Dodaj do ulubionych

Premier Jour Niny Ricci

25.02.04, 21:14
Czy można nie czuć zapachu dosłownie i w przenośni ?
Zapach, który wielu się podoba, na mnie nie robi żadnego wrażenia, mało tego,
ja go także dosłownie niemal nie czuję :(.
Moja córka wychwytuje go i zachwyca się nim , nawet gdy ma w zasięgu nosa
minimalne jego ilości( wystarczy zdjety korek z butelki w pokoju), ja...nic,
ani czuję, ani lubię , gdy już coś_coś poczuję ;)
Opiszcie mi ten zapach, niech go "zrozumiem"

Ta_
Obserwuj wątek
    • coralin Re: Premier Jour Niny Ricci 25.02.04, 22:29
      Bo to bardzo delikatne perfumy. Ja mam podobnie z Noa.
      Perfumujesz się często? Jakie są to perfumy?
      Przyczyna może być taka że lubisz mocne, orientalne wonie i nie wyczuwasz już
      tych słabszych. To częste u osób noszących cieżkie perfumy,ze lżejsze wonie
      wydaja im się nijakie, mydlane albo wręcz ich nie czują.
      • luloo1 Re: Premier Jour Niny Ricci 26.02.04, 07:13
        coralin napisała:

        > Bo to bardzo delikatne perfumy. Ja mam podobnie z Noa.

        Zgadzam się w pełni z coralin. PR są bardzo delikatniutkie i ja podobnie jak
        ona nie wiem jak pachnie "NOA", nigdy jej nie poczułam.

        PR są idealnym zapachem do biura, czy w podróż. Nie można nimi zmęczyć
        otoczenia, są subtelne, kobiece, delikatne. Ale to jeden z piękniejszych
        zapachów, bardziej rozpowszechniony w wersji edp (butelka matowa). Przymierzam
        się do nich.
        • madllen Re: Premier Jour Niny Ricci 26.02.04, 08:12
          Ja też tak mam w przypadku PJ-nie ma ich na mnie po prostu:( A przecież nie
          należę do wielbicielek ciężkich pachnideł, delektuję się lżejszymi i bardzo
          delikatnymi. Zapewne to sprawa ph naszej skóry i nic na to nie poradzimy...a
          może istnieje jakiś tajemny sposób;))

          Serdeczności o poranku!
          • charade Re: Premier Jour Niny Ricci 26.02.04, 08:48
            Dla mnie też są to perfumy słabo wyczuwalne, jakieś takie przytłumione, mało
            wyraziste. Po prostu jedne z wielu łagodnych kwiatowych zapachów.
            • lolik2 Re: Premier Jour Niny Ricci 26.02.04, 09:01
              ja PJ jak najbardziej wyczuwam, jednak dla mnie ten zapach jest za bardzo
              cytrusowy (prawie wszystkie perfumy, które mają w sobie mandarynkę mnie
              drażnią), Noa też czuję i bardzo lubię, jednakowoż mój chłopak twierdzi, że Noa
              pachnie jak mydło, więc swego czsau byłam zmuszona przestać ich używać :)
      • ta Re: Premier Jour Niny Ricci 26.02.04, 15:58
        Fakt, lubię perfumy "zwarte" , których nuty nie rozsypują się w rozpierzchłą i
        zaskakującą kakofonię. Nie lubię tych,w których głowa zwiastuje lekkość
        poranka,po niedługim czasie wydobywa się zapach palonej gumy i wnętrza
        warsztatu samochodowego,a kończą swój żywot zapachem np kapusty kiszonej ;)( to
        oczywiście celowe przerysowanie, by zobrazować o co mi chodzi)

        Wyraziłam już tutaj swoją miłość do Gio ( po koniecznym wywietrzeniu !)i
        niezmiennie mnie ujmują zapachy w tym klimacie, jednak nie perfumuję się często
        i obficie, by mnie zapachy mogły znużyć.

        Noa także nie na mój nos :(

        Cieszę się, że daliście mi wskazówke co do okoliczności w jakich mogę zapach
        Premier J. nosić, takiego potrzebuję - dyskretnego i miłego. Tylko co to za
        przyjemność (się pytam retorycznie) nosić zapach i samej się nim nie cieszyć ?

        Pozdrawiam
        Ta_
        • coralin Re: Premier Jour Niny Ricci 26.02.04, 16:52
          ta napisała:

          > Cieszę się, że daliście mi wskazówke co do okoliczności w jakich mogę zapach
          > Premier J. nosić, takiego potrzebuję - dyskretnego i miłego. Tylko co to za
          > przyjemność (się pytam retorycznie) nosić zapach i samej się nim nie cieszyć ?

          Nie nosić go:) Wybrać inny dyskretny i miły. A Premier Jour zostawić innym:)

          Pozdrawiam:)
          • madllen Re: Albo... 26.02.04, 19:43
            ...spróbować PJ w wersji EDP:) Różnica ogromna- sprawdziłam kilka godzin temu i
            wciąż czuję. To tak chyba na fali tego wątku:) Dodam jeszcze, że faktycznie
            nowy zapach Paco Rabanne Pour Elle to taki całkiem sporawy plagiat Niny Ricci-
            Coralin, miałaś rację!- zatem jeśli wersja perfumowana okaże się pudłem, warto
            sprawdzić propozycję Rabanne, jest naprawdę urocza i warta uwagi, chociaż muszę
            przyznać od kilku godzin postrzegana przeze mnie nieco inaczej:(

            Miłego wieczoru.
            • coralin Re: Albo... 26.02.04, 19:57
              Witaj wieczorową porą:)
              Znam PJ tylko w wersji EDP !! Taką testowałam i takiej zużyłam 50 ml. Choć
              przyznaję że pod koniec używania nie czułam na sobie, ale otoczenie wyczuwało,
              a ja gdy przyłożyłam nos do nadgarstka też mogłam podziwiać. Paco Rabanne
              podoba mi się , ale nie na tyle by sobie kupić. Jak ja już tęsknię za
              wiosną:) Za jej "pierwszym dniem" (premiere jour:). Choć to moje urodziny
              kolejne tego dnia pierwszego wiosny:)








              • madllen Re: Coralin:) 03.03.04, 11:12
                Dopiero teraz dostrzegłam Twoją odpowiedź:D
                Coralin, to Ty jesteś Wiosenna Dziewczyna- hm, troszkę zmieniłam mam nadzieję,
                że Pan Jeremi(niezwykłe imię, prawda) Przybora się nie pogniewa:)- właśnie tak
                Cię kojarzę gdzieś w zaświatach moich myśli. Och, ja również nie mogę się
                doczekać wiosny i wszystkich cudowności jakie z sobą przyniesie; jedną już
                przyniosła, 30ml Premier Jour edp;)))))))

                Pozdrawiam serdecznie i wciąż zimowo!
      • szczekuszka Re: Premier Jour Niny Ricci 03.03.04, 11:24
        coralin napisała:

        > Bo to bardzo delikatne perfumy. Ja mam podobnie z Noa.

        Ja Noa wyczuwam na kilometr. Ten zapach jest jak dla mnie bardzo trwaly i dosc
        drazniacy. Nie lubie tego zapachu.
    • mika281 Re: Premier Jour Niny Ricci 12.03.04, 11:06
      ja tez mam PR, są śliczne ale też mimo że wylewam na siebie tonę to w ogóle ich
      nie czuje, a jednak lubię delikatnie czuć zapach na sobie, najchetniej bym je
      zamieniła na cos innego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka