Dodaj do ulubionych

Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajobrazu.

09.11.05, 15:02
Czym dłużej zagłębiam się w ten tak bardzo kochany zawód i spotykam się z
coraz większą rzeszą architektów różnego formatu, zdecydowanie stwierdzam iż
Architekci Krajobrazu są mówiąc niewinnie źle traktowani przez Architektów. Z
czego to wynika???
A przecież to właśnie my musimy często poprawiać krajobraz zeszpecony nie
jednym architektonicznym bublem!!!!
Obserwuj wątek
    • opiniodawca Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 09.11.05, 15:54
      Lubia i chetnie z nimi wspolpracuja. Dobrzy architekci rozumieja znaczenie
      pracy arch. krajobrazu.
      • Gość: a22 Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob IP: *.acn.waw.pl 09.11.05, 16:24
        potwierdzam!
        ja uwielbiam architekture krajobrazu, o ile nie ogranicza sie ona do
        wsadzenia /chocby na papierze/ kilkuset roŚlin, ale jest ARCHITEKTURĄ..
        np
        home.planet.nl/~monique.schilders/yadvashem.jpg
        • Gość: Spacedreamer Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 09:18
          Zgadzam się z Przedmówczynią.
          W architekturze krajobrazu, tej pierwszej zdecydowanie brakuje.
          Najczęściej wszystko sprowadza się do "zakrzaczenia" terenu, wstawieniu altanki
          oraz poprowadzeniu kilku wężowatych alejek ( konieczna nieregularna szerokość
          tychże ). Dotyczy to oczywiście ogrodów przydomowych ( przygargamelowych ), bo
          w szerszym, miejskim zmaczeniu architektura krajobrazu w ogóle nie istnieje,
          nie licząc starych parków. Zdecydowany brak czegoś co się nazywa ideą.
          • Gość: bism Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 09:35
            Duzo w tym prawdy, nadmiar użytych gatunków też jest ich częstym przewinieniem,
            a projektowanie nie bywa jednoczesne tylko etapowe jak budowa: obiekt, potem w
            abstrakcji od niego ogród. To wersja popularna, ale są i AK z górnej półki - aż
            miło popatrzeć.
            • Gość: Architekt krajobra Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 12:51
              Nie do konca sie z Wami zgodze, ze dobrze zrobiony projekt ogrodu koniecznie
              musi miec cos wiecej niz same drzewa i krzewy. Architekt ma uprawnienia do
              zaprojektowania katedry. Ale jesli bedzie nadurzywal tych uprawnien tworzac
              domek jednorodzinny(ku uciesze inwestora a z takimi ambicjami niemalo)
              to "gargamel" wyjdzie w najlepszym wypadku. I tak samo nie do kazdego domu i
              miejsca pasuje system wzgorkow, ukamiennien wszelakiego rodzaju i masci. Czesto
              prostota i wlasnie posadzenie samych roslin w odpowiednim miejscu, zageszczeniu
              i towarzystwie swiadczy o dobrym warsztacie architekta krajobrazu.
              • jonka7 Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 10.11.05, 13:32
                Tak, masz rację..
                ale chyba problem sprowadza sie do oczekiwan inwestorow, do rynku

                ogrody powinni zakladac ogrodnicy z poczuciem estetyki, a termin architektura
                krajobrazu powinien byc zarezerwowany dla projektow zieleni-jakby miejskiej..
                moim ulubionym architektem krajobrazu jest Lawrence Halprin
                p.vtourist.com/1083581-Travel_Picture-Minneapolis.jpg
                darkwing.uoregon.edu/~helphand/gardenpgsone/gardenpg1.html
                www.fortwortharchitecture.com/heritage.htm
                albo peter walker z jego sony center..

                sa dobrzy AK

                pozdrawiam
                • Gość: Architekt krajobra Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 16:53
                  W takim razie możnaby okrślenie architekt zarezerwować jedynie dla
                  projektujących budynki użyteczności publicznej a twórcy domków jednorodzinnych
                  to jedynie projektanci tychże domkow.... Poza tym troche mylimy pojecia
                  wybitnych architektow karjobrazu o ktorych sie mowi i pisze, sa i architekci
                  krajobrazu lepsi gorsi, beznadziejni tak jak i architekci (architektoniczni).
                  • Gość: Mat Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob IP: *.stansat.pl 10.11.05, 20:24
                    Hmm... a mógłbym prosić o jakieś nazwiska tych wybitnych arch. kraj. z naszego
                    podwórka
                    najchetniej z odpowiednimi linkami do zdjęć ogrodów, założeń ogrodowych,
                    terenów zieleni
                    jak rozmawiamy o wybitnej architekturze krajobrazu to może z konkretami.
                    • utalia Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 10.11.05, 22:10
                      przeciez Jonka podala linki tych architektow.
                      • Gość: Spacedreamer Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 22:14
                        Faktycznie, sami Polacy ;-).
                        • jonka7 Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 10.11.05, 22:39
                          przykro mi..nie znam

                          jest tak czlowiek z sggw-prof rutkowski
                          generalnie jest fajny, ale nie znam jego realizacji
                          • utalia Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 10.11.05, 23:15
                            nie no...panu Rutkowskiemu dlaeko do takiego wyroznienia...
                            • jonka7 Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 10.11.05, 23:18
                              no wlasnie napisalam, ze nie znam jego realizacji..

                              widzialam tylko swastyke, jesli wiesz o czym pisze..
    • pastoris1 Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 11.11.05, 10:46
      Myślę że generalnie największym błędem jest to iż pojmujemy Architekturę
      Krajobrazu jako projektowanie ogródków. Ogródki zostawmy ogrodnikom, pojęcie
      krajobrazu zostawmy już tym od krajobrazów.
      To prawda że w Polsce nie ma wybitnych okazów światowej Architektury Krajobrazu
      ale czy są takie wybitne światowe dzieła z dziedziny Architektury?
      Nie ma też współpracy projektantów na samym początku inwestycji.
      Kisimy się jak w każdej dziedzinie naszego życia we własnym ogródku.
      Spowodowane jest to przede wszystkim tym iż nie ma rozwoju, rozwój determinują
      ludzie którym się chce a Ci głównie wyjeżdżają z tego kraju.
      O Panu Rutkowskim wole się nie wypowiadać uważam iż to przeciętna osoba, znam
      ją dosyć dobrze i nie wiem czy można podać ja za przykład. Myślę iż lepszą do
      polecenia jest ta osoba projektującą zieleń w Warcie i Agorze, przed Galerią
      Mokotów.
      • Gość: Mat Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob IP: *.stansat.pl 11.11.05, 11:08
        pastoris1 napisała:

        > Myślę że generalnie największym błędem jest to iż pojmujemy Architekturę
        > Krajobrazu jako projektowanie ogródków. Ogródki zostawmy ogrodnikom, pojęcie
        > krajobrazu zostawmy już tym od krajobrazów.
        > To prawda że w Polsce nie ma wybitnych okazów światowej Architektury
        Krajobrazu
        >
        > ale czy są takie wybitne światowe dzieła z dziedziny Architektury?
        > Nie ma też współpracy projektantów na samym początku inwestycji.
        > Kisimy się jak w każdej dziedzinie naszego życia we własnym ogródku.
        > Spowodowane jest to przede wszystkim tym iż nie ma rozwoju, rozwój
        determinują
        > ludzie którym się chce a Ci głównie wyjeżdżają z tego kraju.
        > O Panu Rutkowskim wole się nie wypowiadać uważam iż to przeciętna osoba, znam
        > ją dosyć dobrze i nie wiem czy można podać ja za przykład. Myślę iż lepszą do
        > polecenia jest ta osoba projektującą zieleń w Warcie i Agorze, przed Galerią
        > Mokotów.

        Co roku z warszawskich uczelni wychodzi z 60-70 (być może więcej ) architektów
        krajobrazu
        Jeżeli mają zajmować się projektowaniem krajobrazu a nie ogródków to zlecenia
        trafiały by do statystycznego arch. kraj. co ok. 50 lat...;)
        W dziedzinie ogródków przydomowych też można zrobić coś fajnego i oryginalnego -
        zwłaszcza że ostatnimi czasy pojawia się więcej tzw. "rezydencji" a na
        powierzchni 5000 m kw. mozna już rozwinąć skrzydła.
        Co do Rutkowskiego zgadzam się
        popieram przedmówcę - R.S. to pracownia o której obiektach można przynajmniej
        dyskutować
        • jonka7 Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 11.11.05, 11:39
          wiecie co? dajcie juz spokoj temu rutkowskiemu..

          niepotrzebnie na niego sie powolalam, ale to dzieki niemu dostrzeglam potrzebe
          umieszczania obiektów budowlanych w krajobrazie, wagę Architektury Krajobrazu,
          poznałam halprima i walkera..

          a praca-do zrobienia jest mnostwo wokół-rozejrzyjcie się-trawniczki, skwerki
          itp..chyba wiecej niz w architekturze

          tylko bieda...no i tu chyba ludziska jeszcze wiecej potrafia sami niz w
          budownictwie

          choc jest jedna przewaga AK-nie ma projektów typowych..
          • utalia Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 11.11.05, 14:20
            A poza tym wymagania klientow tez niestety kreuja nasza rzeczywistosc ogordkowa
            jak i domkow jednorodzinnych typu gargamel albo maly dworek-potworek itd.
            Ludzie lubia jak jest kulorowo, zolte z czerwonym, jedzie na zielunym i jeszcze
            blekit nad tym powiewa, na to formy zwisle, koniecznie na patyczkach.......
            Nierzadko sa tak przekonani o swietnosci wlasnych kreacji, ze albo chceesz miec
            zlecenie i robisz pod nich albo czekasz na klienta z dusza artystyczna. Ale
            takich doprawdy jest niewielu. Sami wiecie dobrze Drodzy Architekci jak jest z
            projektowaniem domkow, najlepiej kopertka, do tego jeszcze zadziorki, daszki,
            poddaszki, balkoniki, ozdobniki, taki material siaki material. ...A najgorzej
            jeszcze jak robisz projekt a pozniej tego nie wykonujasz lub nie nadzorujesz.
            Nawet przepiekny domek z wykonczeniem wedlug gustow inwestora moze byc
            koszmarkiem. A poi realizacji wlasnej inwestora projektant nie pozna wlasnego
            ogrodka. Bo jeszcze dosadza tu i cos...Utalia
          • Gość: mariusz Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 14:24
            > a praca-do zrobienia jest mnostwo wokół-rozejrzyjcie się-trawniczki, skwerki
            > itp..chyba wiecej niz w architekturze

            Może we Wrocku, bo w Waw są wszędzie betonowe płytki.


            > choc jest jedna przewaga AK-nie ma projektów typowych..

            Jeszcze nie ma - odkryłaś niszę :))
    • jonka7 Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 11.11.05, 15:20
      tak, chyba sie przekwalifikuje..:))
      • utalia Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 11.11.05, 20:31
        Taak, jest to pomysl prawie genialny. Juz kiedys o tym myslalam jak moglby
        wygladac projekt typowy ogordu... W sumie jakby przyjac standartowe wymiary
        dzialki to pasowalby do kazdej, na ktorej jeszcze dom nie stoi w konkretnym
        miejscu.... Chyba zaczynam wdrazac ten pomysl. Akurat dobry na zimowe dlugie
        wieczory. Utalia
        • Gość: Mat Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob IP: *.stansat.pl 11.11.05, 20:56
          Typowe projekt ogrodów można zobaczyć na osiedlach domków szeregowych na
          których ogrody urządzają samodzielnie właściciele - są to zwykle ogródki o
          wymiarach 8x15m obsadzone po odwodzie tujami a w środku jest trawnik....;)
          • utalia Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 11.11.05, 21:03
            Eee..do tego nie trzeba projektu. Ciekawa jestem co zrobia wlasciciele tych
            ogordeczkow za 20 lat.... a nawet wczesniej. Prawdziwe cudenka sa tam gdzie
            kazdy kupuje rozne roslinki i sadzi w rownych odstepach tak zeby koszenie
            trawnika mial utrudnione. Z czasem co niektore roslinki pokazuja, ze beda
            raczej duuze. Wiec czesto wzywa sie arch. kraj. zeby cos z tym zrobil.....
            • architekt22 do utalii 11.11.05, 21:54
              Jestes AK?
              tak serdecznie i z ciekawosci pytam..
              • utalia Re: do utalii 11.11.05, 22:48
                owszem
    • martyska1 Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 12.11.05, 14:49
      Nie wiem "Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajobrazu". Mam nadzieję, że
      ten rodzaj emocji nie jest powszechny i nie odnosi do każdego architekta
      (budowlańca).
      Sama jestem projektantem i wielokrotnie w swoim życiu spotkałam się z
      bezinteresowną zawiścią (nawet od kolegów po fachu). Ale trzeba iść do przodu,
      trzeba robić swoje i to najlepiej jak się da.

      Uwielbiam poznawać nowe miejsca i ilekroć widzę dobrze zaprojektowane wnętrze
      ogrodowe, czy inne to mi serce rośnie.
      Gdybym na przykład miała działkę z domkiem to chciałabym aby jej przestrzeń
      zaprojektował fachowieć - a więc zatrudniłabym architekta krajobrazu, bo
      chciałabym aby to miejsce miałao swój wyjątkowy klimat.

      Oczywiście zgadzam się z przedmówcami, że praca architekta krajobrazu nie
      ogranizca się li wyłącznie do projektowania działek przy domkach jednorodzinnych.
      • utalia Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 12.11.05, 21:58
        rEASUMUJAC CALOSC, wyglada na to, ze jednak calkiem sie lubimy, potrzebujemy a
        nade wszystko rozumiemy jesli chodzi o kontakt z inwestorami. Utalia
        • jonka7 Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 12.11.05, 23:08
          !!
          :o)))
          • Gość: Mat Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob IP: *.stansat.pl 13.11.05, 01:35
            Na forum to cacy-cacy - lubimy się, a ja jednak muszę potwierdzić że ze strony
            architektów (głównie tych ze starszego pokolenia ) usłyszałem pare
            małosympatycznych uwag.
            Odniosłem wrażenie że Pan architekt uważał to co robie za mało istotne, banalne
            i "w sumie architekci sami sobie z zieleniną poradzą"
            A od pewnej Pani architekt odebrałem lekcje pt. "co pan gada przecież trawa to
            wszędzie urośnie"
            i "co pan, przecież jak zrobić trawnik to piszą w każdym pisemku"
            Z tych pisemek to się troche usmiałem bo wyszło na to że architekci wiedzę o
            ogrodach i terenach zieleni czerpią z "pisemek"
            Reasumujac to jednak mam rysę w pamięci...;)
    • pastoris1 Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 13.11.05, 16:18
      Mat ma racje!!!
      Kiedyś usłyszałam od pewnego architekta że nie mam czego szukać w tym zawodzie
      gdzie oszczedza się przede wszystkim na zieleni, a wiekszości i tak przez biura
      robione są modernizacje. To oczywiście nie prawda niech zaprzeczeniem będzie
      osiedle Marina gdzie na zieleń nie oszczedzano. Oczywiście daleko nam jeszcze
      do państw takich jak Holandia gdzie wyburza sie 200 mieszkań, aby założyć park
      i tym samym polepszyć konfort życia tamtejszych mieszkańców.
      Co do pisemek... Hmm??? a oczym my wogóle mówimy??? Mogę z czystym sumieniem
      powiedzieć iż nie ma dla nas odpowiednich pism, książek, portalów itp. Wszyskie
      dotyczą albo architektury albo ogrodnictwa. O pismach na miare TOPOS, Landscape
      Architecture itp. możemy sobie niestety pomarzyć.
      Tak jak owłasnej izbie, co jest z pewnością jedną z przyczyn naszych bolączek.
      • utalia Re: Czemu Architekci nie lubią Architektów Krajob 13.11.05, 18:06
        I to pradw, .... Jednak wierze, ze coraz wiecej swiadomych Architektow z
        prawdziwego zdarzenia. A takich osob co to sie na wszystkim znaja: i sie sami
        wylecza-wystarczy dyzurna butelka antybiotyku z wlasnej apteczki, sami soba
        ogrodek i chalupke urzadza, bo to przeciez banal to niestety znajdziemy
        wszedzie. No wlasnie z domem klopot bo trzeba miec powolenia, musi byc projekt,
        bodaj gotowiec.... No ale o takim typie mowmy raczej z przymruzeniem oka.
        A "gazetek" dla nas nie ma. To fakt niezaprzeczalny. Moj piekny ogrod czy jakos
        takos nie pamietam tytulu przez jakis czas silil sie na (ale chyba przez kilka
        pierwszych wydan) na pismo branzowe. Ale jest to wlasnie gazetka....No to moze
        sobie ja sami stworzmy? Utalia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka