Dodaj do ulubionych

Zapach&obraz - co widzicie wąchając perfumy?

07.09.05, 15:18
Czy wąchając perfumy "widzicie" je jakoś szczególnie, np. wyobrażacie sobie
jakąś gamę kolorów towarzyszącą temu zapachowi? To ciekawe, bo kiedyś dałam
do powąchania mojemu tacie perfumy (to była zdaje się Yria YR) i od razu
skojarzyły mu się z kobaltową suknią - a mnie raczej kojarzy się "czerwono".
Zadziwia mnie, że można tak różnie odbierać ten sam zapach. Niektóre zapachy
są dla mnie "pastelowe"... itd. Black Cashmere wcale nie kojarzy mi się z
czarnym kaszmirowym swetrem, a raczej z tonacją bursztynową, brązową,
przechodzącą w czerń. Kolor pudełka Cerruti Image wbrew opinii wielu osób
pasuje do zapachu, bo dla mnie to zapach jesienny, zapach (w nucie serca)
palonych liści , mchu i lasu...
Obserwuj wątek
    • senta Re: Zapach&obraz - co widzicie wąchając perfumy? 07.09.05, 16:37
      Wlasnie wczoraj myslalam o zalozeniu podobnego tematu,bo zapachy to gra w
      skojarzenia,przede wszystkim:)
      Black Cashmer,za nic nie uzyje do czekoladowych kolorow!Ja "czuje" jak to sie
      gryzie!:))))))))))))


      Krociutko..moje skojarzenia z Narciso Rodriguez "For Her"

      Sephora na Champs-Elysee w majowy deszczowy wieczor.
      Przy konsoletach gdzie robi sie make-up,mlody latynoamerykanski chlopak, maluje
      dziewczyne w typie angielskim -rude wlosy,blada cera,piegi etc.
      Jej przyjacolka i ja patrzymy zauroczone na..Narciso:))).Jego plynne
      ruchy,pelne gracji,piekne rece,zachwycajace proporce
      ciala,czarne,dlugie,niesforne wlosy..to nie makijaz-to taniec:))
      delikatny,precyzyjny,czuly..

      Niestety..nie ma w tym tancu zadnego erotycznego podtekstu...:((((buuuuuu...i
      jest to ten moment kiedy Narciso przestaje na mnie pachniec:))

      Dzieki olciu za temat:)))
    • anniehall78 Black Cashmere 07.09.05, 16:45
      za mną jest tak samo: czując BC nie widzę Morticii Addams (w nawiązaniu do
      zabawy "jakby pachniała..."), ale raczej dużego brązowo - bursztynowego kota,
      najlepiej szylkreta, może maincoona albo norweskiego..... właśnie mam na sobie
      BC i rozglądam się za moją szylktetką, wiecznie nieobecną, za którą wciąż
      muszę gonić.... gonić....
      ale gdy już się przytuli, miękkość jej futra jest porażająca.....
      nie, BC nie jest czarny.
      • olcia71 Re: Black Cashmere 07.09.05, 17:29
        "BC nie jest czarny" - choć taki czarny! Ja go widzę bursztynowo. Gdzieś
        napisałam, że pasuje mi na kameralny wieczór w nastrojowej herbaciarni... Kolor
        herbaty! No i masz, stąd ten bursztyn...Drewniana kapliczka, której ściany
        przesiąknięte są kadzidłem, macie rację to czyste skojarzenia! Wg mnie to
        fenomen, że każdy inaczej czuje zapach i inaczej go potrafi zakwalifikować. W 1
        klasie zapytałam koleżanki z brązowymi oczami (oczyma?) , czy widzi tak samo
        kolory jak ja, niebieskooka...
        A pamiętacie taki stary dobry Pret'a'porter? Jak go czuję widzę Białą
        margaretkę z żółtym środeczkiem, błękitne niebo i parę cumullusów, i soczyście
        zieloną trawę...
        • kalia_t Wachając perfumy widzę... 07.09.05, 20:23
          a raczej słyszę dźwięki, wysokie lub niskie brzmiące harmonijnie lub
          kakofonicznie, dopiero pózniej włączam wizję i przechodzę na kolory, obrazy i
          zdarzenia...:)
          • olcia71 Re: Wachając perfumy widzę... 07.09.05, 20:26
            A jakbyś tak kalijko bliżej coś napisała... bardzo jestem ciekawa co ci w
            głowie gra...
            • kalia_t Re: Wachając perfumy widzę... 07.09.05, 20:56
              świeże zapach odbieram na wysokich tonach, orientalne w ciepłym altowym
              brzmieniu, morskie kojarzą mi się z dzwiękami harfy i jednoczesnie słyszę
              Barcarolę.:)Owocowe "grają" w tonacjach durowych, a mocno kwiatowe w molowych.
              W ten sposób "słyszę" poszczególne nuty:

              Konwalia-sopran liryczny
              Róża-sopran lirico-spinto
              Jaśmin-mezzosopran
              Anyż-sopran koloraturowy
              Ananas-sopran
              Ogórek-sopran koloraturowy
              Kardamon bas-baryton
              Cynamon-baryton
              Cytryna -sopran
              Bergamotka-sopran liryczny,
              Wanilia-alt,
              Orchidea-alt
              Heliotrop-alt
              Pieprz-falsecista-kontratenor(irytuje mnie;)
              Bazylia-sopranista
              Czarna porzeczka-sopran liryczny
              Fiołek-mezzosopran
              Frezja-mezzosopran
              Magnolia-sopran koloraturowy
              Kadzidło-alt
              Pizmo-mezzosopran/alt
              Ambra-mezzosopran/alt
              Paczuli-mazzosopran
              Drzewa-bas
              Skóra-baryton
              Jałowiec-baryton

              i pewnie inne o których zapomniałam.:)
              • olcia71 Re: Wachając perfumy widzę... 07.09.05, 21:54
                Hmm.... no no! Całkiem ciekawy opis! I bardzo fachowy i precyzyjny! To musi być
                ciekawe, co dzieje się w Twojej głowie w perfumerii ;o) i gdyby ktoś jeszcze
                mógł to usłyszeć.. Co ciekawe ja muzykę i różne dźwięki też kojarzę z kolorami.
                Chyba obraz to dla mojego mózgu sedno sprawy, wykładnik wszystkiego. Baaaardzo
                ciekawe.
              • martiene_ethereyes ja nie widzę - mi włącza się tekstura 08.09.05, 09:44
                Beatko, piękny opis, jako chórzystce bardzo mi się spodobał. Ja natomiast raczej nie widzę i nie słyszę zapachów - mi od razu nasuwają się bardzo silne wrażenia tekstury, konsystencji, powierzchni, dlatego każdy zapach czuję w rękach, między palcami, w ustach - Black Cashmere, skoro już jest na tapecie, wydaje mi się plastyczny jak silikon, ten kamień z reklamy nijak mi do niego nie pasuje. Scent CN jest musujący, jak tabletka Pluszszsz położona na języku, a woń kumaryny przesypuje mi się między palcami jak piasek. Nie jest to przyjemne, odczuwać zapachy w ten sposób, często mam wrażenie, jakby ktoś zapchał mi usta futrem, albo jakbym miała język jak balon, ale to jest generalnie proste, to zwykłe zaburzenia neurologiczne - ja takie parestezje kończyn, ust i języka mam od dziecka, tak mój mózg sobie radzi z bodźcami zapachowymi - chyba jeszcze mój gadzi układ nerwowy nie wyewoluował ;)
                • kalia_t Re: ja nie widzę - mi włącza się tekstura 08.09.05, 10:02
                  Niesamowity opis Martiene, dotyk, czucie u mnie są na ostatnim miejscu, dlatego
                  Twoje wrażenia są tak cenne i inne od pozostałych:)))
        • bombella Re: Black Cashmere 12.09.05, 03:53
          BC jest w kolorze burgunda, ciemnego rubinu. Dla mnie dominuje zapach starego
          wina.
    • zettrzy Re: Zapach&obraz - co widzicie wąchając perfumy? 07.09.05, 20:45
      a ja odwrotnie, kojarze obraz lub dzwiek z zapachem, nawet potrafie cos poczuc
      nosem kiedy zobacze jakis widok lub uslysze jakis dzwiek
    • lune kolory, faktury ... 08.09.05, 09:13
      gdy wacham Ambre Sultan - widze orientalny przepych /ale to orient sprzed
      wiekow - nie wspolczesny ;)/ nasycone kolory - gleboka czerwien,fiolet,
      szmaragdowa zielen, szafir ... lsniace jedwabie i pluszowe aksamity, hafty,
      zdobienia, zlocenia ; duzo poduszek :) kotary, zwoje, draperie ; obfitosc
      wszystkiego, dbalosc o szczegol - jak w europejskim malarstwie zakochanym w
      oriencie :) arabskie slodycze - tonace w miodzie, maksymalnie esencjonalne ;
      tyton i kadzidla - mocne i slodkie, odurzajace ...

      lune

    • elve ja też nie widzę 08.09.05, 12:38
      ale czuję perfumy - inaczej jednak niż martiene, bo całym ciałem, często jako
      wibrację (wtedy też go "słyszę"). tak mają czuciowcy, ciężki żywot czasem, bo
      niektóre zapachy wprost mnie dławią.
      • olcia71 Re: ja też nie widzę 08.09.05, 15:01
        Też zdarzyło mi się doświadczyć perfumy nie tylko wizualnie. Np. nieszczęsne
        Masumi jak na kimś czuję to od razu ciarki przechodzą mi po karku (nie są
        przyjemne, nie , nie...), dlatego, że przenoszę się w szaro-bury, dżdżysty,
        zimny niedzielny poranek a na nogach mam za małe "gryzące" wełniane rajstopy i
        wybieram się do kościoła.... :o))) To chyba jakieś silne bodźce z dzieciństwa,
        jakaś trauma, choć nie przypominam sobie, żeby moja mama używała Masumi..
        Chociaż możliwe - w dobie Pewexu.. taki rarytas... Ale w zasadzie.. też w
        rezultacie mam jakiś obraz przed oczami.
        • merolik Re: Niesamowite są Wasze wypowiedzi, 08.09.05, 17:23
          żałuję, że nie mam tak wykształconych zdolności odczuwania...Zapachy kojarzą mi
          się z kolorami, uczuciami, ale nie tak wyraziście, z dźwiękami - wcale.
          Potrafią przywoływać wspomnienia, ale to powszechne raczej zjawisko :)))Kilka
          godzin temu odbyłam swoistą podróż sentymentalną w siebie sprzed ponad 10 lat.
          To było coś!!!
    • modern_witch Re: Zapach&obraz - co widzicie wąchając perfumy? 08.09.05, 20:48
      Hmmm... no ja mam odrobinę podobnie do Martiene, ale na pewno nie w takim
      stopniu. Rzeczywiście pewne zapachy nasuwają mi skojarzenia dotykowe. Dotyczy
      to zwłaszcza zapachów drzewnych, mojej ostatniej a chyba i trwalej fascynacji.
      Przy nich mam czasem wrazenie, że czuję, czy to drewno jest szorstkie, czy
      gładkie i wypolerowane, jasne czy ciemne, twarde czy miękkie. Szorstką fakturę
      drewna czuje pod palcami na poczatku CdG Palisander - świeże drewno cięte w
      poprzek słojów, tak że przesuwając palcami czuje się tę szorstkość bez groźby
      że wbije się drzazga;-P. Potem to na mnie szlachetnieje i już jest gładkie i
      lśniące, ale nie od politury, tylko wypolerowania.
      Bardzo specyficzne skojarzenie dotykowe dopadło mnie przy testowaniu Fumerie
      Turque SL - jakbym rozcierała w dłoniach, w palcach, ogrzewając dotykiem,
      twardą, stopniowo zmiękczającą się pod wpływem ciepła, ciemną substancję,
      wydzielającą pod wpływem tego rozcierania dziwny, słodkawy zapach. Do dziś nie
      wiem jednak, czym miałaby być ta substancja (nie wosk, choć wrażenia dotykowe
      podobne).
      Przy niektórych zapachach pudrowych puder "czuję dotykiem". Tu mistrzem
      jest "męska róża" Rosine. Dostałam w Q potężną probkę, tak że z poczatku
      wszystko wylewało się przy otworzeniu. Fiolka zatem cala z zewnątrz pachnie,
      pachnie pudrem, a ja mam wrażenie, że jest "aksamitna w dotyku", tak jakby tym
      pudrem naprawdę była obsypana. Pierwsze zetknięcie z CdG Cinnamon dalo mi
      wrażenie "chłodnego talku rozcieranego na skórze".

      No i jeszcze jeden zmysł, u mnie bardzo silny, choć zdaniem niektórych
      zdegenerowany, hehe (piszę to własnie po radosnym zjedzeniu dwóch czekoladowych
      rożków przegryzanych równocześnie kiszonymi ogórkami) - niektóre zapachy
      odbieram na pograniczu smaku. Nawet niekoniecznie te typowo "jadalne" - te
      raczej muszą być b.dobrze zrobione, żeby nie były nachalne i banalne. Takim
      dobrze zrobionym jadalnym zapachem jest dla mnie Rahat Loukoum SL, w którym
      normalnie czuję smak kostki rachat łukum, łącznie z tym drobnym cukrem, którym
      przyzwoite rachat łukum powinno byc hojnie obsypane, łącznie z wrażeniem, że
      tego cukru jest za dużo, że zaraz od niego kichnę albo się nim obsypię;-).
      Przyznam się teraz publicznie, że po pierwszym testowaniu Rahat Loukoum
      musiałam sprobować, jak smakują na skórze, czy będą słodkie;-). Weszło mi to
      rowniez w zwyczaj przy Violetta di Parma, choć nie jest to jadalny zapach - to
      dopiero zboczenie - zawsze "zjadam je" z jednego nadgarstka;-P, oczywiście jak
      juz wyparuje alkohol;-P.

      Bardzo żałuję, że nie potrafię łączyć zapachów z dźwiękami i zazdroszczę
      osobom, które to potrafią. Niestety, sluch mam najgorzej wykształcony ze
      wszystkich zmysłów, mam tylko silne poczucie rytmu, zawsze sie przez nie
      wściekam czytając niechlujnie napisane wiersze, zwłaszcza limeryki (nawet nasza
      noblistka pisze limeryki niechlujnie), ale tu akurat poczucie rytmu na nic.
      Dźwięków przy zapachach "nie słyszę, nie czuję". A przecież w języku rosyjskim
      zapach się właśnie "słyszy"...
      • giwia słyszane - w dawnej polszczyznie np 29.09.05, 00:14
        " Juz na ganku słychać było kapustę" bodaj TT Jeż
    • aldusem Re: Zapach&obraz - co widzicie wąchając perfumy? 14.09.05, 21:49
      Olciu - mam nadzieję, że to Ty:) Rosenthal coś Ci mówi? Jeśli tak, to
      pozdrawiam!
      • olesiam Do Aldusem:) 16.09.05, 13:07
        Witaj!
        mnie mowi:)do zobaczenia wkrótce, dobrze, ze jesteś:)
        Olesia
      • olcia71 Re: Zapach&obraz - co widzicie wąchając perfumy? 16.09.05, 20:51
        Rosenthal mi coś mówi, ale pewnie nie to co mówić powinno... :o) To ja olcia,
        ale jednocześnie nie ja :o))
    • staua Re: Zapach&obraz - co widzicie wąchając perfumy? 16.09.05, 02:45
      Zjawisko synestezji w ogole jest bardzo ciekawe, i rozni ludzie lacza rozne zmyslowe doswiadczenia...
      serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,2828804.html
      (mam nadzieje, ze jeszcze nie jest zarchiwizowany)
      Ale z ta Yria to zastanawiam sie, czy nie ejst to w pewnym sensie wplyw stylizacji reklamowej
      (czerwonej wlasnie)? Pewnie ja znalas, a Twoj Tata nie...
      • olcia71 Re: Zapach&obraz - co widzicie wąchając perfumy? 16.09.05, 20:50
        Zgadza się, zresztą szata graficzna Yria też robi swoje.. W każdym razie
        skojarzenie mojego taty było drastycznie różne. Ciekawe jak byśmy odbierali
        zapachy, gdyby nam podsunęli tylko próbeczkę bezimienną pod nos... Jednak
        flakon, jego kształt, kolor, pudełko i kampania reklamowa robią swoje. W nowym
        Cerruti wyczułam np. porzeczki, albo jagody... a to winogrona po prostu. Kolor
        flaszeczki zasugerował mi porzeczki (czarne) chociaż zastanawiałam się i
        hmmmm... to nie do końca było to!
        • senta Re: Zapach&obraz - co widzicie wąchając perfumy? 18.09.05, 19:37
          Wachajac CdG Ouarzazate widze mroczne zakamarki katedry w Aachen..a jak sie
          mocno upre:)to nawet niejakiego Karola W.na tronie :)
          Gdybym miala "podlozyc":) fonie:) pod obraz,nooooo..to bylaby niejaka Kate Bush
          w swych powiewnych szatach,unoszaca sie nad Wichrowymi Wzgorzami..

          O rany,mam nadzieje,ze nie czyta tego zaden psycholog..moglby postawic bledna
          diagnoze:)))))))))))))))))
    • anniehall78 Re: Zapach&obraz - co widzicie wąchając perfumy? 28.09.05, 13:32
      SMS: Kill Bill vol.1 - "Konfrontacja w DOmu Niebieskich Liści", rzekłabym
      Ostateczna Konfrontacja Czarnej Mamby i O-Renn Ishii, "grzeczne dziewczynki"
      bawiące się mieczami samurajskimi (w tym jeden wykuty przez Hattori Hanzo...),
      noc, delikatnie opadający śnieg, miękka poducha pod stopami..... emocje w
      stadium wulkanicznym, dwie piękne, i bezkompromisowe, kobiety i szczęk
      metalu.... kropla krwi....
      zawsze, ale to zawsze mam gęsią skórkę....
      • senta Re: Zapach&obraz - co widzicie wąchając perfumy? 28.09.05, 20:05
        Wszystkie zapachy Elizabeth Arden kojarzą mi sie z RED DOOR..gdy widze w
        perfumerii czerwona "czapke" na flakoniku, zaczynam być niespokojna...bo one mi
        sie kojarzą z moją tesciowa:)))) dobra to kobieta ale charakterna:))jako i
        ja:))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka