Gość: ANN
IP: 10.40.42.*
05.08.01, 20:14
Interesuje mnie jedna rzecz - czy w dzisiejszych czasach, gdy" wszystko, co ruskie, to beee" - ludzie czytają
literatuęe rosyjską i czy potrafia się nią zachwycać? Uwielbiam "Mistrza i Małgorztę", wiele do myślenia daje
Dostojewski, a współczesny Aksionow potrafi pokazać prawdziwą dzisiejszą "rosyjską duszę", tak jak prawie
dwa wieki temu czynił to sam mistrz Tołsoj... Amerykanie - obok Biblii - mają na swych półkach "ojnę i pokój", a
my...