Dodaj do ulubionych

Czy potrafiłybyście..pytanie do ekspertek

27.12.03, 20:15
dopasować zapach do wyglądu i osobowości danej osoby? Np. Ja - szukam wciąż
swojego zapachu który by do mnie idealnie pasował.Nie tylko był ładny ale i
pasował, był kojarzony ze mną, tak jak mam koleżankę i nie wyobrażam sobie na
niej innego zapach jak tylko Chance Chanel. Jestem osobą dość młodą, mam 22
lata, jestem energiczna, spontaniczna, wesoła, jestem duszą towarzystwa,
myślę że jestem dość namiętną i ciepłą osobą. Jestem brunetką, mam ciemne
oczy i ciemną karnacje, mam 172 cm wzrostu i nie jestem chuda.Dobrze wyglądam
w soczystych kolorach, czerwień, zieleń, a także czerń i biel. Maluję oczy
cieniami w kolorze cegły, brzoskwini, różu, śliwki.Ubieram się raczej
skromnie do pracy, sportowo na codzien, np .jakieś zakupy itp. i dość
odważnie na imprezy. Najczęściej chodzę w spodniach, spódnic nie lubię. Lubię
zapachy mleczne, ciepłe, delikatne, może coś z wanilii itp. Jeśli chodzi o
zapachy w których gustowałam to było Noa, było Light Blue, podoba mi się
Sensi. Natomiast nie lubię - Chanel, nie lubię Flower by Kenzo, i ogólnie
cięzkich zapachów. Sama już nie wiem jaki zapach by do mnie pasował, w jakich
szukać, już ich tyle wywąchałąm i nic. I ? W jakich zapachach radzicie mi
szukać????
Obserwuj wątek
    • sorbet Re: Czy potrafiłybyście..pytanie do ekspertek 29.12.03, 01:34
      Wydaje mi sie ze nie dobiera sie perfum do ubioru, wygladu, stylu zycia czy
      nawet "osobowosci" (to sa raczej chwyty reklamowe) ale do czyjegos stopnia
      znajomosci perfum. Proste no nie :-) Im bardziej znasz parfum, tym jestes
      bardziej wymagajaca :-) i nie wszystko Tobie odpowiada.

      Nie wierze, ze istnieje ten jeden jedyny zapach. Sa rozne. Ta sama nuta
      zapachowa pachnie roznie "w rekach" mistrzow, tak samo ta sama mysl moze
      zainspirowac tworcow perfum roznymi zapachami. Swiat perfum jest bardzo bogaty
      i nie wiem czemu chcesz ograniczac sie do jednego zapachu. To tak, jakby
      ograniczac samego siebie.

      Pozdr.

      --
      Forum o perfumach: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15707
      • agni_me Re: Czy potrafiłybyście..pytanie do ekspertek 27.01.04, 18:33
        sorbet, z zapachami jest tak jak z facetami, albo masz ciągle kochanków, albo
        trafisz na tego "jedynego". Miłość trudno uznać za ograniczenie, prawda?
        • charade Re: Czy potrafiłybyście..pytanie do ekspertek 27.01.04, 22:03
          Ciągle przeżywam romanse, flirty, zauroczenia. Jestem już tym taka zmęczona.
          Mam dość pustych i pozbawionych emocji relacji, tęsknię za małą stabilizacją i
          bezpieczeństwem.
          Taaaaak... rozpaczliwie chciałabym perfum, które zauroczyłyby mnie na dłużej i
          do których chciałabym wracać, ale jakoś mi się to nie udaje. A to mi sie nudzą,
          a to mnie meczą, a to się nie trzymają na skórze.
          • sorbet do Charade 27.01.04, 23:14
            "Pachnie" jak z praca.

            Moze trzeba szukac gdzie indziej :-)?
            • charade do Sorbeta 28.01.04, 13:35
              Ale gdzie szukać ? W rodzinie kwiatowej, orientalnej, szyprowej, czy może
              aldehydowej ? ;)
              • sorbet Re: do Sorbeta 28.01.04, 14:42
                Piszac mialem na mysli "sklep" :-). Nie wiem, jakie rodziny preferujesz, ale
                zrozumialem, ze tzw. popularne zapachy nie spelniaja Twoich wymagan. Zauwazylem
                rozniez ze niektore z nich maja cos "wspolnego", milego i przyjemnego ale i
                niestety "pospolitego", ktore zadowolaloby jak najwiecej klientow.

                W mojej "kolekcji" sa rozne "rodziny", zapachy mniej lub bardziej pasuja do
                tych klasyfikacji. Przez dluzszy czas uzywalem single-note, ktore
                pachna "bezpardonowo" i b. charakterystycznie dla danych nut. Teraz "ucze sie"
                na nowo bardziej kompleksowych zapachow, ich gier nutami i subtelniejszych
                kompozycji.

                Mysle, ze mozna takze nie zakladac iz czegos sie poszukuje, tylko pozwolic,
                zeby zapachy Cie zaskoczyly i uwodzily:-) Oczywiscie, odpadaja takie warunki
                testowania, jakie panuja w Empiku czy GC, takze wiekszosc w nich sprzedawanych
                perfum.

                Pozdr.
        • sorbet Re: Czy potrafiłybyście..pytanie do ekspertek 27.01.04, 23:09
          agni_me napisała:

          > sorbet, z zapachami jest tak jak z facetami, albo masz ciągle kochanków, albo
          > trafisz na tego "jedynego". Miłość trudno uznać za ograniczenie, prawda?

          Nie nie nie. Nie porownywal bym perfum do milosci, (z milosci mozna kiedys
          umrzec :-) Jesli juz to raczej do muzyki, ktora mozna kochac, miec do niej
          stosunek sentymentalny czy jej szczerze nie znosic.

          Poza tym, post dot. wyboru perfum do wygladu, stylu zycia... A wiec chodzi o
          jakis kolejny element "wizerunku" czy garderoby, a nie milosc do perfum :-)
          Nigdy bym nie wybieral perfum, poslugujac sie jakimis kategoriami, troche
          jakby "marketingowymi", troche osobowosciowymi. To duze uproszczenie (ktore
          niestety splywa na nas z reklam). Ufam natomiast moim "zmyslom i wyobrazniom" :-
          ).

          Na trwalosc na skorze takze nie zwrocilbym uwagi. Przecztalem gdzies, ze dobre
          perfumy (edp, edt) utrzymuja sie okolo 3-5 godz. Zawsze mozna nosic ze soba
          flakonik i odswiezac sie w ciagu dnia. Jesli zapach jest warty grzechu :-)

          Pozdr.
          • agni_me Re: Czy potrafiłybyście..pytanie do ekspertek 28.01.04, 20:58
            Nie porównuje perfum do miłości, mówię, że nie jest ograniczeniem trafić na
            perfumy takie jak druga skóra i pachnieć nimi latami, tak jak jeden mężczyzna
            nie ogranicza życia.

            Trwałość zapachu w wypadku używania jednego zapachu przez czas jakiś jest
            rzeczą drugorzędną, bowiem całymi dniami zapach utrzymuje sie w oprawkach
            okularów, w torebce, w ulubionym szalu, otacza nas i daje poczucie "ubrania".

            Jedynym słusznym wyborem jest to, czy zapach nas zachwyca i czy na naszej
            skórze pachnie dobrze. Kolor włosów i zawód jest czymś mało istotnym.

            Sama wielbiąc perfumy mocne, gorzkie, zaczepne i pracując w miejscu, gdzie nie
            powinnam eksponować kobiecości z przesadą, używam tychże perfum w aptekarskich
            ilościach. Ja jestem szczęśliwa i mój wizerunek "profesjonalistki" nie cierpi.
      • lolik2 Re: Czy potrafiłybyście..pytanie do ekspertek 28.01.04, 08:15
        Mi też kiedyś się wydawało, że perfumy należy dobrać do tego, jak się wygląda,
        jaką się ma fryzurę itd... To bez sensu, takie dobieranie odpowiedniego
        produktu sprawdza się np. przy doborze kosmetyków kolorowych, ale nie przy
        perfumach. Nie rozumiem osób, które mówią, ze blondynkom pasują zapachy świeże
        i jasne, a brunetkom na odwrót. Nie ma takiej zasady. Im więcej perfum będzie
        się znać, tym większa szansa, że się dobierze cos odpowiedniego do siebie.
        Jeśli zna się tylko te najbardziej popularne, te, które się powszechnie
        reklamuje, to nie ma szansy, żeby znaleźć coś oryginalnego dla siebie, w czym
        będzie się czuć DOBRZE (nie twierdzę przy tym, ze te popularne są w jakikolwiek
        sposób "gorsze")

        Tak myślę... :)
        • lolik2 Re: Czy potrafiłybyście..pytanie do ekspertek 28.01.04, 10:20
          acha! gwoli wyjaśnienia-nie jestem żadną ekspertką! tak się wtryniłam
          cichaczem.... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka