justyna.ada
16.03.05, 12:54
Bardzo przepraszam wszystkie pokrewne dusze, z którymi planowałam upichcić
dziki projekt i spotkałyśmy się ostatnio. Za moje milczenie w sprawie.
Przytrafiło mi sie coś bardzo smutnego i chwilowo nie jestem w stanie się nad
tym dobrze skupić, ale sprawa pozostaje aktualna. Jak się pozbieram
emocjonalnie, to na pewno jakieś pomysły mi przyjdą do głowy.