Dodaj do ulubionych

L'heure Magique Laura Mercier

02.10.10, 23:05
No właśnie- jak w tytule; zna ktoś? Nazwa intryguje mnie straszliwie; z zapachów LM znam i posiadam tylko Ambre Passion.
Obserwuj wątek
    • forevermore79 Re: L'heure Magique Laura Mercier 02.10.10, 23:38
      To bardzo klasyczny, wywazony i pelen klasy zapach, w zamierzeniach majacy uchwycic chwile przed zachodem slonca. Duzo kwiatow, zwlaszcza rozy, lekkie przyprawy, wszystko na trwalej, komfortowej i ambrowej bazie.
      Jeszcze ciekawsza jest z zapachow LM jest Minuit Enchante idealnie laczaca tuberoze, jasmin, kadzidlo i drzewne akordy,
      • furka_dusz L'heure Magique i Minuit Enchante 03.10.10, 14:03
        Zgadzam się - Magiczna Godzina jest urodziwą metaforą 'zachodu słońca': zgiełk, moc i ciepło zebrane w ciągu całego dnia, oddają tam kwiaty, głównie przyprawowa róża. Towarzyszy im lekki, już chłodniejszy, wieczorny 'podmuch' geranium. Kompozycję zamyka zapowiedź spokojnej i łagodnej nocy w postaci sandałowo-ambrowej, gładkiej i usypiającej (w dobrym znaczeniu) bazy.
        Ekstrakt zaś Minuit Enchante jest, nie umniejszając urody L'heure Magique, kompozycją wyjątkową. Stał się jedną z moich miłości przypadkowo: nie miałam wielkiej chęci na jego poznanie, bo nie spodziewałam się wielkiego odkrycia po flankerze nudnawego Nuit Enchantees. Odkryłam go u przyjaciółki, powąchałam bez przekonania i przepadłam. Mistrzostwo w balansie pomiędzy bardzo wieloma trudnymi nutami: oddaje grę pomiędzy wyrazistymi przyprawami, goździkiem, imbirem, i tzw. zielem angielskim, które zaskakująco gładko współpracują z jeszcze bardziej wyrazistą tuberozą (jaśminu tam tak mocno nie wyczuwam), a w trzecim planie tym wszystkim charakternym składnikom towarzyszy skomplikowany, nieskromny konglomerat wytrawnych, szczypiących nut drzewnych (od oudu do sandałowca) i słodkiego, oszałamiającego trio absolutu wanilii, ambry i labdanum. Całość jest jednocześnie skomplikowana i idealnie gładka, 'zmieszana' tak, że czujemy jej aksamitność na skórze. Zaskakująco komfortowa, nieekscentryczna niszowo, a budząca ciągle ciekawość. To 'le parfum' nie tylko z oznaczenia koncentracji, ale naprawdę piękny przykład sztuki perfumeryjnej. I ten moment nocy, północ i jej rozkosze w ten sposób oddane, dla mnie są metaforą dobrej, dojrzałej miłości - intymności z kimś bliskim, kogo już dobrze i długo znamy, która jednak ciągle fascynuje na nowo. Bardzo Ci poznanie tej kompozycji polecam.
        • aguniella Re: L'heure Magique i Minuit Enchante 03.10.10, 16:15
          Czyli sprawa się wyjaśniła- czeka mnie zakup dwóch, a nie jednego flakonika:-). Bardzo Wam dziękuję!
        • forevermore79 Re: L'heure Magique i Minuit Enchante 03.10.10, 22:58
          Dziekuje za sugestywny opis- tak zapamietalem tez Minuit, ktore wbrew pozorom ciezko w Europie upolowac procz paru miejsc i sklepu internetowego. Kompozycja, ktora wybitnie do Ciebie pasuje :-) Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka