"Borussia" nr 29 i 30

26.10.03, 08:36
Nic dodać, nic ująć. Taka konstatacja oparta na rzetelnym
prestudiowaniu źródeł pokazuje rozmiary arogancji, którą tak
konsekwentnie popisuje się Erika Steinbach. Niedawno uświadomiła
mi, że podobnie jak takie osobistości jak Marek Edelman,
Władysław Bartoszewski, Leszek Kołakowski i Stefan Bratkowski
jestem "polskim nacjonalistą" w amoku...

Jedynymi przeciwnikami projektu Steinbach są wszakże polscy
nacjonaliści w amoku.

Ale bądźmy dobrej myśli - chrześcijanie z CDU/CSU oraz prawnicy
z Pruskiego Powiernictwa Sp. z o.o. niebawem naprawią
wieloletnie bezprawie i pchną dialog polsko-niemiecki na nowe,
szersze tory. Już nawet widać cel tej drogi - rzetelne i pełne
pojednanie.

Erika Steinbach przebaczyła nam i poprosiła o przebaczenie.
Polscy nacjonaliści - uczmy się od niej miłości do prawdy i do
człowieka!
Pełna wersja