Dodaj do ulubionych

Kingdom - kłopotliwe?

17.11.05, 21:09
Chodzi za mną ten zapach straszliwie i już prawie prawie dojrzałam do zakupu,
ale obawiam się zawodności opakowania. Ze dwa razy zdarzyło mi się trafić w
sephoprze na zepsuty tester (tzn. zepsuty był atomizer). Chyba też gdzieś już
czytałam, że komuś się atomizer w Kingdomie zepsuł.. a tu ani rozkręcić, ani
nijak dobrać się do zawartości... Pocieszcie mnie jakoś;)
Obserwuj wątek
    • nitulina Re: Kingdom - kłopotliwe? 17.11.05, 21:50
      Eeee tam, ja mam dwie wersje, klasyka i limited i nic się nie zepsuło.
    • a.g.n.i Re: Kingdom - kłopotliwe? 17.11.05, 22:24
      na mnie są kłopotliwe, bo za jednym zamachem muszę wylać na siebie pół testera;-
      P
      Strasznie jakoś moja skóra je "połyka"...
      A szkoda, podobają mi się...
      • kalooo Re: Kingdom - kłopotliwe? 17.11.05, 22:27
        Kingdom? Toć to hardcore..;) Na mnie znika tak MyQueen niestety nad czym wielce
        ubolewam..;(
        • a.g.n.i Re: Kingdom - kłopotliwe? 17.11.05, 22:33
          My Queen też sobie ode mnie idzie szybko...
          coś mnie pan Mc Queen nie lubi... sposób na Kingdom mam taki, że muszę dość
          szybko w ciągu dość krótkiego czasu zaaplikować go "potrójnie" - po trzeciej
          aplikacji już go czuję.
          Kaloo, nie pamiętasz? przy Tobie się Kingdom kiedyś psikałam i po pól godzinie
          nie czułaś...
          • kalooo Re: Kingdom - kłopotliwe? 17.11.05, 22:36
            A faktycznie! W Douglasie! No fakt,to rzeczywiście Kingdom było.. Ale Agni,no
            wiesz... Ty jestes wielce wyjątkowa i twoja skóra również..;D
            • a.g.n.i Re: Kingdom - kłopotliwe? 17.11.05, 22:39
              W GC, nie w Douglasie... chyba
              W GC, tego samego dnia, co testowałam Sport Jil S i stwierdziłam, że dziwnie do
              Pure podobne, hehe;-)
              a może to było wcześniej... ale w GC na pewno;-)
      • nitulina Re: Kingdom - kłopotliwe? 17.11.05, 22:28
        Na mnie to killer, dlatego zdecydowałam się kiedyś na Limited
        • istna Dzięki wszystkim za odpowiedzi:-* pytam dalej:) 18.11.05, 13:51
          Dobrze myślę, że Limited to te różowe? To lżejsza wersja zapachu?
          A jeszczę ponudzę - czy edt różni się od edp tylko intensywnością, czy zapachem
          trochę też? I jeszcze jedno, co to za wersja - taki kingdomowy flakon, ale z
          metalowym "tradycyjnym" korkiem? Jak np. tu:
          allegro.pl/show_item.php?item=72023550
          (choć ta akurat aukcja nie wygląda jak dla mnie zbyt wyjściowo:)
          • istna ... pytam dalej;) 18.11.05, 14:48
            I jeszcze o co chodzi z tą pieczęcią na pudełku - raz jest nieregularna, a raz w
            kształcie litery Q...?
          • nitulina Re: Dzięki wszystkim za odpowiedzi:-* pytam dalej 18.11.05, 17:57
            Różowe, różowe, jedno z tego roku drugie wczesniejsze.
            Są troszkę udelikatnione zmieniono trochę składniki, ale zamysł pozostaje ten
            sam.
            Ten flakon to chyba edt miały, nie edp
            • elve Re: Dzięki wszystkim za odpowiedzi:-* pytam dalej 18.11.05, 22:18
              > Ten flakon to chyba edt miały, nie edp

              żeby Cię zaspokoić: moja odpowiedź wzięła się właśnie z Twojego "chyba".
              chciałam uściślić. rozumiem, że to bardzo źle.
          • elve Re: Dzięki wszystkim za odpowiedzi:-* pytam dalej 18.11.05, 21:19
            ten flakon to edt, które weszły w tym roku bodajże. zeszłoroczna (a może z 2003
            roku? juz nie pamiętam, raczej 2004) wersja limited była różowa. a
            srebrno-czerwone są edp.
            • nitulina Re: Elve hmmm gdybym była konsekwentna 18.11.05, 21:43
              To bym przypomniała lincz który próbowała urządzić Balbina na Salmie zdaje się,
              za powtarzanie tego co już zostało napisane w wątku...
              • nitulina Re: A dla uporządkowanie to Limited były dwie 18.11.05, 21:50
                2004 rok pierwsza i w tym roku druga "cherry-blossom", obydwie różowe
                • istna Re: A dla uporządkowanie to Limited były dwie 18.11.05, 21:54
                  Jesteście niesamowite:)
                  Ale tak czy śmak do wyboru mam zakup w sephorze (drogo - brrr...) albo na
                  allegro (np. u gregorydeka), a tam limited nie ma... Zresztą wersja podstawowa
                  jest dla mnie wystarczająco doskonała:)
                  Swoją drogą, czy w Polsce w ogóle można dostać edp 30ml?
              • istna Re: Elve hmmm gdybym była konsekwentna 18.11.05, 21:50
                Zabraniam kłócić się w moim wątku!;-)
                Dziękuję wam za wszystkie informacje, jestem już wyedukowana jak należy, nie
                boję się złośliwych atomizerów i pozostało mi jedynie.. wyściubić dwie stówy:) Eh...
                • nitulina Re: To nie kłótnia,To konsekwencja :) 18.11.05, 21:52
                  Kto się kłoci?
                  • istna Re: To nie kłótnia,To konsekwencja :) 18.11.05, 21:54
                    Tam na końcu było ;-)!
                    • nitulina Re: Eee tam nic nie było oprócz zdumienia... 18.11.05, 22:06
                      Mojego :)
              • elve Re: Elve hmmm gdybym była konsekwentna 18.11.05, 22:08
                a konsekwentna wobec kogo? bo chyba nie mnie :>
                zapraszam do przejrzenia archiwum.
                • nitulina Re: Elve hmmm gdybym była konsekwentna 18.11.05, 22:10
                  Nieee nie wobec Ciebie, raczej wobec sytuacji które są napiętnowane ;)
                  Mnie to akurat nie dotyka i nie przeszkadza...tylko tak mi zabawnym sie wydało
                  że akurat identyczna sytuacja powtórzyła się z Tobą guru Balbiny ;)
                  • elve Re: Elve hmmm gdybym była konsekwentna 18.11.05, 22:19
                    cóż, imo sytuacja nie jest identyczna.
                    a poza tym nie rozumiem po co wyciągasz trupa z szafy? jest przyjemniej?
                    • nitulina Re: A moim identyczna... 18.11.05, 22:34
                      Więc nie ma o czym dyskutować :)

                      Trupy w szafie czasem same wstają :) co czasem jest lepsze niż trzymanie ich w
                      szafie i udawanie, że nic się nie stało :)
                      Wtedy dziewczyna została potraktowane nadzwyczaj podle, właściwie bez
                      powodu...:)
                      • sorbet Moje drogie Panie!!!! Stop stop stop:-) 18.11.05, 22:43

                      • elve Re: A moim identyczna... 18.11.05, 22:45
                        to powiedz o tym komu trzeba - osobom, które potraktowały kogoś Twoim zdaniem
                        podle. ten wątek chyba o tym nie jest.
                        • sorbet Sorbet już rozpaczliwie macha rękoma:-) 18.11.05, 22:47

                          • elve wybacz sorbet :) 18.11.05, 23:01
                            jak ktoś się czepia to zwykłam na to reagować.
                            • nitulina Re: Ja też 18.11.05, 23:03
                              I żałuję że wtedy nie zareagowałam na całą sytuację :)
                              • sorbet ok,ok:-) wracajmy proszę już do Królewstwa:-) 18.11.05, 23:08

                                • nitulina Re: ok,ok:-) wracajmy proszę już do Królewstwa:-) 18.11.05, 23:10
                                  Czyjego ? he he
                                  • sorbet No, mam nadzieję, że jeszcze nie utracone:-) 18.11.05, 23:11

                        • nitulina Re: A moim identyczna... 18.11.05, 22:54
                          Elve, przystopuj troszkę z pouczaniem :):)

                          Ten wątek wyciągnął jedynie coś co właśnie było trupem w szafie, i bardzo Cię
                          przepraszam drogi Sorbecie, ale ja w imię chorego cmokania sobie z dziubków nie
                          zamierzałam dłużej trzymać w sobie czegoś co kiedyś mnie wnerwiło szalenie, i
                          nie tylko mnie ...zaręczam Ci :)
                          To by było na tyle :)
                          • elve Nitu, 18.11.05, 23:06
                            przestań się obłudnie uśmiechać na końcu każdego zdania :>

                            trupa z szafy wyciągnęłaś Ty i tylko Ty - nie wątek.

                            > ale ja w imię chorego cmokania sobie z dziubków nie
                            > zamierzałam dłużej trzymać w sobie czegoś co kiedyś mnie wnerwiło szalenie, i
                            > nie tylko mnie ...zaręczam Ci :)

                            więc postanowiłaś o tym napisać w wątku o Kingdom?
                            więc może jakieś konkrety? tym razem na priva, jesli można prosić, żeby
                            sorbetowi oszczędzić nerwów. chyba że chcesz dalej popisać publicznie.
                            • nitulina Re: A ja po raz kolejny proszę żebyś 18.11.05, 23:09
                              Się powstrzymała z pouczaniem i wskazywaniem mi co i w jaki sposób mam robić :)
                              Chyba pomyliłaś przedszkola :)
                              • sorbet Nie przesadzajmy już proszę!!! 18.11.05, 23:10

                                • nitulina Re: Po pierwsze nie "nie przesadzajmy" 18.11.05, 23:12

                                  • nitulina Re: Po pierwsze nie "nie przesadzajmy" 18.11.05, 23:14
                                    Tylko nie przesadzaj, jeśli "mamy" już być tacy dokładnie.

                                    Wracajmy do Kingdom, właściwie miałeś rację :)proszę tylko żebyś na przyszłość
                                    każdą próbę belferskiego pouczania jednego użytkownika przez drugiego nie
                                    będącego adminem także wykluczał, to stwarza głupie sytuacje i tyle.


                                    -----
                                    “Then I’m dying on the bottom of a pit in the blazing sun.Torn and twisted at
                                    the foot of a burning bike
                                    And I think somebody somewhere must be tolling a bell..."
                                    • elve o, 18.11.05, 23:27
                                      wreszcie jakaś słuszna uwaga :>
                                      to jak, Nitulina, jedzisz dalej czy jednak przejdziesz na priv? dalej czekam na
                                      konkrety.
                                      • nitulina Re: Dziewczyno 18.11.05, 23:30
                                        Ja nie mam potrzeby pisania do Ciebie na priv, nie przeceniaj Swojej skromnej
                                        osoby, nie Ty tu jesteś gwiazdą a sytuacja :)
                                        EOT
                                        • sorbet Myślę, że priv jest najlepszym wyjściem!!! 18.11.05, 23:34

                                        • elve Re: Dziewczyno 18.11.05, 23:44
                                          wiesz, nigdzie nie napisałam, że jestem gwiazdą i nie podoba mi się Twoja
                                          insynuacja o przecenianiu mojej osoby. Ty natomiast - w nawiązaniu do mojego
                                          posta - pisałaś coś o słodzeniu sobie i dziubkowaniu, chciałam się czegoś więcej
                                          na ten temat od Ciebie dowiedzieć, w ogóle zrozumiałam, że Cię to pali, bo nie
                                          pierwszy raz o tym "napomykasz", ale widzę, że nic z tego.
                                          Agni, oczywiście, że to nie są sprawy na forum. jednakże mnie nikt na gg nie
                                          zaczepił, poczta również jest pusta.
                                          dla mnie jest niestety jasne, że tu wcale nie chodzi o to, żeby sobie coś wyjaśnić.
                                          jeśli ktoś coś do mnie ma, chce o czymś pogadać - zapraszam na priva.
                                          • nitulina Re: Dziewczyno 18.11.05, 23:52
                                            Elve mnie się nie podoba z kolei pouczanie mnie w jaki sposób mam się
                                            zachowywać i jakich uśmieszków używać bądź nie :)

                                            Wyjaśniłam Ci wyraźnie, Ty jako "Elve Elve" nie masz tu nic do rzeczy ani nie
                                            jesteś moim problem. Dziubkowanie też nie ma nic wspólnego z Tobą konkretnie
                                            tylko jest jako takim "zjawiskiem" w imię którego pozwala się m.in. na takie
                                            zachowanie jakie zaistniało wobec Salmy...
                                            Mnie to wnerwia, a sama sytuacja nie byłaby dla mnie ani denerwująca, ani nie
                                            czuję się urażona jak ktoś uzupełnia bądź dubluje moje wypowiedzi...a tym
                                            bardziej nie przyszłoby mi do głowy kogoś za to besztać.
                                            Zwyczajnie wyłapałam analogię z tamtą sytuacją.
                                            • elve Re: Dziewczyno 19.11.05, 00:14
                                              > Zwyczajnie wyłapałam analogię z tamtą sytuacją.
                                              >
                                              Yhm, i postanowiłaś MI o tym napisać. mimo, że nie mam z tym NIC wspólnego.
                                              nie przekonałaś mnie.
                                              • nitulina Re: Dziewczyno 19.11.05, 00:17
                                                Nawet nie próbuję Cię przekonywać, nie mam takiej potrzeby :)
                                    • a.g.n.i Litości!!! 18.11.05, 23:31
                                      Przepraszam, nie powinnam się wtrącać, bo takie sprawy po prostu osoby między
                                      ktorymi coś się dzieje powinny zalatwiać same bez interwencji z zewnątrz... no
                                      ale weszlam sobie na dobranoc na forum i już się roztrzęsłam... bo kazdy kto to
                                      czyta też w jakiś sposób w tym uczestniczy...
                                      Ja już siedzę i się trzęsę cala... wiem, jak coś się dzieje nie można udawac że
                                      się nic nie stało...dlatego jak jest jakiś trup w tej szafie, to cholera nie
                                      wiem, wejdźmy wszyscy których coś tu zabolalo, na jakąś "gorącą linię", nie
                                      wiem, na gg np. i spróbujmy sobie wszystko wyjaśnić, bo inaczej będą chyba te
                                      trupy ciągle wyłaziły...
                                      Przapraszam ze się wtrącam, ale skoro tu jestem, czytam to i jakoś mnie to
                                      obchodzi to czasem musze sie odezwac, jak czuje że nie musze to siedze cicho...
                                      zresztą jedno słowo, że mam się zamknąć i już mnie nie ma... ale odezwac sie
                                      musiałam.
                                      • nitulina Re: Litości!!! 18.11.05, 23:33
                                        Ależ Agni ja nie mam absolutnie nic do Elve, i nie mam z Nią nic do załatwiania
                                        na privie, sytuacja którą wspomniałam dotyczyła CAŁEGO forum i sytuacji któa
                                        nie dotknęła osobiście mnie, ale mogła się zdarzyć każdemu.
                                        Teraz zdarzyło się coś analogicznego, imho nic wielkiego, ale za coś podobnego
                                        jak już napisałam próbowano już kogoś zlinczować :(
                                        • sorbet Re: Litości!!! 18.11.05, 23:38
                                          Nitko, ale dlaczego tu, teraz, w tym wątku i po co? Jeśli chcesz dyskutować "w
                                          sprawie" forum, to utwórz proszę osobny wątek na ten temat. Ja np. nie mam
                                          ochotę o tym wspominać. Było minęło. Dostaliśmy nauczkę. Będziemy uważać. I
                                          już:-)
                                          • nitulina Re: No dobra, koniec... 18.11.05, 23:39
                                            I tak nie ma sensu...
                                        • istna Re: Litości!!! 18.11.05, 23:40
                                          Szczerze mówiąc... tamta sytuacja była absurdalna, a ta jest _równie_
                                          absurdalna. Prawie się czuje winna:(
                                          Zaglądam tu (na to forum) z przyjemnością, nie tylko z powodu pięknych opisów
                                          zapachów, ale także z powodu specyficznej, eleganckiej atmosfery.
                                          Dobranoc, proszę, dajcie temu spokój.
    • rebeliantka2005 Re: Kingdom - kłopotliwe? 18.11.05, 04:15
      ja mam już 3 butelkę i nigdy nie było z nimi żadnego problemu :)
      • salma88 Re: Kingdom - kłopotliwe? 19.11.05, 17:57
        Ja moze odpowiem na pytanie umieszczone w tytule watku:) Otoz moim zdaniem
        Kingdom sa klopotliwe. Pomijam aplikowanie samych perfum. Opakowanie jest
        nieporeczne, a mnie zapach zwyczajnie sie nie podoba i stad wg mnie jest
        klopotliwy, bo otoczenie reaguje na niego dosc dziwnie:P Co do trwalosci to
        przyznaje, ze jest wiecej niz zadowalajaca. Zapach trzymal mi sie na rece,
        mimo, ze ja mylam. Oczywiscie jesli Tobie sie podoba, to polecam, bo to
        intensywne, trwale perfumy.
        • agmusz Do Salmy 20.11.05, 20:34
          Salma, a nie chcesz się ich pozbyć przypadkiem?:) Bom chętna jest;)
        • istna Re: Kingdom - kłopotliwe? 20.11.05, 21:36
          To mi zabiłaś ćwieka...
          • salma88 Re: Kingdom - kłopotliwe? 20.11.05, 21:45
            Oj, zdaje sie, ze wprowadzilam Was w blad, za co przepraszam. Nie posiadam
            Kingdom, moje wnioski sa oparte jedynie na testach. Gdybym miala, z pewnoscia
            bym sie ich pozbyla, bo w ogole nie jest to zapach w moim typie.
            • istna Re: Kingdom - kłopotliwe? 20.11.05, 22:13
              Z tym ćwiekiem to miałam na myśli reakcje otoczenia na K. To mnie smuci, bo
              kontrowersyjność nie leży w mojej naturze;) Naprawdę słyszałaś negatywne komentarze?
              • salma88 Re: Kingdom - kłopotliwe? 21.11.05, 17:19
                Naprawde. Przynajmniej na mnie tak dziwnie pachna, a raczej smierdza... i to
                czym! - rybami z puszki i ogorkami! W dodatku ten zapach wydaje mi sie troche
                meski... Ale ja bym sie tym nie przejmowala, zalezy co jak na kim pachnie, moze
                na Tobie ladnie? Ostatnio czytalam, ze Kingdom zachwycala sie Kayah:) Jesli
                zalezy Ci na tym, zeby zapach podobal sie otoczeniu, to popytaj najblizszych
                jak Cie w nim "widza". Ja zawsze tak robie i tylko raz sp[otkalo mnie
                rozczarowanie - uslyszalam, ze BC smierdzi, a mnie sie bardzo podobal (przy
                pierwszym tescie).
                • istna Re: Kingdom - kłopotliwe? 21.11.05, 20:59
                  Ha ha, piękne skojarzenie:)) (choć go nie podzielam). Cóż, muszę jeszcze
                  potestować na sobie i otoczeniu;).
                  Dzięki za pomoc!
              • elve Re: Kingdom - kłopotliwe? 21.11.05, 23:53
                z kilkoma negatywnymi komentarzami na temat Kingdom zetknęłam się tylko na forum
                - zarzuca się im, że mają irytującą nutkę potu. wiem o co chodzi, jednak ja jej
                tak nie odbieram. wiesz, myślę, że nei warto przejmować się forumianymi
                opiniami, często są jakby wyolbrzymione. w rzeczywistości mało kto zwraca uwagę
                na takie niuanse jak jakaś_tam nutka, liczy się raczej całościowy odbiór plus -
                to bardzo ważne - czy nie przesadziło się z aplikacją, to najczęściej stanowi o
                dramatycznym odbiorze perfum (oczywiście dramatycznie złym ;) ). no i
                pozytywnych opinii nawet na forum jest znacznie więcej. poza tym Kingdom jest
                bardzo oryginalnym zapachem, rzeczywiście nie do końca typowo kobiecym.
                najlepiej zrobić jak napisałaś - nic nie zastapi testów na sobie i otoczeniu :)
                • istna Re: Kingdom - kłopotliwe? 22.11.05, 11:14
                  Nie ma rady, trzeba będzie znowu wybrać się do seph. (ja tam chyba wydeptam
                  wgłębienie w posadzce:)) Ja sama nie czułam w nich potu ani ryby ani ogórka
                  kiszonego:), tylko lekko "benzynowy" zapach - przez krótki moment. Ale może mój
                  odbiór zapachu jest zniekształcony przez to, że palę? Kurczę, że też nie można
                  kupić malutkiej pojemności za małą cenę:(
                  • sorbet Re: Kingdom - kłopotliwe? 22.11.05, 11:21
                    Ja czuję "świeży pot" na początku, pastelowy:-P Trochę curry też. A koniec to
                    obłędna "ciemna róża", ala Creed vintage:-P
                    • istna Re: Kingdom - kłopotliwe? 22.11.05, 12:10
                      Gadasz ze ślepym o kolorach:) Ja potrafię opisać zapach tylko w kategoriach
                      cięki-lekki, ciemny-jasny, głęgoki-płytki, czysty-brudny itp:)
                      • sorbet Re: Kingdom - kłopotliwe? 22.11.05, 13:00
                        no właśnie ten zapach nie da sie tak łatwo klasyfikować imo, nie tylko złożony,
                        to jeszcze przeciwstawny:-P Niby lekki, ale "brudny", niby pastelowy, a
                        zachwilkę wręcz "włochaty":-))) Tak trzeba przetestować.
                        • istna Re: Kingdom - kłopotliwe? 22.11.05, 13:40
                          No, to już rozumiem:) Tych pasteli jeszcze nie wywąchałam, długie
                          eksperymentowanie przede mną...
                          • sorbet Re: Kingdom - kłopotliwe? 22.11.05, 17:08
                            Oj, powinno być: Tak. Trzeba przetestować:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka