voluptas 23.10.06, 09:56 OI. Ale oszczędnie bardzo, bo czekam na flachę z Alchimie. Czekam dość nerwowo - dziś bardzo sugestywnie mi się śniło, że dostałam pustą paczkę ;) Krótko mówiąc moja podświadomość też już wariuje od tych pachnideł :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ragutka Mira - bai z próbki... 23.10.06, 10:08 od heliamphory , ale już wiem że muszę mieć więcej! Odpowiedz Link
elve Re: Dziś pachnę pełnią jesieni... 23.10.06, 12:56 mi też się dziś perfumy śniły. proroczo, bo dojechaly do mnie 3 paczki z rana :) i tak pachnę sobie Passage d'enfer, a na ręce mam Dzongkha. W ZYCIU CZEGOS TAKIEGO NIE WACHALAM. jest niesamowita, uzalezniajaca - i niestety zupelnie nie dla mnie, wiem to od pierwszego niucha. moze ktos chce? Odpowiedz Link
orzeszek_solony Re: Dziś pachnę pełnią jesieni... 23.10.06, 18:16 moze ktos chce? Ja! Ja chcę! Odpowiedz Link
mangos Prawa łapa: Femme Individuelle ,lewa Tsukimi 23.10.06, 15:20 ... a na palcach troche Teint de Neige i utwierdziłam się w przekonaniu,że nie mogłabym nosić. Odpowiedz Link
zettrzy a ja ciagle wiosennie - Olene Diptyque; chce je po 23.10.06, 16:18 prostu wykonczyc, bo zalega mi od jakichs szesciu lat! Odpowiedz Link
nikielka Rano Nu, teraz Escadą Collection. 23.10.06, 18:29 Wspaniale. Mieszanka też całkiem interesująca wyszła. Odpowiedz Link
vanilia72 Re: Dziś pachnę pełnią jesieni... 23.10.06, 19:27 teraz jeszcze Alchimie dodatkowo, juz mam zapasik mogę używać :))) Odpowiedz Link
sharlotka Dzing! i... 23.10.06, 19:36 wiecie co tam moze byc w nim? ze moj kot zaczal mi lizac reke, na ktorej tetsuje Dzing! ciekawostka. Nie zeby byl fanem zapachow :P (kot) Odpowiedz Link
merolik Re: RL i Imperial Oppoponax :) bo dziś właśnie 23.10.06, 20:34 dotarły. Ten pierwszy znałam, ten drugi bardzo przypomina Shalimar. Odpowiedz Link
a.g.n.i Hehe, czym nie pachnę:-) łap zabrakło:-) 23.10.06, 22:17 Aqua di Parma Colonia Assoluta, Ambra Jalaine Bagguta (ambra do potęgi, super), Norma Kamali (zmysłowe, piękne i kobiece), Oliban Keiko Mecheri i Grey Land Montale (cudne, podobne trochę do Ouarzazate a teraz faktycznie jakby odrobinę do Avignon)- Hispano, dzięki za miłe spotkanie (a czekoladę powinnam jednak zamawiać mniejszą;-P) Odpowiedz Link
hispana Re: Hehe, czym nie pachnę:-) łap zabrakło:-) 25.10.06, 10:18 Ja tez sie ciesze ze spotkania i bardzo dziekuje - prawie polubilam irysa :) ja dzis z kolei upajam sie znow daktylowa slodycza - Loukhoum KM Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: Hehe, czym nie pachnę:-) łap zabrakło:-) 25.10.06, 22:56 jeden irys nie czyni wiosny:-) zobaczymy, co powiesz na Bois d'Iris:-) Odpowiedz Link
akashya1 Re: Hehe, czym nie pachnę:-) łap zabrakło:-) 19.11.06, 10:01 Agni, Gdzie moge przetestować zapachy o których piszesz. Szukam wszystkiego, co podobne jest do Ouarzazate - tego chłopcy w Cdg nie mają. Został tylko tester. Pozdrawiam, aki Odpowiedz Link
joaasiak1 Re: Angelem i ... 24.10.06, 05:53 ...cały czas się zastanawiam, kto kogo pokona w tym starciu:-) Odpowiedz Link
mangos Re: Mont Blanc Femme Individuelle 24.10.06, 09:37 ... i jednak cos mnie drażni w tym zapachu, na początku czuje taką "metaliczną", syntetyczną nutę,która dzięki Bogu znika szybko, no ale jednak jest...:( Odpowiedz Link
voluptas L Lempickiej 24.10.06, 08:40 sen mara... ale wczoraj Alchimie nie doszło, więc nim nie pachnę :( Doszło za to flaszeczka z "L" i próbeczka Loukhoum Kieko Mecheri od Hispany - i cóż - to dużą radość poznać kolejny zapach, którego nie muszę mieć. Niesamowicie trwały, pięknie się rozwija, ale jest przede wszystkim dość podobny do OI (na korzyść OI), a poza tym ma w sobie jakąś drażniącą nutkę, która sprawia, że ten zapach jest jakby obok mnie, nie umiem się z nim utożsamić. Powinnam jeszcze przetestować go globalnie, ale jakoś nie mam dziś siły. Na ręce za to psik Ambre Narguile, w której na próżno staram się znaleźć coś, co by mi przeszkadzało ;) Odpowiedz Link
mrouh coś mi się zdaje, że się zakochałam... 24.10.06, 08:47 wczoraj... w lovely... fakt, podobne do narciso, ale ma w sobie miękkość i łagodność, której narcyz nie ma. No i narcyz na mnie dziwnie kwaśnieje, staje się ostry, suchy, niemiły i bardzo nietrwały, za to lovely trzymała się dłużej i zdecydowanie przyjemniej:-) To dzis powtórka będzie:-) Odpowiedz Link
mangos Re: L Lempickiej 24.10.06, 09:35 Bo w Ambre Narguile chyba nie ma nic , co przeszkadzać by mogło. Ja tylko wąchałam z papierka i do dziś mam zachowane wspomnienie o cudownym , nieosiagalonym zapachu... Odpowiedz Link
voluptas Re: L Lempickiej 24.10.06, 09:48 e tam... taki nieosiągalny to on nie jest, ale żeby go osiągnąć trzeba się pozbyć wieeeeelu flakoników, co właśnie robię ;) Ale rzeczywiście, przepiękna ta ambra. Odpowiedz Link
mangos Re: L Lempickiej 24.10.06, 16:38 No właśnie, a ja to sentymentalna jestem . Jeśli jakiś zapach się u mnie zadomowi to baaardzo trudno mi się go pozbyć. Może kiedys dorosnę do tego kroku. Odpowiedz Link