elve Re: Dziś pachnę... 28.01.05, 16:07 obficie ;) na sobie mam la belle de minuit ricci, a z wizyty w perfumerii noszę touch of pink na prawej ręce (nie jest tragicznie!), be 21 orlane na lewej (premiera u mnie, no i suuuper, w to mi graj ostatnio... podobne do yy, zajrzałam do archiwum i musze sobie przypomnieć jaipur saphir, czuję, że będzie mi się bardziej podobał niż kiedyś... bo z podobnych chaumet był za bardzo kwiatowy), w kieszeni spodni mam neonaturę cocon... hmmm, dziwny, oryginalny zapach, czuję kakao i mdłą duszność lekko steranego ciała - jak w mitsuoko. w kurtce na papierkach czają się moschino couture - dla przypomnienia, jaki to fajny ale nie dla mnie oryginał... a w drugij kieszeni stella sheer, też pierwszy raz - i zdecydowanie nie dla mnie, podobnie jak poprzedni zapach. pachnie starą kwiaciarnią, róże jakoś na mnie nie leżą. Odpowiedz Link
chatka_ Re: Dziś pachnę... 28.01.05, 17:10 Lacoste, dzis przyszly w paczuszce. Namowilsycie mnie, choc nikt osobiscie, wystarczylo, ze w pewnym momencie ten watek niczym innym dla mnie nie pachnial ;)) Odpowiedz Link
benita5 obficie i roznorodnie 28.01.05, 18:02 Elve ja nie potrafilabym tylu wariantow jednorazowo sobie zaaplikowac:) ale ciagle Cie prosze o slowko o yy. a na belle de minuet niebieskie mam ciagoty od dawna :)) tak jak i na winter delice ostatnio. a na przywitanie mrozow pachne dzis theorema z probki:) Odpowiedz Link
mathilde17 Re: Dziś pachnę... 28.01.05, 17:36 Wczorajszą zdobyczą - Alchimie Rochas. Bardzo smakowicie! Odpowiedz Link
oka5 Divą - Ungaro 28.01.05, 18:54 Trzy dni temu odstawiłam, oczywiście tylko na jakiś czas, Organzę i skrapiam się Divą. Odpowiedz Link
dori7 Cabotine!! 29.01.05, 02:03 Ku mojemu zdziwieniu, bo to nie jest bynajmniej slodki, potulny, mily i ulegly zapach, cale otoczenie mnie komplementuje! Jutro lece znowu do perfumerii w Auchan po buteleczke dla kogos z zachwyconych znajomych, hihi - chyba wykupie caly zapas Cabotine 15ml :P Odpowiedz Link
dori7 Jungle Slonik i nadziwic mu sie nie moge, bo 29.01.05, 13:58 wlasnie odkrylam w nim zupelnie nowa dla mnie nute jakiejs niemal ulepiastej slodyczy - pewnie dlatego, ze wczesniej wysmarowalam sie od stop do glow pomaranczowa oliwka, ktora choc wchlonieta i jeszce do tego wytarta recznikiem musiala jakos wejsc w reakcje ze Slonikiem :P Wiecej tego eksperymentu powtarzac nie bede, bo choc rezultat jest calkiem ciekawy, to wole Slonika bez takich "polepszaczy", hihi :P Odpowiedz Link
chatka_ Re: Dziś pachnę... 29.01.05, 14:43 Romance R. Laurena - niespodziewanie ladnie na mnie pachnie, to juz drugie podejscie, czyzbym miala na niego ochote? :) Odpowiedz Link
chatka_ Re: Dzis pachne... 30.01.05, 03:39 Angelem Innocent, to moj zapach na szczegolne okazje, a dzis taka byla. Ilez sie w tancu nasluchalam komplementów :) Odpowiedz Link
elve Re: Dziś pachnę... 30.01.05, 15:39 organzą indecence. wyborny zapach, bliski ideału, aczkolwiek po jakimś czasie nieco za słodki. niemniej używam z przyjemnością i rozważam zakup większej ilości. Odpowiedz Link
dori7 wsluchuje sie w ukochana Deci-Dela 30.01.05, 16:02 Dzis moja luba ma kaprysy i zamiast pachniec jak zwykle figlarnie slodko i owocowo, fuka na mnie mchem i stroi szyprowe fochy. Ale i tak ja kocham :P Odpowiedz Link
dori7 Cabotine - to jest naprawde wielki zapach! :)) 31.01.05, 14:00 choc moze nie na te pogode, ale co mi tam :)) Odpowiedz Link
chatka_ Re: Dzis pachne... 01.02.05, 13:58 Czuje we wlosach zapach wczorajszego wieczoru, ktory pachnial Lacoste Pour Femme i troszke sie dziwie, wydawal sie taki nietrwaly. Odpowiedz Link