a.adas
03.11.06, 09:51
oczywiście nie moje - za tępy jestem [pozwoliłem sobie skorzystać z tekstu
chodzącego po Forum i wstawić go w osobny wątek]
"W PiS jest pusto
PiS jest ostatnio bardzo krytykowany. Krytykowane są jego błędy, porażki i
podłości: że Prezydent na widok obraźliwego artykułu dostał sraczki i nie
pojechał do Weimaru, że PiS wziął Leppera do rządu, potem się z nim pokłócił,
a na koniec haniebnie negocjował z Renatą Beger.
To wszystko jest ważne, ale ważniejsze jest co innego: to, że PiS nie dąży do
żadnego sensownego celu. Problem nie leży w tym, że PiS idzie naprzód kosztem
błędów, porażek i podłości, lecz w tym, PiS w ogóle nigdzie nie idzie. Zamiast
partii politycznej mamy kompletną pustkę
(...)
Na zakończenie, słowo osobiste
SLD rządził Polską źle. Kwitło kolesiostwo i układy mafijne. Ale przynajmniej
jedno było jasne: SLD jest spadkobiercą PZPR i właśnie takich rządów można się
było spodziewać. Każdy, kto głosował na SLD padł ofiarą własnej głupoty, a nie
jakichś machinacji czy zdrady.
Z PiS jest inaczej. Tam jest wielu byłych działaczy Solidarności, gadanie PiS
o "odnowie moralnej" mogło przyciągnąć wielu uczciwych i nawet niegłupich
ludzi. W tej sytuacji to, co się stało, a więc kompletne odejście od programu
wyborczego PiS i sprawowanie władzy dla samej władzy, jest zdradą.
Mam poglądy patriotyczne, prawicowe i antykomunistyczne. Czyli akurat takie,
jakimi reklamuje się PiS. I właśnie stąd bierze się moja wściekłość na PiS.
SLD czy Samoobrona są dla mnie przeciwnikami politycznymi, partiami
nieuczciwymi. PiS jest natomiast zdrajcą. Jest zdrajcą, który prosił (i nadal
prosi) o poparcie w imię patriotyzmu, w imię katolicyzmu, w imię losu
biednych, a potem sprawuje władzę, która nie ma nic wspólnego z tymi wartościami.
Marcin Skubiszewski, wrzesień-październik 2006
www.skubi.net/pis.html