19.02.08, 23:15
Nie wiem czy zaczynam miec problemy z węchem (każdy nadmiar szkodzi), czy też
jest tak, że czasem zapachy przynajmniej do pewnego momentu sa do siebie
łudząco podobne? Pytam bo do kilku godzin nie mogę sie opędzić od wrażenia, że
pomyliłam flaszki i że pachnę nie Idole de Lubin tylko Rousse Lutensa...
Nieco"starsze" przypadki które mi przychodzą do głowy to ostatnio powachałam
Diane Bril i wydawało mi się że Słoń mnie ścisnął :) Wcześniej pierwszy niuch
Agent Provocatuer nasuwał skojarzenia z Eau De Soir. Kumpelę, która lubiła
Good Life posądziłam o Samsarę Guerlaina, a najstraszy klasyk to Wish Chparda
i Angel Muglera, które zawsze mi się mylą.
Czy ktoś tez tak ma?
Obserwuj wątek
    • forevermore79 Re: Deja vu? 20.02.08, 11:28
      A jasne, ze sie to kazdemu moze zdarzyc- zwlaszcza w czasach, gdy
      zapachy sa czesto powielane i interpretowane w niezbyt nowy sposob-
      tak, aby nawiazywac do komercyjnych hitow.
      Akurat w przypadku szyprowego Agenta tez zdarzylo mi sie go pomylic
      raz z Eau de Soir.
      Wish kopiowal Angela od samego poczatku, wiec ta pomylka mogla sie
      Tobie przydarzyc.
      Mi z kolei Angelem pachnie czasem Euphoria, zas 212 Sexy Man i
      Armani Code Man brzmia jak noszony przez pare godzin Le Male.
      W Ormonde Man pobrzmiewaja za to echa X Man Clive Christiana, co
      jest na szczescie b. pozadane :-)
    • milena.rl Re: Deja vu? 20.02.08, 16:01
      No pewnie. To zapachy "z taśmociągu"

      1) Taśmociąg "Angel" (umieszczenie ultra-słodkiego, paczulowego
      aromatu we flakonie imitującum kryształ, przekornie - w chłodnych
      barwach, stylizacja na sople lodu, zimę, noc itd)
      -"Wish" - też niebieski, też kryształ
      -"Ange ou Demon" - też niebieski, też kryształ, nawet nazwa
      -"Midnight Poison" - oczywiście niebieski
      -"Euphoria" - purpura, metaliczny chłód
      -"Lolita Lempicka" - musowo fiolet
      -twórcy "Liberte" postanowili złamać zasadę, oczywiście nadal jest
      kryształ cukru ale tym razem żółtawo-pomarańczowy - taki turmalin z
      przejściem :)

      Moja prognoza na przyszłość:
      Powstanie kolejny słodziak typu wata cukrowa + pasta do podłóg, czy
      karmel + maść żmijowa, jak zwykle we flakonie w kształcie kryształu,
      cos jak zlanie tego wszystkiego w jedno

      2) Taśmociąg "Babydoll" (rózowe zapachy, róza, jeżyna, malina itd)
      -"Eau De Dali" i podobny "Scent Glos"
      -"Gucci II"
      -"Envy Me"
      -"Promesse"
      -"Bright Crystal"
      -"Puma Flowing" i inspirowane nimi tyle ze tym razem w
      błękicie "Inspiration"

      3) Taśmociag CK One (białe szronione szkło, przezroczysta bądź
      cytrynowa zawartość)
      -"Dalimix"
      -"Fujiyama"
      -"On Ella" (On-e, damski z akcentami CK One, Jesus del Pozo uwielbia
      zresztą kopiować)

      4) Taśmociąg Pure Poison (biel, flower-power)
      -"In White" (kolejna "podróbka" pana Pozo)
      -"Black" K.Cole (jak jest Biel to może być i Czerń)
      -i złoto też "Gold" Donna Karan

      Co do hiszpańskojęzycznych twórców - chyba wymieniają się
      pomysłami :) porównajcie np VV Roberto Verino z Esencia de Duende
      Pozo

      I jeszcze starsze "taśmociagi"

      5) Chanel 5
      -"Oscar" Oscara de la Renty
      -"Couture" Moschino
      -"Salvador Dali" Femme

      6) Taśmociąg "Tresor" czyli wszelkie kompoty śliwkowe często
      doprawione zielem angielskim, lat 90-tych, kolor łososiowy-różowawy
      -"So de la Renta"
      -"Incanto" (pewnie Celine Dion to lubi bo zaserwowała nam
      rozwodnioną wersję - "Celine Dion")
      -"L'Elue" Remy Latour
    • uka_m Re: Deja vu? 22.02.08, 11:57
      Tak,mnóstwo jest zapachów podobnych do siebie.Prawdziwe,klasyczne deja vu miałam niedawno.Takie wiecie-że czuje się strach i tajemnicę.Z tym że wrażenie było totalnie zapachowe.
      Uwielbiam allure sensuelle,nie używam często żeby nie spowszedniało,lubię się podelektować.
      Kiedy wpadła mi w ręce próbka Flowerbomb edp ochoczo zaaplikowałam i w ciągu minuty dopadło mnie deja vu.Ciąg obrazów a na końcu allure sensuelle.Wrażenie niesamowite.
      Coby się nie rozpisywać i grafomanić;)dodam że flowerbomb edp nie dorasta do allure sensuelle.Taka cukierasta masa VS najszlachetniejsze kandyzowane owoce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka