Narciso Rodriguez for him

19.05.07, 17:19
Na razie tylko zapowiedz. W końcu się doczekamy męskiej wersji! NR for her
trochę namieszało w świecie damskich zapachów, ciekawe jak będzie tym razem.
Jeśli uda się przemycić tą wyczuwalną(przynajmniej dla mnie), nutkę "mokrej,
zimnej, ciemnej słodyczy", to biorę:)
Info z www.basenotes.com:
Beauté Prestige International are to launch a male fragrance to partner its
2003 fragrance, Narciso Rodriguez for Her.

Narciso Rodriguez for Him has been created by perfumer Francis Kurkdjian (of
Takasago), who also had a hand in the original feminine fragrance. The
fougère scent contains notes of Violet Leaf, Patchouli, Amber and Musk.

The scent will launch in July and will be available in: Eau de Toilette Spray
(50ml and 100ml), Fragrance Oil (50ml), After Shave Lotion (100ml), After
Shave Emulsion (100ml), Shower Gel (200ml) and Stick Deodorant (75g)
    • forevermore79 Re: Narciso Rodriguez for him 19.05.07, 17:31
      Dzieki za uprzedzenie w newsach :-)
      To ja dodam jeszcze pelen art. z cosmeticnews.com:

      "Shiseido-owned Beauté Prestige International (BPI) is to launch its first
      men's line for the Narciso Rodriguez franchise this August. Called Narciso
      Rodriguez for men, the fragrance will follow the same strategy that was applied
      to the women's line, which launched in 2003.

      "We will have the same exclusivity and limited distribution as we had for the
      women's fragrance," BPI Americas general manager travel retail and Latin
      America local markets Tanguy de Buchet tells CosmeticNews. "We will focus on
      activities at the point-of-sale, making sure we have good space and visibility
      in stores. The human touch is also important in store; our sales staff will be
      vital in relating the experience and sampling," he continues. A print ad
      campaign will support the launch.

      The fragrance, composed by Francis Kurkdjian of Takasago, has a heart of musk
      and amber and patchouli notes. The rectangular-shaped bottle recalls that of
      the women's line, with the main difference in the color – the men's version is
      gray, while the bottle for the women's line is black. The men's line in travel
      retail is priced from $47 for the 50ml EdT to $130 for the musk oil."
      Czyli znow bedzie jako musk oil- choc damska forma byla porazka. Ja wole sie
      nie nastawiac na wiele- czekam jednak na ten zapach, jak i na pozostale meskie
      premiery- French Lover Malle, Kenzo Tokyo, Miyake Intense, czy Forda.
      Fotka flakonu:
      www.wwd.com/content/issues/051807_toc.jpg
      I model z reklamy:
      nowsmellthis.blogharbor.com/blog/_archives/2007/5/18/2958946.html
    • balbins Re: Narciso Rodriguez for him 22.06.07, 23:14
      Wąchałam For him u kolegi-jest po prostu boski(zapach,nie kolega rzecz jasna)Nie
      znam się na perfumach za bardzo(choć kocham je nad życie)więc nie mogę
      powiedzieć nic oprócz tego,że pachnie cudownie.
      • jop Re: Narciso Rodriguez for him 24.06.07, 20:43
        Można gdzieś wynająć maszynę czasu czy coś mi umknęło i już mamy lipiec?
        • forevermore79 Re: Narciso Rodriguez for him 25.06.07, 09:13
          Tutaj to ja bym sie nie zawsze sugerowal data oficjalnej premiery. Czesto
          konsultanci i dziennikarze maja dostep do nowosci wiele miesiecy wczesniej,
          stad tez chocby sporadyczne pojawianie sie flakonow na ebay (na nich krazY juz
          np. nowosc Lutensa- Louve).
          Taka droga mialem chocby Diora Homme- jakies 4 mies przed europejskim debiutem.
          Niektore kraje miewaja dana nowosc takze z duzym wyprzedzeniem- zwlaszcza , jak
          widze, Hiszpania.
          • jop Re: Narciso Rodriguez for him 25.06.07, 12:42
            Wiem, ale żywo interesuję się tym akurat zapachem, jako wielbicielka wersji
            damskiej, i nie doszło mnie od kogokolwiek ze znanych mi osób, które istotnie
            miewają dostęp do nowości przed oficjalną premierą, żeby się już pojawił.
            • forevermore79 Re: Narciso Rodriguez for him 25.06.07, 12:46
              Tez jestem bardzo ciekaw- wody, jak i olejku. Moze cokolwiek z meskich premier
              tego roku bedzie choc odrobine interesujace (procz wspomnianego Forda i
              skorzanej wersji Eau Sauvage). To mi przypomina, ze czas na jakis ranking-
              obiecalismy go to w koncu niedawno, zajme sie tym wreszcie :-)
              • elve Re: Narciso Rodriguez for him 25.06.07, 15:09
                no byłoby super :)
    • elve Re: Narciso Rodriguez for him 24.06.07, 22:03
      czytałam, że to tragiczne rozczarowanie. zapach ma być kompletnie
      nieodróżniający się od typowych, męskich wód. oby to była pomyłka.
    • bert-555 Re: Narciso Rodriguez for him 16.08.07, 16:02
      Tragiczna pomyłka!! Nie wydawajcie na to pieniędzy - przed chwilą
      wpadła mi do ręki próbka NARCISO FOR HIM. Nie pamiętam, żebym czuł
      kiedykolwiek tak płaski i beznadziejny perfum. KOMPLETNE
      nieporozumienie! Nie wiem jak to się utrzyma na rynku przy tak
      dewastującej psychikę beznadziejności tego zapachu.. Wiem, że są
      wielkie oczekiwania - sam też czekałem strasznie niecierpliwie, ale
      okrutnie się rozczarowałem.. Coż, trzeba szukać wciąż nowych
      zapachów i wrażeń, które może choć w części zatrą to niesamowicie
      przykre wrażenie po Narciso,... Sorry, ale to prawda
      • bert-555 Re: Narciso Rodriguez for him 16.08.07, 16:20
        A najdziwniejsze jest to, że mamy do czynienia z Firmą naprawdę
        poważną; bardzo renomowany jest też perfumiarz, który zajął się
        przygotowaniem zapachu. I wszystko na nic... W tym perfumie po
        prostu nie ma NIC. On pachnie wlaśnie NICZYM - nie można nic
        kompletnie tutaj wyczuć ani zarejstrować nosem. Płaskie, lekko zgniła
        (!) woń, która od pierwszej sekundy każe się trzymać z dala od tego
        wynalazku. Najważniejsze, że nie ma tutaj zupełnie tradycyjnego
        podziału na nuty głowy, serca i bazę. W ogóle nie ma niczego! Ani
        fiołka, ani paczuli, ani ambry... nic... Zastanawiam się czy to nie
        jakiś makabryczny żart, ale testowana przeze mnie próbka jest jak
        najbardziej prawdziwa, niestety....
        Mogę dodać, że nawąchałem się już trochę różnych zapachów (RICHARD
        JAMES, JIVAGO, VIKTOR & ROLF, DIOR, ULRICH LANG, MICALLEF, KRIZIA,
        MICHAEL KORS, JOHN VARVATOS i wiele wiele innych) i w porównaniu do
        wielu z nich Narciso zwyczajnie nie istnieje.
        Wielka szkoda, bo tak to ładnie wyglądało w zapowiedziach
        Proszę Was o wasze opinie gdy będziecie w stanie zorganizować sobie
        próbki (zaznaczam PRÓBKI !) Przed kupnem całej bitelki np. 100 ml
        serdecznie radzę najpierw zużyć próbkę - to może uchroni Was przed
        takim rozczarowaniem jakie spotkało mnie.
        Pozdrawiam wszystkich piszących:)
    • bert-555 Re: Narciso Rodriguez for him 16.08.07, 21:15
      próbuję cały czas jeszcze wąchać NARCISO FORM HIM i jakoś na nowo go
      ocenić, bardziej na chłodno. Hmm,.. choć wciąż wydaje mi się
      bezbarwny i nieciekawy i pewnie nie będzie wart swojej ceny, która
      nie będzie niska, to jednak trzeba ten zapach zupełnie oderwać od
      istniejącej perfumeryjnej rzeczywistości. Jeśli będzie to jedyny
      zapach na półce mężczyzny i przyzwyczai się on do wyłącznej
      obecności tej woni - to może i jest to jakiś sposób na polubienie
      go, ale sami oceńcie czy naprawdę warto,... (?)
      Jeśli natomiast ktoś ma już pokaźną kolekcję różnych i
      niepospolitych perfumów i kosmetyków, to na pewno zda sobie sprawę,
      że jednak opisywany zapach odstaje dość wyraźnie na tle innych - i
      to na pewno nie na plus. Ale jest to moja prywatna opinia. Właściwą
      ocenę pozostawiam każdemu z Was, gdy zapoznacie się już z tym
      zapachem osobiście lepiej.
      Hej:)
      • indian-summer bert-555 16.08.07, 23:30
        >Nie pamiętam, żebym czuł
        >kiedykolwiek tak płaski i beznadziejny perfum

        ...takie perfumy

        >W tym perfumie po prostu nie ma NIC. On pachnie wlaśnie NICZYM

        W tych perfumach...

        >Jeśli natomiast ktoś ma już pokaźną kolekcję różnych i
        >niepospolitych perfumów i kosmetyków

        kolekcję perfum...


        przepraszam, może nie powinnam poprawiać, ale baaardzo w oczy razi:/
        • venus22 Re: bert-555 17.08.07, 01:30
          przeciez perfum dla kobiet tez jest inny i taki mdly i duszny,
          i migrenogenny, w sumie nie taki wcale ciekawy ale cos w nim jest
          ladnego - troche tego fiolka.
          pewnie z meskim jest tak samo .
          wiem wiem, zartowalam, ma byc perfumy, pewnie ze tak :)


          Venus
          • bert-555 Re: bert-555 17.08.07, 07:46
            Dziękuję za poprawienie błędów:) postaram się na przyszłość pisać
            ładniej. Jeśli chodzi o zapach, to nic się nie zmieniło od wczoraj.
            Na chłodno oceniam go wciąż jako coś niesłychanie dziwnego; i chyba
            ostatecznie jako pewnego rodzaju dodatek do kolekcji odzieży jaką
            stworzył Narciso; do której to miałby ten zapach po prostu pasować i
            dobrze się z nią komponować. Trudno będzie komuś naprawdę
            wymagającemu cieszyć się tym zapachem w formie samodzielnej w
            oderwaniu od filozofii Narciso,.. chyba że ja mam jakiś wypaczony
            gust i zupełnie się na tym nie znam...(?)
            Ale nic to - na rynku jest tak wiele pieknych zapachów. Trzeba tylko
            poszukać cierpliwie czegoś dla siebie - wśród nowości i nie tylko:)
          • bert-555 narciso for him 24.08.07, 12:49
            Chyba ostatnio jednak troche przesadzilem z ta ocena. Mam juz
            wieksza butelke tego zapachu do przetestowania i minie pewnie
            znacznie wiecej czasu do naprawde miarodajnej (i oczywiscie dosc
            subiektywnej) oceny tego produktu. Jest to cos niespotykanego
            poprzez swoj zamysl i prostote wykonania (chodzi rzecz jasna o
            zapach). Ma on poprzez to tez swoje plusy i co by nie powiedziec, co
            nieco sie jednak wyroznia sposrod wielu nowosci,.. ale trzeba na to
            znacznie wiecej czasu by go (moze..?) jeszcze docenic.
            Cos w tym jest pozytywnego; ale wlasciwa recenzja i konkretne oceny
            beda mozliwe dopiero znacznie pozniej.
    • bert-555 Re: Narciso Rodriguez for him 17.08.07, 21:27
Inne wątki na temat:
Pełna wersja