Dodaj do ulubionych

Zapachy "cieliste"

14.08.05, 20:09
czyli takie, które do końca stapiają się z naszą skórą i sprawiają, ze skóra
dodaje swój pierwiastek nadający ową cielistość, macie takie? U mnie jest tak
ze Skin(nazwa nie kłamie, hehe), Good Life(dzięki czemu oba zapachy
upodabniają się do siebie) oraz Burberry London, Tempore Donna i Noa. Nie
potrafię do końca sprecyzować na czym polega owa cielistość, ale w moim
przypadku skóra nadaje pewną łagodną(dziecięcą!) nutę zapachowi i sprawia, że
perfumy stają się bardzo osobiste.:)
Obserwuj wątek
    • escape5 A jakże:)) 14.08.05, 23:22
      Dla mnie takim zapachem jest SMS,Black Cashmere,Le Roy Soleil,Soleil Fragonarda,Hugo Boss Intense,Laura L.B,Lolita Lempicka...Też nie potrafię tej cielistości ubrać w słowa ,ale wydaje mi się że to takie zmiękczanie,łagodzenie,a nawet powiedziałabym "słodzenie":)(tak,tak-moja skóra ma tendencje do eksponowania słodkiej nuty).
      • icegirl Re: A jakże:)) 14.08.05, 23:34
        Ja to również mam u siebie. A przynajmniej tak myślę. Ciężko mi porównać - nie
        wącham innych używających tych perfum, ale w moim przypadku po kilku godzinach
        pojawia się coś słodkiego, takie ciasteczka lekko maślane albo cukierki mleczne.
        I dotyczą one tylko jednych perfum: innocent. Żadne inne tego nie mają.
    • luloo1 Re: Zapachy "cieliste" 15.08.05, 12:16
      dla mnie pastelowość 1881, Simple Clinique (nuty mleczne, dla mnie nie do
      przejścia), odrobinę Le Feu light (moja znajoma mówi,że ten zapach pachnie na
      mnie "dzidziusiem") oraz Premier Jour.
      • rawita Re: Zapachy "cieliste" 27.08.05, 17:45
        cielistość w nieco innym wydaniu, niż mówicie, to dla mnie Mitsouko. Tak się
        wtapia w skórę, że po kilku godzinach czuję tylko, jakby bardzo zintensyfikował
        się zapach mojego własnego ciała. Moi przyjaciele twierdzą, że efekt niezwykle
        zmysłowy, ale sama mam mieszane uczucia. Z jednej strony podoba mi się to, z
        drugiej wydaje mi się strasznie dziwne. Perfumy te stają się aż za bardzo
        intymne i mam wątpliwości, czy powinnam wychodzić w nich na ulicę :). Zdarza
        Wam się cos podobnego?
        • elve Re: Zapachy "cieliste" 27.08.05, 23:11
          owszem, i to dokładnie z tym samym zapachem. jest dla mnie niepokojąco cielisty,
          na granicy wulgarności. ciągle się do niego staram przekonać.
    • 18lipcowa1 potwierdzam Noa, dodaję Sensi i Pour Elle 28.08.05, 01:20
      ja to mam nosa, może niezbyt że tak powiem znawcy ale sobie umiem dopasować.
      Jak juz cos wybiorę to nigdy nie załuję.
      • marla30 Omnia 29.08.05, 07:56
        Na mnie pachnie tak Omnia. Całkiem inaczej niż powąchana przy zatyczce, ale wyjątkowo. Ciekawa jestem, jak będzie z Omnią Crystalline, jeszcze nie wąchałam.
    • kalia_t Re: Zapachy "cieliste" 29.08.05, 08:43
      Zapomniałam o Edenie <lol>, też pięknie wtapia się w skórę i gubi u mnie swoją
      ostrość:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka