Dodaj do ulubionych

limeryk życiowy

19.05.09, 19:47
Raz pewna pani z Warszawy
Poznała swego męża ciemne sprawy
i precz go wygnała
bo był to zakała
mąż onej pani z Warszawy
Obserwuj wątek
    • cobytujeszcze Re: limeryk życiowy 19.05.09, 20:03
      Raz pewnej Pani z Warszawy
      powiedział Pan nieciekawy
      Nie wynoś Kobieto
      wszak nie chodzi tu oto
      by nie lubić męża z Warszawy
      • ellena_cyganka Re: limeryk życiowy 19.05.09, 20:31
        Raz jeden pocztowiec z Olkusza
        Po latach zrozumiał co go rusza
        Pożegnał sie z żoną
        I poszedł swą stroną
        ten gej- pocztowiec z Olkusza
        • tojajurek Re: limeryk życiowy 19.05.09, 20:53
          Rzekł wieczorem w dzielnicy Bemowo
          Mąż do żony: Opuszczam cię, krowo!
          I sama zeżryj swą kolację,
          Bo ja zmieniłem orientację
          I już nie odpowiadasz mi płciowo.
          • ellena_cyganka Re: limeryk życiowy 19.05.09, 21:56
            Jeden pan z miasta Kielce
            Swej żony nie cierpial wielce
            powiedział więc słodko
            opuszczam Cię złotko
            i odszedł w kierunku na Bielce
            • ellena_cyganka Re: limeryk życiowy 19.05.09, 22:06
              Szalony naukowiec z Radzynia
              Chciał poznać co w środku ma świnia
              w jej trzewia głęboko
              zapuścił swe oko
              do dziś się o to obwinia
    • belgijska Re: limeryk życiowy 19.05.09, 23:24
      Pani pewna z duzymi pierwsiami
      Amatora szukala latami.
      Gdy sie wreszcie pojawil
      Szybko te pania splawil,
      Bo za bardzi wierzgala nogami.
      • rybak Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:04
        Raz pani o piersiach niedużych
        Dyskomfort odczuła od róży
        Roniła łez sznurek, aż znalazł się nurek
        co śmiało się w róży zanurzył
        :P
        • who.is.who Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:14
          Raz pewien pan z miasta Zgierza
          niechcący usiadł na jeża,
          tysiąc kolców w d... się wbiło,
          nieborakowi coś się takiego zrobiło,
          że do dam on się już nie przymierzał.
          • rybak Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:31
            Raz mistrz w gładkich słów woltyżerce
            Zaufał zanadto partnerce
            Tak uzdę ściągnęła, aż język mu ścięła
            I teraz ma but w butonierce

            ;)
            Dobranoc Państwu...
            • belgijska Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:35

              Pewna pani z Siewierza,
              Miala meza ze Zgierza,
              Dobra byla chlopina,
              Gdy sie napila wina,
              Bez wina - nie bylo Przymierza.

              ;))
            • who.is.who Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:35
              Zabrzmiało groźnie ;-)

              Cieszę się, że mogłem "poznać" Pana.
              Dobranoc, jeśli już Pan musi opuścić FzD ;-(
              • who.is.who Pytanie do pana Rybaka ;-) 26.06.09, 17:54
                Na jakim forum Pan pisuje częściej, jeśli wolno wiedzieć? :-)
                • rybak Re: Pytanie do pana Rybaka ;-) 26.06.09, 17:58
                  Ci rosyjscy poeci

                  pozdrawiam i zapraszam
                  :)
                  • who.is.who Re: Pytanie do pana Rybaka ;-) 26.06.09, 18:08
                    rybak napisał:

                    > Ci rosyjscy poeci
                    >
                    > pozdrawiam i zapraszam
                    > :)

                    Bardzo dziękuję. Najpierw "podczytam", a potem - sam nie wiem. Zobaczymy - mam
                    nadzieję, że "się" u Pana na forum.

                    Pozdrowienia i miłego weekendu :-)
              • rybak Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:56
                Ależ proszę Pana
                Proszę mnie tak od razu...
                nie "poznawać"
                Bo mi się od razu hebrajskie lehakir nasuwa
                ;D

                Jednakowoż - dobranoc
            • rybak Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:46
              Jako sknera i skrajny indywidualista - poprzestaję na CZTERECH.
              I trzeciego nie dzielę. Z zasady, oszczędności i przekonania
              :D

              Raz pewien pan w Salonikach
              Oszczędzał był na limerykach
              Choć mu tłumaczyli, nie słuchał ni chwili
              Aż zbili go i już nie fikał

              :D
              • who.is.who Re: życiowy 26.06.09, 17:49
                No comments ;-)
    • belgijska Re: limeryk życiowy 19.05.09, 23:29

      Raz ciotka z Woroneza
      Sprawila sobie jeza.
      Gdy go przytulic chciala,
      Strasznie sie rozczarowala -
      - Jez przyssal sie do kolnierza.
      • ellena_cyganka Re: limeryk życiowy 19.05.09, 23:33
        Raz jedna celniczka z cargo
        Marzyła by zagrać Królową Margo
        I tekst już umiała
        gotowa była cała
        aż klient przyleciał ze skargą
        • belgijska Re: limeryk życiowy 19.05.09, 23:41

          Pewien pan z Zoliborza
          Mial daleko do morza.
          Kiedy sie zdecydowal -
          W zla strone pozeglowal
          I znalazl sie tam , gdzie Hoza.
      • lackzadek Re: limeryk życiowy 20.05.09, 23:19


        Do kochanki, bez winiety,
        jechał facet z pod Ornety
        w myślach gładził jej krągłości
        wierząc, ze go full ugości
        wpadł, bo patrol stał - niestety!
    • belgijska Re: limeryk życiowy 19.05.09, 23:34

      Dama pewna z gandawy
      Zalatwiala rozne sprawy
      Gdy juz sie obrobila
      Butelke rumu wypila
      I ponioslo ja do Warszawy.
    • belgijska Re: limeryk życiowy 19.05.09, 23:48

      Pewien Kocur z przedmiescia
      Nie lubil swego tescia.
      Gdy sie tesc napatoczyl,
      Ogonem go zamroczyl
      I uciekli z Kocica do Brzescia.
    • belgijska Re: limeryk życiowy 20.05.09, 00:01

      Pewna cizia z Erfurtu
      Nie lubila jogurtu.
      Gdy jej jogurt podano,
      Pokazala kolano
      I znalazla sie u Triloka Gurtu.
    • belgijska Ostatni (na dzisiaj). 20.05.09, 00:11

      Pewien Pan niefrasobliwy
      Wlazl (przypadkiem) w pokrzywy
      Gdy sie wyjsc zdecydowal
      Strasznie sie napracowal
      Nie dla Pana takie zagrywy.

      -
      • who.is.who Re: Ostatni (na dzisiaj). 20.05.09, 02:11
        Pewna pani w sukience w groszki
        wciąż gubiła jedwabne pończoszki.
        Aż się mąż wnerwił wielce
        i ją wysłał za karę pod Kielce,
        żeby z drewna rzeźbiła matrioszki.
        -
      • belgijska Limeryka zyciowego ciagi i zony 20.05.09, 08:23

        Raz pewna pani ze wschodu
        Wypila stakan miodu
        Nie myslala o cnocie
        W swej bezdennej glupocie
        Lecz nie doznala zawodu.
        • cheetah5115 Re: Limeryka zyciowego ciagi i zony 20.05.09, 23:33
          Raz pewna pantera z Afryki
          pisała wciąż limeryki.
          Nie wiedziała, biedaczka,
          że zza każdego krzaczka
          przyglądają się jej koniki.
    • who.is.who Re: limeryk życiowy 20.05.09, 00:27
      Pewien marynarz z Ałtaju
      chciał codziennie płynąć do kraju,
      lecz mu wciąż na przeszkodzie
      stały spory w narodzie -
      wolał pozostać w sekwoi gaju.
    • who.is.who Re: limeryk życiowy 20.05.09, 01:48
      Raz kretyn znad oceana
      Wypił za dużo szampana.
      Teraz we łbie ma tupot
      od tych szampańskich głupot -
      jak więc nie lubić tego pana?
    • who.is.who Re: limeryk życiowy 20.05.09, 02:05
      Pewien gość z hameryki
      wciąż czynił dziwne uniki,
      bo obawiał się tego,
      żeby nie wyjść na złego,
      który tylko podrywa podwiki.
    • who.is.who Re: limeryk życiowy 20.05.09, 08:16
      Raz pewien zwierzak z zachodu
      panicznie bał się zawodu,
      więc czasem z głupoty
      wyczyniał niecnoty
      bez nikakiego powodu.
    • cheetah5115 Re: limeryk życiowy 20.05.09, 21:16
      Pewien ktoś z Warszawy
      bał się, że wyjdzie z wprawy,
      więc się zmienił w czitaha
      i tak pozbył się stracha,
      bo ów kot jest nad wyraz żwawy.
      • trzecikot Re: limeryk życiowy 20.05.09, 22:33
        Sędziwy cadyk z Betlejem
        Namaścił członki olejem
        I rzecze do żony -
        Wyciągnij kielony,
        Gdyż dzisiaj z Jeszuą pochlejem
    • gat45 A ja do, od macochy ? Też mogę ! 20.05.09, 23:35
      Pewna dama z miejscowości Szalet
      Śniła wprost o facecie bez zalet
      Lecz los jej był koroną z cierni
      Lgnęli do niej niezmiennie
      Czuli, piękni, cnotliwi i wierni.


      Fuj !
      • tojajurek Re: A ja do, od macochy ? Też mogę ! 20.05.09, 23:42
        Niesie wieść, że ostatnio nad Drwęcą
        Jacyś dziwni ludzie wciąż się kręcą,
        Łapią ryby w sieci i wnyki
        I czytają im limeryki,
        Licząc, że je do śmiechu zachęcą.
        • belgijska Re: A ja do, od macochy ? Też mogę ! 21.05.09, 00:09

          Gminne wiesci do siebie to maja
          Ze jak plotki sie rozprzestrzeniaja.
          Jurek, z wielkim talentem
          Wrzucil puente-przynete
          I postronni ze smiechy parskaja ;)
          • ave.duce Re: A ja do, od macochy ? Też mogę ! 21.05.09, 08:47
            Njuswieści to do siebie mają,
            że same się nie składają.
            WSIa robotą zajęta,
            taka to i ta puenta,
            że kaczki po dziobach dostają.
          • ave.duce WOW !!! Pani Belgijsko !!! WOW :))) 21.05.09, 08:49

      • lackzadek Re: A ja co, od macochy ? Też mogę ! 21.05.09, 09:14

        Pies mój Waniek, choć bez jajec
        to na pysku ma kaganiec
        chce swawolić z każdą suczką
        co już jest nie lada sztuczką
        a w efekcie da zakalec
        • ellena_cyganka Re: A ja co, od macochy ? Też mogę ! 21.05.09, 10:46
          Raz jedna pani wyjść chciała z cienia
          Straciła jednak wolę istnienia
          Stała zdumiona
          Wielce strapiona
          Jak ruszyc serce co jest z kamienia.
          • ellena_cyganka Re: A ja co, od macochy ? Też mogę ! 21.05.09, 13:51
            raz jeden major straży granicznej
            Zapragnął jednej panienki ślicznej
            lecz wychędożył ją zbyt zuchwale
            drugi raz ona nie chciała wcale.
      • ave.duce Re: A ja do, od macochy ? Też mogę ! 22.05.09, 09:16
        Pewna dama z wątami
        siedzi w szalecie z kaczkami.
        Nie wie o tym, że kun,
        nim dziś wzejdzie nam moon,
        zdrowo im przywali taczkami.
        • ellena_cyganka Re: A ja do, od macochy ? Też mogę ! 22.05.09, 12:59
          Jeden naukowiec z IPN-u
          Uznał: za mało mam dzisiaj tlenu
          Wyszedł na drogę
          Rzekł już nie moge
          I przeniósł się z teczką do MEN-u.
    • who.is.who Re: limeryk życiowy 08.06.09, 23:36
      Raz pewien kretyn z daleka
      na nie wiadomo co czekał,
      choć wiedział tępak uparty,
      że to są zwyczajne żarty
      i powinien się trzymać z daleka.
      • tojajurek Re: limeryk życiowy 08.06.09, 23:43
        Był bystry poseł w Pułtusku,
        Co umiał zakląć po rusku,
        Więc do Brukseli
        Zaraz go wzięli,
        By uczył się – po francusku.
        • ave.duce Re: limeryk życiowy 09.06.09, 07:56
          Raz pewien stójkowy we dworze
          sądził, pacan, że wszystko se może,
          więc tłukł się wciąż nocami,
          stukając o bruk kopytkami,
          aż się myszy budziły w komorze.

          :p
          • ellena_cyganka Re: limeryk życiowy 09.06.09, 14:45
            Raz jedna panna lubiana
            Pomyliła z Panią Pana
            Nie poznała kto jest kto
            Do dzis gnębi ją to
            Bo to Pan był Proszę Pana
            • belgijska Re: limeryk życiowy 10.06.09, 10:24
              Pewien Pan z Amsterdamu,
              Narobil balaganu.
              Kiedy sie zorientowal,
              Ze sie skompromitowal
              Uciekl - do Magadanu.
              • ave.duce Re: limeryk życiowy 10.06.09, 10:38
                belgijska napisała:

                > Pewien Pan z Amsterdamu,
                > Narobil balaganu.
                > Kiedy sie zorientowal,
                > Ze sie skompromitowal
                > Uciekl - do Magadanu.

                SAM?! ŁOmatko! ;)

                www.youtube.com/watch?v=5SO5VO2ixWY&hl=pl ? ;)

                :p
                • ave.duce Re: limeryk życiowy 10.06.09, 14:20
                  Może on z tą Furią? Ostawiwszy na k/lodzie tę i ową?! ;)

                  :p
              • who.is.who Re: limeryk życiowy 10.06.09, 16:20
                Pewien pan het, zza morza
                przestraszył się węgorza,
                który wił się szalenie
                nie poddając ocenie,
                bo jurorzy widzieli piskorza.

                Ryby, ach te ryby, można je łyżkami jeść ;-)
                • rybak Re: limeryk życiowy 26.06.09, 16:05
                  Raz pewien pan z OstEuropy
                  Zapragnął wyjść wreszcie na chłopy
                  Lecz szybko się znudził i wyszedł na ludzi
                  Bo znacznie mniej miał z tym roboty...
                  :)
                  • who.is.who Re: limeryk życiowy 26.06.09, 16:12
                    Pewien filozof aż z Magadanu
                    miał teorie liczne do chrzanu,
                    więc nie dziwmy się temu,
                    że jak wpadł do haremu,
                    to tam bawił do jutru ranu.
                    • rybak Re: limeryk życiowy 26.06.09, 16:44
                      Raz pewien pan z miasta-ogrodu
                      Wziął się fest za siebie - do spodu
                      co zmacał - nie powie, bo skromny to człowiek
                      i z byle g... nam nie wyleci...
                      :)))
                      • rybak Re: limeryk życiowy 26.06.09, 16:52
                        Raz pewien pan z miasta-ogrodu
                        Wziął się fest za siebie - do spodu
                        co zmacał - nie powie, bo skromny to człowiek
                        i byle g... nie da nam bobu...

                        Tak to jest, jak się dwa limeryki pisze jednocześnie;)


                        Raz pewien pod Ulm erudyta
                        szedł naprzód i o nic nie pytał
                        aż zniknął był z pola, choć kapral go wołał
                        Bo niezły był z niego łachmyta
                        • who.is.who Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:05
                          Bywa :-)
                      • who.is.who Re: limeryk życiowy 26.06.09, 16:55
                        Swego czasu poeta-choleryk
                        uważał, że napisał limeryk.
                        A to prosta była składanka,
                        obyknowiennaja rymowanka,
                        w której tylko pasowały litery.


                        P/S. Ze mnie prosty fizyczny wierszokleta-amator jest, co widać i słychać, a nawet czasami czuć :-)

                        Pozdrowienia.
                        • rybak Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:15
                          Raz pewien pan zwiedzał aśramy
                          By natchnień dostąpić nirwany
                          Powitał ją godnie lecz spadły mu spodnie
                          I całkiem mu zwiędły czakramy
                          :PP
                          • rybak Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:17
                            Ja takoż.
                            Prosty.
                            Pozdrowienia;)))
                          • who.is.who Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:22
                            Pewien życiowy limeryk
                            wydał z siebie dziki ryk.
                            Miał wersy tylko cztery,
                            więc darł się: "do cholery!",
                            bo bez piątego było mu wstyd.
                            • rybak Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:34
                              Bywa:)

                              Dobranoc:)))
                              • who.is.who Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:38
                                Szkoda, że Pan idzie.
                                Dobranoc - wczesne jakieś? :-)
              • who.is.who Re: limeryk życiowy 16.06.09, 02:20
                Raz pewna pani z północy
                uciekła z domu po nocy
                i tak się zasapała,
                że do tej pory drży cała
                i znikąd, znikąd pomocy!

                P/S. Mogła wezwać stójkowego ;-)
    • ave.duce Re: limeryk życiowy 11.06.09, 19:02
      Raz pewien geolog z Bombaju
      Koniecznie chciał wstąpić do raju.
      Niestety, pobłądził, biedaczek,
      bo zgubił właściwy szlaczek
      i wylądował w Szanghaju.

      :p
      • tojajurek Re: limeryk życiowy 11.06.09, 19:51
        Koniecznie chciała panienka z Koła
        Na krokodylu pojeździć goła,
        Jednak w promieniu mili
        Nie było krokodyli,
        A na żabie jazda – nie ta, zgoła.
        • ave.duce Re: limeryk życiowy 12.06.09, 10:56
          Trzy miłe panie z Mombassy
          Fundnęły sobie bajpassy -
          i tak się tym zachwyciły,
          że nad Narwię wyruszyły,
          by poznać tamtejsze lassy.
          • tojajurek Re: limeryk życiowy 12.06.09, 18:26
            Był pechowy woźnica w Toronto,
            Co łeb wsadził - na próbę - w chomąto,
            Lecz sprawił jego pech,
            Że koń ze śmiechu zdechł,
            Widząc, że dziś w chomącie nie on to.
            • ave.duce Re: limeryk życiowy 13.06.09, 21:49
              Raz pewien jeździec z Kalkuty
              w strzemionach zostawił buty,
              więc koń w błędzie tkwił,
              że wciąż w siodle był
              ten na dwa jeno buty kuty.

              :p
              • lackzadek Re: limeryk życiowy 26.06.09, 14:44
                Żaba, ropuszka miła
                Nad wyraz się zdziwiła,
                Ćwicząc padalca kroki
                Wiciem zbijała boki
                lecz dupa zawsze z tyła!

                (Nie dotyczy Pelagii!)

                "Wam kury szczaeć prowadzać a nie polityką się zajmować!
                J P (Piłsudski)
    • lackzadek Re: limeryk życiowy 26.06.09, 15:17
      Żabcia, ropuszka miła,
      Nad wyraz się zdziwiła
      Ćwicząc padalca kroki,
      Wiciem zbijając boki
      Że doopa zawsze z tyła

      (Nie dotyczy żabci Pelagii!)
    • belgijska Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:07

      Pewna Ges Zielona z Bulwaru,
      Nabawila sie strasznego kataru,
      Pomagali tej Gesi,
      Doktorzy najprzedniejsi,
      Z Oficyny Czarow & Marow ;))
      • who.is.who Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:28
        Z pewną dumna kura z Francyji
        kto się zetknął, nabywał mecyji.
        Kura nad tym dumała bez przerwy,
        tracąc przy tym pióra i nerwy,
        aż ją wstyd zagnał do Szwecyji.
        • belgijska Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:53


          Pewna ryba z daleka,
          Chciala trafic w Czlowieka,
          A ze rozum miala krotki,
          Musiala napic sie wodki,
          Na wybicie owego Cwieka ;))

          Do "zobaczenia" ;))
          • who.is.who Re: limeryk życiowy 26.06.09, 18:01
            Udanego fascynującego pogodnego weekendu Madame Belgijska! :-)))

            I'll be waiting :-) Przy słupie ;-)

            www.youtube.com/watch?v=L1JpSoFYkuk&hl=pl
    • belgijska Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:25

      Pewna pani z Bagdadu,
      Nawdychala sie czadu,
      Czad wychodzil uszami
      (I innymi czlonkami),
      A tropil az do Islamabadu.

      ;)
      • who.is.who Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:32
        Znałem kacyka z dalekiego Czadu,
        który co dzień do sutego obiadu
        pił morze eh, czystej wódki,
        więc rozum miał facet zbyt krótki,
        aby trafić do słynnego Bagdadu.
    • belgijska Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:40


      Pewna Kura Domowa,
      Kochala Sztuke Slowa,
      Okrecali ja zgodnie,
      Najdziwniejsi Przechodnie,
      Bo to byla Diabelska Umowa ;))))
      • who.is.who Re: limeryk życiowy 26.06.09, 17:45
        Pewien tępak w zasadzie fizyczny
        stał się nagle poetą lirycznym,
        aż sam nie mógł uwierzyć,
        ile w nim ciepłych przeżyć
        tkwi, niczym w jakim "psychicznym" ;-)
        • who.is.who Re: limeryk życiowy 30.06.09, 18:16
          Pewien geolog od los/aniolow
          wciaz ganial dokola stolu,
          ganial tak swoje marzenia,
          dochodzac do stanu wrzenia
          wiec padl na pysk z tego mozolu.
          • belgijska Re: limeryk życiowy 30.06.09, 18:40

            Pewna amatorka wulkanow,
            Wyemigrowala do Stanow,
            Gdy ja spece dorwaly,
            Przykuly ja do skaly,
            zeby wiecej nie czynila rabanow.

            ;))
          • belgijska Re: limeryk życiowy 30.06.09, 18:44

            Pewna pani, z X Generacji,
            Zasiadala wlasnie do kolacji,
            Lecz jej apetyt minal,
            Gdy Geolog podplynal,
            i nic-bylo z calej libacji.

            ;))

            Spadam, bo mnie powiesza na lipie i bede dyndala ;))
            • who.is.who Re: limeryk życiowy 30.06.09, 18:55
              belgijska napisała:

              > Spadam, bo mnie powiesza na lipie i bede dyndala ;))

              Lepiej na zimne chuchac,
              niz dac sobie w kasze dmuchac.

              ThnX, Madame Belgijska :-)

              www.dailymotion.pl/video/x1i997_top-gun-take-my-breath-away_music
    • ave.duce >>> WOW! :))) 27.06.09, 08:51
    • ave.duce Re: limeryk życiowy 29.06.09, 12:33
      Pewni kretyni z foruma
      myśleli, że zjedli rozuma
      i dumnie wszem obwieszczali,
      że będą niebawem "na fali",
      a czeka ich tylko zaduma.

      :p
    • belgijska Re: limeryk życiowy 29.06.09, 17:16

      Pewna pani, o mozgu zarlocznym,
      Nawijala idiomem potocznym,
      Az naszly ja refleksje,
      Ze zaniedbuje fleksje
      I MorFemem zajezdza mrocznym.

      ;))

      Milych wakacji dla Wszystkich ;)
      • who.is.who Re: limeryk życiowy 29.06.09, 17:19
        To znaczy, że ?

        Dla Pani - najpiękniejszych! :-)
      • ave.duce Re: limeryk życiowy 29.06.09, 20:35
        Pewna pani bardzo
        wzrok
        • ave.duce Re: limeryk życiowy > uciekło! ;) 29.06.09, 20:41
          Pewna pani swój wzrok ponury
          skierowała wysoko w chmury,
          tak wysoko, że zginął w kosmosie,
          za to sama utknęła w sosie
          i wpadła do mysiej dziury!

          Udanych naj... naj... naj... samych na "+++++++" wakacji :)

          :p
    • who.is.who Re: limeryk życiowy 29.06.09, 23:00
      Pewna dama z Europy
      wybrała się raz w Rodopy.
      Nie wiedziała, że tam zima,
      że mróz tęgi za dnia trzyma
      i nie zabrała rajstopy.
    • who.is.who Re: limeryk życiowy 30.06.09, 19:39
      Pewien ktos w malignie chyba,
      uwierzyl, ze lustro to szyba.
      Nie wiedzial, biedny chlopina,
      ze szansow nikakich ni ma,
      ino na bezrybiu to i rak ryba.
      • belgijska Re: limeryk życiowy 30.06.09, 19:56

        TA chlopina (w malignie lustrzana),
        W Rybach byla nie-oblatana,
        By swiadomie, o-szybke,
        Myslec Rak - mowic Rybke,
        TE popelnic ... - trza miec cos z Barana....

        ;)
        • who.is.who Re: limeryk życiowy 30.06.09, 20:42
          Kiedy wszystko wkurza od rana,
          kiedy postman olewa acana,
          to nawet przezimna woda
          chlopinie rozumu nie doda,
          i Lwa latwo przerobi w Barana.
          • who.is.who Re: limeryk życiowy 30.06.09, 21:10
            Musze znikac. Bede mial baczenie na bysia. Jak sie wyrobie, to ...

            'Take your time I won't go anywhere
            Picture you with the wind in your hair
            I'll keep your things right where you left them
            I'll be here for you'

            www.youtube.com/watch?v=m5Kyp6bp_R8&hl=pl :-)))
            • who.is.who Re: limeryk życiowy 30.06.09, 22:44
              https://www.animaatjes.de/bilder/y/yin_yang/yy04.gif :-(
          • belgijska nie-limeryk chwilowy :) 30.06.09, 23:41

            Oj - chyba nie bedzie lime-ryku;
            Wierszyk-szast-prast i juz, po krzyku! :))

            Gdy Pan tak gada, gada, gada ....
            Przedziwnie mi sie rym uklada....
            Tak, ze na serca niebosklonie
            Krew plynie - po przeciwnej stronie.

            Plynie jak woda, woda, woda,
            Szybciej, niz synaps elektroda (?)
            Zdolna jest przewiezc jednym gestem,
            Tam, gdzie mnie nie ma, w tam, gdzie jestem....

            ;))
            • who.is.who Re: nie-limeryk chwilowy :) 30.06.09, 23:45
              Ja tu tylko stoje ;-)
              • belgijska powrot do formy wstepnej ;) 30.06.09, 23:54
                who.is.who napisał:

                > Ja tu tylko stoje ;-)

                Alez prosze - Pan stoi ile wlezie - Pan mi bynajmniej& absolutnie
                nie przeszkadza ;))

                Pewna pani z Westlandu,
                Nie znosila szetlandu,
                Kiedy chcieli ja wbic wen,
                Zamienila sie w swoj cien,
                I uciekla! Gdzie??? Pytanie!
                Do Polandu!

                ;))
                • who.is.who Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 00:01
                  belgijska napisała:

                  > who.is.who napisał:
                  >
                  > > Ja tu tylko stoje ;-)
                  >
                  > Alez prosze - Pan stoi ile wlezie - Pan mi bynajmniej& absolutnie
                  > nie przeszkadza ;))
                  >
                  > Pewna pani z Westlandu,
                  > Nie znosila szetlandu,
                  > Kiedy chcieli ja wbic wen,
                  > Zamienila sie w swoj cien,
                  > I uciekla! Gdzie??? Pytanie!
                  > Do Polandu!
                  >
                  > ;))
                  >

                  Piszac o staniu, chcialem podkreslic, ze jestem fizyczny. Gdzie mnie do poetow,
                  a zwlaszcza poetek!
                  Dziekuje Madame Belgijska za dobre slowo. Bede stal cichutko, jakby mnie wcale
                  nie bylo. Bien? ;-)
                  • belgijska Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 00:11
                    who.is.who napisał:


                    > Piszac o staniu, chcialem podkreslic, ze jestem fizyczny. Gdzie mnie do poetow,
                    > a zwlaszcza poetek!
                    > Dziekuje Madame Belgijska za dobre slowo. Bede stal cichutko, jakby mnie wcale
                    > nie bylo. Bien? ;-)

                    Nie, nie-bien ;((

                    Pan - poeta,
                    U mnie (z duchoty piekielnej???)
                    Glowa nie-ta ....

                    ""Je chante et si je chante
                    Pour qui veut m'écouter
                    Je chante et je m'invente
                    Une autre vérité
                    Elle semble utopique
                    Elle existe pourtant
                    Je la mets en musique
                    Pour la dire en chantant"" (...)

                    G.Moustaki

                    ;))
                    • who.is.who Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 00:16
                      To sie nie da pogodzic => stanie cichutko i odpowiadanie ;-)

                      Zaluje, ze nie moglem byc dzisiaj w Warszawie, w Teatrze Wielkim. Za daleko :-( Lubi Pani sluchac kantorow?
                      • belgijska Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 00:23
                        who.is.who napisał:

                        > To sie nie da pogodzic => stanie cichutko i odpowiadanie ;-)
                        >
                        > Zaluje, ze nie moglem byc dzisiaj w Warszawie, w Teatrze Wielkim. Za daleko :-(
                        > Lubi Pani sluchac kantorow?

                        Chcial Pan stac, no przeciez sam Pan chcial!! ;))))


                        Wlasnie slucham ;) - Urwalo sie... :(
                        No jak mam nie lubic? Do pomyslenia?
                        • who.is.who Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 00:27
                          belgijska napisała:

                          > Chcial Pan stac, no przeciez sam Pan chcial!! ;))))
                          >

                          A mam jakis wybor ??? ;-)))

                          > Wlasnie slucham ;) - Urwalo sie... :(

                          :-(((

                          > No jak mam nie lubic? Do pomyslenia?

                          Dla niektorych - jak najbardziej.

                          Spytalem pro forma ;-)
                          • belgijska Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 00:34
                            who.is.who napisał:


                            > A mam jakis wybor ??? ;-)))

                            Pan ma!!! Hamlet, to ja :)))


                            > > Wlasnie slucham ;) - Urwalo sie... :(

                            > Dla niektorych - jak najbardziej.

                            Z "fizycznymi" sie nie gada ;)))


                            > Spytalem pro forma ;-)

                            Pro czysta? W takim razie ... odpowiedzialam "tresciwie" ;))
                            • who.is.who Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 00:40
                              belgijska napisała:

                              > who.is.who napisał:
                              >
                              >
                              > > A mam jakis wybor ??? ;-)))
                              >
                              > Pan ma!!! Hamlet, to ja :)))

                              Na manowcach i w Pani garsci, oto caly ja! ;-)

                              >
                              >
                              > > > Wlasnie slucham ;) - Urwalo sie... :(
                              >
                              > > Dla niektorych - jak najbardziej.
                              >
                              > Z "fizycznymi" sie nie gada ;)))
                              >

                              www.dailymotion.pl/video/x8hzzm_usta-milcz-dusza-piewa_creation ;-)))

                              > > Spytalem pro forma ;-)
                              >
                              > Pro czysta? W takim razie ... odpowiedzialam "tresciwie" ;))

                              Skad ja to wszystko wiem? ;-)
                              • belgijska Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 00:55
                                who.is.who napisał:


                                > Na manowcach i w Pani garsci, oto caly ja! ;-)

                                "To mi sie do duszy nada", ze Pan tak "psychicznie" gada ;)))

                                www.youtube.com/watch?v=FA8PUq3iKhQ&feature=related
                                Bez hipo-tekstu :))


                                > > Pro czysta? W takim razie ... odpowiedzialam "tresciwie" ;))
                                >
                                > Skad ja to wszystko wiem? ;-)

                                Z teatru :))

                                P.S. Zaraz skonczy mi sie bateria a ja na goscinnym wystepie polwakacyjnym, wiec
                                jesli film sie urwie - na wszelki wypadek, dobranoc ;)
                                • who.is.who Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 01:01
                                  belgijska napisała:

                                  > who.is.who napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > Na manowcach i w Pani garsci, oto caly ja! ;-)
                                  >
                                  > "To mi sie do duszy nada", ze Pan tak "psychicznie" gada ;)))
                                  >
                                  > www.youtube.com/watch?v=FA8PUq3iKhQ&feature=related
                                  > Bez hipo-tekstu :))

                                  & implied meaning ;-)
                                  >
                                  >
                                  > > > Pro czysta? W takim razie ... odpowiedzialam "tresciwie" ;))
                                  > >
                                  > > Skad ja to wszystko wiem? ;-)
                                  >
                                  > Z teatru :))

                                  Teatr moj widze ogromny ;-) Ile do pilnowania!!! ;-)
                                  >
                                  > P.S. Zaraz skonczy mi sie bateria a ja na goscinnym wystepie polwakacyjnym, wie
                                  > c
                                  > jesli film sie urwie - na wszelki wypadek, dobranoc ;)
                                  >

                                  Jak ta pewna pani z Westlandu, co nie znosila szetlandu ;-)

                                  www.youtube.com/watch?v=DE7V6d2JQuE&hl=pl
                                  P/S. W razie, to do widzenia, do jutra (?) ;-)
                                  Mam stać?!
                                  • who.is.who Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 01:06
                                    Zapomniałem Podziękować za wiersz w odpowiedzi na ;-)
                                    To było jak promień słońca :-)))
                                    • who.is.who Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 01:10
                                      Pewien stójkowy ze dworu
                                      nie miał dobrego humoru,
                                      więc się tłukł po obejściu,
                                      póki nie spotkał w przejściu
                                      pewnej Madame tego wieczoru.
                                      • belgijska Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 01:18

                                        Pewna dama spod ciemnej gwiazdy,
                                        Miewala nieslychane odjazdy...
                                        Az...pewnego wieczoru,
                                        Stojkowego, ze dworu (nic-strasznego)
                                        Spotkala - bedac przejazdem.

                                        ;))
                                        • who.is.who Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 01:26
                                          Ten stójkowy nie taki głupi
                                          i byle ściemy nie kupi,
                                          więc nie straszne mu gwiazdy
                                          nawet ciemne, bo ich odjazdy
                                          on kocha, a nikogo nie złupi.
                                          • who.is.who Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 01:28
                                            Sensu bez ;-)
                                            Poprawię się, słowo! :-)
                                  • belgijska Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 01:12
                                    who.is.who napisał:


                                    >
                                    > & implied meaning ;-)

                                    Apple
                                    -ied ;))))


                                    > Teatr moj widze ogromny ;-) Ile do pilnowania!!! ;-)

                                    Kredensu pilnowac jak oka w glowie - zeby niczego nie zmienil! ;)))

                                    > Jak ta pewna pani z Westlandu, co nie znosila szetlandu ;-)

                                    Jeszcze nie ten poemat ;)

                                    > www.youtube.com/watch?v=DE7V6d2JQuE&hl=pl
                                    > P/S. W razie, to do widzenia, do jutra (?) ;-)
                                    > Mam stać?!

                                    W tym najwiekszy jest ambaras, zeby dostep byl - od popoludnia ;))

                                    Za Niemena slicznie dziekuje - to byli czasy.... i ambarasy ;))

                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1586991,2,2.html
                                    Wklejam tego obiecanego Artura ;)) "Daje slowo - nie klamie".... ;)))
                                    • who.is.who Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 01:22
                                      belgijska napisała:

                                      > Apple -ied ;))))

                                      vivaart.pl/cache/images/d/4/9/d492e855bc7873a81f917d03baa701bf.jpg

                                      > Kredensu pilnowac jak oka w glowie - zeby niczego nie zmienil! ;)))

                                      Taaa jest! ;-) I pewnej Garderobianej też? ;-)

                                      > > Jak ta pewna pani z Westlandu, co nie znosila szetlandu ;-)
                                      >
                                      > Jeszcze nie ten poemat ;)

                                      Okay! :-)

                                      > > www.youtube.com/watch?v=DE7V6d2JQuE&hl=pl
                                      > > P/S. W razie, to do widzenia, do jutra (?) ;-)
                                      > > Mam stać?!
                                      >
                                      > W tym najwiekszy jest ambaras, zeby dostep byl - od popoludnia ;))

                                      Czyli - rano. Się zrobi. O ile Pani sobie życzy, of course :-)
                                      >
                                      > Za Niemena slicznie dziekuje - to byli czasy.... i ambarasy ;))

                                      Były. Miło, że ktoś też pamięta.

                                      > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1586991,2,2.html
                                      > Wklejam tego obiecanego Artura ;)) "Daje slowo - nie klamie".... ;)))
                                      >

                                      Tycjanowski ;-)
                                      Merci!!! :-)
                                      • who.is.who Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 01:34
                                        "Skomentowałem" Artura ;-)
                                        • who.is.who Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 01:37
                                          Czy mogę obejrzeć pozostałe? ;-)
                                          • who.is.who Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 02:05
                                            Albo Pani ma prawdziwy talent, albo jestem palantem.
                                            Albo i jedno, i drugie.
                                            I to obstawiam.

                                            www.terazgry.pl/galerie/z/zestaw-do-gry-w-kosci-ku_2087.jpg
                                            www.youtube.com/watch?v=Kxm680KrkOE&hl=pl
                                            O +/- 35 za późno => Dobranoc Pani :-)
                                            • rybak Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 02:44
                                              Pewien zdolny poeta liryczny
                                              Kusił krąg wielbicielek zbyt liczny
                                              I swe czary roztaczał,
                                              choć się na nich - wywracał
                                              Bo zapomniał, iż nadto... fizyczny...

                                              :D
                                              • who.is.who Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 02:47
                                                Pewien zwykły robol fizyczny
                                                nie udawał, że jest "liryczny".
                                                Nie silił się na przekłady,
                                                którym nie dawał sam rady.
                                                Był sobą, choć nie takim "ślicznym".
                                                • rybak Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 03:01
                                                  Teraz ja dla odmiany widzę, że krew nie woda...
                                                  ;(

                                                  Dawał, dawał...
                                                  :))
                                                  • who.is.who Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 03:07
                                                    Jak Pan chce.
                                                    Mnie to nie interesuje.
                                                    Rymy częstochowskie znalazłbym, gdyby chciał, także w innych wątkach na Pańskim
                                                    forum.
                                                    Ale nie chcę.

                                                    Pax tecum, Rybaku.
                                                  • rybak Re: powrot do formy wstepnej ;) 01.07.09, 03:25
                                                    Hic Rodos, hic salta!
                                                    ;)

                                                    Pax, pax...
                                                    Nie będę zakłócał. Takoż.
                                                    :)
                                                  • who.is.who Ave Rybak Imperator, morituri te salutant! EOT 01.07.09, 03:30

                  • lackzadek Re: powrot do formy wstepnej ;) 22.07.09, 15:10
                    Żona Staszka, straszna żmija
                    z prawdą się najczęściej mija
                    mówiąc: z ptaszka mężu mój
                    nigdy nie był zacny wuj :)
                    co ma zapijaczonego ryja.
          • rybak Re: limeryk życiowy 01.07.09, 02:25
            Pewien strumyk bulgotał od rana:
            plusnę w morze - i mokra zeń plama!
            I tak ciągle marudził,
            tak ciurkaniem swym znudził...
            Aż ocean go zmienił w bałwana!

            :))
            • who.is.who Re: limeryk życiowy 01.07.09, 02:39
              Jakiś gość się pojawił we dworze,
              by w noc ciemną się ukryć w komorze.
              Dwór znany jest z gościnności
              prosi zatem do pokoju dla gości,
              aby nie spał wizytant na dworze.
              • who.is.who Re: limeryk życiowy 01.07.09, 02:44
                Wiem, co mnie za to czeka.

                forum.gazeta.pl/forum/w,86634,97317382,97317382,Limeryk_zyciowy_62_na_dzien_dobry_.html
                Pewien rybak wędkował zawzięcie,
                łowiąc ryby w ponurym odmęcie.
                Gdy się jakaś złapała,
                wołał: mojaś ty cała! -
                ale nie działało zaklęcie.

                => i podziałało zaklęcie ;-(
                Krew nie woda, przepraszam.
                • rybak Re: limeryk życiowy 01.07.09, 02:57
                  Gadamy nie do mamy:)))
                  W miarę nieporadnie - ale jednak i w miarę - delikatnie - po prstu
                  przekleiłem tam, gdzie się bawimy;))
                  • who.is.who Re: limeryk życiowy 01.07.09, 03:00
                    rybak napisał:

                    > Gadamy nie do mamy:)))
                    > W miarę nieporadnie - ale jednak i w miarę - delikatnie - po prstu
                    > przekleiłem tam, gdzie się bawimy;))

                    Pańskie forum, Pan rządzi.
                    Nie chcę wnikać w "intencje przeklejenia".

                    Szampańskiej zabawy życzę! :-)
                  • who.is.who Ale gapa ze mnie! Nie podziękowałem za zaproszenie 01.07.09, 03:24
                    w odpowiednio eksponowanej, godnej formie! Wybaczy Pan?

                    Teraz DZIĘKUJĘ! => veni, vidi i chwatit".

                    forum.gazeta.pl/forum/w,89075,95524453,97156250,Re_Pytanie_do_pana_Rybaka_.html

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka