Dodaj do ulubionych

Zgryzotka - SPOJLERY

08.03.18, 15:39
Nie czytalam, ale zakladam watek, a co.
Zaczynam od pytan - czy to dziecko na okladce to Nora ? Ile ona ma lat, kiedy toczy sie akcja ? Gdzie (glownie, wylacznie) ? Ile - na sztuki liczone - nowych postaci ? (Nore mozna wliczyc do nowych, bo jej dotad jakby nie bylo). Czy zniknal ktos z dotad obecnych ?
Idunia wpadla w szal remontowy, wiec zgaduje, ze nadal chodzi o dorocine dziedzictwo, czy cos innego ?
I najwazniejsze - KTO zostal przez altorke zrehabilitowany i jak to wyszlo ?
Obserwuj wątek
    • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 15:52
      Ta, to Nora. Ma szesnaście lat. Akcja toczy się wrzesień / październik 2017 r. Dorocine dziedzictwo, a jakże. Na klepisku.
      Rehabilitacji nie zauważyłam, albo myślimy o czymś innym. Albo się okaże w dalszej części. Ale to jedno z ostatnich zdań... Czy na Roosevelta 5 wybudowali apartamentowiec, czy ki diabeł?
      • ssssen Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 15:57
        Nora Górska... ciekawe czy autorka już wpadła na to jak nieszczęśliwą kombinację imienia i nazwiska wymyśliła? Szczególnie gdy pamiętamy o tym jak drwiła z "Kopiec Arlety"...
        • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 16:03
          Watpie. Natomiast pamietam, gdy ktos przyczepil sie do rysunku, jej slowa "to dziecko, a proporcje ciala u dziecka sa inne". Taaa, 16-letnia dzidzia z wielka glowa... biedna Nora.
          Zrehabilitowana miala byc matka, a bodaj i siostra Agi. I Magda, nieszczesna McDusia.
          Remont na klepisku ? :) Bardzo chcialabym to przeczytac :)
          • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 16:07
            Zaskoczę Was - są rozważania Nory na temat tej nieszczęsnej kombinacji. Z dozą krytycyzmu.
            A, taka rehabilitacja... To się nie nastawiajcie zbytnio;DD Przynajmniej, jeśli chodzi o matkę Agnieszki.
      • mamolka1 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 18:01
        Ty mi powiedz, czy wydać te 20 zł ( tyle +/- dam przy moich zniżkach) czy lepiej przepić a książkę pożyczyć ....
        • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 18:42
          Hmmmm... Nie spodziewaj się dzieła na miarę Nobla. Ale ilustracje się poprawiły, o. Przynajmniej do 105. strony:)
          • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 19:17
            A jaka to kombinacja nazwisk?
            • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 19:21
              Imienia i nazwiska - Nora Górska.
          • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 19:43
            Kto zaplanowal 16-latce lokum i dziecie ? Zgryzotliwa ciotka ? Coraz bardziej podejrzewaam, ze to Ida. I dlaczego w planach mieszkaniowych pominieto Anie ?
            Na Roosevelta mieszkaja Stryby sztuk cztery, niedlugo piec ? Z dokwaterowana w przyszlosci Nora, jej dzieciem i, przypuszczam, mezem osiem sztuk ? To jest ten triumf idei kolchozowej ? Boru... i tak, jak przypuszczano, Gabini przejmie funkcje matki trzymajacej to wszystko w kupie i na oku ?

            Stara a glupia, no jakze bez Lucji...a Ziutek jest ? O Cyryjku cos, gdzies ? Grzegorz parszywiec nie dziwi mnie ani troche, smierc ojca przezyl jak lekki katarek, to co mialby sie przejmowac potomstwem swej jedynej corki ? Taka glupia to ja juz nie jestem. Moze glupia, ale taka to juz nie :(
            • loreii Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 19:52
              Kiedy Metody umarł ?
              • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 20:14
                loreii napisała:

                > Kiedy Metody umarł ?

                Nie wiadomo, w "Febliku" Grzegorz w rozmowie z Józefem wspomina tylko, że jego ojciec nie żyje. Brak też informacji o dalszych losach Cyryjka.
            • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 20:16
              Przepraszam, od strony 106. się zaczyna. Powrót Świętej Jeżyckiej i CKNUK kolejny. A zapowiadało się naprawdę znośnie. O, święta naiwności...
              • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 20:22
                asiunia311 napisała:

                > Przepraszam, od strony 106. się zaczyna. Powrót Świętej Jeżyckiej i CKNUK kolej
                > ny. A zapowiadało się naprawdę znośnie. O, święta naiwności...

                O... Kolejny...? Nowy, czy już nam znany?

                Propozycja - może dawaj kolejne spojlery w odpowiedzi na pierwszy post, to zjadą w dół? Tak będą gubić się w środku wątków. Oczywiście nie chodzi o odpowiedzi na pytania ;-)
              • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 20:22
                Jak to "CKNUK kolejny"?! Powrót Pyziaka? Czy kto?
              • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 20:24
                asiunia311 napisała:

                > Przepraszam, od strony 106. się zaczyna. Powrót Świętej Jeżyckiej i CKNUK kolej
                > ny. A zapowiadało się naprawdę znośnie. O, święta naiwności...
                >

                Kto tym razem jest CKNUKiem ? Blagam.
                • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 20:25
                  I w ogole ile stron sobie liczy to dzieuo ?
                  • staua Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 23:16
                    Podobno to najgrubsza część Jeżycjady...
                • mamolka1 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 20:36
                  Może Naszpan?!?! I Syrenkosarenka powieli losy Świętejjeżyckiej?
    • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 16:30
      KTO jest przy nadziei ?
      • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 16:34
        Ale nikt mi łba nie urwie, że spojleruję na maksa? Bo jestem do niego przywiązana... Ja tam lubię spojlery i wszelkie książki i filmy najpierw zaczynam od tyłu, by się odpowiednio nastawić, ale wiem, iż jestem nierokujący dziwak w tej kwestii...
        • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 16:55
          Po to oznacza sie watek jako spojlerowy :)
          Wirtualne urwanie lba, gdyby do tego doszlo, chyba nie boli ? Ale jak nie chcesz isc na calosc, napisz choc, ile tych zaciazonych, co ? Czy sa nadszympanstwo ? Czy jest Luska ? Czy seniorzy u Pulpy wakacyjnie, czy juz na stale tam zostali od Feblika ?
          I - czy jest jakas akcja, ktora da sie strescic, czy to zbior obrazkow?
        • dakota77 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 17:18
          asiunia311 napisała:

          > Ale nikt mi łba nie urwie, że spojleruję na maksa? Bo jestem do niego przywiąza
          > na... Ja tam lubię spojlery i wszelkie książki i filmy najpierw zaczynam od tył
          > u, by się odpowiednio nastawić, ale wiem, iż jestem nierokujący dziwak w tej kw
          > estii...

          Skoro watek oznaczony jako spojlerowy, spojleruj na maksa :) Ci, ktorzy nie chca wiedziec co sie dzieje w ksiazce beda watek omijac, dopoki sami nie przeczytaja.
          • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 18:40
            Dobra, przekonałyście mnie:)

            Nie, o dziwo nie Dorota jest przy nadziei. Jeszcze nie. Może w przyszłym tomie ( "Chucherko" ). Agusia, rzecz jasna - to najwyższy czas. Są przykładnie poślubieni z Ignacem Młodszym i na dniach oczekują pierwszego potomka. Cudnie, nie?:) Witamy w XXI wieku:) Wszak 23-letnia kobieta to już ostatni dzwonek na wypełnienie ramion stosownym pakunkiem.

            Nie no, AŻ TAKA naiwność w pewnym wieku nie przystoi, drodzy Państwo. Jak to - bez Łucji? Jest, oczywiście, otoczona nimbem intelektualnej rozpusty. Rozczuliły mnie rozważania Grzegorza Stryby, iż zaraz zostanie dziadkiem - no, przecież o Elce już dawno zapomniano, by wspomnieć, że to będzie kolejne wnuczę.

            Ostatnia scena? To raczej uchylenie rąbka tajemnicy przez autorkę - i mam wrażenie, że pstryczek w nos temu forum. Nora ma już tam poukładane życie, łącznie z dziecięciem, na Roosevelta 5. Ja wiem, że ta chałupa jest gumowa, ale nawet kauczuk ma swoje granice... Ale przecież dziadki Borejki mieszkają u Pulpy i migusiem się odnaleźli w wiejskiej scenerii, więc tam w Jeżycach można dwie dywizje wojska zameldować i jeszcze się będą gonić;)

            Wybaczcie, iż nieco chaotycznie piszę, ale jeszcze nie skończyłam tego dzieła i nie mam poukładanych we łbie wrażeń.
            • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 19:16
              Nora ma już tam poukładane życie, łącznie z
              > dziecięciem, na Roosevelta 5. Ja wiem, że ta chałupa jest gumowa, ale nawet ka
              > uczuk ma swoje granice... Ale przecież dziadki Borejki mieszkają u Pulpy i migu
              > siem się odnaleźli w wiejskiej scenerii


              Toż to na forum padło jako ironiczna przepowiednia :-D Gdy się zastanawiałyśmy, jak się Nora z Anią w rodzinnym domu zmieszczą, skoro stare Boreje się zagnieździły wraz z dobytkiem :-D
              • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 19:25
                Przepraszam, nie śledzę wszystkich wątków:) Roosevelta 5 już chyba w całości należy do Borejków i przyległości, w takim razie.
                • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 19:31
                  Nie no, to przecież nie zarzut (bo i z jakiej paki?) - po prostu się kiedyś zastanawiałyśmy nad możliwym rozwojem akcji w kolejnych książkach i nie pierwszy to już raz, gdy rozważania takie się spełniają tym prędzej, im bardziej ironiczne było zamierzenie autorki/autora...
                  • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 19:40
                    Przecież wiem, że to nie zarzut! Tylko chciałam się usprawiedliwić, że nie czytam dokładnie forum. W sumie aż nie tak trudno się domyślić, co może się wydarzyć, znając dotychczasowe poczynania autorki. Te wszystkie książki od dłuższego czasu to powielane w kserokopiarce są. Ale mam niewytłumaczalną słabość do tego i pewnie kupię i następną część, ku niezadowoleniu mojego zdrowego rozsądku.
                    • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 20:04
                      Będzie następna część?! No tak, o co ja pytam...
            • mamuka_z_boru Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 20:56
              asiunia311 napisała:

              . Agusia, rzecz jasna - to najwyższy czas. Są przykładnie poślub
              > ieni z Ignacem Młodszym i na dniach oczekują pierwszego potomka. Cudnie, nie?:)
              > Witamy w XXI wieku:) Wszak 23-letnia kobieta to już ostatni dzwonek na wypełni
              > enie ramion stosownym pakunkiem.

              O jeżu, jeżu, jeżu kolczasty...
        • kropka_zua Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 17:50
          Amerykańskie naukowcy (hehehe) przeprowadzili badania, że spojlery nie psują doznań z obcowania z dziełem, bo i tak nie pokrywają się w 100% z wyobrażeniami. Więc spojleruj, ja tu paznokcie obgryzam, a Ciotki w pobliskich księgarniach nie mają...
      • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 19:34
        tt-tka napisała:

        > KTO jest przy nadziei ?
        Ja byłam. Do wczoraj. Przy nadziei, że Zgryzotka będzie powrotem starej dobrej Jeżycjady.
        • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 17:50
          zuzudanslemetro napisała:

          > > KTO jest przy nadziei ?
          > Ja byłam. Do wczoraj. Przy nadziei, że Zgryzotka będzie powrotem starej dobrej
          > Jeżycjady.

          Serio??? Po tym wszystkim, czym nas uraczono przez ostatnie pięć-sześć tomów, miałaś nadzieję na powrót starej dobrej Jeżycjady???????
          *opad szczęki*

          Dobrze, ze jest ten wątek, bo ja nie kupię, i przeczytam pewnie dopiero wtedy, jak kto znajomy mi pożyczy.
          • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 18:41
            No przecież, że nie serio! Ale życzliwie czekałam na spojlery.
      • meapulpa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 14.03.18, 22:13
        Będąc przy prokreacji...
        Uwaga ,uwaga:
        Na stronie 83 dwukrotnie w rozmowie Idy z Norą pada słowo "seks".
    • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 17:21
      Czy moge sie upomniec o te ostatnia scene wienczaca / slawiaca Kolchoz Zawsze Zwycieski, czy bez calosci to nie ma wydzwieku ?

      Cos czuje, ze akcja ugrzeznie w pulpowi, dorotkowie i okolicach, skoro na Roosevelta podejrzewa sie stawianie apartamentowca... jaki bedzie stosowny tytul serii wowczas ? Postjezycjada ? Pulpolandia ?
      • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 17:26
        Pulpolandia ?

        Pulp Fiction :-D
        • krystalla Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 16:18
          iwoniaw napisała:

          > Pulpolandia ?
          >
          > Pulp Fiction :-D
          >
          >
          Pulpoljada ;-), czyli Pulp Fiction po polsku :-D
    • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 17:41
      Czy tytułową Ciotką jest Ida?
      • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 18:04
        I druga "kluczowa" kwestia - jak ma na imię dziecko Laury? ;-)
        • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 19:17
          Ida:) Laura ma liczne zobowiązania zawodowe i musi czasami opuszczać swego Juleczka. A Fryc ma bliżej niesprecyzowane sukcesy międzynarodowe.
          No i teraz się łapię na refleksji, że nastawiłam się na nieoczekiwanie powrotu do starej Jeżycjady, a teraz analizuję tekst, swoim starym zwyczajem. A miała to być niewymagająca literatura leżakowa...
    • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:01
      Zgodnie z sugestią Marutax - tu odpowiadam. CKNUK-a znacie znakomicie, wszak ten wątek był wielokrotnie rozkładany na czynniki pierwsze. CKNUK to Fryc, któren podstępnie uwiódł Różę, natrzaskał jej dzieciaków, a teraz uciekł do Hameryki robić międzynarodową karierę ściśle tajną. Gibon Niezbędny teraz musi ratować cielę, pardon, Różę. Bo cielątko z dzielną grzywką wszak sobie nie poradzi i mamcia musi załatwiać. Jak można było spartolić tak tę postać?

      Ale jest jeden plus - jak dla mnie - zwierzaki się pojawiły! Co prawda, w Pulpetowie konie hodują mimochodem w porzeczkach, ale teraz ful wypas - zaskroniec, jeż, kot i pies. W tym tempie to za chwilę u Pulpy będzie mini zoo!
      • mamuka_z_boru Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:06
        asiunia311 napisała:

        > CKNUK to Fryc, któren podstępnie uwiódł Różę, natrzaskał jej dzieciaków, a teraz uciekł do Hameryki
        > robić międzynarodową karierę ściśle tajną.
        >

        To teraz możemy pełnym głosem domagać się budki z kurczakami!
      • kropka_zua Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:07
        to będzie chyba kolejne, wielkie źródło frustru frustru, zapowiada się znakomicie jako krynica wszelkich zachowań toksycznych. Pulpa psa już miała, nawet z imienia się pojawiał, najmłodszy Robroj się z nim bawił. Kot też się jakiś przewijał, ale miło, że wreszcie te zwierzaki staną się czymś więcej niż rekwizytami.
      • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:09
        asiunia311 napisała:

        > CKNUK to Fryc, któren
        > podstępnie uwiódł Różę, natrzaskał jej dzieciaków, a teraz uciekł do Hameryki
        > robić międzynarodową karierę ściśle tajną.

        Czyżby chodziło o to, by Mila mogła wystąpić w roli bohaterki kolejnego tomu? W tym celu Róża z dziećmi zostanie sprowadzona na łono rodziny i Ojczyzny, a Fryc wyeliminowany, bo przecież nikt nie uwierzyłby, że osobnik ten po powrocie do kraju zgodziłby się zamieszkać pod jedynym właściwym adresem...
        • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:10
          marutax napisała:


          > Czyżby chodziło o to, by Mila

          Mała Mila oczywiście ;-)
        • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:12
          Czarownica;) Skąd wiedziałaś, że tak będzie? I weź spluń przykładnie, bo jeszcze wykraczesz, że w "Chucherku" główną bohaterką będzie Mila Juniorka...
          • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:26
            asiunia311 napisała:

            > I weź spluń przykładnie, bo jeszcz
            > e wykraczesz, że w "Chucherku" główną bohaterką będzie Mila Juniorka...

            Pluję, ale obawiam się, że to niewiele da... Mila pasuje idealnie - chudziutka po ojcu (napisałabym, że i po Mili Starszej, ale na ślubie Laury okazało się, że to jakaś Herod Baba była...). Jeśli MM planuje wydać następną powieść za jakieś dwa lata (2020 r.), a jednocześnie chce zachować aktualność czasu akcji. , to w "Chucherku" Mila będzie miała wtedy jakieś 15-16 lat. Pasuje idealnie ;-/
            • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:32
              Są niby jeszcze małe Rojki, ale określenie "chucherko" brzmi mi żeńsko ;-)
              • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:41
                Hmmm, a mówiłam, że zmuszanie Pyzy i Fryca do ślubu to zły pomysł!...
                • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:59
                  Dzizas, Roza z dziecmi na Roosevelta ? I ja mam uwierzyc, ze Fryc sie na to zgodzil ??? No chyba ze zdecydowal sie porzucic rodzine calkowicie, a nie na troche.
                  I Gabon wypuscil Roze spod skrzydel swych ? Tam zostali TYLKO mlodzi na rozmnozeniu i juz rozmnozeni ??? A dziecie Laury, ktore Gabon chcial przytulac i tornistra pilnowac, przeszly centrumowi te checi ?
          • kropka_zua Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:40
            "Chucherko" mogłoby też pasować do Ziutka, jako takiej rodzinnej maskotki, ale to pewnie będzie Mila... W ogóle, ile w 2017 Ziutek ma lat? Bo ja go ciągle widzę jako śliniącego się berbecia.
            • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:46
              kropka_zua napisał(a):

              > W ogóle, ile w 2017 Ziutek ma lat? Bo ja go ciągle wid
              > zę jako śliniącego się berbecia.

              10 (ur. 2007). Ja sprawdzam daty urodzin na wiki ;-)
      • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:44
        CKNUK to Fryc, któren
        > podstępnie uwiódł Różę, natrzaskał jej dzieciaków, a teraz uciekł do Hameryki
        > robić międzynarodową karierę ściśle tajną.


        O bogowie Olimpu - jak to się stało, że Róża z dziećmi nie pojechała do tej Ameryki z nim? Toż zapewnianie w kontraktach tego typu odpowiednich warunków dla żony i szkół dla dziatwy do standardowy standard. Czyżby to Różyczka porzuciła męża na rzecz mamuni?
        • staua Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 23:20
          Oczywiście. Zawsze małżonek/ka i dzieci mają wizy stosownej kategorri i na ogół ludziom podoba się opcja przyjazdu z całą rodziną (przynajmniej moi visiting scientists, którzy mają rodziny, tak robią). Kolejny babol MM, niestety, wynikający z nieznajomości realiów. Albo na siłę naginanie rzeczywistości do fabuły (już bardziej prawdopodobne byłoby, że Frycek umarł).
          • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 23:28
            staua napisała:
            Zawsze małżonek/ka i dzieci mają wizy stosownej kategorri i na ogół
            > ludziom podoba się opcja przyjazdu z całą rodziną (przynajmniej moi visiting s
            > cientists, którzy mają rodziny, tak robią). Kolejny babol MM, niestety, wynikaj
            > ący z nieznajomości realiów. Albo na siłę naginanie rzeczywistości do fabuły (j
            > uż bardziej prawdopodobne byłoby, że Frycek umarł).

            Jest jeszcze jedna mozliwosc :) - Fryc ma dosyc wizyt tesciowej, jej mamusi, kuzynki zony z bratem. Decyduje sie zatem na wyjazd tam, dokad oni nie przyjada, a przynajmniej nie tak czesto i latwo jak do Anglii. A Roza bez rodziny zyc nie moze...
            • daisy_miller Re: Zgryzotka - SPOJLERY 13.03.18, 10:43
              No właśnie cały dramat bierze się z tego, że szczeżuja Fryderyk NIE CHCE zabrać rodziny ze sobą. W związku z tym Gaba i Pyza siedzą i płaczą przez dwa miesiące w Oxfordzie, wyłączywszy wcześniej telefony i nie kontaktując się z rodziną (takie tam normalne rodzinne zachowania). Potem podjęta i zakomunikowana zostaje decyzja o ściągnięciu Pyzy z dziećmi na Roosevelta, gdzie Pyza zostaje Niewzruszonym Centrum 2 i roztacza ciepło i miłość, będąc zarazem cieniem człowieka snującym się po domu w rozpaczy. Błagam, niech ktoś ją rozwiedzie i znajdzie tej dziewczynie pracę.
              • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 13.03.18, 11:02
                daisy_miller napisał(a):

                > No właśnie cały dramat bierze się z tego, że szczeżuja Fryderyk NIE CHCE zabrać
                > rodziny ze sobą.

                Jest to powiedziane usty innymi niz gabowe ? Dla porzadku pytam.

                > W związku z tym Gaba i Pyza siedzą i płaczą przez dwa miesiąc
                > e w Oxfordzie, wyłączywszy wcześniej telefony i nie kontaktując się z rodziną (
                > takie tam normalne rodzinne zachowania).

                Omarlam. A na pewnym ukrytym forumku wydziwiano, ze jak to Pyza kilka dni bez telefonu... MM wymiata ! Poza tym jesli Gaba zalegla sie tam na DWA miesiace, to uwierze we wszystko, lacznie z tym, ze Fryc kazal zwijac sie z domku. Jak mu przyszlo zaplacic rachunek za prad i wode... :)

                > Potem podjęta i zakomunikowana zostaje
                > decyzja o ściągnięciu Pyzy z dziećmi na Roosevelta,

                Podjeta przez ?

                >gdzie Pyza zostaje Niewzru
                > szonym Centrum 2 i roztacza ciepło i miłość, będąc zarazem cieniem człowieka sn
                > ującym się po domu w rozpaczy. Błagam, niech ktoś ją rozwiedzie i znajdzie tej
                > dziewczynie pracę.

                Imho za pozno... jezeli ona majac juz raczej 40- niz 30+ dotychczas tego nie zrobila, to szanse na to, ze reszte zycie spedzi gotujac wlasnym i cudzym dzieciom i wnukom, wzorem babuni, sa wieksze niz duze.
              • ponis1990 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 13.03.18, 21:48
                I chłopa na Sympatii! Szkoda, że też pewno będzie tylko sałatę mieszał :D
              • grzalka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 15.03.18, 12:55
                po 2 miesiącach z Gabrielą uciekałabym nawet na antypody
                • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 15.03.18, 13:33
                  grzalka napisała:

                  > po 2 miesiącach z Gabrielą uciekałabym nawet na antypody
                  >
                  >

                  Fryc madrzejszy byl (albo bardziej doswiadczony) - uciekl przed :)
                  Nie wiem, zaraz po przyjezdzie Gabona albo nawet zanim Gabon wyladowal, ale te dwa miesiaca Gaba siedzi tylko z Roza (i dziecmi, calkowicie pominietymi w tej relacji) - Fryca JUZ nie ma.
    • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:09
      Aha! Hildegarda uratowana przed Bernardem. Ominął ją horror posiadania takiego teścia. Co nie znaczy, że nie ma przykładnie ułożonego życia, o nie. Ale wielkim światem powiało;) Nie mówiąc już o fatygancie rudej terrorystki...
    • mamuka_z_boru Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:13
      Ale zaraz, to na Roosevelta mieszkają teraz Gabonowie, Młode Stryby (wkrótce z dziatwą) i Pyza z dziećmi? I jeszcze Nora ma tam za czas jakiś dobić do towarzystwa? Będzie mieszkać w szafie?
      • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:20
        Gabony, na jakiś czas, mają mieszkać w Pulpeciarni - za autorką. By Róży z przyległościami było dobrze i czuły się bezpiecznie. No, gdzie tak może być, jak nie w domu z kauczuku? Nigdzie nie znajdziesz tyle miejsca, by poczuć się... samotnie, jak właśnie na Roosevelta 5.
        • mamuka_z_boru Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:22
          Czyli Pulpetowo też już kauczukowe...
        • kropka_zua Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:42
          A Dorota i Jóźwa bytują na wsi? Idunia też tam dojeżdża? Bo jeszcze bym rozumiała, jakby Norę zainstalowano w pokoju kuzynka...
          • daisy_miller Re: Zgryzotka - SPOJLERY 13.03.18, 10:46
            Dorota i Jóźwa na wsi, na odnowionym stryszku ze szklanymi scianami :D Nora mieszka z rodzicami w Pulpetowie, tylko się plącze po ciotkach, żeby akcję trochę pchnąć do przodu.
            • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 13.03.18, 11:05
              daisy_miller napisał(a):

              > Dorota i Jóźwa na wsi, na odnowionym stryszku ze szklanymi scianami :D Nora mie
              > szka z rodzicami w Pulpetowie, tylko się plącze po ciotkach, żeby akcję trochę
              > pchnąć do przodu.

              Nadal mieszka w jednym pokoju z siostra ? Jak wyglada koegzystencja wnuczek z seniorami, jest cos na ten temat ?
    • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 21:53
      No dobra, jak spojler to spojler, ja osobiście poproszę o streszczenie dzieła.
      • miodowocytrynowa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 23:20
        zuzudanslemetro napisała:

        > No dobra, jak spojler to spojler, ja osobiście poproszę o streszczenie dzieła.

        Oj tak! Ja też:)
        • loreii Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 23:24
          Ja też proszę streszczenie ;)
      • dumnadanka321 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 09:55
        Znalazłam w sieci taką recenzję: kasiek-mysli.blogspot.com/2018/03/ciotka-zgryzotka-magorzata-musierowicz.html
        Trochę mnie to załamało.
        • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 11:00
          Ciekawe, czy Józwa miał buty na weselu oraz czy spili się tak, że gościli Szelę, Stańczyka, Wernyhorę i chochoły?...
        • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 11:22
          Szczerze mowiac, nie oczekiwalam niczego dobrego. No i licze sie z taka mozliwoscia, ze bedzie gorzej, niz myslalam. Jesli nie bedzie - bede miala przyjemna niespodzianke. Choc nie sadze...
          • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 11:31
            Przeczytalam recenzje. Malo bylo Pieknej i Bestii oraz Zmierzchu, to nam Wyspianskim dolozyli... korowod postaci... Lonia na weselu Jozwy...
            I oczywiscie Ida od synowej kupowac nie bedzie przeciez !
        • gat45 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 11:28
          dumnadanka321 napisał(a):

          > Znalazłam w sieci taką recenzję: kasiek-mysli.blogspot.com/2018/03/ciotka-zgryzotka-magorzata-musierowicz.html
          > Trochę mnie to załamało.
          >

          To streszczenie jest równie do niczego, jak jego obiekt. Co do obiektu, to tylko przypuszczenie, co do streszczenia : stawiam jedynkę z plusem (plus na zachętę).

          Niech ktoś streści porządnie, co ?
          • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 11:33
            Tak, ja też się nie mogę doczekać porządnego streszczenia.
          • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 12:09
            To może na swoją obronę rzeknę, że nie chciałam streszczać, tylko napisać co myślę o książce. Ale już za spojlery dostałam.

            Więc może odkupię swoją winę i zamiast pracować postreszczam.


            Ida dostała od przyszłej synowej chałupkę i remontuję jej ją Chrobot z kolegą, Chrobot najwięcej zyska, bo stanie się nadwornym robotnikiem Borejków. Do Ruinki(tak Ida ochrzciła swoje nowe siedlisko), sprowadza się Nora, bo Łusia siedzi iu Góskich, bowiem, nagle pojawiła się ogromna przyjaźń pomiędzy Łusią a Anią i obie idą na japonistykę(później się okaże, że Łusia porzuciła sny o Oxfordzie, pod wpływem pewnego japończyka, stąd i zapewne wybór studiów), ogólnie u Gróskich siedzą wszystkie niemlaże odnóża rodu Borejkó, jak niewiadomo, gdzie jest który potomek, to pewnie u Górskich, Naszpana brak, Laura też jeno wspomniana, wiemy że podrzucają Juleczka(urodzonego przez cesarkę) do Górskich. Na Roosvelta wciąż remont i Agnieszka w zaawansowanej ciąży.
            Ale idźmy po kolei. Nora, człowiek demolka ucieka do Idy bowiem, z ojcem swym ma konflikt pokoleniowy, objawiający się tym, że Florek, zięć stoickiego teścia, ma do niej pretensje bo dziecko ciągle coś psuje. Nora czuje się zaszczuta i jednocześnie zapomniana w tej bujnej rodzinie i dodatkowo rodzice nie pozwolili jej iść do liceum do Poznania, ma chodzić do gminnego zespołu szkół. Bo tak. Więc jedzie pomagać ciotce, a w sumie wyleguje się na leżaku, na którym to ktoś ją dostrzega i zaczyna do niej wysyłać smsy, więc zła Nora rzuca komórką w chabazie, topi później w kuble(będzie to wielokrotnie podkreślane, wiec zapamiętajcie), komórkę Idy. Łazi po nocy i później leci wyśledzić podglądacza, uprzednio podziwiając remont jakiego dokonuje Józef, w domu swej wkrótce żony, a remont jest spektakularny, bo Józef jest na architekturze i po prostu te szklane ściany. No rzucają na kolana. Ida wie, że w końcu zamontują rolety, ale nic nie mówi bo nie chce być wredną teściową. To, że jest tolerancyjna i nie jest wredną teściową będzie wątkiem przewodnim w każdej jej wypowiedzi.

            Nora tymczasem zostaje zamknięta w stodole podglądacza. Gabryjela przebywa u Różu bo jakiś kłopot się zrobił, okaże się, że Fryderyk, jak to trafnie ojciec Ignac przewidział, jest szują i porzucił rodzinę w domku w Oxfordzie a sam do Hameryki czmychnął naukę tajną uprawiać, a jako że najem domku się kończy każe żonie z przychówkiem do Polszy wracać, w czym pomaga Gabryjela, która sama z Grzesiem(wkrótce szczęśliwym dziadkiem, niemalże debiutantem w tej roli :P ;) )ma wynieść się do pawilonu u Górskich, który to Florek zamieni w domek, bo akurat huragan zerwał papę, więc jest pretekst do remontu. A Gabryjela ostawi rodzinne siedlisko Ignasiowi, żeby się sprawdzał jako pan domu. Ale nie, jednak dokoptuje mu Różę, bo ta ma kłopoty, ale z tych kłopotów błogosławiony skutek będzie bo Agnieszka, któa zdradza dużo despotyzmu(o zgrozo wywala ze ściany świętą tablicę z hasłami zabawnymi), zaczyna się bać porodu i macierzyńsywa i Róża będzie idealna by rozwiewać strachy i opowiadać o byciu matką.
            Nora będzie miałą nowego kumpla, który wkroczy na scenę, Ignacy będzie snuł się z psem, będzie miał wypadek, Mila się na niego wścieknie i obrazi. I w sumie takich konkretów to będzie tyle. Dużo przemyśleń Nory, podobnych do tych Patrycji, że nikt jej nie zauważa, nie docenia itp.

            Wybaczcie ten chaos myślowy.

            A i na weselu będzie właśnie Lonia, Żakowie i Kowaliki, wszyscy, wspomnienie Dmuchawca też bęzie.

            Jak coś to pytajcie, jestem na świeżo ;)


            I wybaczcie zwichrowaną interpunkcję i ewentualne literówki, przeglądarka mi sfiksowała.
            • dakota77 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 12:17
              kasiek8728 napisał(a):

              > To może na swoją obronę rzeknę, że nie chciałam streszczać, tylko napisać co my
              > ślę o książce. Ale już za spojlery dostałam.
              >

              Dzieki za streszczenie :) Oraz jak to dostalo ci sie za spojlery, gdzie i kiedy, bo nie widze?
              • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 12:33
                Nie tu przecież :P

                W komentarzu na blogu ktoś mi zarzucił, że spojleruję i psuję niespodziankę, a ja nijak nie chciałam w tekście spojlerować ;) ale w końcu nie dowiedziałam się, co spojleruję ;)
                • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 12:35
                  kasiek8728 napisał(a):

                  > Nie tu przecież :P
                  >
                  > W komentarzu na blogu ktoś mi zarzucił, że spojleruję i psuję niespodziankę, a
                  > ja nijak nie chciałam w tekście spojlerować ;) ale w końcu nie dowiedziałam się
                  > , co spojleruję ;)
                  Widziałam :) Oraz nie mogłaś się doprosić konkretu.
                  • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 12:47
                    To mnie akurat ubodło bo spojlerów sama nie lubię i na blogu unikam. Chyba, że piszę o kolejnej powieści z cyklu, no to są spojlery, do I tomu zwykle. Ale nie wiem co zaspojlerowałam. Że Gaba przenosi się do Górskich? Doprawdy, eskalacja napięcia!
                    • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 12:55
                      kasiek8728 napisał(a):

                      > To mnie akurat ubodło bo spojlerów sama nie lubię i na blogu unikam. Chyba, że
                      > piszę o kolejnej powieści z cyklu, no to są spojlery, do I tomu zwykle. Ale nie
                      > wiem co zaspojlerowałam. Że Gaba przenosi się do Górskich?

                      Chyba raczej która z panien jest już po ślubie i w ciąży, a która dopiero wychodzi za mąż... Ostatnio zapanowała jakaś antyspojlerowa mania, więc nie ma się czym przejmować. Spotkałam się z sytuacją, kiedy ludzie zarzucali autorowi recenzji spojlerowanie, ponieważ zawarł w swoim tekście podstawowe informacje, które znajdowały się w oficjalnych zwiastunach i opisach filmu. Typu "bohater jest policjantem i bada sprawę morderstwa".
                      • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 13:20
                        Myślałam czy to o to chodzi. Ale o tym dowiadujemy się na samym początku, tak naprawdę. I akurat w tej książce nie ma jakiegoś suspensu. Nie ma sekretu, jak chociażby z Laurą i Naszpanem. Ale dobra, śmiem krytykować Mamę Borejków, powinnam się cieszyć, że jeszcze nikt mnie nie polewa benzyną.
                • dakota77 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 12:42
                  kasiek8728 napisał(a):

                  > Nie tu przecież :P
                  >
                  > W komentarzu na blogu ktoś mi zarzucił, że spojleruję i psuję niespodziankę, a
                  > ja nijak nie chciałam w tekście spojlerować ;) ale w końcu nie dowiedziałam się
                  > , co spojleruję ;)

                  A, ok :) Bo zdziwilam sie, myslac ze tutaj, a niczego takiego nie widzialam. Niektorym nie dogodzisz ;-)
                  I przylaczam sie do pytania, kim sa Gaudenty i August :)
              • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 12:34
                Dzięki za streszczenie. A kim są Gaudenty i August czy kto tam miał być i co przyszli państwo Pałysowie zrobią z rumiankowymi babciami?
                • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 12:39
                  A jeszcze miałam zapytać, czy te brzydkie dzieci w okularach na rysunku, który pojawił się na stronie MM to dzieci Róży?
                  • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 12:44
                    Tak Mila i Karolek. Karolek jest przemądrzały po ojcu. Już to nam wpisano.

                    August i Gaudenty to nowi znajomi Nory, Okaże się, że August wysyłał te smsy i radził jej "zżucić" kilka kilo i nie kuma o co Nora się wkurza, a ona myślała, że to Gaudenty i go znienawidziła, chociaż skrycie się w nim zadurzyła. Ale później się do niej ów Gaudenty dobierał, ale ojciec rycersko wkroczył na scenę.

                    A MM przeznaczyła Augusta(podeszwę) na męża Nory i kolejnego lokatora mitycznej kamienicy
                    • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 13:07
                      kasiek8728 napisał(a):

                      > Ale później się do niej ów Gaudenty dobierał

                      Może to reakcja na zarzuty, że MM w ostatnich tomach poszła w "świadomość określa wygląd" i postacie negatywne ukazywała jako brzydkie, prymitywne i odrażające? Jak żółw Igor... A tu mamy odwrócenie wypracowanego schematu - wygląd okazuje się zwodniczy i obrazkowy intelektualista Gaudenty ma paskudne wnętrze.


            • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 12:41
              kasiek8728 napisał(a):

              > Jak coś to pytajcie, jestem na świeżo ;)

              Wiadomo coś o losach/karierze Cesi?
              "Juleczek" to po Słowackim? ;-)
              Czy na weselu pojawiają się jacyś znajomi Józka i Dorotki, czy też tylko znajomi starszych pokoleń Borejków?
              Starsi Strybowie i Pałysowie mają zamiar przenieść się na wieś w pełnym wymiarze, czy też nadal chcą pracować w Poznaniu?
              • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 12:53
                Będą dojeżdżać. Jest prywatna linia niedroga.

                Imię młodego Fidelisa jest jeno wspomniane, on sam zasadniczo nie występuje. Od Idy bodajże dowiadujemy się, ze też urodził się cesarką, bo Ida się bulwersuje, że pacholę Miągwy uznane zostało jako najładniejsze z borjeciąt tuż po porodzie. Zasadniczo Fidelisy nie występują i nic nie mówią. Laura tylko cudownie wygląda na weselu w zielonej sukni i w kapelusiku na oko zsuniętym.

                Cesia jeno wspomniana, jako i Żakowie.

                Znajomi? Proszę Cię!! Pojawia się matka Dorotki, to już chyba maksimum inwazji obcych na święte tereny Borejków. Nie wchodzisz do tej rodziny ze znajomymi/krewnymi/przyjaciółmi.

                W końcu w Piśmie napisano, oto porzuca mężczyzna dom, rodzinę, znajomych swoich i łączy się z Borejkami. I kobiet też się to tyczy. ;)

                Stryby mają jeszcze miesiąc urlopu. Nie wiem na którym uniwerku dają im tyle wolnego, ale bo cuda dzieją się ;)
                • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 13:16
                  kasiek8728 napisał(a):

                  > Będą dojeżdżać. Jest prywatna linia niedroga.

                  Para lekarzy, przy ktorych dzieci nie znaly dnia ani godziny, bo nawet w nocy wzywano ich do pracy ? :)
                  Widocznie postanowili przypauzowac. Slusznie. Tylko skad forsa na remont, wesele i wywianowanie syna ? :)

                  A oba samochody im wcielllo :)


                  > Zasadniczo Fidelisy nie występują i nic nie mówią.

                  Chwala Boru.

                  > Laura tylko cudownie wyg
                  > ląda na weselu w zielonej sukni i w kapelusiku na oko zsuniętym.

                  To wszystko, co jej pozostalo. Pomyslu na nia MM nie ma od jej zamazpojscia. Czemu mnie to nie dziwi ?



                  > Cesia jeno wspomniana, jako i Żakowie.

                  Dobrze, ze tylko tyle...


                  > Znajomi? Proszę Cię!! Pojawia się matka Dorotki, to już chyba maksimum inwazji
                  > obcych na święte tereny Borejków. Nie wchodzisz do tej rodziny ze znajomymi/kre
                  > wnymi/przyjaciółmi.

                  No w koncu wesele jej corki... A co z matka i siostra Agi ? Czy McDusia jest choc wspomniana (obiecywano jej rehabilitaje) ?


                  > Stryby mają jeszcze miesiąc urlopu. Nie wiem na którym uniwerku dają im tyle wo
                  > lnego, ale bo cuda dzieją się ;)

                  Na przelomie wrzesnia i pazdziernika ??? Powiedzmy sobie uczciwie, porzucili prace albo ich wylano.
                  • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 13:23
                    Matka i siostra Agi wzruszone nowym dzieckiem, pokazują kobiecy(czyt. tkliwy) rys charakteru i następuje pojednanie.

                    Pałysowie, szykują sobie daczę, bo jednak mieszkać będą w Poznaniu, to Stryby się wynoszą na wieś. Żeby być blisko rodzicków. Bo Patrycja chce mieć i rodziców i siostrę obok.
                    • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 18:15
                      kasiek8728 napisał(a):

                      > Matka i siostra Agi wzruszone nowym dzieckiem, pokazują kobiecy(czyt. tkliwy) r
                      > ys charakteru i następuje pojednanie.

                      Oczywiście. Sprawcza moc dzidziusiów. Tylko Pyziak był takim nieczułym chamem, że nie zajrzał do wózka z wnuczką.
                      • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 20:30
                        ciotka_scholastyka napisała:

                        > Oczywiście. Sprawcza moc dzidziusiów. Tylko Pyziak był takim nieczułym chamem,
                        > że nie zajrzał do wózka z wnuczką.

                        W zyciu nie osmielilabym sie nazwac Gabuni nieczula chamka (czy krocej - Pyziakiem), ale ona zdaje sie tez nie zajrzala do wozka z wnuczka...
                        • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 09:19
                          tt-tka napisała:

                          > W zyciu nie osmielilabym sie nazwac Gabuni nieczula chamka (czy krocej - Pyziak
                          > iem), ale ona zdaje sie tez nie zajrzala do wozka z wnuczka...

                          Ale w przypadku Pyziaka zostało to podkreślone: przeszedł obok wózeczka z Małą Mi I NIE ZAJRZAŁ...
                          • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 09:56
                            No wiem :), pamietam, ze zostalo podkreslone, z naciskiem. U Gabuni nie podkreslano, ale ona tez NIE ZAJRZALA.
                            Zapewne dlatego, ze ona z wrodzonej i praktykowanej dyskrecji, bron boru przez nieczulosc, taaaak.
                            • reveiled Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 11:42
                              No ale to co innego w tym momencie nie spojrzec na wnuczke, z ktora sie mieszka i widzi codziennie, a co innego nie zainteresowac sie nowym potomstwem corki nie widzianej od wielu lat...
                              • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 11:48
                                Tja, "mieszka i widzi codziennie" - młodą matkę Gaba zostawiła w połogu w towarzystwie zdemenciałego dziadka, bo ważniejsze było przetwarzanie porzeczek na galaretkę u Patrycji...
                                • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 11:55
                                  iwoniaw napisała:

                                  > Tja, "mieszka i widzi codziennie" - młodą matkę Gaba zostawiła w połogu w towar
                                  > zystwie zdemenciałego dziadka, bo ważniejsze było przetwarzanie porzeczek na ga
                                  > laretkę u Patrycji...

                                  A potem tez wszystko inne jest wazniejsze, a czula babcia halasuje pod drzwiami pokoju, w ktorym jej corka ledwo uspila jej wnuczke...

                                  Problem w tym, ze nie ma (lub nie pamietam) ANI JEDNEJ SCENY, w ktorej Gaba bylaby z mala Mila lub z czuloscia/troska/uwaga/w ogole o niej myslala.
                                  To juz Ida, ciotka Rozy bardziej sie przejmuje i zajmuje mala i jej matka.
                              • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 13:04
                                reveiled napisał(a):

                                > No ale to co innego w tym momencie nie spojrzec na wnuczke, z ktora sie mieszka
                                > i widzi codziennie, a co innego nie zainteresowac sie nowym potomstwem corki n
                                > ie widzianej od wielu lat...

                                No dokładnie, ja nie rozumiem tego dziwnego zarzutu, że Gaba nie zajrzała.

                                Co prawda straszna zbrodnia Pyziaka mnie rozśmieszyła, to już było taką fastrygą machnięte... Do wózeczka nie zajrzał, łobuz jeden.
                      • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 16:50
                        ciotka_scholastyka napisała:

                        > kasiek8728 napisał(a):
                        >
                        > > Matka i siostra Agi wzruszone nowym dzieckiem, pokazują kobiecy(czyt. tkl
                        > iwy) r
                        > > ys charakteru i następuje pojednanie.
                        >
                        > Oczywiście. Sprawcza moc dzidziusiów. Tylko Pyziak był takim nieczułym chamem,
                        > że nie zajrzał do wózka z wnuczką.



                        I dlatego to zgniłe serce nie wytrzymało w końcu i trafił go zawał, ale przeżył. Za karę!!!
                    • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 18:20
                      Matka i siostra Agi wzruszone nowym dzieckiem

                      To Aga całe narzeczeństwo z IGS, poprzez ślub i początki małżeństwa żyła z dala od matki i siostry, jako ta wyklęta? I dopiero dziecię pomogło w pojednaniu? O bogowie Olimpu...
            • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 13:01
              "Na Roosevelta wciaz remont" - wiedzialam ! Dawno mowilam, ze Grzegorz bedzie remontowal do smierci tesciow !

              Ale ze sie safandula przeniesie do kolchozu w pulpowie zamiast rozkoszowac sie samotnoscia, to nie przewidzialam.
              Remontuja na potege, wszyscy wszystko, tak ? pawilon dla gosci (jak milo, ze sie odnalazl), riune nadjeziorna, kamieniczne apartamenta... jeszcze do Wyspianskiego sie Zeromski (Stefan) przypaletal...
              Kto mieszka w suterenie i czy ktokolwiek ? Oni wszyscy porzucili prace czy dojezdzaja, w wolnych chwilach nianczac Juleczka, czy tradycyjnie Juleczek podrzucany jest najmlodszym ? Co z Ziutkiem ? Mila i Karolek tak sobie bez wrazenia przelkneli zmiane kraju, szkoly, kolegow i jezyka i problemow nie stwarzaja ?
              Skoro akcja jesienia, to te dwie traby, Lucja i Ania powinny juz byc po egzaminach wstepnych, a nie dopiero przymierzac sie do japonistyki. Chyba ze MM przypomniala sobie, w jakim wieku one sa naprawde, a nie w wyobrazni.
              Ogolnie "wszystko juz bylo, rzekl Ben Akiba"...

              PS Jak to Zakowie na weselu ? Tknieto Zaczkow moich ukochanych i spaskudzono ???
              • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 13:18
                Absolutnie nie spaskudzono. Po prostu przybyli byli na wesele. I mają przychówku tak mnogo.

                Remont już się wykończył, dorobiono drugą łazienkę, bo jest niezbędna. A w komnacie po dziadostwu Borejkach, nowe pokolenie będzie zameldowane. W suterenie będzie mieszkać Ania bo będzie studiować z Łusią, a Józek przeniesie się do Dorotki i będą dojeżdżać, bo rodzina w prezencie ślubnym autko im kupiła. A żeby na benzynę uciułać, młodzi spędzą podróż poślubną w jakimś przydrożnym motelu.

                W sumie chociaż tyle, bo jednak tydzień poślubny z wścibskimi babciami przez ścianę wydawał mi się dziwny. Chociaż w sumie Ida dała radę to i jej syn też da.

                ZIutek brodzi w kałużach i w sumie jest wspomniany.
                Dzieci Róży zniosły wszystko wzorowo, nawet babcię Shoppę pojechały na weekend odwiedzić, a i kotek jedzie do nich tunelem pod kanałem och i ach.

                Pawiolon cudem ocalał i cudem ocalała Matalia, która w bloku mieszka jak się okazało i Rojek będzie dziadkiem. Bo o Belli też sobie przypomniano. Ale naprawdę dopiero teraz?? Przecież Bella będzie dobrze pod czterdziestkę, to Robrojek dopuścił, żeby jego dziecię tak marnowało macierzyński potencjał?
                • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 13:34
                  kasiek8728 napisał(a):

                  > W suterenie będzie mieszkać Ania bo będzie studiować z Łusią

                  We dwie? Przecież tam istne apartamenty były - co najmniej trzy pokoje na wysoki połysk...

                  > a Józek przeniesie się do Dorotki i będą dojeżdżać, bo rodzina w prezencie ślubnym autko im kupiła
                  ... za pieniądze zaoszczędzone na "Ruince", którą Ida dostała w prezencie. Poza tym - to oni tym niedrogim busem nie mogą jeździć, a para lekarzy o specyficznych godzinach pracy może?

                  > Rojek będzie dziadkiem. Bo o Belli też sobie przypomniano. Ale naprawdę
                  > dopiero teraz?? Przecież Bella będzie dobrze pod czterdziestkę, to Robrojek do
                  > puścił, żeby jego dziecię tak marnowało macierzyński potencjał?

                  Może żeby jeszcze bardziej nie mieszać pokoleń? W ten sposób wnuki Robrojka będą w zbliżonym wieku, bo ani chybi Szymek i Jędrek za kilka lat dorobią się potomstwa.


                  • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 13:36
                    marutax napisała:


                    > We dwie? Przecież tam istne apartamenty były - co najmniej trzy pokoje na wysok
                    > i połysk...

                    Doczytałam, że z Idą i Markiem, i Ziutkiem... Tylko Józinek wymieniony na Anię
                • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 13:52
                  kasiek8728 napisał(a):

                  > Remont już się wykończył, dorobiono drugą łazienkę, bo jest niezbędna.

                  GDZIE ta druga lazienka ? Na Roosevelta ? Z powrotem pokoik przerobiony z lazienki na lazienke zamieniono ? :)

                  A w komn
                  > acie po dziadostwu Borejkach, nowe pokolenie będzie zameldowane.

                  Daj znac, jak oni tam... kto w pokoju poszczepanskim, kto w zielonym i tak dalej, pliiiz.


                  Jozwa i Dorota beda mieszkac z babciami, jak wnioskuje. A matka, ktora przyjechala ? Zostanie ?

                  >
                  > Pawiolon cudem ocalał i cudem ocalała Matalia, która w bloku mieszka jak się ok
                  > azało

                  O, od kiedy ? Ostatnia wzmianka w Sprezynie to jeszcze bylo poddasze na Noskowskiego.

                  > i Rojek będzie dziadkiem. Bo o Belli też sobie przypomniano.

                  Przyjechala z mezem ? I co, wyjasnilo sie, czy to Przeszczep od Majchrzakow ? Bo jak dotad to tylko przypuszczenia byly.
                  Robroj juz dawn zdziadzial, nawet wnuki mu do tego zbedne. Zdziadzieje 8jeszcze bardziej) Grzegorz. A Marek jak ? Od kied na troche sie obudzil w F, to juz nie przysypia notorycznie czy nadal to robi ?

                  • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 14:04
                    ZIelony, nie jest zielonym. Tak ten sam pokoik obok łazienki, wąski przerobion został, bo umiejscowienie przez ścianę z łazienką ułatwiło remont. Róża i dzieci będą spali w pokoju po Gabrysiach, bo Gabrysie do Górskich.

                    Ignacy i Agnieszka mają gigamtyczny gabinet/pracownię. Mój bosze czasami myślę, że tam na Roosvelta to cały zamek ordynata Michorowskiego w rzeczywistości stoi, zamieszkiwany przez Borejków.

                    Kuchnia jest w barwie nagietkowej, a Patrycja sobie kuchnie zrobiła na granatowo/czerwono/biało, żeby było jak w rodzinnym domu, a tu taki sabotaż.


                    Matka Doroty przyjechała, Ida ją kocha, już wielka cudowna rodzina, a Dorota to prawdziwa kułaczka.


                    Nie, nie Natalia pisze o bloku i wielu metrach dzielących dach od ich głów.

                    Marek pisze mejle i widzi jak córka się całuje i jeździ w kółko, by jej nie najść.

                    Bella wspomniana
                • mamolka1 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 19:29
                  Jak Bella się napatrzyła na ojca i borejklan to ja się bardzo dziwię, że się zdecydowała ramiona wypełnić...
              • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 16:29
                Nie Grzegorz, a jego genialny synalek, Ignacy Grzegorz:) Człowiek - orkiestra, no. Piękna dusza, piękne ręce i piękny on.


                Kasieku! Bardzo Ci dziękuję za zaspojlerowanie forum odpowiednią treścią. Mnie najbardziej jednak urzekło ponowne wesele metodą chałupniczą czynione na kilka dni przed godziną W.

                A jak się podobał nowy fatygant terrorystki językowej? Wielkim światem powiało...

                I - zaklinam się - postać Augusta, fatyganta z kolei Nory, jest niezła. Podoba mi się - zwyczajny chłopak, coś w stylu wczesnego Robrojka ( choć automatycznie mi się włącza 16-letni Robroj z wąsami księcia Mirmiła z Kajka i Kokosza ).

                Podtrzymuję moją tezę - do strony circa 105 czytało się zupełnie nieźle. Potem wróciła Święta Jeżycka z owiędniętymi przyległościami i zaczęło mnie mdlić od nadmiaru cukru.
                • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 16:41
                  asiunia311 napisała:

                  > Nie Grzegorz, a jego genialny synalek, Ignacy Grzegorz:) Człowiek - orkiestra,
                  > no. Piękna dusza, piękne ręce i piękny on.
                  >
                  >
                  > Kasieku! Bardzo Ci dziękuję za zaspojlerowanie forum odpowiednią treścią. Mnie
                  > najbardziej jednak urzekło ponowne wesele metodą chałupniczą czynione na kilka
                  > dni przed godziną W.
                  >
                  > A jak się podobał nowy fatygant terrorystki językowej? Wielkim światem powiało.
                  > ..
                  >
                  > I - zaklinam się - postać Augusta, fatyganta z kolei Nory, jest niezła. Podoba
                  > mi się - zwyczajny chłopak, coś w stylu wczesnego Robrojka ( choć automatycznie
                  > mi się włącza 16-letni Robroj z wąsami księcia Mirmiła z Kajka i Kokosza ).
                  >
                  > Podtrzymuję moją tezę - do strony circa 105 czytało się zupełnie nieźle. Potem
                  > wróciła Święta Jeżycka z owiędniętymi przyległościami i zaczęło mnie mdlić od n
                  > admiaru cukru.
                  >


                  Ale Augusta to i ja polubiłam, jest fajny, normalny, a jak przychodzi w sukurs Norze jest nastrojowa. Normalny chłopak z rodziny ze zdziwaczałą babcią. Takie to wszystko było prawdziwe.


                  Inna sprawa, że we wrześniu w życiu bym nie zaryzykowała wesela w ogrodzie. Wesela na więcej osób niż najbliższa rodzina. Nie ze względu na fatum, tylko na fakt, że załamania pogody są drastyczne. Akurat ten weekend był faktycznie ładny, ale już przedostatni weekend września był ponury i deszczowy. Przynajmniej u mnie.

                  Podoba mi sie jak Musierowicz opisuje te owoce, kolory, naprawdę to trzeba umieć, umieć patrzeć tak na świat. Szkoda, że w innych aspektach brakło tego spojrzenia.

                  Nowy absztyfikant Łusi, cóż... skoro Pulpa za gachem poszła na studia i Róża takoż, to Łusia też może pójść na studia żeby do gacha się zbliżyć... Bo czemu nie.
                  • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 17:04
                    Tak - August ( swoją drogą - lubię klasyczne imiona, ale to jest wyjątkowo paskudne. Zaraz obok Jakuba i Kacpra. ) to wyjątkowo dobrze poprowadzona postać. Realistyczna, wielowymiarowa, a nie płaska i papierowa, jak np. Nadszympans.

                    Fakt - wesele we wrześniu w ogrodzie to dosyć karkołomny pomysł. Wieczory bywają już chłodne. Ale papier wszystko przyjmie - łącznie z organizowaniem tejże uroczystości na kilka dni przed. Ale Boreje mają już wprawę w prowizorycznych rozwiązaniach;)

                    Mnie ogólnie brakuje u Musierowicz jej humoru z pierwszych części. Tam była ironia podszyta serdecznością ( np. Żaczek do Cesi - 'pycho dobrze odżywione' ), a tu często jest złośliwe wbijanie szpil. Acz, trzeba być sprawiedliwym, "Ciotka Zgryzotka" jednak nie jest pod tym względem najgorsza. Tu palmę pierwszeństwa w osobistym moim rankingu dzierży "Język Trolli". Ale humor w NeoJeżycjadzie jest częstokroć nieśmieszny albo żałosny. Nie ma tej lekkości i zwiewności. Nawet "Opium w rosole", które generalnie było dosyć defetystyczną książką, powodowało, że człowiek się uśmiechał. Bo przecież Geniusia wymiatała. Ech, smutno mi...
                    • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 18:28
                      O, nie tylko Geniusia wymiatała, dialog braci Ogorzałków o anglosaskiej czaszce uważam za mistrzowski.
                      • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 18:45
                        Racyja - a ja kompletnie zapomniałam o tej perełce. Acz mnie zawsze rozwala na łopatki konstatacja Maćka, kiedy Kreska zwiała po tym, jak jej wyznał uczucia: [...]– Ale… Janka! Co ty… przestań się wygłupiać!
                        – Ja się wcale nie wygłupiam (…). Ja tylko nie chcę takiego (…) tombaku.
                        Odwróciła się nagle i wpadła do swojej bramy, jakby ją kto gonił.
                        Ale Maciek ani myślał ją gonić. Stał w miejscu, serce mu mocno biło, a w głowie kołatało się jedno zasadnicze pytanie: co to znowu jest tombak, do cholery?![...]
            • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 09:16
              kasiek8728 napisał(a):

              > po prostu te szklane ściany. No rzucają na kolana. Ida wie, że w końcu zamontują rolety, ale nic nie mówi bo nie chce być wredną teściową.

              Ida zapewne też wie, że w czymś takim jest gorąco jak w piekarniku :) Ale niech tam sobie kosztuje.

              > To, że jest tolerancyjna i nie jest wredną teściową będzie wątkiem przewodnim w każdej jej wypowiedzi.

              I to zapewne jest Element Komiczny?

              Szczególnie zachwycił mnie pomysł, że Józwa codziennie gania 25 km w jedną stronę do narzeczonej na rowerze, bo u niej nocować nie może, bo babcie się gorszą. Ja już nie powiem, że z chłopakiem/narzeczonym wielokrotnie nocowałam u mojej bardzo zasadniczej ciotki, która kładła nas rzecz jasna w różnych pokojach, ale noclegu nie odmawiała - ale nie mógłby ten Józek znaleźć sobie kwaterkę gdzieś bliżej, nie wiem... WE FLOPLICOWIE MOŻE?!
    • bupu Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 23:36
      Poczytałam te spojlery i zdaje się, że mi włosy stoją dęba...
      • miodowocytrynowa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.03.18, 23:38
        Nie tylko Tobie:) Dajcie streszczenie:))
        • druza.11 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 13:40
          no to streszczam, może nie tyle fabułę, ile główne założenia:
          1. żeby być z partnerem musisz wyjść za mąż. Inaczej nie można razem mieszkać, poznawać się, studiować.
          moim zdaniem: odradzałabym osiemnastolatce z mojego otoczenie ślub na pierwszym roku. Dorotce odradzałabym tym bardziej. Nie dlatego, ze niedojrzała do prowadzenia domu, tylko dlatego, że życia nie zaznała, ze nic nie widziała, nie przeżyła. NI chodzi o to, ze mężatce nie przystoi szaleć na dyskotece z kolega, tylko po prostu - do małżeństwa w dzisiejszych czasach trzeba wnieść bagaż doświadczeń i samoświadomości.
          2. nie jest istotne na dwa tygodnie przed weselem ilu będzie gości i jakie koszta weselicho pochłonie.
          Ach, ach jacy jesteśmy wyluzowani! będzie dobrze!
          3. pamiętajmy, ze nie da się inaczej wyremontować czegokolwiek jak tylko własnymi siłami i siłami miejscowego alkoholika, bowiem on i tylko on zna najnowsze technologie i ma kumpla, prowadzącego hurtownię. Niestety nie stać nas na nic innego, mimo, ze jesteśmy uznanym laryngologiem a nasz maż ordynatorem neurologii czy neurochirurgii.
          ach, ach jacy jesteśmy swojscy
          4. oczywistą jest sprawą, ze mając lat 18 -22 trzymamy nasze hormony na wodzy i nie dajemy im upustu w ogólnie przyjęty sposób tylko sublimujemy ów popęd poprzez wyburzenie szczytów poddasza i zastąpienie ich tafla szkła. Stan taki sprawia, że dwa lata po poznaniu się nadal trwamy w upojeniu i stuporze, który zwykle ma miejsce przez pierwsze pół roku znajomości. Trwając w stuporze nie zważamy na fakt, ze nie jesteśmy sami
          ach, ach jakie to urocze
          5. na poddasze wstawiamy nie kozę lecz murujemy kominek oczywiście nie wspominamy o koszmarze ocieplenia dachu podbitka i wzmocniu stropu pod łazienkę. Remont prowadzimy na koszt rodziców.
          ach, przecież miłość wszystko zwycięży, cóż tam ceny worków cementu , jak sie człowiek przyłoży, to wszystko zrobi!
          6. sami nie wiemy, czy jesteśmy skrajnie ubodzy czy tez niefrasobliwi niefrasobliwością osób zamożnych, dla których pieniądze nie maja znaczenia
          7. jesteśmy przekonani, ze zaproszenie genialnego naukowca do USA, i umieszczenie go w jakimś programie zbrojeniowym nie pozwala na zabranie rodziny naukowca do Stanów. autorka nie wyjaśnia na jak długo F pojechał - jeśli na parę miesięcy, to faktycznie nie ma co szaleć, tylko ojca i męża w owym NASA odwiedzić
          Ach, ach, jakiż ten świat okrutny
          8. Oczywiście, mając dwoje odchowanych dzieci nie czujemy potrzeby pójść do żadnej roboty, bądź też zająć się czymkolwiek poza prowadzeniem domu
          ach, ach, jakże się przydamy jako rodzinna rezydentka i panna respektowa oraz dama do towarzystwa.

          9. mając 57 lat po raz pierwszy zdajemy sobie sprawę, ze miło jest z mężem pobyć sam na sam
          cóż lepiej późno niż wcale
          10. jest rzeczą oczywista, ze świadkiem ślubu nie może być nikt inny niż członek klanu B.
          Niech się Dziuba idzie bujać.
          ale, jak napisałam w moim wątku, tak naprawdę podoba mi się Dziad i jego stosunek do Psa. prawda jest jednak, ze chociażby kurtuazyjnego zachwytu nad prawnuczką nie wykazał.


          • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 13:57
            Oczywiście Józek zrobi to sam. Bo jest na architekturze... na trzecim roku chyba prawda? Czy coś koło tego. Bo Ignacy jeszcze studiuje chyba skoro, MM tak się roztkliwia nad tym, że studiując pisze artykuły i kręci filmy.

            Do jakiej roboty ma pójść Róża, skoro ona na studia poszła, za gachem, a nie podług upodobań? Fryderyk nie mógł po prostu pojechać do pracy, akurat USA dają dobry pretekst do braku takiej możliwości, bo wiza itp. Ale od razu zróbmy z niego szubrawca, któremu na nowo odbiło, bo umarł mu ojciec.

            A propo pkt. 6 super to widać na przykładzie, kupiliśmy ziemię, nikomu niepotrzebną, byle nie poszła do Niemca, bo przecież jest 110 lat temu i jesteśmy w zaborze Pruskim, ale wyremontujmy pawilon, by szwagierka miała gdzie mieszkać i nie musiała brać kredytu. Acha, jak się dołoży będzie fajnie.
            • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 14:06
              kasiek8728 napisał(a):

              > Bo Ignacy jeszcze studiuje chyba skoro, MM tak się
              > roztkliwia nad tym, że studiując pisze artykuły i kręci filmy.

              A Agnieszka? Kolejna "rzuciła studia, bo zaszła w ciążę"? Przecież ona i Ignaś to ten sam rocznik.

              >
              > Do jakiej roboty ma pójść Róża, skoro ona na studia poszła, za gachem, a nie po
              > dług upodobań?

              Wydaje mi się, że Róża może wykorzystać znajomość angielskiego. Na przykład zrobić jakiś kurs i zatrudnić się jako pani od angielskiego w przedszkolu ;-)
              Wspomniano, jak wygląda jej sytuacja finansowa? Tzn. czy Fryc przysyła jej pieniądze?

              • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 14:12
                Co Ty na razie oficjalnie o całej akcji z Frycem, nie wie nawet Grzegorz. Ale będzie pojednanie bo Fryc kwiaty śle.

                Na razie świeża i wrażliwa sprawa, a Róża niańczy dziecko Ignasia, żeby on i Aga mogły sobie pospać.

                Agnieszka maluje, dużo i z talentem. A po ślubie, porzuciła morcze, puste obrazy a poszła, w cuda malarskie, zachwycające ciepłym klimatem, typu jabłka na parapecie.
                • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 14:19
                  kasiek8728 napisał(a):

                  > Co Ty na razie oficjalnie o całej akcji z Frycem, nie wie nawet Grzegorz. Ale b
                  > ędzie pojednanie bo Fryc kwiaty śle.

                  Bedzie pojednanie, czyli Fryc na borejcze lono czy Roza za granice ? A dzieci tak troche do szkoly tu, troche tam, inny jezyk, system i program nauczania, ale co to szkodzi...
                  • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 14:22
                    To Natalia ma załatwić, za pomocą skanów dokumentów. "Na razie wystarczy".


                    acha i Józinek dojeżdża codziennie na rowerze. Serio.

                    Jedzie rano te 25 km, zapierdziela na budowie, później wraca. A jego matka zamartwia się, że synowa, swojskim jadłem utuczy jej syna.
                    • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 14:43
                      kasiek8728 napisał(a):

                      > To Natalia ma załatwić, za pomocą skanów dokumentów. "Na razie wystarczy".

                      Co Natalia ma zalatwic ?

                      Roza z 14-letnia corka i 10-letnim synkiem w jednym pokoju. remont remontem, ale zaloze sie, ze nawet przepierzen tam nie porobiono, nie mowiac o sciankach dzialowych.
                      Na ten ogromny gabinet czy co tam Igstryby z malzonka skladaja sie pozostale pokoje ? Sciany wyburzono ?
                      Roza dziecko nianczy u nich czy u siebie, Mili i Karolkowi nad glowa ?


                      > acha i Józinek dojeżdża codziennie na rowerze. Serio.

                      Z Roosevelta dojezdza ? Nie moze spac w pulpowie ani dorotkowie ? Czyzby miejsca zabraklo ? :) Niemozliweeee.
                      • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 15:07
                        Nie będzie spał w dorotkowie bo to zgorszenie dla Babć.

                        Natalia ma załatwić szkołę Mili i Karolkowi.

                        Sprawdziłam, Róża jest autorytetem od wychowania dzieci i bierze córkę Ignasia(małą Norę), do siebie, tj. do Gabrysiów byłego pokoju.
                        • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 15:25
                          kasiek8728 napisał(a):

                          > Nie będzie spał w dorotkowie bo to zgorszenie dla Babć.

                          A w pulpowie ? latem wszyscy sie jakos miescili.

                          > Natalia ma załatwić szkołę Mili i Karolkowi.

                          Dlaczego nie ich matka ? I do czego "skany dokumentow wystarcza" ? Do zniwelowania roznic jezykowych i programowych ?


                          > Sprawdziłam, Róża jest autorytetem od wychowania dzieci i bierze córkę Ignasia(
                          > małą Norę), do siebie, tj. do Gabrysiów byłego pokoju.

                          jej rodzone dzieci sa zapewne przeszczesliwe.

                          PS mowilam, mowilam, ze gdyby Fryc Rozy nie zabral z Roosevelta, przypadlaby jej rola sluzacej do wszystkiego. No i wykrakalam. Gotuje, zaopatruje i sprzata tez zapewne ona, bo przeciez nie Ygnac-bis i nie artystka.
                          • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 15:32
                            Do załatwienia przeniesienie, dosłownie w nowym roku już.

                            Artystka idzie na rynek, nie po jedzenie, ale po żółte owoce, coby kuchnia kolorystycznie się komponowała.

                            Natalia chyba, załatwia bo jest nauczycielką.

                            Twoje przypuszczenia się sprawdzają, bo gdy Ignaś gotuje kurczaka, w całości, skutkiem czego w chaupie wali wszystkim i to jest taki kurczę przebłysk, dawnego humoru. Chociaż zaraz Ida się bulwersuje, że miejskie dziecko nie wie. No nie wie, bo dodatkowo nie je mięsa. Więc też nie umie przygotować. To Pyza rwie się smażyć naleśniki.
                            • zla.m Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 12:56
                              kasiek8728 napisał(a):

                              > Do załatwienia przeniesienie, dosłownie w nowym roku już. (mowa o dzieciach Pyzy)
                              >

                              Ani nauczyciel, ani dyrektor szkoły tak łatwo tego nie załatwi, bo:
                              - 14-latek jest wg angielskiego systemu może być już w secondary school (albo combined z junior), przygotowuje się do egzaminów SAT3
                              - 10-latek jest jeszcze w primary albo junior
                              i samo umieszczenie ich w polskich placówkach "zgodnie z wiekiem" wcale nie będzie zgadzać się z poziomem edukacji. Dodatkowo nauczanie polskie i angielskie różni wszystko, począwszy od tego, że granicą pójścia do szkoły w danym roku nie jest 1 stycznia, ale pierwszy września (czyli w jednej klasie są dzieci urodzone od 1.IX roku X do tych urodzonych do 31.VIII roku x+1), poprzez całkiem inny system wolnego (przerwy częste, zwykle tygodniowe+krótsze wakacja), zupełnie inne podejście do nieobecności po całkiem inny sposób nauczania.
                              Praca w grupach, nacisk na współpracę, diametralnie inny zakres wiedzy z przedmiotów humanistycznych (literatura i historia, a nawet geografia "Anglocentryczne") plus spora szansa na to, że tryb i kolejność wprowadzania wiedzy z nauk ścisłych są inne niż w Polsce. O innych wymaganiach (więcej samodzielności, mniej pamięciówki) i innym języku nie wspomnę.

                              Owszem, dzieci mogą uczęszczać do polskich szkół, część z nich (przy ambasadach/konsulatach na pewno) ma certyfikaty, które uprawniają je do zaliczania materiału historyczno-polonistycznego z poszczególnych klas, ale nauka raz w tygodniu (zwykle w soboty) na pewno nie daje takiej wiedzy w tych dziedzinach, jaką w Polsce ma zwykły trójkowicz.

                              Dodatkowo dochodzą problemy z językiem - owszem, rodzice mogą z dziećmi rozmawiać po polsku, ale dzieci urodzone "tam", chodzące do angielskich placówek będą mówić zauważalnie inaczej. Mieszkaliśmy w Anglii rok, moja córka chodząc na 3 godziny dziennie do przedszkola podłapała angielskie "r", którym do dziś się posługuje, mimo że od 2 lat jest w Polsce. Dodatkowo dzieci nie mają opanowanego słownictwa: szkolnego (wszelkie blastule, procesy egzogenne,gleby lessowe), rówieśniczego (od gry "w berka" począwszy, poprzez cały szkolny slang), nie mają wspólnoty doświadczeń, kulturowego backgroundu - nie znają bajek, piosenek, zartów, czasem kolęd...

                              Oczywiście część z tych różnic można zniwelować jeszcze w UK, część nie jest dramatyczna (nowa szkoła-nowy slang, to się szybko łapie), poziom wiedzy można wyrównać itp. Ale chodzi mi o to, że to nie jest takie proste: "siostra nauczycielka załatwiła miejsce w szkole", bo to akurat jest stosunkowo najłatwiejsze, można dzieci "cofnąć", można im przez jakiś intensywnie wyrównywać wiedzę na dodatkowych zajęciach. Chodzi o przesadzenie dzieci w całkiem nową glebę, właściwie nie wiem w imię czego, nie wiadomo czy na stałe. A mamy tu nie do czynienia z przedszkolakami, ale z nastolatką i chłopcem u progu nastolęctwa! Wyrwanymi ze środowiska, oddzielonymi od przyjaciół, pierwszych miłości, znanego stylu życia... Ba, nawet sposób ubierania ma w tym wieku znaczenie, a mała Mila może mieć styl, który dla polskich nastolatek będzie powodem do szyderstw.

                              No i dorzucę jeszcze niezaprzeczalną różnicę poziomów edukacyjnych w Polsce i UK. Mimo istnienia wyjątków, statystycznie lepszą edukację otrzyma młody mieszkaniec Brytanii.

                              Dla mnie podjęcie takiej decyzji przy dużo młodszych dzieciach było wynikiem wielogodzinnych rozkmin i rozważania "za i przeciw".
                              • selkie Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 10:21
                                W ogole o wiele bardziej logiczne byloby zalatwienie dla dzieci Rozy szkoly z wykladowym angielskim na przyklad, bo szkoda zmarnowac taka plynnosc. Dla mnie to by byla oczywista opcja do rozwazenia, wrecz preferowana opcja, zeby przynajmniej mialy w szkole latwiej z nadrobieniem zaleglosci. To by Borejkow przy okazji pokazalo jako bardziej otwartych na swiat. Ale nie, na Jezycach jedna szkola przecie, ciocia Natalia uczy, wszystko bedzie dobrze, zreszta o czym ja mowie, tu nawet polkrwi Japonczyk musi mowic super plynnie po polsku i rzucac Homerem. To nie jest tak ze my sie otwieramy na inne srodowiska, skadze, wszyscy musza zdac egzamin i pasowac do naszego swiatka.
                                (Pomijam tu juz fakt, ze dziecko mojego kumpla, wowczas mniej wiecej dziesiecioletnie przeszlo do polskiej szkoly po irlandzkiej i mialo potezne problemy takze dlatego ze mowilo po angielsku lepiej i plynniej niz nauczycielka.)

                                Moje corki chodza do irlandzkich szkol roznica jest rzeczywiscie przede wszystkim w podejsciu i to w ogole zabawne obserwowac jak uczy sie angielskiego dzieci dla ktorych angielski jest jezykiem ojczystym. Moje mialy taki kwantowy skok bo w domu to glownie po polsku jak byly male i nawet sie martwilam po czym poszly do przedszkola i problem przestal istniec zaistnial natomiast odwrotny - angielski jest dla nich teraz bardziej instynktowny po polsku rozumieja w zasadzie wszystko ale ociagaja sie z mowieniem, nie czuja sie pewnie. Im mlodsze rodzenstwo tym bardziej - bo angielski wplyw starszych braci i siostr. I ten mechanizm obserwuje u dzieci WSZYSTKICH absolutnie polskich dzieciatych znajomych. Wiec sobie nie wobrazam przeskoku i zeby tego nawet jednym zdaniem nie skomentowac to troche dziwne. No chyba ze Mila bedzie Chucherkiem i problemy zostana rozwiniete. Tylko blagam nie w taki sposob ze problemow nigdy nie bylo poniewaz doskonala matka zadbala zeby dziecko bylo idealnie dwujezyczne, w domu tylko polszczyzna i Mickiewicz wiec Mila juz po pierwszym roku szkolnym swiadectwo z czerwonym paskiem przynosi.
                • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 14:51
                  kasiek8728 napisał(a):

                  > Co Ty na razie oficjalnie o całej akcji z Frycem, nie wie nawet Grzegorz. Ale b
                  > ędzie pojednanie bo Fryc kwiaty śle.

                  Czy Żaba mieszka z matką? Pytam, bo wydaje mi się, że kryzys małżeński został sztucznie stworzony w celu:
                  1. Sprowadzenia dzieci Róży do Polski/Poznania na potrzeby kolejnych tomów
                  2. Umieszczenia Róży na Roosevelta
                  Gdyby kryzysu nie było i chodziło tylko o to, że Fryc ma jakiś kontrakt, a Róża na czas jego nieobecności woli mieszkać w Polsce, to nasuwałoby się proste pytanie: dlaczego nie może zamieszkać z teściową? Jeśli jej mąż zmarł, a dzieci opuściły dom to w jej mieszkaniu są dwa puste pokoje. Strybowie nie musieliby się wyprowadzać. Oczywiście hipoteza upada, jeśli Hildegarda (zamężna?) mieszka z matką.
                  • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 15:09
                    Hildegarda mieszka w Londynie.
                    Róża ma chyba pokazać się jako ucieleśnienie macierzyńskości, instynktu i tego jako potężne jest miano matki.


                    A nawet jakby był kryzys z mężem a nie z teściową, to wygodniej, faktycznie przenieść się do teściowej. Niż mieszkać z niemowlęciem za ścianą.
                    • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 15:19
                      kasiek8728 napisał(a):


                      > Róża ma chyba pokazać się jako ucieleśnienie macierzyńskości, instynktu i tego
                      > jako potężne jest miano matki.

                      Instynktu, który tradycyjnie działa tylko w wybranych przypadkach...

                      > A nawet jakby był kryzys z mężem a nie z teściową, to wygodniej, faktycznie prz
                      > enieść się do teściowej. Niż mieszkać z niemowlęciem za ścianą.

                      Zwłaszcza, że teściowa straciła niedawno męża i ma skłonność do depresji. Chyba że jest w tak kiepskim stanie psychicznym, że może być zagrożeniem dla wnuków - no ale wtedy trzeba by pomyśleć o innym rozwiązaniu niż zostawienie jej samej sobie w pustym mieszkaniu.
                    • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 15:30
                      kasiek8728 napisał(a):

                      > Hildegarda mieszka w Londynie.

                      W tym lokum, ktore opuscila Roza ? :)
                      Zartuje oczywiscie, ale lepsza siostra wlasna, ciotki i bratowa nizpoukladana siostra meza ? Rili ?


                      > Róża ma chyba pokazać się jako ucieleśnienie macierzyńskości, instynktu i tego
                      > jako potężne jest miano matki.

                      Za trzy, co ? Bo ani Laura tego instynktu nie ma, ani Aga, to ktos, prawda, musi.
                      • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 15:35
                        Nie bo Róża mieszkała w domku w Oxfordzie(Ida szaleje ze szczęścia, że Łusi Oxford wyparował ze łba, bo ile kasy by szło, gdyby Łusię trzeba było ulokować w mieście, gdzie Róża, nie załatwia darmowego domku). I Hildegarda specjalnie z tego Londynu przyjeżdża, żeby bratową wesprzeć.
                        I Gabrysia ją zabiera, niby na ślub Józka, niby ciort wie po co. No bo oficjalnie nikt nie wie, co odwalił Frycek.
                        • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 15:50
                          A co wlasciwie odwalil Fryc, bo to niejasne jakies ? Wyjechal i nie zamierza wracac, a kwiaty sle dla niepoznaki ?
                          • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 16:09
                            tt-tka napisała:

                            > A co wlasciwie odwalil Fryc, bo to niejasne jakies ? Wyjechal i nie zamierza wr
                            > acac, a kwiaty sle dla niepoznaki ?
                            Wyjechał do USA. Bez żony, a jako że najem się końćzył, to zasugerował powrót do Polszy. Bo Frycek w USA będzie potrzebny dłużej niż myślał, a jego rodzina wcale tam potrzebna nie jest.
                            • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 16:25
                              I Fryc, stypendysta niegdys, zwolennik ksztalcenia intensywnego nie pomyslal o problemach edukacyjnych dzieci ? A prace to mu zaproponowali "na troche", a potem przedluzali z miesiaca na miesiac ? Obywatel obcego panstwa w scisle tajnym projekcie ?

                              Wyjasnijcie, prrosze, czy Fryc zalewa, czy MM do tego stopnia...hm, nie orientuje sie ?
                              • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 16:34
                                Oj tam, tt-tka, czepiasz się szczegółów. Wszak wszyscy naukowcy to jedna rodzina.

                                Kasieku, czy jest to wyjaśnione, czy Fryc ordynarnie okłamał niewinną lelijkę, pardon, Różyczkę, czy też szanowna autorka idzie w zaparte, że to ściśle tajny projekt naukowy? Bo sobie nie przypominam... Podejrzewam, że jak zwykle research nie zadziałał, jak trzeba.
                                • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 16:43
                                  Fryc ma tajny projekt, on jest tajny i w Hameryce, tylko po to, aby Róża mogła bez przeszkód pomóc Adze w pierwszych krokach na macierzyńskiej drodze.
                                  • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 17:00
                                    Znaczy sie co ? Fryc nie porzucil, tylko wyjechal sluzbowo i czasowo ? Wracac bedzie do kolejnej pracy dokad, Anglia czy Polska ? A meble i wszystko, co zostalo w tym wynajmowanym domeczku, koszty przeprowadzek etc to tak kichnal, poplul i nie warto sobie tym zawracac glowy ?
                                    • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 17:09
                                      Pamiętaj, że CKNUK nr 1 też wyjechał na jakiś czas, a jak się to potem skończyło...
                                      • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 17:34
                                        CKNUK nr 1 wyjechal w nieznane. Fryc do pracy na umowe jako nalukowiec. Nalukowcom wybacza sie wiecej, jak casus choroby gabinej wykazal.
                                    • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 17:56
                                      Gdzie będzie wracał, niewiadomo, bo domek w Oxfordzie kazał zwinąć, dzierżawy nie przedłużać. Bzdurny ten wątek. I co Róża ma zostać kątem u brata, który ma swoją rodzinę. Świetny patent.

                                      Powiem Wam, że mnie ta komuna, kołchoz nieco przeraża. Kocham swoją rodzinę i naprawdę lubię z nimi przebywać, ale w pewnym momencie każdy poszedł na swoje. Jasne, wpada się, odwiedza, pije kawę itp. Jasne, że dwadzieścia lat temu się wpadało, bez zapowiedzi, ale teraz nie wyobrażam sobie np. że o piątej rano, jak Mama wstanie i pójdzie do mojej siostry, w odwiedziny. Każdy ma swój dom po to by się zamknąć w pokoju, bo chce być sam. Bo możliwość takiego pobycia z sobą jest tak samo ważne, jak świadomość wsparcia rodziny.

                                      I co Mila będzie spała w łóżku z bratem a Pyza na zwijanym materacu jak ongi jej matka? Nie widzę tego.
                                      • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 18:40
                                        Gdzie będzie wracał, niewiadomo, bo domek w Oxfordzie kazał zwinąć, dzierżawy n
                                        > ie przedłużać. Bzdurny ten wątek.


                                        No bardzo bzdurny, bardzo! "Kazał zwinąć"? I gdzie się przenieść z dziećmi i dobytkiem ruchomym? Nie, nie uwierzę nigdy w życiu, że Fryc choćby zasugerował, by Róża z dziećmi wróciła do swojej matki świętej Gabrieli! (gdziekolwiek ta matka teraz mieszka) Jedyna prawdopodobna wersja tej historii dla mnie brzmi: F. dostał propozycję pracy w Stanach, przyjął i oczekiwał, że Pyza z dziećmi przyjadą, gdy się rok szkolny skończy (w międzyczasie spakują i poślą frachtem do niego dobytek, rozliczą oksfordzki domek etc.) - wszak dla kogo jak dla kogo, ale dla F. edukacja dzieci na pewno była niebagatelną sprawą i nie wierzę, że nie zatroszczył się o to, żeby w kontrakcie mieć zapewnioną dobrą szkołę dla nich w tej Ameryce (zwłaszcza, że takie rzeczy w kontraktach Ważnych Naukowców to standard). Tymczasem ta lebiega najpierw całe wakacje przeciągała sprawę, a potem się do mamusi zawinęła, na pierwsze drgnięcie brody Dzielnej Gabuni, że jak to, aż za ocean?! F. doskonale wie, że jak Różyczka znów wpadnie w orbitę tego Saturna pożerającego własne dziatki, to kaplica, a że chciałby dzieci zobaczyć jeszcze, to śle te kwiaty i ma nadzieję, że ich tam jednak ściągnie, jak było w planach...
                                        • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 18:53
                                          Aż wróciłam się do tego momentu, gdy święta Gabunia wyjawia via mail do sióstr niecne i podstępne plany Fryca. Stoi tam jak byk, że dostał robotę bez rodziny; projekt jest długofalowy o wielkim znaczeniu dla ludzkości. Ponieważ termin wynajmu chałupy w Oksfordzie minął, Fryc kazał lebiodzie z przyległociami, czyli małżonce z przychówkiem, wracać na łono ojczyzny i mamusi. Ale - dajcie pozór - to relacja z ust Niezmordowanej Gabuni, więc...
                                          • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 19:07
                                            Stoi tam jak byk, że dostał robotę bez rodziny;
                                            > projekt jest długofalowy o wielkim znaczeniu dla ludzkości.


                                            Tak, to brzmi bardzo prawdopodobnie. Bardziej prawdopodobne jest jedynie to, że listonosz z mailem nie mógł trafić do Ameryki, skoro zawsze do Poznania nosił maile zaadresowane fryc@gmail.com... :-D
                                            • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 19:25
                                              Oj czepiacie się! A może Fryc został tajnym agentem? Albo doradcą prezydenta USA? A może Musk wystrzelił go Teslą w kosmos?...
                                              • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 19:34
                                                Nadal twierdzę, że Amerykanie daliby na ten czas lokum jego rodzinie i szkołę dzieciom. Jest dla mnie jasne - Róża zwiała od męża do mamusi, głupia jest jak but. Zwłaszcza w kontekście dzieci.
                                              • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 19:39
                                                zuzudanslemetro napisała:

                                                > Oj czepiacie się! A może Fryc został tajnym agentem? Albo doradcą prezydenta US A? A może Musk wystrzelił go Teslą w kosmos?...


                                                Tę trzecią opcję można by zastosować do Różyczki - szczerze nie cierpię tej łamagi o charakterze rozgotowanego budyniu. Durne, głupie, niedorobione dziewczę. Fu.
                            • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 18:30
                              kasiek8728 napisał(a):


                              > Wyjechał do USA. Bez żony, a jako że najem się kończył, to zasugerował powrót d
                              > o Polszy.

                              Bo oczywiście najmu przedłużyć nie można, albo znaleźć nowego lokum w pobliżu. Po co. Lepiej wyrwać dzieciaki z naturalnego środowiska i przerzucić do Polski, której w ogóle nie znają. Bo że Róży wszystko jedno, to wierzę: kuchenkę gazową i lodówkę można mieć w dowolnym miejscu globu i zasadniczo obsługa podobna.
                              • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 19:09
                                Bo oczywiście najmu przedłużyć nie można, albo znaleźć nowego lokum w pobliżu.
                                > Po co. Lepiej wyrwać dzieciaki z naturalnego środowiska i przerzucić do Polski,
                                > której w ogóle nie znają


                                I to mi z całego dzieUa wystarczy, by uznać Różę za kompletną idiotkę. Mila, zdaje się, jest dziecięciem z 2004? W sam raz trafia na Wielką Kumulację reformy systemu szkolnictwa? Ciekawe, czy ją ciotka (no bo nie matka, po co...) zapisze do II gimnazjum czy do 7 podstawówki?
                                W życiu nie uwierzę, że Fryc się na coś takiego zgodził/było mu wszystko jedno.
                                • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 19:29
                                  iwoniaw napisała:


                                  Mila, zd
                                  > aje się, jest dziecięciem z 2004? W sam raz trafia na Wielką Kumulację reformy
                                  > systemu szkolnictwa? Ciekawe, czy ją ciotka (no bo nie matka, po co...) zapisze
                                  > do II gimnazjum czy do 7 podstawówki?

                                  Jakim cudem ? Bez znajomosci programu z klas poprzednich - literatura, historia, polskie nazewnictwo w dowolnej dziedzinie... Przeciez dziecíak do tej pory wszystkiego uczyl sie po angielsku ! Wyladuje klase lub kilka klas nizej, albo bedzie jej trzeba fundowac intensywne korepetycje z wiekszosci przedmiotow.

                                  > W życiu nie uwierzę, że Fryc się na coś takiego zgodził/było mu wszystko jedno.

                                  Ani ja.
                                  • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 19:32
                                    Słuchajcie, ale przecież przy ambasadach są szkoły dowolnych państw. No, może niekoniecznie literalnie przy ambasadach, ale pod auspicjami. W Konstancinie jest szkoła amerykańska, na Saskiej Kępie - francuska. Dzieci Fryca i Róży mogły chodzić do takiej polskiej w Oxfordzie, o ile oczywiście taka istnieje, czego nie wiem.
                                    • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 20:11
                                      zuzudanslemetro napisała:

                                      > Słuchajcie, ale przecież przy ambasadach są szkoły dowolnych państw. No, może n
                                      > iekoniecznie literalnie przy ambasadach, ale pod auspicjami. W Konstancinie jes
                                      > t szkoła amerykańska, na Saskiej Kępie - francuska. Dzieci Fryca i Róży mogły c
                                      > hodzić do takiej polskiej w Oxfordzie, o ile oczywiście taka istnieje, czego ni
                                      > e wiem.

                                      Ide o zaklad, ze altoressa tez nie wie i nie pofatygowala sie dowiedziec. Po co, prawdaz.

                                      W Oksfordzie znalazlam tylko polska szkole sobotnia, z nauka jezyka, historii, geografii i religii katolickiej,. Tak stoi w objasnieniu. Na ile ta edukacja jest skorelowana z programem szkol w Polsce, swiadectwa honorowane, a uczenie obliczone na kontynuacje przez uczniow nauki w kraju, nie wiem i nie wisi zadna taka informacja.

                                      Se´k jak zwyle w tym, ze nie mysli o takich strzegolach (detalach) ani pisaca, ani tzw redagujaca. "Natalia zalatwi" i to ma nam wystarczyc.


                                      • reveiled Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 20:48
                                        Tak, moja corka chodzi do takiej sobotniej szkoly tyle ze pod Toronto, ja i brat tez swojego czasu chodzilismy... Tak, ucza polskiego i religii katolickiej, historii troche tez, ale wszystko na bardzo niskim poziomie... Ja, jako ze wyjechalam jako 14-latka, zalapalam sie na poziom najwyzszy z mozliwych, a i tak do nauki w Polsce tego nie mozna bylo porownac...
                                        • reveiled Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 20:51
                                          Ale wydaje mi sie ze mozliwa bylaby odwrona sytuacja - tzn. Karolek i Mila mogliby w Polsce kontynuowac swoja angielska edukacje. Chyba, nie sprawdzalam, ale cos takiego mi sie o uszy otarlo. Oczywiscie mialoby to sens tylko jesli powrot do Polski bylby tymczasowy.
                                          • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 21:01
                                            Ale chyba musieliby dojeżdżać do Warszawy.
                                            • dakota77 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 21:06
                                              W Warszawie jest sporo szkol amerykanskich i brytyjskich. Tylko czesne nie dla Borejkow.
                                              • dakota77 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 21:13
                                                Tu oplaty w szkole brytyjskiej: www.nordangliaeducation.com/our-schools/warsaw/admissions/fees
                                          • iskrzy_54 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 22:42
                                            Ale wydaje mi sie ze mozliwa bylaby odwrona sytuacja - tzn. Karolek i Mila mogliby w Polsce kontynuowac swoja angielska edukacje. Chyba, nie sprawdzalam, ale cos takiego mi sie o uszy otarlo. Oczywiscie mialoby to sens tylko jesli powrot do Polski bylby tymczasowy.

                                            Mogliby, wnuk mojej przyjaciółki kontynuował, ale niestety to kosztuje; jakoś trudno mi sobie wyobrazić "szlachetnie ubogich" z rodziny B. sponsorujących edukację młodego pokolenia, zwłaszcza, że nawet genialny IGS chodził do koszmarnego, państwowego gimnazjum z tymi wszystkimi na Be :)
                                  • gat45 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 20:11
                                    tt-tka napisała:
                                    >
                                    > Jakim cudem ? Bez znajomosci programu z klas poprzednich - literatura, historia
                                    > , polskie nazewnictwo w dowolnej dziedzinie... Przeciez dziecíak do tej pory ws
                                    > zystkiego uczyl sie po angielsku ! Wyladuje klase lub kilka klas nizej, albo be
                                    > dzie jej trzeba fundowac intensywne korepetycje z wiekszosci przedmiotow.
                                    >

                                    Da się nie wylądować ani klasę, ani tym bardziej kilka klas niżej. Z autopsji mówię. Lekko nie jest, ale da się.
                                    • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 20:16
                                      gat45 napisała:


                                      > Da się nie wylądować ani klasę, ani tym bardziej kilka klas niżej. Z autopsji m
                                      > ówię. Lekko nie jest, ale da się.

                                      Ta autopsja to wspolczesna i z obczyzny do kraju ? Bo ja wiem, nie z autopsji, ale z cudzych doswiadczen, ze o ile dzieci wywozone z Polski traca co najwyzej rok osluchujac sie z nieznanym jezykiem, o tyle w druga strone duzo trudniej.
                                      • gat45 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 20:31
                                        Z kraju na obczyznę.
                                        Ja. Lat 14.
                                        Z prowincjonalnego polskiego liceum do baaaaardzo renomowanego paryskiego.
                                        Dawno, ale przepraszam, jakie to ma znaczenie ?

                                        "...dzieci wywozone z Polski traca co najwyzej rok osluchujac sie z nieznanym jezykiem, o tyle w druga strone duzo trudniej." - sugerujesz, że poziom nauczania w PL jest o tyle wyższy, że uczniom po przeniesieniu się do innego kraju wystarcza "osłuchanie się z obcym językiem"? A w drugą stronę muszą nadrabiać zaległości, niedociągnięcia i braki w programach w stosunku do polskich? No, no, no.... Brawo dla polskiego szkolnictwa, nie spodziewałam się.
                                        • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 20:44
                                          Kiedy byłam w podstawówce jeden mój kolega wyjechał na rok z rodzicami do Rosji i tam chodził do szkoły. Mało, że wrócił pięknie mówiący po rosyjsku to z wiedzą taką, że z przeciętnego ucznia stał się orłem. Ale Rosja wciąż chyba przykłada wagę do wykształcenia, czego niestety nie można już powiedzieć o Polsce.
                                        • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 20:50
                                          gat45 napisała:

                                          > Z kraju na obczyznę.
                                          > Ja. Lat 14.
                                          > Z prowincjonalnego polskiego liceum do baaaaardzo renomowanego paryskiego.
                                          > Dawno, ale przepraszam, jakie to ma znaczenie ?

                                          A takie, ze bardzo pozmienialy sie zarowno systemy edukacyjne, jak i podstawyprogramowe w miedzyczasie. Rozbieznosci miedzy szkolnictwem angielskim a polskim sa ogromne.


                                          - sugerujesz, że poziom nauczani
                                          > a w PL jest o tyle wyzszy, że uczniom po przeniesieniu się do innego kraju wyst
                                          > arcza "osłuchanie się z obcym językiem"? A w drugą stronę muszą nadrabiać zaleg
                                          > łości, niedociągnięcia i braki w programach w stosunku do polskich? No, no, no
                                          > .... Brawo dla polskiego szkolnictwa, nie spodziewałam się.

                                          Nie znajda w szkolach zagranicznych wiedzy o Polsce. O jej historii i literaturze. nawet geografia Europy wschodniej jest mocno okrojona.
                                          Tak, w dotychczasowym systemie nauczania historia powszechna, chocby tylko zarysowana, i literatura europejska istniala. Polska na zachodzie nie.
                                          Sposoby nauczania, stosunek do ucznia w Anglii i w Polsce na tyle rozni sie, ze nie bedzie latwo dziecku z Anglii przystosowac sie do przekonan, nawykow i dyscypliny w Polsce. A tez do ideologizowania, praktyk i innych rzeczy przez regulamin forum zabronionych.

                                          • gat45 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 21:37
                                            Wybacz, Tetetko, ale wszystko, co wymieniłaś, nie pozwala na stworzenie reguły, że w tę stronę traci się rok, a w drugą kilka lat. Żeby nie było : to, że ja sobie dałam radę bez straty roku, także nie stanowi reguły. Możesz mi odpisać, że po prostu byłam niezwykle, wyjątkowo wprost zdolna i pracowita :), a ja, pokonując wrodzoną skromność, będę musiała się z Tobą zgodzić.
                                            Prrrr, wracamy do Zgryzotki : wydaje mi się, że autorka da nam - jak zwykle - taką dawkę możliwości przyczepienia się do nadmiernie pojemnej wyobraźni, że ten szczegół bym jej darowała. Natalia zorganizuje w swojej szkole egzaminy dla dzieciaków, które w zależności od ich wyniku zostaną przyjęte do klas na odpowiednim do ich wiedzy poziomie i szlus.

                                            PS Daj jakiś namiar na siebie, nnooooo cooooo jest ??????
                                            • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 22:22
                                              gat45 napisała:

                                              > Wybacz, Tetetko,

                                              Ani mysle wybaczyc !

                                              ale wszystko, co wymieniłaś, nie pozwala na stworzenie reguły,
                                              > że w tę stronę traci się rok, a w drugą kilka lat.

                                              "klase lub kilka klas nizej", tak napisalam.

                                              po prostu byłam niezwykle, wyjątkowo wprost zdolna i pracowita :)

                                              Nie watpie :), poza tym szlas z liceum do liceum. W Niemczech np system edukacyjny jest bardzo inny i tlumaczac swoja sciezke ksztalcenia nie znalazlam odpowiednikow. W Anglii, mam wrazenie, jest tez dosc rozny od polskiego.


                                              > Prrrr, wracamy do Zgryzotki : wydaje mi się, że autorka da nam - jak zwykle - t
                                              > aką dawkę możliwości przyczepienia się do nadmiernie pojemnej wyobraźni, że ten
                                              > szczegół bym jej darowała.

                                              Nie daruje. Przede wszystkim dlatego, ze nie wierze, by Fryc nie zostawil zadnych wytycznych i wskazowek co do edukacji swoich dzieci lub pozwolil tym pokierowac ciotce zony. moze Roza, ale nie Fryc.

                                              Natalia zorganizuje w swojej szkole egzaminy dla dz
                                              > ieciaków, które w zależności od ich wyniku zostaną przyjęte do klas na odpowied
                                              > nim do ich wiedzy poziomie i szlus.

                                              Wykluczone. Po primo, sa to zdaje sie egzaminy kuratoryjne, a po secundo, nawet jesli nie, to Natalia uczy w liceum, co wiekowo ma sie nijak do Mili i Karolka.


                                              > PS Daj jakiś namiar na siebie, nnooooo cooooo jest ??????

                                              Zlamalam sie, kupuje komorke. Zajrzyj w poniedzialek wieczorem na ukryte, podam numer.
                                              • gat45 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 22:43
                                                Co do odmienności systemów : kiedy ja zmieniałam ustrój szkolny, to po polskiej pierwszej licealnej przechodziłam do wprawdzie też liceum z nazwy, ale do jego samego środka : francuskie liceum rozpoczynali w tych zamierzchłych czasach uczniowie w wieku lat 10-11 i miało ono klas siedem. Na dodatek liczyło się je (i nadal się tak liczy) od tyłu. Ty sobie wystawiasz, o szanowna ????? Dopiero na dwa lata przed maturą jesteś w pierwszej licealnej, a ostatni rok wdzięcznie zwie się klasą terminalną. Sama widzisz, jakie to było strrrrrraszliwe przeżycie, klasy liczyć w odwrotną stronę. I dzień szkolny kończył się w najlepszym przypadku o 5 po południu, z dwugodzinną przerwą na świętą godzinę jedzenia. I łacinę się robiło fte i wefte, tzn było tłumaczenie w obie strony (o takich fanaberiach polski system z dawien dawna nie pamiętał), a w wyższych, czyli cyfrowo niższych klasach nawet dysertacyjki się pisywało.
                                                No, dość się naużalałam nad swoim ciężkim emigranckim losem.

                                                • klymenystra Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 15:11
                                                  Ja mam odmienne doswiadczenie - sprzed kilkunastu lat. W drugiej licealnej pojechalam do Francji na rok. Jak juz ogarnelam jezyk, to zaczelam miec wakacje, bo nauka byla raczej nieistniejaca. I to w prestizowym liceum. Na prowincji ale jednak. Dysertacje, eseje - owszem byly, ale poziom byl generalnie nizszy. Niby duzy nacisk na praktyke, ale w polaczeniu z praktyka jakas teoria musi isc, a tam jej brakowalo. Po powrocie do Polski musialam nadrabiac roznice programowe i latwo nie bylo, szczegolnie z matematyki.
                                              • iskrzy_54 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 23:14
                                                Właśnie mi się przypomniało, że przecież problem edukacji zagranicznych uczniów na polskim gruncie znam z autopsji - sama miałam kilka takich przypadków. Różnie to bywało, mieliśmy australijsko-polską rodzinę wielodzietną, która co jakiś czas zjeżdżała do Polski, co by dzieci nie odrywać od korzeni, dzieci chodziły przez rok do polskich szkół (na adekwatnych poziomach) i wracały do Australii. Nie miały specjalnych problemów (szczególnie z mojego przedmiotu). Żal mi tylko było dziewczyny, która przez te korzenie straciła możliwość zdawania jakichś tam specjalnych egzaminów w Australii. Inne dzieciaki (o ile znały polski) nie miały specjalnych problemów (ewentualnie z polskim - lektury, etc.). Miałam też dzieciaka z Białorusi, który przyjechał do Polski do gimnazjum (nie znając szczególnie dobrze polskiego). Problem miał oczywiście z polskim i angielskim (nigdy się nie uczył a jego koledzy nawet z grupy niezaawansowanej) trochę znali, ale drugi język - francuski nie sprawiał mu problemów (wszyscy w grupie zaczynali od zera), inne przedmioty ogarniał. Mój inny uczeń, który w Anglii chodził do bardzo dobrej szkoły (katolickiej BTW) miał największy problem z chamstwem w polskim gimnazjum (np. brakiem szacunku do nauczycieli i ogólnie do innych), były jeszcze inne podobne przypadki, więc nie demonizujmy - zwłaszcza po ostatniej reformie (nie będę się wypowiadać, bo to na Forum zakazane) dzieci Fryca powinny sobie dać radę w szkole. Jedyne co w tym wszystkim jest mało prawdopodobne, to zgoda Frycobota :)
                                                • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 13:15
                                                  Nie chciałabym tu poruszać tematów zakazanych regulaminem, więc podkreślę tylko, że chodziło mi wyłącznie o moment powrotu i wejścia w system szkolny w Polsce dziecka z 2004 - które tym samym trafia na najgorszy możliwy moment, niezależnie od tego, czy rodzice byli zwolennikami "sześciolatków w I klasie" czy też "ratowania maluchów" gdy rozpoczynało edukację i niezależnie czy w zw. z tym będą się je starali umieścić w klasie II gimnazjum czy 7 podstawówki oraz czy popierają reformę czy wprost przeciwnie. Mila jest po prostu z rocznika, który w każdym przypadku bierze udział w eksperymencie, a wyrwanie jej z systemu zupełnie innego, z innym językiem i podstawą, to już tylko wisienka na torcie. Młodszy Karol ma faktycznie "tylko" kwestię zmiany kraju i systemu.
                                        • lord_vmordevol Re: Zgryzotka - SPOJLERY 12.03.18, 12:36
                                          gat45 napisała:

                                          > arcza "osłuchanie się z obcym językiem"? A w drugą stronę muszą nadrabiać zaleg
                                          > łości, niedociągnięcia i braki w programach w stosunku do polskich? No, no, no
                                          > .... Brawo dla polskiego szkolnictwa, nie spodziewałam się.

                                          Nie wnikam, czy tak jest rzeczywiście, ale jeżeli tak, to właściwie - dlaczego nie spodziewałaś?
                        • selkie Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 14:53
                          Mnie w ogole ten Oxford bawi jak malo co. Wydaje sie ze dla Borejkow to taki UAM tylko po angielsku. Zeby nie bylo - UAM jest SWIETNYM uniwersytetem, sama tam studiowalam i uwazam ze naprawde zasluzenie nalezy do czolowki i generalnie polecam, zwlaszcza kierunki filologiczne. Ale Oxford to no nie wiem, inna liga to za malo powiedziane. A tymczasem w ktoryms poprzednim tomie sie sugeruje ze Ida z Mareczkiem powinni zaczac oszczedzac bo Lusia jak bedzie chciala na Oxford to hoho pieniedzy pochlonie. Jakby finanse byly jedynym problemem. I oczywiscie bylyby problemem, najprawdopodobniej Palysowie musieliby potezny kredyt wziac gdyby mieli to finansowac. Stypendium jest mozliwe ale niewiarygodnie trudne do zdobycia. Ale oni chyba zakladaja ze dostanie sie na Oxford to zaden problem. No wiec - TO POTEZNY PROBLEM. Tu nie wystarczy byc bardzo dobrym a raczej - tu wszyscy startuja od bardzo dobrego poziomu a przynajmniej imponujacego resume. Ponizej nie masz nawet co probowac. Jesli chcesz sie dostac na Oxford to w Wielkiej Brytanii przygotowujesz sie na to przez lata. Musisz sobie zbudowac to imponujace resume. A nawet wtedy nie masz gwarancji. Wiec ta gadka szmatka jakby Lusia juz tam niemal byla, kwestia wylacznie pieniedzy smieszy mnie tak ze brak mi slow. Lusia chce Oxfordu wiec oczywiscie dostanie sie tam bez najmniejszego stresu i przygotowan.
                          • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 15:09
                            selkie napisała:

                            > Mnie w ogole ten Oxford bawi jak malo co.

                            Nas tez :)
                            Fryc za granica powiniensie przenosic co kilka lat, malo prawdopodobne, by zakotwiczyl gdzies na dluzej przed profesura. A oni w tym Oksfordzie siedza juz ...nasty rok, czeste i dlugie wizyty rodzinne to zaden problem logistyczny i finansowy, przy dwojgu dzieciach i jednej pensji w jednym z drozszych miast UK !
                            Ktosia (jak zechce, to sie przyzna) stwierdzila kiedys, ze Roza w Oksfordzie zajmuje sie tworzeniem kolejnego aneksu do Rusfelta 5. Przylacze do mieszkania Borejkow, jak ten poszczepanski pokoj, jak teraz pulpowo...
                          • dakota77 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 15:12
                            Lusia na pewno mowila, ze chce studiowac NA Oxfordzie? Bo mnie sie wydaje, ze w ksiazkach byla mowa, ze ma jechac na studia DO Oxfordu.

                            A co do tych szkol, sa w Poznaniu jakies publiczne albo prywatne ale znosnie cenowo szkoly tego typu? Bo w Warszawie, jak wczesniej pisalam, zalaczajac zreszta cennik jednej, te wszystkie amerykanskie i brytyjskie szkoly sa upiornie drogie.
                            • selkie Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 15:39
                              Nie no poznala z wizyta bedac kogos studiujacego na Oxfordzie wiec kochani rodzice szykujcie finanse, bo ja bede studiowac.

                              Jesli chce studiowac gdzie indziej to mieszkanie w Oxfordzie sensu raczej by nie mialo.
                    • zla.m Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 13:02
                      kasiek8728 napisał(a):

                      >
                      > A nawet jakby był kryzys z mężem a nie z teściową, to wygodniej, faktycznie prz
                      > enieść się do teściowej. Niż mieszkać z niemowlęciem za ścianą.

                      Weźcież pod uwagę, że teściowa może wcale nie chcieć Róży z przychówkiem u siebie. Nie dlatego, że są skonfliktowane, ale:
                      - 3 pokoje to żadne apartamenta i pani Schoppe ma prawo napawać się ciszą i spokojem w nich
                      - 2 gospodynie w jednym domu, z tak różnymi przyzwyczajeniami - kłótnia gotowa
                      - i Wolfi, i Żaba mogą matkę odwiedzać, nawet co miesiąc, razem i osobno, gdzie mieliby mieszkać?
                • guineapigs Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 22:36
                  Kasienko, piszesz soczyscie i w swoim stylu, ale blagam - uwazaj na przecinki. Nie jestem posiadaczka super IQ, ale i taka ostatnia imbecylka tez nie jestem, ale jak czytam Twoje wypowiedzi to czasami nie lapie ich sensu, bo przecinki pakujesz tak, ze nie wiadomo, o co chodzi.
                  Nie chce byc grammarnazi, ale ...
                  Jak czytam, ze: A po ślubie, porzuciła morcze, puste obrazy a poszła, w cuda malarskie, - to najpierw mysle: aha, uciekla od Borejkow! - a potem okazuje sie, ze nie poszla won z kolchozu, a poszla w inne ekspresje artystyczne.
                  No chyba, ze to zamierzone - taki efekt zaskoczenia. Ale i w takim przypadku inaczej to by trzeba bylo zapisac.
                  Jestesmy na forum o literaturze, i wylapujemy tu kiksy i bledy Autorow. Zatem sami tez sie pilnujmy.
                  • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 16:43
                    Wiem, to moja pięta achillesowa, jak już jesteśmy w klimatach antycznych, w tychże samych czasach, musiałam mieć okropnie długie zapalenie płuc, bo uniknęłam tych wątków na polskich. Wiem, że to marna wymówka, staram się to poprawić, ale wiem ile roboty przede mną.

                    Niemniej - przepraszam.
            • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 14:10
              Wysiadam. Tego sie juz nawet obsmiewac nie chce...
              • dumnadanka321 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 14:19
                Mam te same odczucia. "Wnuczkę" czytałam przy czteropaku Harnasia, a i tak mało było. Z "Feblika" zrezygnowałam, by nie wpaść w alkoholizm. Tym razem chyba również poprzestanę na streszczeniu. Jak żyć?!
                • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 14:48
                  A ja być może zaopatrzę się któregoś dnia w książkę i baterię alko i spróbuję. Józwa na rowerze i malowane z talentem jabłka mnie zachwyciły :)
                  • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 15:15
                    Jóźwa wygrał los na loterii bo Dorotka, tak jak Jóźwa marzył na ślubie Laury, ma w nosie ślubne akcje, to gadanie, że panna młoda ma być najpiękniejsza i że wydaje się fortunę na jedną kieckę.

                    I tak, że nie zacytowano Marysi Skłodowskiej, co to suknię na ślub sobie sprawiłą, taką by i praktyczną w labolatorium była.

                    Powiem Wam, mnie to zasmuca, że ja sama mam swoje lata, nie mam zapełnionych ramion wiadomymi pakunkami i według MM powinnam zostać skazana na zagładę, bo powinnam malować ponure obrazy, moje życie nie ma sensu. Laura ożeniona i udzieciona nie ma racji bytu, Pulpa istnieje o ile może być użyteczna jako matka rodu, ale poważniejsze sprawy ceduje na Florka, bo on jest samiec. Grześ broni żonę przed ekspansywną rodziną i wyłącza telefon(grzechu dwadzieścia pięć lat za późno).

                    Chciałabym, żeby Łusia była dziewczyną, któa całuje się pod drzwiami z chłopakiem, ale nie spieszy się do małżeństwa, nie chce bawić dzieci i woli śmigać po świecie, niestety jest to tak realne, jak to, że wygram w totka
                    • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 18:33
                      kasiek8728 napisał(a):

                      > Jóźwa wygrał los na loterii bo Dorotka, tak jak Jóźwa marzył na ślubie Laury, m
                      > a w nosie ślubne akcje, to gadanie, że panna młoda ma być najpiękniejsza i że w
                      > ydaje się fortunę na jedną kieckę.

                      O-szy-fiź-dzie.
                      Przecież mówimy o pannie, która w ogóle posiadała jedną przykrótką kieckę i drewniaki, oraz beztrosko zniszczyła pamiątkowe korale :-P
                      • bupu Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 19:36
                        ciotka_scholastyka napisała:

                        > kasiek8728 napisał(a):
                        >
                        > > Jóźwa wygrał los na loterii bo Dorotka, tak jak Jóźwa marzył na ślubie La
                        > ury, m
                        > > a w nosie ślubne akcje, to gadanie, że panna młoda ma być najpiękniejsza
                        > i że w
                        > > ydaje się fortunę na jedną kieckę.
                        >
                        > O-szy-fiź-dzie.
                        > Przecież mówimy o pannie, która w ogóle posiadała jedną przykrótką kieckę i dre
                        > wniaki, oraz beztrosko zniszczyła pamiątkowe korale :-P

                        Zagrały organy, ich dźwięk jednakże utonął rychło w grzmiącym łoskocie. Wprawne ucho Idy, lekarki z wieloletnim stażem, rozpoznało charakterystyczny dźwięk obutych w szpitalne drewniaki stóp, kroczących po kamiennej posadzce. Rodzina, jak na komendę, zwróciła głowy w stronę wejścia, nawet Ignacy Borejko zdołał obudzić się na czas.
                        Józef ze wzruszeniem przyglądał się swej narzeczonej, która zamaszyście kroczyła ku niemu nawą główną. Niebieska sukienka, jedyna w garderobie Dorotki, dawno wyblakła, prana po wielekroć, a ostatnio także potraktowana wybielaczem, po tym jak Ziutkowi przypomniały się młode lata i zwymiotował przyszłej bratowej na gors pierogami z jagodami. Wciąż jednak była przyciasna. Czyżby puścił szew pod pachą? Nic takiego, pocieszył się Józef, naprawi to przed weselem białym kabelkiem, który miał akurat w kieszeni ślubnego garnituru.
                        Lekko woniejąc kurzem Dorota stanęła obok narzeczonego. Miły ów aromat brał się z tego, że zapobiegliwe babcie zrobiły welon z kawałka starej firanki, przytrzymywanego na właściwym miejscu przez wianuszek, upleciony z, a jakże, białego kabelka, uczynnie dostarczonego przez oblubieńca. Szczęśliwa narzeczona odmówiła bowiem stanowczo wydawania jakichkolwiek pieniędzy na swój ślubny strój. I za to Józef ją kochał.


                        Przepraszam, musiałam odreagować.
                        • soova Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 20:12
                          Jezus, Maria, JÓZEF!
                        • reveiled Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 20:54
                          O boru, do tego kabelka wydawalo mi sie ze to cytat z "Ciotki"...
                        • iskrzy_54 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 10.03.18, 23:18
                          Zagrały organy, ich dźwięk jednakże utonął rychło w grzmiącym łoskocie. Wprawne ucho Idy, lekarki z wieloletnim stażem, rozpoznało charakterystyczny dźwięk obutych w szpitalne drewniaki stóp, kroczących po kamiennej posadzce. Rodzina, jak na komendę, zwróciła głowy w stronę wejścia, nawet Ignacy Borejko zdołał obudzić się na czas.
                          Józef ze wzruszeniem przyglądał się swej narzeczonej, która zamaszyście kroczyła ku niemu nawą główną. Niebieska sukienka, jedyna w garderobie Dorotki, dawno wyblakła, prana po wielekroć, a ostatnio także potraktowana wybielaczem, po tym jak Ziutkowi przypomniały się młode lata i zwymiotował przyszłej bratowej na gors pierogami z jagodami. Wciąż jednak była przyciasna. Czyżby puścił szew pod pachą? Nic takiego, pocieszył się Józef, naprawi to przed weselem białym kabelkiem, który miał akurat w kieszeni ślubnego garnituru.
                          Lekko woniejąc kurzem Dorota stanęła obok narzeczonego. Miły ów aromat brał się z tego, że zapobiegliwe babcie zrobiły welon z kawałka starej firanki, przytrzymywanego na właściwym miejscu przez wianuszek, upleciony z, a jakże, białego kabelka, uczynnie dostarczonego przez oblubieńca. Szczęśliwa narzeczona odmówiła bowiem stanowczo wydawania jakichkolwiek pieniędzy na swój ślubny strój. I za to Józef ją kochał.

                          Ty paskudo, oplułam laptop (służbowy!) czerwonym winem!
                          • dakota77 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 00:08
                            iskrzy_54 napisała:

                            > Zagrały organy, ich dźwięk jednakże utonął rychło w grzmiącym łoskocie. Wprawne
                            > ucho Idy, lekarki z wieloletnim stażem, rozpoznało charakterystyczny dźwięk ob
                            > utych w szpitalne drewniaki stóp, kroczących po kamiennej posadzce. Rodzina, ja
                            > k na komendę, zwróciła głowy w stronę wejścia, nawet Ignacy Borejko zdołał obud
                            > zić się na czas.
                            > Józef ze wzruszeniem przyglądał się swej narzeczonej, która zamaszyście kroczy
                            > ła ku niemu nawą główną. Niebieska sukienka, jedyna w garderobie Dorotki, dawno
                            > wyblakła, prana po wielekroć, a ostatnio także potraktowana wybielaczem, po ty
                            > m jak Ziutkowi przypomniały się młode lata i zwymiotował przyszłej bratowej na
                            > gors pierogami z jagodami. Wciąż jednak była przyciasna. Czyżby puścił szew pod
                            > pachą? Nic takiego, pocieszył się Józef, naprawi to przed weselem białym kabel
                            > kiem, który miał akurat w kieszeni ślubnego garnituru.
                            > Lekko woniejąc kurzem Dorota stanęła obok narzeczonego. Miły ów aromat brał si
                            > ę z tego, że zapobiegliwe babcie zrobiły welon z kawałka starej firanki, przytr
                            > zymywanego na właściwym miejscu przez wianuszek, upleciony z, a jakże, białego
                            > kabelka, uczynnie dostarczonego przez oblubieńca. Szczęśliwa narzeczona odmówił
                            > a bowiem stanowczo wydawania jakichkolwiek pieniędzy na swój ślubny strój. I za
                            > to Józef ją kochał.
                            >
                            > Ty paskudo, oplułam laptop (służbowy!) czerwonym winem!


                            Iskrzy, cytujesz posty, ale nie oznaczasz cytowanego tekstu stosownie, mylace to :)
                            • iskrzy_54 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 00:33
                              Bupu npisała
                              ciotka_scholastyka napisała:

                              > kasiek8728 napisał(a):
                              >
                              > > Jóźwa wygrał los na loterii bo Dorotka, tak jak Jóźwa marzył na ślubie La
                              > ury, m
                              > > a w nosie ślubne akcje, to gadanie, że panna młoda ma być najpiękniejsza
                              > i że w
                              > > ydaje się fortunę na jedną kieckę.
                              >
                              > O-szy-fiź-dzie.
                              > Przecież mówimy o pannie, która w ogóle posiadała jedną przykrótką kieckę i dre
                              > wniaki, oraz beztrosko zniszczyła pamiątkowe korale :-P

                              Zagrały organy, ich dźwięk jednakże utonął rychło w grzmiącym łoskocie. Wprawne ucho Idy, lekarki z wieloletnim stażem, rozpoznało charakterystyczny dźwięk obutych w szpitalne drewniaki stóp, kroczących po kamiennej posadzce. Rodzina, jak na komendę, zwróciła głowy w stronę wejścia, nawet Ignacy Borejko zdołał obudzić się na czas.
                              Józef ze wzruszeniem przyglądał się swej narzeczonej, która zamaszyście kroczyła ku niemu nawą główną. Niebieska sukienka, jedyna w garderobie Dorotki, dawno wyblakła, prana po wielekroć, a ostatnio także potraktowana wybielaczem, po tym jak Ziutkowi przypomniały się młode lata i zwymiotował przyszłej bratowej na gors pierogami z jagodami. Wciąż jednak była przyciasna. Czyżby puścił szew pod pachą? Nic takiego, pocieszył się Józef, naprawi to przed weselem białym kabelkiem, który miał akurat w kieszeni ślubnego garnituru.
                              Lekko woniejąc kurzem Dorota stanęła obok narzeczonego. Miły ów aromat brał się z tego, że zapobiegliwe babcie zrobiły welon z kawałka starej firanki, przytrzymywanego na właściwym miejscu przez wianuszek, upleciony z, a jakże, białego kabelka, uczynnie dostarczonego przez oblubieńca. Szczęśliwa narzeczona odmówiła bowiem stanowczo wydawania jakichkolwiek pieniędzy na swój ślubny strój. I za to Józef ją kochał.

                              Przepraszam, musiałam odreagować.

                              moja wielka kulpa
                          • ponis1990 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 13.03.18, 22:46
                            Ja też myślałam że ona ja w tej kiecce do ołtarza puściła i byłoby to wysoce prawdopodobne...
                  • gat45 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 15:57
                    zuzudanslemetro napisała:

                    > A ja być może zaopatrzę się któregoś dnia w książkę i baterię alko i spróbuję.
                    > Józwa na rowerze i malowane z talentem jabłka mnie zachwyciły :)

                    A mnie parapet.
                    Uwielbiam parapety w malarstwie.
                    • yvi1 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 17:04
                      Ide powalic glowa w sciane,niczym jakas uzalezniona ,zamiwlam sobie to " dzielo" w Empiku i doszly jeszcze koszty przesylki do Niemiec😠😠😠.Wyrzucone pieniadze w bloto😈😈😈.No nic,tak jak radzicie,kupie sobie cos z procentami i sprobuje.Byle tam zadnych motorniczych i chlba ze smalcem nie bylo.Obawiam sie jednak,ze beda gorsze rzeczy.Dziekuje za streszczenie😍😍😍.Przynajmniej sie psychicznie moge przygotowac...
                      • reveiled Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 18:14
                        Mozna zamowic w Empiku za granice? Do Kanady tez?
                        • iskrzy_54 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 19:52
                          W ramach wielkopostnej pokuty i jałmużny mam zamiar po zakupie zrobić pdf - przyjaciółka z Anglii zmówiła, więc ewentualnie...
                          • reveiled Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 20:15
                            To moze ewentualnie pozycze, jesli oplata przez paypal mnie przestraszy?
                          • gat45 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 20:18
                            iskrzy_54 napisała:

                            > W ramach wielkopostnej pokuty i jałmużny mam zamiar po zakupie zrobić pdf - prz
                            > yjaciółka z Anglii zmówiła, więc ewentualnie...

                            To może ułatwiłabyś mi bezwyznaniowe doskonalenie charakteru przez umartwianie i dała przeczytać tego pedeefa? <Gat dyga wdzięcznie>
                          • zla.m Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 20:02

                            Czy moge się dołączyć do suplik o pdf?
                            Płooosie

                            https://5.allegroimg.com/s400/038f6b/47c8f16d4d7d9aea9b1e9d085d15
                          • moczypyszczek Re: Zgryzotka - SPOJLERY 21.03.18, 11:59
                            Czy w ramach tej jalmuzny zalapalabym sie na tego pdf-a? Ja tez mieszkam z Anglii i ebooka nie ma jak kupic, skoro nie istnieje :(
                            Baaardzo bylabym wdzieczna :))
                            • panna.ze.dworku Re: Zgryzotka - SPOJLERY 21.03.18, 12:22
                              Kto ma pdf-a CZ?! Ja bym tez chciała a nie mam... :( Mogę się podzielić wszystkimi wcześniejszymi tomami Jeżycjady w ebooku!
                          • panna.ze.dworku Re: Zgryzotka - SPOJLERY 21.03.18, 12:30
                            Iskrzy! Jak zrobisz, to mogę poprosić o kopię? Baaardzo proszę! Mogę się odwdzięczyć wszystkimi wcześniejszymi tomami Jeżycjady a także wieloma innymi pozycjami z różnych dziedzin w ebookach...
                          • berrin Re: Zgryzotka - SPOJLERY 21.03.18, 12:37
                            i ja, i ja... bardzo grzecznie proszę.
                          • selkie Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 15:00
                            I ja tez bym ladnie poprosila z Dublina, jesli to w ogole opcja jest.
                          • chatgris01 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 26.03.18, 11:53
                            iskrzy_54 napisała:

                            > W ramach wielkopostnej pokuty i jałmużny mam zamiar po zakupie zrobić pdf - prz
                            > yjaciółka z Anglii zmówiła, więc ewentualnie...

                            Czy ja tez moglabym sie umizgnąć o pdf, spod Lyonu? (trzepocze wdziecznie rzesami)
                            Jakby byl w sprzedazy, to bym kupila normalnie, slowo daje...
                            Moge sie zrewanzowac jakims innym ebookiem (na niektorych nie ma zastrzezenia, ze "absolutnie nikomu" i pozwalaja paru osobom udostepnic, byle nie upubliczniac w necie).
                        • yvi1 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.03.18, 20:08
                          Nie wiem czy do Kanady tez,wszystko stoi na ich stronie.Do Niemiec wysylaja za 35 zl .Zamawialam wiecej ksiazek to sie oplacilo.Placic mozna tez PayPal.
            • ponis1990 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 13.03.18, 22:27
              Jak to gdzie Róża - myć podłogi ,bo wtedy też można czuć radość ;D
    • dominka1 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 10:52
      Rozczarowała mnie informacja,ze Ignaś i Aga są już po ślubie,z dzieckiem w drodze.Żadnych uroków młodości,tylko od razu małżeństwo i pieluchy.Józin i Dorotka to samo-chociaż może oszczędzą im szybkiego zostania rodzicami,bo Dorota jako przyszły lekarz musi realizować się w tej dziedzinie.

      Mnie wątek Fryca nie dziwi.W sumie pasuje do niego zatracenie się w pracy,która jak wpajał mu ojciec jest wartością największa. Od początku jako osobę zaangażowaną w wychowanie dzieci widzimy Różę,nawet w scenie o podróży samolotem to ona ogarnia towarzystwo,a on śpi.Nie wierzę w Różę,która po 10 latach pobytu z dala od Polski nagle wraca po zaczęła tęsknić na rodziną.Raczej w Różę,która musi zadbać o siebie i dzieciaki i szuka pomocy rodziny.Dobrze ,gdyby w ogóle zamiast dostosowywać się do niego,zaczęła realizować własne potrzeby i pomysły na życie.Najwyższy czas!
      Z opisów to przypomina mi bardziej McDusię niz Wnuczkę.
      A Nora jako postać to kopa Pulpy ,czy MM pokusiła się o pokazanie innego typu osobowości?
      • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 11:22
        dominka1 napisała:

        > Rozczarowała mnie informacja,ze Ignaś i Aga są już po ślubie, z dzieckiem w dro
        > dze. Żadnych uroków młodości,tylko od razu małżeństwo i pieluchy.

        Mnie to wręcz wkurzyło, chyba najbardziej ze wszystkich przekazanych nam tu informacji. Nosz na litość boską, czy naprawdę nie można inaczej?
        • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 11:36
          Mozna, mozna. Ale dobry syn swojej matki musial, no po prostu musial rozmnozyc sie w tym mniej wiecej wieku, co i ona. Podobnie jak dobra corka. Tylko pyziacze nasienie zwlekalo i zwlekalo. Az do trzydziestki, zgroza.
          • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 11:58
            WIEM. Igstryba MUSIAL ozenic sie i rozmnozyc jak najszybciej, by zdystansowac kuzyna i wreszcie byc lepszym !
        • selkie Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 15:46
          I zwlaszcza w kontekscie Agi, ktora tak sie cieszyla, ze na studiach wreszcie ma jakas wolnosc. Mialam nadzieje, ze sie szykuje bohaterka, ktora przynajmniej przez jakis czas - przynajmniej do konca studiow - pozostanie po prostu zareczona.
          • bupu Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 15:55
            selkie napisała:

            > I zwlaszcza w kontekscie Agi, ktora tak sie cieszyla, ze na studiach wreszcie m
            > a jakas wolnosc. Mialam nadzieje, ze sie szykuje bohaterka, ktora przynajmniej
            > przez jakis czas - przynajmniej do konca studiow - pozostanie po prostu zareczo
            > na.

            Cytujta na co odpowiadata, dobre ludzie! Buaaaagaaaam!
            • selkie Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 16:13
              bupu napisała:

              > selkie napisała:
              >
              > > I zwlaszcza w kontekscie Agi, ktora tak sie cieszyla, ze na studiach wres
              > zcie m
              > > a jakas wolnosc. Mialam nadzieje, ze sie szykuje bohaterka, ktora przynaj
              > mniej
              > > przez jakis czas - przynajmniej do konca studiow - pozostanie po prostu z
              > areczo
              > > na.
              >
              > Cytujta na co odpowiadata, dobre ludzie! Buaaaagaaaam!
              >
              >
              Jestem tu stosunkowo nowa, dopiero sie ucze. Ta desperacja troche zaskakuje. Dla mnie takie wielokrotne cytowanie troche utrudnia lekture, ale postaram sie uwazac.
              • turzyca Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.04.18, 09:07
                >Dla mnie takie wielokrotne cytowanie troche utrudnia lekture, ale postaram sie uwazac.

                To wytnij co zbędne. Ale cytat kawałka się przydaje, żeby zorientować się, na który post odpowiadasz. Sporo osób czyta od najnowszego, a i graficzne przedstawienie drzewka ma swoje ograniczenia.
                A czy Ty już dostałaś jelitko? Skoroś nowa?
                • dakota77 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.04.18, 11:02
                  turzyca napisała:

                  > >Dla mnie takie wielokrotne cytowanie troche utrudnia lekture, ale postara
                  > m sie uwazac.
                  >
                  > To wytnij co zbędne. Ale cytat kawałka się przydaje, żeby zorientować się, na k
                  > tóry post odpowiadasz. Sporo osób czyta od najnowszego, a i graficzne przedstaw
                  > ienie drzewka ma swoje ograniczenia.
                  > A czy Ty już dostałaś jelitko? Skoroś nowa?
                  >

                  A ja mam mala prosbe, zeby cytujac, zostawiac informacje o tym, czyj wpis sie cytuje. Bo teraz nie wiem, do kogo sie zwracasz :)
                • selkie Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.04.18, 12:01
                  turzyca napisała:

                  > A czy Ty już dostałaś jelitko? Skoroś nowa?

                  Nie, jelitka niet :) Takie grube, rozumiem? Paltowe? :)

      • piotr7777 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 11:49

        > Rozczarowała mnie informacja,ze Ignaś i Aga są już po ślubie,z dzieckiem w dro
        > dze.Żadnych uroków młodości,tylko od razu małżeństwo i pieluchy.Józin i Dorotka
        > to samo-chociaż może oszczędzą im szybkiego zostania rodzicami,bo Dorota jako
        > przyszły lekarz musi realizować się w tej dziedzinie.

        No, nie od razu.
        J. i D. poznali się latem 2013. Akcja C Z dzieje się podobno jesienią 2017. 4 lata narzeczeństwa to całkiem sporo.
        I. i A. faktycznie wzięli ślub wcześniej, ale też znali się jeszcze ze szkoły. Także już zaręczając się sporo o sobie wiedzieli.
        Także problemem jest nie tyle zbyt krótka znajomość, co raczej fakt, że wszyscy mają 21-23 lata a obecnie w tym wieku rodziny się nie zakłada, zwłaszcza gdy się studiuje. Owszem, kiedyś były małżeństwa studenckie, które były czymś naturalnym (w samej Jeżycjadzie jest przecież historia Krystyny i Wojtka z Szóstej klepki). No, ale wtedy studenci byli uważani za dorosłych a nie jak dziś za pełnoletnie dzieciaki.
        Inna kwestia - przykre, że (jak wynika ze spoilerów) autorka uśmierciła Jana Schoppe. Zwłaszcza w kontekście zapowiedzi, że śmierć Dmuchawca była ostatnią. Wygląda na to, że postaci, które autorka lubi mogą być wieczne a te, które uważa za mało sympatyczne (jak wcześniej Ewa Jedwabińska) już niekoniecznie. Także przykre w kontekście ostatniej sceny Jana gdy mała Mila uśmiecha się a on uważa, że wyłącznie do niego. To była szansa na fajną więź dziadek - wnuczka, ale przepadło.
        • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 11:59
          Zara, zara. Poznali sie (na nowo) przed czterema laty, IGS byl po pierwszym roku. I on nadal studiuje ? Ile lat siedzi sie na hs ?
          • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 12:09
            chyba pięć lat, a najmarniej (odkąd na dawnych jednolitych magisterskich wprowadzono dwustopniowe) cztery i pół.
          • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 12:09
            No chyba 5, jak na większości magisterskich? Może drugi kierunek zaczął w trakcie pierwszego?
            Mnie bardziej niż ew. długość studiowania zastanawia realizowany z przyklaśnięciem wszystkich rodzin pęd do małżeństwa i rozmnażania się osób, które nie dość, że nie skończyły jeszcze studiów, to nie mają żadnego stałego źródła utrzymania, nigdzie nie pracują (no powiedzmy sobie wprost, sporadyczne pisanie artykułów, nawet jeśli na płatne zlecenie, to może im na opłatę za komórkę i internet wystarcza, ale przecież nie na remonty i życie...)
            • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 12:20
              Sprawdzilam wlasnie, piec jak obszyl - 3 licencjackie i 2 magisterskie. To co on jeszcze studiuje ?

              PS jego dziadzio w tym wieku byl juz po magisterium z klasycznej i dodatkowo po drugim kierunku - nie nadazacie, Ignasiu, nie nadazacie...
              • upadly_kocyk Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 12:30
                IGS nie jest z rocznika 94? Jeśli tak, to jesienią 2017 powinien zaczynać ostatni z pięciu lat.
                • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 12:40
                  upadly_kocyk napisał(a):

                  > IGS nie jest z rocznika 94? Jeśli tak, to jesienią 2017 powinien zaczynać ostat
                  > ni z pięciu lat.

                  IGS latem 2013 byl PO pierwszym roku. Zatem w 2017 powinien byc po piatym. Niezaleznie od daty urodzin :)
                • lord_vmordevol Re: Zgryzotka - SPOJLERY 12.03.18, 12:44
                  upadly_kocyk napisał(a):

                  > IGS nie jest z rocznika 94? Jeśli tak, to jesienią 2017 powinien zaczynać ostat
                  > ni z pięciu lat.

                  Ciekawie wychodzi taka konstrukcja gramatyczna, no ale chyba jest prawidłowa, skoro jest rok-lata.
            • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 12:33
              iwoniaw napisała:

              Może drugi kierunek zaczął w trakc
              > ie pierwszego?

              JAKI drugi kierunek ? Na dwoch studiuje ?

              > Mnie bardziej niż ew. długość studiowania zastanawia realizowany z przyklaśnięc
              > iem wszystkich rodzin pęd do małżeństwa i rozmnażania się osób, które nie dość,
              > że nie skończyły jeszcze studiów, to nie mają żadnego stałego źródła utrzymani
              > a, nigdzie nie pracują (no powiedzmy sobie wprost, sporadyczne pisanie artykułó
              > w, nawet jeśli na płatne zlecenie, to może im na opłatę za komórkę i internet w
              > ystarcza, ale przecież nie na remonty i życie...)

              Ano, ano. Z czego oni zyja, z tatusia i mamusi ? Bo rodzina Agnieszki chyba sie nie dokladala, skoro dopiero po urodzeniu dziecka nastapilo jakies pojednanie (no, przynajmniej wzruszenie) ? Gaba corki z domu wypchnela gole i wesole, a syna i synowa zamierza finansowac i wlasnego mieszkania im ustapic ?

              Co z Aga ? Studiuje, skonczyla, zawiesila, zarzucila ? Spojlerujcie, spojlerujcie !
              >
              • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 12:45
                Gaba corki z domu wypchnela gole i wesole, a s
                > yna i synowa zamierza finansowac i wlasnego mieszkania im ustapic?


                Najwyraźniej tak właśnie. Chyba im zamierza też opłacać czynsz i inne media, no bo jak inaczej? :-/
              • przymrozki Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 13:09
                tt-tka napisała:


                > Ano, ano. Z czego oni zyja, z tatusia i mamusi ? Bo rodzina Agnieszki chyba si
                > e nie dokladala, skoro dopiero po urodzeniu dziecka nastapilo jakies pojednanie
                > (no, przynajmniej wzruszenie) ? Gaba corki z domu wypchnela gole i wesole, a s
                > yna i synowa zamierza finansowac i wlasnego mieszkania im ustapic ?
                >

                O ile rozumiem (bazuję na spoilerach, swojego egzemplarza "Ciotki" jeszcze nie mam, ponieważ opóźniają wysyłkę, szubrawcy ze sklepu internetowego, ich takie i owakie, pewnie Kopce, właściciele pizzerii lub ojciec Diany) to Gaba przyjęła na utrzymanie również Różę z potomstwem. Poza tym dofinansowywanie dziecka studiującego jest jednak przyjęte jako norma, a rodziny, które mogą sobie na to pozwolić, często studenta po prostu utrzymują. Pyzę i Laurę też to dobrodziejstwo objęło.

                Gorzej wygląda aktualna sytuacja Pyzy. Ona jest zdrowa, ma 36 lat i odchowane dzieci. Nie wypada jej przyjmować stałego utrzymania od rodziców, a pieniędzy potrzebuje na już. Budka z kurczakami zaczyna jawić się jako zupełnie rozsądne rozwiązanie. Zgodnie z wcześniejszymi zapewnieniami, Róża może wreszcie nadziewać ptactwo na rożen. Z miłością!
                • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 16:15
                  przymrozki napisała:

                  > O ile rozumiem (bazuję na spoilerach, swojego egzemplarza "Ciotki" jeszcze nie
                  > mam, ponieważ opóźniają wysyłkę, szubrawcy ze sklepu internetowego, ich takie i
                  > owakie, pewnie Kopce, właściciele pizzerii lub ojciec Diany) to Gaba przyjęła
                  > na utrzymanie również Różę z potomstwem.

                  Miesiac czy dwa temu ? A IGS zonaty co najmniej od roku.

                  Poza tym dofinansowywanie dziecka stud
                  > iującego jest jednak przyjęte jako norma, a rodziny, które mogą sobie na to poz
                  > wolić, często studenta po prostu utrzymują. Pyzę i Laurę też to dobrodziejstwo
                  > objęło.

                  Chodzi o to, ze dziewczyny wychodzac za maz nie dostaly nic. Rzeczy Laury spakowano w godzine, a domek fundowaly Fidelisy. Roza tez wyprawy nie dostala, o posagu nie mowiac, co najwyzej wyprawke dla niemowla.
                  A dla Ignasia duze mieszkanie ze wszystkim, co w nim jest i jeszcze utrzymywanie jego i synowej...
                  • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 16:25
                    Chodzi o to, ze dziewczyny wychodzac za maz nie dostaly nic. Rzeczy Laury spako
                    > wano w godzine, a domek fundowaly Fidelisy. Roza tez wyprawy nie dostala, o pos
                    > agu nie mowiac, co najwyzej wyprawke dla niemowla.
                    > A dla Ignasia duze mieszkanie ze wszystkim, co w nim jest i jeszcze utrzymywani
                    > e jego i synowej...


                    No właśnie, też mnie to zaszokowało. I to, że Gaba z Grzegorzem "muszą" się wyprowadzić (do pawilonu Florka i Patrycji, ale jakby nie było takiej opcji, to wcześniej rozważali kupno kawalerki do remontu, na którą (oni!) wręcz potrzebowaliby kredytu...) - z gumowego mieszkania, w którym dotąd się wszystkie Borejkówny mieściły z rodzicami, dziećmi, mężami i kim tam jeszcze, tłumy się wprowadzały i wyprowadzały "na zakładkę", a tu proszę, IGS nagle musi mieć mieszkanie całe dla siebie i żony i wszyscy się grzecznie usuwają. (CO przypomina nam scenę, gdy jako kilkulatek w latach 90. miał własny komputer, podczas gdy jego nastoletnie siostry nie miały wstępu bez pytania do pokoju matki, o włączaniu jej kompa nie wspominając...) Bleh.
                  • przymrozki Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 17:09
                    tt-tka napisała:

                    > Chodzi o to, ze dziewczyny wychodzac za maz nie dostaly nic. Rzeczy Laury spako
                    > wano w godzine, a domek fundowaly Fidelisy. Roza tez wyprawy nie dostala, o pos
                    > agu nie mowiac, co najwyzej wyprawke dla niemowla.
                    > A dla Ignasia duze mieszkanie ze wszystkim, co w nim jest i jeszcze utrzymywani
                    > e jego i synowej...

                    Jak już wspominałam, bazuję na spoilerach, ale czy dobrze rozumiem, że IGS tego mieszkania nie dostał? Dziadkowie, którzy wszak są jedynymi dysponentami gumowej nieruchomości, pozwolili mu zamieszkać tam z żoną i dzieckiem. Pozwolili też Róży oraz Norze. Ogólnie, wszystkie wnuki, które chciały, mogły się tam zalogować i sobie poczynać według własnego uznania licząc się najwyżej ze sobą nawzajem. Gaba zaś postanowiła wykonać strategiczny odwrót i wprowadzić się do siostry (miejmy nadzieję, że wpierw spytała o zgodę), a docelowo nabyć własne mieszkanie.

                    IGS przecież ma do tego mieszkania tyle praw co i Róża, a mniej niż Nora (po śmierci dziadków, Pulpy i Gaby, IGS dostałby z tego mieszkania 1/12, a Nora 1/8).
                    • przymrozki Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 17:14
                      przymrozki napisała:

                      > IGS przecież ma do tego mieszkania tyle praw co i Róża, a mniej niż Nora (po śm
                      > ierci dziadków, Pulpy i Gaby, IGS dostałby z tego mieszkania 1/12, a Nora 1/8).
                      >

                      Oczywiście przy założeniu, że pierwszy umrze Grześ. Jeżeli nie, to w dziedziczenie 1/4 nieruchomości po Gabie wejdzie jeszcze Elka. Chyba że sąd zapomni o niej jak ojciec.
                      • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 17:42
                        przymrozki napisała:

                        > przymrozki napisała:
                        >
                        > > IGS przecież ma do tego mieszkania tyle praw co i Róża, a mniej niż Nora
                        > (po śm
                        > > ierci dziadków, Pulpy i Gaby, IGS dostałby z tego mieszkania 1/12, a Nora
                        > 1/8).
                        > >
                        >
                        > Oczywiście przy założeniu, że pierwszy umrze Grześ. Jeżeli nie, to w dziedzicze
                        > nie 1/4 nieruchomości po Gabie wejdzie jeszcze Elka. Chyba że sąd zapomni o nie
                        > j jak ojciec.


                        Zaraz, zaraz. Mieszkanie bylo kwaterunkowe i nigdy ani slowa, ze to sie zmienilo. Glownym lokatorem/najemca bylo ktores z seniorow. Maja prawo tam mieszkac ich corki, tzn konkretnie gabon, skoro pozostale sie wyprowadzily. Obecnie przepisy trochu sie zmienily i wnuk nie moze ot tak sobie przejac, zwlaszcza gdy nie wchodzi w gre opieka nad wlascicielem.

                        O ile kiedykolwiek zostalo wykupione, to przez kogo ? Jesli przez Milicje (z dwojga tylko ona ma pieniadze), to prawo dziedziczenia maja cztery corki. I potem ich potomstwo w rownych czesciach, Nora od IGS nie gorsza. Jesli przez Gabonow, to ich czworo w sumie dzieci.
                        Poki co IGS ma dla siebie - Roza, jak zrozumialam, nie jest u siebie ani nawet u matki/dziadkow, tylko U BRATA - calosc lacznie z wyposazeniem. Wiecej niz kiedykolwiek jakiekolwiek borejcze w pierwszej czy drugiej linii dostalo od rodzicow.
                        • przymrozki Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 17:53
                          tt-tka napisała:


                          > Zaraz, zaraz. Mieszkanie bylo kwaterunkowe i nigdy ani slowa, ze to sie zmienil
                          > o. Glownym lokatorem/najemca bylo ktores z seniorow. Maja prawo tam mieszkac i
                          > ch corki, tzn konkretnie gabon, skoro pozostale sie wyprowadzily. Obecnie przep
                          > isy trochu sie zmienily i wnuk nie moze ot tak sobie przejac, zwlaszcza gdy nie
                          > wchodzi w gre opieka nad wlascicielem.
                          >
                          > O ile kiedykolwiek zostalo wykupione, to przez kogo ? Jesli przez Milicje (z d
                          > wojga tylko ona ma pieniadze), to prawo dziedziczenia maja cztery corki. I pote
                          > m ich potomstwo w rownych czesciach, Nora od IGS nie gorsza. Jesli przez Gabono
                          > w, to ich czworo w sumie dzieci.
                          > Poki co IGS ma dla siebie - Roza, jak zrozumialam, nie jest u siebie ani nawet
                          > u matki/dziadkow, tylko U BRATA - calosc lacznie z wyposazeniem. Wiecej niz ki
                          > edykolwiek jakiekolwiek borejcze w pierwszej czy drugiej linii dostalo od rodzi
                          > cow.

                          Zakładam, że mieszkanie zostało wykupione - inaczej całe to dołączanie nowych powierzchni z wyobraźni byłoby już całkiem bez sensu.

                          Jeżeli mieszkanie jest własnością Ignacego i Mili, spadkobiercami są ich córki. Każda w 1/4. Czyli IGS ma prawo do jednej trzeciej z tej jednej czwartej (bo ma dwie siostry). Nora do połowy jednej czwartej (bo ma jedną siostrę). Wszystko to przy założeniu braku testamentu.

                          Inną rzeczą jest, że rozsądni ludzie w sytuacji Gaby i Stryby napisaliby testament. Elka mogłaby dostać więcej z mieszkania dziadka Metodego, ale za to nie nabyć praw do Roosevelta kosztem Róży i Laury. No ale to już pewnie nie jest temat na książkę dla młodzieży, więc o tym MM nie pisze.
                          • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 18:00
                            przymrozki napisała:


                            > Zakładam, że mieszkanie zostało wykupione - inaczej całe to dołączanie nowych p
                            > owierzchni z wyobraźni byłoby już całkiem bez sensu.

                            Ale ZA CO, pytam wielkim glosem. Przeciez tam nigdy nikt nie mial pieniedzy !



                            > Inną rzeczą jest, że rozsądni ludzie w sytuacji Gaby i Stryby napisaliby testam
                            > ent. Elka mogłaby dostać więcej z mieszkania dziadka Metodego, ale za to nie na
                            > być praw do Roosevelta kosztem Róży i Laury. No ale to już pewnie nie jest tema
                            > t na książkę dla młodzieży, więc o tym MM nie pisze.

                            Elka schede po Metodym dzielilaby tylko z IGS. Natomiast do Roosevelta nie ma zadnych praw. No chyba ze wykupily Gabony juz malzenskie, tylko wraca pytanie - za co. Ale gdyby, to Elka i tak rozlicza sie tylko z przyrodnim bratem, nie z przybranymi siostrami.
                            • przymrozki Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 18:19
                              tt-tka napisała:


                              > Elka schede po Metodym dzielilaby tylko z IGS. Natomiast do Roosevelta nie ma z
                              > adnych praw. No chyba ze wykupily Gabony juz malzenskie, tylko wraca pytanie -
                              > za co. Ale gdyby, to Elka i tak rozlicza sie tylko z przyrodnim bratem, nie z
                              > przybranymi siostrami.

                              Niezupełnie, moim zdaniem. Zakładam, że Grzegorz odziedziczył całe mieszkanie po ojcu (czyli nie było testamentu na rzecz Elki). Po śmierci Grzegorza, mieszkanie to dziedziczyliby: Gaba jako żona, Elka i IGS. Po śmierci Gaby jej część dostałyby wyłącznie jej dzieci, czyli Róża, Laura i IGS. Elka nie dostałaby z tej puli ani grosza. I odwrotnie, gdyby pierwsza umarła Gaba, a potem Grzegorz, Elka miałaby prawo do połowy udziału jej ojca w spadku po Gabie. Czyli miałaby prawo do ułamka wartości mieszkania na Roosevelta.
                            • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:09
                              "Elka schede po Metodym dzielilaby tylko z IGS. Natomiast do Roosevelta nie ma zadnych praw. No chyba ze wykupily Gabony juz malzenskie, tylko wraca pytanie - za co. Ale gdyby, to Elka i tak rozlicza sie tylko z przyrodnim bratem, nie z przybranymi siostrami.

                              To zależy od kolejności umierania.
                              Zakładając, że seniorzy umrą i Gaba odziedziczy swoją 1/4 mieszkania to potem jest istotne czy najpierw umrze Gaba czy Grześ.
                              Bo jak Gaba to Grześ wraz z dziećmi Gaby odziedziczy kawałek Roosevelta a gdy potem on umrze to po nim będą dziedziczyć Elka i Ignaś i w ten sposób Elka będzie miała kawałek, bardzo mały, tego mieszkania.
                        • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:05
                          "O ile kiedykolwiek zostalo wykupione, to przez kogo ? Jesli przez Milicje (z dwojga tylko ona ma pieniadze)"

                          Nie ma znaczenia czy przez Milicję czy Ignacego, bo oni na pewno mają wspólnotę majątkową.
                          Tak czy inaczej po nich dziedziczą córki, o ile wykupili.
                      • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:01
                        "Oczywiście przy założeniu, że pierwszy umrze Grześ. Jeżeli nie, to w dziedziczenie 1/4 nieruchomości po Gabie wejdzie jeszcze Elka."

                        Jeśli nie będzie testamentów to nie ma mowy o dziedziczeniu Elki po Gabie. Ustawowo dziedziczy się tylko po swoich rodzicach, po ojczymie i macosze nie. Elka nie ma żadnych praw do mieszkania na Roosevelta.
                        Pytanie co się stało z mieszkaniem, gdzie mieszkał Grzegorz z Elką, ojcem i stryjem?
                        • przymrozki Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:07
                          Elka nie dziedziczy po Gabrysi, to jasne. Ale Grześ dziedziczy po Gabie, a Elka po Grzesiu. Stąd Elka mogłaby odziedziczyć cześć mieszkania na Roosevelta (oczywiście, tylko jeżeli Gabrysia umrze przed Grzesiem i nie będzie testamentu).
                    • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 18:58
                      "Gaba zaś postanowiła wykonać strategiczny odwrót i wprowadzić się do siostry (miejmy nadzieję, że wpierw spytała o zgodę), a docelowo nabyć własne mieszkanie. "

                      Gaba została zaproszona przez Florka i Patrycję by na razie zamieszkała u nich a po zamianie pawilonu dla gości na domek dwupokojowy co potrwa kilka miesięcy ma zamieszkać w tym domku i o żadnej kawalerce nie ma już mowy. Ma tam zostać na stałe, wychodzi na to, że w kuchni Patrycji, bo ma być jej Niewzruszonym Centrum.

                      A Ignacy mieszkania nie dostał, po prostu mieszka.
                      Jaki w ogóle jest status tego mieszkania, ono jest wykupione?
                      • przymrozki Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:12
                        maciejkowaaa napisał(a):

                        > A Ignacy mieszkania nie dostał, po prostu mieszka.
                        > Jaki w ogóle jest status tego mieszkania, ono jest wykupione?

                        Nie wiemy. Ja ratuję logikę wydarzeń takich jak "a, przejmijmy sobie mieszkanie po Szczepańskiej, ok?" zakładając, że wykupili. Natomiast nie ma to żadnych podstaw w tekście.

                        Inna rzecz, że MM mogłaby o tym nie napisać, w końcu nie jest to wydarzenie fabularnie istotne w książce dla dzieci. Po prostu po śmierci Ignaca i Mili dowiemy się, że mieszkanie "się wykupiło" i "się podzieliło" i że nikt nie zgłasza pretensji, że dostało się akurat Norze. No bo przecież w tej miłej rodzinie nikt nie zazdrości i nie pożąda dóbr materialnych.
                        • czekolada72 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 19.03.18, 09:49
                          Dla mnie to mieszkanie , wrecz panoszenie sie Agi w mieszkaniu na R5 jest koszmarem. Coz - wyszla z niej koszmarna roszczeniowa dziewucha, ktora uwaza R5 za swoje, rzadzi sie, toleruje tesciow, a teraz z laski i wykorzystania przyjmuje do siebie Rozę.
                          Nie wiem czy to zamierzone bylo, ale dla mnie to jest dnie do przyjecia!
                          • przymrozki Re: Zgryzotka - SPOJLERY 19.03.18, 09:55
                            Gabrysiowie oddali mieszkanie młodym Strybom, żeby to oni byli w nich gospodarzami (czy mieli prawo oddać, skoro to mieszkanie starszych państwa Borejków, to inna rzecz). W tej sytuacji fakt, że Aga pełni funkcje gospodyni jest dosyć naturalny. Nie trzeba "roszczeniowej dziewuchy", żeby nie dać teściowej urządzać sobie kuchni.

                            Inna rzecz, że pomysł "oddania" mieszkania Ignasiowi jest z natury konfliktogenny. Jeżeli Róża zostanie na Roosevelta, będzie tam w takim samym stopniu gospodynią jak Agnieszka. A wiemy też, że za kilka lat do mieszkania wprowadzi się Nora z mężem i dzieckiem.
                            • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 21.03.18, 10:19
                              przymrozki napisała:

                              > Gabrysiowie oddali mieszkanie młodym Strybom, żeby to oni byli w nich gospodarz
                              > ami (czy mieli prawo oddać, skoro to mieszkanie starszych państwa Borejków, to
                              > inna rzecz).

                              Pytanie - oddali czy udostepnili ? Fakt, ze Gaba wrzuca tam Roze z mlodymi nikogo nie pytajac, nawet nie konsultujac tego z aktualnymi mieszkancami "gospodarzami" zdaje sie swiadczyc, ze nadal uwaza sie za uprawniona do dysponowania lokumem. Cienia watpliwosci, wahania, zadnej refleksji...
                              Zreszta Roza ma akurat takie samo prawo do mieszkania tam jak i brat, ale nie powinno imo to byc zalatwione jednostronna decyzja Gabona.

                              Agi juz w F nie lubilam, za szybko stracila charakter. A w CZ zrobiono z niej kompletna idiotke z jednej strony, niedojde z drugiej, domowa despotke z trzeciej (inna rzecz, ze takim Igstryba zarzadzac trzeba, to juz lepiej niech nim rzadzi zona niz matka), podporzadkowana Borejkom i grajaca wg ich zasad - z czwartej.
                              W sumie sprawdzila sie ocena z Carssassona :) czy jak tam sie zwie ta gra - estetyka nade wszystko, a zbieranie punktow czy wygrana to rzecz nieistotna.
                              • przymrozki Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 09:48
                                tt-tka napisała:


                                > Pytanie - oddali czy udostepnili ? Fakt, ze Gaba wrzuca tam Roze z mlodymi niko
                                > go nie pytajac, nawet nie konsultujac tego z aktualnymi mieszkancami "gospodarz
                                > ami" zdaje sie swiadczyc, ze nadal uwaza sie za uprawniona do dysponowania loku
                                > mem.

                                Aktu darowizny nie mogli dokonać, bo przecież nie są właścicielami mieszkania. Czy decyzja o "oddaniu" w ogóle była konsultowania z Milą i Igancym - tego nie wiemy. Wiemy za to, że na Roosevelta będzie mieszkać Nora, co znaczy, że Agieszkowie albo się w końcu z Roosevelta wyprowadzą, albo podzielą się przestrzenią.
                          • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 21.03.18, 13:26
                            czekolada72 napisała:

                            > Dla mnie to mieszkanie , wrecz panoszenie sie Agi w mieszkaniu na R5 jest koszm
                            > arem. Coz - wyszla z niej koszmarna roszczeniowa dziewucha, ktora uwaza R5 za s
                            > woje, rzadzi sie, toleruje tesciow, a teraz z laski i wykorzystania przyjmuje d
                            > o siebie Rozę.

                            W sumie to zgadza sie z tym, cosmy widzieli juz w febliku. Tam siostra pracuje (tworzy!) przy piecu, w piekielnym upale, a Aga poleguje na lezaczku i nawet nie ruszy sie do telefonu. Siostrze na glowe sciaga faceta i ten obcy dla Tekli gostek nocuje bez wiedzy i zgody gospodyni.
                            W cudzym mieszkaniu bierze sobie cudze ciuchy, bierze sie za lokal (sprzata, maluje, wyrzuca z lodowki) nawet nie pytajac.
                            Taaa, gdzie ja, tam moje gniazdko, nawet jesli cudze. Chron nas boru przed takimi jednostkami.
                  • krystalla Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 09:38
                    tt-tka napisała:

                    > Chodzi o to, ze dziewczyny wychodzac za maz nie dostaly nic.

                    Wychodzi na to, że i dla Grzegorza, i dla Gaby pierworodne i w ogóle córki - to tak średnio się liczą, natomiast SYNEK - oooo, synowi się należy!
                    • przymrozki Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 09:52
                      krystalla napisała:


                      > Wychodzi na to, że i dla Grzegorza, i dla Gaby pierworodne i w ogóle córki - to
                      > tak średnio się liczą, natomiast SYNEK - oooo, synowi się należy!

                      W zasadzie, Ignaś ma bardziej przechlapane niż siostry. Utrzymuje Roosevelta tylko po to, żeby po śmierci dziadków i matki mieć obowiązek zwrócenia rodzinie 11/12 wartości mieszkania - wartości, którą sam teraz podnosi remontami (11/12 bo zakładam, że Grześ umrze przed żoną).
                      • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 10:05
                        przymrozki napisała:



                        > W zasadzie, Ignaś ma bardziej przechlapane niż siostry. Utrzymuje Roosevelta

                        Utrzymuje ? Z tych studenckich chaltur ? Smiem watpic. Juz predzej to jego utrzymuja.

                        > ty
                        > lko po to, żeby po śmierci dziadków i matki mieć obowiązek zwrócenia rodzinie 1
                        > 1/12 wartości mieszkania - wartości, którą sam teraz podnosi remontami (11/12 b
                        > o zakładam, że Grześ umrze przed żoną).

                        IGS jako remonciarz sprawdzil sie tak doskonale, ze w efekcie Aga malowala lazienke. On placi Chrobotowi i za materialy, jest to gdzies powiedziane ?
                        A zwracac rodzinie bedzie, o ile stanie sie wlascicielem, bo poki co on tylko tam mieszka. I my juz wiemy, ze albo tam mieszkac nie bedzie, albo nie sam, tylko z Augustostwem :)
                • selkie Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 15:52
                  W sumie stracilam orientacje jak z tym Pyzy wyksztalceniem. Skonczyla w koncu te astronomie czy nie? No ale w sumie mowimy o osobie, ktora deklarowala do pani Schoppe ze kazda praca dobra i gotowa byla podjac jakakolwiek. A teraz patrzcie panstwo. Dzieci odchowane, ale o pracy z tego co slysze mowy nie ma.
                  • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 16:55
                    selkie napisała:

                    > W sumie stracilam orientacje jak z tym Pyzy wyksztalceniem. Skonczyla w koncu t
                    > e astronomie czy nie?

                    WWszystko wskazuje na to, ze nie. Przerwala/zawiesila/wziela dziekanke juz w ciazy (blagam, nie pytaj, czemu), potem mala Mile trzeba bylo odkarmic, a potem juz wyjechali.
                    Plus ona w tej ciazy byla chyba na trzecim roku, a Szopy wyjechaly, gdy Mila miala maks dwa lata, mozliwe, ze wczesniej.
                    W Anglii raczej nie studiowala, nie byloby ich na to stac.


          • dominka1 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 12:11
            To pewnie pomyłka MM,tak jak z Larwą i Pyzą,które -roczniki 84 i 81- miały tryb nauki -matury,rozpoczęcie liceum -jakby były o rok młodsze.
            • iskrzy_54 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 14:37
              Jak zwykle u MM bohaterowie są w takim wieku, jaki akurat pasuje Autorce; a że 18-letni niespełna, a wg innych źródeł nawet młodszy, Robrojek jednocześnie się ugania za Anielą i ma dziecko z flecistką... w wyobraźni mieści się wszystko.
    • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 14:33
      Melduję, że dziś w nocy przeczytałam.
      Miałam potem koszmary senne.
      Ale za to mogę odpowiedzieć na niektóre pytania z tego wątku, jak o czymś zapomnę to pytajcie.

      1. O studiach Agi nie ma ani słowa, nie wiadomo czy ma urlop, skończyła, czy zaraz wraca na uczelnię.

      2. Ignaś kręci filmy o starych kościołach drewnianych, rozumiem, że w ten sposób zarabia, ale nie jest powiedziane czy ta praca pozwoli się utrzymać, to raczej wygląda na dorabianie. Nie jest powiedziane czy studia skończył, zgodnie z tym, że poprzednio był po pierwszym roku a minęły 4 lata.

      3. O tym z czego będzie żyć Róża nie ma ani słowa.
      Na logikę mąż powinien pieniądze przesyłać z owej Ameryki, ale nic o tym nie ma, o pójściu do pracy Róży, która przecież ma duże dzieci też nie.
      Przy okazji wyjaśniam, bo gdzieś się to pojawiło, że Fryc nie przysyła kwiatów Róży - przysyła jeden bukiet na ślub młodej pary, nie dla Róży.
      Do Róży się nie odzywa.

      4. Co do Gaby i pieniędzy, to jest napisane wprost, że ona i Grześ nie mają w ogóle pieniędzy i ponieważ muszą się wyprowadzić z Roosevelta to mooooże uda im się kupić "bardzo bardzo używaną" kawalerkę, bo na więcej ich nie stać. Myślą, że nawet na tę kawalerkę im nie starczy i będą musieli wziąć kredyt.
      Więc nie wiem jak miałaby kogokolwiek finansować.

      Ogólnie rodzina nie ma pieniędzy, bo Pulpostwo spłukało się dokupując półtora hektara, które miało iść w ręce Niemca i Florek uratował.
      A przy okazji prezentu dla młodej pary jest powiedziane wprost, że cała rodzina złożyła się na używanego fiata pandę, bo tylko na tyle było ich stać, a składali się wszyscy poza Agą i Ignacym Grzegorzem, bo mają inne wydatki.
      W tym bogaty Kal Amburka (Mila przyznała się Ignacemu, że to ona i okazało się, że on wiedział od pierwszej sztuki, bo rzopoznał jej styl).

      5. O studiach Dorotki nie ma ani słowa. Znaczy czy medycyna czy coś innego.
      Ale można domniemywać, że studiuje.
      Przy pierwszej wzmiance o dojeżdżaniu do Poznania jest mowa tylko o Józefie, że miał dojeżdżać busem, ale rodzina złożyła się na używany samochód, więc będzie nim jeździł. Wszystko w liczbie pojedynczej.
      Ale końcówka książki, już październik, Ida pisze w mailu do sióstr, że oboje "studiują aż furczy".

      6. Ktoś pytał czy Nora ma charakter jak Pulpa.
      Nora nie ma żadnego charakteru.
      Nie jest bohaterką tej książki w taki sposób, w jaki Patrycja była bohaterką Pulpecji.
      Jest po prostu pretekstem by znów pokazać nam trochę obrazków z życia rodziny.
      Bohaterem zbiorowym książki jest szeroko pojęta rodzina Borejków a książka polega na pokazywaniu kolejnych scenek rodzajowych. Akcji, jako takiej, jakiegoś wątku, który można opowiedzieć, nie ma.
      Autorka wprost natomiast pisze, że Nora ma charakter po Florku.

      7. W kwestii rozważań z innego wątku o hodowli koni: jest powiedziane wprost, że Florian ma stadninę.

      Więcej nie pamiętam, ale zaraz mi się przypomni, więc będę dopisywać.

      A irytacje gdzie wpisać? Bo ja zasadniczo zaraz pęknę!
      • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 15:00
        maciejkowaaa napisał(a):

        > Melduję, że dziś w nocy przeczytałam.
        > Miałam potem koszmary senne.

        Wspolczuje ze zrozumieniem :)



        > 2. Ignaś kręci filmy o starych kościołach drewnianych, rozumiem, że w ten sposó
        > b zarabia, ale nie jest powiedziane czy ta praca pozwoli się utrzymać, to racze
        > j wygląda na dorabianie. Nie jest powiedziane czy studia skończył, zgodnie z ty
        > m, że poprzednio był po pierwszym roku a minęły 4 lata.

        Kreci, znaczy ma wlasny sprzet ? Pozyczyl ? Pracuje na zlecenie ? Uczyl sie tego czy sam z siebie genialny (wiem, ze sam z siebie :(, ale samemu to sa koszty, plus zmontowac to trzeba, komentarz nagrac... on tak wszystko samosie ?) ?

        > Do Róży się nie odzywa.

        Znowu mu meila zjadlo ? Skajpa nie posiada ? Do dzieci tez sie nie odzywa ani one do taty ? W ogole pamietaja o nim ? spore juz sa...


        > 4. Co do Gaby i pieniędzy, to jest napisane wprost, że ona i Grześ nie mają w o
        > góle pieniędzy i ponieważ muszą się wyprowadzić z Roosevelta to mooooże uda im
        > się kupić "bardzo bardzo używaną" kawalerkę, bo na więcej ich nie stać. Myślą,
        > że nawet na tę kawalerkę im nie starczy i będą musieli wziąć kredyt.
        > Więc nie wiem jak miałaby kogokolwiek finansować.

        Ta, wiemy....*glebokie westchnieie*
        A jak mloda para radzi sobie chocby z oplacaniem czynszu i mediow, skoro przy czterech co najmniej osobach ze stalymi, regularnymi dochodami bylo z tym cienko ? Kto im doklada, skoro nie Gabony ? Kto tym ratem kupowal nowy wozek i to wszystko, co tak milo jest kupowac dla dziecka ?

        > Ogólnie rodzina nie ma pieniędzy, bo Pulpostwo spłukało się dokupując półtora h
        > ektara, które miało iść w ręce Niemca i Florek uratował.

        Omujborze. Jak sie Pulpostwo splukalo, to juz nikt nie ma pieniedzy, no tak.


        > W tym bogaty Kal Amburka (Mila przyznała się Ignacemu, że to ona i okazało się,
        > że on wiedział od pierwszej sztuki, bo rzopoznał jej styl).

        Taaaak. Oczywiscie. W kalamburce co prawda podziwial jej korektorskie prace, ale na pewno udawal.


        > A irytacje gdzie wpisać? Bo ja zasadniczo zaraz pęknę!

        Zakladaj watek ! ja juz sie zirytowalam, ale jeszcze nie czytalam, wiec tego...
        • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 15:16
          "Kreci, znaczy ma wlasny sprzet ? "

          Kręci z kolegą, nie jest napisane czyj sprzęt, ale kamera leży w pokoju, który robi za wspólną pracownię Agi i Ignasia, więc jkaby jego. O reszcie sprzętu ani słowa. Oraz o odpowiedziach na Twoje pytania.

          "Znowu mu meila zjadlo ? Skajpa nie posiada ? Do dzieci tez sie nie odzywa ani one do taty ? W ogole pamietaja o nim ? spore juz sa..."

          Sytuację Róży znamy w zasadzie z jednego maila, którego Gaba, będąca już 2 miesiące u Róży, napisała do sióstr wyjaśniając im sytuację i prosząc o zachowanie tajemnicy przed wszystkimi, w tym przed mężami, co nie przeszkadza Pulpie natychmiast powiedzieć Florkowi.
          I Gaba opisuje sytuację tak: "Otóż genialnego i niezastąpionego Fryderyka (...) potrzebują w USA (...). Jego rodziny natomiast (jak on sam dodał) bynajmniej tam nie potrzebują."
          Daje jest napisane, że Róża 2 miesiące miotała się co robić, ale Fryderyk oświadczył przez telefon, że wyjechał na dłużej niż planował, wynajem domku się kończy a "umowy przedłużać nie warto, gdyż dzieciom i Róży najlepiej będzie w ojczyźnie, w sró pomocnej jak zawsze rodziny."
          To jest cytat z maila Gaby i tylko z jej ust znamy sytuację.
          Ona ewidentnie uważa, że Fryc rodzinę porzucił, pisze bowiem dalej, że taka sytuacja jest znana tylko jej "ja jedna wiem jak bardzo jest bolesna (sytuacja)."
          Sama Róża nie mówi ani słowa, z maila wynika, że Fryc uciekł i już.

          "A jak mloda para radzi sobie chocby z oplacaniem czynszu i mediow, skoro przy czterech co najmniej osobach ze stalymi, regularnymi dochodami bylo z tym cienko ? Kto im doklada, skoro nie Gabony ? Kto tym ratem kupowal nowy wozek i to wszystko, co tak milo jest kupowac dla dziecka ? "
          Ani słowa!
          Jedynie przy składce na prezent samochód, że Aga i Ignac się nie składali, bo mają teraz inne wydatki.

          "Taaaak. Oczywiscie. W kalamburce co prawda podziwial jej korektorskie prace, ale na pewno udawal."
          Lonia na weselu (na którym Mila i Ignac są pokłóceni) mówi Mili, że jak byli na pierwszej sztuce Kala to Ignac od razu ją spytał czy to sztuka Mili, bo poznał jej styl, ale ona (czyli Lonia) nie zdradziła tajemnicy, lecz on i tak wiedział. I po tym tekście Mila idzie do niego i mu mówi, że to ona. Reakcja nie jest pokazana.
          Ale potem spisują razem kronikę rodzinną.

          "Zakladaj watek !"
          Wieczorem. Bo wyjść muszę. Ale mam na kartce spisane, kartka duża.









          • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 15:17
            Przepraszam bardzo za literówki. Jak się człowiek spieszy to się diabeł cieszy ;)
          • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 15:39
            maciejkowaaa napisał(a):

            > Sytuację Róży znamy w zasadzie z jednego maila, którego Gaba, będąca już 2 mies
            > iące u Róży, napisała do sióstr wyjaśniając im sytuację i prosząc o zachowanie
            > tajemnicy przed wszystkimi, w tym przed mężami, co nie przeszkadza Pulpie natyc
            > hmiast powiedzieć Florkowi.

            Tak, slynna borejkowska dyskrecja...
            Czemu mnie nie dziwi, ze Gabon nie wie/nie interesuje sie, czy dzieci ojca wspominaja, czy maja z nim kontakt...


            > Sama Róża nie mówi ani słowa, z maila wynika, że Fryc uciekł i już.

            Mila, juz 14-letnia tez nie mowi ? jasne, dzieci i ryby glosu nie maja.


            > Lonia na weselu (na którym Mila i Ignac są pokłóceni) mówi Mili, że jak byli na
            > pierwszej sztuce Kala to Ignac od razu ją spytał czy to sztuka Mili, bo poznał
            > jej styl, ale ona (czyli Lonia) nie zdradziła tajemnicy,

            Aaaa, czyli Lonia wiedziala od poczatku ? dawno niewidzianej dawnej przyjaciolce Milicja powiedziala to, co ukrywala latami przed mezem. No comments. Gizela wiedziala, Stefania w Izraelu wiedziala...

            lecz on i tak wiedzia
            > ł. I po tym tekście Mila idzie do niego i mu mówi, że to ona. Reakcja nie jest
            > pokazana.

            Bystrzacha, jakze moglby nie wiedziec. I milczal cwierc wieku z gora na ten temat. Podziwiam w tym samym stopniu, co nie wierze :)


            > "Zakladaj watek !"
            > Wieczorem. Bo wyjść muszę. Ale mam na kartce spisane, kartka duża.


            CZEKAMY !!!
            • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 16:49
              tt-tka napisała:

              > napisała do sióstr wyjaśniając im sytuację i prosząc o zacho
              > wanie
              > > tajemnicy przed wszystkimi, w tym przed mężami, co nie przeszkadza Pulpie
              > natychmiast powiedzieć Florkowi.
              >
              > Tak, slynna borejkowska dyskrecja...

              Cóż, ja mężowi też bym powiedziała. Nie wyobrażam sobie przemilczeć to przed najbliższym czlowiekiem. To znaczy gdyby chodziło o kogoś z rodziny, tak jak w tym wypadku. Sekrety przyjaciółek i znajomych zachowuję dla siebie.
              • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 17:04
                ciotka_scholastyka napisała:

                >
                > Cóż, ja mężowi też bym powiedziała. Nie wyobrażam sobie przemilczeć to przed na
                > jbliższym czlowiekiem. To znaczy gdyby chodziło o kogoś z rodziny, tak jak w ty
                > m wypadku. Sekrety przyjaciółek i znajomych zachowuję dla siebie.

                Ale Gabunia mezowi NIE powiedziala. Gabunie mialam na mysli..
                Choc to mieszkanie nie tylko jej i nie wiadomo, czy w utrzymywaniu corki i wnukow Grzegorz nie bedzie musial partycypowac. Oraz czy wiedza rodzice, zdaje sie nadal glowni najemcy.
                Za to siostrom obowiazkowo trzeba nakablowac.

                Plus nie wiemy (jest w ksiazce ?) skad Gabon wie. Od Fryca, od Rozy ? Co jest przekazaniem info, a co jej domyslem czy komentarzem wlasnym ? Czy informator (obstawiam jednak Roze) prosil o sekret, do czasu przynajmniej ? Czy jezeli Fryc sie zmyl, jak podejrzewa gabon, KTOS ruszy temat kosztow utrzymania dorastajacych (kosztowny wiek) dzieci Rozy ?
                • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 18:39
                  "Ale Gabunia mezowi NIE powiedziala. Gabunie mialam na mysli."

                  Powiedziała, Grześ wiedział.
                  Prosiła siostry w mailu żeby one mężom nie mówiły.
                  Generalnie znamy sytuację tylko z maila Gaby i z niego wynika, że to ona prosi o tajemnicę bo wie jakie to jest bolesna, takie porzucenie i nie chce by cała rodzina to rozważała.
                  O pieniądzach na życie Róży i dzieci nie ma nigdzie ani słowa.
                  • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:01
                    Powiedziała, Grześ wiedział. Prosiła siostry w mailu żeby one mężom nie mówiły.

                    No, toż mężowie sióstr nie rodzina... Zwłaszcza Florian nic nie powinien wiedzieć, po cóż ach po cóż uznać za bliską rodzinę, tudzież osobę godną zaufania faceta, który nie tylko żonaty z nasza siostrą, ale i finansuje nam nowe lokum, bo dotychczasowe postanowiliśmy sprezentować synusiowi, a wyprowadzić się gdzie nie mamy z braku funduszy...
                  • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 20:08
                    maciejkowaaa napisał(a):

                    > "Ale Gabunia mezowi NIE powiedziala. Gabunie mialam na mysli."
                    >
                    > Powiedziała, Grześ wiedział.

                    A to pardon. Z jakiegos wczesniejszego wpisu zrozumialam, ze sekret jest takze przed Grzesiem.
                    W miedzyczasei oprzytomnialam. To, ze Roza z dziecmi, a bez Fryca, rodzina przeciez wie. Kon jaki jest kazdy widzi. Czyli te prosby o sekret to odnosnie insynuacji Gaby, ze Fryc nie wroci, tylko porzuci lub juz to zrobil ? A Roza niemowa sie stala przez te lata na obczyznie, ze rzecznika prasowego potrzebuje ?
                    • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 20:12
                      "To, ze Roza z dziecmi, a bez Fryca, rodzina przeciez wie. Kon jaki jest kazdy widzi. Czyli te prosby o sekret to odnosnie insynuacji Gaby, ze Fryc nie wroci, tylko porzuci lub juz to zrobil ?"

                      Zrozumiałam, że rodzina wie (lub ma wiedzieć), że Fryc pojechał do pracy a nie, że porzucił.
                      A czy on faktycznie porzucił to nie wiemy nic, mamy tylko mail Gaby czyli jej widzenie świata i według niej porzucił.
                      Zdania Róży na żaden temat nie znamy. Z wyjątkiem tego, że Aga będzie jeszcze karmić piersią, bo w tym jej Róża pomaga i tu jakieś opinie ma.
            • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 18:24
              "Mila, juz 14-letnia tez nie mowi ? jasne, dzieci i ryby glosu nie maja."

              O Mili się tam pisze "Mała Mila" i choć rozumiem, że to mają odróżniać od prababci Mili to ja odbieram jej opis jako dziecka sporo młodszego niż w rzeczywistości jest. Nie mówi nic.

              Lonia wiedziała od początki i wychodzi na to, że były cały czas w kontakcie oraz się widywały, Patrycja Lonię zna.
              Również nie wierzę, że Ignac wiedział tym bardziej, że on nie z tych, którym by się nie wyrwało.

              Wątku nie zakładałam, do Twojego się wpisałam :)
              • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 20:12
                maciejkowaaa napisał(a):

                > Wątku nie zakładałam, do Twojego się wpisałam :)

                Bo sie doczekac nie moglam... lubie irytacje, wszystko lubie :)

                W ogole dzieki Wam, dziewczyny, za wytrwale spojlerowanie i odpornosc. Chyba sobie daruje czytanie, z irytacji, wpadek i oczywiscie tego watku i tak wszystko bede wiedziala.
      • bez_zarzutu Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 15:17
        Jakby pójście w ręce Niemca było najgorszym losem. Dostałam ostatnio pierwszą (polską) wypłatę, i bardzo chętnie, nieprawdaż, poszłabym w ręce majętnego Niemca.
        • lord_vmordevol Re: Zgryzotka - SPOJLERY 12.03.18, 11:58
          bez_zarzutu napisał(a):

          > Jakby pójście w ręce Niemca było najgorszym losem. Dostałam ostatnio pierwszą (

          Może to miał być zgermanizowany do reszty Pyziak?
      • bez_zarzutu Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 15:30
        Zaraz, a kiedy to weszła ustawa o sprzedaży gruntu? Bo z tego co pamiętam to mocno utrudniła sprzedaż ziemi Niemcom i innym takim, a zdaje się, że była to jedna z pierwszych ustaw PiSu.
      • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 15:30
        Ogólnie rodzina nie ma pieniędzy, bo Pulpostwo spłukało się dokupując półtora h
        > ektara, które miało iść w ręce Niemca i Florek uratował.


        No tak, półtora hektara w sąsiedztwie posiadane przez Niemca to już najgorsze, co człowieka może spotkać. Należy je czym prędzej kupić nie mając ani nadmiarowych środków, ani planów zagospodarowania tych hektarów...
        • guineapigs Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 16:53
          iwoniaw napisala:
          'No tak, półtora hektara w sąsiedztwie posiadane przez Niemca to już najgorsze, co człowieka może spotkać. Należy je czym prędzej kupić nie mając ani nadmiarowych środków, ani planów zagospodarowania tych hektarów...'

          A po co jakiemus Niemcowi poltora hektara w Polsce? Tez bedzie stadnine/plantacje porzeczek zakladal?
          Moze sie Florek konkurencji przestraszyl....

          Ekonomisci od rolnictwa jakos wyliczaja, jakie jest minimum arealu, by sie to oplacalo uprawiac. I przypuszczam, ze jest to duzo wiecej niz 1.5 ha. No chyba, ze ten Niemiec sobie chcial dokupic do juz posiadanych 150 ha.
          Albo chcial to kupic pod budownictwo - moze na tym terenie chcial postawic jakies osiedle i dlatego Florek postanowil: no pasaran!
          No ale jakby to bylo poltora ha z mozliwoscia postawienia tam osiedla (pod Poznaniem - to wazne), to Florek musialby chyba najpierw napasc na bank w Zurichu.
          No moze przesadzilam z tym napadem, ale chyba nie trzeba udowadniac, ile warta jest ziemia pod budownictwo mieszkaniowe pod Poznaniem.

          A co do planow: to pewnie maja. Zaloza druga stadnine albo druga plantacje porzeczek, przeciez to takie proste... W rok - dwa im sie zwroci!!!
          • guineapigs Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 16:59
            Przepraszam, przepraszam! Zle napisalam: nie ile jest warta ta ziemia, ale ile kosztuje.
          • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 17:05
            ktoś straszył, że stację benzynową, albo market otworzą. Coś mi się majaczy
          • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 17:37
            guineapigs napisała:


            > A po co jakiemus Niemcowi poltora hektara w Polsce? Tez bedzie stadnine/plantac
            > je porzeczek zakladal?
            > Moze sie Florek konkurencji przestraszyl....
            >
            > Ekonomisci od rolnictwa jakos wyliczaja, jakie jest minimum arealu, by sie to o
            > placalo uprawiac.

            W Wielkopolsce sporo Niemców kupuje/kupowało ziemię i gospodarstwa pod siedliska. Co prawda przede wszystkim w Wlkp zachodniej, bo to przecież tuż przy granicy, łatwo dojechać. Znałam takiego pana z Berlina, który kupił gospodarstwo w tej samej wsi, w której urodziła się jego matka, niedaleko jej dawnego domu (i zrobił z niego cacuszko, oczy na wierzch wyłaziły). Miejscowi trochę koso na niego patrzyli na początku, bali się, że będzie chciał tamto odebrać , ale jak się okazało, że facet kupił inne, wyremontował i spędza tam wakacje i weekendy, to nawet na imprezy zaczęli go zapraszać (poznałam człowieka na chrzcinach wnuczki sołtysa :) )

            Robienie wielkiego ajwaj z tego, że w 2017 roku Niemiec ziemię kupuje, i że trzeba ratować, to imho dowód na przyspieszenie prędkości, z jaką odjeżdża pisarski peron. Przepraszam, ale musiałam.
        • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 18:20
          Iwoniaw, te hektary to nieużytki, tak jest napisane. I najpierw się mówi, że kupione bo miała być stacja benzynowa lub supermarket i tę motywacją ja rozumiem. Ale potem Florek pisze do Gaby, że musiał tę ziemię ratować, bo sąsiadka chciała sprzedać Niemcom.
          • bupu Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 18:48
            maciejkowaaa napisał(a):

            > Iwoniaw, te hektary to nieużytki, tak jest napisane. I najpierw się mówi, że ku
            > pione bo miała być stacja benzynowa lub supermarket i tę motywacją ja rozumiem.
            > Ale potem Florek pisze do Gaby, że musiał tę ziemię ratować, bo sąsiadka chcia
            > ła sprzedać Niemcom.

            Słodki Jezu, a Maszpanie, a gdzie autoressa widziała leżące odłogiem nieużytki w sercu Wielkopolski? I gdzie ten supermarket benzynowy mieli budować, w tym samym środku niczego, gdzie mieszkają Flobre?
            • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 18:57
              I ten Florian-Bez-Kasy tak bez problemu przelicytował inwestora chętnego stawiać supermarket/stację benzynową pod Poznaniem i Niemca? Zaiste, cuda i dziwy, panie...
              • bupu Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:41
                iwoniaw napisała:

                > I ten Florian-Bez-Kasy tak bez problemu przelicytował inwestora chętnego stawia
                > ć supermarket/stację benzynową pod Poznaniem i Niemca? Zaiste, cuda i dziwy, pa
                > nie...

                Florian miał wąsy na wagę złota.
            • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:13
              "I gdzie ten supermarket benzynowy mieli budować, w tym samym środku niczego, gdzie mieszkają Flobre?"

              No z opisu wynika, że tylko ten nieużytek dzieli gospodarstwo Flobrych od drogi na tyle dużej, że opłaca się tam stawiać supermarket lub stację benzynową. Mnie to zdziwiło, bo ja sobie zawsze wyobrażałam, że oni są na uboczu, ale nie pamiętałam czy tak było napisane czy to moje wyobrażenia.
              • ewikk8 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 12.03.18, 11:37
                Koło tej samej drogi, którą często gęsto busiki do Poznania kursują?
      • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 16:44
        maciejkowaaa napisał(a):

        > Ogólnie rodzina nie ma pieniędzy, bo Pulpostwo spłukało się dokupując półtora h
        > ektara, które miało iść w ręce Niemca i Florek uratował.

        Aaaaaaa!!!! AAAAAAAAAAAAA!!!! Co ja czytam?! Czy to jest "Między ustami a brzegiem pucharu 2"?!?!
        Naprawdę, żachnęłam się przy podniesionej do kwadratu Agnieszce, zirytowało mnie przywrócenie Róży z dziećmi na ojczyzny łono, ale dopiero w tym momencie się załamałam!!!!
        • guineapigs Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 17:09
          Ciotko Scholastyko, skadze takie mysli? Gdzie ty tu Aurore dostrzegasz?
          Ja wiem, ze MUABP to nie jest Szekspir czy Tolstoj, ale tam przynajmniej bylo cos lekkiego, erotycznego, takiego prawdziwego, a wg. mie - wrecz zmyslowego (co prawda czytalam to nastolatka bedac, i wtedy me policzki palaly - bo to wtedy, w tym wieku, naprawde pokazywalo zmyslowosc, uczucia, zakochanie. W Ksiazkach MM tego 'rysu' nie ma, a jak jest - to zostawiony i olany - vide: Pulpecja).
          • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 17:32
            guineapigs napisała:

            > Ciotko Scholastyko, skadze takie mysli? Gdzie ty tu Aurore dostrzegasz?
            > Ja wiem, ze MUABP to nie jest Szekspir czy Tolstoj, ale tam przynajmniej bylo c
            > os lekkiego, erotycznego, takiego prawdziwego, a wg. mie - wrecz zmyslowego (co
            > prawda czytalam to nastolatka bedac, i wtedy me policzki palaly - bo to wtedy,
            > w tym wieku, naprawde pokazywalo zmyslowosc, uczucia, zakochanie. W Ksiazkach
            > MM tego 'rysu' nie ma, a jak jest - to zostawiony i olany - vide: Pulpecja).

            *wzdycha* Naprawdę muszę tłumaczyć, że chodziło mi o motyw nieoddawania ziemi (majątku etc) w niemieckie ręce za żadną cenę? Nawet zacytowałam, do czego konkretnie się odniosłam. (O co zresztą przy okazji proszę po raz kolejny, bo długo nie mogłam zrozumieć, o co mnie pytasz i o jakiej Aurorze mówisz, i czy to na pewno do mnie.)

            Nigdzie nie porównuję MUABP do Musierowicz, musiałoby mi chyba paść na umysł, bo jedynym punktem wspólnym, jaki udaje mi się znaleźć, jest to, że akcja obu toczy się w Wielkopolsce...
        • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 17:31
          ciotka_scholastyka napisała:

          > maciejkowaaa napisał(a):

          > Aaaaaaa!!!! AAAAAAAAAAAAA!!!! Co ja czytam?! Czy to jest "Między ustami a brzeg
          > iem pucharu 2"?!?!
          > Naprawdę, żachnęłam się przy podniesionej do kwadratu Agnieszce, zirytowało mni
          > e przywrócenie Róży z dziećmi na ojczyzny łono, ale dopiero w tym momencie się
          > załamałam!!!!

          Tak, to jest rzecz, która rzuciła mi się od razu w oczy. Ale wolałam o tym nie pisać na forum, choć to 'ratowanie' ziemi polskiej z rąk okrutnego zapewne Niemca - fatalne w wydźwięku. Zwłaszcza, że mamy fatyganta Łuśki - pół-Japończyka po ojcu. No, ale Japończycy nie mają na pewnej stronie tak fatalnego PR...

          Poniżej wklejam scenę pierwszego kontaktu Borejki z prawnuczką. Czy tak obrzydliwa, jak wydała wyrok maciejkowaaa? Nie sądzę, ale niech każdy osądzi sam:

          [...]Dziadek tymczasem przetarł twarz suchą, szczupłą dłonią, potrząsnął głową, a oprzytomniawszy rzekł z dykcją nieco zamazaną:
          - Milu! Co ty tu ro... - ale nie dokończył, bo Babi nagle podeszła do niego i gwałtownie, bez słowa, pocałowała go w łysą głowę.
          Przyjął to najzupełniej naturalnie.
          - O! Co widzę? Znów dziecko? - zauważył z pewnym dystansem i po swojemu, elegancko, ziewnął.
          - Twoja nowa prawnuczka - powiedział kuzyn Ignacy głosem jeszcze drżącyn po doznanej emocji, po czym wyjął z ramion Nory swoją córeczkę i ostrożnie złożył ją dziadkowi na kolanach, wprost na otwartym tomie "Iliady".
          - Hm. Brawo! - skonstatował nestor rodu, niepewnie obejmując dłonią główkę dziecka. - Urocza dziewczynka! - dodał kurtuazyjnie.
          - Ale dziewczynki też są miłe - oświadczyła Babi stanowczo. - Zawsze ci to mówiła. Za każdym razem.


          Czy reakcja Ignaca jest taka obrzydliwa? Raczej uważam, że to wszechwiedząca Mila wtrynia mu w usta słowa, których nie wypowiedział. Pomijam kwestię rozhisteryzowania Mili po akcji z psem - być może mogła tak zareagować, ale nie wyglądało to wiarygodnie. Niemniej, uważam w dalszym ciągu, że postaci Ignaca i Mili dawały się lubić w tej części.

          I tak, w zupełności się nie zgadzam z kwestią, że Nora nie ma charakteru. Całe szczęście, że nie ma charakteru swej matki, która ongi była egoistyczną, wredną zołzą. Ale mamy tu opisaną zwyczajną nastolatkę, która ma nieco kompleksów w związku ze swoim imieniem i nazwiskiem oraz wagą - ale nie są to kompleksy, które przesłaniają jej świat. To komunikatywna, przeciętna nastolatka, która miewa humorki. Ma problem w dogadaniu się z własnym ojcem - ale pamiętajmy, że ma szesnaście lat. Jest o wiele bardziej rzeczywista niż papierowa Dorota czy bezbarwna Róża w jej wieku. Ale to moja opinia. Nie podoba mi się tylko ostatnia scena książki - o tym już pisałam i tu zdania nie zmieniam.
          • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 17:51
            Scena z prawnuczka wyrwana chyba z kontekstu, bo nic nie rozumiem.
            Mozna prosic o ostatnia ´scene ?

            I jesli wolno *ladnie prosi* to odrozniajcie jakos Milicje od Mili, bo nie zawsze lapie, o kim mowa, czy o Borejkowej, czy o Schoppownie.
            • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 18:21
              tt-tka napisała:

              > Scena z prawnuczka wyrwana chyba z kontekstu, bo nic nie rozumiem.
              > Mozna prosic o ostatnia ´scene ?
              >
              > I jesli wolno *ladnie prosi* to odrozniajcie jakos Milicje od Mili, bo nie zaws
              > ze lapie, o kim mowa, czy o Borejkowej, czy o Schoppownie.
              Tak, wyrwałam z kontekstu, bo za dużo pisania. Wcześniej była akcja z rodziną - dziadek Borejko spał, dosyć mocno, gdyż nie usłyszał wołania, że przyjechali Aga i Ignac Junior z przychówkiem. Wszyscy przestraszyli się, że Borejko przeniósł się już na łono Abrahama. To też może tłumaczyć nieco zdystansowaną jego reakcję na widok kolejnej prawnuczki.
              Aczkolwiek w moich oczach to nie zarzut.

              A - gdybym pisała o młodszych Mili i Ignacu, to przeważnie dodaję przymiotnik Młodszy/a lub rzeczownik Junior/ka. Ale będę się pilnować, by pisać bardziej jaśnie:)

              Proszę, oto ostatnia scena. Chociaż wpisuje się w kilmat szykowany każdej bohaterce Jeżycjady, niemniej w roku 2017 brzmi to w moich uszach dosyć kuriozalnie, pomimo sympatii, jaką obdarzyłam parę głównych bohaterów. Pierwsze dziecko przed trzydziestką to rzecz murowana wręcz w całym cyklu - wyłączając chyba tylko Natalię...

              [...]Postanowione! Idę na architekturę.
              - Co?... - nie nadążył August.
              - Moja przyszłość powinna łączyć się z nauką i pracą, a nie z... no, wszystko jedno z czym. Z tym - koniec! Dlatego chcę mieć w tobie jedynie kumpla.Po prostu. Jesteś w tej roli niezawodny. Więcej nic. Nic a nic.
              - Kumpla. Nic a nic. Okej, okej - zgodził się on potulnie, demonstracyjnie podniósł ręce do góry, za to spuścił oczy i pokiwał głową na znak całkowitej kapitulacji.
              - No! To rozumiem! - wyraziła mu Nora swą aprobatę. Odczuła wszelako lekkie - minimalne, ale jednak - tchnienie rozczarowania. Łatwo się poddał en cały Podeszwa... to jest, oczywiście, Piechota. To było jakieś takie - niemęskie.
              Ciekawe, co by czuła, gdyby znać mogła przyszłość i gdyby dzięki temu już teraz się dowiedziała, że przez następne lata August będzie posłusznie próbował być jedynie jej kumplem, ale nigdy jakoś mu się to do końca nie uda,
              I że bynajmniej nie skapituluje, tylko będzie pracował nad długofalową strategią.
              I że kiedy tylko, równo rok przed nią, skończy studia z wyróżnieniem, zaraz kupi pierścionek i w środku nocy przyjedzie do niej, jak wariat, na swym nowym motocyklu; że oświadczy się jej burzliwie, romantycznie, porywająco, przekonująco i namiętnie ( całkiem jak nie on! ) - po czym zostanie mile i bez sekundy zbędnego namysłu przyjęty; i że obroni wspaniały doktorat ( z bioelektroniki molekularnej ) w tym samym akurat roku, kiedy urodzi się pierwsze ich dziecko ( cztery i pół kilo, Apgar 10 ).
              I że dadzą chłopczykowi na imię Florian.
              I że będą mieszkali przy Roosevelta 5.

              Ale przecież nikt z nas nie zna przyszłości i nie ma absolutnie żadnego sposobu, by w nią zajrzeć. Toteż Nora Górska pożegnała się krótkim "Hej!" i poszła do domu, powtarzając sobie dla otuchy, że zyskała oto - nareszcie, nareszcie! - pełną i wyłączną kontrolę nad sytuacją.
              He he.

              (Ciotka Zgryzotka, str. 306 - 307 ).
              • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:19
                asiunia311 napisała:

                > przez następne lata August będzie posłusznie próbował by
                > ć jedynie jej kumplem, ale nigdy jakoś mu się to do końca nie uda,
                > I że bynajmniej nie skapituluje, tylko będzie pracował nad długofalową strate
                > gią.
                > I że kiedy tylko, równo rok przed nią, skończy studia z wyróżnieniem, zaraz k
                > upi pierścionek i w środku nocy przyjedzie do niej, jak wariat, na swym nowym m
                > otocyklu; że oświadczy się jej burzliwie, romantycznie, porywająco, przekonując
                > o i namiętnie ( całkiem jak nie on! ) - po czym zostanie mile i bez sekundy zbę
                > dnego namysłu przyjęty;

                Czyli znowu, zero związku przed ślubem, tylko kumplowanie się - a to NIE MOŻE zastąpić poznawania się podczas chodzenia ze sobą! Kumpla można dobrze poznać, ale nie jako przyszłego męża, na litość boską. Co innego przejście od kumpla do chłopaka i potem do narzeczonego, ale nie tak!
                • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:26
                  ciotka_scholastyka napisała:

                  > Czyli znowu, zero związku przed ślubem, tylko kumplowanie się - a to NIE MOŻE z
                  > astąpić poznawania się podczas chodzenia ze sobą! Kumpla można dobrze poznać, a
                  > le nie jako przyszłego męża, na litość boską. Co innego przejście od kumpla do
                  > chłopaka i potem do narzeczonego, ale nie tak!

                  Pisałam, że ta scena wielce mi się nie podoba, ale nie mów, że Cię ona zdziwiła! Takie obiekcje to jednak kilkanaście tomów wstecz mozna było zgłaszać - i piszę to też do siebie...
                  • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:32
                    asiunia311 napisała:


                    > Pisałam, że ta scena wielce mi się nie podoba, ale nie mów, że Cię ona zdziwiła
                    > ! Takie obiekcje to jednak kilkanaście tomów wstecz mozna było zgłaszać - i pis
                    > zę to też do siebie...

                    Zaraz tam zdziwiła. Wkurzyła ;)
                    Nie no, bo naprawdę... Znowu zaczynanie związku od oświadczyn, no proszęęęęęę.... Ile można!
                    Tak mi przyszło do głowy, że to już by fajniej było, jakby to Nora się przecknęła, uświadomiła swoje uczucia, poleciała w środku nocy do Augusta i mu się oświadczyła :) Ale skąd.
                    • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 20:22
                      ciotka_scholastyka napisała:

                      > Zaraz tam zdziwiła. Wkurzyła ;)
                      > Nie no, bo naprawdę... Znowu zaczynanie związku od oświadczyn, no proszęęęęęę..
                      > .. Ile można!
                      > Tak mi przyszło do głowy, że to już by fajniej było, jakby to Nora się przecknę
                      > ła, uświadomiła swoje uczucia, poleciała w środku nocy do Augusta i mu się oświ
                      > adczyła :) Ale skąd.

                      Ciotuchno, upewniam się, cały czas mówimy o twórczości Pani Musierowicz? Bo ty jakieś bezeceństwa uskuteczniasz. Rozumiem, wczesna Musierowicz, ale teraz. No weź ocknij się;)
                      • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 20:28
                        asiunia311 napisała:


                        > Ciotuchno, upewniam się, cały czas mówimy o twórczości Pani Musierowicz? Bo ty
                        > jakieś bezeceństwa uskuteczniasz. Rozumiem, wczesna Musierowicz, ale teraz. No
                        > weź ocknij się;)

                        *rumieni się jak pieczeń cielęca w piekarniku u Borejków* Przepraszam. Nawet taki stary cyniczny nietoperz jak ja w końcu się zapomniał...
                  • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:35
                    "Takie obiekcje to jednak kilkanaście tomów wstecz mozna było zgłaszać "

                    Fakt, czego myśmy się właściwie spodziewały? Był czas przywyknąć przecie.
          • dakota77 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 18:03
            asiunia311 napisała:


            > [...]Dziadek tymczasem przetarł twarz suchą, szczupłą dłonią, potrząsnął gło
            > wą, a oprzytomniawszy rzekł z dykcją nieco zamazaną:
            > - Milu! Co ty tu ro... - ale nie dokończył, bo Babi nagle podeszła do niego i g
            > wałtownie, bez słowa, pocałowała go w łysą głowę.
            > Przyjął to najzupełniej naturalnie.
            > - O! Co widzę? Znów dziecko? - zauważył z pewnym dystansem i po swojemu, elegan
            > cko, ziewnął.
            > - Twoja nowa prawnuczka - powiedział kuzyn Ignacy głosem jeszcze drżącyn po doz
            > nanej emocji, po czym wyjął z ramion Nory swoją córeczkę i ostrożnie złożył ją
            > dziadkowi na kolanach, wprost na otwartym tomie "Iliady".
            > - Hm. Brawo! - skonstatował nestor rodu, niepewnie obejmując dłonią główkę dzie
            > cka. - Urocza dziewczynka! - dodał kurtuazyjnie.
            > - Ale dziewczynki też są miłe - oświadczyła Babi stanowczo. - Zawsze ci to mówi
            > ła. Za każdym razem.

            >

            Szczerze mowiac nie widze niczego specjalnie obrzydliwego w reakcji Ignacego. Jest ona po prostu dosc obojetna, ot, kolejne dziecko w rodzinie. Dziecko jak dziecko, czym tu sie zachwycac? Tyle razy juz ogladal dzieci, wnuki i prawnuki, zeby nie uwazac tego za niesamowite zjawisko ;-))
            • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 18:17
              Z dystansem, ziewnął, dodał kurtuazyjnie - dla mnie to nie są słowa witające nowe dziecko w rodzinie, ja to bardzo niemiło odbieram, takie: nie zawracajcie mi głowy, to tylko kolejna dziewczynka.
              • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 18:24
                Będę się upierać, że te chamskie słowa o dziewczynce wsadziła mu w usta jego szacowna małżonka, ale rozumiem Twój punkt widzenia. Swoją drogą, pewnie zareagowałabym tak samo jak nestor rodu - nie umiem zachwycać się niemowlakami.
              • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 18:26
                maciejkowaaa napisał(a):

                ja to bardzo niemiło odbieram, takie: nie zawracajcie mi
                > głowy, to tylko kolejna dziewczynka.

                Nie jego roboty, to co sie bedzie entuzjazmowal... przykro mi, tak wlasnie odbieram Ygnaca.
                Z tym ze on sie chyba zadnym rodzinnym noworodkiem nie entuzjazmowal (co do Igstryby, mamy to wzmiankowane, i to jako "cala rodzina", ale nie pokazane) - bardziej go obchodzily dzieci juz kontaktowe. To akurat moge zrozumiec.

                dawajcie scene z Mila i te ostatnia, pliiiz :)
                • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 18:38
                  tt-tka napisała:


                  > dawajcie scene z Mila i te ostatnia, pliiiz :)


                  Uprzejmie donoszę, że ostatnia scena wisi w moim poście dwa piętra wyżej;) A scenę z Milą, niech kto inny już spłodzi, bo oglądam "Lucyfera" i się napawam.
      • ewikk8 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 17:32
        Kawalerka w Poznaniu, nawet "mocno używana", to jakieś minimum 100 tys chyba? Całkiem nieźle mieć tyle w gotówce, zapewne niewiele osób ma takie oszczędności ;-)
        Witam się uprzejmie z szacownym forum, od dawna ze smakiem poczytuję.
        • guineapigs Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 17:38
          ONI ci dadza rozne paskudne rzeczy, jak na przyklad jakies jelitka. Ja ci daje piwo.
          No i kto jest lepszy?
          • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 17:46
            Ja bym dała grzane wino, ale może nie powinnam, bo się udzielam od parady...:) Ale witam i ja! No i jelitka od serca są bardzo w guście, więc ten tego...
          • mika_p Re: Zgryzotka - SPOJLERY 17.03.18, 19:58
            > ONI ci dadza rozne paskudne rzeczy, jak na przyklad jakies jelitka.

            To nie jest "jakies jelitko"! To JELITO INKI!!!
        • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 17:41
          ewikk8 napisał(a):

          > Kawalerka w Poznaniu, nawet "mocno używana", to jakieś minimum 100 tys chyba? C
          > ałkiem nieźle mieć tyle w gotówce, zapewne niewiele osób ma takie oszczędności
          > ;-)
          > Witam się uprzejmie z szacownym forum, od dawna ze smakiem poczytuję.

          Witam, proszę, jelitko.
          Znajoma sprzedała w Poznaniu kawalerkę na blokowisku, w wieżowcu, 8 lat temu - wzięła za nią 170 tysięcy (spytałam specjalnie). Pokój przechodni, kuchnia, mały korytarzyk, łazienka. Czwarte piętro dość obrzydliwego wieżowca, nawiasem mówiąc, Winogrady :)
          • ewikk8 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 21:28
            I jelitko, i piwo, i winko grzane z wdzięcznością przyjmuję :-) Zacnym miodem istraką odwdzięczyć się mogę :-)
            Czyli osoby które ponoć "zupełnie pieniędzy nie mają" chcą za gotówkę kupić kawalerkę, choćby inza 100tys?
            • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 21:42
              Ale taką "bardzo używaną", rozumiesz :-D
              • ewikk8 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 22:01
                Bardzo używana czyli bardzo do remontu, to też są potężne pieniądze...Tak tak, Józinek zaprojektuje, pan Chrobot w okresie abstynencji wyremontuje.
                • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 22:05
                  "Bardzo używana czyli bardzo do remontu, to też są potężne pieniądze...Tak tak, Józinek zaprojektuje, pan Chrobot w okresie abstynencji wyremontuje."

                  Z Zgryzotce remontowane jest mieszkanie na Rosevelta, pawilon dla gości u Florków (dach zerwało cały!), poddasze u Dorotki i babć i chałupa Idy czyli to wiano Dorotki. Naprawdę myślisz, że tam jest zatrudniony jakikolwiek fachowiec? No, pan Chrobot oczywiście, ze szwagrem a resztą wszyscy sami robią.
                  • bupu Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 22:15
                    maciejkowaaa napisał(a):

                    > "Bardzo używana czyli bardzo do remontu, to też są potężne pieniądze...Tak tak,
                    > Józinek zaprojektuje, pan Chrobot w okresie abstynencji wyremontuje."
                    >
                    > Z Zgryzotce remontowane jest mieszkanie na Rosevelta, pawilon dla gości u Flork
                    > ów (dach zerwało cały!), poddasze u Dorotki i babć i chałupa Idy czyli to wiano
                    > Dorotki. Naprawdę myślisz, że tam jest zatrudniony jakikolwiek fachowiec? No,
                    > pan Chrobot oczywiście, ze szwagrem a resztą wszyscy sami robią.

                    Tak chciałam tylko napomknąć że nawet bez sowicie opłacanego fachowca przebudowa Rumiankowego poddasza jest cholernie kosztowna. Te szklane szczyty, czy co to tam było, przecież to drogie jest potwornie. Z czego Józef to finansuje, skoro rodzina taka biedna, że się w kilkanaście osób na jedną używaną pandę zrzucają?
                    • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 22:20
                      "Te szklane szczyty, czy co to tam było, przecież to drogie jest potwornie. Z czego Józef to finansuje, skoro rodzina taka biedna, że się w kilkanaście osób na jedną używaną pandę zrzucają?"

                      Szklane są w całości dwie krótsze ściany poddasza, gdzie wcześniej były lukarny.
                      Takie okna to są ogromne pieniądze.
                      Do tego zrobiono tak kamienny kominek co tez nie jest proste i często wymaga wzmocnienia stropu na niższym poziomie, bo kominek waży swoje, na ogół bardzo dużo.
                      To był remont generalny, wywalili dwie wielkie ściany.
                      O pieniądzach nie ma ani słowa, Józek przecież studiuje, Dorota też, zresztą ona przecież na kieckę nie miała pieniędzy to co tu mówić o remoncie chałupy.
                      Matka, jak rozumiem, zapłaciła za całe to wesele, bo była mowa, że rodzina panny młodej.
                      A Dorota przecież biedna była jak mysz kościelna.

                      A za czyje pieniądze jest remontowane mieszkanie na Roosevelta to też czort wie.
                      • bupu Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 22:27
                        maciejkowaaa napisał(a):

                        > "Te szklane szczyty, czy co to tam było, przecież to drogie jest potwornie. Z c
                        > zego Józef to finansuje, skoro rodzina taka biedna, że się w kilkanaście osób n
                        > a jedną używaną pandę zrzucają?"
                        >
                        > Szklane są w całości dwie krótsze ściany poddasza, gdzie wcześniej były lukarny
                        > .
                        > Takie okna to są ogromne pieniądze.
                        > Do tego zrobiono tak kamienny kominek co tez nie jest proste i często wymaga wz
                        > mocnienia stropu na niższym poziomie, bo kominek waży swoje, na ogół bardzo duż
                        > o.
                        > To był remont generalny, wywalili dwie wielkie ściany.

                        Z tego wyłania się obraz remontu pod tytułem "o biedny domku, co oni ci zrobili". Kamienny kominek i szklane szczyty komponują się z poczciwą, wiejską, wielkopolską chałupą tak bardzo średnio. Nie mówiąc o tym, że ceglany kominek wypadłby sporo taniej.

                        > O pieniądzach nie ma ani słowa, Józek przecież studiuje, Dorota też, zresztą on
                        > a przecież na kieckę nie miała pieniędzy to co tu mówić o remoncie chałupy.

                        Tak z ciekawości, w czym ona poszła do ołtarza...?
                        • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 22:35
                          "Tak z ciekawości, w czym ona poszła do ołtarza...?"

                          Służę uprzejmie waćpani:

                          "Dorota (...) spokojnie się wykąpała, następnie wysuszyła swoją jedwabistą grzywą, a w końcu przywdziała prostą białą suknię i na tym zakończyła proces, który innym pannom młodym przysparza całych godzin nerwowej udręki. Jej mama równie spokojnie, a do tego zręcznie, splotła piękny, gruby wianek z białych frezji oraz mirtu i umieściła go z dumą na głowie swej jedynaczki."

                          Gdybyś miała wątpliwości do do ślubu pojechała powózką. Powoziła matka.
                          • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 22:55
                            Suknie kupila czy prezent ? Ale to ciekawosc uboczna, teraz istotna sprawa - matka powozila... Kobylka ? Juz w WdO stara i sterana ? A w ktorymz to kosciele slubowano, w tym odleglym o 5 km czy w odleglejszym ?
                            • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 23:01
                              "Suknie kupila czy prezent ?"

                              Nie napisano.

                              "matka powozila... Kobylka ? Juz w WdO stara i sterana ?"

                              Tak. A z powrotem powoził Józef.
                              Kobyłka została opisana jako wyjątkowo żwawa.

                              "A w ktorymz to kosciele slubowano, w tym odleglym o 5 km czy w odleglejszym ? "

                              Napisano: "miła to była jazda! - parę kilometrów (...)"
                          • bupu Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 23:07
                            maciejkowaaa napisał(a):

                            > "Tak z ciekawości, w czym ona poszła do ołtarza...?"
                            >
                            > Służę uprzejmie waćpani:
                            >
                            > "Dorota (...) spokojnie się wykąpała, następnie wysuszyła swoją jedwabistą grzy
                            > wą, a w końcu przywdziała prostą białą suknię i na tym zakończyła proces, który
                            > innym pannom młodym przysparza całych godzin nerwowej udręki. Jej mama równie
                            > spokojnie, a do tego zręcznie, splotła piękny, gruby wianek z białych frezji or
                            > az mirtu i umieściła go z dumą na głowie swej jedynaczki."
                            >
                            > Gdybyś miała wątpliwości do do ślubu pojechała powózką. Powoziła matka.


                            ...a kabelek we wianku był?

                            Przprszm, nie mogłam się powstrzymać.
                            • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 23:08
                              "...a kabelek we wianku był?"

                              Biały? ;)
                              • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 23:13
                                Kabelek kabelkiem, a czy Jozeczek z Fela i ich potomstwo byli ? Niekoniecznie we wianku. A ciocia Wiesia ?
                                Bo wnuki Cesi i Hajduka, Dambo (z Bebisiami ?) etc to juz wiemy, ze byli.
                                • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 23:14
                                  "czy Jozeczek z Fela i ich potomstwo byli ? Niekoniecznie we wianku. A ciocia Wiesia ?"

                                  Nie zostali wymienieni wśród gości weselnych.
                                  • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 23:25
                                    To prostaki, nie edukują borejkowskiej progenitury, sprzątają, mają zmysł gospodarczy, przydali się jak Milicja była w szpitalu, to chyba starczy. Helloł. Na ślub spraszać? Brata dziadka??? Phi, lepiej starą koleżankę babki.

                                    Logika, ciągle się nie skupiacie :P :P ;)
                                    • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 23:41
                                      Nooo, a Larwy na slubie byli... choc na wesele nikt ich nie prosil.
                                      • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 23:43
                                        "Nooo, a Larwy na slubie byli... choc na wesele nikt ich nie prosil. "

                                        Opis gości to jest opis z wesela. Nie wiadomo czy ktoś jeszcze był w kościele, a nie poszedł na wesele. Ale i tak goście od strony Borejków znacznie przewyższają podaną przez Idę liczbę 35 sztuk.
                                  • iskrzy_54 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 12.03.18, 08:19
                                    A co z Kazimierzem? Znikło go?
                                    • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 12.03.18, 09:37
                                      Młodym Pałysem, o ile Józinek w jego wieku był skarbnicą głębokich przemyśleń, o tyle Ziutek tapla się w jeziorku i objada się.
                          • ananke666 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 21.03.18, 09:08
                            "Jej mama równie spokojnie, a do tego zręcznie, splotła piękny, gruby wianek z białych frezji oraz mirtu."

                            Bardzo chciałabym zobaczyć ten wianek. Jakąż techniką był on splatany. Nie wiem jak mirt, ale frezja ma kruche, delikatne łodygi i te do "splatania" w ogóle się nie nadają. Da się oczywiście to zrobić, ale nie w pięć minut. Wianki ślubne czy komunijne muszą trochę wytrzymać i nie gryźć właścicielki w głowę, zatem robi się zgoła inaczej i tak, wchodzi tam drut! ale nie kabelek. Niestety. Opowieści o kabelku włożyłabym raczej między bajki.
                            • czekolada72 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 21.03.18, 10:20
                              Swoja droga - kabelek jest miekszy niz drut, osobiscie wolalabym wianeczek na miekkim kabelku, niz na twardym drucie. Inna rzecz, ze mialam sama kapelusz :))
                              • ananke666 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 21.03.18, 13:12
                                Czekolado, kabelek przy czymś takim jest na nic, bo nie trzyma nadanego kształtu. Drut owszem. Poza tym przy produkcji wianka używa się drucika grubości nici albo ciut grubszego, który ginie w roślinach. W dobrze wykonanym wianku jest w zasadzie niewidoczny, a część dotykająca czoła jest zabezpieczona np. tkaniną. Żeby panna się iskała dyskretnie, kiedy roślinki zaczną lekko kłuć.
                                • czekolada72 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 21.03.18, 15:44
                                  Ja to na takich niuansach florystyczno-modystycznch sie zupelnie nie znam - wyobraznia podsuwa mi jeno miekki gietki kabelek i gruby, twardy drut :)
                                  • ananke666 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 21.03.18, 21:57
                                    Drucik używany przy wiciu wianka ma pewnie z pół mm grubości i chowa się go między roślinami. Jest tak giętki, że można bezproblemowo zrobić nim sprężynkę na szpilce. Grubszy może być szkieletem wianka, ukrytym przed okiem, że o kontakcie ze skórą nie wspomnę.
                                    Bez drutu nie wyobrażam sobie za bardzo wianka z frezji, do zaplatania ich łodygi kompletnie się nie nadają.
                            • iskrzy_54 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 21.03.18, 15:58
                              Jak zrobisz, to mogę poprosić o kopię? Baaardzo proszę! Mogę się odwdzięczyć wszystkimi wcześniejszymi tomami Jeżycjady a także wieloma innymi pozycjami z różnych dziedzin w ebookach...

                              Już mam własny egzemplarz więc pewnie wezmę się do roboty; dam znać :)
                      • gat45 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 22:32
                        maciejkowaaa napisał(a):

                        > "Te szklane szczyty, czy co to tam było, przecież to drogie jest potwornie. Z c
                        > zego Józef to finansuje, skoro rodzina taka biedna, że się w kilkanaście osób n
                        > a jedną używaną pandę zrzucają?"
                        >
                        > Szklane są w całości dwie krótsze ściany poddasza, gdzie wcześniej były lukarny

                        No pewnie u Florków zostało trochę materiału ze szklarni. Zamiast na płask postawiło się te takie ramy na sztorc czy pod kątem i gra muzyka.,
    • beatajedyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 15:31
      Jak już pisałam wcześniej dla mnie Ciotka, to Wnuczka bis. Nory jako bohaterki prawie nie ma. Wszyscy jadą do i z Poznania, do i z Pulpecjowa. Głuchy telefon, ale internet ,aż furczy dzięki czemu siostry prowadzą rozmowy. Wieczny remont , a w tle wieś spokojna, wieś wesoła. I tylko jedna scena Dziadka z psem jest warta zapamiętania. Ale na całą książkę to za mało. Jest mi przykro, że znowu górę wziął sentyment do MM. Bo z dobrą powieścią to nie ma nic wspólnego.
      • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 16:01
        W zasadzie dwie sprawy mnie jeszcze interesuja
        - czy wyjasniono, skad ten sped na weselu ? Dla wiekszosci gosci Jozwa to zdaje sie wnuk dawnych znajomych...
        - w jakim stopniu ciotka (Ida) jest zgryzota dla ktorejs ze swych siostrzenic/ncow ? Zdaje sie, ze obchodzi ja glownie wlasny syn, co nie dziwne.
        • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 18:32
          "czy wyjasniono, skad ten sped na weselu ?"

          Tak. Podane było, że Józwa poprosił matkę o spis gości od ich strony i wyszło 35 osób. Jak babcie zmuszone przez Idę podały swoich to razem było już 67 i babcie powiedziały, że drugie tyle przyjdzie bez zaproszenia, więc mniej więcej sto osób ma być.
          I tak sobie liczę te 35 osób: młodzi 2 sztuki, Ida z dziećmi 4 plus świadek zapasowy to 5, Seniorzy to 2, Pulpetostwo to 4, Natalia z Robrojkiem znów 4, Laura z Adamem to 2, Gaba, Grześ to 2 plus Róża z dziećmi 3, Lonia 1 sztuka to 25 osób. Kogoś pominęłam? Agi i Ignasia nie było.
          A była Kłamczucha z Bernardem i synami, Cesia z mężem, dziećmi i wnukami, Bella z mężem, Aurelia Bitner z rodziną, Bebe z Damazym, Kreska z Maćkiem - to zdecydowanie przewyższy te 35 osób od strony pana młodego.
          I tak, nie ma tu żadnych gości młodego, poza rodziną są znajomi jego rodziców i ciotek, nie jego.

          "w jakim stopniu ciotka (Ida) jest zgryzota dla ktorejs ze swych siostrzenic/ncow ?"
          Dla mnie w żadnym. I nie umiem znaleźć uzasadnienia tytułu.
          • reveiled Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:01
            Ida z dziecmi? A Marka nie bylo na weselu syna?
            A dlaczego swiadek zapasowy?
            • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:16
              "Ida z dziecmi? A Marka nie bylo na weselu syna?"

              Był, policzyłam Idę, Marka i dwoje dzieci, bo trzecie dziecko to pan młody.

              "A dlaczego swiadek zapasowy? "

              Bo miał być Igaś, ale dzień wcześniej Aga urodziła, termin był na dwa tygodnie później.
              • reveiled Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:57
                I kto byl tym zapasowym swiadkiem? I od kiedy to Ignas i Jozinek w takiej komitywie ze Ignas ma byc swiadkiem? A jedno z rodzenstwa nie moglo byc w zastepstwie, czy jeszcze za mlodzi?
                • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 20:09
                  "I kto byl tym zapasowym swiadkiem? I od kiedy to Ignas i Jozinek w takiej komitywie ze Ignas ma byc swiadkiem? A jedno z rodzenstwa nie moglo byc w zastepstwie, czy jeszcze za mlodzi? "

                  Ignaś miał być świadkiem ponieważ rok wcześniej Józef był świadkiem na jego ślubie.
                  O to obraziła się Łusia, która myślała, że to ona będzie świadkiem brata.
                  W związku z tym Dorota poprosiła by Łusia była jej świadkiem.
                  I gdy się okazało, że Ignaś nie przybędzie to Łusia zaproponowała swojego kolegę, dla którego poszła na japonistykę i o którym do tej pory nikt w rodzinie nie słyszał, Jacka o nazwisku japońskim, którego nie pomnę. Pól Polak, pól Japończyk, pisałam w wątku o irytacjach, że jak zagrał na skrzypcach i zadeklamował uznano go za poważnego kandydata do ręki Łucji - a kilka godzin wcześniej go rodzina poznała!
                  • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 20:26
                    Tanaka, Jacek Tanaka się zwał. To ten lepszy półcudzoziemiec, w przeciwieństwie do mitycznego Niemca.
                    • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 20:30
                      No oczywista, wszak wiadomo, co robili Niemcy. Nie to co, nieprawdaż, Japończycy w tym samym czasie :-D :-D :-D
                      • gat45 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 20:56
                        iwoniaw napisała:

                        > No oczywista, wszak wiadomo, co robili Niemcy. Nie to co, nieprawdaż, Japończyc
                        > y w tym samym czasie :-D :-D :-D
                        >
                        >

                        Ale nie Polakom, moja miła ! Nie Narodowi Polskiemu !
                        • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 21:03
                          No, z Koreańczykami to się nie kochają, ale jednak zachowajmy proporcje - gdzie Polska, a gdzie jakaś tam Korea!
                        • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 21:24
                          No toć wiem, toć wiem! (Napisałabym coś, ale by mnie moderacja wyciąć wówczas powinna z co najmniej dwóch powodów...)
                          • gat45 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 21:45
                            iwoniaw napisała:

                            > No toć wiem, toć wiem! (Napisałabym coś, ale by mnie moderacja wyciąć wówczas p
                            > owinna z co najmniej dwóch powodów...)
                            >
                            >
                            Nic się nie martw, usłyszałam co chciałaś napisać :)
                            • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 21:48
                              "żyrafy wchodzą do szafy" ;-)
          • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:07
            Jak babcie zmuszone przez Idę podały swoich to razem było już 67 i babcie powiedziały, że drugie tyle przyjdzie bez zaproszenia, więc mniej więcej sto osób ma być.

            Przepraszam, że jak???
            • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:17
              "Przepraszam, że jak???"

              No tak jest napisane, nic nie poradzę :)
              • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:45
                Wyjaśniono jakoś, jaki rodzaj ludzi przybywa na cudze wesela jako niezaproszeni goście? W Wielkopolsce 2017 takie rzeczy? Skąd? Jak? Jakim cudem?
                • maciejkowaaa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 20:04
                  "Wyjaśniono jakoś, jaki rodzaj ludzi przybywa na cudze wesela jako niezaproszeni goście? "

                  Pisze o tym Ida w mailu (pół książki to maile):

                  "Po żmudnym podliczaniu wyszło nam, że możemy się spodziewać 68 gości zaproszonych przez wszystkie osoby zainteresowane i pewnie tyluż życzliwych chętnych, którzy w tych gościnnych stronach zwykli pojawiać się na weselach bez zaproszenia, głównie na tańce. Czyli możemy oczekiwać około - załóżmy optymistycznie, że tylko tylu - 100 głodnych biesiadników."

                  I już.
    • dominka1 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 17:40
      Dziękuję za przestawienie fragmentu,kiedy Ignacy pierwszy raz widzi prawnuczkę.Mnie zachowanie Ignacego nie razi,ale mam coś z Tygrysa-zawsze mniej mnie denerwował Ignacy niż apodyktyczna Mila ;
      • miodowocytrynowa Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 19:56
        Tekst, jak to Florek patriota ratuje ziemię polską przed złym Niemcem mnie rozwalił. To jest na serio? MM tak pisze naprawdę? Myślę, że pewien wódz z ul Nowogrodzkiej będzie zachwycony, idealnie się to wpisuje w jego klimaty.
        Nawiasem mówiąc- koło mojego letniego domu na Warmii, kupił 20 h Niemiec z Hamburga. Wybudował piękny pensjonat z restauracją, piękny port nad jeziorem- co roku full obłożenie, bo goszczą u niego niemal wyłącznie sami Niemcy, miejscowi zachwyceni- sporo z nich po prostu u naszego Dirka pracuje- a to jako kelnerki, kucharki, sprzątaczki, robotnicy sezonowi, biznes się kręci i wszyscy zadowoleni i zyją w zgodzie. Dirk sporo finansuje we wsi, a to prezenty dla dzieci w szkole, a to dzień kobiet i naprawdę dobrze się i jemu tam zyje i mieszkańcom wsi z nim. A to co wypisuje MM o " złym Niemcu" trąci nie tylko ciemnotą, zacofaniem i ksenofobią- ale jest wręcz szkodliwe dla młodych ludzi.
        • jottka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 11.03.18, 20:32
          a może to tylko taka ściema, żeby nikt się nie zorientował, że Florek jest rekin biznesu i sam postawi tę stację benzynową i w niedziele i święta będzie bułkami oraz sprzętem AGD handlował?:) a jak się wzbogaci, to dokupi trochę porzeczek dla Kabanosa.
          • haszyszymora Re: Zgryzotka - SPOJLERY 12.03.18, 04:51
            Nie mogę się opędzić od myśli, że Florkowie zrobili psikusa Oracabessom.

            A ta japońskość Tanaki przejawia się jakoś?
            • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 12.03.18, 09:54
              haszyszymora napisał(a):


              > A ta japońskość Tanaki przejawia się jakoś?

              Nazwiskiem :)
              Poza mianem dobry Polak-katolik i koneser kultury europejskiej, co wiem ze spojlerow. Chyba ze jednak przejawia sie, tylko dziewczyny jeszcze nie zapodaly. ale nie przypuszczam.
              • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 12.03.18, 11:24
                Nazwiskiem i pochodzeniem ojca ( z samiuśkiego Tokio! ) młodego Tanaki. To chyba wystarczy? Po co drążyć dalej, jeszcze się sprawa rypnie i obnaży niewiedza autorki...
                • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 12.03.18, 11:52
                  asiunia311 napisała:

                  > Nazwiskiem i pochodzeniem ojca ( z samiuśkiego Tokio! ) młodego Tanaki. To chyb
                  > a wystarczy? Po co drążyć dalej, jeszcze się sprawa rypnie i obnaży niewiedza a
                  > utorki...
                  >

                  Tak, niestety. A ten ojciec jakos w opisie chocby zaistnial ? Zyje, a jesli tak, to gdzie ? A matka ?
                  jest jakas rodzina Augusta ? Rozumiem, ze po slubie wzenionym w Borejkow amputuje rodzine, ale August i polJaponczyk jeszcze bezzenni poki co.
                  • asiunia311 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 12.03.18, 12:24
                    tt-tka napisała:

                    > Tak, niestety. A ten ojciec jakos w opisie chocby zaistnial ? Zyje, a jesli tak
                    > , to gdzie ? A matka ?
                    > jest jakas rodzina Augusta ? Rozumiem, ze po slubie wzenionym w Borejkow amputu
                    > je rodzine, ale August i polJaponczyk jeszcze bezzenni poki co.

                    Rodzina półJapończyka zaistniała tylko we wzmiance, skąd pochodzi ojciec, a skąd matka. Tyle. Natomiast Podeszwa ma dosyć fajną rodzinę, choć nie mogę się nadziwić, że zyskała uznanie Borejków i spółki osoba parająca się kapitalistycznym wyzyskiem ( matka to właścicielka cukierni "Wisienka", tej lepszej, jakby co ). Nieźle zarysowana jest postać babci Augusta - zgryźliwa, ale budząca sympatię starsza pani. Obawiam się, że w przyszłych tomach August zostanie amputowany od rodziny, jak zdążyłaś zauważyć. Po co mu inna rodzina, jak się ma taaaaakich Borejków?
                    • zuzudanslemetro Re: Zgryzotka - SPOJLERY 15.03.18, 07:24
                      Albo nagle fajna rodzina zamieni się w toksyczne gniazdo żmij, jak rodzina Schoppów onegdaj.
    • reveiled Lusia 12.03.18, 12:17
      Jeszcze jestem bardzo ciekawa, czy Lusia nadal mowi w swoim charakterystycznym stylu, czy juz zupelnie po ludzku.
      • asiunia311 Re: Lusia 12.03.18, 12:30
        Łusia jest zakochana, więc porzuciła już swój zwykły styl. Złagodniała, co ma uwypuklić kwestię, że miłość łagodzi obyczaje;) Mam wrażenie, że zwykłą Łucję autorka wyprała w wybielaczu i wymoczyła w occie.
      • srebrny_lisek Re: Lusia 17.03.18, 21:59
        Łucja stała się dziwnie poważna i fascynująca. ;)
    • hania_jk Re: Zgryzotka - SPOJLERY 13.03.18, 14:41
      Dziewczyny, a co to za scena z Psem? Mógłby ktoś zaspojlerować? Najlepiej stosownym fragmentem ;) Bardzo dziękuję
    • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 13.03.18, 22:26
      Poprosze jeszcze, jesli mozna - jak i w jakich okolicznosciach objawil sie byl Duch Dmuchawca ?
      • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 14.03.18, 23:41
        Gaba wyprowadzając się z Roosevelta mija (autem) kamienicę nr 6, patrzy na okna poddasza (gdzie nowi lokatorzy zamontowali rolety) i uszami duszy słyszy ostatnie słowa św. Dmucha "jesteś dla mnie jak córka".
    • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 14.03.18, 20:21
      Doszly mnie sluchy, ze Aga okazala sie byc samolubem, guupolem i w dodatku stawia sie rodzinie B. i pochodnym. Jest jakies starcie z Milicja, Gabonem lub Ygnacem ? Spojlerujcie, blagam !
      • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 14.03.18, 20:40
        tt-tka napisała:

        > Doszly mnie sluchy, ze Aga okazala sie byc samolubem, guupolem i w dodatku staw
        > ia sie rodzinie B. i pochodnym. Jest jakies starcie z Milicja, Gabonem lub Ygna
        > cem ? Spojlerujcie, blagam !

        Nie wiem czy nie zrobią z niej hetery.
        Stawia się Józkowi, który odbiera jej zachowanie, że przy niej nie można docinać IGS, bo ona jest i Józwa to szanuje.

        To jaka bywa apodyktyczna, tak średnio mi pasuje do tej Agi z Feblika, jakbym patrzyła na kogoś innego.
      • przymrozki Re: Zgryzotka - SPOJLERY 14.03.18, 21:04
        tt-tka napisała:

        > Doszly mnie sluchy, ze Aga okazala sie byc samolubem, guupolem i w dodatku staw
        > ia sie rodzinie B. i pochodnym. Jest jakies starcie z Milicja, Gabonem lub Ygna
        > cem ? Spojlerujcie, blagam !

        Nie, bez przesady. Jest opisana jako artystka-dziwaczka, ale jednak bardziej artystka. Oczytana. Gościnna. Kulturalna. Bardzo utalentowana.

        Konflikt polega na tym, że Aga nazywa zabawną tablicę z kuchni "mentalnym pręgierzem", co budzi oburzenie Gaby i jej rodziców. A Agnieszce chodzi o to, że zdobiące tablicę "zabawne zdjęcia", które Józinek robił Ignasiowi, tworzone były z niskich pobudek - Józef chciał ponapawać się różnorakimi klęskami kuzyna. Na przykład w chwili, gdy Aga zdejmuje tablicę, centralny punkt ściennej ozdoby stanowi zdjęcie Ignasia, pana młodego stojącego przy ołtarzu, w momencie, gdy niezdarnie upuszcza obrączkę (nawiasem pisząc, Józek był świadkiem na tym ślubie, świadek robił zdjęcia w trakcie ceremonii?!). Potem Agnieszka, widząc, że Józek zaczyna kpić z jej męża, puściła w stronę szwagra takie spojrzenie, że ten się wycofał. I uznał wygraną Agi. No i najgorsze - Aga ucieszyła się, że Gaba się wyprowadza.

        Wielkie mi doprawdy przewiny!

        Faktem jest jednak, że Ignaś jest pod pantoflem i robi cokolwiek żona mu każe, ale ten chłopak przegrałby wojnę na siłę charakteru z pęczkiem rzodkiewek. Wszyscy, oprócz Gaby, raczej ten mechanizm rozumieją i dobrze Gabie radzą, żeby wreszcie przestała tak się nad synem trząść i dała mu trochę wolności. Betonowe Centrum to nawet trochę rozumie, choć opornie jej idzie przekuwanie teorii w praktykę.
    • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 14.03.18, 23:32
      Bardzo, ale to bardzo chce wiedziec, jak dr Kowalik, lat raczej 80- niz 70+ pacyfikowal na weselu podpitego Igora, lat 23 i czemu nie ruszyl w tym celu kupra nikt mlodszy.
      Ktos moglby... ?
      • dakota77 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 14.03.18, 23:34
        tt-tka napisała:

        > Bardzo, ale to bardzo chce wiedziec, jak dr Kowalik, lat raczej 80- niz 70+ pac
        > yfikowal na weselu podpitego Igora, lat 23 i czemu nie ruszyl w tym celu kupra
        > nikt mlodszy.
        > Ktos moglby... ?

        I dlaczego w ogole byl tam Igor?
        • kasiek8728 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 15.03.18, 22:54
          dakota77 napisała:

          > tt-tka napisała:
          >
          > > Bardzo, ale to bardzo chce wiedziec, jak dr Kowalik, lat raczej 80- niz 7
          > 0+ pac
          > > yfikowal na weselu podpitego Igora, lat 23 i czemu nie ruszyl w tym celu
          > kupra
          > > nikt mlodszy.
          > > Ktos moglby... ?
          >
          > I dlaczego w ogole byl tam Igor?
          >
          >
          >
          >

          Przecież Babcie uprzedziły, że wbić mogą przypadkowi goście.
          Najwyraźniej to wesele to było jak impreza w klubie, wpada każdy kto chce.
        • krystalla Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 10:12
          dakota77 napisała:

          > tt-tka napisała:
          >
          > > Bardzo, ale to bardzo chce wiedziec, jak dr Kowalik, lat raczej 80- niz 7
          > 0+ pac
          > > yfikowal na weselu podpitego Igora, lat 23 i czemu nie ruszyl w tym celu
          > kupra
          > > nikt mlodszy.
          > > Ktos moglby... ?
          >
          > I dlaczego w ogole byl tam Igor?
          >
          >
          Wiecie co, gdzieś mi mignęło, że ten tom miał być zdaje się końcem Jeżycjady, a na pewno uśmiercony miał być w nim Ygnac(ale Pani Wydawczyni nalegała... wiecie).I ja mam nieodparte wrażenie, że ten korowód postaci (Hajduki, Lonia, Kowaliki etc.) na weselu pierwotnie pomyślany (czy napisany nawet) był a propos pogrzebu- wtedy wszystko pasuje jak najbardziej. Kurka, nawet na składkowość na stypie mogła być ;-) Ale ostatecznie Ygnacowi darowano jeszcze życie (pewnie długie), a historyczną zbieraninę postaci przekierowano na wesele. :)
          >
      • iwoniaw Re: Zgryzotka - SPOJLERY 14.03.18, 23:39
        Tego, jak i dlaczego on nie wyjaśniono ani słowem. Po prostu I. się zjawił, wzbudził niesmak, ale dr K. to załatwił szybko i sprawnie, tyle. Nie wiadomo, czemu on, bo młodszych facetów sprawnych fizycznie było tam trochę, jak wynika z wyliczanki.
      • lord_vmordevol Re: Zgryzotka - SPOJLERY 15.03.18, 17:20
        tt-tka napisała:

        > Bardzo, ale to bardzo chce wiedziec, jak dr Kowalik, lat raczej 80- niz 70+ pac
        > yfikowal na weselu podpitego Igora, lat 23 i czemu nie ruszyl w tym celu kupra

        Pavulonem i chloroformem?
    • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 15.03.18, 16:05
      Sluchajcie no, a co z ojcem Agi ? Bylo w F, ze on daleko, kontakt utrudniony, ona czasem do niego jezdzi, a teraz ? Nawet o pokazaniu mu wnuczki /czy choc portrecika/ nie ma mowy ?
    • czekolada72 Re: Zgryzotka - SPOJLERY 19.03.18, 09:59
      Poniewaz nie moge odnalezc stosownego posta,z awierajacego informacje o nagietkowej czyli wrecz pomaranczowej kuchni, a nawet chyba byly pomysly nastepnie, ze kuchnia jest koszmarem, bo wrecz rdzawa, to chcialam wyjasnic, ze kuchnia jest zoltawa, gdyz Artystka zmieszala biala emulsje, z zolta.
      Nota bene - nagietki sa pomaranczowe, zolte i czerwone.
      Kuchnia jest w tonacji zolto kremowej, kremowy kredens, z naklejonymi zasuszonymi nagietkami, kremowa, czy nawet biala zaslonka w pomaranczowe groszki i mozc zolto-pomaranczowych owocow oraz obraz artystki.
      Artystka tez zdecydowala, o wypirzeniu tablicy. Generalnie - zdaje sobie sprawe z pokladow zgromadzonego tam kurzu - tez taka mialam, wlasna i sama zdecydowalm o likwidacji.
      Artystka zas de facto decyduje o wypirzeniu czyjejs tablicy z czyjegos mieszkania.
      Jezeli MM planowala zobrzydzic Artystke - to jej sie udalo w 1000%
      • krystalla Re: Zgryzotka - SPOJLERY 22.03.18, 10:20
        czekolada72 napisała:

        > Artystka zas de facto decyduje o wypirzeniu czyjejs tablicy z czyjegos mieszkan
        > ia.
        > Jezeli MM planowala zobrzydzic Artystke - to jej sie udalo w 1000%
        >
        Prawda. Przez x tomów Słynna Tablica urosła do rangi świętości, taka ciepła, taka zabawna, taka zabawna - cała rodzina podtrzymywała tradycję tablicowania (notabene - nie wiem, jak grube warstwy musiałaby dźwigać, od lat 70-tych do dziś, pierwotnie na pewno korkowa nie była - więc co, ktoś te warstwy pieczołowicie przepinał na korek?) - generalnie Tablica urosła do rangi najważniejszej pamiątki rodzinnej, takiej fajnej - a tu nagle ktoś ją wywala. Ergo - ten ktoś fajny nie jest albo przynajmniej odstaje od Rodziny i śmie się niefajnie rządzić.
        • sowca Re: Zgryzotka - SPOJLERY 23.03.18, 11:50
          Czy ktoś ma pdf tego cuda? Bardzo bym chciała przeczytać, a chwilowo nie moge kupić. Ktoś pomoże?
    • szarrukinek Re: Zgryzotka - SPOJLERY 07.04.18, 19:08
      Moi drodzy, jak ma na imię dziecko Laury? Juliusz, Julian?
      • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 07.04.18, 19:23
        Juleczek. Zapewne zdrobnienie od czegos lacinskiego / staropolskiego. Jak dluzej pomysle, to moze nawet wymysle od czego konkretnie.
        Bo imho nie Juliusz ani Julian - patroni literaccy niepodchodzacy :)
        • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 07.04.18, 20:06
          tt-tka napisała:

          > Bo imho nie Juliusz ani Julian - patroni literaccy niepodchodzacy :)

          Ja bym jednak ich nie skreślała. Od Mickiewicza do Słowackiego droga nie taka daleka, a Julian może być po Niemcewiczu ;-)

          Ewentualnie po rodzinie Adama (jak ma na imię pan Gruszka? ;-), choć chyba tylko pewien poznański duchowny byłby mniej prawdopodobny (mam nadzieję)...


          • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.04.18, 19:52
            marutax napisała:


            >
            > Ja bym jednak ich nie skreślała. Od Mickiewicza do Słowackiego droga nie taka d
            > aleka,

            Dwa na krancach swych przeciwne bogi :)
            Milosnicy Micka zwykle do Slowackiego stosunek maja... malo nabozny :, i odwrotnie.

            >a Julian może być po Niemcewiczu ;-)

            A naszpan ujawnil sie jako milosnik Oswiecenia ? Chyba nie.


            > Ewentualnie po rodzinie Adama (jak ma na imię pan Gruszka? ;-),

            Mietek. Brat Krzysiek. Imienia ojca chyba nie wymieniono.

            choć chyba tylk
            > o pewien poznański duchowny byłby mniej prawdopodobny (mam nadzieję)...

            Duchownym by sie inspirowali (abstrahujac nawet od osoby) ? Jakos ani Larwa, ani Jadam mi do tego nie pasuja...
            • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.04.18, 20:19
              Miłość do Mickiewicza też pojawiła się jak królik z kapelusza i zawsze miałam wrażenie, że to jakieś pokłosie litewskich korzeni Ignaca. Nie było nigdy refleksji na temat innych romantyków i ich poglądów czy relacji, więc równie dobrze możemy założyć, że dostaniemy w rodzinie Fidelisów trzech wieszczów: tatuś Adam, synowie Juliusz i Zygmunt. A na koniec Cyprian, zwany Cypiskiem ;-)

              Niemcewicza mogą cenić jako historyka, członka KEN i zwolennika jedności Korony i Litwy. A może Laura w okresie ciąży przerzuciła się z repertuaru operowego na "Śpiewy historyczne"?


              • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.04.18, 22:28
                marutax napisała:


                >
                > Niemcewicza mogą cenić jako historyka, członka KEN i zwolennika jedności Korony
                > i Litwy.

                Kiedy oni naukowcow i dzialaczy jakos nie bardzo...

                A może Laura w okresie ciąży przerzuciła się z repertuaru operowego n
                > a "Śpiewy historyczne"?

                Juz zaczelam pisac, ze to powinien byc Teofil, kiedy sobie uswiadomilam, ze jednak Wincenty :), a zaraz potem, ze "Spiewy historyczne" to jednak nie "Piesn o ziemi naszej" , a i tak jednego i drugiego nie napisal lirnik :)
              • przymrozki Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.04.18, 22:40
                marutax napisała:

                > Miłość do Mickiewicza też pojawiła się jak królik z kapelusza


                Ale za to dosyć wcześnie. Laura kocha go już na etapie "Czarnej polewki".
                • marutax Re: Zgryzotka - SPOJLERY 09.04.18, 06:58
                  przymrozki napisała:

                  > Ale za to dosyć wcześnie. Laura kocha go już na etapie "Czarnej polewki".

                  Laura w "CP" twierdzi też: "Mama miała wielką słabość do Mickiewicza i znała na pamięć mnóstwo jego wierszy, podobnie zresztą jak cała rodzina." Co nie zostało nigdy zasygnalizowane, poza recytacją Ignaca w "Kalamburce". Kolejne nadpisanie.

                  Zresztą w "CP" wątek Mickiewicza pojawia się jako polemika ze współczesnymi trendami w literaturze i szkolnictwie, a w przypadku Laury służy pokazaniu, że Wolfi jednak nie pasuje do niej na poziomie intelektualnym, kulturalnym i emocjonalnym.
        • szarrukinek Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.04.18, 19:25
          Z żoną właśnie rozkminiamy, że pewnie Juliusz. Bo albo od Cezara (dla Ignaca), albo od Słowackiego (dla Naszpana), obaj prawilni. A Julian? Albo od Tuwima albo od Apostaty, obaj innego wyznania niż Jedyne Słuszne, tfu, tfu, a ten drugi to nawet z nim walczył.
        • szarrukinek Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.04.18, 19:25
          A w sumie Słowacki czemu niepodchodzący? Borejkowie dali się poznać jako "team Mickiewicz"?
          • tt-tka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.04.18, 19:55
            szarrukinek napisał(a):

            > A w sumie Słowacki czemu niepodchodzący? Borejkowie dali się poznać jako "team
            > Mickiewicz"?

            O boru, jeszcze jak ! Prawie pol CP o tym jest. I w McD, i nawet jak do Lozanny pojechali naszpanstwo, to sladami Mickiewicza.
          • przymrozki Re: Zgryzotka - SPOJLERY 08.04.18, 20:19
            szarrukinek napisał(a):

            > A w sumie Słowacki czemu niepodchodzący? Borejkowie dali się poznać jako "team
            > Mickiewicz"?

            No przecie. Naszpaństwo to kibole Mickiewicza.

            Juliusza mogliby mieć tylko, gdyby po wstępnych oględzinach okazało się, że dziecko nieudane.
            • sayoasiel Re: Zgryzotka - SPOJLERY 12.04.18, 01:18
              No, ale weźmy pod uwagę, że Juliusz tkwi w świadomości rodziny jako imię CKNUKa. Nazywał go tak tylko dziadek, ale przecież Laura by mu tego nie zrobiła.
              • ciotka_scholastyka Re: Zgryzotka - SPOJLERY 12.04.18, 12:25
                sayoasiel napisał(a):

                > No, ale weźmy pod uwagę, że Juliusz tkwi w świadomości rodziny jako imię CKNUKa
                > . Nazywał go tak tylko dziadek, ale przecież Laura by mu tego nie zrobiła.

                I tylko dla dziadka jest to imię CKNUK-a, nie w świadomości "całej rodziny".
                • sayoasiel Re: Zgryzotka - SPOJLERY 12.04.18, 13:20
                  No, jesli cale lata poprawiali
                  Ignacego, to skojarzenie, myślę, zostalo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka