25.05.09, 01:30
Juz kiedys sie o to slowo pytalam ale jedyne co dostalam w odpowiedzi to
niewdziecznik po turecku jak sie mowi a mi chodzi o dokladne znaczenie slowa
dupek... jak to po turecku bedzie nie chce zadnego idiota debil czy glupiek
Tylko DUPEK.... wie ktos moze??? prosze o pomoc
Obserwuj wątek
              • sarkady Re: DUPEK... 15.06.09, 00:52

                1) Maria Kozlowska, Slownik turecko-polski, Warszawa 2006, s. 137: bok: drań, swinia, paskuda, czlowiek nic nie warty, kiepski, do niczego
                2)Redhouse, New Redhouse Turkish-English Dictionary, Istanbul 1974, s. 189: bok: worthless, bad
                3) Okyanus Ansiklopedik Sozluk, t. 1, s. 333: bok: hor gorulen,tiksinilen,pis,degersiz, niteliksiz, kotu; [jest tez forma bokoglu, slyszalem tez: bok cocugu]
                4) Turkce Sozluk, wyd. Turk Dil Kurumu, Ankara 1988, t. 1. s. 207; bok: hor dorulen, tiksinilen
                5)ve saire....
                yeter mi?
                salamlarimla,
                • tutbikiyancek Re: DUPEK... 15.06.09, 12:12
                  Sarkady Bey
                  bu defa sadece size, polonyalılara karşı rencide olmamanız için türkçe
                  yazıyorum.Bok kelimesinin anlamlarında saydığınız herşey var, buna tabiki karşı
                  değilim fakat dupek kelimesinin tam karşışılğı argosuz olarak şerefsizdir.Turk
                  Dil Kurumu, Ankara 1988, t. 1. s. 207; bok: hor dor yazmışsınız, dor: balık ağı
                  ve doru: at rengi anlamına gelir. Sizi kim yeminli tercüman yaptı bilmiyorum ama
                  kesin polonyalı biri yapmıştır.
                  1-Ve saire, Vesaire olarak beraber yazılır
                  2- Salamlarımla günümüzde selamlar olarak a, e ye dönüşmüş ve kelime
                  kısaltılmıştır
                • tutbikiyancek Re: DUPEK... 15.06.09, 12:32
                  Sarkady bey benimle tartışacağınız zaman lütfen türkçe konuşun, gerçekten
                  türkçenizi merak ediyorum.Hem de benimle biraz pratik yapmış olursunuz.

                  tekrar esen kalın
            • amw77 Re: DUPEK... 16.06.09, 23:21
              Tlumaczem przysieglym tureckiego nie jestem i do bieglej znjomosci tego jezyka
              jeszcze mi daleko ale poszperalam tu i owdzie (w tym podsluchuje na codzien
              rozmowy Turkow) i faktycznie chyba najlepszym ekwiwalentem tego slowa jest "bok";)

              1. dung, feces, excrement, ordure.
              2. shit, crap.
              3. worthless, bad.
              4. a mess.
              5. mining scoria, dross.
          • marsiya Re: DUPEK... 16.06.09, 09:55
            ben polonyali bir kizim , tercuman degilim ama bence dupek anlamasi
            serefsiz olamaz. Serefsiz dupek icin fazla guzel bir soz :D Ben bunu
            boyle hissediyorum.
            • tutbikiyancek Re: DUPEK... 16.06.09, 20:23
              To są właśnie różnice kulturowe...
              Proszę spróbować powiedzieć tak do jakiegoś Turka, wtedy przekona się Pani jakie
              to piękne słowo....

              Pozdrawiam:)
              • marsiya Re: DUPEK... 16.06.09, 20:36
                wiem ze piekne nie jest i nie raz slyszlam z ust turka to slowo i wydaje m sie
                ze jakies pojecie o jego uzyciu mam, ale moge sie mylic.
              • cariatr Re: DUPEK... 20.06.09, 19:31
                Szanowni Panowie (Sarkady i tutbi..coś tam), tak dumnie podpisujecie
                się swoimi tytułami 'tłumacz przysięgły j.tureckiego', nawet z
                tłumaczeniem :) Türkçe-Lehçe yeminli tercüman, a tymczasem oboje
                jesteście bardzo bardzo daleko od właściwego tłumaczenia.Pomysł pana
                Sarkadego 'bok' ma mianowicie taką wadę, że oznacza on 'gówno' a nie
                dupka. Pan tutbi coś tam z kolei twierdzi, że odpowiednik dupka to
                'namussuz/şerefsiz' podczas kiedy oba te przymiotniki oznaczają kogoś
                pozbawionego honoru. Ja nie jestem tłumaczem, nie skończyłam jeszcze
                studiów turkologicznych, ale z tego co wiem, to polski dupek to nic
                innego jak tylko 'göt herif' (göt-dupa, herif-facet) - co wy na to?
                pozdrawiam serdecznie.

                PS. nawet przyjemnie czyta się te wasze akademickie dyskusje :D
                • sarkady Re: DUPEK... 21.06.09, 15:30
                  Jeżeli piszesz, że jesteś studentką (turkologii?) i na dodatek proponujesz wykonywanie tłumaczeń, powinnaś zwracać uwagę na poprawne formy gramatyczne - nie "oboje", ale "obydwaj". Lepiej o tym pamiętać, jeżeli chce eis zarabiać na tlumaczeniach i korepetycjach...
                  Natomiast treść twojego postu - owszem - mogłaby być przedmiotem poważnej dysputy wśród filologów...
                  Pozdrowienia
                  • szems Re: DUPEK... 22.06.09, 00:08
                    Forma got herif jest ok. Samo got zreszta już padło tyle ze z
                    pierwiastkiem boskim - god:))A z tym tekstem, że Panowie Sarkady i
                    Tutbiki sa bardzo bardzo dalecy od poprawnego tlumaczenia, to chyba
                    mocno przesadziłas. \Ostatecznie Pan Tutbiki nie powiedział, że
                    dupek=yildiz, a Pan Sarkady nie twierdził że dupek = ay dla
                    odmiany:)))Dupek ma dość szerokie znaczenie po polsku i pewnie dla
                    każdego z nas dupek to trochę ktoś inny, więc niby dlaczego ma mieć
                    tylko jeden odpowiednik turecki. A rozkmina, że serefsiz nie może byc
                    dupkiem bo oznacza kogoś pozbawionego honoru jest przejmująca. W
                    wielu sytuacjach kiedy Polak(pojmujący dupka tak jak ja, bo już Pan
                    Sarkady, Marsiya i jeszcze ktoś tam czują inaczej) powie dupek, Turek
                    powie własnie serefsiz. Bo czy polski dupek zawsze bywa
                    honorowy:)Wielość propozycji, która się pojawiła świadczy o tym, że
                    polski dupek kryje się nie tylko w jednym tureckim słowie.
                    PS.Skąd wiesz, że podpisują się dumnie? pytałas?bo jezeli nie, to
                    rownie dobrze można powiedziec, że dzielnie. Podpisując się tłumacz
                    przysięgły - ich błąd więcej kosztuje.A twoje wystapienie z pozycji
                    taka jestem skromna a taka mądra - doprawdy przednie - tebrikler.
                    Pozdrawiam serdecznie
                  • cariatr Re: DUPEK... 24.06.09, 18:35
                    Ma pan bardzo brzydką manierę wytykania wszystkim błędów zupełnie nie
                    związanych z przedmiotem rozmowy. Jestem właśnie studentką
                    turkologii, a nie filologii polskiej; stąd też nie porywam się na
                    poprawianie pańskich błędów. Nasz kolega Szems już kiedyś wspomniał,
                    że z pańskich postów aż bije od kompleksów i ja również to zdanie
                    podzielam. Bardzo to smutne, szczególnie, że jest pan tłumaczem
                    przysięgłym.

                    pozdrawiam

                    PS.Nie przypominam sobie, żebyśmy przeszli na 'ty', panie Sarkady.
                    • szems Re: DUPEK... 24.06.09, 21:55
                      No, to prawda. Ja też sie tak trochę prostacze i już na ty mówię.
                      Przepraszam za to bardzo. Chyba nie mam nic na swoją obronę.
                      Przepraszam raz jeszcze. |A uwaga: " Ma pan bardzo brzydką manierę
                      wytykania wszystkim błędów zupełnie nie związanych z przedmiotem
                      rozmowy. "- pierwsza klasa - lepiej się tego nie dało ująć. Obawiam się
                      jednak, że przez tę uwagę naraziła się Pani na gniew (z miłością bez
                      urazy)kota K(k)lakiera Pana Sarkadego, czyli Pani amw77.
                      Pozdrawiam serdecznie
                      • magdalenaa_b Re: DUPEK... 24.06.09, 23:30
                        Kurcze, nie chciałam się wtrącać, ale ten Klakier mnie powalił na kolana :-D. Nie wiem tylko, czy Pan Sarkady robi tu za Gargamela? Bo w takiej sytuacji nie mamy jeszcze kompletu obsady bajki. Musimy mieć jeszcze niebieskich braci i siostrę, ciemiężonych przez powyższe postaci... ;) Czyżby zatem pan Szems ogłaszał casting? :-D

                        A tak na marginesie. Chyba nie ma sensu obrzucać się błotem, zwłaszcza, w środowisku osób, które mają wyższe wykształcenie i są na pewnym (zakładam wysokim) poziomie intelektualnym :). Panie i panowie, może czas na rozejm? ;)

                        Pozdrawiam :)
                        • szems Re: DUPEK... 25.06.09, 01:20
                          :))) ha ha ha Nie przyszło mi to do głowy, ale pomysł jest świetny:)
                          Zatem tak właśnie! ogłaszam casting:) Ja mogę być Marudą, bo cały
                          czas cos mi sie nie podoba. A Pan Sarkady może być kim zechce - bo to
                          forum demokratyczne:)- nawet i Marudę mu odstąpie jak tylko wyrazi
                          chęc taką.A co do rozejmu - to jak najbardziej, wprawdzie ja nie
                          prowadze wojny z Panem Sarkadym a zwyczajnie sie z nim nie zgadzam -
                          no ale niech będzie:)
                          Pozdrawiam serdecznie
                          i zapraszam do objęcia roli w filmie - jzeli ja bede Marudą, to ma
                          Pani jeszcze do wyboru 99 smerfów i Gargamela:)bo kot juz jest.
                          • magdalenaa_b Re: DUPEK... 25.06.09, 10:03
                            Wydaje mi się, że chyba nie było smurfa Dyplomaty :-D, ale jeśli umówimy się na dowolność imion to się piszę właśnie na Dyplomatę ;). Nie jestem tylko pewna, czy obsada Klakiera spotka się z entuzjazmem ;). Oyoyoy panie Szems :-D, obawiam się, że mógł Pan także podpaść :-D.

                            Pozdrawiam :)
                          • amw77 Re: DUPEK... 25.06.09, 17:24
                            szems napisał:

                            A Pan Sarkady może być kim zechce - bo to
                            > forum demokratyczne:)
                            > Pozdrawiam serdecznie
                            > i zapraszam do objęcia roli w filmie - jzeli ja bede Marudą, to ma
                            > Pani jeszcze do wyboru 99 smerfów i Gargamela:)bo kot juz jest.

                            Pan Sarkady moze byc kim zechce, bo to forum demokratyczne...ale kota juz
                            mamy:D, nie no...Oto "demokracja" Pana Szemsa. Nic dodac, nic ujac...
                            • szems Re: DUPEK... 25.06.09, 18:03
                              Mądrze Pani prawi - skoro forum demokratyczne to nie można odmawiać
                              Panu Sarkademu prawa do odgrywania roli kota Klakiera.Niech będzie i
                              kotem jak ma ochote!
                              Pozdrawiam serdecznie:)
                                • szems Re: DUPEK... 26.06.09, 09:59
                                  No właśnie o tym mówi mój wcześniejszy wpis. Że skoro forum
                                  demokratyczne to może wybierac kogo chce kota też. Jak Pani pewnie
                                  zauważyła ja nie mam problemu z przyznaniem się do błędu:)Ma Pani
                                  świętą rację, że przy założeniu, że forum jest demokratyczne nikt nie
                                  ma prawa z góry obsadzac roli kota, ani uzurpować sobie praw do
                                  kota.Zresztą ta obsada nigdy nie była ostateczna, kiedy Pani
                                  zaproponowała: Cariatr na kota - czy ktos powiedział nie?! miała to
                                  Pani tylko z nią uzgodnić. Ale przyznaje sie do winy w sprawie
                                  kota.Mea culpa mea maxima culpa A mam jeszcze pytanie: Czy Pani
                                  opanowała technikę czytania ze zrozumieniem?
                                  Serdeczności
                                  Gargul - czarownik
                                  • amw77 Re: DUPEK... 26.06.09, 22:01
                                    szems napisał:

                                    > Czy Pani
                                    > opanowała technikę czytania ze zrozumieniem?
                                    > Serdeczności
                                    > Gargul - czarownik

                                    Ot i forumowy frazes, uzywany zawsze kiedy sie nie ma nic sensownego do powiedzenia.

                                    Bez serdecznosci...
                      • amw77 Re: DUPEK... 25.06.09, 14:14
                        szems napisał:
                        > Obawiam się
                        > jednak, że przez tę uwagę naraziła się Pani na gniew (z miłością bez
                        urazy)kota K(k)lakiera Pana Sarkadego, czyli Pani amw77.


                        Przegiecie Panie szems!!! (z calym szacunkiem dla fajnej bajki)...

                        ps. Ironia i sarkazmem nie zyska Pan sympatii forum, mimo ze jest Pan rowniez
                        tlumaczem tureckiego (mniemem, ze logujac sie tutaj mial Pan nadzieje znalezc
                        potencjalnych klientow;)). Poki co Sarkady pomogl (nadal pomaga)
                        bezinteresownie, bez leczenia kompleksow i z pokora. Wiele osob mnostwo sie od
                        niego nauczylo (w tym ja). Poki co proponuje troche pokory, mniej wywyzszania
                        sie, mniej komicznego akademickiego jezyka.
                        • amw77 Re: DUPEK... 25.06.09, 14:18
                          Ah zapomnialam o castingu. Mysle, ze jednak lepsza opcja niz doychczasowa
                          bedzie: szems - Gargamel, cariatr - koteczek. Nie zdziwilabym sie, gdyby bylo
                          odwrotnie;)
                          • szems Re: DUPEK... 25.06.09, 17:00
                            |Jeżeli poprawi to Pani humor to mogę zostać tym Gargulem:))(chociaz
                            niechętnie bo mam juz zszyte biale porteczki ze skarpetami)co do
                            kocurka to musi Pani to uzgodnic z Pania Cariatr. Jezeli natomiast
                            chodzi o tlumaczenia - to jak Pani pewnie zauważyła staram się nie
                            tlumaczyć, a to dlatego, ze mam bardzo duzo szacunku do ludzi, którzy
                            poswiecaja 5 lat swojego zycia na studiowanie turkologii, Turków,
                            którzy przyjechali nauczyli sie jezyka a nie maja pracy albo po
                            prostu Polakow uczacych sie tureckiego na wlasna reke a chwilowo nie
                            majacych źrodla dochodu. Moze Pani nie ma tej swiadomosi, ale
                            studentow turkologii jest coraz wiecej i czestokroc studiujac musza
                            oni jeszcze sie utzrymac. Gdyby wszystkie zakochane nie tlumaczyly za
                            darmo, tylko musialy skorzystac z pomocy odplatnej zarówno im ,
                            wspomnianym studentom i uczacym sie na wlasna reke wyszłoby to na
                            korzysc. dziewczyny placac miesiecznie przykladowo 400 zl za smsy
                            szybko opamietalyby sie, ze zwiazek taki to koszty po ich stronie a
                            400 zl dla studenta to bardzo czesto miesiac zycia.Wedlug mnie to
                            obopulna korzysc. Ludzie poswiecaja 5 lat zycia na nauke wiec maja
                            prawo na tym zarabiac. Zwiazek z kims z kim nie moge porozmawiac to
                            zauroczenie, a dla wielu osób tlumaczenia czy lekcje tureckiego to
                            sposób przetrwania. Ja osobiscie nie uprawiam takiej formy
                            zarobkowania, bo czas mi na to nie pozwala, a takie zajecie wymaga
                            sporej dyspozycyjnosci. Jezeli natomiast sadzi Pani, że licze na
                            tlumaczenia przysiegle, to musi Pani miec swiadomosc, xze tlumaczenia
                            wynikajace z takich zwiazków, ida do polskich urzedow i ambasady Tr i
                            musza byc opieczetowane pieczecia polskiego tlumacza przysieglego i
                            to tez nie kazdego. Ja takowej pieczeci nie posiadam wiec reklama na
                            tym forum jest dla mnie żadnym interesem. Pani mówi -Pan Sarkady
                            pomaga - ok, pomaga dziewczynom, które sie zauroczyly i marza, ale
                            tez dziala na niekorzysc ludzi, którzy realnie zyja i potrzebuja
                            tych tlumaczen - a mówimy tu o tlumaczeniach hurtowych.Gdyby Pani
                            przeliczyla tlumaczenia, które sie tu robi w ciagu tygodnia to
                            wyjdzie Pani ze 100 zl(liczac po najtanszej stawce) jak nie wiecej.Te
                            pieniadze mogą sie komus przydac. Myslac w ten sposób pomoc Pana
                            Sarkadego może byc interpretowana jako spelnianie zachcianek
                            zakochanych (a bądźmy szczerzy -wiekszość tych zwiazków nie
                            przetrwa)cudzym kosztem. A jezeli tak Pani zalezy na wskazaniu, kto
                            tu najbardziej na tym skorzysta - to musze Pania poinformowac, ze w
                            rzeczywistosci szanse na jakiekolwiek zyski ma tylko Pan Sarkady. Bo
                            majac szanse tlumaczeń zwykłych za darmo to zainteresowana nie
                            pojdzie do ludzi, którzy świadcza tlumaczenia zwykle odplatnie tylko
                            wysle tekst na forum i dostanie tlumaczenie za darmo, ale jak taki
                            zwiazek wypali to zakochana zglosi sie do Pana Sarkadego po
                            tlumaczenie przysiegle, za które on sobie policzy. I nie skorzysta na
                            tym tez żaden turecki tlumacz przysiegly- bo najzwyczajniej w swiecie
                            nie jest on uznawany przez polskie urzedy i ambasade tr.
                            Wyjasniam, to tylko dlatego, ze mam wrazenie, ze zyje Pani w wielkiej
                            nieswiadomosci w sprawie tego co moze a czego nie moze tlumacz
                            przysiegly turecki i polski. Nie chce jednak, aby to wyjasnienie bylo
                            poczytywane jako oskarzenie o nieszczerosc intencji Pana Sarkadego -
                            bo to dlaczego tlumaczy jest jego osobista sprawa. Kazdy ma prawo
                            tlumaczyc albo i nie tlumaczyc. Dla Pana Sarkadego pomoc =
                            tlumaczenie, dla mnie pomoc = lepiej nie tlumaczyc. Kkazdy dziala
                            wedlug wlasnego sumienia - nie wiem dlaczego ma Pani taka potrzebe
                            sadzenia cudzych intencji. Ja nie popieram tego, ze na forum tlumaczy
                            sie za darmo takie ilości tekstów - dlatego nie robie tego i uwazam,
                            ze tlumaczenie korespondencji milosnej to nie pomoc. Jeżeli ktos
                            mysli lub ma powody czynienia inaczej to niech tlumaczy- to jest
                            każdego osobista sprawa.
                            • magdalenaa_b Re: DUPEK... 25.06.09, 18:07
                              Tu muszę się z panem zgodzić. Nie rozumiem bowiem jak można uważać, że jest się zakochanym, gdy nie można porozmawiać osobiście z osobą, którą się rzekomo kocha... To wygląda tak, jakby zakochać się w obrazie. Rozmowa przez tłumaczy, przyjaciół, ok, ale do pewnego momentu. Potem trzeba sobie radzić samemu.

                              Jeśli przyjmiemy te 400 zł za tłumaczenie smsów, to taniej będzie zapisać się na lekcje tureckiego i nie musieć prosić nikogo o tłumaczenie osobistej korespondecji, często wulgarnej (jak miało to już miejsce na tym forum nie jeden i nie dwa razy). Poza tym, skoro obie strony kochają, to i ta druga strona zapewne ma przyjaciół, którzy mogą coś przetłumaczyć np na angielski... Jest to conajmniej dziwne, gdy jedna strona się stara i stara się używać języka drugiej strony, a druga ma to w głębokim poważaniu. To raczej nie wróży żadnemu związkowi przyszłości...
                              Z mojego punktu widzenia, lepiej jest się uczyć języka, bo przynosi to bezpośrednią korzyść.

                              Pozdrawiam :)

                              P.S. To musi być Panu dość... ciepło :-D w czarnym wdzianku w Turcji...
                        • sebyzbarma Re: DUPEK... 25.06.09, 14:41
                          amw77 napisała:

                          > (mniemem, ze logujac sie tutaj mial Pan nadzieje znalezc
                          > potencjalnych klientow;)).

                          Nie przypominam sobie, by szems podpisywal sie imieniem i nazwiskiem
                          w sygnaturce z dopiskiem "tlumacz przysiegly jezyka tureckiego" - bo
                          tak wlasnie wyglada kryptoreklama + namiary dla potencjalnych
                          klientow ;)
                          Na forum tak jest, ze poki sie tlumaczy, to lepiej nie zadzierac, a
                          isc zaparte, a nuz tlumacz jeszcze nam sie przyda ;)

                          Szems, ja mam problem - albo Smerfetka, albo Madrala :D

                          Co do calej dysputy - nie wiem, kto robi bledy, az tak tak
                          tureckiego nie znam. Natomiast mam wrazenie, ze Pan Sarady sie
                          wsciekl, bo jego monopol na forum sie skonczyl... Smutne troche.
                          Troszke pokory nikomu nie zaszkodzi, tym bardziej, ze jak mniemam,
                          tlumacz przysiegly tez moze robic bledy, szczegolnie Polak, zreszta
                          czasem we wlasnym jezyku bledow czasem ciezko uniknac. Nikt nie jest
                          nieomylny i warto o tym pamietac ;)
                          • sebyzbarma Re: DUPEK... 25.06.09, 14:45
                            sebyzbarma napisała:

                            > Na forum tak jest, ze poki sie tlumaczy, to lepiej nie zadzierac,
                            a
                            > isc zaparte, a nuz tlumacz jeszcze nam sie przyda

                            Isc W zaparte oczywiscie :)

                            Zdazylam sie chyba sama poprawic...
                          • szems Re: DUPEK... 25.06.09, 15:22
                            Dokładnie o to chodzi. Znam tutaj w Polsce kilku tlumaczy
                            przyszieglych(Polaków)- i sa to osoby, ktore mimo tego, ze znaja
                            swietnie turecki, maja niesamowita skromnosc w sobie. Robia swietne
                            tlumaczenia i nigdy nie wychodzą z pozycji mam tytul i dlatego jestem
                            nieomylny/nieomylna czy tez mam tytuł to mam racje - bo i czego sie
                            tu wstydzić -jak sie nie wie, albo nie jest pewnym to najlepiej
                            zapytac.Wiekszosc Turków robi bledy, wiec co dopiero Polacy, którzy
                            ucza sie tureckiego.A niestety jezyka obcego trzeba sie uczyc cale
                            życie, zreszta nawet swojego uczymy sie przez cale zycie.Dystans do
                            siebie to chyba ważna cecha:)Pan Tutbiki na przykład na got herif
                            rzekł afferin a nie obrazil sie, ze jego propozycja nie byla naj
                            najlepsza.
                            Pozdrawiam serdecznie
                          • amw77 Re: DUPEK... 25.06.09, 15:57
                            sebyzbarma napisała:

                            > amw77 napisała:
                            >
                            > > (mniemem, ze logujac sie tutaj mial Pan nadzieje znalezc
                            > > potencjalnych klientow;)).

                            sebyzbarma napisała:

                            > Nie przypominam sobie, by szems podpisywal sie imieniem i nazwiskiem w
                            sygnaturce z dopiskiem "tlumacz przysiegly jezyka tureckiego" - bo tak wlasnie
                            wyglada kryptoreklama + namiary dla potencjalnych klientow ;)

                            Nie musi sie podpisywac, zeby tych klientow znalezc. Jest kontakt mailowy, a to
                            juz wystarcza.

                            sebyzbarma napisała:

                            > Natomiast mam wrazenie, ze Pan Sarady sie wsciekl, bo jego monopol na forum
                            sie skonczyl...

                            Sadze raczej, ze to "nowi" panowie tlumacze probuja sie wkupic krytykujac juz
                            tych obecnych od jakiegos czasu na forum, tym samym dyskredytujac ich autorytet;)

                            ps. Co do bledow popelnianych przez tlumaczy...owszem jestesmy nieomylni, ale
                            jednak profesja do czegos zobowiazuje. Nie wyobrazam sobie, zeby bedac tlumaczem
                            przysieglym nie znac dobrze zasad gramatycznych wlasnego jezyka ojczystego........
                            • sebyzbarma Re: DUPEK... 28.06.09, 12:33
                              amw77 napisała:

                              > forum.gazeta.pl/forum/w,15367,60503369,60503369,JEZYK_TURECKI_.html
                              > A to juz jest reklama czy nie???

                              Oczywiscie, ze tak. Ale potepiaj wszystkich sprawiedliwie. Szems nie
                              ma sygnaturki z podpisem, namiarem mailowym i zawodem ;) Przegladnij
                              tylko ten watek a zobaczysz ile tu reklam, a zapoczatkowala je jedna
                              osoba, podejrzewam, ze reszta poleciala za jej przykladem - chyba
                              nie zaprzeczysz? :)
                              • amw77 Re: DUPEK... 28.06.09, 15:58
                                sebyzbarma napisała:
                                Ale potepiaj wszystkich sprawiedliwie. Szems nie
                                > ma sygnaturki z podpisem, namiarem mailowym i zawodem ;)

                                O jakim potepianiu mowisz? Nie popadajmy w przesade;). Zauwazylam tylko, ze rowniez kolega szems sie zareklamowal, mimo ze nie podpisuje sie jako tlumacz przysiegly. Fakt pozostaje faktem.

                                Jeszcze mi sie cos przypomnialo. Pan szems posluguje sie iscie piekna, czysta, plynna polszczyzna. Szacuneczek, bo co by nie mowic znajomosc polskiego niezla, zeby nie rzec wspaniala...daje do myslenia:DD. Tak sie tylko glosno zastanawiam geniusz???? A moze te posty to ktos inny za niego pisze...Tak z czystej ciekawosci Panie szems, moze jakies szczegoly odnosnie panskiej edukacji w sferze jezyka polskiego;)????? Bedzie Pan bardziej wiarygodny dla potencjalnych klientow. Poza tym forum ogolnie dostepne, odpowie Pan raz i zaoszczedzi tym samym czas na odpisywanie na prywatna korespondencje gdy ktos Pana zapyta o taki SZCZEGOL, jakim jest Pana wyksztalcenie (mnie osobiscie ciekawi gdzie Pan pobieral nauki, jesli to nie tajemnica oczywiscie;))
                                • szems Re: DUPEK... 29.06.09, 19:28
                                  Droga Pani,
                                  Moje ogłoszenie jest nieaktualne o czym moze swiadczyc jego
                                  data(2007r) oraz brak wznowień. Ponadto Pani podejrzenia o to , ze
                                  niby dybam na klientów, albo też podważam autorytet Pana Sarkadego są
                                  bzdurne. Nie traktuje forumowiczów jak klientów, bo nie mam takiej
                                  potrzeby. Co do autorytetu Pana Sarkadego - to nie muszę go podważać
                                  - bo on sam go podważa.Poza tym jeżeli on może poprawiać innych to
                                  dlaczego ktos inny ma nie poprawiac jego bledow. Forum to nie Korea a
                                  Pan Sarkady to nie Kim Dzong Il.Pani musi sie pogodzic z tym, ze to
                                  jest forum a nie mauzoleum Pana Sarkadego. I ja Pani nie zabraniam
                                  uważać go za WIELKI AUTORYTET, ale dla mnie nim nie jest. Co do
                                  mojego wykształcenia i jego szczegółów- to moi klienci są o nim
                                  poinformowani - prosze sie nie obawiac. Pani nie jest moja klientką
                                  więc nie mam potrzeby Pani o tym informować. Jak nie moze sie Pani
                                  pogodzic z faktem, ze na forum zamieszcza sie ogłoszenia bez
                                  zyciorysów to niech sie Pani wyzali moderatorowi.jezeli natomiast
                                  jest Pani szczerze zainteresowana gdzie mozna nauczyc sie dobrze
                                  polskiego to polecam Pani Szkole Jezyka i Kultury Polskiej z
                                  oddziałami niemal przy kazdym uniwersytecie. I duzo duzo rozmów z
                                  Polakami. Do tej szkoły to mimo, że nie jest Pani obcokrajowcem, moze
                                  sie Pani udac na roczny kurs - bo z Pani wpisów wnioskuję, ze nie
                                  czuje sie Pani swobodnie we wlasnym jezyku. Proponuje tez pani
                                  zaniechac tej bohaterskiej obrony Pana Sarkadego bo pewnie
                                  nieswiadomie ale robi z niego Pani jakąś niemą groteskowa postac.Wie
                                  Pani, to troche wyglada tak jakby nawiedzona babcia bereciara
                                  irytowała sie na wszystkich tych, którzy nie chcą uznac autorytetu w
                                  sprawie każdej ojca dyrektora. Prosze sie zdystansować do siebie i do
                                  autorytetu Pana Sarkadego. Stres nie jest zdrowy. Jak juz Pani nie
                                  bedzie mogła wytrzymać nerwów związanych ze spiskiem świata mającym
                                  na celu obalenia Pana Sarkadego z tronu na forum to proszę zamknąc
                                  oczy i dziesiec razy dotknac sie palcem wskazujacym w nos - moze
                                  ujdzie z Pani troche jadu wtedy. I jeszcze raz Pani powtarzam ja nie
                                  nienawidze Pana Sarkadego - po prostu sie z nim nie zgadzam. Tyle.A
                                  ze krytyka dotyka go bardziej, bo podpisał sie swoim nazwiskiem - to
                                  jest jego sprawa i jego wybor. Mogl sie podpisac Reksio na przykład.
                                  Serdeczności
                                  Gargul - czarownik
                                  • amw77 Re: DUPEK... 01.07.09, 11:14
                                    Drogi Panie (a raczej Droga Pani),

                                    Usmialam sie przednio po raz kolejny. Co do znajomosci mojego jezyka ojczystego
                                    nie mam zastrzezen ani ja, ani inni, ktorzy czytaja moje posty (badz korzystaja
                                    z mojej pomocy w kwestii wlasnie jezykowej;)). Prosze poszperac troszke w necie
                                    i poszukac czegos, co da Pani (bo juz wiem, ze nie Panu,)) informacje na temat
                                    mojej pracy, ktora wiaze sie m.in z doskonala znajomscia jezyka polskiego, to po
                                    pierwsze. Po drugie, nie bronie tutaj nikogo. Sarkadego szanuje (sadze, ze nie
                                    tylko ja), i on sam moze sie bronic jesli zajdzie taka potrzeba. Nie podoba mi
                                    sie Pani szyderczo-ironizujaco-sarkastyczny ton wypowiedzi...i to tyle. Nie ma
                                    to nic wspolnego z obrona kogokolwiek. Zaintrygowaly mnie te babcie
                                    bereciary...Turek w Polsce i taka szydera z filozofii rydzykowskiej??? Kolejny
                                    raz daje do myslenia, bo na takie teksty moze pozwolic sobie rodowity Polak (w
                                    tym wypadku Polka;)). Co do przestarzalego ogloszenia...ono wciaz pozostaje
                                    ogloszeniem i reklama. Co do miejsca pobierania przez Pana (upps Pania)nauk
                                    (chodzilo mi o wyksztalcenie, rodzaj studiow).Teraz oczywistym jest fakt, ze
                                    pozostanie ono wciaz tajemnica, bo skoro jest Pan Pania szems to odpowiedzi na
                                    forum publicum nie otrzymam z przyeczyn oczywisych.

                                    Bez serdecznosci,
                                    Bezpanski Klakier;)
    • turkishman Re: DUPEK... 08.08.09, 12:51
      ola87x napisał:

      > Juz kiedys sie o to slowo pytalam ale jedyne co dostalam w
      odpowiedzi to
      > niewdziecznik po turecku jak sie mowi a mi chodzi o dokladne
      znaczenie slowa
      > dupek... jak to po turecku bedzie nie chce zadnego idiota debil
      czy glupiek
      dupek tzn ze po turecku GOTLEK
      > Tylko DUPEK.... wie ktos moze??? prosze o pomoc

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka