Dodaj do ulubionych

Po co ludzie zastrzegają numer komórki?!

21.12.05, 13:15
Mam taką zasadę, że kiedy widzę na swojej komórce, jak dzwoni do mnie "numer
zastrzeżony", nie odbieram tej rozmowy wcale. Czy coś przez to tracę? Znajomi
i rodzina nie mają zastrzeżonych numerów, wiem kto dzwoni.
Ostatnio wyłączałam jakiegoś faceta (telefony służbowe), wreszcie zadzwonił z
innego (niezastrzeżonego) numeru i od razu z pretensjami, dlaczego go
ignoruję. Z tego jednak co wiem, większość (przynajmniej kobiet) nie odbiera
nieznanych tel. podobnie jak ja.
Jak Wy na to reagujecie? I jak w temacie - po co właściwie ludzie zastrzegają
swoje numery?!
Obserwuj wątek
          • starawyjadaczka Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 21.12.05, 13:28
            starawyjadaczka napisała:

            > die_schweiz napisała:
            >
            > > Nie, po prostu chcę wiedzieć "z kim" rozmawiam.

            nie dowiesz sie jak nie odbierzesz telefonu. dziwne zachowanie, chce wiedziec
            kto dzwoni wiec nie odbiore telefonu...
            dodam tylko, ze nie mam zastrzezonego telefonu :) i zwisa mi to, czy dzwoni do
            mnie nr ktory jest zastrzezony czy nie. a co robisz jak dzwoni do ciebie nr
            ktorego nie znasz? wg Twojego toku myslenia-nie powinienies go odebrac bo go
            nie znasz.
              • starawyjadaczka Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 21.12.05, 13:33
                die_schweiz napisała:

                > ?>wg Twojego toku myslenia-nie powinienies go odebrac bo go
                > > nie znasz.
                >
                > Owszem, już wtedy znam. I odbieram oczywiście.
                >
                > Nadal jednak brak argumentów na to, "po co..."
                >
                > (na marginesie - ja nie atakuję, ja pytam tylko)

                No dobrze, ale powiedz czym się rozni fakt, ze dzwoni do Ciebie ktos z numeru
                zastrzezonego, a fakt, ze dzwoni do Ciebie ktos z numeru niezastrzezonego, ale
                Ci nieznanego. Co to zmienia? Nadal nie wiesz KTO zacz.
                :DD
                wymyslasz sztuczne problemy :)
                • die_schweiz Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 21.12.05, 13:40
                  >>Nadal nie wiesz KTO zacz.

                  W pewien sposób wiem. Myślę, że w takiej sytuacji człowiek (dzwoniący) czuje się
                  bardziej odpowiedzialny za to co mówi (mówi czyli robi).
                  I to nie jest tak, że wszyscy dostają zastrzeżone i opcjonalnie jeśli chcą to je
                  odblokowują. Jest odwrotnie i zastanawiam się, co popycha ludzi do tego czynu.
                  • starawyjadaczka Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 21.12.05, 13:44
                    die_schweiz napisała:

                    > >>Nadal nie wiesz KTO zacz.
                    >
                    > W pewien sposób wiem. Myślę, że w takiej sytuacji człowiek (dzwoniący) czuje
                    si
                    > ę
                    > bardziej odpowiedzialny za to co mówi (mówi czyli robi).
                    > I to nie jest tak, że wszyscy dostają zastrzeżone i opcjonalnie jeśli chcą to
                    j
                    > e
                    > odblokowują. Jest odwrotnie i zastanawiam się, co popycha ludzi do tego czynu.



                    mysle, ze kazdego co innego, jedni cos knuja :) a inni ze wzgledow zawodowych
                    (napisałam nizej) ale z tym knuciem to jest tak, ze dopoki nie masz nic na
                    sumieniu, to knujacy raczej nic Ci nie zrobi (fizycznie oczywiscie) i moze
                    sobie dalej knuc.
                    a co do numeru ktory nie jest zastrzezony to powiem Ci tak: swego czasu dawałam
                    ogłoszenia do gazety, ze szukam pracy. dzwoniły rózne oszołomy, m inn z
                    propozycjami swiadczenia uslug seksualnych ( dla nich oczywiscie :)) i fakt, ze
                    pojawil sie ich numer nie ustrzegl mnie przed wysluchwianiem tych bredni. takze
                    zastrzezony czy nie-dopoki nie znasz wlasciciela nr i tak nic to nie zmienia :)
                  • vaporetto Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 29.12.05, 08:47
                    Zgadzam się w całej rozciągłości. Jeżeli ktoś dzwoni do mnie z zamierzeniem
                    nieujawniania swojego numeru- czyli zachowania jakiejś dziwacznie pojmowanej
                    anonimowości, to po co mam odbierać ? Tak na marginesie, pracę mam taką, że
                    bardzo często mam do czynienia z tzw. vipami- i nigdy jeszcze mi się nie
                    zdarzyło, żeby ktoś dzwonił do mnie z zastrzeżonego numeru; a tu przecież
                    powody do obaw są większe. Skoro topowi aktorzy, piosenkarze i inni tym podobni
                    mogą ujawnić numer zwrotny, to pan przedstawiciel handlowy, przykładowo ujmując
                    sprawę, nie może ? Dla mnie to kwestia kultury.
                  • erratic.girl Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 29.12.05, 12:14
                    Wcale nie chodzi o tchórzostwo. Moj numer sie nie ukazuje. Przyczyna jest
                    prosta. Pracuje z mlodzieza i mialam kiedys przypadek, ze jeden malolat po
                    prostu wykradl mi telefon na chwile, puscil z niego na swoj telefon sygnal i w
                    ten sposob dostal moj nr telefonu. Mialam po tym serie roznych nieprzyjemnych
                    telefonow, wiec zmienilam numer i poprosilam o zablokowanie wyswietlania. Jakos
                    nigdy nie mam problemu z tym, ze ktos nie odbiera mojego telefonu.

                    I jeszcze jedno, w serwisie facet z obslugi proponowal mi dwa rodzaje blokady
                    wyswietlania numeru: albo calkowity brak numeru, albo za kazdym razem ukazujacy
                    sie inny, bzdurny numer... wiec jesli ludzie wybieraja ta druga opcje to i tak
                    nie wiesz kto dzwoni. :)
        • vei Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 21.12.05, 14:00
          "Nie, po prostu chcę wiedzieć "z kim" rozmawiam."
          i jesli widzisz numer, ktorego nie znasz, to co? masz jakis system
          powiadamiania o wlascicielu tego numeru? czy moze nie odbierasz takich
          telefonow?
          a zaspokajajac twoja ciekawosc; mam zastrzezony numer bo lubie miec poczucie,
          ze moj numer moga poznac tylko ludzie, ktorym chce go podac
          i jeszcze jedno, zastrzezenie oznacza tylko, ze kiedy x-sinski zatelefonuje do
          biura numerow, to mu nie podadza mojego numeru, natomiast o tym czy moj numer
          wyslwietla sie komus czy nie decyduje sama - chyba za malo znasz funkcje
          telefonow komorkowych, skoro nie wiesz, ze numer mozna ukryc lub nie
        • jkowalskaj Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 29.12.05, 15:46
          die_schweiz napisała:

          > Nie, po prostu chcę wiedzieć "z kim" rozmawiam.
          > A co, wstydzisz się, że do kogoś dzwonisz? dziwne...
          Kto dzwoni dowiesz sie jak odbierzesz. Mam zastrzezony numer bo nie mam ochoty
          żeby każdy do kogo niekirdy musze zadzwonic od razu miał mój numer i wydzwaniał
          kiedy chce. Mój numer tel daje tylko osobą zaprzyjaźnionym, nie4stety muszę w
          sprawach zawodowych dzwonic do wielu innych osób.
    • starawyjadaczka Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 21.12.05, 13:40
      Funkcja ta może się przydać, gdy z jakichś względów podczas wykonywania
      połączeń chcesz pozostać anonimowy. Np zastrzegasz nr bo jestes rekruterem,
      dzwonisz z tego telefonu do potencjalnych pracownikow i nie chcesz zeby pozniej
      ci, ktorych odrzuciles oddzwaniali do Ciebie z pretensjami albo Ci grozili
      (róznie bywa)
        • starawyjadaczka Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 21.12.05, 13:50
          die_schweiz napisała:

          > Czyli to "zastrzeżony" robi to dla własnej ochrony.
          > Żeby tamci nie dzownili z pogróżkami. Ale jednocześnie sam może dzwonić do
          > innych z pogróżkami, nikt się nie dowie. Hm.


          matko boska czlowieku wyluzuj :)) dlaczego zakladasz, ze hr-owiec mialby
          dzwonic z pogrozkami do ludzi???? juz predzej oni do niego, czlowiek
          zdesperowany, bez pracy jest zdolny do wszystkiego dałam Ci przyklad,
          odpowiedzialam na twoje pytanie. a Ty szukaszdziury w całym.
          proponuje poczytac, jest sie z czego posmiac (apropos telefonów)
          www.telix.pl/article.php?sid=2511
          • die_schweiz Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 21.12.05, 13:55
            Dobry hr-owiec, kiedy ma wyświetlony nr, doskonale poradzi sobie z taką
            sytuacją, zresztą nie są to jakieś kosmiczne wynalazki (ktoś, kto robi takie
            głupie żarty, musi liczyć się z tym, że wkrótce będzie musiał wymienić nr)
            Nie irytuj się. Tu nie chodzi o wyluzowanie, tylko o dyskurs. Argumenty,
            pomysły, te sprawy, rozmowa. :)
            • starawyjadaczka Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 21.12.05, 13:57
              die_schweiz napisała:

              > Dobry hr-owiec, kiedy ma wyświetlony nr, doskonale poradzi sobie z taką
              > sytuacją, zresztą nie są to jakieś kosmiczne wynalazki (ktoś, kto robi takie
              > głupie żarty, musi liczyć się z tym, że wkrótce będzie musiał wymienić nr)
              > Nie irytuj się. Tu nie chodzi o wyluzowanie, tylko o dyskurs. Argumenty,
              > pomysły, te sprawy, rozmowa. :)


              Przestane sie irytowac jak Ty przestaniesz snuc wizje HR-owca psychopaty :)
              skoro juz piszesz o argumentach, to je przytaczaj, a nie jakies czarne
              scenariusze rodem z horroru
              ps a z linku skorzystałes? bo ja sie popłakałam ze smiechu :))
      • vvanguard Ja też nie odbieram, bo dzwonią handlowcy 29.12.05, 15:19
        Prawie każdy handlowiec ma zastrzeżony numer a ja mam w dupie te ich nachalne
        sposoby, aby sprzedać mi coś. To samo się tyczy biznesowych współpracowników -
        nie widzę powodu, dla którego zastrzegać swój numer, którego wyświetlanie
        ułatwia życie - jak ktoś kręci, zastrzega numer, nie wzbudza we mnie zaufania
        jako partner w interesach, bo mam wrażenie, że ma coś do ukrycia.
    • teraga Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 21.12.05, 13:53
      Jesli chcesz wiedziec z kim rozmawiasz, to zapytaj...

      A tak w ogole, to uwazam, ze jestes dziwaczka.
      Zastanow sie.

      Jest pan X i pani Y.
      Pani Y pozyczyla panu X spora sume pieniedzy, lecz ten nie spieszy sie z ich
      oddaniem. Pani Y dzwoni z niezastrzezonego numeru, lecz ten, widzac, kto to nie
      odbiera, bo np. nie ma jeszcze kasy, zeby oddac, a obiecal, ze odda juz tydzien
      wczesniej i mu glupio.
      Pani Y zastrzega sobie numer i dzwoni jeszcze raz. Pan X nie wiedzac kto to
      odbiera i musi wyjasnic sytuacje.

      Normalne?
      Ludzie czasem dzieki temu maja mniej klopotow.
      Ja zawsze odbieram.
      I nie wazne czy to babcia, siostra czy ktoś nieznajomy.
      A co to za roznica?

      A gdyby cos stalo sie komus z Twoich znajomych, np. potrzebowalby akurat Twojej
      pomocy. Zadzwonilby z czyjegos innego telefonu, bo np. jego mu sie wyladowal, a
      Ty nie odbierasz, bo nie wiesz kto to?
      A gdyby ktos umieral i tylko Ty moglabys mu pomoc?
      Tez nie obierzesz i ten czlowiek umrze.

      Nie odbieraj dalej.
      Ale to sie moze kiedys zle skonczyc.
    • landrynka8 No to z innej beczki 21.12.05, 14:51
      Jeden jedyny raz pomyliłam numer i zadzwoniłam omyłkowo do kogoś innego.
      Przeprosiłam za pomyłkę, no zdraza sie przecież itd. I co się okazało?

      Trafiłam na osobę niezrównowazoną psychicznie mówiac oglednie, która dzwoni do
      mnie albo codziennie albo co kilka dni. Zawsze w wieczorem, czasem po północy.

      Dzwoni specjalnie aby sie nie dodzwonić, wysyła SMS obrażliwe. To już trwa od
      lipca. Nie odpisuje mu oczywiscie. Doskonale wie że się pomyliłam wtedy.

      I tak sobie myśle że, czasami jest dobre takie zastrzezenie komórki.

      Stacjonarny mam zastrzeżony.
      • die_schweiz Re: No to z innej beczki 21.12.05, 15:33
        Rozumiem, trafia do mnie Twój pomysł. Sądzisz, że wszyscy zastrzegający to ci,
        którzy po prostu obawiają się nieprzyjemności?

        Więc dlaczego forumowicze zgadzają się na zastrzeganie jako formę ochrony i to
        jest ok, a kiedy ja piszę o nieodbieraniu jako formie ochrony to już nie jest
        ok? (pomijam fakt, czemu dyskusja schodzi na moje cechy charakteru - hm, jakby
        to czemuś służyło ;)
        • starawyjadaczka Re: No to z innej beczki 21.12.05, 15:35
          die_schweiz napisała:

          > Rozumiem, trafia do mnie Twój pomysł. Sądzisz, że wszyscy zastrzegający to ci,
          > którzy po prostu obawiają się nieprzyjemności?
          >
          > Więc dlaczego forumowicze zgadzają się na zastrzeganie jako formę ochrony i to
          > jest ok, a kiedy ja piszę o nieodbieraniu jako formie ochrony to już nie jest
          > ok? (pomijam fakt, czemu dyskusja schodzi na moje cechy charakteru - hm, jakby
          > to czemuś służyło ;)

          Nooo..tak samo jak przyklad z HR-owcem , to samo a jednak jakos tego nie
          zrozumiales.
          • sumire Re: No to z innej beczki 21.12.05, 15:46
            No dobra, ale HR-owiec (to nie jest reguła zresztą; ja byłam rekrutowana i sama
            rekrutowałam przez telefon) albo pani z banku to inna sprawa. Ja naprawdę nie
            widzę potrzeby zastrzegania numeru przez ludzi, których nikt nie nęka, ot tak,
            dla kaprysu. Jeśli mam nieodebrane połączenie z nieznanego numeru, to mam
            dzwonić do dwustu osób, żeby sprawdzić, która to dzwoniła?
            Zdarzało mi się, że pod zastrzeżonym numerem krył się okrutnie namolny i w
            gruncie rzeczy nieprzyjemny adorator - pewnie wiele kobiet ma podobne
            wspomnienia, stąd niechęć do niepotrzebnie (podkreślam, niepotrzebnie)
            zastrzeganych numerów i w ogóle robienia z siebie tajniaka.
            • starawyjadaczka Re: No to z innej beczki 21.12.05, 15:51
              sumire napisała:

              > No dobra, ale HR-owiec (to nie jest reguła zresztą; ja byłam rekrutowana i
              sama
              >
              > rekrutowałam przez telefon) albo pani z banku to inna sprawa. Ja naprawdę nie
              > widzę potrzeby zastrzegania numeru przez ludzi, których nikt nie nęka, ot
              tak,
              > dla kaprysu. Jeśli mam nieodebrane połączenie z nieznanego numeru, to mam
              > dzwonić do dwustu osób, żeby sprawdzić, która to dzwoniła?
              > Zdarzało mi się, że pod zastrzeżonym numerem krył się okrutnie namolny i w
              > gruncie rzeczy nieprzyjemny adorator - pewnie wiele kobiet ma podobne
              > wspomnienia, stąd niechęć do niepotrzebnie (podkreślam, niepotrzebnie)
              > zastrzeganych numerów i w ogóle robienia z siebie tajniaka.



              zgadzam sie czesciowo co do niepotrzebnego zastrzegania komorki, bo
              pojecie "niepotrzebne" jest wzgledne, jesli ktos juz zastrzegl to widocznie
              jemu to BYŁO potrzebne. ale to inna sprawa. No i nikt Ci nie kaze oddzwaniac do
              osoby ktorej telefonu nie zdazylas odebrac. ma interes-zadzwoni ponownie. widok
              telefonu pokazujacego zastrzezony nr moim zdaniem jest probolemem tylko dla
              osob ktore maja cos na sumieniu oraz drazliwych bez powodu, tzn szukajacych
              dziury w calym. oraz ciekawskich. innego wyjasnienia nie widze.
              • starawyjadaczka Re: No to z innej beczki 21.12.05, 15:55


                > sumire napisała:
                >
                Ja naprawdę
                > nie
                > > widzę potrzeby zastrzegania numeru przez ludzi, których nikt nie nęka, ot
                >
                > tak,
                > > dla kaprysu.

                ale chyba mają prawo zastrzec ten numer ZANIM ktos zacznie ich nekac? moze w
                ten sposób chcą sie uchronic zamiast pozniej z tym walczyc? Po co czekac
                na "nekacza" skoro mozna szybciej zastrzec numer? :)
                • sumire Re: No to z innej beczki 21.12.05, 15:59
                  To może ja rzucę pracę i nie będę z domu wychodzić, bo może przecież przejechać
                  mnie samochód.

                  Rety, i dziwić się, że poziom zaufania do ludzi w naszym kraju jest taki niski.
                  • starawyjadaczka Re: No to z innej beczki 21.12.05, 16:00
                    sumire napisała:

                    > To może ja rzucę pracę i nie będę z domu wychodzić, bo może przecież
                    przejechać
                    >
                    > mnie samochód.
                    >
                    > Rety, i dziwić się, że poziom zaufania do ludzi w naszym kraju jest taki
                    niski.



                    tak, dodaj do tego lęk przed odbieraniem zastrzezonych numerów i masz
                    schizofrenie paranoidalna .
                    • sumire Re: No to z innej beczki 21.12.05, 16:03
                      Oj, rany julek, nie przesadzaj. Masz prawo sobie zastrzec numer, adres, imię
                      narzeczonego, cokolwiek, a ja mam prawo nie chcieć odbierać telefonów od ludzi,
                      którzy nie mają ochoty mi tego numeru ujawnić. I kropka.
                      • starawyjadaczka Re: No to z innej beczki 21.12.05, 16:08
                        sumire napisała:

                        > Oj, rany julek, nie przesadzaj. Masz prawo sobie zastrzec numer, adres, imię
                        > narzeczonego, cokolwiek, a ja mam prawo nie chcieć odbierać telefonów od
                        ludzi,
                        >
                        > którzy nie mają ochoty mi tego numeru ujawnić. I kropka.

                        a czy ja napisalam ze nie masz prawa odbierac telefonow zastrzezonych? to Ty
                        ujełas zastrzeganie jako przesade po czym skwitowalas to ze moze w takim razie
                        nie wychodzic z domu.
                        • sumire Re: No to z innej beczki 21.12.05, 16:09
                          Bo argument zabezpieczania się na wyrost przed telefonicznymi napastnikami no,
                          trochę mnie rozbawił. I przypominam, że użyłam słowa 'niepotrzebnie', no ale to
                          względne przecież ;)
                          Wracam do roboty w każdym razie, temat nie wart jątrzenia.
                          • starawyjadaczka Re: No to z innej beczki 21.12.05, 16:11
                            sumire napisała:

                            > Bo argument zabezpieczania się na wyrost przed telefonicznymi napastnikami
                            no,
                            > trochę mnie rozbawił.

                            Ale to przeciez zalozyciel tego watku nie odbiera telefonow zastrzezonych na
                            wyrost, w obawie przed telefonicznymi napastnikami! :))) widze ze punkt
                            widzenia zalezy od punktu siedzenia.
        • starawyjadaczka Re: No to z innej beczki 21.12.05, 15:37
          die_schweiz napisała:


          >
          > Więc dlaczego forumowicze zgadzają się na zastrzeganie jako formę ochrony i to
          > jest ok, a kiedy ja piszę o nieodbieraniu jako formie ochrony to już nie jest
          > ok?

          Bo napisales ze sie nie boisz, wiec (widocznie forumowicze)-a przynajmniej ja
          odniosłam wrazenie ze nie masz sie przed czym chronic. skoro sie nie boisz (jak
          sam wyzej przyznales) to przed czym chcesz sie chronic?
    • rzulw Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 21.12.05, 15:48
      Heh! Też nie odbieram takich telefonów. Wogóle dzwonie i odbieram tylko wtedy
      jak już muszę.
      Nie rozumiem ludzi, którzy uważają, że jak mam telefon to MUSZĘ go odebrać
      ZAWSZE, kiedy dzwoni i to niezależnie w jakim miejscu lub sytuacji się znajduję.
    • atlantis75 Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 21.12.05, 15:49
      reaguje na to całkiem normalnie i nie mam traumy przed zastrzeżonymi numerami.
      Skoro ktoś do mnie dzwoni,to chce pogadać. A w jakiej sprawie, to dowiem się
      gdy odbiorę. Ludzie zastrzegają komórki z różnych powodów: słuzbowych (biznes),
      prywatnych itd. Wg. mnie to nie problem.
    • salomea78 Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 21.12.05, 18:10
      niektore telefony sluzbowe sa zastrzegane po to by osoba do ktorej sie dzwoni
      odebrala... Szczegolnie jesli chodzi o zwrot kasy naprzyklad...
      Wiekszosc osob na wyzszym stanowisku ma zastrzezone numery zeby nie oddzwaniali
      do nich ci ktorzy nie maja oddzwaniac...
      I nie rozumiem w czym problem, ja nikogo nie unikam wiec nie mam problemow z
      odbieraniem zastrzezonych numerow....
    • mlynek_kawowy Nie zawsze chodzi o blokadę wyświetlania numeru.. 21.12.05, 19:52
      ..czasami dzwonią z telefonów stacjonarnych, które są podłączone do starych centralek. Wtedy również pojawia się ten sam komunikat jak w przypadku dzwoniących z komórek z blokadą wyświetlania numerów.
      Takich starych centralek w Polsce jest niestety ciągle sporo, radzę Ci więc zacząć odbierać takie telefony, szczególnie w godzinach pracy...
    • taka_jestem_ja Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 23.12.05, 22:57
      Nie wiem, czy się nie powtórzę, bo nie czytałam wszystkich postów, ale nie
      rozumiem twojej postawy. Przecież jeśli nawet wyświetla się jakiś numer, a nie
      masz go w swoim spisie, to i tak nie wiesz, kto do Ciebie dzwoni. Dla mnie to
      osobiście nie stanowi żadnego problemu. Co więcej może to eliminować czasami
      nieporozumienia. Wyobraź sobie taką sytuację, że ktoś z Twoich znajomych
      zapomniał telefonu i korzysta z Twojego, bo musi odbyć ważną rozmowę. Jeśli
      Twój numer się wyświetla, może potem ktoś zgłaszać się do Ciebie, kto ma sprawę
      do Twojego znajomego, a ty służysz jako sekretarka.
      • marripossa Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 24.12.05, 02:51
        Ja też nie odbieram jak mi ktoś dzwoni z nr zastrzeżonego. Zresztą w ogole od
        nieznajomych nie odbieram. Jak coś ważnego, to mogą zostawić wiadomość w
        poczcie glosowej. Jak nie zostawią, to ja uznaję, że to nie bylo nic ważnego i
        więcej o tym nie myślę. Upierdliwi wydzwaniają nawet kilkanaście razy, a
        ostatnio jakiś nieznajomy (nr się wyświetla, ale ja nie znam) to już nawet
        kilkadziesiąt. Jak zostawi wiadomość, przedstawi się i powie o co chodzi, to
        oddzwonie. A jak nie, to może sobie dzwonić jeszcze i milion razy.

        Dlaczego nie odbieram? Bo nie widze powodu, dla którego mialabym rozmawiać z
        nieznajomymi. Mogą zostawić wiadomość jak im zależy na rozmowie ze mną.
    • muszalik20051973 Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 25.12.05, 00:23
      Jak by tu ci wytłumaczyć:
      Prowadzę własny biznes i jestem dziennikarzem. Mam dwa numery telefonów, obydwa
      zastzeżone, to dla bezpieczeństwa, jeden z aparatów (służbowy, dziennikarski)
      ma włączoną opcję blikady wyświetlania numeru, po prostu przygotowując teksty
      dzwoni się do najprzeoźniejszych ludzi, niekiedy są to prowakache
      dziennikarskie i naprawdę nie ma powodu aby mój numer się wyświtlał. A co
      odbierania numerów zastzeżonych-odbieram zawsze, jeśłi mogę, gdy jest to
      niemożłiwe to mam poczted głosową, są jednak ludzie którzy potrzebuą kontaktu
      nie ze skrzynką ale z żywym cżłowiekiem.
    • blackroses_7 Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 25.12.05, 10:09
      a ja nadal nie rozumiem Twojej postawy... Powiedzmy że ok masz racje nie chcesz
      odbierać rozmów od ludzi z zastrzeżonymi numerami w razie gdybyś po odebraniu
      "miała się czego bać" Ale idąc tym tokiem dalej to gdy zobaczysz już te 9
      cyferek na swoim wyświetlaczu to jaką masz pewność że też nie zadzwoni jakiś
      natrętny typ i nie bedziesz miała się czego bać? Co z tego że bedziesz miała
      jego numer? Możesz najwyżej zadzwonić i na niego nakrzyczec:) Ale nie wydaje mi
      sie aby to w czymś pomogło Mówię o przypadku gdy ktoś dzwoni z telefonu na karte
      i jego numer nie jest nigdzie zarejestrowany i nie dowiesz się kim jest gdzie
      mieszka i tak dalej Posumowując wytłumacz w końcu CO DAJE CI TE 9
      WYŚWIETLAJĄCYCH SIĘ CYFEREK???
    • miskiak Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 28.12.05, 23:37
      to i jeszcze moje 3 grosze...
      kiedys probowalam wynajać komuś mieszkanie. ogłaszałam sie, dzwoniło mnóstwo
      różnych osób, w tym takie, które zastrzegły sobie numer, tak ze mi sie nie
      wyświetlał. I co? I NIGDY takie osoby nie przychodziły na umówione spotkanie!
      Pzypadek?? Wątpliwe... a ja ryzykowałam podajac swój adres (!), rezerwowałam
      sobie czas i czekałam na mieszkaniu, jak ta durna, i nikt sie nie zjawial.
      Wniosek? jednak zastrzeganie numeru daje ludziom jakąś większą pewność że mogą
      mówić/ robić co chcą, bez zobowiazań, odpowiedzialności itp. taka sama
      anonimowość pozwala bezpiecznie opowiadać najwymyślniejsze baje na gadu,
      forach, czatach itp. po co? a czy ja mówię, że wszyscy są zdrowi...

      no cóż, ja nauczyłam sie swojej lekcji: zastrzeżonych nie odbieram.
      szacunek
    • lukka12 Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 29.12.05, 00:50
      Dla telefonów służbowych - np. pracownik ma komórkę, żeby "łapać" klientów z każdego miejsca, w
      którym mógłby się znaleźć, ale ma ukryty własny numer po to, żeby kontakty zwrotne (czyli telefony od
      klientów) szły przez centralę, sekretariat, infolinię. Przydaje się to, bo pracownicy przychodzą i odchodzą,
      numery telefonów się zmieniają, a schemat komunikacji działa dalej.

      Ale dla prywatnych - ukrycie prezentacji numeru to moim zdaniem podbijanie sobie ego. Nie lubię takich
      osób.
    • pawel949 niech zastrzegają - tyle że czasem tracą... 29.12.05, 01:07
      Prowadzę firmę i mam dużo kontaktów z ludźmi - klientami, pracownikami,
      hurtowniami, podwykonawcami itp. W telefonie często ustawiam sobie różne
      profile - różne stopnie dostępności. Czyli spoza listy odrzuca wszystkich. (Np.
      profil nocny dopuszcza tylko rodzinę i telefony alarmowe, profil "pracuję"
      tylko podstawowe osoby współpracujące itp).
      Jeśli ktoś się nie identyfikuje zawsze zostanie odrzucony. Nie może mieć
      pretensji do mnie - wszyscy o moim "profilowaniu" wiedzą.
      Poza tym zawsze mogą się nagrać. Myślę, że w miarę poznawania funcji telefonów
      coraz częściej nr będzie użyteczny.
      Co do niechcianych telefonów - też można na nie założyć filtr...
    • thunderstruck1 z bardzo prostego powodu 29.12.05, 01:43
      Jak np z jednej komorki korzysta pare osob,to jakby nr nie był zastrzezony,to
      na 99% te wszystkie osoby do ktorych dzwoniono z tego numeru,oddzwaniały by na
      niego pozniej..nietrudno wyobrazic sobie jaki misz-masz powstaje...
    • au.lait Re: Po co ludzie zastrzegają numer komórki?! 29.12.05, 07:35
      nie, no bez przesady. Odbieram każdy (zazwyczaj.. chyba, że widzę, kto, a nie
      bardzo mam ochotę rozmawiać, więc nie odbieram). Ale zwykle jednak tak. Tym
      bardziej, że sporo moich znajomych często dzwoni do mnie z pracowych,
      zastrzeżonych właśnie telefonów.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka