
      się jak cieknący kran. Puenty jak piruety marnej łyżwiarki: chciała zrobić
      potrójnego tulupa ale się przewróciła. Opowieść o geju - ekhm, żadna. Redaktor
      Kubacki i jego kaktus - przepraszam a co na to lekarz? Całość bardzo amatorska -
      niestety niestety, bo opowiadania to mój ulubiony gatunek literacki. Redaktor
      powinien poprzycinać je przynajmniej o połowę.
      • trans6 a ja sie z toba nie zgadzam, mimik 29.09.03, 17:17
        Gość portalu: mimik napisał(a):

        > No cóż. Lekturę mam już za sobą. Opowiadania klasy ”C” - niestety.
        > Język leje
        > się jak cieknący kran.

        Taki z ciebie znawca? Nie chce dyskutowac o twoim guscie, ale mylisz sie.
        Kornaga jest mistrzem stylizacji.Skonczylem to wczoraj czytac i powiem ci,ze
        watpie,czy twoja lektura byla uwazna.Zauwaz,ze Kornaga wciela sie w roznych
        narratorow,a kazdy z nich ma swoj jezyk wypowiedzi,specjalnie czasem
        lepszy,czasem wulgarny,czasem zbyt romantyczny.To jest rewelacja.Wszystko
        zgrabnie poukladane i nie chodzi o jakies puenty,przeciez to wszystko sie
        uklada w pewna calosc,w powiesc,co wychodzi na koncu.Czytasz bracie przez
        druszlak uwagi.
    • Gość: mimik morelki IP: *.itpp.pl 29.09.03, 19:57
      trans, ot czasem robię wewnętrzne recenzje z książek dla wydawnictw.
      Autor nie jest mistrzem stylizacji a ty mógłbys napisać coś
      od siebie a nie zzynać ze skrzydełka książki.
      To nie jest powieść.
      Autor ma kłopoty z frazą - zdania pachną grafomanią. Powinny być o połowę krótsze.
      Opowiadanie musi miec puente i musi coś z niego wynikać.Te nie maja puenty i nic z nich nie wynika. hemingway twierdził, że opowiadanie to 1/8 histori
      resztę trzeba sobie dopowiedzieć. Tu nie ma nic.
      Opow - list do Pilcha wybacz to tania prowokacja, z której nic nie wynika.
      Mistrz sytlizacji? Chyba jednak myślałeś o innym wizażyście. Pozdrawiam.
      • Gość: Louis Re: morelki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 16:10
        > Opowiadanie musi miec puente i musi coś z niego wynikać.Te nie maja puenty i
        ni> c z nich nie wynika.

        Czy z opowiadań Bukowskiego zawsze coś wynika?
        Literatura to również zabawa językiem.
        Nabokov gdzieś piał, że literaturę powinno się pisać obrazami.
        "Poszukiwaczy opowieści" właśnie przeczytałem. Podziwiam jego autora za
        niezwykle plastyczny język, budowanie niezwykłych sytuacji i zdarzeń ubranych
        w literackie, różnobarwne pierze. Dawno nie czytałem już tak dobrej prozy
        polskiej.
        Och, nie zgodzę się, że z opowiadań Kornagi nic nie wynika. Kornaga jest
        bardzo spostrzegawczy, istota konsumpcjonizmu jest tam przedstawiona niezwykle
        wyraźnie. Myślę, że autor pozwolił też sobie na dużą dawkę autoironii, w
        końcu, nie można wszystkiego wymyśleć...
        Ja tam zwiastuję Kornadze wielki sukces wydawniczy na miarę Masłowskiej.

        pozdrawiam
    • Gość: jedenzposzukiwaczy Re: Dawid Kornaga "Poszukiwacze opowieści" IP: 62.233.197.* 01.10.03, 20:09

      Dla mnie genialne! Odkrycie tego roku. Na przyklad opisy w Ksiedze Daniela albo
      to o hipermarkecie i monologi czytnika kodów kreskowych czy nieswiezych ryb -
      po prostu genialne!
      Zycze autorowi sukcesu, bo widac,ze ma wyobraznie. Czasem chora, ale literatura
      na tym zyskuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka