Dodaj do ulubionych

Kto chce iść do kina ?

15.08.05, 03:45
Na forum powstał pomysł, ( zapoczątkowany przez francesce12 ) żeby zorganizowac wspólny wypad do kina. Jak zwykle największym problemem będzie data spotkania oraz film na który chcelibyście się wybrać.

Kto jest chetny na taki wspólny miły wypadzik do jedego z warszawskich kin?

Ja powiem szczeże że mogę się dostosować do 99% filmów które są teraz grane w kinach ( wyjątkiem jest "karol - człowiek ktory został papieżem")

Prosze o skladanie propozycji co do filmów. Na przykład podajcie 3 filmy a później zrobi się ranking...
Obserwuj wątek
      • hiperrealizm Re: Kto chce iść do kina ? 17.08.05, 21:54
        Niebieski Kieślowskiego to mój ulubiony film. Na DVD oglądałem go ze 30 razy i
        wciąż mogę ogladac.
        =====
        Najwieksze wzażenie w ciagu ostatnich lat zrobiła na mnie scena lądowania w
        Normandii w Szeregowcu Rayanie (czy jakoś tak?)
        =====
        A Największym zaskoczeniem był Shrek. Poszedłem z na ten film przez przypadek z
        dzieciakami mojego kuzyna (czymś trzeba było dzieciarnię zająć) ale to ja
        bawiłem się najlepiej :)
        PS
        Jak widać nie mam zbyt wyrafinowanego gustu.
                  • francesca12 Re: Ja chce iść do kina ? 17.08.05, 23:14
                    Nie lubię czyjegoś szufladkowania: film roku, danie dnia, kiecka sezonu :P
                    Idziesz na takie coś "roku", a tu lipa :P

                    Genialne są gazetowe recenzje filmów.
                    Przykład: moje "Tulipany": okrojona, powierzchowna opinia.


                    Jednak najlepiej jest o wszystkim przekonać się na własnej skórze.
                    Na dłużej w pamięci zostanie :P
                      • chiste Re: Ja chce iść do kina ? 18.08.05, 09:39
                        "Miasto gniewu" - widziałem, polecam, naprawdę mądry film.

                        Ulubione filmy:

                        Zagramaniczny - "Lista Schindlera"; tak, tak... Wiem, że to pachnie nekrofilią,
                        jest wyniosłe i oklepane, w dodatku lekko modne. Ale ja mógłbym oglądać ten
                        film milion razy, nie tylko ze względu na jego wartość, udział polskich aktorów
                        i filmowców, kapitalne czarno-białe zdjęcia i moje zainteresowanie związane z
                        tematyką poruszoną w filmie. Ja po prostu nigdy nie zapomnę łez starszych ludzi
                        pamiętających te straszne czasy, których widziałem na senasie w kinie Luna,
                        kiedy pierwszy raz oglądałem film.

                        Polski - "CK dezerterzy"; dla odmiany, dla znakomitego poczucia humoru i
                        nieśmiertelności tego dzieła. Kontynuacje - niestety nieudane. A Marek Kondrat
                        nawet w reklamach NN nie prezentuje sie tak dobrze, jak w tym wybitnym moim
                        zdaniem filmie.

                        Z ostatnio widzianych:

                        Zagramaniczny - "Kontrolerzy"; nie trzeba tłumaczyć, dlaczego. Ja mam po prostu
                        obsesje związane ze wszystkim, co jeździ po szynach, i opowieściami z podróży
                        komunikacją publiczną.

                        Polski - "Pręgi". Dawno nie widzialem filmu tak dobrze piętnujacego typowe,
                        zamiatane pod dywan, rodzinne problemy. I miłość... Miłość zawsze najlepszym
                        lekarstwem.
                        • francesca12 Re: Ja chce iść do kina ? 18.08.05, 11:54
                          Skoro tak piszecie, to i ja się wybiorę na "Miasto gniewu", a przynajmniej
                          wpiszę na listę "rzeczy do obejrzenia" :)

                          Na mnie większe wrażenie niż "Lista Schindlera" wywarł "Pianista", może
                          dlatego, że "siedzę" w tej tematyce i wyjśc nie mogę ani też nie chcę.

                          Polska produkcja - oczywiście "Tulipany" - pójdźcie koniecznie!,
                          ze starszych: "Cześć Tereska" - pamietacie?,
                          "Patrzę na Ciebie Marysiu" - Łukasza Barczyka (z M. Ostaszewską i M. Bukowskim)i
                          "Duże zwierzę".


                          chiste napisał:
                          "Kontrolerzy"; nie trzeba tłumaczyć, dlaczego

                          To samo. Niesamowita frajda - 1,5 godzinna jazda bez trzymanki budapesztańskim
                          metrem.
                          Ja natomiast mam nieustający podziw dla metra w Berlinie...
                          Mogłabym nim jeździć cały czas, raz pod ziemią, raz nad; ten niesamowity odgłos
                          kół na torowosku, te stacje... Może to jakiś odchył, może, ale tak mam :P
                          Warszawskie to namiastka. Niestety.
                          • chiste Re: Ja chce iść do kina ? 18.08.05, 12:06
                            f 12 napisała:

                            > Ja natomiast mam nieustający podziw dla metra w Berlinie...
                            > Mogłabym nim jeździć cały czas, raz pod ziemią, raz nad; ten niesamowity
                            odgłos
                            >
                            > kół na torowosku, te stacje... Może to jakiś odchył, może, ale tak mam :P
                            > Warszawskie to namiastka. Niestety.

                            Eeeee tam, Berlin! Jeździłem wieloma kolejkami podziemnymi na świecie (w
                            Sztokholmie, Madrycie, Barcelonie, Lizbonie) ale nigdze - powtarzam - nigdzie
                            nie ma takiego klimatu, jak w Moskwie (tez miałem przyjemność). Naprawdę,
                            moskiewskie metro ma swój niepowtarzalny urok.
                            A warszawskie jest całkiem spoko, no i ma to coś z moskiewskiego (projekt,
                            wagony), tak samo jak budapesztańskie czy praskie.
                                • francesca12 Re: Metro warszawskie 18.08.05, 13:15
                                  O tam, od razu niewypał. To wykluczone! Ordnung auf Schritt und Tritt tam
                                  panuje :D

                                  Dlaczego u nas nie ma tablic, na których podawany byłby czas przyjazdu
                                  następnego metra, a po nim następnego? Każdy wytrzeszcza oczy do tych
                                  krańcowych czasomierzów tylko.
                                  Aha i te głupie bramki: wczoraj facet uderzył się tak na wysokości połowy
                                  swojego ciała, bo zbyt pewnie napierał na ta trójbelkową barierkę.
                                  Po jego minie poznałam, że go musiało zaboleć :P
                                  • chiste Re: Metro warszawskie 18.08.05, 13:38
                                    francesca12 napisała:

                                    > Dlaczego u nas nie ma tablic, na których podawany byłby czas przyjazdu
                                    > następnego metra, a po nim następnego? Każdy wytrzeszcza oczy do tych
                                    > krańcowych czasomierzów tylko.

                                    Dlatego, że kosztuja, i trzebaby przebudowac system informacji, jaki jest teraz
                                    w warszawskiej kolejce. Na tablicy na każdej stacji masz podana częstotliowśc
                                    kursowania pociągów w szycie, poza szczytem i w nocy. Patrzysz se na zegar
                                    odmierzający czas od odjazdu ostatniego pociągu i juz wiesz mniej więcej, kiedy
                                    przyjedzie nastepny.
                                    Ten system z odliczniem do zera nie jest wcale taki fajny. On czesto
                                    przekłamuje i pewnie tu znalazłoby sie spore grono narzekajacych, "że tabliczki
                                    oszukują". Jak nie urok, to sraczka, znaczy się.

                                    > Aha i te głupie bramki: wczoraj facet uderzył się tak na wysokości połowy
                                    > swojego ciała, bo zbyt pewnie napierał na ta trójbelkową barierkę.
                                    > Po jego minie poznałam, że go musiało zaboleć :P
                                    >
                                    Bramki sa francuskie. te moskiewskie by mu co nie co odcieły, bo zamiasta
                                    kołowrotka mają zamykające się przed nosem barierki. To prawda, że te montowane
                                    na odcinku od Kabat do Ratusza, to odrzut, tzn. starsza wersja. Ale ja nie
                                    widze problemu. Bramki sa potrzebne; oprócz kontrolowania biletow liczą
                                    podróżnych i zwalniaja biegaczy. To mimo wszystko poprawia bezpieczeństwo.
                                    Biegacze na schodach i przy wejściu sa niebezpieczni. A jak koleś zaczął
                                    napierac na bramke zanim wyciągnął z kasownika bilet czy przyłozyl kartę, to
                                    się nie dziwię, ze mu klejnoty potarło ;). Maszyna też ma okreslony czas na
                                    reakcję, a nie hop-siup. Tempo jednej sekundy jest moim zdaniem przyzwoite. I
                                    tak ma być!
                                    • francesca12 Re: Metro warszawskie 18.08.05, 14:11
                                      chiste napisał:

                                      > francesca12 napisała:
                                      >
                                      > > Dlaczego u nas nie ma tablic, na których podawany byłby czas przyjazdu
                                      > > następnego metra, a po nim następnego? Każdy wytrzeszcza oczy do tych
                                      > > krańcowych czasomierzów tylko.
                                      >
                                      > Dlatego, że kosztuja, i trzebaby przebudowac system informacji, jaki jest
                                      teraz
                                      >
                                      > w warszawskiej kolejce. Na tablicy na każdej stacji masz podana częstotliowśc
                                      > kursowania pociągów w szycie, poza szczytem i w nocy. Patrzysz se na zegar
                                      > odmierzający czas od odjazdu ostatniego pociągu i juz wiesz mniej więcej,
                                      kiedy
                                      >
                                      > przyjedzie nastepny.

                                      No tak, ale chodzi o to, że musisz podejść do tablicy, patrzeć na zegar,
                                      dodawać, a tak to z km już widziałbyś, kiedy przyjedzie.
                                      Może się i czepiam, ale to by było naprawdę lepsze rozwiązanie.

                                      Co do bramek:
                                      w Berlinie ich nie ma, bo ludzie mają zakodowane w głowach, że jak chcą jechać
                                      metrem, to muszą kupić bilet, a nie kombinować: uda się albo się nie uda.
                                      Poza tym, jakoś nikt nie biega w górę ruchomymi schodami, które i tak jada do
                                      góry. To typowe dla nas, dążących ciągle do czegoś; Niemcom z kolei się to
                                      podoba, to, że biegamy po tych schodach, że biegamy za autobusami...

                                      > Maszyna też ma okreslony czas na reakcję, a nie hop-siup. Tempo jednej
                                      > sekundy jest moim zdaniem przyzwoite. I tak ma być!
                                      Spoko, ja to wiem!
                            • francesca12 Re: Ja chce iść do kina ? 18.08.05, 13:03
                              chiste napisał:
                              > A warszawskie jest całkiem spoko

                              Może i coś w tym jest.
                              Jest nowe i to pewnie dlatego.
                              Nie podobają mi się jedynie mało atrakcyjne stacje. Szare, chłodne.
                              I tak postęp, że w ogóle metro do wawy dojechało. Kraków nie ma. Co ciekawe,
                              zauważyłam, że jeździ tam bardzo mało autobusów, za to mnóstwo tramwajów,
                              starych niebieskich, bilety produkują z takiego cienkiego papieru, jak kiedyś
                              były w wawie.

                              Natomiast myślę, że świetnym pomysłem na ożywienie metrowych budowli są wystawy
                              zdjęć na stacji Świętokrzyska.
                              • chiste Metro warszawskie 18.08.05, 13:23
                                Trolu, załóż nowy wątek.
                                Które stacje są niefajne? Moim zdaniem, jak na razie, tylko jedna -
                                Politechnika.

                                Zresztą, wolalbym, żeby było 100 takich Politechnik, niz 2 Place Wilsona. Bo
                                metro jest strasznie kosztożerna inwestycja, a ma przede wszystkim usprawniac
                                komunikacje i niekoniecznie byc szczytem estetyki i nowych trendów.
                                Porównujac estetykę nowych stacji w Madrycie i w Warszawie moge smiało
                                powiedzieć, że Warszawa nie ma się czego wstydzić.
                                Ma natomiast się czego wstydzić, jeśli chodzi o tempo budowy i liczbe tych
                                stacji. W ciagu ostatnich kilku lat madrytczycy zbudowali 30 razy wiecej nowych
                                stacji niż Warszawa w tym samym czasie. Tam metro jeździ nawet do takich
                                okolicznych Otwocków, Wołominów, Piaseczn i Pruszkowów. Wszystkie linie w
                                granicach miasta (dziesięć) połączone są linią okrężną nr 6. Druga lina
                                okrężna, juz całkowicie poza miastem (Metro Sur) łączy wszystkie ważne
                                miejscowości na południe od Madrytu. To takie coś, jakby linia okręzna łacząca
                                Mińsk Maz., Otwock, Celestynów, Piaseczno, Górę Kalwarię dodatkowo połaczona z
                                wychodzaca poza miasto szybka linia miejską nr 10. Oczywiście prawie do kazdej
                                z tych miejscowości dociera też trasa a la Wał Miedzeszyński i szybka kolej
                                miejska - Cercanias. Autobusami (miejskimi i podmiejskimi, komunalnymi i
                                prywatnymi), metrem i Cercanias możesz jeździć na jednym bilecie miesięcznym.
                                • francesca12 Re: Metro warszawskie 18.08.05, 14:00
                                  chiste napisał:

                                  > Trolu, załóż nowy wątek.
                                  Oj, nie chce mi się.
                                  Że bez zachwytu to co, od razu troll?

                                  > Które stacje są niefajne? Moim zdaniem, jak na razie, tylko jedna -
                                  > Politechnika.
                                  Niefajne są Świętokrzyska i Ratusz. Wilanowska np. jest ok:)

                                  Jak na nasze możliwości finansowe (po wydarciu od dzioba kasy szeroko
                                  rozumianej władzy) i tak jest dobrze, że metro powstało.
                                  Jestem zdania, że jak się za coś brać, to z głową i solidnie. Więc czemu
                                  projektuje sie takie niepiękne stacje? Ok, koniec czepiania się. A dziś i tak
                                  wsiądę do metra i pomknę sobie :)

                                  A w Berlinie rolę takich madryckich nowych linii metra spełnia poza około 10
                                  liniami metra (bo niektóre są okresowe, powstają nowe, inne na krótkich
                                  trasach) kolejka (pod)miejska S-Bahn, która dojeżdża do odpowiadających
                                  Otwockom Erkner, Rudow usw.
                                  Są trzy strefy biletow (ścisłe centrum Berlina - A, obrzeża Berlina - B i C -
                                  cała Brandenburgia - bilet na wszystkie środki kom.
                                  • avekamil1 Re: Metro warszawskie 18.08.05, 14:25
                                    A ja lubie polskie metro, lubie ten podmuch powietrza oznajmiający że za kilka chwil na peron wjedzie kolejka. Nie przeszkadzają mi zegary odliczające czas.
                                    Jedyne co mnie irytuje to to że stacja metro centrum zaczyna sie rozpadać ( zauważcie przeciekający sufit, nieudolnie przykryty jakimiś rynnami)
                                    • francesca12 Re: Metro warszawskie 18.08.05, 14:39
                                      avekamil1 napisał:
                                      > Jedyne co mnie irytuje to to że stacja metro centrum zaczyna sie rozpadać
                                      >(zauważcie przeciekający sufit, nieudolnie przykryty jakimiś rynnami)

                                      Kamil, nie czepiać się! :)
                                      Spójrz na dworce PKP np.
                                    • chiste Re: Metro warszawskie 18.08.05, 14:40
                                      Przecieka nie tylko Centrum (cos leje sie tez na Świętokrzyskiej, na Polu
                                      Mokotowskim). To po cześci efekt kurzawki, czyli dużego nawodnienienia gruntu,
                                      w którym idzie tunel metra, powodujące że zachowuje się on prawie jak ciecz. Na
                                      stacji Centrum szczególnie mocno przecieka róg przejścia podziemnego od strony
                                      Pl. Defilad (obok sklepu z bielizną). Tam z kolei jest to spowodowane
                                      niefachową przebudową połaczenia ze starym przejściem podziemnym pod
                                      Marszałkowską.
                                  • chiste Re: Metro warszawskie 18.08.05, 14:26
                                    francesca12 napisała:

                                    > Niefajne są Świętokrzyska i Ratusz. Wilanowska np. jest ok:)

                                    Świętokrzyska i Ratusz sa baaardzo ok.

                                    Świętokrzyska bedzie stacją przesiadkową z 2. linią. Nie wiem tylko, dlaczego
                                    stacja przesiadkowa na 2. linii bedzie się nazywać Marszałkowska, a nie tak
                                    samo jak połozona tuż nad nią Świętokrzyska.
                                    Ratusz - bardzo ok. Wyważona kolorystyka, ażurowe ławki, za rozsądną cenę (moim
                                    zdaniem ta stacja jest właśnie wzorem kompromisu pomiedzy szybkościa budowy,
                                    niskimi kosztami i niemęczącą estetyką). Porównaj sobie te stacje z Wierzbnem,
                                    Racławicką o Politechnice nie wspominając. Jedyne co mi przeszkadza na Ratuszu
                                    i Świętokrzyskiej to zbyt mala liczba bramek i rozplanowanie wyjść na ulicę.
                                    • francesca12 Re: Metro warszawskie 18.08.05, 14:36
                                      Hmm, a kiedyż to będzie ta druga linia metra?
                                      Ale będzie Kanada:)

                                      Myślę, że nie ma co się licytować, która stacja jest ładna, a która nie. Rzecz
                                      gustu.

                                      Z wyjściami na ulicę masz rację - Świętokrzyska - klapa,
                                      natomiast Ratusz - jak dla mnie ok, dwa kroki i jest się w Ogrodzie Krasińskich.
                                      • chiste Re: Metro warszawskie 18.08.05, 14:55
                                        francesca12 napisała:

                                        > Hmm, a kiedyż to będzie ta druga linia metra?
                                        > Ale będzie Kanada:)

                                        Kiedys bedzie; trzecia też. To sa niezbędne dla miasta inwestycje i doczekasz
                                        kiedyś, że będa jeździć podziemne pociagi na Pragę, na Wolę i na Gocław. Za
                                        duzo kasy juz w to włozyli, za dużo badań geologicznych i planów porobili, zeby
                                        to wszystko teraz utopić.

                                        Zobacz tu: republika.pl/kmmetra/d2l_txt.html
                                        • francesca12 Re: Metro warszawskie 18.08.05, 15:04
                                          Naprawdę chcę w to wierzyć.
                                          Wiem też, że wszystkie pozytywne zmiany u nas następują, są po prostu nie
                                          zatrzymania. I mnie to cieszy. Trochę jeszcze wody w Wiśle upłynie, ale czas
                                          działa na naszą korzyść.

                                          I musimy się tym cieszyć, bo my - Polcay - musieliśmy - chcąc doprowadzić co
                                          nieco do kultury - zaczynać od nowa, od stery gruzów, jak nam Niemcy rozwalili
                                          Stolicę.

                                          A sami mądrale metro mieli już w latach dwudziestych mieli.
                                          Gadam jak chauvi, ale to takie są fakty.
                                          • chiste Re: Metro warszawskie 18.08.05, 15:12
                                            francesca12 napisała:

                                            > I musimy się tym cieszyć, bo my - Polcay - musieliśmy - chcąc doprowadzić co
                                            > nieco do kultury - zaczynać od nowa, od stery gruzów, jak nam Niemcy
                                            rozwalili
                                            > Stolicę.
                                            >
                                            > A sami mądrale metro mieli już w latach dwudziestych mieli.
                                            > Gadam jak chauvi, ale to takie są fakty.
                                            >

                                            No i co. Rozpieprzyli im w 45., to se odbudowali.

                                            francesca, głowa boli? Jak tam, kto będzie nowym prezesem?
                                            • francesca12 Re: Metro warszawskie 18.08.05, 15:29
                                              > No i co. Rozpieprzyli im w 45., to se odbudowali.
                                              I jeszcze lepsze sobie zasunęli.

                                              > francesca, głowa boli?
                                              Głowa nie boli, bez obaw.
                                              > Jak tam, kto będzie nowym prezesem?
                                              Kto to wie. 17 Bolków się pcha. Głupki.
        • francesca12 Re: Kto chce iść do kina ? 17.08.05, 22:38
          O gustach dyskusji nie będzie :)
          Człowiek żyje też chlebem, a nie tylko poezją:P Inaczej byłby ograniczony.


          Ja byłam na dwóch Shrekach i mi się podobało, poza tym lubię różne "ambitne"
          filmy i wszystkie pokręcone też :)
        • sobiepanna Re: Kto chce iść do kina ? 18.08.05, 22:37
          hiperrealizm napisał:

          > Niebieski Kieślowskiego to mój ulubiony film. Na DVD oglądałem go ze 30 razy i
          > wciąż mogę ogladac.
          Mój też, ale oglądałam dopiero z 15 razy. Potem jest Weronika i Czerwony.
          A wiesz, że Niebieski na dwie wersje? W tej "złagodzonej" wycięli scenę z kotem
          i myszami.
    • francesca12 Było kino, było metro, teraz będzie TVP 22.08.05, 15:41
      Polcam w tym tygodniu, zamiast ślęczenia przy kompach, obejrzenie w TVP:

      dziś (pon.) TVP 1 g. 22.00 "Człowiek z żelaza" (ciekawe, po ilu minutach usnę);

      wt. TVP 2 g. 22.50-0.40 "Weiser" (muszę tym razem);

      śr. TVP 2 g. 0.45-2.40 "Panny z Wilka" (zarwę noc, a co !).
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka