Dodaj do ulubionych

Książki, które Was zawiodły.

09.09.08, 19:22
Przeczytałam niedawno "Historię mojej twarzy". Zapowiadała się
ciekawie- tajemnicza sekta sprzeciwiająca się wizerunkom, kobieta z
poparzoną twarzą... Myślałam, dlaczego pastor Envall zakazał
sporządzaia wizerunków, myślałam, że będzie to jakaś ciekawa
zagadka...Tymczasem, okazał się gejem, któremu spodobał się portret
chłopca. Myślałam, że twarz Natalie i jej oparzenia, będą mieć coś
wspólnego z sektą. A tu? Pożar. Książka zapowiadała się tak
ciekawie, autorce chyba brakło pomysłu na zakończenie. Nie było
zaskakujące, intrygujące. Czułam się, jakbym wstała głodna od stołu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rannyptaszek Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.osiedle.net.pl 09.09.08, 19:51
      Ja dużo czytam, często mam fascynacje, ale i często czuję sie bardzo, bardzo zawiedziony. Rozczarowania ostatnich trzech miesięcy to;
      - Gonic króliczka Zaczynskiej ( żenujące)
      - Plagiat Sykulskiej (bardzo nudne i banalne)
      - Marta Orzeszkowej (bahaterka zbyt niezyciowa)
      - a teraz kupiłem nową powieśc Kuczoka i tez niezbyt jestem zadowolony.
      • szanowna.mysz Re: Książki, które Was zawiodły. 09.09.08, 19:58
        Chciałem lepiej poznać psychikę kobiet, więc walczę z "Samotnością w sieci" autorstwa pana Leona. Ciężki to bój, ale nie rezygnuję. Z jednej strony rzeczywiście mam teraz głębszą wiedzę, ale czegoś mi w tej książce brak.
        • Gość: anutek115 Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 20:04
          Nie, żebym się czepiała, ale mam uzasadnione podejrzenie, że nie jest łatwo
          poznać psychikę kobiet z książki pisanej przez faceta... Dowiesz się z niej nie
          "czegoś o psychice kobiet" ale "czegoś, co o psychice kobiet mysli mężczyzna" :-).
          Mnie zawiodły dwa czytadła, które zaplanowałam sobie na wakacje, jako lekkie,
          łatwe i przyjemne, wciągające, a nie przyprawiające o bezsenność - "Historyk"
          Kostovy (klęska, droga przez mękę i tortury chińskie, a takoż nuda) i "Dom nad
          Rozlewiskiem" kalicińskiej (miało byc lekko, rodzinnie i ciepło, a było... źle
          napisane, infantylne i nudne). Moim subiektywnym zdaniem, rzecz jasna.
          • szanowna.mysz Re: Książki, które Was zawiodły. 09.09.08, 20:20
            "Dowiesz się z niej nie "czegoś o psychice kobiet" ale "czegoś, co o psychice kobiet mysli mężczyzna" :-). "

            Niby tak. Ale z drugiej strony dla tysięcy pań (sądząc po nakładach jego książek) Leon Wiśniewski to niekwestionowany ekspert kobiecej psychiki. Coś chyba musi być w jego intuicji, skoro ma aż tyle wiernych czytelniczek?
            • anutek115 Re: Książki, które Was zawiodły. 09.09.08, 20:32
              Ale dlaczego pań? Panowie tez czytają!
              Mówiąc szczerze, żadna ze znanych mi pań nie lubi tej książki (choć przyznaję,
              że mam wąskie grono znajomych, więc nie jest tych pań szaleńczo dużo ;-)).
            • pomme Re: Książki, które Was zawiodły. 09.09.08, 22:10
              jezeli ten pan jest ekspertem od kobiecej psychiki, to ja zmieniam
              płec.
              bijac sie w piers przyznaje ze nie doczytalam tego gniota, skończył
              zywot na scianie.
            • zdanka1 Re: Książki, które Was zawiodły. 10.09.08, 00:51
              Leon dwojga imion napisął niezłą ksiązke satyryczną , albo komedię,
              ale na pewno nie ksiązkę o psychice kobiet:)))

              Przyznam, z e pokładałam sie ze smiechu na tą ksiązką i troche mi
              nawet głupio było w tramwajach, bo ludzie się gapili.

              No i wynalazłam sobie fajną zabawę, którą chyba nie tylko ja przy
              tej ksiazce miałam, a mianowicie szukanie totalnie odjechanych
              niekonsekwencji oraz życiowych wydarzeń z cyklu: bohaterka
              zgineła , bo przygniotła ja koparka, a siostra karmelitanka ( zakon
              zamknięty klauzurowy) bujała sie po Polsce aż rozbiła sie o
              chłodziarkę ... itp.zaczełam sie zastanawiać czy kogoś wreszcie
              ruski czołg przejedzie...Leon preferuje smierci zmechanizowane, jak
              widac... Sorry, bo ktos pomysli, z e to ejst poza, ale ja naprawde
              momentami nad ta ksiązką płakałam ze smiechu. Choć po dziś dzień
              bardzo podoba mi się poczatek - pierwsza stona czyli opis torów na
              dworcu, wyslizanych od pociągów hamujacych zawsze za pózno przed
              samobójcami. To jest naprawdę dobre. Chociaz jak widać znów jakiś
              pojazd smiercionosny jak koparka :)) Kurcze, mam wrazenie , ze te
              machiny na kołach tam na kazdego zęby ostrza , zeby tylko zabic w
              odpowiednim momencie:)
              Zabawna ksiazka.

              A co do psychiki kobiet, dla mnie cholernie poruszajacą i
              sciskajacą za gardło ksiązką pozostaje bezapelacyjnie ksiazka
              Tuszyńskiej, Ćwiczenia z utraty. I podejrzewam, z e nie tylko dla
              mnie.
              • Gość: ddd Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.aster.pl 11.09.08, 12:16
                mialam podobnie, mimo tego nie dotrwalam do konca. podziwiam tych,
                ktorym sie udalo.
              • zdanka1 Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 16:57
                Wcięłam się tak w ten watek na temat Leona, ale watek głowny jest o
                zawodzeniu, więc dodam jeszcze rozczarowanie.

                Roczarowanie 80% to Hańba, Coeetzego.

                Czytałam ją chyba 5 lat po tym, jak dostał Nobla, przedtem jeszcze
                sporo się o nim nasłuchawszy. Wszystko co zawiązuje akcję i staje
                się przyczyną katastrofy zajmuje w ksiazce pierwsze 50 stron. Dalej
                jest już coraz gorzej, a ksiazka ma tych stron 250.
                Motywacje postępowania głównych bohaterów sa kompletnie wyssane z
                palca, a motywacje córki głównego bohatera w ogóle nie istnieją.
                Powiedziałabym, z e naczytała się za duzo ksiazek religijnych i
                przestawiło jej klepki, ale zdaje sie, ze nie czyta ksiązek
                religijnych...to najgorzej i perfidnie jednowymiarowo skonstruowana
                postać kobieca jaką znam - ma pełnić rolę ofiary w zamian za to, co
                zrobił jej własny ojciec. Ta historia winy ojca wobec studentki i
                odkupienia przez poświęcenie córki dla ( no własnie - dla czego
                własciwie?) moze doprowadzić do wyrzygania . Nie wiem co to miało
                być - moralitet, przypowiesc o mądrosci, opowiesc o karmie, ale nie
                wyszło...A postaci kobiecych w tej ksiazce po prostu nei znoszę -
                jakby porusząły sie w galarecie z napisem KOBIETA na czole.
                • mariuszn_74 Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 12:06
                  Zdanka - miałem identyczne odczucie:( a w końcu noblista;)
                • dona_lukrecja Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 16:04
                  zdanka1 napisała:

                  > Wcięłam się tak w ten watek na temat Leona, ale watek głowny jest
                  o
                  > zawodzeniu, więc dodam jeszcze rozczarowanie.
                  >
                  > Roczarowanie 80% to Hańba, Coeetzego.
                  >
                  > Czytałam ją chyba 5 lat po tym, jak dostał Nobla, przedtem jeszcze
                  > sporo się o nim nasłuchawszy. Wszystko co zawiązuje akcję i staje
                  > się przyczyną katastrofy zajmuje w ksiazce pierwsze 50 stron.
                  Dalej
                  > jest już coraz gorzej, a ksiazka ma tych stron 250.
                  > Motywacje postępowania głównych bohaterów sa kompletnie wyssane z
                  > palca, a motywacje córki głównego bohatera w ogóle nie istnieją.
                  > Powiedziałabym, z e naczytała się za duzo ksiazek religijnych i
                  > przestawiło jej klepki, ale zdaje sie, ze nie czyta ksiązek
                  > religijnych...to najgorzej i perfidnie jednowymiarowo
                  skonstruowana
                  > postać kobieca jaką znam - ma pełnić rolę ofiary w zamian za to,
                  co
                  > zrobił jej własny ojciec. Ta historia winy ojca wobec studentki
                  i
                  > odkupienia przez poświęcenie córki dla ( no własnie - dla czego
                  > własciwie?) moze doprowadzić do wyrzygania . Nie wiem co to miało
                  > być - moralitet, przypowiesc o mądrosci, opowiesc o karmie, ale
                  nie
                  > wyszło...A postaci kobiecych w tej ksiazce po prostu nei znoszę -
                  > jakby porusząły sie w galarecie z napisem KOBIETA na czole.
                  >
                  >
                  >
                  Wyjęłaś mi to z ust :D wlaśnie miałam pisać o Coeetze'em.
                  Kompletanie nie rozumiem czemu dostał Nobla! A np. Mario Vargas
                  Llosa nie! Porażka.
                  • Gość: Emi Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.elartnet.pl 12.09.08, 22:30
                    Popieram - "Hańba" mnie nie uwiodła! Tak sobie myślałam po przeczytaniu, że może
                    nie rozumiem tych "postkolonialnych niuansów, wykorzenienia białego człowieka
                    pozbawionego ojczyzny, który na dodatek czuje się winny zbrodni... No nie wiem.
                    Może rzeczywiście nie rozumiem. Dla mnie jest to książka o starzejącym się
                    człowieku, który czuje, że sp..ł sobie życie, ale ponieważ nie szanował kobiet,
                    czujemy, że słusznie ma moralnego kaca. Dramat (dramat?) czy może po prostu
                    życie córki i zachodzące przemiany są tłem. Mamy wrażenie, że nawet, gdyby te
                    wydarzenia nie miały miejsca, facet czułby się tak samo podle.
                    • zdanka1 Re: Książki, które Was zawiodły. 13.09.08, 08:35
                      >Dramat (dramat?) czy może po prostu
                      > życie córki i zachodzące przemiany są tłem.

                      No własnie, bo czy to naprawdę jest dramat? To raczej masochizm,
                      albo rezygancja z zycia. Coetzee jest jakimś specjalista od postaci
                      kobiecych wydrązonych jak pnie, które głucho mruczą jakąś
                      idiotyczną mantrę. Kompletny brak przekonania co do wartosci
                      mruczenia i sensu mantry, ale mruczą. Kazda kobieta w tym tekscie
                      taka jest, ale córka wyrabia 120% normy...Gdyby zerżneło ją jeszcze
                      34 Murzynów i zaszłaby w ciązę jeszcze 8 razy, to urodziłaby kazde z
                      tych dzieci nadal mruczać mantrę pt. bo tak powinno się stać,bo taka
                      jest moja karma. Coetzee przez całą tę historię chce pokazać upór
                      córki i jej niezrozumienie przez ojca, oraz sens dobrowolnej ofiary
                      pokazuje natomiast non stop cięzką, kliniczną formę depresji.

                      Bogiem, a prawdą jak popatrzyłam na zdjęcie Coetzee'go na okładce,
                      pomyslałam, że ta ksiazka będzie sie roiła od masochistów, którym
                      największą przyjemnosc sprawia upokorzenie. Facet ma po prostu taki
                      wygląd, ze od razu widzę kogoś czołgajacego sie po ziemi. No i nie
                      pomyliłam się - sa całe tabuny...
                      • pampeliszka Re: Książki, które Was zawiodły. 13.09.08, 22:24
                        Hehe, fajnie to napisalas. Hanba byla straszna.
                        A Samotnosci w sieci przeczytalam mniej wiecej polowe, no nie dalo sie.To taki
                        pokrecony romans, ktory ze wszystkich sil wmawia, ze ma drugie dno i wcale nie
                        jest romansem. Drugiego dna nie znalazlam, a jako romans byl kiepski.
                        Inne rozczarowanie to Gnój.
                        • e07 Re: Książki, które Was zawiodły. 30.07.09, 09:25
                          "Hańba" to czytadło. Czytało się bardzo przyjemnie, ale należało się wystrzegać
                          włączania myślenia :)

                          Dla mnie już cała ta sytuacja, która de facto zawiązała akcję, była mocno
                          wydumana. Przecież dorosła kobieta - studentka, fakt, ale dorosła kobieta -
                          przyjmując zaproszenie dorosłego mężczyzny musi liczyć się z tym, że może
                          powstać jakaś intymna sytuacja. Moim zdaniem, dziewczyna świadomie zgodziła się
                          na relację z profesorem (pomijam pobudki). Facet nie był ani natrętny, ani
                          napastliwy, przynajmniej na początku romansu. Zresztą ten późniejszy "gwałt" też
                          można interpretować - w końcu, w jakimś sensie, to już był związek.
                          Ja wytłumaczyłam sobie, że nie rozumiem takich niuansów ze względu na różnice
                          kulturowe :)
                          A Wiśniewski jest daleko lepszy w krótkich formach, szczególnie tych napisanych
                          dawniej, bo te ostatnie, to są gorsze od "Samotności.."
          • Gość: Reo To może coś z innej półki? IP: 212.87.0.* 11.09.08, 17:24
            Polecam "Drugie życie drzewa", red. J. Gutowski
            • Gość: dziewczyna-szamana Szwaje i inne... IP: *.acn.waw.pl 12.09.08, 23:07
              Nie spodziewałam się wielkiej literatury po Szwai czy Sowie...
              chcialam się rozerwać lekka, wakacyjną książką. Wypożyczyłam ksiązki 2
              okrzyczanych autorek - Szwai i Sowy.
              Nie byłam w stanie przebrnąć nawet przez połowę. Bełkot, monotonia... Nawet to
              nie po polsku jest... Ja rozumiem, że to z założenia ma być rozrywkowe. Ale
              poziom mnie dobił. Śmieszne to nie było, raczej żałosne.
              I cały czas ten sam wątek - nie mam faceta... no straaaszneeee
          • badjuk Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 23:02
            "Alchemik" Paulo Coelho - rozczarowanie do kwadratu :/
        • Gość: tulipanna Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.08, 13:31
          Jak chcesz poznać psychike kobiet to nie chwytaj się ksiązek
          pisanych przez mężczyzn! rany, boskie, człowieku, przeczytaj lepiej
          Bridget Jones!
        • joanna182-0 Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 13:36
          W porównaniu do filmu książka jest tysiąc razy lepsza i bardzo mnie
          wciągneła. Częściowo się z Tobą zgodzę, ale i tak książka jest niezła
        • Gość: maska Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.09.08, 18:49
          Jeśli chcesz poznać psychikę kobiet czytając "Samotność w sieci" to obawam się, że się zawiedziesz. Może zacznij czytać prawdziwą literaturę, a nie tę diskopolową.
        • otrzewna samotnosc w sieci 13.09.08, 15:13
          mam podobne odczucia, czegos mi brakuje - juz w polowie ksiazki
          zaczynalam sie niepokoic bo wkradala sie nuda...

          Harlan Coben: w glebi lasu, oraz: nie mow nikomu - dobrze sie czyta,
          ciekawe ale radze zrobic sobie miedzy nimi przerwe, autor ma przepis
          ktory powiela, czytajac jedna po drugiej bardzo szybko wylapujemy co
          sie bedzie dalej dzialo
        • sahat Re: Książki, które Was zawiodły. 13.09.08, 15:17
          "Samotność w sieci" - z tej książki można nie tylko wyczytać coś o
          kobietach ale i o mężczyznach... albo inaczej rzecz ujmując - o
          LUDZIACH... o nas, a dlaczego? Książka ta jest napisana w świetnym
          stylu, dotyka kilku ważnych kwestii - trzeba czytać... i
          analizować. "Samotność..." jest powieścią, która faktycznie porusza
          (nie mylić ze wzrusza).
      • Gość: makowa panienka Re: Książki, które Was zawiodły. IP: 80.50.126.* 11.09.08, 16:28
        polecana ksiazka "buszujacy w zbozu" myslalam ze to bedzie cos
        naprawde dobrego, zawiodlam sie, myslalam ze nie dobrne do konca
    • lis888 Re: Książki, które Was zawiodły. 09.09.08, 22:00
      No ja na przykład jestem panią, a tego gniota nie cierpię;( I jak
      będzie z moją psychiką;))))?
      Co do tytułu weątku: "Shantaram" rozczarowanie wielkie jak mordęga
      nad ponad 600 stronicami niepotrzebnej lektury, mozolnej,
      niewdzięcznej i absolutnie ... niepotrzebnej.
      Polecam tym, którzy chcą zgłębić męską psychikę: dogłębne i nużące
      studium faceta kochającego pakować się w klopoty (w najwiekszym
      skrócie;))
      • Gość: Rannyptaszek Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.osiedle.net.pl 09.09.08, 22:57
        Bo tez Samotność w sieci nie jest najlepszą książką Wiśniewskiego. Mi zdecydowane bardziej podobała się Martyna i Los powtórzony - polecam, jeśli ktos nie przeczytał, choc podejrzewam, że niektore z miłych pan czytały, lecz wstydzą się przyznać.
        A Martyna jest naprawdę ciekawa i odkrywcza.
      • pavvka Re: Książki, które Was zawiodły. 30.07.09, 15:51
        lis888 napisała:

        > Co do tytułu weątku: "Shantaram" rozczarowanie wielkie jak mordęga
        > nad ponad 600 stronicami niepotrzebnej lektury, mozolnej,
        > niewdzięcznej i absolutnie ... niepotrzebnej.

        Oj tak, muszę się zgodzić. Dostałem od mamy, która sama była książką
        zachwycona, w internecie też zachwytów mnóstwo, a książka... nie
        wiem, może to przez zbyt duże oczekiwania, ale IMO literacko
        fatalna, źle skonstruowana, przegadana, pełna pretensjonalności
        językowych, z mocno naciąganą historią (choć niby na faktach) i
        niefajnymi postaciami.
    • staua Re: Książki, które Was zawiodły. 10.09.08, 02:45
      Diane Setterfield "Trzynasta opowiesc" - bardzo mnie rozczarowalo
      zakonczenie.
      • Gość: Rannyptaszek Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.osiedle.net.pl 10.09.08, 09:57
        A dlaczego rozczarowało cię zakonczenie??? Co w nim było nie tak?
        • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: Książki, które Was zawiodły. 10.09.08, 11:03
          o, o, o, no własnie - przychylam się do pytania ptaszka
          • staua Re: Książki, które Was zawiodły. 10.09.08, 16:36
            Kiedys o tym pisalam na tym forum nawet, wiec dlatego nie chcialo mi
            sie za bardzo wysilac tutaj. Moge napisac, ale to spoiler bedzie dla
            tych, co nie czytali, a zamierzaja (bo to taki typ ksiazki).
            • Gość: Rannyptaszek Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.osiedle.net.pl 10.09.08, 20:39
              A ja jednak jestem ciekawy, co wadliwego widzisz w zakończeniu. Spoiler? Ostrzeżmy więc: prosze dalej nie czytać, zdradzamy treść. Albo podaj, jaki to był topik. Jestem nowy na tym forum i za bardzo nie kojarzę.
              Czy chodzi może o to nieoczekiwane połączenie się bohaterki z doktorem, czyli wątek romansowy?
              • staua Re: Książki, które Was zawiodły. 10.09.08, 21:49
                Mozesz czasem siegnac do archiwow (wpisujac np. tytul lub autora).
                Watek romansowy mnie nie interesowal. Rozczarowujace bylo
                rozwiazanie glownej tajemnicy, trzy dziewczynki, nie dwie. Dosc
                banalne i malo pomyslowe, jakby autorka poszla na latwizne. I
                generalny brak spojnosci przy tym.
    • m2w7 Re: Książki, które Was zawiodły. 10.09.08, 09:22
      Dla mnie rozczarowaniem półrocza jest "Krytyka zbrodniczego rozumu"- miał być
      zaskakujący kryminał, i znakomita powieść historyczna o Królewcu, i przystępne
      przedstawienie filozofii Kanta.
      Kryminał kulawy, niezgodny z zasadami pisania tychże, wiadomości historyczne
      wątłe (że błoto na ulicach i pochodnie zamiast lamp to wiedza dla
      przedszkolaka), filozofia i wielkość Kanta- więcej się można dowiedzieć z "O co
      nas pytają wielcy filozofowie" Kołakowskiego. Druga (chyba jeszcze gorsza, bo
      zrezygnowałem z czytania w 1/3) to "Melancholia sprzeciwu"- dla mnie mętna,
      przekombinowana (zdania ciągnące się przez 2 strony i brak odstępów i akapitów-
      męka dla oczu).
      • Gość: colentina dunka Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.acn.waw.pl 11.09.08, 16:13
        hmmmm... "melancholia sprzeciwu" ? moze jest chwilami w swoim wywodzie
        irytujaca, ale chyba nie zasluguje na taka krytyke, a na pewno zasluguje na to,
        zeby dac szanse autorowi i przeczytac pozostale 2/3..wg. mnie to jedna z
        bardziej frapujacych powiesci ostatnio wydanych. i madra. a juz naprawde nie
        wiem, jak mozna robic zarzut z dlugosci zdan? bywaja cale powiesci skladajace
        sie z dwoch zdan zaledwie...
        • a.adas Re: Książki, które Was zawiodły. 13.09.08, 18:43
          podpisuję się, to jedna z bardziej frapujących rzeczy ostatnio. A to jak została
          napisana to raczej plus, nie minus. Styl pasuje do zimnej, nieznośnie
          "sterylnej", atmosfery miasteczka w czasach real... surrealizmu? Kłopot z tą
          książkę jest jeden - to w sumie zerżnięte "Auto de de"...
    • Gość: Anka Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 11:15
      b. lubię Pilcha, ale "Marsz Polonia" rozczarował mnie. a tak dobrze na
      pierwszych stronach powieść się zapowiadała. podobne odczucia miałam w przypadku
      "Ostatniej wieczerzy" Huelle.
      • ibelin26 Re: Książki, które Was zawiodły. 10.09.08, 12:08
        Diabeł ubiera sie u Prady - mieło być lekko, dowcipnie i przyjemnie,
        a wyszło z tego studium upokorzenia i analiza psychopatki.
        • szanowna.mysz Re: Książki, które Was zawiodły. 10.09.08, 16:46
          Z p.Leonem sprawa jest skomplikowana. Gdzieś wyczytałem, że sprzedano ok. ćwierć miliona egzemplarzy Sieci. A to przecież wynik imponujący na polskim rynku wydawniczym. Nawet jeśli założymy, że 10 procent nabywców to mężczyźni, to i tak pozostanie ogromna liczba czytelniczek. I dla większości z nich p.Leon trafnie opisuje kondycję kobiecej psychiki na przełomie XX i XXI wieku. Z liczbami ciężko się polemizuje.
          • Gość: no name Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.4web.pl 10.09.08, 20:45
            A skąd wiesz , z e dla większosci z nich Leon opisuje trafnie
            kondycję kobiecej psychiki? Wręcz przeciwnie - psychiki to tam
            prawie w ogóle nie ma. Jest bohater tak idealny, z eod razu kazda
            powinna miec mokro w majtkach. A lojtek z niego taki, ze jako zywo ,
            gorzej to juz chyba tylko mój promotor;/
            Leon napisał romans i nic ponad to.Taki jaki chciałoby pzrezyć 9 na
            10 gospodyń domowych - a romans to po prostu romans, a nie kondycja
            kobiecej psychiki.
            Czerwone róze, butelki wina za grubą kasę , knajpy, hotele i tym
            podobne pierdoły, o których marzy niejedna. Jak sie w zyciu
            przesżło, to naprawdę nie ma o czym marzyć , bo zawze jest jakies
            potem i tzreba pozmywać:))
            No więc, jesli już to mozesz z tych liczb dowiedzieć sie, jak Polki
            wyobrazają sobie wilka miłosc ( a jak wynika z tej ksiązki to
            cholernie kiczowato) , a nie - jaki jest stan psychiki kobiet na
            pzrełomie XX/XXI. Bo wyszłoby ci też, ze "M jak miłosc" to
            najwspanialszy film , wiec taka jest kobieca psychika ...



            • Gość: no name Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.4web.pl 10.09.08, 20:51
              A tak na marginesie ksiązką, która mnie straszliwie zawiodła jest
              ostatnia czesc tetralogii Rutkowskiego - "Requiem dla moich ulic".

              Spodziewałam sie ksiązki o opdchodzeniu miejsc i o umieraniu miejsc.
              Czekałam pół roku. A dostałam malutka ksiązczynkę wydaną dla
              zarobienia kasy, na którą składa się kilka pozszywanych fragmentów
              poprzednich tomów i kilka dodanych, troche faktografii, zero
              wdzieku... zawsze tak jest , z e jak ktos produkuje się dla kasy
              to sprzeda nawet gó.. w papierku;/ Wstyd mi za autora.
            • szanowna.mysz Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 03:58
              Kilka lat temu moja znajoma poznała p. Leona na spotkaniu autorskim. Była szczęśliwa, że p. Leon odpisywał później na jej emaile i że mogła z nim dyskutować o książkach. Może więc bezpośredni kontakt z autorem pozwala na wydobycie z książki jakichś ukrytych podtekstów? I może to czasem zmienia czyjąś opinię na temat książki? Nie wiem, zgaduję tylko. W każdym razie znajoma bardzo entuzjastycznie reklamowała twórczość p.Leona.
              • Gość: no name Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.4web.pl 12.09.08, 13:05
                A moze była po prostu szczeliwa, z e ktoś z nią rozmawia w ten
                sposób, bo nie bylo nikogo innego?

                Ja słyszałam natomaist historię o tym, ze jego meile do czytelniczek
                wcalenie były beiznteresowne , jak to się mogło wydawać. Wiele z
                nich pisało mu jak historia pmogłaby się rozwinać, co jeszcze
                mogłoby się zdarzyć , co im się przytrafiło itop, a on to potem
                wykorzystywał w swietny sposób w swoich ksiązkach za friko. Żyć nei
                umierasz. Masz strzepki historii i wysondowany rynek.
                Nie byłam na zadnym spotkaniu autorskim z tym gosciem, bo na pewno
                zaczelaby mu " jecha po rajtach", ale z tego, czego nasłuchałam się
                w TV facet na dzień dobry wydaje mi się niezłym bajerantem.
                Sztucznie modulowany niski głosik, kilka wstawek popularno
                naukowych, kilka wstawek - ach jak potzrebujemy miłosci i pzreciętna
                Kowalska, dla której manipulacja to biała karta, jest ugotowana.
                ale nie tylko Kowalskie są na swiecie:)
                • szanowna.mysz Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 17:19
                  "Wiele z nich pisało mu jak historia pmogłaby się rozwinać, co jeszcze mogłoby się zdarzyć , co im się przytrafiło itop, a on to potem wykorzystywał w swietny sposób w swoich ksiązkach za friko. Żyć nei umierasz. Masz strzepki historii i wysondowany rynek."

                  Racja. Ale z drugiej strony myślę, że wiele wielbicielek p.Leona byłoby dumnych z tego, że ich życiowe doświadczenia posłużyły za inspirację dla znanego pisarza.
        • Gość: tyda Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.eranet.pl 19.09.08, 19:07
          - "Bóg rzeczy małych"
          - "Ulica marzycieli"
          - "Kod Leonarda da Vinci"
          - "Szkarłatny płatek i biały"
          - "Cień wiatru"
          - "Miłość i cienie"
    • pani.zemsta Doblin "Berlin Alexsanderplatz" 10.09.08, 18:46
      ta książka mnie po prostu zawiodła. Dałam wiele taryf ulgowych,ale
      jednak stanowczo nie.Przegdana,częste niepotrzebne powtórzenia.
      Zrobić z tego 200 str. i byłoby git. Czy ktoś widział 'serial'?
      • Gość: Wena Re: Doblin "Berlin Alexsanderplatz" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 19:17
        Hm... "Przygoda z owcą" Murakamiego?
    • prawdziwy.optymista Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 11:59
      A ja przeczytałem ostatnio po raz kolejny Samotność w Sieci - Wiśniewskiego.
      Kompletne nieporozumienie. Chemik starający się pisać romanse. Do dziś nie mogę
      zrozumieć czemu Wiśniewski cieszy się taką popularnością i to wyłącznie u pań.
      Jedyne co mi się nasuwa to to, ze Wiśniewskiego czytają jedynie niewykształcone
      gospodynie domowe, te same co oglądają seriale np. M jak Miłość. Tragedia.


      ---------------------

      Czytam i popieram: kierowcatira.blox.pl
      • Gość: Wąs Re: Książki, które Was zawiodły. IP: 156.17.79.* 12.09.08, 08:14
        Optymista: po raz kolejny czytasz książkę, która jest dla Ciebie nieporozumieniem?
        Rozumiem, że należysz do grona czytelników-masochistów? ;)
    • 1karolok Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 12:09
      Mnie zawiodła "Katedra w Barcelonie" - książka porównywana
      do "Cienia wiatru"(jak dla mnie chybione porównanie) oraz "Dom nad
      rozlewiskiem" - nudy, nudy, nudy.
    • dubnobasswithmyheadman Bagno - Tomasz Piątek 11.09.08, 12:27
      Jest oparte na nieznośnej manierze językowej.
      Zemdliło mnie po 50 stronach a jest ich w sumie nie tak wiele.
    • Gość: basia Re: Książki, które Was zawiodły. IP: 213.25.42.* 11.09.08, 12:50
      Dla mnie rozczarowniem jest hiszpańska powieśc "Cień wiatru"- wiele
      osób sie zachwycało, ale to taki nieudany Marquez

      • pavvka Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 13:09
        Też mnie ta książka rozczarowała. Po przeczytaniu wielu ochów i
        achów na jej temat spodziewałem się Bóg wie czego, a to takie sobie
        czytadło. Owszem, przeczytałem bez wielkiej przykrości, ale
        zachwycać się nie ma czym.
    • Gość: al_nilam Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.grupalotos.pl 11.09.08, 12:50
      Do dziś pamiętam męczarnie z "Wahadłem Foucaulta" Eco...to
      zdecydowanie jedna z książek, które nie powinny być napisane, pustka
      podlana obficie pseudoerudycją.
      Zawiodło mnie też zakończenie trylogii Sapkowskiego o Reynevanie czy
      jak mu tam było...
      • minerwamcg Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 14:00
        Ja w ogóle uważam Eco za autora jednej powieści (powieści, bo jego
        esej i publicystykę łykam w każdej ilości!). Po "Imieniu róży" nie
        napisał już żadnej naprawdę ciekawej.
        • Gość: kinia Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.acn.waw.pl 11.09.08, 16:41
          no co Ty?? Właśnie "Wahadło" jest najlepsze! Tyle smaczków, co w żadnej innej
          powieści Eco. "Imię" i "Baudolino" były słabe w porównaniu z wahadłem. tam
          naprawdę jest cały świat! Ten pęd do odkrycia prawdy i jak bohaterowie z niego
          szydzą, psychologiczny motyw z trąbką, no i zakończenie. Po prostu boskie!
      • Gość: kgb Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.bethere.co.uk 12.09.08, 01:05
        o, właśnie ;)

        luz perpetua - chyba największa sapkowskiego porażka. miałem wrażenie, że jest zmęczony i nie ma pomysłu. w porównaniu z narrenturum czy nawet bożymi bojownikami, to, niestety, była porażka. cóż - bywa.

        co nie zmienia faktu, że moim masochiźmie czasem do trylogii tejże wracam ;)
        • comrade Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 10:03
          > luz perpetua - chyba największa sapkowskiego porażka. miałem wrażenie, że jest
          > zmęczony i nie ma pomysłu. w porównaniu z narrenturum czy nawet bożymi bojowni
          > kami, to, niestety, była porażka. cóż - bywa.

          Dokładnie takie samo wrażenie miałem - książka napisana na odczepnego, wyraźne
          widac brak pomysłu, a co gorsza - powtarzanie samego siebie, tych samych
          schematów stylistycznych oklepanych w pięcioksięgu wiedźmińskim. No i poszedł w
          strone już totalnej fantasy - o ile w Narrenturmie i BB jeszce cała ta otoczka
          magiczna była takim smaczkiem do fabuły rozgrywającej się w bądź co bądź
          "realnym" świecie to w LP już przegiął, brakowało mi tylko żeby bohaterowie
          rzucali fireballe i walczyli z armią orków. Wielki zawód.
    • orangewhatever Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 13:01
      "Mag" Fowlesa.
      całkiem interesująca cegła i takie nędzne zakończenie.

      i błagam Was, ludzie, nie piszcie, jak się kończą książki, o których się
      wypowiadacie. bo obiecuję, że znajdę i paluchy poobcinam!!
      nie wszyscy czytali już wszystko, niektórzy nie lubią znać zakończenia PRZED
      przeczytaniem książki:)
      • atra1 Popieram apel 12.09.08, 10:20
        i opinię o Magu, Fowles namieszał, namieszał i nie wiedział jak skończyć. To samo z "Przepowiednią Dżokera" Gaardera.

        --
        Podawanie pensji w wartościach brutto jest jak podawanie długości penisa wraz z kręgosłupem.
      • Gość: aire Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 22:09
        Przychylam się, Mag był jedną z najbardziej rozczarowujaych książek
        jakie czytałam.
    • dzioucha_z_lasu Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 13:19
      Klub Dantego. Mógł być fascynujący kryminał, mogła być wspaniała
      opowieść o książkach - wyszło kilkaset stron nudnego, koślawego
      gniota o niczym. I w dodatku porównywanego do Imienia róży. Nie mam
      pojęcia ile trzeba wypić i czego, żeby dopatrzeć się choć śladowego
      podobieństwa. Pozycję tę polecam wszystkim mającym problem z
      zasypianiem, oraz osobom potrzebującym podłożyć coś pod meble w
      czasie remontu.
      • ibelin26 Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 14:22
        Popieram, Klub Dantego to wyjątkowy gniot.

        Mnie na tej samej zasadzie zniesmaczyły "Widma w mieście Breslau"
        Marka Krajewskiego. Gniot do kwadratu.

        I jeszcze Pachnidło. Po prostu nudne.
        • Gość: olowek_na _stole Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 18:10
          to mamy zupełnie rozbieżne gusta. wszystkie trzy czytałam z przyjemnością. może
          nie były fascynujące, ale na prawdę niezłe. moim skromnym zdaniem.
      • szampanna Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 20:38
        Dla mnie też straszliwe nudy. A obiecywałam sobie nie wiadomo co po
        tym Klubie Dantego...
      • umathurman Re: Książki, które Was zawiodły. 13.09.08, 11:15
        zgadzam sie calkowicie - gniot straszliwy
    • Gość: tulipanna Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.08, 13:35
      "Cień wiatru": nudne, wtórne, nijakie, miałkie, płytkie,
      pseudoliteratura, dla tych co kochają U. Eco albo prozę iberyjską,
      iberoamerykańską - popłuczyny. Mogło być strasznie, a wyszło
      papierowo.
      • reinmar4 Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 14:00
        "Cień wiatru". Do pewnego momentu fabuła fajnie się rozwijała (świetnie oddany
        klimat miasta) a potem beznadziejne, sentymentalne zakończenie.
    • minerwamcg Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 14:05
      "Ja" Yanna Martela.
      Po rewelacyjnym "Życiu Pi" dostajemy mętne i wydumane studium
      transseksualizmu.
      • Gość: jaija Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.09.08, 23:42
        > Po rewelacyjnym "Życiu Pi" dostajemy mętne i wydumane studium
        > transseksualizmu.

        No, a ja się naczytalam o Życiu Pi i jak zaczęłam czytać, to mnie dosłownie szlag trafił, dobrze, że wypożyczyłam z biblioteki, bo żałowałabym każdego grosza na nią wydanego. A tyle się naczekałam na swoją kolekę, uch...
    • Gość: bth Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.aster.com.pl 11.09.08, 14:10
      Murakami - "Kronika ..."

      Przez pierwsze 100 stron zachwyt, kolejne 100 trochę mniejszy, a potem do końca
      już z musu, bo nie lubię zostawiać książek w połowie. Trochę lepszy warsztatowo
      Jonathan Caroll, poza tym magiczne studnie, przechodzenie przez ściany, liszaje
      które leczą i na dokładkę trochę porno-opisów seksu w snach z tajemniczą
      kobietą, która okazuje się być zaginioną żoną bohatera... itp itd.

      Celowo w jednym zdaniu, bo tak się to czyta - nawał niezwykłych wydarzeń bez
      próby spięcia w całość dobrym zakończeniem.

      Brrrrr.
      • Gość: Emi Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.elartnet.pl 12.09.08, 22:18
        A mnie najbardziej z książek Murakami uwiodła właśnie "Kronika ptaka
        nakręcacza", bardziej nawet od "Spotkania z owcą".Chociaż to prawda - bardziej
        w tej warstwie realnej. A pod koniec - to fakt, autor co nieco przesadził z
        efektami specjalnymi. Na szczęście fabuła rozciąga się na bodajże 600 stron,
        więc wybaczam.
    • Gość: herbatnik Dzięki za zdemaskowanie rozwiązania fabuły... IP: *.finemedia.pl 11.09.08, 14:46
    • morven Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 14:52
      Książką, która straszliwie mnie wkurzyła i zawiodła, była "Tigana" Guya Gavriela
      Kaya. Przez ponad 1000 stron nakręcano intrygę, dmuchano balonik... aż pod
      koniec bum, wielka bitwa okazała się być małą nic nie znaczącą bitewką, wielka
      miłość takim tam sobie dziamoleniem i inne blabla. Poczułam się po prostu tak,
      jak pod koniec "Monty Pythona i św. Graala", gdzie w ostatnich scenach wszyscy
      są zwyczajnie rozpędzani do domu.

      To chyba zresztą częsta przypadłość pisarzy - totalne puszczanie zakończenia.
    • ignatz Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 15:41
      "Pachnidło" Suskinda - 6 (sześć!) razy zaczynałem czytać, najdalej dotarłem do
      23 strony, a taki byłem na nią napalony
      Wszystko Johnatana Carrolla - fajnie sie zaczyna i się nakręcam, ale każda ma
      bzdetne zakończenie
      Coelho - błeh, wydumane przemyślenia zmielone z banałami, ukształtowane na
      łatwostrawną papkę. Taka niedzielna filozofia dla wiecznie się spieszących.
      Wiele hałasu o nic.
      • Gość: mallina Re: Książki, które Was zawiodły. IP: 81.210.48.* 11.09.08, 17:35
        Pachnidlo UBOSTWIAM
        • ignatz Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 19:20
          Spoko, jest mnóstwo podobnych Tobie. I ja nie twierdzę że to zła książka, ale...
          no właśnie. Ale.
        • mallina Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 20:13
          Gość portalu: mallina napisał(a):

          > Pachnidlo UBOSTWIAM

          tez mi sie bardzo podoba Pachnidlo, ale ta osoba powyzej to zdecydowanie nie ja
      • az.mail Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 19:43
        Coelho to taka filozofia dla ubogich duchem. Przeczytałam kilka jego
        rzeczy, bo zanim się wypowiem na jakiś temat, lubię go zgłebić i
        dziwiło mnie, z jakiego powodu wszyscy tak pieją z zachwytu.
        "Cień wiatru" - czytadło.
        "Cień Poego" - w recenzji było napisane, że autor tej książki odkrył
        jakieś nieznane fakty dotyczące tajemniczych okoliczności śmierci E.
        A. Poe, więc już mnie zanęciło, bo Poe to świetny pisarz. Uwierzcie
        mi, pierwszy raz w życiu nie przeczytałam książki do końca.
      • mruwa9 Re: Książki, które Was zawiodły. 01.02.15, 00:21
        stary watek, odgrzewany kotlet, ale jednak: "Pachnidlo" to jeden z nielicznych przypadkow, gdy ekranizacja byla lepsza od powiesci. ksiazka- straszna kaszana.
    • Gość: waniliowy "Thinking in Java". Zawód na całej linii IP: 80.50.230.* 11.09.08, 15:52
      Nie byłem w stanie zrozumieć toku myślenia Eckela, uważanego zdaje się za guru.
      Jego wykład bez ładu i składu - nie układał się w logiczną całość w bądź co bądź
      nie łatwym materiale.

      Spyliłem na Allegro ;-)
    • Gość: trzecia fala wszystko Paulo Coelho IP: 212.249.50.* 11.09.08, 18:02
      Strasznie sie zawiodlem. Wszyscy ze to "ksiazki odmieniajace zycie"
      po ktorych "inaczej aptrzy sie na swiat".
      Zabralem sie do czytania alchemika z otwarta glowa. Nie oczekowalem
      jakis uniesien ale ... no belkot. Normlanie dla mnie jego pisanina
      to belkot. Ostatnio u znajomej zobaczylem cala kolekcje ksiazek
      zapytalem dlaczego "bo on tak madrze pisze" i bierze i czyta jakis
      cytat. 3 min pozniej wyzywala mnie od nieczulych glupcow :P bo
      odwazylem sie dyskutowac o tym co "mistrz" napsial.
      Jedyne co mi sie podobalo to jedo opowiadanie z jakiegos zboru ale z
      tego co pamietam opisywal w nim zaslyszana historie wiec to sie
      chyba nie liczy (o wykladowcy i 20 dolarowym banknocie kojarzy ktos?)
      • the_cause Gombro, Płatonow, Calvino 11.09.08, 18:22
        Italo Calvino "Jeśli zimową nocą podróżny"
        Witold Gombrowicz "Kosmos"
        Andriej Płatonow "Szczęśliwa Moskwa"
      • ivrit Re: wszystko Paulo Coelho 12.09.08, 08:45
        Coelho to dla mnie po prostu blef intelektualny. Bełkot
        pseudofilozoficzny, natrętne morały, a historie żywcem zerżnięte z
        różnych źródeł (np. opowieści chasydzkich) i zamordowane.
        Drażni mnie nie on sam, bo jak widać po rzeszy fanów, takie książki
        są potrzebne, tylko nimb filozofa i intelektualisty wokół niego.
        Nie rzucę kamieniem w nic, co skłania ludzi do zastanowienia, ale
        niechże to nie udaje czegoś czym nie jest!
        Może w tym tkwi sukces powodzenia Coelho - sprzedaje ludziom iluzję,
        że pochylają się nad swoją duszą.
        • comrade Re: wszystko Paulo Coelho 12.09.08, 10:09
          A może najzwyczajniej w świecie w prostocie i banale tkwi całe piękno? Może nie
          trzeba nie wiadomo jakich wywodów filozoficznych co by zacząć poważnie myśleć o
          Ważnych Sprawach?
          • Gość: tajf Re: wszystko Paulo Coelho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 10:00
            W tym tkwi problem - pan. C. jest prostacki i trafia głównie do ludzi, którzy
            nie chcą się zgłębiać w "WS" (jak to ślicznie ująłeś ;)), a jedynie chłonąć
            wygodne dyrdymałki zerżnięte po chamsku przez pseudointelektualistę.
    • Gość: czytelnik Waldemar Łysiak IP: *.olsztyn.mm.pl 11.09.08, 18:45
      o większe brednie niż jego "publicystyka" naprawdę trudno
      • Gość: Luther Re: Waldemar Łysiak IP: 62.111.159.* 11.09.08, 19:11
        zgadzam się
    • usmiecham-sie Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 19:35
      "tajemniczy ogród" Frances Hodgson Burnett - przeczytalam zauroczona filmem, ktory ogladalam 5 razy. Jednak nie, ksiazka jest za dziecinna. Dla dzieci OK, ja czulam sie, jakbym uczyla sie czytac.
      "milosc w czasach zarazy" Marqueza - napalilam sie na wielka ksiazkę. Przez pierwsze 200 stron marzylam tylko, żeby wreszcie ja skonczyc, przez kolejne staram sie siebie przekonac, że moze jednak jest znośna, spodobala mi się na ostatnich 50.
      "Gra w klasy" Cortazara - przeczytalam dw3a razy, za drugim sie pogubilam i dziekowałam Bogu, że przez ta pomylke ominelam dobre 100 stron - po przeczytaniu, owszem, ksiazka nawet dobra, ale w trakcie czytania - nie.
      • szampanna Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 20:36
        No bo też Tajemniczy ogród jest dla dzieci - i w tym kontekście jest
        to dobra książka. Czytałam w wieku lat około 10 ;)
      • Gość: Emi Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.elartnet.pl 12.09.08, 22:04
        To książka dla dzieci! I na dodatek raczej dla dziewczynek. Tak jak "Mała
        księżniczka" tej samej autorki. Obie książki są urocze - i przyznam się, że od
        czasu do czasu, jak mnie dopada melancholia , to sobie je przeglądam (mam
        śliczne wydania jeszcze z lat 50-tych)
    • Gość: Zderzacz Hadronów Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.flashnet.pl 11.09.08, 20:45
      mnie zawiodły następujące: "Futbol Na Tak" J. Engela i "Strategia Dla Polski" G.
      Kołodki :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka