Dodaj do ulubionych

boję się

04.08.10, 19:45
przepraszam za ten temat, ale strasznie boję się, że nie zdam dobrze matury,
boje się, że nie uda mi się przyswoić takiej ilości wiedzy, a na dodatek nie
wiem z jakiego przedmiotu mam zdawać. mam mętlik w głowie.
Obserwuj wątek
    • Gość: lilo Re: boję się IP: *.icpnet.pl 04.08.10, 23:23
      Z maturą tak naprawdę poradziłby sobie pewnie absolewnt gimnazjum,
      więc bez paniki, naprawdę nie trzeba ogromnej wiedzy, żeby zdać na
      80-90%. Jeśli masz jakieś podstawy [a skoro dobrnęłaś do liceum, to
      pewnie masz], całość da się spokojnie przyswoić w 2-3 miesiące. Co
      do decyzji, z czego zdawać, zastanów się może najpierw, co
      chciałabyś studiować i gdzie, a później sprawdź, jakich przedmiotów
      wymaga dana uczelnia w rekrutacji na wybrany przez Ciebie kierunek.
      • gyall Re: boję się 04.08.10, 23:57
        mam taką nadzieję,
        myślałam nad rozszerzoną historią(mam ją na poziomie rozszerzonym, głównie mam
        takie oceny jak 3-4 czasem zdazają się jakieś 5). Ale na dzień dzisiejszy moja
        wiedza jest wręcz zerowa, już nic nie pamiętam. A materiału jest tak dużo, że
        sama myśl mnie przeraża. Kiedy myślę o tym, żeby się pouczyć ogarnia mnie lęk i
        nie potrafię nic zrobić.
        Już nie wspomnę o matematyce którą będę musiała zdawać, kiedyś niby miałam takie
        oceny jak 3 ale po ostatnim roku nauki i oceną dopuszczającą na koniec na prawde
        mam wątpliwości.
        • Gość: lilo Re: boję się IP: *.icpnet.pl 05.08.10, 14:02
          Jeśli chodzi o historię, to żeby ją zdać, nie musiałabyś nawet mieć
          jej w szkole, tutaj i tak trzeba samemu przeczytać i przyswoić
          materiał. Trochę systematyczności, jakiś dobry podręcznik i będzie
          ok. Tego tak naprawdę nie ma aż tak dużo, poza tym masz jeszcze rok
          [?] na przygotowanie. I weź poprawkę na to, że oceny mogą nie
          odzwierciedlać rzeczywistego stanu wiedzy.

          Na uczucie lęku, że się nie da rady jest tylko jedna metoda - wziąć
          książkę, zacząć czytać i starać się nie myśleć, że uczysz się do
          matury. Nie przejmuj się, że nie wszystko zapamiętujesz, z czasem
          wszystko się ułoży w głowie, a na egzaminie okaże się
          prawdopodobnie, że umiesz znacznie więcej, niż Ci się wydawało, że
          umiesz. I może spróbuj rozwiązać zadania z jednej z poprzednich
          matur, wtedy będziesz miała obraz tego, jak naprawdę wygląda stan
          Twojej wiedzy i co musisz nadrobić.

          Naprawdę nie warto się tak nakręcać, bo sama sobie tym szkodzisz.
          masz dużo czasu, spokojnie dasz radę się wszystkiego nauczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka