Dodaj do ulubionych

Koniec z linuxem

11.04.07, 16:14
Po 3 latach kończę przygodę z tym systemem i wracam do Windowsa.

Dlaczego?

Przez rok po zainstalowaniu karty ATI mimo różnych porad z forów nie udalo mi się uruchomić ani fglrx ani aiglx na zadnej dystrybucji!!!!

Brak video w Skype!!!

I to jest system do internetu.???!!!

Poza tym dddten system może jest dobry na serwer ale nie dla zwykłego użytkownika. Za dużo konfiguracji a i tak nie wszystko działa. Jak wyżej opisałem. To było dla mnie niezbędne minimum, a i tak ten system go nie wypełnił. Może inni są zadowoleni ja nie!!
Obserwuj wątek
    • beretelwi Re: Koniec z linuxem 11.04.07, 17:19
      no popatrz
      a ja po 6 latach coraz dalej jestem od windowsa......
      pzdr
      • gvint Re: Koniec z linuxem 11.04.07, 17:23
        no cóż... linux nie jest user-friendly, to user musi być linux-friendly. miłego
        windowsienia.
        • beretelwi Re: Koniec z linuxem 11.04.07, 17:35
          to do mnie bylo?
      • douglasmclloyd Re: Koniec z linuxem 12.04.07, 22:02
        beretelwi napisał:

        > no popatrz
        > a ja po 6 latach coraz dalej jestem od windowsa......

        Ja po poltora roku wiem, ze do Windowsa nie wroce, bo wyrzucilem go przez okno.
    • zhzhzhzh Re: Koniec z linuxem 11.04.07, 19:32

      > Poza tym dddten system może jest dobry na serwer ale nie dla zwykłego użytkowni
      > ka.

      trafiłeś w sedno
      "zwykły użytkownik" nie powinien używać linuksa
      (podobnie nie każdy powinien jeździć ferrari, porsche, aston martinem...)

      • marilicia Re: Koniec z linuxem 11.04.07, 20:09
        > trafiłeś w sedno
        > "zwykły użytkownik" nie powinien używać linuksa
        > (podobnie nie każdy powinien jeździć ferrari, porsche, aston martinem...)

        Czyli hzhzhzh jezdzi Ferrari, Porsche lub Astonem Martinem?

        Linux to dobry system, ale jako desktop mu do windows daleko. Wiekszosc a moze
        nawet wszystkie aplikacje na Linuxsie to imitaty programow pod Windows, do tego
        jeszcze zle. To oczywiscie nie wina linuxa, tylko firm soft'owych. Ale nadal
        jest tak: Najlepszy OS nie daje nic, jesli nie ma na niego aplikacji. Dla wielu
        ludzi cena produktu nie jest taka wazna, jak wydajnosc, efektywnosc, latwosc
        obslugi. Gdyby tak nie bylo, to firma Adobe juz dawno by nie zarabiala na
        Photoshopie, bo wszyscy uzywaliby GIMPa.

        Np. OpenOffice i Microsoft Office. W Microsoft Office zaznaczam kilka odrebnych
        obszarow i chce zmienic obramowania w menu format. Dziala. To samo w OpenOffice
        nie dziala, bo nie mozna zmienic obramowan odrebnych obszarow. Czyli zamiast
        zaznaczyc np. 10 obszarow i zmienic obramowanie, musze zaznaczyc jeden obszar,
        zmienic obramowanie, potem drugi, itd.

        • marilicia Re: Koniec z linuxem 11.04.07, 20:10
          I wiele innych przykladow.
        • krzysztofsf Re: Koniec z linuxem 11.04.07, 21:42
          > Np. OpenOffice i Microsoft Office. W Microsoft Office zaznaczam kilka odrebnych
          > obszarow i chce zmienic obramowania w menu format. Dziala. To samo w OpenOffic
          > e
          > nie dziala, bo nie mozna zmienic obramowan odrebnych obszarow. Czyli zamiast
          > zaznaczyc np. 10 obszarow i zmienic obramowanie, musze zaznaczyc jeden obszar,
          > zmienic obramowanie, potem drugi, itd.

          No tak....
          Ale ja np. nigdy nie mialem takiej potrzeby w Office, i szczerze mowiac dopiero z twojego wpisu dowiedzialem sie o takiej mozliwosci ( z tym, ze dalej nie widze potrzeby jej stosowania, w pracach, ktore wykonuje).

          Jak dla mnie pakiety zamiennikow sa ok, za wyjatkiem braku odpowiednika Accessa (tj o takim wysokim poziomie funkcjonalnosci). Tu nie osiagnieto jeszcze poziomu Accessa 2 , ktory byl rewolucja w bazach danych dla nieprogramistow.
        • gvint Re: Koniec z linuxem 13.04.07, 12:59
          > Wiekszosc a moze
          > nawet wszystkie aplikacje na Linuxsie to imitaty programow pod Windows, do
          tego
          > jeszcze zle.

          ciekawe...
          może tak jest dla fanów wysoce zautomatyzowanych distro, które są nastawione na
          to by wyglądać i działać jak windows ;) powiedziałbym inaczej - wiele programów
          posiksowych jest przepisane na win. a openoffice? wyrósł z projektu staroffice,
          projektu niezależnego od msoffice. i jest programem innym niż msoffice. nie ma
          vba, bo vba nie jest crossplatformowe.

          równie ciekawe jest to, że wielcy obrońcy microsoftu najeżdżają na linuksa za
          programy do niego napisane. Nikt nie pomyśli o systemach plików, gospodarce
          zasobami sprzętowymi - czyli tym, co tak naprawdę system operacyjny robi. warto
          tu wspomnieć, że w tym przypadku to microsoft czerpie garściami ze środowiska
          opensourcowego - począwszy od dowiązań symbolicznych, przez windowsowego crona,
          czyli harmonogram zadań, na zaskakującym podobieństwie nowego ntfsa do
          bsd-kowego systemu plików skończywszy.
          Dzięki temu, że mam dobry OS, mogę wykorzystywać mój komputer do rzeczy, o
          których w windowsie nie mogłem nawet myśleć. Mam maszynę starą i słabą - nie
          odczuwam jednak tego tak bardzo jak kiedy pracowała na win.

          dodać jeszcze można do tego, że na linuksie można uruchomić dowolne programy
          windowsa, a w drugą stronę to nie działa. Dlatego jeżeli dziwaczny gimp się
          komuś nie spodoba, może sobie postawić photoshopa.

          nie wiedzieć czemu, ludzie traktują soft linuksowy jako odpowiedniki. ale linux
          to nie windows, gimp to nie photoshop, openoffice to nie msoffice, kde to nie
          luna.

          linux to nie tylko system, linux to styl życia. dyskusja, co jest lepsze, nigdy
          nie zostanie rozwiązana, bo o gustach się nie dyskutuje. wszyscy powinniśmy
          zdawać sobie sprawę że każdy z nas jest w stanie wypluć setkę argumentów
          popierającą swój system operacyjny.
          • wujekmik Re: Koniec z linuxem 03.10.07, 01:28
            Zgadzam się w całości
      • bercik38 Re: Koniec z linuxem 13.04.07, 11:16
        zhzhzhzh napisała:

        >
        > > Poza tym dddten system może jest dobry na serwer ale nie dla zwykłego uży
        > tkowni
        > > ka.
        >
        > trafiłeś w sedno
        > "zwykły użytkownik" nie powinien używać linuksa
        > (podobnie nie każdy powinien jeździć ferrari, porsche, aston martinem...)

        dlatego użytkownik linuksa powinien jeździć syrenką, będzie miał w czym grzebać.
        • simon_r Re: Koniec z linuxem 26.07.07, 17:39
          Od kiedy mam Linuxa (Mandrivę) czyli od ok. 2 lat od tego czasu praktycznie nie
          muszę w niczym grzebać... trochę grzebania było na początku, żeby ustawić
          wszystko jak należy, dopasować zestaw potrzebnych programów... a teraz wszystko
          działa od długiego długiego czasu pięknie i stabilnie. Windowsy wywaliłem z
          dysku rok temu gdy już się "rozpadły" tak, że nie można ich było uruchomić i nie
          miałem ani razu potrzeby powrotu...

          CIekawostką jest również, że zainstalowałem Mandrivę mojej kobiecie mimo
          wielkich protestów... na początku jeszcze używała częściej Windy.. ale po
          jakiejś trzeciej reinstalacji Windy z powodu złapanych wirusów i innych
          nieznanych problemów uniemożliwiających pracę coraz więcej czynności wykonywała
          na Linuchu... teraz już z Windy nie korzysta.

          -------------------
          Pomóżcie w projekcie - Klik TU
          A TU - wieczorne marudzenia zgreda
      • sybir Re: Koniec z linuxem 07.08.07, 12:40
        Powiem więcej...
        Próby zrobienia z linuxa lindowsa czynią go bardziej podatnym na
        błędy i ataki.
    • krzysztofsf Re: Koniec z linuxem 11.04.07, 21:22
      Odnosnie ATI, to troche dziwne, ze po 2-ch latach zabawy z Linuxem zdecydowales sie na ATI, wiedzac juz zapewne, ze ma wieksze problemy niz Nvidia.


      Odnosnie wideorozmow - masz racje. To moze byc dyskredytujace, jesli jest to dla ciebie z jakiejs przyczyny potrzeba priorytetowa.
      Wideorozmowy od kilku lat sa juz masowo stosowane i brak chociaz jednego komunikatora obslugujacego je z jakoscia porownywalna do Windows jest istotnym brakiem.
      • strasznypyknik Re: Koniec z linuxem 12.04.07, 00:07
        No tak ale AIGLX są to otwarte sterowniki ijakoś nie chcą działać w żadnej
        dystrybucji na moim wręcz zabytkowym i prostym radku 9550.

        Z komunikatorów to jest co prawda ekiga ale kto tego używa?
        próbowałem z kimkolwiek się skontaktować z internetowej książki adresowej ekigi
        i nie działa.

        A tak na koniec przytyk do tzw. "prawdziwych" linuksiarzy:

        wystarczy podać KONKRETNY jeden błąd lub niedopracowanie w programie
        opensourcowym a już bagatelizujecie i akurat "TEGO" nie używacie i nie
        potrzebujecie.

        Nie twierdzę że W jest lepszy od linuxa ale niestety popularniejsze
        oprogramowanie i łatwiejsze w instalacji i obsłudze.
        Nie każdy ma ochotę i czas siedzieć i kompilować konfigurować co chwilę jakiś
        program.
        A i tak po kolejnym uruchomieniu zobaczy czarny ekran (jak ja) albo program
        wyświetli jkąś listę błędów lub niespełnionych zależności.

        Za jakiś czas na pewno znowu z ciekawości zajrzę do jakiegoś distra ale na razie
        to strata czasu na rozgryzanie linuxa.
        • zhzhzhzh Re: Koniec z linuxem 12.04.07, 08:35
          > A tak na koniec przytyk do tzw. "prawdziwych" linuksiarzy:
          >
          > wystarczy podać KONKRETNY jeden błąd lub niedopracowanie w programie
          > opensourcowym a już bagatelizujecie i akurat "TEGO" nie używacie i nie
          > potrzebujecie.

          To akurat możliwe.
          Do dystrybucji z jakiej teraz stukam jest prawie 20.000 pakietów
          oprogramowania(Debian).
          Zainstalowane mam ok.1000, a korzystam tak naprawdę z niewielkiej części tego.


          Ludzie krytykujący linuksa zapominają, że porównują coś co jest tworzone w
          wolnym czasie przez pasjonatów i jest dla każdego ZA DARMO do drogiego
          komercyjnego oprogramowania.

          Jadąc np. z Krakowa do Warszawy pociągiem mogę narzekać, że za cenę jaką
          zapłaciłem powinno być (przynajmniej) czysto i bezpiecznie. Jadąc autostopem
          wypominanie komuś, że ma nie ma "klimy" jest delikatnie mówiąc "nietaktem" .
          • krzysztofsf Re: Koniec z linuxem 12.04.07, 09:05
            > Jadąc np. z Krakowa do Warszawy pociągiem mogę narzekać, że za cenę jaką
            > zapłaciłem powinno być (przynajmniej) czysto i bezpiecznie. Jadąc autostopem
            > wypominanie komuś, że ma nie ma "klimy" jest delikatnie mówiąc "nietaktem" .

            Ale jesli jedziesz takim autostopem, a kierowca co kilka minut ci mowi, ze fajnie, jak mozsz skorzystac ze swierzego powietrza otwierajac okno, i lepiej sie siedzi na drewnianym siedzeniu niz wyscielanym fotelu, to zaczynasz czuc, ze cos jest nietak.

            Problemem sa fanatycy linuxowi, nie przyjmujacy do wiadomosci, ze linux jest swietny, ale nie idelny (podobnie jak idealny nie jest Windows) i pewnych rzeczy dobrze nie zrobi.
            Jak ktos potrzebuje wysokiej jakosci wydrukow fotograicznych ze swojej drukarki, albo konieczne sa wideorozmowy, lub korzysta z multimedialnych programow do nauki jezykow obcych - itp itd, to sam Linux mu nie wystarczy.
            O ile wiekszosc wymienionych da sie spokojnie wykonywac na windows jako drugim systemie, to akurat brak porzadnego kompatybilnego z innymi istniejacymi w sieci, komunikatora z wideorozmowami, uwazam faktycznie (chociaz sam nie korzystam i nie mam nawet kamery) za powazny brak, gdyz stawiam na Linuxa na system zapewniajacy najwieksze bezpieczenstwo w internecie - a jesli ktos potrzebuje wideorozmow, bedzie musial w tym celu wykorzystywac windows, i wykonywac polaczenia internetowe tym systemem.
          • baranek_1983 Re: Koniec z linuxem 09.08.07, 22:28
            zhzhzhzh napisała:

            > > A tak na koniec przytyk do tzw. "prawdziwych" linuksiarzy:
            > >
            > > wystarczy podać KONKRETNY jeden błąd lub niedopracowanie w programie
            > > opensourcowym a już bagatelizujecie i akurat "TEGO" nie używacie i nie
            > > potrzebujecie.
            >
            > To akurat możliwe.
            > Do dystrybucji z jakiej teraz stukam jest prawie 20.000 pakietów
            > oprogramowania(Debian).
            > Zainstalowane mam ok.1000, a korzystam tak naprawdę z niewielkiej części tego.
            >
            >
            > Ludzie krytykujący linuksa zapominają, że porównują coś co jest tworzone w
            > wolnym czasie przez pasjonatów i jest dla każdego ZA DARMO do drogiego
            > komercyjnego oprogramowania.
            >
            > Jadąc np. z Krakowa do Warszawy pociągiem mogę narzekać, że za cenę jaką
            > zapłaciłem powinno być (przynajmniej) czysto i bezpiecznie. Jadąc autostopem
            > wypominanie komuś, że ma nie ma "klimy" jest delikatnie mówiąc "nietaktem" .
            Ps. strasznie duzo masz tych pakietow, ja w gentoo mam ich ok 200 :)
        • rbialo Re: Koniec z linuxem 26.06.07, 13:40
          Dziwne... mam radka 9600 i działał mi po instalacji Kubuntu 7.04.

          Wprawdzie potem sam go sobie popsułem instalująć jakieś dziwaczne zamknięte
          sterowniki, ale dzięki google i ubuntu.pl udało mi się wrócić do normalności.

          Czyżby radek 9550 był aż tak rózny od 9600?
        • sybir Re: Koniec z linuxem 07.08.07, 12:48
          Kiedyś byłem zapamiętałym bojownikiem o słuszny system.
          Ostatnio zbywam wszelakie dyskusje o wyższości .. skwitowaniem -
          kwestia gustu. Argument o łatwości instalacji raczej się nie
          sprawdza - synaptic na systemach debianlike. To, że nie wszystko co
          mógłbym mieć na windzie mam na linuksie ... to może i prawda. Mam
          jeden poważny zysk z używania linuksa - nie kradnę, wszystko co mam
          na komputerku jest w 100 % legalne.
      • forresty Re: Koniec z linuxem 24.07.07, 15:37
        używam xp i jest mi z tym dobrze. Na tyle dobrze ze Linux mnie męczył. Nie
        jestem hobbystą systemów komputerowych. Komp służy mi do pracy - system ma byc
        prosty i przejrzysty. Nie wiem czemu wszyscy plują na windowsa. Nie jest
        doskonały - fakt, ale jak mam bawić się linuxem, konsolami, itd to dziękuję.
        Szkoda mi czasu. Poza tym - niech mi ktoś na linuxa znajdzie odpowiednik dobrego
        VSTi - na przykład Ivory. Moze spece od Linuxa to też sami zrobią ? he he...
        • unhappy Re: Koniec z linuxem 24.07.07, 21:24
          forresty napisał:

          > Szkoda mi czasu. Poza tym - niech mi ktoś na linuxa znajdzie odpowiednik dobreg
          > o
          > VSTi - na przykład Ivory. Moze spece od Linuxa to też sami zrobią ? he he...

          Podsumowując:

          a) jest ci dobrze używać XP
          b) Linux cię męczył
          c) na Linuxa brak oprogramowania, którego musisz/lubisz używać

          Z uwagi na powyższe twoje nieużywanie Linuxa zostało usprawiedliwione.
    • fiutek-maly JaK baletnica nie umie tańczyć to jej 12.04.07, 10:45
      mówi ze jej kłak przy pizdzie przeszkadza.

      natomiast dla innych narzekajacych - chyba wam sie cel z metodą pomylił.
      Kwiczycie ze nie mozecie czegoś zrobić w OO,ze msO działa inaczej , a jak sie
      pytam po co chcecie to robić i dlaczego OO ma działac tak samo jak msO. OO jest
      pakietem biurowym a nie emulatorem msO.
      co jest waszym celem napisanie tekstu czy napisanie go taką samą metodą jak w
      msO. Jezeli to drugie to powinniście używać msO. Dobierajcie narzędzia do celów
      jake chcecie realizować a nie odwrotnie.
      • marilicia Re: JaK baletnica nie umie tańczyć to jej 12.04.07, 11:54
        > co jest waszym celem napisanie tekstu czy napisanie go taką samą metodą jak w
        > msO.

        Celem jest efektywnosc i tylko to sie liczy. Nie wolno zapomniec, ze komputer to
        narzedzie ulatwiajace prace. OO to dobry darmowy pakiet, niestety jego
        efektywnosc po wprowadzeniu MS Office 2007 jeszcze bardziej spada. Oczywiscie
        stosunek cena/mozliwosci jest nie do pobicia.

        • marilicia Re: JaK baletnica nie umie tańczyć to jej 12.04.07, 12:03
          Dochodzi do tego jeszcze VBA, ktory do dzisiaj nie jest obslugiwany w OO, czyli
          makra z Excela nie dzialaja, a makr uzywa naprawde wiele ludzi.

          Jeszcze jedna rzecz, ktora mnie wnerwia w OO:

          Nie widac na ekranie, czy obramowanie ma grubosc 0,05 czy 0,5 punkta, dopiero po
          powiekszeniu na ponad 200% widac mala roznice (w Excelu widac), czyli nie ma
          pelnego WYSIWYG.
          • fiutek-maly Re: JaK baletnica nie umie tańczyć to jej 12.04.07, 19:31
            marilicia napisała:

            > Dochodzi do tego jeszcze VBA, ktory do dzisiaj nie jest obslugiwany w OO, czyli
            > makra z Excela nie dzialaja, a makr uzywa naprawde wiele ludzi.

            jak juz pisałem dla ciebie celem jest użycie makra z excela, dla innych celem
            jest wynik obliczeń arkusza. Metoda wazniejsza od celu.

            główny problem jest taki ze ludzie nie chcą msWindows ale chcą by wszystko było
            jak w windows. Mam nadzieje ze linux nigdy nie podąży tą drogą to by go
            skazywało na odtwórczość i zatrzymało rozwój.
            • marilicia Re: JaK baletnica nie umie tańczyć to jej 12.04.07, 20:23
              > jak juz pisałem dla ciebie celem jest użycie makra z excela, dla innych celem
              > jest wynik obliczeń arkusza. Metoda wazniejsza od celu.

              Nie, nie metoda wazniejsza od celu. Poprostu OO ogranicza mozliwosci
              uzytkownika. Cos co mozna zrobic na MSO kilkoma kliknieciami, w OO trwa o wiele
              dluzej. Produktywnosc! To sie liczy!


              > główny problem jest taki ze ludzie nie chcą msWindows ale chcą by wszystko było
              > jak w windows. Mam nadzieje ze linux nigdy nie podąży tą drogą to by go
              > skazywało na odtwórczość i zatrzymało rozwój.

              Ale ludzie chca MS Windows!!! CHCA!!! Tylko najlepiej za darmo. A Windows
              kosztuje, Office jeszcze wiecej.
              • linux Re: JaK baletnica nie umie tańczyć to jej 13.04.07, 09:43
                > Nie, nie metoda wazniejsza od celu. Poprostu OO ogranicza mozliwosci
                > uzytkownika. Cos co mozna zrobic na MSO kilkoma kliknieciami, w OO trwa o wiele
                > dluzej. Produktywnosc! To sie liczy!
                >
                Korzystałem z OO przez prawie 4 lata we własnej firmie i nie było dla mnie
                problemem, ze coś robię wolniej niż w MSO. Ale miałem ten wybór - mogłem wydać
                niemałe pieniądze, aby mieć MSO, albo korzystać za darmo z pakietu o niewiele
                mniejszej funkcjonalności.

                > Ale ludzie chca MS Windows!!! CHCA!!! Tylko najlepiej za darmo. A Windows
                > kosztuje, Office jeszcze wiecej.

                Nie rozumiem, co znaczy ze chcą za darmo? Czy Ty pracujesz za darmo? Czy nie
                cenisz swojej pracy? Czy jak stworzysz swoja firmę, to nie po to, aby zarabiać
                pieniadze? Ja w swojej firmie korzystam z Win, bo moi klienci poza serwerami
                korzystają właśnie z tego systemu, ale korzystam również z linuksa, bo ten
                system mi odpowiada.

                A w ogóle dziwią mnie niektóre wypowiedzi ludzi, którzy wieszają psy na linuksie
                bo nie spełnia ich oczekiwań - chcecie większej funkcjonalności, to dołączcie
                się do jakiegoś projektu, poświęćcie swój prywatny czas na rozwój oprogramowania
                open source, a nie krytykujcie tylko innych, że ich oprogramowanie nie jest
                takie jakbyście chcieli. Zawsze macie wybór - możecie kupić produkt, który
                spełni Wasze oczekiwania (tylko nie mówcie, że za drogie - jak kogoś nie stać na
                mercedesa to kupuje tańsze auto).
              • wally12 Re: JaK baletnica nie umie tańczyć to jej 19.09.07, 12:37
                Przecież OO też jest aktualizowany i jego błędy mogą być korygowane, to jest
                kwestia dopracowania "software". Jako zwykły użytkownik używam OO i na linuksie
                i na windowsie, mnie wystarcza. I jeszcze jedno, co do excela: tu się zgodzę z
                Twoim oponentem, że nie może być główną troską producentów OO kompatybilność z
                msO, zwłaszcza, że Ms zachowuje się jakby tego właśnie chciał uniknąć. Tak,
                celem jest jest wynik obliczeń z arkusza...
            • mrowkolew Re: JaK baletnica nie umie tańczyć to jej 12.04.07, 20:53
              > główny problem jest taki ze ludzie nie chcą msWindows ale chcą by wszystko było
              > jak w windows. Mam nadzieje ze linux nigdy nie podąży tą drogą to by go
              > skazywało na odtwórczość i zatrzymało rozwój.

              zgadzam się-mnie tam nic nie przeszkadza w linuksie,a to że nie ma tego czy
              tamtego-gdyby było więcej użytkowników i ktoś miałby na tym interes to zapewne
              powstawałyby takie programy jak dla windows

              a poza tym jak szukałam już w ubiegłym roku czegoś o video conference w
              google/linux to już wtedy znalazłam kilka programów,w końcu nie tylko skype
              istnieje(a jak ja pierwszy raz instalowałam skype jeszcze pod windows to było
              tylko w wersji angielskojezycznej i jakoś nikt wtedy nie płakał a teraz są już i
              wersje typu onet skype,linux jako system typu desktop wystartował dopiero 3 lata
              temu-moja pierwsza mandarynka 9.2,a od tego czasu skok zrobił duży w porównaniu
              do tego w jakim rozwija się windows)

              w końcu można namówić też znajomych żeby przeszli na linux i wtedy można np.
              użyć jakiegoś Gnome meeting itp.
              www.freedownloadscenter.com/Network_and_Internet/Voice_Chat_Tools/Yate_Screenshot.html
              "szukajcie a znajdziecie, proście a będzie wam dane" jak mawiają
              christians-założycielowi "wątka" brakuje czegoś-niech pisze np. do zespołu
              kadu-jak będzie wystarczająco motywujący może zrobią wtyczkę do video rozmów, bo
              jeśli chodzi o komercję w postaci Skype to pisanie żeby lepiej pracowali nad
              wersją dla linux ma mniejsze szanse powodzenia
              • mrowkolew Re: JaK baletnica nie umie tańczyć to jej 12.04.07, 22:13
                można by jeszcze coś znaleźć,ale ja się tego typu programami nie interesuję(nie
                mam nikogo za granicą a na terenie Polski wolę face to face) więc na bieżąco nie
                jestem
                www-mice.cs.ucl.ac.uk/multimedia/software/vic/index.html
                www.linuxsoft.cz/pl/sw_list.php?sort=0&id_kategory=97
                myhome.hanafos.com/~soonjp/vclinux.html
                piszą coś też o jabber który ma udostępniać video conference więc komunikatory
                korzystające z tego protokołu będą mieć tą możliwość,także google talk ma coś z
                tym wspólnego
                ale nikt nikogo nie zmusza do linuksa
        • realkrzysiek Re: JaK baletnica nie umie tańczyć to jej 03.05.07, 06:26
          marilicia napisała:

          > > co jest waszym celem napisanie tekstu czy napisanie go taką samą metodą j
          > ak w
          > > msO.
          >
          > Celem jest efektywnosc i tylko to sie liczy. Nie wolno zapomniec, ze komputer t
          > o
          > narzedzie ulatwiajace prace. OO to dobry darmowy pakiet, niestety jego
          > efektywnosc po wprowadzeniu MS Office 2007 jeszcze bardziej spada. Oczywiscie
          > stosunek cena/mozliwosci jest nie do pobicia.

          Dlaczego porównujesz akurat pakiet MS Office 2007 z OO.
          Jeżelibyś była profesjonalistką, na pewno nie przyszłoby Ci do głowy mówić wyłącznie o tym pakiecie, który w dodatku ma skopiowane błędy z poprzednich wersji. Dodam, że poza błędami, pracuje ten pakiet o wiele mniej wydajnie niż poprzednik 2003. Nie dość tego nowe funkcje, interfejs czyli "ribbony" uniemożliwiają wydajną i efektywną pracę, poprzez brak możliwości dostosowania ich do potrzeb użytkownika, a za nimi problemy ze skrótami klawiaturowymi, które uniemożliwiają stosowanie profesjonalnego oprogramowania wspomagającego pracę np. narzędzi Cat (programy wspomagające tłumaczenie).
          Interfejs został zmieniony i dostosowany dla niekumatej sekretarki, ale profesjonaliście bardzo utrudnia to życie w każdym kontekście. Poza tym nieszczęsne "ribbony" zajmują za dużo miejsca, przez co analogicznie zostaje go mniej na sam dokument (wiem, cholerstwo niby można usunąć, ale po restarcie programu znów się pojawia, że niby jest pasek, na którym można coś zrobić, ale to już nie to samo co poprzednia wersja, bo szkoda czasu i nerwów).
          Gdyby w pakiecie była możliwość używania poprzedniego interfejsu, oraz możliwość stosowania szablonów budowanych przez niektórych latami, nie wypowiadałbym się.

          Zawsze wydawało mi się, że MS Office jest super dopóki nie znałem tego oprogramowania tak dobrze jak dziś. Do zastosowań naprawdę profesjonalnych, przestaje to narzędzie się nadawać, najwyżej do sprawdzania pisowni, ale tu też jest mnóstwo błędów, bo gramatyki sprawdzać nie potrafi, a niby sprawdza i bardzo często się wiesza. Interfejs, oraz możliwości dostosowywania do swoich możliwości ceniłem wysoko, ale gdy testowałem nowy pakiet 2007, doszedłem do wniosku, że niech sobie wsadzą go w buty, bo nadaje się wyłącznie do pisania listów do babci z wystąpieniem ryzyka utraty pracy, poprzez zawieszenie się (nie dość, że złe to główną przyczyną większości zawieszeń jest sprawdzanie gramatyki), a odzyskiwania działa, ale czasem.
          Używam OO i jakoś nie narzekam, źle czyta dokumenty Ms Office, ale już mi to nie przeszkadza, cena nie gra roli, nie patrzę na to jako główne kryterium, po prostu OO jest innym pakietem i w niczym nie ustępuje, ma również swoje zalety, jak również tak samo jak MS Office nie nadaje się do zastosowań profesjonalnych i tak wygląda moja mowa o szybkiej wydajnej pracy.

          Co do Linuksa, to na pewno nie jest system dla wszystkich, i jeżeli ktoś oczekuje cudów, niech nie liczy na to, że będzie grał w najnowsze gry (do gier nalepsza jest konsola), używać niektóre programy, o Photoshopie nie wspomnę, bo go i tak nie mam, a piracki nie wypada używać, cena zaś jest tak ogromna, że wolę za to kupić nowy komputer i działać na Gimpie (ewentualnie kupić MacOSX i tam używać Photoshopa), poza tym alternatywę jakiegoś programu Windowsowego praktycznie znajduję zawsze, bez większych problemów, do tego jest to legalny darmowy „sofcik”, często, nie zawsze, o możliwościach dużo większych.
          Czasem coś nie chce działać, bo nie ma sterowników, rozumiem, że ktoś może czuć się rozczarowany, ale to nie jest powód, by wieszać psy na system, bo raczej wypadałoby się zastanowić, czy ów producent to nie jest jakaś straszna klapa, skoro nie chce napisać sterowników do innych systemów i na tym właśnie producencie wieszać psy. Czasem może czegoś brakować, np. wideo w Skype, ale mogę podawać przykłady w odwrotną stronę, że Windows nie ma tego, czy owego, co znalazłem w Linuksie.

          W moim przypadku, głównie chodzi o styl, o możliwość bycia wolnym..., nie chcę się uzależniać od jakichś korporacji, chcę czuć się sobą, być człowiekiem, stawiać na naukę i rozwój i takich możliwości nie mógł dać mi Windows, dlatego dziś, moim jedynym systemem operacyjnym jaki używam jest Gnu/Linuks, a dystrybucja to Gentoo i na pewno nie jest to trudniejsze niż Windows, mimo tego, że wszystko w 99% kompilowałem i ustawiałem od zera i działa świetnie, wydajnie na karcie Ati.

          Po prostu, czuję straszny komfort psychiczny od kiedy używam wyłącznie Linuksa i musiało mi zająć, aż pietnaście lat korzystania z Dosów, Windowsów, zanim odkryłem coś takiego jak OPEN SOURCE.
    • user0001 Re: Koniec z linuxem 15.04.07, 12:16
      Dziękuję za Twoją opinię i zapraszam na forum poświęcone wirusom, trojanom i
      spyware. forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=430
    • truten.zenobi miałem podobny problem z windowsem 16.04.07, 23:16
      a linuch na tejsamej konfiguracji działał bez problemów
      to tak naprawdę z kazdym systemem można mieć problemy...

      różnca pomiedzy linuxem a windą jest taka że jak cos się dzieje w windzie to m$
      odsysłą cie do sprzedawcy (sprzedawca nie wiele potrafi) a w linuxie trafiasz
      na forum gdzie zwykle bryluje jakis wszechwiedzący który cię wyśmieje, odeśle
      do google albo popisze się swoją wiedzą tyle że nie na temat...
      • new_machine Re: miałem podobny problem z windowsem 17.04.07, 12:43
        Yoyo mozna jeszcze zapytac na ircu lub liscie dyskusyjnej, na 90% trafi sie na
        pryszczatego malolata udajacego pingwina ;))))
        • iro-7 Po co ta dyskusja 24.05.07, 21:10
          Ludzie! Co wy chcecie porównywać? Ktoś już tutaj wspomniał, że Linux i
          aplikacje do niego to wytwór pasjonatów i entuzjastów, a najbardziej ludzi
          dobrej woli nastawienych na pomoc biednemu bliźniemu, który nie chce/może wydać
          fury kasy, a chce mieć program pozwalający wykonać konkretne zadanie...
          Logiczne więc, że programy open source nie będą tak łatwe w obsłudze i tak
          dostępne, jak programy pod Windę, gdzie producenci prześcigają się w tym by
          wepchnąć swój śliczny i intuicyjny majstersztyk. Oczywiście wpychają go i za
          wygląd i wygodę w korzystaniu każą sobie płacić. Więc nie ma się co spierać bo
          przygoda z Linuksem to na początku droga przez mękę. Sam korzystam z Windy, bo
          kiedy miałem zainstalowane Linuxy nie miałem się kogo poradzić. Brak netu w
          chacie lub kogoś kto posiedzi i pokaże co i jak to jest naprawdę problem dla
          początkujących. Mam tylko nadzieję, że kiedyś znajdę czas na powrót do tej
          platformy dla elity, oraz kogoś kto będzie miał cierpliwość, żeby nauczyć mnie
          jak z Linuxa korzystać, bo to naprawdę frajda czuć, że potrafisz zrobić coś co
          wielu odstrasza...
          • fiutek-maly Re: Po co ta dyskusja 25.05.07, 08:30
            jądro linuxa powstało podczas ćwiczenie studenta programowania teybu chronionego
            procesora 386
            język php powstał gdy pewien człowiek chciał zrobic elektronieczną wersje
            swojego cv.

            programy open source nie powstaja po to by pomóc biednemu bliźniemu. Raczej jest
            tak ze jakis programista ma jakąś potrzebe. Zaczyna pisać kod i okazuje sie że
            to co napisal jest całkiem rozsądne dzieli sie swoim kodem z innymi
            programistami, a inni dodaja swoje kawałki by program spełniał także ich
            oczekiwania.

            jednak masz racje w kwestii intuicyjności obsaługi. Tak długo jak Xorg nie
            wypracuje podręcznika stylu GUI tak długo urzytkownicy bedą narzekac.
            IMO najlepiej było by przyjać podręcznik stylu windowsa ze względu na to że
            wikszość uzytkowników i tak jest juz do niego przyzwyczajona.
            • beretelwi Re: Po co ta dyskusja 25.05.07, 17:00
              podrecznik do systemu windows jest ponizej krytyki
              jak tego nie widzisz to zaluje ze zyjesz.
              Zobacz many czy helpy do OpenSource - opracowane ladnie i zrozumiale i po
              polsku.
              Chyba ze jest sie debilem i ze sie czytac nie umie....
              ale to nie moja wina
              • fiutek-maly Re: Po co ta dyskusja 26.05.07, 07:47
                beretelwi napisał:

                > podrecznik do systemu windows jest ponizej krytyki
                > jak tego nie widzisz to zaluje ze zyjesz.
                > Zobacz many czy helpy do OpenSource - opracowane ladnie i zrozumiale i po
                > polsku.
                > Chyba ze jest sie debilem i ze sie czytac nie umie....
                > ale to nie moja wina

                Ja żałuje że nie potrafisz czytać. Pisałam o podręczniku stylu GUI.
                Taki podręcznik jest zbiorem zalecen jak powinien wygladac intsrfejs
                uzytkownika. Definiuje jak ma wygladać okienko, jak menu , jak dialog , jakie
                klawisze skrótu powinny być przypisane do posczególnych akcji

                Jak do tej pory w linuxie czegoś takiego nie ma. Pzykladem moze być firefox i
                jego okienka dialogowe zamykania kilku kart, czy dialog monitujący o
                zapamietanie hasła. Kolejnośc przycisków jest zmienna, nie pamietam od czego to
                zależy czy od wersji ff czy od środowiska graficznego.
                W efekcie użytkownik musi za każdym razem czytać uważnie dialog by nie
                popełniać błędów, to jest męczące i prowadzi do tego ze uzytkownik uzna system
                za trudny.

                poniżej link do ciekawego artykulu
                www.chip.pl/arts/archiwum/n/printversion/printversion_105845.html
                moim zdaniem rzeczywistym autorem jest Piasecki, a "niby autor" tylko ubral w
                słowa jego wypowiedzi. ciekay z niego gostek ( z piaseckiego) troche upierdliwy
                i pedantyczny ale to co robi robi z zaangażowaniem. Pamiętam jak kiedys na
                wykładzie zminiał rytm i głośnośc wypowiedzi by powstrzymać mnie od zaśnięcia.
                :) Sądził pewnie że to jego wykład tak mnie nudzi, a ja poprostu robiłem projekt
                do 5 rano i o 15 nie mogłem juz utrzymać powiek wystarczajaco wysoko :)
                • beretelwi Re: Po co ta dyskusja 26.06.07, 17:33
                  tam troche wyzej pisalas, ze podrecznik windows jest dobry. Ja go skrytykowalem.
                  Znam te wypociny.....
                  Okna dialogowe sa by pomoc uzytkownikowi, kto ich nie czyta wpada w pulapke....
                  warto je czytac i rozumiec
                  Brakuje Ci ogolnego kompedium wiedzy na temat poruszania sie w GUI (windows albo
                  linux albo MacOS) - masz okazje - napisz podrecznik i go sprzedaj za ciezkie
                  pieniazki - masz prawo do tego!!!
                  • zbanowany-fiutek-maly Re: Po co ta dyskusja 28.06.07, 11:50
                    troche wyzej ja pisalem o podreczniku stylu gui a ty o manach i heplach

                    "Zobacz many czy helpy do OpenSource - opracowane ladnie i zrozumiale i po
                    polsku.
                    Chyba ze jest sie debilem i ze sie czytac nie umie....
                    ale to nie moja wina"

                    >Okna dialogowe sa by pomoc uzytkownikowi, kto ich nie czyta wpada w pulapke....
                    > warto je czytac i rozumiec

                    Całe gui jest po to by ułatwić czlowiekowi interakcje z komputerem. Zalecenia
                    stylu maja jeszcze bardziej pomóc użytkownikowi i sprawić by praca jaka wykonuje
                    była jak najmneij mecząca, a jak najbardzije efektywna.
                    A co do czytania okienek dialogowych. hmmm badania wykazały ze uzytkownicy
                    średnio je czytają, ustalono nawet ile tekstu w powinno sie znaleźc w okienku
                    dialogowym by uzytkownik jes przeczytał. :)
                    Nie należy zapominac że GUi tworzy sie dla uzytkownika a nie po to by
                    programista mógł pokazać co potrafi.

                    >Brakuje Ci ogolnego kompedium wiedzy na temat poruszania sie w GUI (windows
                    > albo linux albo MacOS) - masz okazje - napisz podrecznik i go sprzedaj za
                    > ciezkie pieniazki - masz prawo do tego!!!

                    Podreczniki stylu dla windows i macOS juz istnieją i są stosowane, dla linuxa
                    niby istnieja ale nie są stosowane konsekwentnie.
                • user0001 Re: Po co ta dyskusja 26.06.07, 19:39
                  > Ja żałuje że nie potrafisz czytać. Pisałam o podręczniku stylu GUI.
                  > [...]
                  > Jak do tej pory w linuxie czegoś takiego nie ma.

                  Nie ma? Oczywiście, że są, nawet dwa ;-)
                  developer.gnome.org/projects/gup/hig/
                  developer.kde.org/documentation/standards/kde/style/basics/index.html
                  Jedyny problem w tym, że gnome ma zupełnie inny styl niż kde. A firefox
                  integruje się ze środowiskiem. Pod Windows Anuluj, "Nie zapisuj" jest po prawej
                  stronie, a w Gnome po prawej stronie jest "OK", "Zapisz".
                  • zbanowany-fiutek-maly Re: Po co ta dyskusja 28.06.07, 11:32
                    > Nie ma? Oczywiście, że są, nawet dwa ;-)

                    niestety te zalecenia nie sa stosowane konsekwentnie więc średni z nich podzytek.

                    > Jedyny problem w tym, że gnome ma zupełnie inny styl niż kde. A firefox
                    >integruje się ze środowiskiem. Pod Windows Anuluj, "Nie zapisuj" jest po prawej
                    > stronie, a w Gnome po prawej stronie jest "OK", "Zapisz".

                    to nie jest jedyny problem. niech te style beda rożne ale niech będa
                    konsekwentne dla wszystkich aplikacji. Dla mnie najberdziej uciazliwe jest to że
                    często zdarza sie że na ekranie mam równocześnie dwie aplikacje które uzywaja
                    róznych stylów
    • sunsite Re: Koniec z linuxem 03.06.07, 14:16
      to dobry pomysl, przesiadz sie na winde i przerób kurs obslugi myszki.


      s
    • douglasmclloyd Re: Koniec z linuxem 15.06.07, 20:43
      strasznypyknik napisał:

      > Brak video w Skype!!!

      Skype? Przerzuciłem się na jajah.com Rozmawiam za friko przez telefon siedzac
      sobie w samochodzie albo łowiąc ryby. Gorąco polecam, a z dystrybucji Fedorę 7.
    • jurek3211 Re: Koniec z linuxem 28.06.07, 12:15
      A mi to się udało i to po kilku minutach na Ubuntu mam akceleracje 3d ,więc mogę
      pograć w gry jej wymagające i uruchomić Beryla.Dla leniwych istnieją dystrybucje
      po zaistalowaniu których sterowniki do karty graficznej kodeki flash java są w systemie zawarte i nie trzeba już nic robić wszystko działa np.Linux Mint PCLinux OS.

      www.digg.com/linux_unix/Linux_native_installer_for_The_Witcher_and_Fallout_3
    • douglasmclloyd Jak wyłączyć automatyczny start skype? 27.07.07, 20:31
      Fedora 7
      KDE
    • rmiechowicz Re: Koniec z linuxem 29.07.07, 00:22
      Linuxowi jeszcze wiele brakuje jeżeli chodzi o funkcjonalność.
      Ale uważam, że Linux jest systemem przyszłości. I Ci co teraz używają również
      Linuxa beda mieli w przyszłości większe szanse niż monosystemowcy.
    • watanabe.miharu XP jest dobry 09.08.07, 00:25
      Wszyscy tak jadą po windowsie, a ja nie wiem czemu. Owszem, 98 był wkurw..jący,
      ale teraz używam XP i muszę powiedzieć, że jest to dobry system. Dawniej
      normalne było robienie formatu i reinstalacji windy co 2 tygodnie, teraz - w
      ogóle nie pamiętam o czymś takim jak format. XP jest stabilny, ma mnóstwo
      programów pod nim działających i wreszcie gdy włączam kompa, mogę zapomnieć o
      czymś takim jak system operacyjny. po prostu wszystko mi pięknie działa, a o
      wirusach nie słyszałam od półtora roku:)
      • strasznypyknik Re: XP jest dobry 10.08.07, 14:25
        NOOO teraz to na tobie pojadą nawiedzeni "znawcy" linuksa w krótkich
        majteczkach. Chwalić WINDĘ???? Już cię namierzają ;-))))
    • niedo-wiarek Re: Koniec z linuxem 11.08.07, 10:20
      Jeśli ktoś nie lubi Microsoftu, to powinien z kolegami opracować
      system przyjazny dla zwykłych użytkowników. Zwykłych, tzn. takich,
      którzy nie mają pojęcia o komputerach, ale używają ich do edycji
      tekstów, poczty elektronicznej itd. Jeśli nie ma woli albo
      umiejętności zrobienia czegoś takiego, to można się co najwyżej
      kisić we własnym środowisku i cieszyć z własnej wyższości
      nad "lamerami".
      • baranek_1983 Stara bajka ktory os lepszy 11.08.07, 14:58
        To zależy do czego sie go używa, i jak, linux w niektorych zastosowaniach bije
        na głowę rozwiązania microsoftu, za to windows jest prostszy w używaniu. Chociaż
        ta prostota, ma swoje wady, użytkownicy zapominają o aktualizacjach systemu a
        później są problemy.
        Ja używam Linuxa i Windows XP, dla mnie Vista to małe nieporozumienie jak
        narazie, ze strony ms.
    • beretelwi Re: Koniec z linuxem 20.09.07, 18:10
      Twoja sprawa Twoj wybor
      nie wiem po co tu piszesz i swoich frustracjach
    • maciorra Re: Koniec z linuxem 19.10.07, 13:26
      To pieknie, ale:

      - problemy ze sterownikami do radeona to problemy ATI
      - problemy z wideo w Skype to problemy Skype,

      Co do tego ma linuks? Obaj producenci maja na tyle mizernych programistow ze ich
      soft jest kiepski/wybrakowany, a Ty stwierdzasz ze to wina linuksa? Cos Ci sie
      pomylilo...
      • dx7 Re: Koniec z linuxem 28.10.07, 01:14
        > - problemy ze sterownikami do radeona to problemy ATI
        > - problemy z wideo w Skype to problemy Skype,

        A co to ma obchodzic zwyklego uzytkownika? Nie dziala i koniec - kwestia winy
        jest tutaj drugo albo i trzeciorzedna.

        > a Ty stwierdzasz ze to wina linuksa? Cos Ci sie pomylilo...

        Jemu cos sie pomylilo? To pokaz mi gdzie on napisal, ze to wina linuxa?
        • koktajl_molotowa Re: Koniec z linuxem 29.10.07, 20:14
          A ja się zastanawiam nad jednym, gość napisał pół roku temu, że rezygnuje z
          Linuksa, podjął decyzję, już pewnie zapomniał co to konsola i że plik
          wykonywalny ma inne rozszerzenie niż .exe, a wy ciągle pianę bijecie. Po co? On
          i tak nie wróci do Linuksa, źle mu z nim było i jush.
          • bohunek Re: Koniec z linuxem 04.12.07, 16:33
            Fleim to fleim. Nie doszukuj się sensu w nim.
            • lubicz68 Re: Koniec z linuxem 06.12.07, 09:23
              A ja niestety nie mogę zainstalować żadnego linuxa.
              Kiedyś miałem Mandriwę 2007 i OpeSuse 10.2,
              Oba były niezłe ale każdy miał jakieś wady.
              Niestety spróbowałem zainstalować Suse 10.3 i się zaczeło.
              Susek się nie instalował wiec na forum poradzono mi aktualizację
              BIOS (płyta Intela).
              Po aktualizacji BIOS nic się nie chce zainstalować ani Ubuntu, ani
              Mandriva, ani Suse, ani Fedora.
              A na forach też nie mogę znaleźć rozwiązania.
              Prawdopodobnie brakuje jakichś sterowników do ATI.
              Więc chcąc nie chcąc pozostaje XP (ten instaluje się bez problemu.
              Pozdrawiam
              Niespołniony Linuxowiec
              • mrowkolew Re: Koniec z linuxem 07.12.07, 21:19
                że sobie sflashowałeś BIOS to dobrze-niektórzy nawet wgrywają BIOS nie
                producenta płyty tylko "alternatywne" opracowywane przez prywatne osoby, bo
                zawierają np.jakieś ulepszenia a już na pewno aktualizacja BIOS-u wychodzi na
                lepsze o ile w ogóle np. do starszej płyty jest nowszy-bo są coraz nowsze
                urządzenia których stary BIOS może nie wykrywać np.opcja bootowania z napędów flash
                co do instalacji linux to nie można nic pomóc bo stwierdzenie "nie chce się
                zainstalować" jest zbyt obszerne-nie wemy czy płytka w ogóle nie startuje, czy
                uruchamia się instalator ale zatrzymuje na etapie partycjonowania ?(nie wiem jak
                instalator,konkretnie program do partycjonowania, widzi partycje po windows XP i
                wzwyż czyli sformatowane w ntfs-czy nie trzeba zostawić pustego miejsca nie
                sformatowanego po tych systemach=problem z dyskiem,z odczytem tablicy partycji,z
                FAT linux radzi sobie bez problemów)-może załóż nowy wątek tylko napisz na
                którym etapie zatrzymuje się instalacja
    • fatalne.jajo Re: Koniec z linuxem 09.12.07, 09:40
      > Brak video w Skype!!!

      Już od jakiegoś czasu jest video w Skype!!!
      Wróóóóóóóóóóóć!!! ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka