kalia_t
14.08.05, 20:09
czyli takie, które do końca stapiają się z naszą skórą i sprawiają, ze skóra
dodaje swój pierwiastek nadający ową cielistość, macie takie? U mnie jest tak
ze Skin(nazwa nie kłamie, hehe), Good Life(dzięki czemu oba zapachy
upodabniają się do siebie) oraz Burberry London, Tempore Donna i Noa. Nie
potrafię do końca sprecyzować na czym polega owa cielistość, ale w moim
przypadku skóra nadaje pewną łagodną(dziecięcą!) nutę zapachowi i sprawia, że
perfumy stają się bardzo osobiste.:)