Dodaj do ulubionych

Perfumy dla zabieganych

17.04.07, 18:10
Po jakie perfumy najczęściej sięgacie- osoby zabiegane,nie mające czasu by się
zastanowić , co wybrać? Ja teraz tak mam,że naczęściej biorę to, co aktualnie
pod ręką- głównie próbki albo coś, co w szafce najbliżej ...wstyd.:/
Obserwuj wątek
    • renia.renia Re: Perfumy dla zabieganych 17.04.07, 18:20
      Nawet największe zabieganie nie zwalnia mnie od wyboru perfum, kicam dosłownie
      na sekundę przed szafką i muszę coś wybrać. A bywało, ze czas naglił a ja
      gapiłam się jak sroka w gnat i nie mogłam podjąć zadnej decyzji.
      Ostatnio w stanie zabiegania dobrze czuję się w Shalimar edt.
      uściski Małgoniu :o*
      r
    • rene.p Re: Perfumy dla zabieganych 17.04.07, 18:59
      Zdecydowanie próbki. Gdy w końcu rano wyszykuję się do wyjścia z domu, a
      zegarek wskazuje sześc minut do autobusu, to w największym popłochu porywam
      kosmetyczkę z próbkami i w podskokach wybiegam z domu :) Oczywiście wówczas
      perfumowanie odbywa się w pracy. Ale niezbyt lubię tak robic, bo w rezultacie
      wychodząc z domu czuję się tak jakby nie do końca ubrana ;)
    • mettemarit Re: Perfumy dla zabieganych 17.04.07, 19:20
      U mnie w takich chwilach najlepiej sprawdzają się Anisia Bella, Image i Blue RL
    • wiolinka100 Re: Perfumy dla zabieganych 17.04.07, 19:37
      Dziś zauważyłam, że mając kilka sekund na wybór pachnidła, szybko sięgnęłam po
      Stellę klasyka.Robię tak już chyba od jakiegoś czasu...tzn wybieram Stellę gdy
      nie mam czasu na zastanowienie, albo Stellę albo Addicta Fraiche :)
    • kenzoania Re: Perfumy dla zabieganych 17.04.07, 20:16
      jak już totalnie nie wiem czym pachnieć lub nie mam czasu dłużej się nad tym
      zastanawiać to pada na Coco Mdm lub Parfum D'Ete Kenzo :-) Jak dotąd się
      sprawdza :D
    • jop Re: Perfumy dla zabieganych 17.04.07, 20:31
      Ja mam zawsze jedną dyżurną flaszkę stojącą na półce pod lustrem, zwykle
      pasującą do pory roku, i jak nie mam czasu do namysłu, albo nie ma jakiejś
      szczególnej okazji, to używam właśnie jej, aż się skończy.
    • magdzie Re: Perfumy dla zabieganych 17.04.07, 20:53
      do zabieganych należe i czesto okazuje sie, ze pachnę jedynie jakims
      perfumowanym balsamem. ostatnio jak wymascilam sie rano tanim White Cherry
      Blossom (Bath&bodyWorks) to zapach utrzymywał sie az do wieczora.
      zwykle nosze po 3-4 flakoniki perfum w torebce, wiec wychodzi na to, ze podczas
      stresujacego miesiaca pachne dosc monotematycznie.
      • eglis Bath and Body 18.04.07, 02:59
        Przepraszam za off topic, ale czy Bath&Body Works jest gdzies w PL??
        • magdzie Re: Bath and Body 18.04.07, 05:46
          zdaje się, że nie. ja kupowałam je w us. a szkoda...


          |\/| /\ C- |) /\ ►magdzie.ok◄
          Dla dziewczyn po 20-tce !
          • eglis Re: Bath and Body 19.04.07, 01:22
            Dzięki - tez tak mi sie wydawalo. Mam nadzieje ze kiedys otworzą w PL -
            przynajmniej kiedy i ja na powrót się tam sprowadzę...
            k.
            • magdzie Re: Bath and Body 19.04.07, 08:04
              z moimi zakupami serii bath&body to byl czysty przypadek. ale jestem bardzo
              zadowolona. szczegolnie wlasnie z balsamów. kolezanka kupuje je via internet. i
              ja ostatnio dołaczalam sie do jej zamowien. odpowiadaja mi skladem, zapachem i
              konsystencja.
    • elve Re: Perfumy dla zabieganych 17.04.07, 23:40
      u mnie niestety im większe zabieganie, tym dłuższe deliberowanie co by tu dziś
      ubrać. najczęściej kończy się na: to samo, co wczoraj :)
    • balbina_alexandra Re: Perfumy dla zabieganych 18.04.07, 00:10
      O czyżby wątek dla mnie? :)) Jestem ostatnio permamentnie zabiegana, no ale u
      mnie to chyba przeszło już w stan chroniczny, niestety. Byle do majowego
      weekendu... Ale do rzeczy. Jako posiadaczka sporej przestrzeni zyciowej i dość
      obfitej zapachowej kolekcji, mam perfumy w kilku miejscach. Lwia część w
      sypialni, zgrabnie upchnięta w toaletce. Robiąc makijaż bladym świtem i
      popijając aromatyczną herbatkę jedną ręką tuszuję rzęsy, drugą zapuszczam w
      czeluście toaletkowe. Tapetowanie nie trwa długo (czas, czas! a przecież jeszcze
      musze mieć te 15 minut na śniadanie!) ale wystarczająco długo żeby podjąć jakąś
      decyzję. Jeśli decyzja jednak jest ciężka, to biorę śniadanie i idę do gabinetu
      poczytać njusy w sieci i tam, na najwyższej półce mam ustawione dyżurne flakony
      (stan na dziś: 11 butelek). Jak i to się nie uda, biorę 24 Faubourg albo Sisley
      i koniec!

      Ostatnio miałam fazę na przygotowywanie zapachu wieczorową porą. Skoro już
      przygotowuję sobie ciuchy, to i mogę perfumy przy okazji :)
      • venus22 Re: Perfumy dla zabieganych 18.04.07, 00:33
        zwykle Jadore albo Iman. czasami Paris Hilton..

        uzywanie probek to fajna zabawa! mam juz chyba ze 35 i gdyby nie te probki to
        nie mialabym takiego wyboru zapachow.

        Venus
      • paulinaa Re: Perfumy dla zabieganych 18.04.07, 11:14
        balbina_alexandra napisała:

        > Ostatnio miałam fazę na przygotowywanie zapachu wieczorową porą. Skoro już
        > przygotowuję sobie ciuchy, to i mogę perfumy przy okazji :)
        >

        heh ja jak nie moge zasnąć czasem to mysle w co sie nastepnego dnia ubiore i
        czym bede pachniec:)
    • straszka Re: Perfumy dla zabieganych 18.04.07, 09:50
      Jak mam czas to wydziwam, przebieram, prztasowuje, przewąchuje, analizuje. Ale
      jak sie spiesze to robie: "Na kogo wypadnie na tego bec", siegam w okreslony
      rejon szafy (świeże, owocowe, ambrowce, kadzidlaki, przyprawowe i orientalne,
      kwiatki, wanilie, bezinwazyjne ) w zaleznosci gdzie akruat wychodze.
      Do pracy w laboratorium (omijam tylko kadzidlaki),
      do znajomych (do niektórych omijam kadzidlaki, do innych obojetnie co to bedzie
      pasowac),
      do biura-kwaitki lub przyprawowe
      na spacer, na rower - swiaze i owocowe
      do babci - bezinwazyjne
      jak gdzies jade z kimś samochodem - bezinwazyjne

      Z zapachami mam tak samo jak z ubraniami dopasowyje do okazji.
    • konasana Re: Perfumy dla zabieganych 18.04.07, 10:27
      Jak juz chyba kiedys pisalam, pachne przez caly tydzien tym samym (do pracy).
      Moge wtedy naciszyc sie danym zapachem, no i odpada zastanawianie sie rano, co
      zapodac:)
      Za to w niedziele wieczorem zastanawiam sie dlugo, oj dlugo, bo wybrany zapach
      bedzie mi towarzyszyl az przez 5 dni...
    • paulinaa Re: Perfumy dla zabieganych 18.04.07, 11:06
      jak sie rano spiesze to rowniez co pierwsze mi wpadnie w reke:)
    • a.malinka Re: Perfumy dla zabieganych 18.04.07, 15:24
      ja zawsze siegam wtedy po Dolce vite lub Narciso.
      • rawita7 Re: Perfumy dla zabieganych 18.04.07, 16:11
        mimo zabiegania zwykle pozwalam sobie na deliberowanie przy półce z perfumami.
        Gdy nie mam pomysłu (czytaj: ochoty na coś konkretnego) używam ostatniego
        zakupionego lub Scenta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka