IP: 80.252.0.* 26.11.03, 18:39
...moja świadomość jest jak toń płytkiej wody ruszonej letnim
szkwałem albo przeciętej piórem wiosła...

ksiązkę podałam w kawiarni gazety w wawie w alejach
jerozolimskich.. przyjechała z krakowa.. miłej lektury
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka